Nie moge w to uwierzyć, wróciłam do mojego byłego drugi chłopaka po roku gdyż nie mogłam o nim zapomnieć i bardzo kochałam. Wczesniej byliśmy rok, zostawił mnie bo stwierdził ze ja bede chciała chodzic na imprezy a on tego nie lubi itd (ja zrezygnowałam dla niego z imprez) , po miesiacu wróciłam do niego i myślałam ze bedzie dobrze, niestety byliśmy dwa miesiące razem a on zakończył to dlatego ze 'wykonczylam go psychicznie swoimi humorkami'. Minął rok zaczęliśmy miec z nowu kontakt i wróciłam po raz kolejny, nie mogłam o nim zapomnieć to moja pierwsza miłość. Zapowiadało sie naprawde wspaniałe, starał sie jak nigdy ja tak samo. Tydzień temu napisal mi ze miedzy nami jest coraz gorzej. Byłam bardzo zdziwiona bo uważałam kompletnie inaczej. I od tego czasu to było w niedziele stał sie dziwny dla mnie pisał ze mna jakbym była dla niego obca dziewczyna to ze mnie kocha słyszałam tylko na dobranoc. Wczoraj wieczorem powiedział mi ze przeprasza ze taki jest ostatnio ale ma problemy w rodzinie itd, ja jemu mu wszystko jak sie czułam a on na to ale nie zapowiada sie ze bedzie lepiej, nasz związek jest bez przyszłości bo prawdopodobnie bede miał prace 70km stad i nie będziemy mieli dla siebie czasu ... zostałam zostawiona przez niego trzeci raz
każde rozstanie z nim przeżywałam bardzo, płakanie po nocach, sny o nim, ciagle wracanie do wspomnień, rok czasu mi nie starczyl zeby o nim zapomnieć. Jak mam otworzyć oczy i teraz sie nie załamać ?
Czy to jest ten sam chłopak ? http://www.netkobiety.pl/t101934.html ?
=IsaBella77]Czy to jest ten sam chlopak?
Tak to ten sam chłopak niestety
Po co zakładasz nowy wątek, skoro w tamtym nawet nie raczyłaś odpisać?
=Santapietruszka
Moze dlatego ze sytuacja sie całkiem zmieniła niż jak jest w poprzednim poście
A regulamin forum czytałaś? ![]()
Moim zdaniem Autorko - nic się nie zmieniło.
W poprzednim wątku byłaś dziewczyną porzuconą przez niego dwa razy, a teraz jesteś dziewczyną porzuconą przez niego trzy razy.
Żadna zasadnicza różnica ...
Zgodnie z naszymi zasadami, problemy jednego związku opisujemy w jednym wątku, co nie tylko pozwala zapobiegać tworzeniu się bałaganu, ale też osobom chcącym pomóc ułatwia udzielenie właściwej odpowiedzi. Ten temat zamykam, a Ciebie proszę o powrót do poprzedniego, zapoznanie się z regulaminem i strosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka