Boisz się reakcji syna? Dlaczego?
Ja nie wpierniczałabym się w sam fakt uprawiania seksu przez 16stkę (błagam, to jest w dzisiejszych czasach tak naturalne, że aż dziwi mnie to podejście niedopuszczające tego typu myśli - tak, nastolatkowie rżną się, ile wlezie i nie mamy na to żadnego wpływu poza nauczaniem o antykoncepcji i konsekwencji jej niestosowania).
Natomiast problem, i to BARDZO DUŻY PROBLEM widzę w Twoim synu, autorko. To jest dorosły facet (on za 5 lat skończy 30! Kobieto, OBUDŹ SIĘ, TO JEST DOROSŁY BYK, A NIE DZIECKO), a zachowuje się jak 13-letni szczeniak. Skoro więc rozmowy ani prośby nie pomagają, daj mu WYRAŹNIE i WPROST do zrozumienia, że to Ty jesteś panią tego domu i jeśli ma zamiar nie stosować się do Twoich zasad - to wypad.
Tak, wypad. Poradzi sobie, jest już duży.
Mam natomiast wrażenie, że to Ty nie poradzisz sobie bez niego... i mnie ta myśl przeraża.
Twój dom - Twoje zasady. Nie akceptujesz chamstwa dziewuchy, to ją wyproś z tego domu. Jeśli syn za nią poleci - NIE TWÓJ PROBLEM. Zapowiedz mu, że albo dziewczę zacznie się zachowywać z szacunkiem i w sposób kulturalny w Twoim domu, albo lepiej niech do niego nie wchodzi.
Ogarnij się, autorko, bo zachowujesz się jak zagubiona nastolatka.