Witam.
Ostatnio miałam wypadek w pracy. Mianowicie przygniotłam sobie stope takim paleciakiem elektrycznym. Kierownictwo kazało mi tym wózkiem wywozić artykuły na sale sprzedaży. Mimo, iż nie miałam szkolenia na ten wózek. Chciałam sie dowiedziec jak to wygląda w sprawie odszkodowania. Może ktoś sie orientuje? Pozdrawiam
Podobne tematy
Po pierwsze trzeba zgłosić do kierownika wypadek ,dobrze by było gdyby byli świadkowie.Po drugie czy masz dokument od lekarza,i czy doznałaś jakichś obrażeń?
Powinien być sporządzony protokół wypadkowy przez osobę zajmującą się BHP (tam też zawiera się zeznania świadków i wszelkie opisy obrażeń itp) i to powinno być wysłane do ZUS (wtedy jeśli się nie mylę dostaje się 100% płatne zwolnienie, jeśli na takowym byłaś).
Z tego co napisałaś, to może być problem, skoro sami kazali robić Ci coś na co nie miałaś przeszkolenia (bo to niestety będzie wina pracodawcy, a konkretnie osoby która kazała Ci obsługiwać ten wózek).
Pozdrawiam serdecznie.
Możesz się starać o odszkodowanie z OC pracodawcy.
Pozdrawiam:]
Witam, ja również miałam wypadek przy pracy. Zmiazdzenie i poparzenie ręki. Wciagnela mi ją prasa. Nie stwierdzono uszkodzenia kości a dłoń lewej ręki od wewnątrz poparzenie 2 stopnia. Zabrało mnie pogotowie do szpitala gdzie spędziłam 13dni. Został spisany protokół przez behapowca i wypowiedzi świadków. Obecnie jestem już 6 miesięcy na zwolnieniu. Z ubezpieczenia grupowego z pzu dostałam pieniądze za pobyt w szpitalu. Lekarz prowadzący wypisał mi niezdolność do pracy i skierowanie na rehabilitację ponieważ reka w dalszym ciągu nie jest sprawna w pełni i zrobił się przykurcz kciuka przez blizne a w kościach tworzą się zwyrodnienia i przez to nie domykam dłoni. Mimo ćwiczeń i rehabilitacji po wygojeniu rany. Chciałabym wiedzieć czy należy mi się odszkodowanie z zusu czy też pzu. Proszę o pomoc
oczywiscie kazdy kto ulegl wypadkowi w pracy nalezy sie odszkodowanie mozna sie ubiegac o nie od proacodawcy bardzo chetnie pomoge 721455669
Wlaśnie dostalam z zusu decyzję ,że co prawda miałam wypadek w pracy ale spowodowany wskutek mojego rażącego niedbalstwa. Co jest nie prawdą i aż mną tompnęło. BHPowiec opisał wypadek na własny sposób i zaręczał mnie że wszystko będzie ok żebym się o nic nie martwiła on juz takich spraw miał wiele bajdu, bajdu a ja podpisałam. Tym bardziej że jak był u mnie w szpitalu to byłam bardzo obolała i w sumie zgodzilam się na to co mi mówił. Zapewniał mnie ,że on się wszystkim zajmie ibył taki do rany przyłóż. A teraz to nie dość że chcą zabrać mi część z i tak bardzo niewielkich pieniędzy za świadczenie rehabilitacyjne to chcą mi wmówić moje rażące niedbalstwo. POMOŻCIE! CO MAM TERAZ ZROBIĆ?!
Witaj, nasza firma bez pobierania opłat wstępnych pomaga poszkodowanym w wypadkach oraz walczy o zadośćuczynienie.
Proszę napisz a pomożemy, posiadamy najlepszych prawników w Polsce. Po wygranym odszkodowaniu pobieramy tylko 25% kwoty.
odszkodowania-lublin.prv.pl
tel.730 861 997
Pozdrawiam Kozak Łukasz