Jesteśmy razem cztery miesiące i chce żebym w czerwcu szła z nim na wesele jego kuzyna. Nie wiem kompletnie jak się zachować... Jego rodzina czeka na ślub żeby mnie poznać. Strasznie się boję tego dnia... Nie wiem czy powinnam dorzucić się do prezentu i wgl co mam robić. Pierwszy raz będę osoba towarzysząca. Pomocy!
Byłam kiedyś w podobnej sytuacji. Znałam chłopaka też około 4 miesięcy, a parą byliśmy od miesiąca. Chciałam poznać rodziców przed weselem, żeby czuć się odrobinę swobodniej. Udało się! Na weselu i tak wszyscy z rodziny mnie obserwowali, ale jakoś czułam się spokojniej znając już rodziców. Do prezentu się nie dokładałam chyba. Proponowałam, ale prezent był od całej rodzinki i już zakupiony zanim się poznaliśmy wiec nikt ode mnie tego nie wymagał. Pytanie jeszcze ile macie lat. Ja miałam ok 20 lat więc też nikt nie oczekiwał osobnego prezentu i dokładnia się .
Rodziców postaraj się poznać wcześniej. Zapytaj chłopaka co z prezentem. Porozmawiaj z nim jak to widzi. Przecież możecie to razem ustalić. Głowa do góry, na pewno będzie dobrze. Tylko nie przejmuj się tak wszystkim. ![]()
Ja nie wiem z czym masz problem
Skoro jesteście parą to z kim innym ma niby iść na to wesele, no trudno poznasz jego familie.
Dodam że wesela potrafią być mocno krępujące, na bank te wszystkie weselne zabawy itd, to będziecie wysyłani, żeby złapać kwiatka czy muszkę, czy grype, cokolwiek.
Nie znam się czy wypada dokładać się do koperty przy takim stażu i jako towarzyszka, ale wiem na pewno że jak się dołożysz to na pewne ciut swobodniej będziesz się czuła, jak w kopercie będzie że od was razem.
Zachowujesz się normalnie, siedzisz sztywno, lekko tępawy uśmiech, na wszystkie pytania czy jakieś zagadywanki odpowiadasz tak.
Ewentualnie możesz się schlać zaraz na początku, wtedy zostaniesz odprowadzona w miejsce spoczynku i kłopot z głowy.
Nie peniaj, pomyśl że będzie tam stado ludzi i na bank znajdzie się parę osób które narobią wiochy i skupią uwagę na sobie.
Pozdrawiam
Pytanie jeszcze ile macie lat. Ja miałam ok 20 lat więc też nikt nie oczekiwał osobnego prezentu i dokładnia się.
Ja mam 17 mój chłopak 19
To pogadaj z chłopakiem, bo to on zaprasza Ciebie. Jednak nie powinien wymagać od Ciebie wkładu. Wkładem jesteś Ty. On ma zobowiązania względem kuzyna. Ty, jak masz możliwość, to możesz się 'dołożyć'. Ale jak masz możliwości, od Was nie powinni oczekiwać efektownego prezentu - to naprawdę normalne, na dorobku nawet jeszcze nie jesteście. Pewnie, że musisz się postarać przejść przez to spokojnie i że będą się na Ciebie patrzyli i starali wybadać jaka jesteś. Nie bój się stresu, wiedz, że on dobrze przyjęty przez Ciebie będzie Ciebie motywował. Radzę mniej się odzywać, więcej słuchać i mówić prawdę, nie kręcić. Na niewygodne tematy przygotuj sobie super uniwersalne odpowiedzi typu 'to zależy', 'nie wiem', 'nie wiem co powiedzieć', 'nie myślałam jeszcze o tym' itp... Jak będzie Ci ktoś dokuczał i będzie zbyt upierdliwy to masz po prostu powiedzieć swojemu chłopakowi o tym i jesli możesz to przygotuj sobie platformę ewakuacyjną czyli możliwość opuszczenia wesela po angielsku - może ktoś powinien być gotowy na przyjazd po Ciebie awaryjnie ale bez sprawdzania co godzinę, czy wszystko z Tobą OKI. 17 lat to jeszcze za mało abyś alkohol używała (sorki, takie myslenie rodziny będzie) więc tutaj uważaj, trochę wina ale nie za dużo, tak jak organizm reaguje. Właśnie jak pijesz to alkohol może namieszać najwięcej. Baw się więc bez jesli zalezy Ci na opinii rodziny chłopaka
I wiesz co? A jednak postaraj się zabawić... Ja, co prawda 'nienawidzę' tych ślubnych zabaw i nie rozumiem ich, ale niektórzy przepadają - zwykle stanowczo mówię 'nie' ale ja mogę się już postawić, ale nie wiem jak Ty. Jednak spróbuj się zabawić, zapytaj się chłopaka, jak będzie więcej młodszych ludzi to sobie poradzicie ![]()
koni napisał/a:Pytanie jeszcze ile macie lat. Ja miałam ok 20 lat więc też nikt nie oczekiwał osobnego prezentu i dokładnia się.
Ja mam 17 mój chłopak 19
To ciekawe, bo w innym wątku napisałaś, że masz lat 19 - czyżby rozdwojenie jaźni i wersja podana w zależności od okoliczności?