Proszę Was o pomoc, nie mam z kim porozmawiać i zdecydowałam się w końcu napisać tutaj....
Mam 25 lat, a mój facet jest starszy o 17 (42lata)
Jestem zdecydowanie atrakcyjna, nie wychudzona, z fajnym biustem, dbam o siebie... próbowałam z nim rozmawiać ale zwyczajnie się nie da! (Oczywiście nie pytałam czy jest gejem, tylko dlaczego nie chce się ze mną kochac itd. Groźby, prośby, płacz, nic nie pomaga)
Otóż w jak największym skrócie: jesteśmy razem ponad 3 lata, od 2 mieszkamy razem, jest dla mnie bardzo dobry, dba o mnie, nigdy jeszcze nie bylo zadnej awantury z wymachiwaniem rekami, wymienię może w punktach dlaczego się niepokoje:
*od samego początku kochalismy się głównie raz w tygodniu, sex głównie po zakrapianej kolacji
* namiętne pocałunki z języczkiem tak samo od pierwszego dnia znajomości TYLKO przed sexem
* w razie kryzysu on się zamyka, nie potrafi rozamawiać, jego argumentem zazwyczaj jest to że nigdy nie byl w tak poważnym związku
*jestem chyba pierwsza oficjalna, przedstawiona rodzinie dziewczyna
*sex raczej bez szału, bez gry wstępnej
*przejrzałam jego historię- codziennie, kilka razy dziennie ogląda pornole, z kobietami, ale TYLKO sex analny (to było w tamtym roku, teraz w historii zero pornole, czyli daje sobie rękę uciąć że ogląda je na stronie incogito)
*wysłałam mu swoje sexowne fotki iii to takie bardzy subtelne, w sexowej bieliznie, kiedy był po za domem na spotkaniu z kumplami, miałam nadzieję że od razu przyjedzie, ale niestety nie, na drugi dzień skomentował tylko że zdjecha fajne
*NIGDY nie inicjuje sexu, często też nie podejmuje gry z mojej strony, tylko kończy pocalunek
*kochamy się tylko i wyłącznie w łóżku
*nie wykorzystuje żadnych sytuacji żeby się ze mną kochac
*zanim zaczęliśmy się spotykać, bzykal po imprezach wszystkie znajome które na drzewo nie uciekaly
*nie dotyka mnie, nie piesci, tylko w trakcie sexu (nie mówię o przytulaniu czy tam zwykłym buziaku)
*nie interesuje się sportem
*jest bardzo wrażliwy jeśli chodzi o przegrywanie lub o jakieś jego porażki
*przejmuje się swoją sylwetka (zależy mu bardzo żeby być szuplym, nie dba o umiesnienie)
*ma przyjaciela z którym gada jak z psiapsia przez telefon (jest zonaty i mieszka w innym mieście)
*kupuje dużo butów i ciuchów
*może to głupie, ale zwrocilam uwagę że trzyma nogę na nogę
*w towarzystwie zachowuje się bardzo poważnie
*w towarzystwie lubi o sobie opowiadać
*nigdy nie kochalismy się dwa razy pod rząd
*kiedy po seksie próbuje znowu zamawiać się jego penisem, każe mi przestać
Co o tym myślicie, czy ktoś może mi coś poradzić? Wiem że mnie "kocha", ale niestety chyba mi to nie wystarcza...