To może chociaż jakąś muzyczkę ??? Dancig - ową
Podobne tematy
mowią ze po 30 zycia sie zaczyna ale tez mowia ze po 40:P to moze trzeba na ten szum jeszcze troche poczekac
heeee
Tak niby mówią, ale ja im dalej od 30-tki, tym większego doła łapię patrząc w lustro ![]()
Czas leci nieubłaganie i właśnie przekraczając ten magiczny próg dotarło do mnie, że życie jest krótkie ;(
Może moje podejście zmieni się po 40-tce...
Kobietki Kochane , faktycznie tu głucho i pusto a ja tu przybyłam szukać wsparcia i znajomych, może faktycznie trzeba poczekać do 40- stki (usp)
pozdrawiam
Wiecie, co? Może, to głupie pytanie, ale jakoś tak często nachodzi mnie taka myśl...
Z uwagi na to, że już przekroczyłyśmy trzydziechę i zbliżamy się do tego magicznego wieku, jakim jest czterdziecha, to...
No właśnie Babeczki, jak to jest naprawdę z tymi czterdziestkami? Czy, to że zaczynają szaleć i stają się niczym nimfomanki, jest prawdą, czy mitem?
Wiem, że wszystko przede mną, ale wolałabym się przygotować na tę ewentualność ![]()
A może panowie coś na ten temat mogą powiedzieć, jak jest z nimi? ![]()
Jak tak dalej będzie tu cicho, to sama zdążę się na ten temat wypowiedzieć
![]()
Czterdziestki, co jest?
Chyba się nie krępujecie??
tak to prawda,ze po 40 kobiety zaczynają fisiować.Znam 2 takie przypadki.Obie zaczęły zdradzać swoich męzów.Kłamstwa, chowanie telefonów itp więc 30stki wszystko przed nami! na szczęście nie wszystkie nas to dotknie, wystarczy mieć głowę na karku:)
tu jest cicho bo kobiety po trzydziestce albo są w pracy, albo bawią dzieci. sama przekroczyłam 30 i wiem co to jest mieć pracę małe dzieci i męża. same superlatywy. w wieku 30 lat przeszłam zawał mózgu więc nie dołuję się że życie ucieka tylko cieszę, że dostałam drugie i na szczęście w pełni sprawne życie. a co do przemijania to racja jest to uczucie , że czas wcale nie stoi w miejscu. mogłabym tu zacytować jakąś ideologię życiową, tylko po co skoro każdy z nas sam musi wyrobić sobie przepis na życie. można powiedzieć, że zdrowie, rodzina.... szczęściem jest. tylko dlaczego muszę to powtarzać sobie i innym smutnym dookoła? bo właśnie do szczęścia kobietom po 30 brak chwili dla siebie ( mówię tu poniekąd o sobie samej), brak szaleństwa, brak akademickiej twórczości i tego młodzieńczego klimatu z liceum. myślę sobie, że to już jest taka własność życia. jesteśmy dziećmi i chcemy jak najszybciej dorosnąć, a gdy jesteśmy dorosłymi to tęsknimy za dzieciństwem. do każdej roli trzeba się przyzwyczajać, a gdy to już zrobimy okazuje się, że wkraczamy w nową dekadę swojego życia. cieszę się jednak że tutaj ta cisza jest bo może to właśnie oznacza szczęście?
mam kilka pytan pomoze miktos?
mam kilka pytan pomoze miktos?
Pewnie ze pomoze :) zadawaj pytania ..