Spotkałem się w tym tygodniu z dziewczyną poznaną poprzez portal randkowy. Dziewczyna interesująca , radosna i inteligentna. Piszemy duzo ze sobą , da się odczuć zainteresowanie z jej strony co jest bardzo miłe ale... mnie w tym wszystkim towarzyszy uczucie jakbym zdradzał kobietę w której byłem zakochany a z którą juz nie jestem i napewno nie będę. Mam z nią kontakt , widujemy sie przy okazji zjazdów na studiach co sprawy nie ułatwia. Jakbym mógł odciąć sie od niej to bym to zrobil, przeszłoby mi to co czuje a niestety przez to nie wygasające uczucie nie jestem w stanie rozpocząć czegoś nowego. Mieliście takie coś ?
Myślę, że po prostu nie jesteś jeszcze gotowy na nową znajomość.
Daj sobie więcej czasu.
A ta związek z byłą to bylawieczna kontrola? Albo byl bardzo intensywny ?
Ja w sumie chyba mam coś takiego. Po zakończeniu związku z Ex, niby miałem jakąś dziewczynę (nie ukrywam - atrakcyjną pod względem fizycznym i psychicznym) na oku, coś próbowałem, ale jakoś brakło mi chęci i doszedłem do wniosku, że to jednak jest nie to. Aktualnie mam taki etap, że chcę spróbować jak to jest wrócić do byłej. Podejście będzie jedno, jeśli nie powiedzie się, to wiem tyle, że nie mam zamiaru na razie nikogo sobie szukać i po prostu postawię na rozrywkę. Choć jeśli przypadkiem po drodze kogoś poznam, to pozwolę toczyć się sytuacji i zobaczę co wyniknie. Ale na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie darzyć kogoś innego "większym" uczuciem. ![]()
A ta związek z byłą to bylawieczna kontrola? Albo byl bardzo intensywny ?
Raczej szybka i bardzo intensywna sprawa. Dużo namiętności i szybkie rozstanie. Jak ją poznałem była zajęta, wpadła mi w oko od razu . Miesiąc później rozstała się z facetem , związała się ze mną. Szybko przyszło, szybko poszło a moje uczucie pozostało. Ciężko je wygonić...
Wiem,że nie bedziemy razem. Bardzo jasno i klarownie mi to wytłumaczyła. Jednak nadal mamy bardzo intensywny kontakt ze sobą bo ogranicza mi wejscie z kimś w nową relację a szkoda
Rozumiem to dobrze? Nadal macie intensywny kontakt? No to czemu sie dziwic, ze tkwisz w tym uczuciu.
Po pierwsze powinienes ten kontakt urwac, zeby doszlo do Ciebie, ze to realnie jest zakonczona sprawa.
Rozumiem to dobrze? Nadal macie intensywny kontakt? No to czemu sie dziwic, ze tkwisz w tym uczuciu.
Po pierwsze powinienes ten kontakt urwac, zeby doszlo do Ciebie, ze to realnie jest zakonczona sprawa.
Rozwiązanie znam oczywiście. Tak jak piszesz tylko zerwanie kontaktu wchodzi w grę , nic wiecej ale to niestety na chwilę obecną nie jest możliwe. Studiujemy razem , jesteśmy w jednej grupie ... nie da się teraz tego kontaktu zerwać
Na forum obowiązuje zasada, że problemy dotyczące jednego związku/jednej relacji opisujemy w jednym wątku, co nie tylko zapobiega tworzeniu się bałaganu, ale też ułatwia udzielenie właściwej odpowiedzi. Tego tematu wyjątkowo nie zamknę, ale proszę, abyś w przyszłości nie mnożył kolejnych, które łamią zasady.
Z pozdrowieniami, Olinka
Na forum obowiązuje zasada, że problemy dotyczące jednego związku/jednej relacji opisujemy w jednym wątku, co nie tylko zapobiega tworzeniu się bałaganu, ale też ułatwia udzielenie właściwej odpowiedzi. Tego tematu wyjątkowo nie zamknę, ale proszę, abyś w przyszłości nie mnożył kolejnych, które łamią zasady.
Z pozdrowieniami, Olinka
Dzięki Olinka za wyrozumiałość
. Zastosuje sie do wytycznych ![]()