Temat dość prosty. Zawsze miałam faceta max mojego wzrostu, czasem niższego. Czy któraś z Was ma niższego od siebie faceta? Jak się z tym czujecie? Czy Waszemu facetowi to nie przeszkadza? Czy nie czuje się z tym źle? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? A może nie umiałybyście być z niższym od siebie facetem?
Podobne tematy
Miałam niższego faceta od siebie i strasznie mi to przeszkadzało. Buty na obcasie odpadały. Później jakoś to zaakceptowałam, ale czasami wstydziłam się iść z nim po chodniku, to było głupie;/ Jak można się wstydzić kogoś kogo się kocha? Miałam wtedy 17 lat, więc może dobierałam mężczyzn według innego kryterium. Teraz myślę, że nie sprawiałoby mi większego problemu. Jednak po nim każdy kolejny mój chłopak (było ich jeszcze dwóch), był dużo wyższy ode mnie.
Wystarczy spojrzeć, jak wyglądali razem Tom Cruise i Nicole Kidman
.
A poważnie podchodząc do sprawy- szczerze pisząc, ja czułabym się dziwnie mając niższego od siebie faceta. Jednak ta głowa więcej to dla mnie poczucie większego bezpieczeństwa i komfortu. Z pewnością nie brałabym pod uwagę kpiących spojrzeń przechodniów i olałabym zawiść, ale myślę, że akurat dla mnie byłaby to dość kłopotliwa sprawa. Eh, ale w końcu miłość nie wybiera- trafimy na niższego, ale fantastycznego faceta i- jak podejrzewam- z czasem dajemy radę przywyknąć do takiego stanu rzeczy
.
4 2010-02-26 23:59:37 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-02-27 00:22:52)
Witaj mój narzeczony jest dwa cm niższy o de mnie ale mi to nie przeszkadza bardzo się kochamy
A zresztą co jest dla ciebie ważniejsze wygląd czy jaki człowiek jest zastanów się dobrze?
Po raz kolejny proszę Cię o zapoznanie się z regulaminem - zamiast dodawać posta pod postem, użyj opcji "Edytuj". Moderatorka Yvette
2 cm to wcale nie kolosalna różnica, bynajmniej nie rzuca się w oczy, ale jeżeli wzrost faceta jest dosyć zauważalny, to mi by to bardzo przeszkadzało. Krępowało by mnie spacerowanie z nim ja żyrafa a on kurdupel ehe nie to nie pasuje. Facet ma być wyższy od kobiety albo bynajmniej równy wzrostowo !!! Czasem i na wygląd zewnętrzy i na charakter trzeba patrzeć jednocześnie
Mój mąż jest niższy ode mnie i zawsze tylko tacy mi sie podobali , kwestia gustu. Zawsze niższego fajniej mi się z nienacka całowało i to miało dla mnie urok . I mogę mu patrzeć w oczy do woli i w ogóle jest ok
Ja nie mogłabym byc chyba z mężczyzną niższym ode mnie. Nawet jeśli różnica była by nieznaczna... Czuła bym sie niekomfortowo i tyle ![]()
Ja nie mogłabym byc chyba z mężczyzną niższym ode mnie. Nawet jeśli różnica była by nieznaczna... Czuła bym sie niekomfortowo i tyle
No wiesz skoro patrzysz się na to czy facet jest niższy od Ciebie czy wyższy a nie na charakter to w końcu twoja sprawa:)
Może jako założycielka tematu sama się wypowiem. Jeden mój chłopak był mojego wzrostu. Kolejny o 5 cm niższy a teraz poznałam kolejnego też troszkę niższego. Może nawet więcej niż te 5 cm. Na początku mi to przeszkadzało ale chyba byłam jeszcze dziecinna. Teraz nie zwracam na to uwagi. Za to np. moja mama jest uczulona na tym punkcie. Uważa, że chłopak musi być wyższy bo inaczej wszyscy ludzie dookoła się śmieją z takiego związku. Nie popieram jej zdanie ale też nie próbuje wyprowadzić ją z błędu bo mi się najzwyczajniej znudziło
Wiem tylko, że miłość nie wybiera. Nie powiem, że nie zwracam uwagi na wygląd, bo zwracam, to jest 1 kryterium po którym oceniamy kogoś. I to chyba normalne, że nasz partner przynajmniej nam musi się podobać
Jedno jest pewne, jeśli zakocham się z niższym to będę tak samo szczęśliwa, niż gdyby miał 20 cm więcej niż ja.
Może jako założycielka tematu sama się wypowiem. Jeden mój chłopak był mojego wzrostu. Kolejny o 5 cm niższy a teraz poznałam kolejnego też troszkę niższego. Może nawet więcej niż te 5 cm. Na początku mi to przeszkadzało ale chyba byłam jeszcze dziecinna. Teraz nie zwracam na to uwagi. Za to np. moja mama jest uczulona na tym punkcie. Uważa, że chłopak musi być wyższy bo inaczej wszyscy ludzie dookoła się śmieją z takiego związku. Nie popieram jej zdanie ale też nie próbuje wyprowadzić ją z błędu bo mi się najzwyczajniej znudziło
Wiem tylko, że miłość nie wybiera. Nie powiem, że nie zwracam uwagi na wygląd, bo zwracam, to jest 1 kryterium po którym oceniamy kogoś. I to chyba normalne, że nasz partner przynajmniej nam musi się podobać
Jedno jest pewne, jeśli zakocham się z niższym to będę tak samo szczęśliwa, niż gdyby miał 20 cm więcej niż ja.
Mojej mamie nie przeszkadza to że mój narzeczony jest niższy o de mnie bardzo moi rodzice go lubią bo widzą że to dobry facet.
pchelka_1989 napisał/a:Może jako założycielka tematu sama się wypowiem. Jeden mój chłopak był mojego wzrostu. Kolejny o 5 cm niższy a teraz poznałam kolejnego też troszkę niższego. Może nawet więcej niż te 5 cm. Na początku mi to przeszkadzało ale chyba byłam jeszcze dziecinna. Teraz nie zwracam na to uwagi. Za to np. moja mama jest uczulona na tym punkcie. Uważa, że chłopak musi być wyższy bo inaczej wszyscy ludzie dookoła się śmieją z takiego związku. Nie popieram jej zdanie ale też nie próbuje wyprowadzić ją z błędu bo mi się najzwyczajniej znudziło
Wiem tylko, że miłość nie wybiera. Nie powiem, że nie zwracam uwagi na wygląd, bo zwracam, to jest 1 kryterium po którym oceniamy kogoś. I to chyba normalne, że nasz partner przynajmniej nam musi się podobać
Jedno jest pewne, jeśli zakocham się z niższym to będę tak samo szczęśliwa, niż gdyby miał 20 cm więcej niż ja.
Mojej mamie nie przeszkadza to że mój narzeczony jest niższy o de mnie bardzo moi rodzice go lubią bo widzą że to dobry facet.
A wogóle co cię obchodzą opinie innych to ty będziesz dzielić życie ze swoim facetem a nie ludzie przejmujesz się tym że będą coś gadać o waszym związku wylej się na to.
Temat dość prosty. Zawsze miałam faceta max mojego wzrostu, czasem niższego. Czy któraś z Was ma niższego od siebie faceta? Jak się z tym czujecie? Czy Waszemu facetowi to nie przeszkadza? Czy nie czuje się z tym źle? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? A może nie umiałybyście być z niższym od siebie facetem?
Wzrost naprawdę nie ma znaczenia, ważniejsze jest jaka to jest osoba, czy odpowiednia, dobra, troskliwa itp....
pchelka_1989 napisał/a:Temat dość prosty. Zawsze miałam faceta max mojego wzrostu, czasem niższego. Czy któraś z Was ma niższego od siebie faceta? Jak się z tym czujecie? Czy Waszemu facetowi to nie przeszkadza? Czy nie czuje się z tym źle? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? A może nie umiałybyście być z niższym od siebie facetem?
Wzrost naprawdę nie ma znaczenia, ważniejsze jest jaka to jest osoba, czy odpowiednia, dobra, troskliwa itp....
I tu masz racje:)
Za to np. moja mama jest uczulona na tym punkcie. Uważa, że chłopak musi być wyższy bo inaczej wszyscy ludzie dookoła się śmieją z takiego związku.
Mi babcia zwróciła uwagę, że mój chłopak coś trochę zbyt niski jest. Dosłownie nazwała go kurduplem. Zaskoczyła mnie wtedy, bo uważałam ją za mądrą kobietę, w sumie nadal tak uważam, ale ta uwaga była trochę nie na miejscu.
Nie wydaje mi się, że wszyscy wkoło się śmieją z tego, że chłopak jest niższy. Ja nie zwracam nawet uwagi, gdy spotykam taką parę.
pchełka_1989 napisał/a:Za to np. moja mama jest uczulona na tym punkcie. Uważa, że chłopak musi być wyższy bo inaczej wszyscy ludzie dookoła się śmieją z takiego związku.
Mi babcia zwróciła uwagę, że mój chłopak coś trochę zbyt niski jest. Dosłownie nazwała go kurduplem. Zaskoczyła mnie wtedy, bo uważałam ją za mądrą kobietę, w sumie nadal tak uważam, ale ta uwaga była trochę nie na miejscu.
Nie wydaje mi się, że wszyscy wkoło się śmieją z tego, że chłopak jest niższy. Ja nie zwracam nawet uwagi, gdy spotykam taką parę.
To mogłaś spytać się babci czy lepiej żeby był niższy i dobry dla Ciebie czy cię bił i wyzywał od najgorszych?
Różni ludzie - różne poglądy. Ja osobiście zawsze wolałam wysokich mężczyzn, przy których czułam się malutka i bezpieczna
Mi takie pary osobiście nie przeszkadzają, jeśli są szczęśliwi to ok. Natomiast mam znajomą która takich nazywa facet 5 minut
Wszystko zależy od gustu i tolerancji, ale na Twoim miejscu bym się nie przejmowała, jeśli jesteś szczęśliwa to nie sugeruj się zdaniem innych ludzi ![]()
Osobiscię gustuję w wyższych mężczyznach ale nie przeszkadzaja mi pary w których kobieta jest wyższa od partnera a jak są szczęsliwi to tym bardziej jestem za ![]()
Ja nastomiast miałam tylko jednego wyższego od siebie faceta, o jakieś 30cm. Od tamtej pory miałam albo tego samego wzrostu albo niższych. I w wyborze partnera nie kieruje się wzrostem. Po prostu ma mieć w sobie to coś ![]()
ludzie jeżdżą na wózku inwalidzkim nie maja nóg a wy się przejmujecie wzrostem, kolega ma dziewczynę wyższa od siebie nie dożo ale da się o za uwarzy wyglądają świetnie
To bardzo indywidualna sprawa. Ja np. nigdy nie miałam chłopaka w mojego wzrostu, raczej zawsze wyższego. Nie wiem czy przeszkadzałoby mi to, czy nie ponieważ jeszcze nigdy nie miałam takiej sytuacji. Znam natomiast dziewczynę, dla której wzrost jest bardzo ważny i wyeliminowała przez to naprawdę fajnego faceta. Tylko to akurat były jej kompleksy, więc to też może mieć znaczenie.