Wlasnie sie zalogowalam na Forum Kobiet iz uwazam ze jest to dobra sprawa gdzie mozna posiedziec porozmawiac z ludzimi w sytuacjach jakie kazda z nas ma.
Ja mam problem a ktorym juz sobie nie radze i moze dla tego tez zdecydowalam poszukac jakiegos forum taki jak ten poznac ludzi i ich problemy,jak i ja sama tez bede mogla napisac pogadac,doradzic sie w wielu sprawach.
Podobne tematy
Czesc ![]()
zapraszam do netkafejki dla przyjaciół ![]()
Dziekuje bardzo za zaproszenie,pozdrawiam..
Hej.
Witamy serdecznie ![]()
Witaj Morusku
![]()
Witaj na forum
Witaj Morusku
![]()
![]()
Witam cioteczke Winnge,pozdrawiam...:)
Witam ![]()
Witaj na Forum ![]()
Miłego postowania ![]()
Witaj na forum morusek ![]()
witam i życzę mile spędzonego czasu na tym forum;)
Witaj na forum ![]()
Dziekuje bardzo za tak mile sympatyczne przyjecie mnie na tym forum,pozdrawiam...
Witaj Morusku
napisz coś o sobie pozdrawiam ![]()
Witam Julcia.
Na poczatek powiem tak,mam 35 lat i dwoje dzieci w wieku 13 lat corka i syn teraz w lutym 18.
Mieszkam juz ponad 4 lata Wielkiej Brytani.Przyjechalam tu aby uciec od tego co mialo kiedys miejsce co tez pisalam juz na forum,by zmienic moje zycie na leprze i powiem ze na poczatku bylo ciezko,trudno mieszkalo sie z wieksza iloscia ludzi w jednym domu,ale po 2 latach usmiechnelo sie do nas szczescie i zakupilismy sobie wlasny dom ktory nas cieszy,bo jak to sie powiada wszedzie dobrze ale w domu najlepiej.Wiec tak wlasnie zyje,mieszkam i od roku nie pracoje ze wzgledu na moj stan zdrowia.I wlasnie odkad nie pracoje zaczely sie moje problemy w maluzenstwie,gdzie maz juz zatrzal sie mnie trzepiac ze nie pracoje i nie zarabiam,i tak tez powstaly nasze rodzinne problemy nie dogadywania sie,klotnie i tp,ale co mam zrobic jak nie jest mi wolno pracowac,a jak zauwazylam i wiem mojemu mezowi nie jest na reke ze siedze w domu,i dlatego tez mamy pomiedzy soba takie a nie inne relacje,jednym slowem nie mam oparcia tylkjo pretensje.Zaczynam sobie juz z tym nie radzic i nie wiem co mam dalej robic,jak to bedzie z nami i naszym zyciem czy zwiazkiem iz jednym slowem pogarsza sie wszytko z dnia na dzien.Mysle ze zniose to jeszcze troche ale nie na dluzsza mete,bo to sie juz nie da sluchac czy wysluchiwac tego jakie same pretensje ma maz domnie,i to ze liczyc moge tylko na jedna moja kolezanke ktorej dziekuje.
pozdrawiam..