usuwanie ludzi z życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » usuwanie ludzi z życia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: usuwanie ludzi z życia

Hej,
jestem osobą, która potrafi odciąć się od ludzi, od starszych znajomych i nie jest mi tego żal. Kiedy się źle czuję w jakimś towarzystwie lub coś mi nie odpowiada- po prostu odchodzę.
Uważam, że takie zachowanie jest ok, ponieważ nie musze się tłumaczyć ludziom dlaczego odeszłam z grupy.
I właśnie. Czy muszę czy nie?
Obecnie mam taką sytuację, że odcięłam kontakt z osobą, która bardzo miała na mnie duży wpływ kilka lat temu- nie byliśmy parą, ale mieliśmy dziwną, bardzo emocjonalną relację. Bardzo niedojrzałą- on nie chce nic ode mnie, ale jak ktoś się kręci na około mnie to jest zazdrosny. Kiedyś mnie uderzył, upokorzył przy znajomych, upadłam , popłakałam się. Od tamtego momentu, od 2011 on nie istnieje w moim życiu.
W tym kręgu znajomych była dziewczyna, która zna mnie od podszewki. Tą sytuację widziała, jako jedyna zareagowała. Po wielu latach okazało się, że wprowadza mnie w swoje nowe środowiska- jednak jest zazdrosna o mnie, że podobam się jej znajomym, kolegom. Mam wrażenie, że blokuje mnie w relacjach, chce kontrolować. Opowiada o mnie i o moich prywatnych sprawach innym ludziom, mówi o tej sytuacji kiedy tamten mnie uderzył 5 osobom- uważając ich za przyjaciół- to są zwykli znajomi. Ja wg mnie wyglądam na ofiarę. Ci ludzi patrzą na mnie później z politowaniem, nie ma iskry między mną a innymi facetami, ale jest takie 'lubienie' i klepanie po główce, po ramieniu- w przenośni.
Opowiedziała o moim życiu jednemu swojemu znajomemu, z którym się spotykałam. Jednak cały czas kontrolowała naszą relację i tak wpływała, że on wolał jakby ( znając ją  o 4 lata dłuzej niż mnie) spędzać z nią czas niż ze mną, pod pretekstem wypytywania o mnie i radzenia- ona się z nim spotykała i spędzała z nim czas.
Po ok 2 latach powiedziałam dość.
Do tego faceta pisałam, on nic nie chciał- jednak zachowywał się później jak pies ogrodnika.
Zerwałam z nią kontakt- usunęłam ze wszystkich social media- usunęłam z życia- potrafię przejść obojętnie- wspólni znajomi nie wiedzą o co chodzi- ja wiem,że ona wie.
Z tym facetem zerwałam kontakt, dla mnie nie istnieje już w ogóle. Ja nie będę się poniżać i prosić kogoś o spotykanie- chodzenie jak w liceum- a już mamm ponad 25 lat... Jesli nie chce to nie.

Zerwałam kontakt definitywny z 3 osobami w moim życu na przełomie ostatnich 5 lat. I czuję się z tym dobrze. Jednak nie wiem do tej pory czy tak 'powinno być' . Czy ludzie tak robią? A może jednak są kwasy i jakieś awantury a ludzie się godzą i jest okej? Co jeśli źle się czuję w towarzystwie, co jeśli coś mi nie odpowiada- chcę coś zmienić mam rozkminę na temat faceta i wszystkich i źle się czuję?
Myślicie że warto wrócić w takie hermetyczne środowisko? Wszyscy się znają, to sa jakby 3 'obozy' 3 środowiska, które się jakby łączą. Wszyscy się znają, imprezują ze sobą- ale robią jakiś mętlik emocjonalny. Wiem kto z kim, kiedy, kto kogo zdradził, kto się kim pobawił. Kto kogo nie chciał, albo kto z kim jest. I zamiast podejść do tego na luzie normalnie- tam w takich hermetycznych grupach jest jakby 'spina' i stres aby nikt Ci nie odebrał faceta, - uwazaj na niego, zobacz ile lasek jest nim zainteresowanych :>
albo wiedza na temat każdego z grupy i wypytywanie, ploty.

Myslicie, że dobrze zrobiłam odsuwając się? Czuję się lepiej/ Nawet nie wiem po co napisałam ten post- chyba dlatego aby podbudować siebie i powiedzieć sobie- tak jest okej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: usuwanie ludzi z życia

A co w tym złego? Zależy tylko w jakim stylu to robisz. Jakoś nie wyobrażam sobie przecinać znajomości z najlepszymi przyjaciółmi tak z dnia na dzień, ale z wiekiem widać, że niektóre znajomości po prostu umierają. smile

3

Odp: usuwanie ludzi z życia

Bardzo dobrze zrobiłaś to nie są przyjaciele tylko fałszywi ludzie.
Przyjaciółmi nie można nazwać ludzi , którzy Cię obgadują,źle Ci życzą, zdradzają na potęgę czy dołki kopią.

4

Odp: usuwanie ludzi z życia

to nie jest tak też, że to są źli ludzie. tylko mają inny styl życia. imprezowania. miałam wrażenie, że ja tam jestem odbierana jako taka młodsza siostra, która 'jeszcze nie zna życia'.
bo ja zwykle jestem uczuciowa, emocjonalna, nigdy jakby nie robiłam problemów w relacjach. miałam też związki, ale nigdy np nikomu nie odebrałam faceta itp. zawsze bylam ta druga, na uboczu bo byłam, dobra i miła. lubili mnie, ale mnie np nie zapraszali na wszystkie imprezy, bo mówili , że jestem 'zajęta swoimi sprawami'.

miałam  wrażenie, że jestem traktowana trochę tak z politowaniem- że już tyle lat a np nie śpi z kolegami, nie ma friends with benefits, nie jest ostra.
bo takie laski w grupach są- takie wiodą prym, a ja zawsze byłam sobą, może trochę cichszą i uważałam, że się nie zmienię. od 1. roku poprawiła mi się samoświadomość i pewność siebie, ale też poglądów nie zmieniłam.

mam wrażenie, że zawsze byłam tak traktowana jak ktoś kto np nie ogarnia życia, nie imprezuje tyle. szkoda, że 'rady życiowe' dawali mi najczęsciej faceci a nie dziewczyny w grupie. zwykle z  chłopakami, nawet tymi nawjiększymi imprezowiczami, pijakami, nieogarami, z 10 laskami mogłam normalnie pogadać. a inne się miotały na około.
problem w tym, że i tak jestem odsuwana i sama się odsuwam.
a kiedy tupnę nóżką nei wiadomo o co chodzi...

to nie jest grupa z którą trzymałam się codziennie. z ludźmi tymi spotykałam się 1 na miesiąc, dwa miesiące na koncertach, w klubach- znamy się od dawna ale to nie jest tak, że żyłam tym życiem. więc uważam, że nie powinnam mieć wątpliwości i tego tak przeżywać... ;p

5

Odp: usuwanie ludzi z życia

Spotykałaś się z nimi rzadko więc nie dziw się ,że nie traktowali Cię jak "swoją". Naprawdę nie masz czego żałować , masz pozytywne wartości, które wyznajesz, jesteś uczciwa i nie potrzebni Ci tacy znajomi co sprowadzają ludzi tylko na złą drogę.

6

Odp: usuwanie ludzi z życia

najgorzej kiedy to np. twoja siostra
nie da się bezboleśnie wtedy usunąć takiej toksycznej osoby z zycia

7

Odp: usuwanie ludzi z życia

da się.

ja usunelam matkę choć mam z nią sporadyczny kontakt i ojca calkowicie. o wiele spokojniej mi sie zyje bez nich.

8 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-12-07 21:35:41)

Odp: usuwanie ludzi z życia

dietrich.m, z Tobą wszystko jest OK.

Odcinasz się od toksycznych ludzi.

Czujesz się bez nich lepiej, bardziej pozytywnie?

To ewidentnie znak, że podjęłaś dobrą decyzję o zerwaniu więzi z nimi.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » usuwanie ludzi z życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018