Co wy uważacie o takim związku jest to moja sytuacja ale ciekawi mnie opinia kobiet oraz mężczyzn czy może sami widzicie się w takim związku.
Jakie widzicie plusy i minusy takiego związku. Chodzi mi o sytuację w której kobieta jest na tyle niezależna finansowo że mogła by samotnie wychowywać wychowywać dzieci wynajmując opiekunkę ale znajduje niezamożnego fajnego faceta który nie jest obibokiem, kocha ją jest przyjacielski ale nie ma jakiś wielkich ambicji by podejmować wielkie wyzwania.
Pracuje w małej firmie tam jest zachwalany ponieważ jest pracowity.
Podobne tematy
2 2013-09-17 18:38:27 Ostatnio edytowany przez Madleina24 (2013-09-17 18:40:44)
...kobieta jest na tyle niezależna finansowo że mogła by samotnie wychowywać wychowywać dzieci wynajmując opiekunkę...
Czyli dla Ciebie facet byłby potrzebny jedynie do zapłodnienia? Bo przeciez Ciebie stać i wynajmiesz opienkunkę? A może dziecko chciałobymieć tatę a nie opiekunkę?
A co sądze o takich związkach? Wg mnie nie ma reguły - jeśli jedno i drugie jest zadowolone z takiej sytuacji to czemu nie? Kto powiedział, że facet ma zarabiać więcej? To taki sam stereotyp jak kobieta, która ma siedziec w domu przy garach. ![]()
Katarzynka82 napisał/a:...kobieta jest na tyle niezależna finansowo że mogła by samotnie wychowywać wychowywać dzieci wynajmując opiekunkę...
Czyli dla Ciebie facet byłby potrzebny jedynie do zapłodnienia? Bo przeciez Ciebie stać i wynajmiesz opienkunkę? A może dziecko chciałobymieć tatę a nie opiekunkę?
A co sądze o takich związkach? Wg mnie nie ma reguły - jeśli jedno i drugie jest zadowolone z takiej sytuacji to czemu nie? Kto powiedział, że facet ma zarabiać więcej? To taki sam stereotyp jak kobieta, która ma siedziec w domu przy garach.
Źle mnie rozumiesz, równouprawnienie, dziecko pochodzi z poprzedniego związku, wpierw przeczytaj moją historię www.netkobiety.pl/t58203.html
Katarzynka82 napisał/a:...kobieta jest na tyle niezależna finansowo że mogła by samotnie wychowywać wychowywać dzieci wynajmując opiekunkę...
Czyli dla Ciebie facet byłby potrzebny jedynie do zapłodnienia? Bo przeciez Ciebie stać i wynajmiesz opienkunkę? A może dziecko chciałobymieć tatę a nie opiekunkę?
A co sądze o takich związkach? Wg mnie nie ma reguły - jeśli jedno i drugie jest zadowolone z takiej sytuacji to czemu nie? Kto powiedział, że facet ma zarabiać więcej? To taki sam stereotyp jak kobieta, która ma siedziec w domu przy garach.
A może ona po prostu ma dziecko, które zostaje z opiekunką bo ją na to stać a poznała faceta? Albo oczekuje, że facet będzie pracował tak samo jak ona a nie będzie kisił ogóra w domu?
Mi by nie odpowiadał układ, gdzie facet chciałby abym ja została w domu z dzieckiem ale ja też bym nie wymagała tego od faceta - uważam, że pracować (o ile mogą) powinni obydwoje ludzie w związku. Dla mnie super jak para może wynająć opiekunkę. A co do związków, gdzie facet zarabia mniej - zależy jaki macie do tego stosunek. U Ciebie ewidentnie facet nie jest ambitny więc mu to pewnie nie będzie przeszkadzać. Jeśli Ty jesteś i osiągasz sukcesy to super, powinnaś być z siebie dumna i uważam to za normalne zjawisko. To, że kobiety z reguły zarabiają mniej od facetów za taką samą pracę to nie tajemnica, więc głównie płeć zawsze jest powodem różnic w zarobkach a nie intelekt czy coś innego.
Dla mnie to byłby żaden problem, cieszyłabym się, że stać mnie na niezależność "w razie czego".
Jeżeli na prawdę się kochacie i uwielbiacie swoją pracę, to nie powinno być problemów w związku
Jeżeli dla jednego z Was to(pensja) problem, no cóż... od czasu do czasu będą zgrzyty na tym polu. Jak jemu to nie przeszkadza, to się ciesz
Co on o tym myśli?
PLUSY:
- kobieta w razie rozstania sobie świetnie poradzi finansowo
- będzie niezależna finansowo i mężczyzna w chwilach słabości niczego jej nie wypomni i nie zarzuci niegospodarności, nadmiernego shoppingu itp.
- kobieta powinna sama z siebie być dumna
- kobieta ma podstawy żeby motywować faceta i pchać go do przodu (jest niejako wzorem do naśladowania)
MINUSY:
- może mieć do faceta żal o to że nie ma ambicji a mógłby więcej osiągnąć (o ile facet z lenistwa i wygody nie chce zmienic pracy na lepsza itd.)
- facet z czasem może czuć się gorszy, niepełnowartościowy
- jesli (w nawiazaniu to ostatniego punktu przy plusach) kobieta zbytnio bedzie wymagala od faceta i naciskala aby probowal zrobic kariere podobnie jak ona to moze cie czuc nieco stłamszony.
Wiecej nic nie przychodzi mi do glowy, dla mnie to zupelnie zdrowa relacja, przeciez kobieta nie zwolni sie i nie pojdzie pracowac do MCdonalda po to aby facetowi ulzylo ![]()
7 2013-09-17 19:55:37 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-17 19:56:49)
Madleina24 napisał/a:Katarzynka82 napisał/a:...kobieta jest na tyle niezależna finansowo że mogła by samotnie wychowywać wychowywać dzieci wynajmując opiekunkę...
Czyli dla Ciebie facet byłby potrzebny jedynie do zapłodnienia? Bo przeciez Ciebie stać i wynajmiesz opienkunkę? A może dziecko chciałobymieć tatę a nie opiekunkę?
A co sądze o takich związkach? Wg mnie nie ma reguły - jeśli jedno i drugie jest zadowolone z takiej sytuacji to czemu nie? Kto powiedział, że facet ma zarabiać więcej? To taki sam stereotyp jak kobieta, która ma siedziec w domu przy garach.
A może ona po prostu ma dziecko, które zostaje z opiekunką bo ją na to stać a poznała faceta? Albo oczekuje, że facet będzie pracował tak samo jak ona a nie będzie kisił ogóra w domu?
Mi by nie odpowiadał układ, gdzie facet chciałby abym ja została w domu z dzieckiem ale ja też bym nie wymagała tego od faceta - uważam, że pracować (o ile mogą) powinni obydwoje ludzie w związku. Dla mnie super jak para może wynająć opiekunkę. A co do związków, gdzie facet zarabia mniej - zależy jaki macie do tego stosunek. U Ciebie ewidentnie facet nie jest ambitny więc mu to pewnie nie będzie przeszkadzać. Jeśli Ty jesteś i osiągasz sukcesy to super, powinnaś być z siebie dumna i uważam to za normalne zjawisko. To, że kobiety z reguły zarabiają mniej od facetów za taką samą pracę to nie tajemnica, więc głównie płeć zawsze jest powodem różnic w zarobkach a nie intelekt czy coś innego.
Dla mnie to byłby żaden problem, cieszyłabym się, że stać mnie na niezależność "w razie czego".
Ja oczekuję by facet opiekował się dzieckiem robił w domu a ja bym pracowała, to by była sytuacja idealne
Kompromis obaj robimy w domu po równo ale wtedy on musiałby zarabiać tyle co ja bądź bardzo zbliżoną kwotę.
PLUSY:
- kobieta w razie rozstania sobie świetnie poradzi finansowo
- będzie niezależna finansowo i mężczyzna w chwilach słabości niczego jej nie wypomni i nie zarzuci niegospodarności, nadmiernego shoppingu itp.
- kobieta powinna sama z siebie być dumna
- kobieta ma podstawy żeby motywować faceta i pchać go do przodu (jest niejako wzorem do naśladowania)MINUSY:
- może mieć do faceta żal o to że nie ma ambicji a mógłby więcej osiągnąć (o ile facet z lenistwa i wygody nie chce zmienic pracy na lepsza itd.)
- facet z czasem może czuć się gorszy, niepełnowartościowy
- jesli (w nawiazaniu to ostatniego punktu przy plusach) kobieta zbytnio bedzie wymagala od faceta i naciskala aby probowal zrobic kariere podobnie jak ona to moze cie czuc nieco stłamszony.Wiecej nic nie przychodzi mi do glowy, dla mnie to zupelnie zdrowa relacja, przeciez kobieta nie zwolni sie i nie pojdzie pracowac do MCdonalda po to aby facetowi ulzylo
Popieram