Witam.
Może mój 'problem' wyda się dziecinny, ale znowu nie jestem taka stara. ![]()
Mam 21 lat, kolega 19.
Generalnie nigdy nie byłam nim bardziej zainteresowana,znam go ze szkoły, rozmawiał kiedyś z byłym chłopakiem mojej przyjaciółki.
Znam go od 4 lat.
Przez pewien czas(okolo 3 miesiace) patrzył się na mnie bardzo często , ale nie nawiązywał kontaktu.
Zaczął się do mnie upodabniać z wyglądu (śmiesznie to brzmi, ale pofarbował sobie włosy, brwi, zmienił styl ubierania itp) a także z charakteru. Przejął moją mimikę, sposob mówienia,poczucie humoru, zainteresowania. Dostrzegłam tez takie szczególy ze np profil internetowy ma ustawiony w ten sam sposób co ja.
Mam wrażenie, że telepatycznie mnie wyczuwa, chociaż zdarzyło nam sie tylko raz zamienić ze soba kilka słów i to z mojej inicjatywy.
Sama bym tego nie zauwazyła, ale koleżanki mi zaczęły mówić, że coś za często się patrzy, albo zwróciły uwagę np na te brwi wyregulowane w ten sposób i potraktowane henną. ![]()
Ja nie zwracałam uwagi na niego, jak patrzył dłużej to się smiałam pod nosem, potem przestał i patrzył dość rzadko, w międzyczasie znalazłam sobie chłopaka a on dziewczynę...w identycznym typie urody co ja. I to z mojej klasy. Kiedy ja zerwałam to on też.
I teraz ja mam chłopaka, on też kogoś ma i widzę że jest identyczna jak ja, taka sama uroda, taki sam styl ubierania, makijaże.
Ogólnie nie jest chyba nieśmiały, bo widzę że miał i ma znajomych, dziewczyny.
Chociaż wydaje mi się że kiedys był bardziej towarzyski, teraz nie utrzymuje kontaktu z innymi, podobnie jak ja.
Jestem dość śmiała, wesoła, te jego dziewczyny też. Więc co jest ze mną nie tak,że nie podszedł? Może różnica wiekowa mu przeszkadza (koleżanka kiedyś słyszała, jak rozmawiał ze znajoma ze stara jestem XD ) i nic nie czuje i mnie przedrzeźnia ale z drugiej strony komu by sie chciało od tylu lat?