Poznałam kogoś na weselu....... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Poznałam kogoś na weselu.......

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Poznałam kogoś na weselu.......

Witam:) Moją ciekawą historia może być to iż byłam na weselu kuzynki i poznałam bardzo ciekawego "faceta".
Urzekł mnie sobą od samego początku...te ukratkowe spojrzenia, uśmieszki, potem zaproszenie na tak zwanego "brudzia":) Od tego zaczęły się nasze na początku niewinne rozmowy które z czasem przeszły na inne bardziej prywatne strony:)
Super Nam się rozmawiało, bawiliśmy się:)
Zamówił nawet piosenkę "zabiorę Cię właśnie tam" gdzie Pan z orkiestry śpiewał " Zabierzesz ją właśnie tam":)
Pięknie było tyle że jak poszedł na papierosa ja poczułam że jest mi "niedobrze" i uciekłam do pokoju gdyż sala weselna była w hotelu!
Potem nie miałam już siły wrócić na dół a gdy zeszłam tam rano na poprawiny Jego nie było:( czekałam do godziny 15 widać nie miał siły sie podnieść.
Miałam cichą nadzieję że mogłoby być z tego coś więcej jakas przyjaźń....
Niestety żadne z Nas nie pomyślało o kontakcie do siebie;/ zostały mi jedynie wspomnienia i znajomość Jego imienia:)

Zobacz podobne tematy :
Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

Fajna historia smile ale... Nie musisz od razu przekreślać tej znajomości. Skoro piszesz, że poznaliście się na weselu swojej kuzynki, to świetnie. Możesz ją podpytać kim jest ten facet i załatwić sobie do niego jakiś kontakt. smile A potem kto wie smile

This is your life, are you who you want to be?

3

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

jeżeli uważasz że facet jest wart starania sie o jego numer idt to nie marnuj czasu :D :) może to ten właściwy?:)
to czy ta znajomość będzie mogła się rozwinąć dalej zależy tylko od Ciebie :) Los i szczęście jest w Twoich rękach :)
Powodzenia :):):)

4

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

wiesz juz kilka lat temu miałam podobna historie,bardzo fajną,bardzo romantyczna.....,i taka platoniczną,taka byłam zauroczona...,niestety juz nigdy wiecej nie spotkałam tego chłopaka....,ale miłe wspomnienia zostały...

5

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

Właśnie są pewne przeciwności losu które mi na to nie pozwalają!
Pisałam do kuzynki aby dała mi namiar na Niego bądź dała Jemu mój ale do tej pory cisza!!!
jestem zdania że jeśli i Jemu zależy to się odezwie:) Ja zrobiłam pierwszy krok więc pozostaje mi czekać....
Ps. Te czekanie jest męczące;)

6

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

Szkoda marnować taką okazję, kto wie może narodzi się z tego głębsze uczucie smile Powodzenia, musicie się spotkać ponownie!!! Tak czy inaczej chętnie dowiem się jak historia się potoczyła, więc nie zapomnij dać znać na forum.

7

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

Marii, fajna historia, dobrze ze do kuzynki napisalas w sprawie tego chlopaka, rowniez jestem ciekawa jak sie to wszystko potoczy, daj znac koniecznie! big_smile

8

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

No więc moje panie! Muszę Was rozczarować:(
Dodam że zadzwoniłam po raz to kolejny do kuzynki i twierdzi że nie ma do Niego numeru że sama czeka aż się do Nich odezwie i jak tylko bedzie najbliższa okazja spotkania to przekaże numer. do dzis cisza:(
Nastawiałam się na coś innego ale chyba zaczynam się godzić z ...porażką dla mnie!!!

9

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

uuuu, szkoda, moze jednak sie uda nawiazac kontakt smile

10 Ostatnio edytowany przez yostynka (2010-02-25 14:51:02)

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

a szukałaś go na słynnym portalu NK- napewno wiesz jak się nazywa i skąd pochodzi. spróbuj

11

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

Szukałam;/ i nic z tego nie ma takiego Ludka! Nie nawiązałam kontaktu i już się poddałam:) trudno nie tym to innym razem;)

12

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

jak jesteście sobie pisani, to napewno znowu się spotkacie smile

Zawsze po burzy
wychodzi słońce

13

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

Warto walczyc, moja historia zaczela sie rowniez na weselu u kuzyna w czerwcu ubieglego roku. Kiedy dostrzegłam tego faceta zauwazylam, ze co jakis czas mi sie przyglada, a kiedy zobaczyl, ze to odwzajemniam, ukratkiem zaczal sie usmiechac. Nawet z nim nie rozmawialam, ale gdy wychodzil usmiechnal sie i powiedzial papa;) Kiedys nigdy nie robilam takich rzeczy, ale tym razem poprosilam kuzyna o jego numer.. Gdy do niego napisałam 2 dni po weselu, nawet nie musialam sie przedstawiac, odrazu wiedzial ze to ja.. W ciagu 5 miesiecy dowiedzil mnie 4 razy, a dzieli nas 250 km, wiec calkiem sporo. Ma 25 lat. Juz prawie na poczatku powiedzial, ze od 11 lat ma dziewczyne <szok>! Ostatni raz wiedzielismy sie 10 listopada '09, a od 11 listopada jego numer nie odpowiadal.. Nie mialam z nim zadnego kontaktu przez ponad pol roku, az w koncu .. zobaczylam go na okladce pewnego znanego czasopisma dla mezczyzn! Zaczelam szukac jego wspisow na forum tejze gazety i znalazłam. Wyslalam mu wiadomosc z gratulacjami i.. po odczytaniu napisał mi sms i zaczelo sie na nowo.. pozniej znowu nie odzywal sie pare miesiecy.. Ktoregos razu moje kumpele pojechaly na okoliczna dyskoteke, ja zostałam w domu i jak na ironie spotkaly go tam! Choc on tez trafil tam bardzo przypadkowo! Okazalo sie ze zna moj numer telefonu na pamiec i znowu zaczelismy pisac.
On raczej sie nie odzywa, ja wiem ze to w pewien sposob owoc zakazany, wiec proboje ciagle sobie dac spokoj. Wtedy on napisze i całe starania na marne.. Rowniez ostatnio nie pisalismy 3 tygodnie, a wreszcie dzien pzred wigilia, w srodku nocy, napisal mi sms z zyczeniami switecznymi, pozniej pisal ze przypomnial sobie jak sie poznalismy i cala te nasza historie i ze ciagle ma mnie odwiedzic i wciaz nie ma czasu.. I tak trwam w tym zauroczeniu 1,5 roku.. Nie zwracam uwagi na innych facetow, z nikim sie nie spotykam, gdyz zaden nie ma w sobie tego wabika, ktory mial on.. Jest bardzo przystojny, poza tym nie pije i nie pali, bo jest spotowcem.. Jak dla mnie ideal mezczyzny.. Nie wiem jak przestac o nim myslec, bo nie wiem czy sie da skoro sni mi sie minimum raz w tygodniu.. Wiem tez ze ja rowniez nie jestem mu obojetna, co czesto mi pisze. Jedno jest pewne, ja sobie go raczej nie odpuszcze (chyba ze sie ożeni) i mysle ze Ty tez nie powinnas..
P.S. Tego 'mojego' tez nie bylo wtedy nigdzie w internecie..

14

Odp: Poznałam kogoś na weselu.......

zauroczona- piszesz że sobie go nie ,,odpuścisz'' z tego jednak co wyczytałam w twoim poście -On ma dziewczyne i to od dłuższego czasu.

Czy dobrze się doczytałam?

"Tak niedoskonała, że aż idealna..'' cała Ja smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Poznałam kogoś na weselu.......

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018