Zastanawia mnie często, co faceci myślą o pisaniu z dziewczyną. Jak to jest, że facet potrafi pisać przez miesiąc non stop - serio codziennie i to o różnych pierdołach, a nagle pewnego dnia rozmowa jest taka sztuczna, jakby się znudziło pisanie? Właśnie kolejny raz spotkała mnie taka sytuacja i naprawdę można oszaleć. Spotykaliśmy się już kilka razy, więc nie chodzi o to, że mu się nie spodobałam. I uprzedzam, że czasami też ja zagadywałam. No ale widzę, że jest aktywny (na fb oczywiście
) i takie zachowanie mnie już denerwuje. Więc może wytłumaczycie mi jak to jest ? Bo ja jestem tego zdania, że jeśli nie pisze, to znaczy, że o mnie nie myśli i nie chce mu się rozmawiać. Ale tak nagle mu się znudziło ? Tak szybko się nudzicie pisaniem z fajną dziewczyną?
Nie. Po prostu znalazl nowy obiekt.
Wiele osob tak ma- to swego rodzaju uzaleznienie/brak umiejetnosci tworzenia glebszych relacji.
Takie osoby (z reguly, choc zdarzaja sie wyjatki) sa rownie powierzcbowne w rozmowie - nie potrafia prowadzic rzeczowych rozmow a jedynie luzacką gadkę-szmatkę o niczym. Jedynie zdawkowe pytania co slychac, jak leci itp. Natomiast sa przy tym bardzo mili, otwarci i sympatyczni ale bardzo szybko sie nudzą jedna osoba.
Jezeli trafilas na takiego faceta, to pozostaje ci sie cieszyc, ze zniknal teraz, a nie dopiero wtedy gdy zaangazowalabys sie emocjonalnie.
Z fajną osobą można pisać codziennie ale w końcu przychodzi taki dzień, że daje o sobie znać przesyt i potrzeba deko odpoczynku. Bo ile można pisać o codziennych czynnościach i pierdołach które się robi? ![]()
On powiedział tobie, że jesteś fajna czy tylko tak sama siebie komplementujesz "w jego oczach"
Spotykaliście się i co tylko przytulasy były?
Nie. Po prostu znalazl nowy obiekt.
Wiele osob tak ma- to swego rodzaju uzaleznienie/brak umiejetnosci tworzenia glebszych relacji.
Takie osoby (z reguly, choc zdarzaja sie wyjatki) sa rownie powierzcbowne w rozmowie - nie potrafia prowadzic rzeczowych rozmow a jedynie luzacką gadkę-szmatkę o niczym. Jedynie zdawkowe pytania co slychac, jak leci itp. Natomiast sa przy tym bardzo mili, otwarci i sympatyczni ale bardzo szybko sie nudzą jedna osoba.
Jezeli trafilas na takiego faceta, to pozostaje ci sie cieszyc, ze zniknal teraz, a nie dopiero wtedy gdy zaangazowalabys sie emocjonalnie.
Ten facet z którym teraz się spotykam, to dalej ze mną rozmawia, no ale rzadziej ![]()
Ten facet z którym teraz się spotykam, to dalej ze mną rozmawia, no ale rzadziej
Ile to jest "rzadziej"? Że już nie 24/7?
Z fajną osobą można pisać codziennie ale w końcu przychodzi taki dzień, że daje o sobie znać przesyt i potrzeba deko odpoczynku. Bo ile można pisać o codziennych czynnościach i pierdołach które się robi?
On powiedział tobie, że jesteś fajna czy tylko tak sama siebie komplementujesz "w jego oczach"Spotykaliście się i co tylko przytulasy były?
Szczerze to mi samej czasami już się nie chciało rozmawiać, bo takie rozmowy o niczym mnie nudzą, a wolę się spotkać i porozmawiać w cztery oczy
Napisał mi kiedyś, że lubi ze mną rozmawiać i spędzać czas i na tym chyba koniec
A jak się spotykaliśmy to niczego nie było, może dlatego, że nie chcę się śpieszyć i on chyba też ;p Nie umiem rozgryźć tego, czy traktuje mnie na serio, czy za chwilę się znudzi i znajdzie sobie inną - nie wiem jaki to typ ![]()
domi19978 napisał/a:Ten facet z którym teraz się spotykam, to dalej ze mną rozmawia, no ale rzadziej
Ile to jest "rzadziej"? Że już nie 24/7?
Haha mniej czyli na pewno nie 24/7 ;p nawet nie 12
Nie chodzi mi o to, że jakoś to przeżywam, tylko zastanawiam się nad tym, czemu tak się dzieje, że osoba która pisała do ciebie z samego rana na dzień dobry, potrafi nie odzywać się całymi dniami i napisać dopiero wieczorem.
No znudziło się chopakowi takie pisanie ;p A jak piszecie to jest też absolutnie "grzecznie" tak jak na tych spotkaniach??? ;p ![]()
No znudziło się chopakowi takie pisanie ;p A jak piszecie to jest też absolutnie "grzecznie" tak jak na tych spotkaniach??? ;p
Jakieś aluzje były, no ale trudno jest często rozmawiać z nim tak "niegrzecznie", jak piszemy o jakiś pierdołach ![]()
10 2017-07-29 13:31:55 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-07-29 13:32:53)
No tak myślałem ;p
Jest fajnie, słodko itp. ale nie ma "żaru" (nie mówię tu od razu o nie wiadomo czym ale codziennie w pewnym stopniu coś powinno być );D ^^ bo ile można rozmawiać o praniu, sprzątaniu i gotowaniu?? ![]()
No i zapewne dlatego mu się znudziło, chcesz być jego koleżanką czy coś więcej? Dystansujesz się na spotkaniach, dystansujesz się podczas pisania i masz to co masz ![]()
No tak myślałem ;p
Jest fajnie, słodko itp. ale nie ma "żaru" (nie mówię tu od razu o nie wiadomo czym ale codziennie w pewnym stopniu coś powinno być );D ^^ bo ile można rozmawiać o praniu, sprzątaniu i gotowaniu??
No i zapewne dlatego mu się znudziło, chcesz być jego koleżanką czy coś więcej? Dystansujesz się na spotkaniach, dystansujesz się podczas pisania i masz to co masz
no jesli autorka i jej amant znają tyle tematów do rozmow co Ty,Wuwus, to ja się nie dziwię, ze im sie znudzilo gadać ;D
Fałko, ja tam mogę porozmawiać na wiele tematów bo dużą ilością rzeczy się interesuje (musze tylko chcieć rozmawiać a to się b. rzadko zdarza
) no ale takie codzienne przywitania i powiedzenie sobie, że "właśnie robię śniadanie" i wieczorem też takie pierdololo bez niczego więcej nudziło by mnie jako rozmówcę ![]()
13 2017-07-29 13:45:08 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-07-29 13:46:06)
Bo ja jestem tego zdania, że jeśli nie pisze, to znaczy, że o mnie nie myśli i nie chce mu się rozmawiać. Ale tak nagle mu się znudziło ? Tak szybko się nudzicie pisaniem z fajną dziewczyną?
Takie to początkowe zauroczenia, które rządzą się swoimi prawami. Natrętne myśli o obiekcie to jedne ze składników.
No tak myślałem ;p
Jest fajnie, słodko itp. ale nie ma "żaru" (nie mówię tu od razu o nie wiadomo czym ale codziennie w pewnym stopniu coś powinno być );D ^^ bo ile można rozmawiać o praniu, sprzątaniu i gotowaniu??
No i zapewne dlatego mu się znudziło, chcesz być jego koleżanką czy coś więcej? Dystansujesz się na spotkaniach, dystansujesz się podczas pisania i masz to co masz
Wuwuś to może doradzisz jak dodać ten "żar" ?
Dystansuję się, bo nie chcę się później rozczarować, jak wiele razy. Ale to nie znaczy też, że nudna jestem. Też mógłby się troszkę postarać w tych rozmowach, a nie pisać o praniu, sprzątaniu i gotowaniu ![]()
On zapalił się jak słoma. Potem ognisko przygasło... a słoma jak to słoma -- jak się wypali, to potem już nie ma paliwa do ognia.
Aby powstało coś trwałego, to musi być drewno. Ale drewno wolno się rozpala, trzeba najpierw wzniecić ognisko, aby od tego ognia drewno trwale zaczęło się spalać. To trudne.
Relacja wielomiesięczna lub wieloletnia jest możliwa, ale dwie osoby muszą wiedzieć czego po takiej relacij oczekują. Czy codziennego pisania? Przyjaźni? Bycia ze sobą okazjonalnie? Wirutalnie? Świadomości, że ktoś jest i ten ktoś jest wważny, ale nie musi być każdego dnia?
On zapalił się jak słoma. Potem ognisko przygasło... a słoma jak to słoma -- jak się wypali, to potem już nie ma paliwa do ognia.
Aby powstało coś trwałego, to musi być drewno. Ale drewno wolno się rozpala, trzeba najpierw wzniecić ognisko, aby od tego ognia drewno trwale zaczęło się spalać. To trudne.
Relacja wielomiesięczna lub wieloletnia jest możliwa, ale dwie osoby muszą wiedzieć czego po takiej relacij oczekują. Czy codziennego pisania? Przyjaźni? Bycia ze sobą okazjonalnie? Wirutalnie? Świadomości, że ktoś jest i ten ktoś jest wważny, ale nie musi być każdego dnia?
Czyli mam rozumieć, że nie ma szans na utworzenie z nim trwałej relacji ? Że się wypalił i nie ma co liczyć na zwrot akcji ? ![]()
Szczerze to mi samej czasami już się nie chciało rozmawiać, bo takie rozmowy o niczym mnie nudzą, a wolę się spotkać i porozmawiać w cztery oczy
Napisał mi kiedyś, że lubi ze mną rozmawiać i spędzać czas i na tym chyba koniec
A jak się spotykaliśmy to niczego nie było, może dlatego, że nie chcę się śpieszyć i on chyba też ;p Nie umiem rozgryźć tego, czy traktuje mnie na serio, czy za chwilę się znudzi i znajdzie sobie inną - nie wiem jaki to typ
Zastanow sie nad tym co wytluscilam i wroc do mojego pierwszego postu.
Ok - chlopak z toba pisze.... jeszcze?
Wasze rozmowy sa "o niczym" - do czego moze prowadzic rozmowa "o niczym"?
domi19978 napisał/a:Szczerze to mi samej czasami już się nie chciało rozmawiać, bo takie rozmowy o niczym mnie nudzą, a wolę się spotkać i porozmawiać w cztery oczy
Napisał mi kiedyś, że lubi ze mną rozmawiać i spędzać czas i na tym chyba koniec
A jak się spotykaliśmy to niczego nie było, może dlatego, że nie chcę się śpieszyć i on chyba też ;p Nie umiem rozgryźć tego, czy traktuje mnie na serio, czy za chwilę się znudzi i znajdzie sobie inną - nie wiem jaki to typ
Zastanow sie nad tym co wytluscilam i wroc do mojego pierwszego postu.
Ok - chlopak z toba pisze.... jeszcze?
Wasze rozmowy sa "o niczym" - do czego moze prowadzic rozmowa "o niczym"?
Może źle to ujęłam, bo nie zawsze są "o niczym". Jak się spotykamy rozmawiamy o różnych sprawach - o sobie i swoim życiu, ale jak piszemy to różnie. Ciężko przez fb nagle pisać o swoich planach i marzeniach albo o jakiś ważniejszych rzeczach, zwłaszcza że chłopaka nie znam długo i są sprawy, o których wolałabym nie rozmawiać, ale w tym raczej wyjątkiem nie jestem ![]()
19 2017-07-29 17:58:15 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-07-29 17:59:45)
On-WuWuA-83 napisał/a:No tak myślałem ;p
Jest fajnie, słodko itp. ale nie ma "żaru" (nie mówię tu od razu o nie wiadomo czym ale codziennie w pewnym stopniu coś powinno być );D ^^ bo ile można rozmawiać o praniu, sprzątaniu i gotowaniu??
No i zapewne dlatego mu się znudziło, chcesz być jego koleżanką czy coś więcej? Dystansujesz się na spotkaniach, dystansujesz się podczas pisania i masz to co maszWuwuś to może doradzisz jak dodać ten "żar" ?
![]()
Dystansuję się, bo nie chcę się później rozczarować, jak wiele razy. Ale to nie znaczy też, że nudna jestem. Też mógłby się troszkę postarać w tych rozmowach, a nie pisać o praniu, sprzątaniu i gotowaniu
Czyli rozmawiacie o przysłowiowej dopie Maryni i nie ma żadnego nawet małego zalążka flirtu?
Jeżeli ten chłopak ci się podoba i chcesz aby dalej z tobą pisał to sama sprowokuj go do tego. Potrzeba mu "paliwa" bo ile to można rozmawiać tak na sucho i o drętwych tematach
Jak jest gadka o zakupach i mówisz, że idziesz coś sobie kupić to np. możesz mu pokazać jakąś bieliznę z netu ;D
i zapytać się czy mu się podoba, nawet tak na podpuchę to możesz zrobić
Chłopak jak kumaty to powinien podłapać temat hahaha No i już się kręci gadka, być może nawet będzie sobie wyobrażał ciebie w tych majtkach
. W tym momencie dajesz mu "drewno" które będzie się dłużej palić aniżeli ta słoma o której mówił Gary zawarta w tematach o pieczeniu ciast i szydełkowaniu
.
Zresztą podobny zabieg stosowała niejaka forumowiczka "wysyłająca"
(pozdrawiamy) no ale ten jej obiekt westchnień okazał się "lewy" tz. był pedziem no i wiadomo, że takie rzeczy na niego nie działały ![]()
20 2017-07-29 23:24:40 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-07-29 23:25:47)
Może źle to ujęłam, bo nie zawsze są "o niczym". Jak się spotykamy rozmawiamy o różnych sprawach - o sobie i swoim życiu, ale jak piszemy to różnie. Ciężko przez fb nagle pisać o swoich planach i marzeniach albo o jakiś ważniejszych rzeczach, zwłaszcza że chłopaka nie znam długo i są sprawy, o których wolałabym nie rozmawiać, ale w tym raczej wyjątkiem nie jestem
W dzisiejszych czasach chyba naprawdę za dużo facebooka
Odpocznijcie od siebie. Później spotkajcie się naprawdę.