Nie wiem co się ze mną dzieje... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co się ze mną dzieje...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Nie wiem co się ze mną dzieje...

Zdecydowałam się napisać o moim problemie na forum, bo jest mi z tym coraz trudniej...
Jestem jak mi się do tej pory wydawało od kilku lat szczęśliwą mężątką. Jestem raczej atrakcyjną kobietą, zawsze wzbudzałam zainteresowanie mężczyzn i dostawałam już wiele propozycji o różnym charakterze od przystojnych facetów, ale nigdy nie traktowałam tego poważnie i nie reagowałam, bo kocham swojego męża i nie przeszło mi przez myśl, żeby go zdradzić.

Do tej pory wydawało mi się, że mam wszystko co jest mi potrzebne do szczęścia, stabilną pracę, kochającego mężą, perspektywy na przyszłość, marzenia o rodzinie... no właśnie ale pojawił się ON...  pracujemy w tej samej firmie, ale widzę go raz w tygodniu, ze względu na charakter jego pracy. Od razu powiem, że do niczego większego nie doszło, ok. 3 miesiące temu poszliśmy po prostu koleżeńsko na kawę, szybko zaczęliśmy rozmawiać nie tylko o pracy, dodaliśmy się do kontaktów na fb, on zaczął do mnie coraz częściej pisać... a ja mu odpisywać... na początku niby nic takiego, ale coraz bardziej zaczęło mnie to wciągać i spędzaliśmy na pisaniu i rozmowach nawet kilka godzin dziennie... nie ukrywam że jest mi coraz trudniej... nie mogę po prostu przestać o nim myśleć, każdego dnia mam go w głowie i tęsknie za nim jak wariatka wyczekując tego jednego dnia w tygodniu gdy znowu go zobaczę... sama tego nie rozumiem, nie mam pojęcia co się ze mną dzieje, ale to jest silniejsze ode mnie, coś mnie po prostu pcha w ramiona tego mężczyzny, jego zapach, jego spojrzenie, jego głos... wyobrażam sobie jak on mnie całuje... jak się kochamy...
Nadal kocham męża, to wspaniały człowiek i partner na przyszłość, zawsze robił dla mnie wszystko i wiem że bardzo mnie kocha... ale nie potrafię przestać myśleć o NIM, każdego dnia gdy tylko się obudzę sprawdzam czy do mnie napisał... mam mętlik w głowie, naprawdę nie wiem co mam zrobić... czuję, że jeśli to potrwa jeszcze chwilę to po prostu mu ulegnę, bo to pragnienie jest silniejsze ode mnie... z drugiej strony jest też to poczucie winy, ten żal do siebie, wiem że źle robię ale jak się z tego wyrwać? Jak o NIM zapomnieć?
Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Proszę poradzcie mi co mam zrobić? Jak przed tym uciec?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...

W takiej sytuacji nie ma miejsca na półśrodki. Jeśli zależy Ci na utrzymaniu małżeństwa i nie zdradzeniu męża to musisz radykalnie i natychmiastowo zerwać kontakty z tym facetem. To będzie bolesne, ale innej możliwości nie ma. Usunąć z fb, zablokować kontakty w telefonie itp. Optymalnie byłoby także zmienić pracę, ale to jak się domyślam nie wchodzi raczej w rachubę. Więc przy najbliższej okazji uczciwie przedstawić swoje stanowisko temu gościowi i nakazać mu, aby się z Tobą nie kontaktował. Możliwe, że będzie czarował, mówił coś, że przecież nic złego nie robicie, że możecie być przecież przyjaciółmi i takie tam bzdety, ale nic z tych rzeczy nie wchodzi w rachubę. Tu jest albo wóz, albo przewóz.

3

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...
annas30 napisał/a:

Zdecydowałam się napisać o moim problemie na forum, bo jest mi z tym coraz trudniej...
Jestem jak mi się do tej pory wydawało od kilku lat szczęśliwą mężątką. Jestem raczej atrakcyjną kobietą, zawsze wzbudzałam zainteresowanie mężczyzn i dostawałam już wiele propozycji o różnym charakterze od przystojnych facetów, ale nigdy nie traktowałam tego poważnie i nie reagowałam, bo kocham swojego męża i nie przeszło mi przez myśl, żeby go zdradzić.

Do tej pory wydawało mi się, że mam wszystko co jest mi potrzebne do szczęścia, stabilną pracę, kochającego mężą, perspektywy na przyszłość, marzenia o rodzinie... no właśnie ale pojawił się ON...  pracujemy w tej samej firmie, ale widzę go raz w tygodniu, ze względu na charakter jego pracy. Od razu powiem, że do niczego większego nie doszło, ok. 3 miesiące temu poszliśmy po prostu koleżeńsko na kawę, szybko zaczęliśmy rozmawiać nie tylko o pracy, dodaliśmy się do kontaktów na fb, on zaczął do mnie coraz częściej pisać... a ja mu odpisywać... na początku niby nic takiego, ale coraz bardziej zaczęło mnie to wciągać i spędzaliśmy na pisaniu i rozmowach nawet kilka godzin dziennie... nie ukrywam że jest mi coraz trudniej... nie mogę po prostu przestać o nim myśleć, każdego dnia mam go w głowie i tęsknie za nim jak wariatka wyczekując tego jednego dnia w tygodniu gdy znowu go zobaczę... sama tego nie rozumiem, nie mam pojęcia co się ze mną dzieje, ale to jest silniejsze ode mnie, coś mnie po prostu pcha w ramiona tego mężczyzny, jego zapach, jego spojrzenie, jego głos... wyobrażam sobie jak on mnie całuje... jak się kochamy...
Nadal kocham męża, to wspaniały człowiek i partner na przyszłość, zawsze robił dla mnie wszystko i wiem że bardzo mnie kocha... ale nie potrafię przestać myśleć o NIM, każdego dnia gdy tylko się obudzę sprawdzam czy do mnie napisał... mam mętlik w głowie, naprawdę nie wiem co mam zrobić... czuję, że jeśli to potrwa jeszcze chwilę to po prostu mu ulegnę, bo to pragnienie jest silniejsze ode mnie... z drugiej strony jest też to poczucie winy, ten żal do siebie, wiem że źle robię ale jak się z tego wyrwać? Jak o NIM zapomnieć?
Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Proszę poradzcie mi co mam zrobić? Jak przed tym uciec?

Kolejna prowokacja?
Jeśli nie, to: biednaś, Kobieto. Nie masz wpływu na swoje decyzje i swoje zachowanie. Nie masz? Wyrazy współczucia.

4

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...

Po pierwsze to nie była zwykła kolezenska kawa. Po drugie, ze nie jesteś zwierzakiem aby nie panować nad emocjami. Po trzecie masz to czego chciałaś i dazylas, romans w pracy na razie bez sfery cielesnej.

Zdecydowanie za dużo bajeczek w postaci romansidel. Kiedy zrozumiecie  dwie podstawowe rzeczy o świecie :
1 romanse to głupota nic nie mająca wspólnego z rzeczywistością
2 faceci się nie  zmieniają

Od razu większośc problemów z głowy.

5

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...

Zdecydowanie zerwać kontakt. Jeśli tego nie zrobisz będziesz potem żałować. Piszesz, że kochasz męża. Fascynacja tym nowym szybko przeminie,  seks może wcale nie będzie taki ekstra... Zostanie smutek,  żal i trauma dla Ciebie i męża na resztę życia. Uważasz,  że warto?

6

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...

Kurde. Mnoży się toto ostatnio jak stonka ziemniaczana hmm

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...
IsaBella77 napisał/a:

Kurde. Mnoży się toto ostatnio jak stonka ziemniaczana hmm

wiosna;-)

8

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...
IsaBella77 napisał/a:

Kurde. Mnoży się toto ostatnio jak stonka ziemniaczana hmm

Może znów "amerykancy" zrzucili.

9

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...

Chyba mamy podobny problem:

http://www.netkobiety.pl/t103564.html

10

Odp: Nie wiem co się ze mną dzieje...

Uciąć kontakt, zerwać go, wywalić do śmieci. Jeśli faktycznie zależy Ci na mężu, to uciekaj stąd póki jeszcze masz okazję i do niczego nie doszło, serio... Sam jestem w sytuacji, że odnowiłem kontakt z byłą, przez co tylko bardziej dostałem po głowie od losu. Zarówno powroty jak i romanse, to zwyczajna strata czasu, nic więcej.

Swoją drogą zastanawiało mnie zawsze jedno, niby dorosła kobieta, niby mąż, niby sprecyzowane wymagania emocjonalne, a tutaj nagle pociąg do kogoś innego, kurczę no.. Ten świat serio taki badziewny jest? Czemu to tak skonstruowane musi być?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co się ze mną dzieje...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024