netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

11 odpowiedzi13 407 wyświetleńzałożony przez nunusia2, 08.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

witam, pomóżcie mi,nie wiem co mam robić.
Z mężem jesteśmy już 6 lat a od 2 lat jesteśmy małżeństwem, od 6 miesięcy mamy malutką kochaną córeczkę.
Moim zdaniem nie układa nam się w małżeństwie, są dobre chwile ale są też takie że mam ochote się spakować i się wynieść tylko niechce skrzywdzić dziecka. Zawsze sobie marzyłam jakiego będe miała męża: że będzie dbał o siebie, będzie pachnący, zawsze będzie pociągający, będe czuła że mnie kocha że niebęde musiała mu mówić np. że jest mi źle tylko zauważy to pomnie, że będzie mnie mocno Kochał. Jestem 2 lata po ślubie i nie jest tak ,jest odwrotnie mój mąż jest przeciwieństwem tego którego szukałam: jak idziemy spać to czuje jak śmierdzi(mówi mi nieraz że go dupa szczypie bo się nie mył 3 dni), nie zwraca uwagi jak wygląda,jak płacze ,to pyta mnie czy mam katar, nie czuje że mnie kocha, jak byłam w ciąży to nie raz się czułam źle w nocy a jego to nic nie interesowało- spał spokojnie.Przed slubem mówił mi że jak nie będe chciała się z nim kochać to będzie szukał innej, w ciąży nie miałam ochoty na sex, a poza tym miałam komplikacje i lekarz zabraniał, to on chciał się zemną kochać nie potrafił zrozumiec że niemam ochoty albo że lekarz zabroniła bo groziło przedwczesnym porodem, to jak już się kochaliśmy to zaznaczał w kalendarzu i wypominał że co innego mówiłam przed ślubem, a jak urodziałam to naszła mnie ochota na sex a mój mąż niewiem czy tak bardzo moje ciało się zmieniło, czuje już się nie atrakcyjna mój mąż niechce się zemną kochać, cały czas słyszę że jest zmęczony ale ma siłe oglądać telewizje do 1 w nocy.Niewiem ile razy powinno się kochać małżeństwo my się kochamy raz w miesiącu i to jeszcze niraz. Ja siedze w domu i wychowuje dziecko i zajmóje się domem, ale mam swoje dochody, moj mąż codziennie chodzi do pracy, ale jak przychodzi do domu to musi być obiad na stole i obiad musi ładnie wyglądać, on je, jak zje to włacza laptopa piwo telewizja i tyle a ze mną rozmawia międzyczasie patrząc się w telewizje, jak chce się z nim tylko powygłupiać to mówi że jest zmęczony i zebym mu dała spokój. Ja musze wszystko sama zrobić, ostatnio poprosiłam go o coś i zabierał się do tego tydzień więć sama to zrobiłam, jak jedziemy gdzieś z dzieckiem to ja musze spakować dziecko, ubrać dziecko i siebie i w gościach jest to samo, żeby cokolwiek zrobiło to musze mu powtarzać z 5 razy. Ostatnio przed sylwestrem wydarl się na mnie że za dużo wydałam pieniędzy i to było przy mojej mamie, powiedział że jego nie interesuje że nie mam pieniędzy to jest mój problem, tak się źle poczułam że wogóle takie rzeczy mówi przy mojej mamie, moja mama tak samo niewiedziała co  ma powiedzieć i powiedziała że jej córka nie będzie bez pieniędzy i że ona mi da. Jest wiele takich sytuacji z kórymi mi jest ciężko , nie wiem co mam zrobić , nie chce skrzywdzić dziecka. Pomóżcie mi

2

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Wiem, że to tylko łatwo się tak mówi ale na poważnie :
Zostaw tego palanta. Nie warto utrzymywać tak toksycznego związku tylko ze względu na dziecko. Naprawdę.
Nie zasługuje na Ciebie nawet w 0.01 %. Jak można się tak zachowywać. Po pierwsze brak higieny osobistej, to jak Cię traktuje.
Wychowanie dziecka i zajmowanie się domem to ciężka praca, w wielu przypadkach cięższa niż jak "kochany mężuś" pójdzie do pracy na osiem godzin i połowę z tego popija kawkę a drugą siedzi na internecie.
Jednak jeśli Ci na nim bardzo zależy, proponuję terapię wstrząsową - wyprowadź się z dzieckiem do mamy na tydzień, dwa..skończą się obiadki pod nos, nie będzie miał kto wyprać to na kolanach Cię będzie błagał żebyś wróciła.
Dziecko jest jeszcze malutkie więc lepiej zrób to teraz i nie czekaj na to aż będzie jeszcze gorzej.
A swoją drogą facet który się kocha ze swoją żoną raz w miesiącu lub rzadziej..wiem że nie chcesz tego przeczytać..ale..może ma kogoś na boku?
I nawet jakby tak było to może i lepiej dla Ciebie..to był by kolejny argument pokazujący że Twój mąż w ogóle na Ciebie nie zasługuje.
Głowa do góry i powodzenia w podejmowanie decyzji.
Pozdrawiam

3

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Hmmm...to co Ci powiedział przed ślubem(ze jak nie bedziesz sie z nim kochać to znajdzie sobie inną) powinno Ci dać to już do myślenia i powinna się zapalić czerwona lampka.Źle sobie go od początku wychowałaś i chyba na złego człowieka trafiłaś,ale może nie wszystko stracone.Mam dopiero 18 lat i g*wno się znam, ale jest taka książka "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"Kup sobie ją,opraw w gazetę i poczytaj.Na pewno Cię momentami rozbawi.Nie wiem czy w tym związku Ci pomoże,ale w następnym na pewno.Rady są niewątpliwie cenne.
Idź może do jakiegoś specjalisty jak Ci na nim zależy,na rodzine nie patrz(moja mama patrzyła i nie wiem co jej z tego wyszło;/).Po co masz być nieszczęśliwa całe życie?...Dziecko będzie "normalniejsze",wychowując się w normalnej rodzinie. Myślisz,że robisz to dla dobra dziecka,a tak na prawdę robisz mu krzywdę. Takie jest moje zdanie.
Przeczytaj tą książkę,daj sobie jakiś limit czasu do którego będziesz walczyć o związek i pójdź do specjalisty.Może w odpowiednim momencie zapowiedz jakieś zmiany mężowi,a przede wszystkim mów co myślisz,a propos waszego związku.Ale ksiązkę najpierw przeczytaj:)Ja jeszcze całej nie przeczytałam,więc nie wiem co radzić.

4

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Nunusia, dla dobra dziecka to Ty powinnaś jak najszybciej tego nibytatusia zostawić. Pomyśl o niej - to dziewczynka, ojciec powinien być dla niej wzorem i przyszłego partnera wybierze sobie podobnego do niego. I będzie powielać wzorce wyniesione z domu rodzinnego. Czy chcesz, żeby Twoja córka uważała za najnormalniejszą rzecz pod słońcem, że mężczyzna traktuje kobietę jak służącą, popychadło, że od partnera nie należy się spodziewać żadnego miłego słowa, że rodzice nie rozmawiają ze sobą?

Na początku możesz wypróbować terapię wstrząsową zaproponowaną przez Martulca. Może uświadomi sobie co stracił. Jednak jeśli nie przybiegnie płaszcząc się jak szczeniak, który nasikał na dywan i będzie próbował nadal swoje rządy wprowadzać - zostaw go bez wahania! I to właśnie będzie to, co powinnaś zrobić dla dobra dziecka.

5

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

nunusia bardzo smutne to co piszesz ,ale niestety są tacy mężczyźni i trudno coś doradzić .Musisz mu o tym wszystkim powiedzieć ,że nie chcesz takiego męża i takiego życia ,i jak się nie zmieni i nie zrozumie to odejdziesz ,nie rozmawiaj z nim w nerwach bo pomyśli że histeryzujesz tylko spokojnie ale stanowczo i jeżeli cię wyśmieje lub zlekceważy to odejdź przynajmniej na jakiś czas i zobaczysz co będzie dalej

6 Ostatnio edytowany przez olina22 (2010-02-08 22:32:54)

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Nunusia, strasznie smutny ten Twój post i ogromnie Ci współczuję. Dziwi mnie jednak fakt, że przed ślubem znaliście się cztery lat i niczego wcześniej nie zauważyłaś, nie było żadnych sygnałów, symptomów?
Dziewczyny mają rację, to jest toksyczny związek, tak żyć po prostu nie sposób. Przepraszam, że to napiszę, ale Twój mąż to zwykły prostak. Kobiecie, żonie, matce własnego dziecka, opiekunce domowego ogniska należy się szacunek. Jeśli on tego nie rozumie to nie wiem czy warto kruszyć kopię. Oczywiście, w podejmowaniu radykalnych kroków byłabym ostrożna, z tym zawsze zdążysz. Teraz musisz mu powiedzieć wprost co Ci się nie podoba i czego oczekujesz. I nie bój się reakcji, masz prawo do własnego zdania i własnego...szczęścia, a dziecko do wychowywania się w normalnej rodzinie. Trzymam kciuki!

7

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

dziękuje wam za rady, nie wiem co zrobie.Niechce go skrzywdzić w żaden sposób. Ja moż też robie coś źle i wina może też lezy po mojej stronie. Mąż oskarża mnie o to że ja się nie biore za niego w   łóżku, no ale wielokrotnie próbowałam się z nim powygłupiać (zaczynałam ja) a on mi mówił że nie ma siły albo w tym momencie zachciało się mu siku,  ja jestem taką osobą że nie lubie się za długo prosić, jak idziemy spać to on mi zadaje pytanie czy będziemy się kochać-ja nie uważam takiego pytania to chyba powinno wyjść samo z siebie.Ja niechce z niego zrobić laćka tylko chce żebyśmy tworzyli kochającą rodzine. Mówiłam juz mu kiedyś że ma kogoś, ale sądze że nie ma nikogo, on pracuje naprawde długo, a czy ciężko to nieweim. Przed ślubem zauważyłam u niego to co mi się nie podobało, tylko sądziłam że po ślubie zmieni się to, później miałam nadzieje że jak przyjdzie dziecko-no ale nic z tego, dla mojego męża liczy się to co on chce, co lubi, filmy,nowy motor się mu marzy, internet, piwko. Nie jestem za tym żeby marzenia żucił w dal tylko żeby umiał wszystko razem pogodzić.
Czy ja mam dziwne marzenia dotyczące mojego męża to jaki powinien być:

kochający
troskliwy
żeby umiał czytać z twarzy-żebym nie musiała mówić mu całymi zdaniami
opiekuńczy
zadbany
pociągający

Naprawde chciałabym kiedyś poczuć że tej bliskiej mi osobie zależy namnie, poczuć to że jestem kimś ważnym dla niego.
Rozmawiam z mężem o tym co się dzieje co mi nie pasuje to jest dobrze ale z nim tak jak serkiem Danio - ma krótką ważność!!!!

Boje się i jest mi ciężko, pisze tutaj bo naprawde niewiem co daalej, jemu jest z tym dobrze on nie widzi problemu do póki ja nie zaczzne schizować .

8

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

witam wszystkich niewiem czy w dobrym miejscu klikam.
Mam problem z chłopakiem. A nie mam z kim pogadac:(
Zaczne od poczatku. Nie dawno skonczyłam technikum i wyprowadziłam sie z domu od rodzicow. wyprowadzilam sie dlatego ze nie mogłam dogadac sie z moja matka ciagla sie ze mna klocila o glupoty o kazała   mi wypierdalac z chałupy. Teraz mieszkam z chłopakim w wynajetej kawalerce. I prowadze własny maly handel sama. on pracuje. i moj problem jest taki ze na poczatku bylo fajnie dogadywalismy sie  i wogole ale od pewnego czasu na kazdym kroku sie klocimy. Przyznaje ze jestem bardzo nerwowo osoba i uparta. A on jak by robił mi na złosc cały czas mi docina czepia sie i wogole czemu piwa nie ma czemu obiadu nie ma itp sprawy. Niewiem co mam teraz robic bo nie mam mozliwosci pogadania o tym z nikim. jak sie poklocimy to wychodze z domu ale pozniej musze wrocic bo nie mam gdzie isc:( nie chce juz z nim mieszkac ale do domu tez nie wroce bo matka mnie nie wpusci a sama nie dam rady nic wynajc bo nie starczy mi kasy. i musze z nim tak sie meczyc. co o tym wszystkim myslicie??

9

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

To prawda że mężczyźni nie mają daru czytania z twarzy czy oczu i trzeba mówić wszystko wprost, ale z tego co piszesz to wydaje mi się że to i tak do niego nie trafia. Jest chyba typowym przykładem egoisty - jest on, jego życie i zainteresowania. Przed małżeństwem też miałam inne wyobrażenia o swoim mężu życie wiele zweryfikowało ... mimo to jakoś doszliśmy do kompromisu i radzimy sobie z naszymi wspólnymi wadami i niedociągnięciami. Ale podstawą do takiego kompromisu jest chęć obydwu partnerów do podjęcia trudu dokonania zmian we własnych zachowaniach i wspólnym życiu. I przede wszystkim rozmowa i szczerość wobec siebie.

Mam również dziecko i rozumiem że chciałabyś by miało pełną rodzinę, ale może lepiej stworzyć mu taką z kimś innym kto będzie cię szanował i troszczył się naprawdę o ciebie i twoje dziecko. Pamiętaj że masz rodzinę, która na pewno ci pomoże jeśli zdecydujesz się na jakiś krok - nie będziesz sama.

10

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

kopnij tego goscia...

11

Odp: pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Że tak powiem, gdzie panienka miała oczy i uszy? Widziały gały co brały, a teraz płacz i lament. Bo Ty sobie wymarzyłaś! A nie lepiej było takiego poszukać a nie sobie marzyć???

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pomocy, problem z mężem, jest między nami źle :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026