Witam i proszę o radę wszystkie forumowiczki. Zainteresowała mnie dziewczyna, która ze mną mieszka (wynajmujemy jednoosobowe pokoje w tym samym mieszkaniu). Jednak choć mieszka już tutaj pół roku, nie mam z nią kontaktu poza "czesc". Dlugo pracuje, ja zreszta tez, późnym wieczorem nie korzysta juz z kuchni, gdzie ewentualnie mógłbym ją spotkać. Sama jak do tej pory nie zainicjowała kontaktu, a nie chcę pukać do jej pokoju, bo nie wiem czy to nie będzie zbyt nachalne. Z dziewczyną, która też tu mieszka porozmawia gdy ja spotka, mi mówi tylko czesc. Nie wiem czy odebrać to jako brak zainteresowania z jej strony czy może ona poprostu nie chce na sile kogoś poznawać, jesli ja tez nie wychodzę z incjatywa? Tylko jak moge z nia wyjść skoro nie mam okazji, a jesli juz jakas byla to braklo mi odwagi. Czy warto próbować i czy moge miec u niej szanse?
No to znajdź okazję! Co się "dygasz" przecież Cię nie zje najwyżej odmówi ot i tyle. Jak będzie niesmak to w najgorszej sytuacji zmienisz mieszkanie.
Ekspertem nie jestem ale wiele dziewczyn nie przejawia zainteresowania do puki ty nie zrobisz tego pierwszy. Pytaj. O wszystko. W jakichś sensownych granicach oczywiście
Jak widzisz że ma nową bluzkę, to zapytaj czy nowa, jak ma kwaśną minę to zapytaj czy "ciężki dzień?". To tylko moje durne przykłady. Jeśli na prawdę ci się podoba to na pewno sam dostrzegasz tysiące takich bzdur i detali. Prawdziwy problem jest gdy tych detali nie dostrzegasz
.
Moim zdaniem nie jest tobą zainteresowana i dodatkowo nie widzi w tobie dobrego kompana do rozmowy (inne zainteresowania itp.). Jednakże w naszym wypadku to zgadywanki, podejdź i nawiąż kontakt.
Dzieki wszystkim za rady. Tego sie właśnie obawiam, ze gdybym ja interesował, juz sama by jakas rozmowę zainicjowała. No cóż odwagi brak;)
6 2017-05-08 12:51:59 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-05-08 12:52:34)
A czym miałaby się niby zainteresować, skoro burkniesz jej tylko cześć przechodząc i ona odburknie Ci cześć? Gdzie tu jest punkt zaczepienia? "Nie widzi w Tobie kompana do rozmowy", bo z nią nie rozmawiasz. Jeżeli liczysz na jej pierwszy krok, to możesz się przeliczyć, bo tak jest już w większości nasze społeczeństwo poukładane, że to mężczyzna wykonuje jakiś pierwszy krok. Jeżeli dla Ciebie tym pierwszym krokiem jest burknięcie: cześć, to ja życzę powodzenia w życiu towarzyskim...
Zacznij z nią rozmawiać, stwórz okazję do dłuższej wymiany zdań, wyjdźcie razem gdzieś, na początek może być grupowo z współlokatorami, stwórz jakąś nić kontaktu. Dopiero gdy to zostanie odrzucone możesz być pewien, że nie jest Tobą zainteresowana. Tymczasem dopóki zachowujesz się jak powietrze, jesteś traktowany jak powietrze...