Paulina powiem ci ze mnie tez to spojenie bolalo. Ale pod koniec jakby mniej w ogóle większość dolegliwości odpuscilo troche :-) wiec moze niemu bedzie tak zle :-) my ogladamy mam talent :-) a niunia spi :-) znowu ma katari i lekka temperaturę. Ale myślę że to od tych zebow bo slini sie na potege :-) takto dzis grzeczna i pięknie się bawila :-) Eliza moja mala tez tak miala. W dzień spala co troche bo tak juz jest naje sie kupke strzeli o spi :-) przyjdzie czas i sie zacznie normowac samo :-) wazne sa schematy tak jak Aga mowi. My kapiemy o tej samej porze teraz (wiadomo mniej wiecej bo z dzoecmi to roznie moze byc ) posilki tez mniej wiecej o tej samej porze. A na początku to roznie bywa bo karmienie piersia to inaczej.. na mnie wisiała Oliwia na poczatku. Ale ja nie dokarmialam bo pieknie przybywala tylko mialam mleko modyfikowane na wyjscia w razie takiej potrzeby. Wszystko przyjdzie z czasem mysle :-) jakos sobie poradzicie :-) ja do tej pory mam czasami ze mysle po co mi to :-) czasem tez miewam gorsze dni a najbardziej mezowi sie.obrywa :-) ma chlop cierpliwosc :-)
1,756 2016-11-26 21:52:29
1,757 2016-11-26 22:05:05
Karolina, znam ten ból, mi ostatnio paznokieć przez pół roku odrastał
Historia bardzo podobna - przycisnęłam sobie palec drzwiami od samochodu, co ciekawe nic nie zabolało i nie było to absolutnie trzaśnięcie, tylko normalnie powolne przymknięcie drzwi. Dopiero po minucie zauważyłam, że pazokiec jest szarno-siny i zaczyna mocno boleć...
Aness, witaj ![]()
Ja czekam na wizytę wtorkową, to już będzie zakończony 33 tydzień i pierwszy dzień 34 tyg. Zobaczymy, co lekarz zdecyduje dalej z tymi moimi 'uszkodzeniami' skóry (brodawkami też to ciężko nazwać), bo niestety nic się prawie nie zmieniło przez aż 4 tygodnie.
Czuję się wciąż dobrze, aż mi "głupio", dwie moje koleżanki w podobnych tygodniach (ciut do przodu) już cierpią od dawna, na skurcze, bóle brzucha i pleców, bieganie do toalety... Nie potrafię nawet powiedzieć, czy mam już te skurcze Braxtona? No nic nie czuję, poza - czasem gwałtownymi - ruchami. Może jakieś niebolesne. Korzystam w każdym razie, póki mogę!
Obawiam się tylko, abym nie przesadziła z aktywością.
Aha a oko po laserowej korekcie ok, zagojone ![]()
Miłej niedzieli dla wszystkich! ![]()
1,758 2016-11-26 23:15:32
Ja mam wizytę dopiero 8 grudnia. Już się nie mogę doczekać. W ogóle powiem Wam że już bym chciała styczeń. Niestety ta ciąża nie należy do jakiś lekkich. Najpierw wymioty, później w miarę się uspokoiło i było wszystko ok to znowu teraz inne dolegliwości. Jestem już trochę zmęczona.
Byłam u tego okulisty. Powiedziała mi że nie ma żadnych przeszkód do porodu naturalnego co mnie cieszy. Zaświadczenie mi wypisała żeby nie było jakiś niedomówień. Ale oczywiście mój M. zaczął mi truć że może jeszcze pójdę do kogoś innego jak nie na nfz bo już teraz się nie dostanę to prywatnie bo to nie są żarty, że jak rozmawia z klientami albo znajomymi to ich żony miały cesarkę bo wada wzroku jakby nie mógł zrozumieć że każdy ma inną wadę... I jeszcze żeby było romantycznie to skwitował to tak: wolę Ci dać kasę na prywatną wizytę niż później utrzymywać psa przewodnika...
Czasami to mi ręce opadają.
Na tej porodówce to położna będzie miała z nim Krzyż Pański.
Marlena - to fajnie że w sumie dla Małej nic nie muszę mieć. Ja pewnie na zmianę będę używać chusteczek nawilżanych i pewnie waciki z wodą. Na pewno w nocy to chusteczki bo wtedy to byle szybko zmienić pieluchę i spać. Ciekawe czy się spotkamy na porodówce. Ale jak Ty masz mieć 3 stycznia cesarkę to pewnie nie. No ale nigdy nic nie wiadomo. Chyba bym chciała żeby wyszła troszkę wcześniej.
Nie mam w ogóle weny na naukę. Tak mi się nie chce...chyba jak nigdy. Byle to jakoś zaliczyć i spokój. Chce mieć już takie poczucie że wszystko na uczelni mam załatwione i tylko mi zostanie pisanie pracy i nauka na egzamin z angielskiego. No ale zobaczymy.
1,759 2016-11-27 00:25:35
eh Dziewczyny to naprawdę mnie pocieszyłyście, bo już miałam myśli, że wyrodna matka ze mnie.. ale widzę, że każda z nas miewa gorsze chwile. A czyli normalne, że jemu się jeszcze noc z dniem miesza, będę robić tak jak mówicie - stały schemat. Dziś to się trochę zaburzyło i rano go musieliśmy wykąpać, bo cały się obsiuśkał, dosłownie po szyję ![]()
A i byłam u fryzjera, miałam bardzo ciemny brąz, a przeszłam na jasny z blond sombre także mąż był w szoku jak mnie zobaczył, ale powiem Wam że takie zmiany dobrze kobietom robią
Dziś ściągnęli mi szwy ze zwieracza całkiem.. powiem Wam Dziewczyny, że bardzo się tego bałam, ale nie bolało. No i mój lekarz mówi, że naprawdę chirurg bardzo ładnie to zszył.
Aga teściowa tak nagle wyjechała?? słabo.. na co do kina idziecie? ![]()
Nitka tylko się cieszyć, że nic Cię nie boli - korzystaj! ![]()
Paulina byle zaliczyć egzaminy i mieć z głowy. Wiesz mój facet też jest wygadany, ale na porodówce jest inny klimat
tyle się dzieje, są takie emocje, że nie zdziw się jak będzie cichy jak trusia
najważniejsze żeby był przy Tobie. No i fajnie, że możesz sn rodzić, bo co by nie mówić - ja miałam ciężki poród sn, ale kilka godzin później śmigałam sama, a panie po cesarkach niestety różnie ![]()
Iza my w nocy dokarmiamy, bo ja psychicznie nie dałabym rady. No i mąż dokarmia jak ja wychodzę. Położna mówiła mi żebym w dzień też czasem dokarmiła, bo Antek wisi na cycu, nie wystarcza mu to. Iza a u Ciebie mąż pomaga przy Oliwce?
Marlena mi w szpitalu kazali wybudzać dziecko, ale moja siostra powiedziała, żeby tego nie robić i też przestałam. ![]()
1,760 2016-11-27 09:07:39
Eliza mi tez mowily zeby wybudzac co 2,5h karmic i na poczatku tak robilam ale potem zaprzestalam tego procederu. Jak sie chwile przeglodzi to nic sie nie stanie a jak dopiero usnal to wybudzac? Dla mnie bez sensu :-) ja wlasnie zaluje zeze nie pomyslalam o dokarmianiu bo na mnie Oliwka wisiala i nie mialam zycia :-) hehe. A na dodatek mocno ulewala. Ale teraz jest ok. Tak maz pomaga przy niuni sprobowalby nie :-) chyba oboje jestesmy rodzicami i odpowiedzialni za nia wiec obowazkami tez sie dzielimy :-) raczej ja przewijam karmimy oboje a kapie maz chyba ze jest na drugiej zmianie. A w rytm dnia i nocy Antos tez wpadnie nauczy sie nie martw sie :-)
1,761 2016-11-27 10:32:06
Nitka nie czuj się głupio tylko ciesz że czujesz się dobrze:)ja Ci zazdroszczę:)
Paulina ja też miałam podobnie...najpierw mnie wymęczyło porządnie że aż żyć się odechciewało, potem jakieś dwa tyg. było całkiem nieźle i po tym wirusie znów wszystko wróciło..dalej rano wymiotuję, jak nie zwymiotuję to czuję się źle...a śniadanie ledwo mogę przełknąć..najgorszy posiłek dnia:/
No ja mam cesarkę mieć 3 ale 5 grudnia dowiem się dokładnie..no chyba że będę mieć jeszcze wizytę po świętach to dopiero wtedy..ale ostatnio tak mi lekarz wspomniał więc na tą datę się nastawiam...u nas zdecydowaliśmy się na imię BARTEK:)
Wiesz z porodem to jest loteria...czym bliżej terminu tym trzeba się liczyć z rozwiązaniem w każdej chwili..ja po pierwszej ciaży jestem nastawiona na wszystko..w razie w muszę być na cacy gotowa:)
Eliza mi się nie zdarzyło żeby córka się obsikała ale u chłopczyków właśnie to się zdarza częściej..wystarczy że siusiak gdzieś krzywo pod pieluszką leży i bach:)podłóż sobie pod prześcieradło na materacyk jakiś pokrowiec nieprzemakalny w razie w:)
Kurcze ja też myślę zrobić sobie ombre i ściąć włosy na boba bo teraz mam długie, ale chciałabym taką długość żeby je związać bo przy dziecku włosy przeszkadzają
Poważnie kazali wybudzać Ci dziecko w szpitalu?po co??nie rozumiem czemu ma to służyć..dziecko samo budzi się na jedzenie, samo sobie reguluje pory na początku, je tyle ile potrzebuje, nie ma co na siłę wciskać....aczkolwiek później jakoś bedziesz musiała troszkę regularnie karmić Antka ale to później jak już będziesz wprowadzać inne posiłki....teraz to nie ma sensu., niech śpi ile potrzebuje i je ile potrzebuje, choć z tym dokarmianiem to dobry pomysł, bo ja bym tez nie dała rady tak ciągle cyc i cyc, a mm jest treściwsze...
Aga czemu teściowa tak nagle wyjechała??
1,762 2016-11-27 10:55:33
Marlena, Iza serio kazali wybudzać. Jak zapytałam po co, to powiedzieli "bo dziecko nie może tak długo spać"
moja siostra mi powiedziała, że jej syn spał nawet 6 h w nocy po butli i go nie budziła. Tak więc nie robię tego, bo tak jak mówicie - jak będzie głodne to się obudzi. No Marlena ja mam czasem takie sytuacje, że np. karmię Antka godzinę, on pośpi 50 min i znowu głodny wstaje.. więc położna powiedziała, że to nie ma sensu się męczć, bo prędzej brodawki mi rozmiękną.. i dziś w noc o 23 zjadł cyca + 30 ml mm i spał do 3 rano. Jak się obudził dałam mu 20 min cyca i znowu mm i wstał o 7. także jesteśmy wyspani , bo potem przysnęliśmy jeszcze z godzinę.
nie mam już wyrzutów sumienia z powodu mm.
Jeju jeszcze wymiotujecie .. współczuję ![]()
Iza dobrze, że razem się dzielicie opieką. Inaczej to można się zastrzelić ![]()
1,763 2016-11-27 15:45:29
To my pod koniec 33 tyg ![]()

1,764 2016-11-27 16:35:41
Nitka sliczny brzusio :-) !
1,765 2016-11-27 16:45:22
Kolejna chudzinka:)co Wy takie chude wszystkie?ta przytyjcie trochę to się lepiej poczuję:P:P:P
ale ślicznie wyglądasz:)
Eliza to Ci powiem , że macie farta..moja córka co okolło 3 godziny się wybudzała...pomimo mm była obżartuchem..potem doszła kolka i jedzenie to była tragedia-dwa łyki i wrzask, dwa łyki i wrzask, nieraz karmienie schodziło godzinę, różnie z tym było ale pomimo tego ładnie na wadze rosła i taki pulpecik z niej jest trochę:)
Ale się przynajmniej wysypiacie:)
Choć z dziećmi to jest tak że z dnia na dzien lubi im się odmienić heh:)nie żebym straszyła:)ja na początku nie wiedziałam jak się w tym połapać, potem się przyzwyczaiłam do tego, że do niczego się NIE MOGĘ PRZYZWYCZAIĆ BO SIĘ JEJ ODMIENIA:)
1,766 2016-11-27 17:04:09 Ostatnio edytowany przez Nitka88 (2016-11-27 17:24:10)
Dziękuję za miłe słowa, bo trochę jak słonik się czuję mimo wszystko
Przytyć faktycznie nie przytyłam za dużo, rozstępów narazie też tfu tfu, za to... Straszny cellulit mi się zrobił na nogach
Naprawdę. Nawet nie wiem skąd, nie powinien, chyba cały ew dodatkowy tłuszczyk poszedł tam...
Ps: polecam na deser kaszę jaglaną (bardzo zdrowa) ze startym, delikatnie podsmażonym jabłkiem i rozgniecionym bananem, z odrobiną cukru i cynamonem... Właśnie się zajadam
Lepsze niż ryż zapiekany
Trzeba ją tylko wcześniej przelać zimną wodą a potem wrzątkiem (lub zagotować chwilkę i wymienić wodę na nową) by nie było goryczki. Po tym zabiegu jest pyszna i słodkawa. Ponoć ma nawet właściwości antygrzybiczne...
1,767 2016-11-27 18:37:26
My idziemy na Pitbull niebezpieczne kobiety. Akurat kupilam bilety na 19. Nie moge sie doczekac jednak to wyjscie we 2:). Weronika spala dzisiaj pol godziny moze padnie szybciej mojej siostrze.
Eliza mi tez nie kazali wybudzac. Mowili ze dziecko zjada i spi tyle ile chce. Jak bedzie glodne to slychac jednak.. u mnie Weronika ulewala jednak najbardziej po piersi. Ja tez karmilam na przemiaan. Na początku bardzo chcialam.karmic tylko piersia. Ale pilam herbatki to tylko brzuch mnie bolal. Na początku staralam sie karmic tylko piersia. Efekt Weronika wisiala bardzi dlugo zasypiala...jak chciałam a odlozyc to krzyk. Wtedy tak naprawdę nie mialam czasu zjesc.
Ale ja sie ciesze ze karmilam tez mm. Jednak moglam wyjsc czy kurs dokonczyc.
Tesciowa nie wiem czemu wyjechala. Chyba chodzilo jej o to zeby zalatwic i kupic to co chciala. Wczoraj uslyszalam ze zupa jest strasznie pieprzna. Moj maz powiedzial ze pyszna ii on lubi jak gotuje.
Nitka wyglądasz pieknie!!:) moze pominelam ale wybraliscie juz imie??
Paulina twoj chlopak wymiata! Ha ten jego tekst o tym psie przewodniku.. hahahah. Moj maz tez duzo pytal zawsze jak bylo usg itd.. aaa na porodowce jedyne co sie odzywal to do mnie..
Ja sobie nie wyobrazam zeby moj maz nie pomagal przy Weronice. Rozumiem jak ma prace lub jest zajęty. Czasami szybko zasnie jezeli wstanie oo 3rano. Ale zawsze sie z nia pobawi..
Eliza gorsze chwile sa normalne to hormony, zmeczenie czy rutyna powoduja takie mysli. Nieraz jak Weronika walczy ze snem ii odklada to wtedy mam dosc.
1,768 2016-11-27 22:58:53
Nitka ślicznie wyglądasz!
oj cellulit też miałam okropny - po porodzie jak ręką odjął
ale rozstępy zrobiły mi się pod koniec 38 tygodnia nie pocieszy Cię to pewnie.. pomimo niewielkiego wzrostu wagi. ![]()
Marlena noc była przespana, za to dziś w dzień prawie nie spał. Tak marudził, płakał, nie wiedzieliśmy o co chodzi. Brzuszek miękki, kupki normalne i bąki, pielucha sucha, po jedzeniu.. czasem myślę że on po prostu chce być non stop tulony
Tak teraz widzę, że nie przewidzi się dnia następnego. Jutro mąż do pracy wraca, trzymajcie za nas kciuki!!
Aga daj znać jakie wrażenia po filmie, bo my też z mężem bardzo chcemy go zobaczyć
masz rację hormony, stres, zmęczenie.. no muszę się też nauczyć nowej roli. Właśnie w dzień czasem nie mam kiedy zjeść jak tylko pierś daję, dojadam się biszkoptami i jogurtami - jak męża nie ma czy jak byłam w szpitalu. Dziś tak było , że daję pierś, jje ją, zasypia, odchodzę i ryk. I tak wkoło. MM tylko 20 ml dojada. Oj zmienia mu się wszystko każdego dnia. Daję sobie miesiąc czasu, potem zdecyduję co dalej z karmieniem.
1,769 2016-11-28 00:01:38
Eliza byly.momenty dla mnie zbyt drastyczne. Chyba po porodzie mi się tez skala zmienila
. Ale usmialam sie.. jakbym miala wybrac to bym poszla jeszcze raz. poza tym fajnie wyjsc razem:)...
Tak bedzie sie zmienialo. Jezeli Antkowi odpadl pepuszek to kladz go na brzuszek. Niech cwiczy:)
Ja sadzam Werke na kibelek, nocniczek. Czasami cos zrobi czasami nie. Ale chce siedziec..
Aaa jak Werka nie mogla zasnac to kladlam jej jeszcze na glowke pieluszke. Wtedy szybko zasypiala. I potem juz przestalam tak robic.. potem niektóre dzieci chodza ciagle z pielucha i to nie obojetnie jaka..
U nas teraz króluje smok. Jestem.ciekawa kiedy jej zabrac.. wiem ze bede chciala do 2r.z zabrac smoka.
1,770 2016-11-28 01:30:51
Hej ![]()
nie mogę spać, więc choć coś pożytecznego zrobię, czyli napiszę do was, po cichu, żeby męża nie obudzić;)
Eliza,mogę sobie piątkę przybić z Antkiem, w dzień trochę śpię, w nocy nie mogę. Pierwsze miesiące z córcią były trudne, kolki dały nam popalić, w nocy długo budziła się co 2-3 godz.
Właśnie do nas przyszła, dopiszę później ![]()
1,771 2016-11-28 11:50:55 Ostatnio edytowany przez London69 (2016-11-28 11:53:06)
Aga fajnie, że sprzątasz z Werką, tak jak mówisz, od małego będzie znała obowiązki ![]()
Paulina a te koszule w Lidlu to zwykłe czy dla karmiących? Może też się skuszę
Czyli widzę, że już zostajecie przy Kasi. Moja mama i siostra mojego chłopaka to Kasie ![]()
Eliza myślę, że Antoś jeszcze się ustawi, że noc jest od spania a dzień od drzemek i zabawy. Spokojnie
Jak sobie dziś radzicie bez męża ?
Nitka te paznokcie niby tylko paznokcie, ale jak już takie coś się oderwie to potem się człowiek męczy tylko... U mnie już na szczęście nie krwawi tylko dziwnie tak wygląda palec bez 3/4 paznokcia
Super, że się dobrze czujesz, masz rację korzystaj
Ślicznie wyglądacie!
Iza fajnie, że razem z mężem dzielicie się obowiązkami, o to chodzi ![]()
Marlena, no to skoro imie wybrane, to teraz tylko szykować torbę i czekać heh.
Aga (E) ze mnie też ostatnio zrobił się nocny marek, budzę się w nocy, oczy jak 5zł i tak z godzine dwie leze zanim znów zasne ![]()
Na weekend nigdzie nie byliśmy, a w sumie poznaliśmy się z sąsiadami zza ściany, zaprosili nas na kawkę, mają 3 miesięczną coreczke. Mój facet tak się zaciekawił tą dzidzią, że od soboty chodzi za mną i mówi, że już nie może się doczekać kiedy Oskarek będzie z nami, jak będzie wyglądał itd
Widziałam od początku, że był strasznnie wpatrzony w to dziecko sąsiadów. Wcześniej też głaskał mój brzuszek itp, ale dopiero po tej wizycie chyba faktycznie zrozumiał co nas czeka
Sąsiedzi opowiadali, że na początku mała tak płakała (słychać było u nas przez ściane), bo miała kolki, w buźce pleśniawki i do tego nie potrafiła jeść z cyca. Teraz jest na mleku modyfikowanym, w dzień śpi im z 3 razy, noc całą przesypia
Fajnie też ją od początku nauczyli, że tylko w nocy śpi w łóżeczku. W dzień na sofie, albo na leżaczku. I tylko jak kładą ją do łóżeczka to momentalnie zasypia. A i dali nam przy okazji paczkę pampersów, bo ta dziewczyna nakupowała na zapas i im zostało.
Dzisiaj przyjdą mi dwie małe paczuszki z chin, ciekawa jestem czy się nie nadzieje na jakis badziew, ale zamówiłam z takiej strony aliexpress tylko na próbę skarpetki za grosze i śliniaki dwa, z przesyłką chyba 3,50 mi wyszło, chce sprawdzić jakościowo. Niby czytałam opinie pod tym produktem były pozytywne i 5 gwiazdek, no, zobaczymy , bo z tych stron to różnie bywa ![]()
1,772 2016-11-28 12:57:56
Karolina , ale świetnie , że macie sąsiadów z małą dzidzią - będzie z kim z Oskarkiem chodzić
mi właśnie tego brakuje. Koleżanka moja ciągle zamawia coś na ali i jest zadowolona, więc może szajsu nie będzie ![]()
A dobrze sobie radzimy, synek tylko się budzi na zmianę pieluszki i jedzenie, chwilę się wytulimy i pada spać ![]()
Aga (E) ja się modlę żeby kolki nas ominęły! no a Ty odpoczywaj w dzień ile się da.
Aga przypomnij mi ile Werka ma już miesięcy? dobrze, że ją sadzasz na nocnik, nawet niech posiedzi sobie, moja siostra to zaniedbała i jej syn ma 2 lata a tylko w pieluchy rąbie. Wiesz wczoraj Antek był marudny strasznie, ale zmieniliśmy mu pieluchy i tak się zastanawiam że może mu niewygodnie było też? Wiesz moja szwagierka stopniowo w dzień zabierała córce smoka na coraz dłużej i dłużej aż w końcu powiedziała jej, że trzeba się pożegnać ze smoniem, oficjalne pożegnanie całej rodziny było
i oddała po prostu.
Czekam teraz na wizytę pediatry, akurat zapytam o Antka bo strasznie charczy czasem jak oddycha, jakby miał gluty w gardle, ale fridy używamy teraz codziennie ale nic nie wychodzi, trochę wody.. może taka jego uroda, nie wiem.. mamy suche powietrze w domu..
1,773 2016-11-28 13:33:29 Ostatnio edytowany przez aga2016 (2016-11-28 13:43:50)
Weronika dzisiaj ma 13miesiecy.. akurat mamy szczepienie po 13miesiacu.. za tydzien lub dwa pojdziemy. Ogolnie boje sie tych szczepien poniewaz glosno jest tak o nich, ale ja strasznie pilnuje zeby nie bylo za 3miesiace...
Marlena, Aga, Iza szczepilyscie dodatkowo na pneumokoki rota dziewczyny?? Ii Eliza ty bedziesz szczepila tez Antka dodatkowo?? I czy wogole zamierzasz
Antek tak chrapocze to znaczy ze jest sucho. U nas tak samo bylo. Bralam wieszalam tez pieluszke tetrowa mokra na kaloryferze.. aa np jak Werka byla na mleku mieszanym to dawallam koperek do picia..
Karolina super ze macie sasiadow z Malym dzieckiem. Zawsze możesz zapytac itd pozniej moga się razem bawic.
U nas smok jest tylko do spania lub na drzemki. A Werka na smoka wola mimi:)
1,774 2016-11-28 13:41:48
Karolina - tak zostaje Kasia już skapitulowałam
A te koszule nocne to są takie rozpinane na guziki na całej długości dlatego pomyślałam sobie że do szpitala po porodzie będą w sam raz bo ja bym chciała spróbować karmić piersią to wiadomo wygodniej będzie bo tylko rozepnę górne guziki i gotowe. Możesz je zobaczyć na gazetce, mają być od 1 grudnia.
Ja też zauważyłam że odkąd jestem w ciąży to chłopak jakiś taki bardziej czuły się zrobił a on do osób wylewnych raczej nie należy.
A fajnie mieć sąsiadów co mają takie małe dziecko bo tak jak Eliza piszę można wyjść razem na spacer albo się w ciągu dnia spotkać na ploty a dzieci się bawią. Ja niestety też u siebie w bloku nie mam nikogo z małym dzieckiem z resztą mało kogo tu znamy jedynie dwóch sąsiadów z resztą to tylko na cześć i tyle.
Patrycja - brzuszek masz bardzo ładny. Taki zgrabny ![]()
Eliza - powoli wejdziecie w swój rytm a Antek na pewno załapie niedługo że w nocy to trzeba spać ![]()
Marlena - fajnie że już imię wybrane. My niby wybraliśmy a i tak ciągle Bobas mówimy ![]()
U mnie pogoda dzisiaj straszna. Sypie śnieg i na dodatek wieje. Zimno strasznie jest a niestety jeszcze raz muszę iść na uczelnie... Dzisiaj na kolokwium Młoda tak się wierciła i kopała. A w żebro tak mi przywaliła że prawie podskoczyłam.
Domówiłam do wózka łóżeczko i miało być w tamtym tygodniu i ciągle cisza...nikt nie dzwoni. Chyba będę musiała sama zadzwonić i dopytać czy zapomnieli zamówić czy o co bo już się trochę niecierpliwię tym bardziej że chłopak na cały weekend wyjeżdża i jakoś na tygodniu pasuje nam pojechać po te wszystkie rzeczy.
A teraz uciekam się uczyć bo jutro planuje zaliczyć sobie pierwszy przedmiot ![]()
1,775 2016-11-28 14:11:14
NitkA mniam:)chyba zrobię taki deser i zjem z córką:)
Aga jak się udał wypad do kina?fajny ten flm?siostra sobie poradziła z córką??
Ja nie szczepiłam na te dodatkowe szczepionki...jakbym miała szczepić to ewentualnie na pneumokoki bo rotawirusy się mutują a szczepionka działa na określone szczepy, z resztą to nie daje tez gwarancji NIE zachorowania...teraz i tak będą obowiązkowe na pneumokoki więc wyboru nie mam ale na rota bym nie szczepiła, bo mam przygody ze szczepionkami więc i uraz
Eliza tak, dzieci się zmienia jak w kalejdoskkopie....wiesz, czasem cieżo wyczuć czemu dziecko płacze, ale prawda jest taka, że czasem płacze bo to są naturalne emocje, a może jak odeszłaś po położeniu spać on jeszcze nie spał mocno??dzieci mają kilka faz snu..może nie był jeszcze w mocnej fazie snu?i wyczuł że odchodzisz a po prostu potrzebuje Twojej bliskości?dzieci są różne i musicie się oboje nawzajem nauczyć bo niestety nie ma złotego środka
Eliza wiesz co do robienia na nocnik to też trzeba wyczaić moment kiedy dziecko jest gotowe..bo jeśli nie chce siadać, nie wykazuje zainteresowania to nie nauczy na siłę...jest taka ogólna zasada że do 3 r.ż dziecko powinno umieć na nocniku robić więc ja myślę że dwa lata to jeszcze wiek gdzie nie musi...choć jeśli chce się szybko dziecko do przedszkola posłać to akurat umiejętność robienia na nocniku się przydaje:)ale tak jak mówię,jedne dzieci łapią szybciej takie umiejętności inne potrzebują więcej czasu
Wiesz co, co do charczenia może to być suche powietrze, ale równie dobrze mm mu zostaje w gardełku i charczy:)moja córka tak miała właśnie:)
Paulina u nas pogoda taka sama:)uwielbiam taką:)wybrałabym się na spacer ale córki nie wezmę heh:)więc kisimy się w domu
1,776 2016-11-28 14:52:22
Marlena - ja lubię jak śnieg sypie ale jak nie ma wiatru
Ja jestem straszny zmarzluch i zaraz mi zimno do tego jak tak zacina to leci wszystko do oczu ![]()
1,777 2016-11-28 15:24:51
Aga my szczepimy zwyklymi zalecanymi obowiazkoeymi. Na rota nie szczepilismy a na pneumo nie wiem.. tyle sie slyszy o tych szczepueniach ze nie wiadomo co lepsze..
Eliza moze to byc tez wiotkosc krtani bo jest jeszcze nie calkiem wyksztalcona u nas tak bylo. Tez myslalam ze to katar. A na suche powietrze rozkladaj mokry recznik na kaloryfer i bedzie ok. Lub po prostu nawilzacz.
My tez dzis sie kisimy w domu. Ja pozniej do apteki musze skoczyc bo cos mnie rozklada wiec jakiegos rozgrzewacza zakupie bo maz 2 zmiana w tym tyg wiec musze byc w formie :-)
1,778 2016-11-28 15:50:53
Dziewczyny u nas to charczenie to tak jak Iza mówi - wiotkość krtani, nic niepokojącego
Ale zwilżać kaloryfer i tak będę.
Aga co do szczepionek - obowiązkowe wiadomo. Pneumo zaszczepimy, a rotawirusy muszę jeszcze przemyśleć ale na 70% tak. Co do smoczka - Antek też nie przepada, chyba że jak płacze np. przy przewijaniu to wtedy bierze na chwilę, potem wypluwa ![]()
Marlena no taki dzidziuś strasznie dużo czułości i bliskości potrzebuje, a ja muszę się jeszcze tego nauczyć. Ostatnio zasnął dopiero jak przytulił moje ręce a ja jego główkę..
no a z nocnikiem masz rację, faktycznie nie pomyślałam, że każdy dzidziuś w swoim tempie dojrzewa.
Wiecie co u nas też dziś śnieg prószy, ale ja kocham taką pogodę
Jak mąż wróci z pracy to ja na spacer lecę i do rossmana na zakupy.
Paulina trzymam kciuki za jutrzejsze zaliczenie
daj znać jak Ci poszło!
1,779 2016-11-28 16:54:41
Hej ![]()
Mała przyszła w nocy do nas, strasznie się kręciła, nie chciałam jej obudzić, to dopiszę teraz.
Eliza - nie pamiętam dokładnie, kiedy to było, ale Zuzia przestawiła się na dłuższe spanie w nocy, po paru miesiącach chyba
najpierw kilka drzemek w dzień,potem się ustawiła na 2, potem na 1. Ale do tej pory ma bardzo niespokojny sen, przynajmniej raz się budzi, może parę razy tylko przespała całą noc.
Marlena, blizna nie boli przy dotykaniu, ale bardziej w środku taki tępy ból, raz silniej, raz słabiej. Mocno boli, gdy kichnę, kaszlę, albo jakoś źle się ułożę wstając, albo jak się skręcę, np. cofając autem na parkingu - teraz w sumie już nie jeżdżę autem jako kierowca.
Nitka, zazdroszczę figury, pięknie wyglądasz. Eliza, a Ty bierzesz jakieś witaminy? Karminie piersią to też duży wysiłek dla organizmu, matka karmiąca powinna jeść dodatkowo 500kcal więcej, niż normalnie potrzebuje.
Marlena, bardzo mi się podoba imię Bartek ![]()
Aga, szczepiłam, ale bardzo się bałam. Zuzia dostała 5 w 1, drogie to bardzo, ale podobno lepszy skład niż refundowane i mniej wkłuć. Z drugiej strony to strasznie duża dawka paru szczepionek. Ale dzięki Bogu zniosła to dobrze, nie miała nawet gorączki. Do tego szczepiłam na rota, bo koleżanka z pracy miała straszne przejścia z dwójką dzieci w szpitalu po rota. Zuzka do tej pory miała parę razy grypy żołądkowe, ale dość łagodnie je przechodziła, nigdy się nie odwodniła na szczęście. Tylko na rota trzeba chyba przyjąć 1 dawkę do 9 miesięcy, o ile pamiętam. Na pneumokoki już nie, bo czytałam, że to jest zalecane jak dziecko idzie np. do żłobka, a tego nie planowaliśmy.
Zuzka miała długo smoczek, do 2 lat, a zawsze dawaliśmy jej koło buzi pieluszkę tetrową, bo ulewała. Tak się do niej przyzwyczaiła, że teraz musi z nią zasypiać (wybrała sobie jedną ukochaną, mieliśmy kilka) i jest wojna jak ją wypierzemy, bo zapach nie ten, nie jest miękka itp. Jak jest zestresowana, to z nią wychodzi do przedszkola. Ale dzieci tak podobno często sobie wybierają jakiegoś pluszaka i chodzą z nim, nieważne, że już się rozpada ze starości
ta jej pieluszka to też w coraz gorszym stanie.
Z Zuzią nie było problemu, jeśli chodzi o sikanie, gdzieś rok i parę miesięcy odstawialiśmy pieluszkę. Ale z kupką to był horror. Nie chciała na nocnik, tylko stawała w kąciku i robiła do pieluszki na stojąco. W dodatku - chyba ze stresu i złości, jak zabraliśmy smoka, do dostała strasznych zatwardzeń i np. przez tydzień trzymała i nie robiła kupki. Brzuszek ją bolał, aż płakała, a kiedy w końcu po syropku jakimś robiła, to musiałam ją przytulać, ona z płaczem robiła kupkę. Trwało to ze 2 miesiące i pamiętam to jako koszmar. Ale teraz jest wszystko ok.
Nie powinno się dziecka za wcześnie wysadzać, jeśli wysadzimy na nocnik i nie ma problemu, to dobrze. Ale nie wolno zmuszać, bo potem dziecko nawet jak jest starsze czy dorosłe, to może mieć problemy z wypróżnianiem. W przedszkolu Zuzi, byli nawet chłopcy 3-latki z pieluchą, ale na szczęście jakoś nie robili z tego problemu. Ale w większości przedszkoli wymagają samodzielnego korzystania z toalety.
U nas śnieg i zawierucha, brr... przespałam znów pół dnia. Nie mogę się przestawić.
1,780 2016-11-28 21:44:52 Ostatnio edytowany przez aga2016 (2016-11-28 21:47:16)
Dzisiaj Weronika zasnela bez smoka. Nie to ze zabralam jej..zgubila dwa smoki. Pewnie siedza w zabawkach. Trzymala taka krowke plastikowa i mala w reku.
Tak mnie pobolewa dol brzucha..nawet wczora podczas stosunku.
Aga ja na sile jej ne sadzam. Nieraz pytam czy chce do lazienki mowi tak ii idzie do drzwi. Otwieram aa ona bierze nakladke ii probuje sciagnac spodenki.
Ja szczepilam 5w1. Ogolnie zauwazylam ze to chyba zalezy od roku ii jak namawiaja. Moja siostre bardziej na 6w1 namawiali 2lata temu. Mi polecali 5w1 aa w tym roku slysze ze czesto szczepia ta zwykla..
Na dodatkowe nie szczepilam.
U nas dzisiaj tak zimno ehh. Nawet nie wyszlysmy na dworek.
Eliza u nas jak Werka nie mogla zasnac to trzeba bylo ja poprzytulac itd i wtedy przysypiala.
Marlena film mi sie podobal oprocz paru scen. Milo jest wyjsc z mezem we 2. A siostra bardzo dobrze sie zajela. Werka padla po 19 bez placzu itd. Bawily sie razem. Nie odczula ze nas nie ma:).
Aa tak zapytam z ciekawości jak karmilyscie piersia to co jadlyscie? To samo co przed ciaza czy jakas specjalna dieta. ? Moja mama mowila zebym po trochu jadla normalnie. Bo potem za kazdym razem będzie bol brzuszka. Nie mowie o chipsach czekoladzie itd:)
1,781 2016-11-29 12:57:01
Elizka ja słyszałam, że chłopcy to takie cycusie mamusi
Właśnie ta córeczka naszych sąsiadów ma 3 miesiące a od początku strasznie nie lubi być całowana i przytulana hehe. A wszystkich koleżanek, które mają synów to zawsze właśnie przytulanie i całowanie u mamusi na rączkach ![]()
U nas wczoraj też spadł pierwszy śnieg, ale zaraz zniknął. Ja lubię jak jest temperatura na - i do tego śnieg. Mogłabym wtedy spacerować do woli.
Jeśli chodzi o szczepienia, to my na pewno będziemy szczepić na obowiązkowe i pneumo, a rotawirusy musimy jeszcze przemyśleć.
Aga ja co prawda nie karmiłam, ale pamiętam jak znajoma położna mi kiedyś mówila, że jak w ciąży je się wszystko, to później przy karmieniu też nie powinno być problemu. Trzeba obserwować, jak będą inne kupki albo bóle brzuszka, odstawić i za kilka dni znów spróbować to zjeść, aż w końcu maluch się przyzwyczai.
Przyszła mi wczoraj pościel do łóżeczka i rożek, takie to wszystko malusie!
Czy wy też tak jak ja nie możecie się doczekać tych naszych maluszków? Ja to już chyba codziennie myślę o moim synku, jaki będzie, jak będzie wyglądał, czy urodzi się z włoskami na głowie heh ![]()
Miłego dnia!
1,782 2016-11-29 18:10:29
Cześć ![]()
Aga, fajnie, że mała sama chce korzystać z toalety i zostawia smoka, u nas nie dało się bez niego zasnąć, ale za długo jej pozwoliliśmy na to, im dłużej dziecko się przyzwyczai, tym trudniej potem.
A ja właśnie bez sensu przy karmieniu piersią miałam bardzo ograniczoną dietę, za przykładem szwagierki. I tak to nie za wiele dało, a potem dostałam ochrzan od lekarki, że nie można na zapas ograniczać diety i kazała mi jeść normalnie - tzn zdrowo, dużo warzyw - kolorowo.
Karolina, te ubranka malusie są takie słodkie
szkoda, że wystarczają na krótko, ale cóż, dzieci rosną
ubranka już mam, chcę kupić otulacz, bo przy Zuzi mieliśmy rożek bardzo krótko. Otulacze podobno pomagają przy kolkach, a chłopcy podobno często je mają, zobaczymy..
Na razie Michałek kopie, jeszcze daje radę, choć miejsca coraz mniej. Zwłaszcza w nocy mi jeździ po brzuchu.
U nas zima, śniegu parę cm, ale mróz, a na osiedlu ślisko jak na ślizgawce. Dziś byłam z mężem w urzędzie i dobrze, że się go trzymałam, bo bym się wykopyrtnęła nieźle parę razy.
1,783 2016-11-30 11:47:49
Cześć
Ale Wam śniegu zazdroszczę. U mnie wczoraj sypało ale niestety tylko na tym się skończyło. Ale za to też było strasznie ślisko, co prawda drogi chyba były wcześniej posypane ale chodniki to tragedia, ja szurałam butami po asfalcie żeby się nie przewrócić.
A to zaliczenie wczoraj poszło mi dobrze i najprawdopodobniej 5 będzie
Zostało mi jeszcze "tylko" 5 przedmiotów. No ale jakoś optymistycznie do tego podchodzę mimo wcześniejszych obaw. Byle zaliczyć i na świętach już tylko zostanie pisanie pracy i nauka do egzaminu z angielskiego. Zaraz się biorę za naukę kolejnego przedmiotu a później uciekam na ćwiczenia. Ból pleców i spojenia niestety dokucza dalej. Ciekawe czy przejdzie czy już do porodu będę się męczyć.
Dzisiaj ma przyjść kurier bo zamówiłam komplet rożek, koc i ręcznik i już się doczekać nie mogę
Eliza - fajnie jest mieć takiego przytulaska.
Ja już się nie mogę doczekać aż urodzę i zobaczę jak wygląda i w ogóle już tak mi się dłuży strasznie. Ciąża powinna zdecydowanie krócej trwać ![]()
1,784 2016-11-30 12:49:14
Aga (e) a gdzie będziesz kupowała otulacz? Też się zastanawiam czy go nie kupić, słyszałam, że dobrze się sprawdzają otulacze...
Paulina, jak czujesz że zaliczenie poszło ok to na pewno tak będzie
Oby z resztą było tak samo, powodzenia! Słyszałam, że najdłużej w ciąży trwa dziewiąty miesiąc,
straaasznie podobno wtedy dłuży się czas.
Ja dzisiaj planuje zrobić porządek w dużej szafie, mamy tam mnóstwo niepotrzebnych kartonów, jeszcze po poprzednich właścicielach, które od czerwca wynosimy do piwnicy i coś nie możemy wynieść
A chcę tam pochować rzeczy z naszej komody, bo komoda będzie cała dla Oskarka. Czuję się dobrze, więc chcę ten dzień wykorzystać na porządki. Kartony oczywiście będzie wynosił mój chłopak, dźwigać nie zamierzam ![]()
1,785 2016-11-30 12:57:36 Ostatnio edytowany przez Nitka88 (2016-11-30 12:59:54)
Patrolciaa - no, gratuluję, super sobie radzisz dziewczyno!!
Mi ciąża za to szybko mija, aż ogarnia mnie strach, że to już tuż tuż... Choć oczywiście jestem niezmiernie ciekawa mojej dziewczynki
Czy przejmie urodę po tatusiu, jak to mi opowiada z dumą, haha
Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej, wszystko ok
Szyjka odpowiednio długa, mała waży już.. 2250 g!! Jeszcze trzy tygodnie temu miała 1500 g zaledwie... Ale teraz przybiera, jestem w szoku
To już naprawdę bobas w tej chwili, nie kryszynka. Zaczęłam 34 tydzień.
Coś niestety o drożdzycy znów napmniał, dopiero dwa tygodnie temu się badałam i byłam czyściutka, już nie wiem co o tym myśleć, czy oby nie leczą mnie trochę na wyrost? Reszta spraw ok, te "brodaweczki" to napewno nic złego, pod wpływem hormonów rozrosły się naturalne wypustki skóry. Wcześniej pewnie je miałam, tylko mikro. Zresztą faktycznie nic się nie zmienia a napewno nie 'rozsiewa'. Jakie były takie są. Nawet jedno moje naturalne znamię w pachwinie, które mam od urodzenia, rozpulchniło się. Uff.
A rozpycha się w brzuchu tak, że aż mam ogromne góry i zapadliska, aż oddychać nie mogę
Ale już się przyzwyczaiłam ![]()
1,786 2016-11-30 13:32:35
To moja Mała zawsze jest na wieczór strasznie ruchliwa. W ciągu dnia też i zawsze sobie wybiera takie momenty jak mam np. referat do wygłoszenia albo kolokwium
I albo nie lubi jazdy samochodem albo wręcz przeciwnie bo wystarczy że tylko ruszymy to zaraz się wierci
Rzadko jest spokojna jak jedziemy ![]()
Patrycja, Karolina - no jakoś muszę sobie radzić, nie chce rezygnować ze studiów ani robić sobie przerwy więc spinam pośladki i działam. A ja zaliczam ustnie także wykładowczyni mi powiedziała że pewnie 5 będzie więc liczę że to 5 mi da
Staram się w miarę szybko to zaliczać żeby mieć spokój i na ostatni tydzień przed świętami zostanie mi chyba tylko jedno zaliczenie.
Też słyszałam że ostatni miesiąc się strasznie ciągnie. Mi się ciągnie pod tym względem że już bym chciała ją zobaczyć bo tak licząc dni czy tygodnie to szybko to ucieka bo jak chodzę na te zajęcia to jakoś tak te dni uciekają, jeszcze teraz nauka to zanim się oglądnę już kolejny dzień się kończy.
Ja to się śmieję że Kasia może mieć tylko oczy po tacie a reszta to ma być po mamusi
(pomijając fakt że oboje mamy niebieskie oczy
)
Patrycja a Wy wybraliście imię?? Bo już nie pamiętam ![]()
Ja muszę się ograniczyć z jedzeniem słodyczy...strasznie mnie ciągnie a niestety waga leci w górę jak szalona. Chłopak już ma chyba dość bo mu tylko jęczę, że jestem coraz większa i że po ciąży nie wrócę szybko do swojej dawnej wagi.
1,787 2016-11-30 14:37:42
Paulina aa co studiujesz? Moze wspominalas ale nie pamietam..
I tak dobrze Ci idzie:).
Ja zawsze mowilam zeby Weronika miala oczy, rzesy i wlosy po tacie:) i akurat tak jest:) I mysle ze bedzie tez wysoka chociaz to nie wiadomo. Buty na zime ma 21.
Patrycja aa Twoj brzuszek wygląda na chlopca. Jakos tak się przyjęly te ksztalty.. mi zawsze sasiadki i z rodziny mowili ze bede miala chlopca. Bo wogole nie zbrzydlam mialam ladna cere. Podobno dziewczynka zabiera urode. Mysle ze tutaj maja duzo hormony tez odpowiedzialnosci.
Karolina masz pracowity dzien. Widzisz ciaza i pojawienie sie Oskarka na swiecie potrafi sprezyc do porzadkow;). Masz juz syndrom wicia gniazdka??
Wczoraj na smyku byla darmowa dostawa jeszcze ubranka po przecenie. Akurat zamowilam body:).
U nas pada snieg od rana:). I strasznie wieje. Bardzo ladnie wyglada przez okno:). Moze jsk Werka wstanie z drzemki to wyjdziemy..
Jeszcze nie mialam pomyslu na obiadek dla Werki alee zrobilam pomidorowa z wlasnego przecieru
.
1,788 2016-11-30 16:12:29
Karolina, chciałam kupić na smyku przez internet, były fajne przeceny, było otulacz za 30 parę zł, teraz znowu 50 parę, więc nie wiem. Nie mogę się ogarnąć, a czasu coraz mniej.
Paulina, mi się coś wydaje, że Ty jesteś z tych ambitnych, trochę perfekcjonistka
założę się, że pozdajesz wszystko na bdb, do tego w zaawansowanej ciąży - super sobie radzisz, choć na pewno wiele Cię to kosztuje.
Aga, sama robisz przeciery? zawsze chciałam się nauczyć robić przetwory, raz spróbowałam ogórki kiszone, oczywiście, nie wyszły. Ale też przyznam szczerze, nie chce mi się za bardzo i nie mam gdzie ich trzymać, bo w piwnicy w bloku mamy ciepło.
Patrycja, mój się też stasznie rozpycha, aż boli i w noc spać nie mogę. A jak prawie się ułożę, to albo mąż zacznie chrapać, albo Zuzka przyjdzie i rozwala się w poprzek łóżka, dobrze, że mogę trochę odespać w dzień.
Zuzka jak się urodziła to była miniaturka męża. Teraz wszyscy mówią, że bardzo podobna do mnie ![]()
Eliza, Marlena, Iza, co u Was?
1,789 2016-11-30 16:26:44
Aga ja bardziej pomagam:). Sama od początku do konca nie robilam. My robimy ogorki w curry. Jezeli sa dobrze zawekowane to chyba az tak nie przeszkadza temperatura. My np powidla ze sliwek i przecier pomidorowy trzymamy w szafce. Reszta do piwnicy.
Szkoda ze wczoraj nie skorzystałas bo jeszcze byla darmowa dostawa. Ja zamowilam teraz wystarczy czekac:) chociaz ubranka itd sa na promocji do 6.12
Czyli teraz czekamy na Bartka i Kasie:)?
1,790 2016-11-30 17:53:45
Hejka :*
Aga (E) ja też przetworów nie potrafię robić i u nas w piwnicy mam wrażenie, że jest skwar, ale w sumie od rodziców jak bierzemy słoiki to też w domu je trzymam. Przypomnij mi ile Zuza już ma??
Aga moja mama robi swoje przeciery - pyszotka, samo zdrowie dla Werki :)u nas też zima w pełni!
Paulina dziewczyno zwolnij
serio poród to taki wysiłek, i ta ciąża, że dopiero później czuć jak organizm jest wykończony.. Jak zaliczenia??
Dziewczyny u nas kryzys, Antek 2 noce nie spał, przy karmieniu takie cyrki odstawiał.. poprosiłam położną o konsultację, no i okazało się że przez pierwsze kilka minut jego ssania mam pokarm, ale jest go niewiele i dlatego on później wrzeszczał i nie spał bo był głodny.. no i przechodzę całkiem na mm, ale teraz jeszcze przez 2 tyg mam mu dawać cyca po 5-10 min póki ssie, a potem butlę. Kurdę a ja nie wiedziałam że on jest głodny
dopiero mąż mi to zasugerował... facet pomyślał a ja nie.. mam nadzieję, że spokój u nas znowu szybko zagości. Tymczasem idę po ciastka jakieś bez czekolady chociaż, bo muszę się psychicznie podratować a i fizycznie cały czas czuję się wyczerpana i głodna ![]()
1,791 2016-11-30 18:10:50
Z imieniem mamy problem, wstępnie wybraliśmy dwa, z tym że jedno "twarde" (Daria), jak już zaczęłam przekonywać się do drugiego, to ostatnio smutno mi się zaczęło kojarzyć (przykra historia), teraz już sama nie wiem, czy ten pierwszy wybór... Troszkę mam mętlik, już nic mi nie pasuje, mojemu facetowi podoba się za to dużo imion, więc on mi za bardzo nie pomoże ![]()
1,792 2016-11-30 18:21:47
Hej :-) czytam ale brak mi czasu zeby pisac maz drugie zmiany :-) moja siostra ma na imie Daria a druga Kasia mi te imiona sie podobaja :-) ja tez wekowac nie potrafie.. my sie smarkamy caly czas ale podejrzewam ze to od centralnego bo zadnych innych objawow nie ma.. paulina gratki za zaliczenie :-) Elizka pewnie ze przejdz na mm po co macie sie wszyscy mordowac. Niech sciaga tylko tyle zeby laktacja sie zatrzymywala i juz..
1,793 2016-11-30 21:17:31
Cześć babeczki!!ale naklikałyście:)
a ja ostatnio nie mam czasu na komputer..mam tyle roboty, że się po tyłku poskrobać nie mogę:/
Czuję się kiepsko do tego boli mnie głowa..chyba pogoda się jutro zmieni bo ciśnienie mi spada evhh
Paulina ambitna dziewczyna z Ciebie:)ale jak taki dobry początek to i koniec bedzie dobry wiec zdasz wszystko na 5
:)tylko żebyś podczas egzaminu nie urodziła z tego pośpiechu:):)
Aga Ty to zawsze wiesz co gdzie jaka promocja jest:)Ty naszą taką GAZETKĄ-informatorem chyba tu będziesz:)
Aga(E)może na allegro znajdziesz otulacze taniej??no spinaj się troszkę bo czasu coraz mniej:)
Eliza taki moment kryzysowy-niewyspanie, wyczerpanie przychodzi po paru dniach po narodzinach..bo w tych pierwszych jesteś zbyt podekscytowana nową sytuacją itd. ale właśnie jak dzidzia da w kość a zwłaszcza w nocy to ten moment przychodzi
A powiedz czy dałabyś radę np. jak nakarmisz Antka te 5-10 minut ściągnąć resztę mleka z piersi laktatorem??zobaczyłabyś czy nie masz mleka, czy Antek ma problem z ssaniem?może jest zbyt leniwy?moja córka taka była..chwile ssała a zaraz płacz...z tym że u nas i kolki doszły więc trochę inna bajka
A tak na marginesie..ja odkąd urodziłam zawszę mam zapas słodyczy w szufladzie:)i o dziwo jak je mam to nie mam na nie ochoty..a jak ich nie mam to gonię do sklepu kupić i zjeść:):)
1,794 2016-11-30 21:30:50
Haha Marlena chyba tak to właśnie wyglada:) ale tylko dlatego ze na fb mi sie wyswietla i mam ten blix co pokazuje gazetki:).
Iza a Twoja corka ile spi q dzien??
U nas ciagle pada i jest slisko. Slabo sypia jednak nasza droge. I zawsze w listopadzie robia drogi, rowy poglebiaja.. To jednak spore utrudnienie bo trzeba jezdzic bocznymi ktore sa wąskie..
1,795 2016-11-30 21:48:35 Ostatnio edytowany przez Paartolcia (2016-11-30 21:51:41)
Agnieszka (E) - najgorzej jest pod względem fizycznym bo tak od dwóch tygodni już niestety ból pleców i spojenia dokucza, do tego jeszcze od wczoraj stopa mnie boli i chodzę jak kaleka
No ale jakoś trzeba sobie radzić byle jeszcze te 3 tygodnie wytrzymać. Masz rację bo w pewnym sensie jestem perfekcjonistką ale przede wszystkim dotyczy to nauki. Zawsze wychodziłam z założenia że nauczyć się trzeba i jak zdarzało mi się na coś nie nauczyć to później miałam straszne wyrzuty sumienia
Może to trochę dziwne no ale tak miałam. Teraz na studiach też się przykładam bo nie poszłam na nie tylko po to żeby się prześlizgnąć na szczęściu jak wiele osób robi. No ale też dzięki tej nauce mam stypendium no i w liceum też je miałam więc przynajmniej coś z tego mam.
Patrycja - a u mnie właśnie był ona odwrót. Mi się bardzo dużo imion podobało a chłopakowi nie i w końcu jakoś tak się zgodziłam na jego propozycję. Na pewno coś wybierzecie. ![]()
Aga - w pierwszej kolejności to jest Michał, później Bartek no i następnie Kasia i córka Patrycji chociaż my mamy terminy w odstępie chyba 2-3 dni także trudno powiedzieć która z nas będzie pierwsza, a może się tak trafi że tego samego dnia. Fajnie by było ![]()
Eliza - zaliczenia jakoś idą, na następny tydzień mam już dwa umówione i jeszcze jutro się zastanowię czy nie pokusić się o jeszcze jedno ![]()
No to Antek dał Wam popalić
Nie ma sensu żebyście oboje się męczyli. Najważniejsze jest to żeby Antek był najedzony a to że będzie na mm to nic nie znaczy. Wiadomo chwali się mleko matki no ale nie każda kobieta jest stworzona do tego żeby karmić i nie zawsze ma taką możliwość.
Marlena - nawet tak nie pisz
Mam nadzieje że ze wszystkim się wyrobię i na początku stycznia będę mogła sobie spokojnie iść rodzić. Trochę się obawiam tylko czy zdążę z pracą i nauką na egzamin no ale jakos trzeba dać radę ![]()
Aga - studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne, chyba wcześniej nie wspominałam. U mnie właśnie trochę spadło śniegu. Dopiero co zajrzałam za okno i biało jest ![]()
Ja jutro mam w planie pół dnia leżenia w łóżku i nauki. Muszę już odpocząć bo dzisiaj boli mnie prawie wszystko. Już nawet chłopak się na mnie denerwuje że za dużo chodzę. No ale co zrobić.
1,796 2016-11-30 22:41:37 Ostatnio edytowany przez aga2016 (2016-11-30 22:42:27)
Patrycja no co zrobiv jak kobieta ma wszystko do zrobienia i trzeba zobaczyc czy mezczyzna dobrze to zrobil:). Chociaz jak nawet moj maz cos zle zrobi to zazwyczaj chwale i nie krytykuje.. bo potem moze nie będzie chcial. Ale przy Werce jest bardzo pomocny. Zazwyczaj ja szykuje ubrania bo zaklada niebieskie do fioletowego hehe lub niebieski rozowy:)
Eliza ale wiesz co mezczyzni tak maja.. u mnie tak samo bylo jak Werka plakala to ja myslalam moze ma mokro, brzuszek boli. A moj maz czy nawet moj tata mowili ze pewnie jest glodna:). Moze akurat oni maja w glowie ze jak dziecko placze to akurat jest glodne;)..
Paulina mysle ze dobrze jednak dawac z siebie wszystko. Moj maz ma cele to tez do nich dąży i daje z siebie 100%.
Cos mi sie ubzduralo ze Michalek jest 3 w kolejce..
1,797 2016-11-30 22:52:40 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-11-30 22:54:40)
Oj naskrobałyście Laski, że nie dam rady dziś wszystkiego odpisać. ![]()
Iza czy myślisz, że jeśli będzie ssał po 5-10 min tyle tylko żeby mi ulgę przynieść to laktacja się zatrzyma? oj od centralnego może być smarkanie.. suche powietrze to masakra..
Marlena a czemu taka zabiegana jesteś, co się dzieje?
Wiesz on pięknie ssie.. ale myślę, że butelka na pewno go trochę rozleniwia, bardzo niespokojny jest przy jedzeniu.. może wyczuwa moje emocje związane z karmieniem? Wiesz co mam jakiś laktator od siostry, ale boję się go używać żeby teraz nie pobudzić laktacji..
Eh zapas słodyczy
marzenie!
Agi, Iza, Marlena jak usypiacie swoje dzieci? coś im śpiewacie, robicie coś szczególnego?
Dzięki za wsparcie Dziewczyny z tym karmieniem :*
Paulina ambitna jesteś, dasz radę, każde zaliczenie zbliża ku końcowi ![]()
Aga może to wynika z tego, że faceci lubią dobrze zjeść ![]()
1,798 2016-11-30 23:09:57 Ostatnio edytowany przez Elede (2016-11-30 23:11:07)
Hej ![]()
Zuzia ma 4 lata, wiem, o 3 lata za długo z nami śpi
ale mało konsekwentnie ją wyganiamy z łóżka. Teraz to nie mam siły z nią walczyć. Przed snem czytam jej wierszyki albo książeczki, potem kładę się obok niej i zasypia. Czasem włączamy kołysanki, ale na chwile, bo to ją raczej rozbudza. Czasem jej zaśpiewam ze 3 kołysanki. Z rozbrajającą szczerością powiedziała mi, że nie lubi spać sama
widzę, że najlepiej zasypia, jak się do mnie przytuli. Nieraz nam się zdarzało tak w dzień położyć się na chwilę na kanapie i przysnąć. Ja też uwielbiam się do niej przytulać, grzeje jak taki mały piecyk.
Jak była malutka, to puszczaliśmy jej cichutko kołysanki, zasypiała na rękach i potem przenosiliśmy ją do łóżeczka. Nie wymagała ciągłego kołysania na szczęście. przez jakiś czas, jak miała parę miesięcy, ładnie zasypiała sama w łóżeczku, ale długo budziła się na jedzenie w nocy, piersią a potem długo butlą. A jak już się nauczyła wychodzić z łóżeczka, to wędruje do tej pory.
Michałek ma termin na 6 stycznia, Bartek na 3.01, ale ja będę coś więcej wiedzieć po 12 grudnia. Jak cesarka, to pewnie początkiem stycznia, jak naturalnie, to wszystko się może zdarzyć.
Eliza, powiem Ci, że mnie mąż zmotywował do karmienia piersią. Gdyby nie on, pewnie od razu by była na butli. Ale nie w taki sposób, jak myślisz
on był od początku przeciwny, mówił, po co się tak męczyć, czasem mu się jakiś głupi komentarz wypsnął, miałam wrażenie jakby był zazdrosny trochę, że moje piersi już nie są całkiem jego
Zadziałała moja przekora, jak to, mi się nie uda?? i karmiłam trochę na przekór jemu. A jak chciałam już zastopować laktację, to karmiłam coraz krócej i rzadziej i piłam szałwię. Samo ustało.
1,799 2016-12-01 07:52:54
Eliza ja takna ja aga (e)mówi robilam karmilam tyle z piersi zeby tylko sciagnwla pokarm a nie pobudzala jego prrodukcji i. Tak z czasem rzadziej krocej az sie zatrzymalo samo :-) wiec jak chcesz zaprzestac karmienia to tak rob. Ewentualnie z polozna konsultuj ona ci powie :-) ja klade sie kolonie Oliwci i tule az usnie :-) my tez nue mamynie kosekwencji co do spania :-)
1,800 2016-12-01 12:22:02
Dziś stanęłam na wagę i trochę się zaskoczyłam, co prawda już mam te 10kg na plusie, ale od dwóch tygodni waga stoi. Ograniczyłam trochę słodycze i może dlatego?
Aga u nas znów sobie wymarzyłam żeby Oskarek miał oczy duże po mnie, ale brązowe po tacie (ja mam niebieskie), rzęsy po nas, bo ja mam długie a mój chłopak ma ich dużo
I karnacje mógłby mieć po tatusiu, mój Łukasz jak się opali to od razu prawie że na murzynka i opalenizna cały rok mu się trzyma, ja niestety przechodzę najpierw przez etap opalenizny na raczka...
Zazdroszcze Wam tej zimy, u nas zimno jest, ale od wczoraj non stop pada deszcz... Już nie mogę doczekać się śniegu.
Eliza, dobrze że w miarę szybko się o tym dowiedzieliście, moja teściowa opowiadała, że karmiła siostrę mojego chłopaka piersią, a po miesiącu okazało się, że mała spadła na wadze, bo pokarmu było niewiele... Z tym że nie mogła się nawet domyśleć bo dziecko nie płakało itd. Antoś dzielnie dał znać, że jest głodny ![]()
Paulina, robiłam magisterke z tego samego kierunku, mam jeszcze notatki, gdybys cos potrzebowała to pisz
a prace pisałam o służbach mundurowych z wyszczególnieniem slużby policyjnej - też służe pomocą jak coś ![]()
Jak mój chłopak coś robi, też go nigdy nie krytykuje, żeby nie zrazić
Zazwyczaj chwale, z resztą w sumie nie mam raczej powodów do krytyki, no czasem niedokładnie umyje patelnie ale wybaczam mu to ![]()
Moja dzidzia podejrzewam ostatnia w kolejce tutaj
Będę się uczyć na waszym doświadczeniu hehe. No chyba, że będzie cesarka planowana, to pewnie raczej końcówka stycznia niż luty.
1,801 2016-12-01 12:59:52
Karolina - ja też mam taką karnację że jak się opalę to jestem jak murzyn. Moja siostra mieszka na Majorce i byłam tam kilkakrotnie i jak się tam opalałam to później jej znajomi Hiszpanie mówili że nawet rodowici Hiszpanie czasami nie są w stanie się tak opalić. Ale faktycznie byłam po prostu czarna.
Jeśli będę potrzebowała jakiś materiałów to chętnie skorzystam z Twojej propozycji. Dziękuję
Ja na 4 semestrze musiałam wybrać specjalizację i jestem na bezpieczeństwie ekonomicznym dlatego mój temat pracy jest dosyć odbiegający od ogólnego postrzegania tego kierunku bo tytuł brzmi: Baltic Pipe jako projekt dywersyfikacji źródeł dostaw gazu do Polski. A największym jego paradoksem jest to że piszę o czymś czego jeszcze nie ma
Ale mam nadzieje że pójdzie mi sprawnie ![]()
To w sumie Bartek i Michał mogą też mniej więcej w tym samym czasie zagościć na świecie.
Wy też tak strasznie wyczekujecie tego stycznia?? Ja to się normalnie doczekać nie mogę.
Aga - ja mojemu też będę musiała zostawiać ciuszki do ubrania bo on to się całkiem nie zna. Jak kiedyś go zapytałam czy wie co to jest pajac to mi powiedział że taka zabawka
Na wyjście ze szpitala muszę mu też wszystko przygotować bo znając jego to by wydzwaniał i pytał co ma zabrać
W ogóle to stwierdził że dzisiaj powinnam torbę spakować do szpitala...tylko najlepsze jest to że nawet nie mam co do niej schować
Muszę się niedługo wybrać na zakupy bo faktycznie jak mnie poród wcześniej zaskoczy to będę w kropce. 8 grudnia mam wizytę to zobaczę co lekarz powie, jak się będzie już rozwarcie robiło to będę gnała do sklepu na szybko żeby mieć cokolwiek ![]()
Wczoraj przyszła paczka, tak ładnie wszystko zapakowane że tylko wyjęłam żeby dotknąć materiałów i schowałam z powrotem. Po weekendzie jedziemy do hurtowni po rzeczy dla Małej. Oczywiście nie możemy na spokojnie pojechać w weekend bo mój M, ciągle w rozjazdach...już mnie to zaczyna denerwować.
Jutro jedzie na 4 dni do Krynicy bo jego dwie koleżanki startują w wyborach Miss Polski i Miss Supernational. W następnym tygodniu jedzie do firmy to znowu 3 dni go nie będzie i od razu z firmy na uczelnie...
1,802 2016-12-01 19:15:31
Weronika zalezy jak zasypia na drzemke to pionowo na rekach ii bujam ii poewam czy nuce. Natomiast juz wieczorem na lozku za dupke i zasypia. Jak miala 4miesiace to juz wtedy zaczela zasypiac na lozku..
Paulina widzisz nie maja zmyslu do ubierania zeby nie laczyc kolorow. To moj maz ubral Weronike ze na spodnie założył body. Wiec wygladala komicznie ale powiedzial ze chociaz cieplo w pupe jest.
Karolina to u nas jest tak samo ja niebieskie, moj maz brazowe.. tylko ze ja mam wieksze a on mniejsze. Weronika wielkoscia ma moje takie okragle. Moj maz ladnie sie opala na czekoladke aaa ja na raaka. Ogolnie ja jestem blada i Werka tez. Smieja sie ze wyglada jak corka mlynarza:).
Paulina jeszcze z tym rozwarciem na zakupach szybciej urodzisz Kasię
i ze stresu co kupic hehe. Potem święta ciebie jeszcze rozleniwia. Ja juz w ktoryms momencie mialam.syndrom wicia gniazdka i balam sie ze nke zdążę lub za wczesnie urodze.
1,803 2016-12-01 20:33:39 Ostatnio edytowany przez Paartolcia (2016-12-01 20:34:53)
Aga - ja już czekam na święta żeby sobie odpocząć. Bo już będę sobie w domu siedzieć i nie będzie tej bieganiny. Dzisiaj cały dzień siedzę w domu i od razu lepiej się czuje bo spojenie i plecy prawie w ogóle nie dokuczają. Po prostu im więcej chodzę tym bardziej boli.
Faceci z ubieraniem to są tragiczni. Może chłopca to by ubrali po ludzku ale dziewczynkę to mi się wydaję że nie bardzo
Najlepiej wszystko palcem pokazać.
Urodzić wcześniej bym chciała ale to tak z tydzień nie więcej. Myślę że od 7 stycznia mogę rodzić ![]()
1,804 2016-12-01 21:26:04
Paulina mnie tez stopy bolą, a co najlepsze urosła mi o jeden rozmiar..w pierwszej ciaży też więc już mam dwa rozmiary na plusie, i wcale nie schodzi, już tak zostaje?:/miałam tyle ładnych butów zwłaszcza na obcasie, musze je komuś podarowac bo mi ich szkoda wyrzucić....
Eliza butelka na pewno go rozleniwia..jeśli chcesz zatrzymać laktację to niech ssie krótko bylebyś poczuła ulgę a on puścił pierś i wystarczy, wygląda na to że i tak masz małopokarmu, musiałabyś chyba siedzieć z laktatorem i pobudzać ale skoro nie chcesz to powoli samo mleko zacznie zanikać tak jak u mnie z tym że ja walczyłam 3 miesiace i mimo wszystko karmiłam na zmianę pierś i mm...ale te kolki nas zniechęciły wyczerpały więc........a teraz..sama nie wiem...moja córka budzi się po kilka razy w nocy..ząbkuje zwłaszcza w nocy...raczej nie dam rady piersią karmić więc przejdę na mm ale te parę dni pokarmię żeby przeciwciała jej dać choćby...albo bedę w dzien odciagać ile się da i mieszać z mm lub osobno..zależy ile będę miała mleka
Co do usypiania córki...od początku na noc zasypiała w łóżeczku teraz to się najpierw musi wybrykać porządnie w nim i zmęczyć..sama usypia..w momentach kolki na rękach i odkładałam do łóżeczka...a na drzemki dzienne usypiałam w wózku...na polu tak samo..zostawiałam ją jak była ładna pogoda..dawałam do wózka nianię i mogłam isć do domu po coś ...przykrywałam firanką zeby nic nie zaleciało czy coś...i sobie fajnie spała..oczywiście miałam ją na oku..ale wiadomo...w domu jak się mieszka to są do tego warunki....do tej pory ją usypiam w domu w wózku..mam taki stary wózek z super amortyzatorami..buja superowo...i będę ją tak usypiac dopóki się w nim zmieści..nogi już trochę zwisają ale daję radę:)a potem no...cóż..teraz ma jedną drzemkę...być może się przestawi i wcale nie będzie chciała..się zobaczy:)
Karolina oj zazdroszczę takiej wagi!!:)
U nas sypie intensywnie śnieg, trochę się topi, mnie głowa od wczoraj pęka więc nie mam nastroju kompletnie na nic...
1,805 2016-12-01 22:38:59
Marlena, Iza - zrobię tak jak mówicie, krótsze karmienie, z czasem coraz rzadziej i powinno ustąpić. Ale jutro będę jeszcze z położną rozmawiać. Iza długo trwało zanim mleko zanikło?
Marlena macie przesrane z tymi kolkami.. powiedz mi od kiedy do kiedy dziecko je ma? i to jest tak , że całą noc płacze?
Paulina temat Twojej pracy brzmi dla mnie kosmicznie, ale to dlatego że ja w ogóle w innym kierunku działam. Do kiedy masz termin oddania pracy i kiedy obrona? pewnie o tym mówiłaś, ale może mi umknęło. No już pod koniec ciąży to tak jest, że w ruchu wszystko boli, ale trzeba to przecierpieć, już bliżej jak dalej ![]()
Karolina będziesz korzystać z naszych powodzeń/ niepowodzeń jako, że ostatnia w kolejce jesteś
Mi też waga stała jakiś czas w miejscu, także trzeba się z tego cieszyć
Nam dziś z Anteczkiem dzień zleciał jak szalony.. w ogóle z dzieckiem czas leci przez palce dosłownie
śnieg sypie, ja byłam w kawiarni z koleżanką, cieszę się że mogłam z kimś się zobaczyć ![]()
1,806 2016-12-02 09:00:05
Hej. Elizka powiem ci ze z czasem przestal sie gromadzic i przestalam ja pobprostu przystawiac. Dlugo to u mnie nie trwalo. A z kolkami to reguly ieie ma trwać 5 minut a moga kilka godzin. My moze ze dwa trzy razy mialysmy.
1,807 2016-12-03 13:20:41
Czesc. Wczoraj Weronika wstala z katarem ogolnie spływa ladnie noskiem. Ale zastanawia mnie jedno podczas tamej choroby i teraz kataru na jej policzkach pojawiaja sie plamy. Takie jakby rumience. Codziennie ma smarowana buzke kremikiem. Myslicie ze to tylko podczas chorobu wychodza takie rumieńce? W poniedziałek musze jechać do lekarza
.
Jak się czujecie? Eliza co u Antka jak sobie radzicie??
1,808 2016-12-03 22:11:49
Cześć ![]()
chyba wszystkie mamusie, obecne i przyszłe, rzuciły się w wir przygotowań przedświątecznych ![]()
Aga, jeśli ona ma ten kremik już od dawna, to chyba nie uczulenia, może tak ma w czasie infekcji, a może tak reaguje na jakieś syropki czy witaminki? Podobno często takie czerwone plamy na buzi to znak uczulenia pokarmowego, ale jak znaleźć ten alergen?
Marlena, mi w poprzedniej i w tej ciąży też stopa urosła, po Zuzce stopa wróciła do normy. Teraz mam problem, bo butów zimowych nie ubiorę, a nie będę kupować na miesiąc -półtora większych kozaków. Pozostają ciepłe skarpetki. I tak mi jest ciągle gorąco, nie wychodzę dużo, ale czasem jak muszę wyjść, to już czuć, że to zima.o
Mnie znowu brzuch boli, nie śpię po nocach, ale już nie jadę do lekarza, no chyba że coś bardzo, bardzo mocno mnie przyciśnie. Humor przez to mam do bani, trudno, jeszcze trochę.
Jak spędzacie święta? Marlena, Aga wy chyba mieszkacie z rodzicami, to pewnie wspólnie, a reszta dziewczyn? My raczej w domu, wigilia chyba będzie biedna, bo nie dam rady nic przygotować, kupę co się da gotowego, może teście coś podrzucą.
Miłego weekendu ![]()
1,809 2016-12-03 22:50:31
Aga ale jak ja nie zmieniam mleka ani nic.. myslisz ze jak pije od urodzenia jedno mleko bez zmiany to jednak jest mozliwosc ze w tym lezy przyczyna??? Znaczy zmieniam w zaleznosci od wieku.
Tak mieszkam z rodzicami. Ale jak jestem w domu to ja sprzatam powoli na swieta jak Werka ma drzemke.. i gotujemy razem. Zjezdza się do nas rodzina akurat jedna mamy siostra jej dzieci, moja starsza siostra z mezem i corka. Aa akurat mlodsza siostra tez tutaj mieszka ale ona ne ciagnie do gotowania..
Wczoraj robilysmy pierogi. Akurat moja mama ma zabieg 12 grudnia.
1,810 2016-12-04 08:12:18
Aga a moze werka probowala cos nowego? Moja oliwka tak miala jak jej dalam 3 lyzeczki herbaty z cytryna :-) moze smakpwy syrop?
1,811 2016-12-04 13:31:59
Cześć wam
U mnie z samopoczuciem ok, chociaż od wczoraj wieczora strasznie boli mnie prawe żebro, tak jakbym miała tam zakwasy. Lewe w sumie trochę też, wydaje mi się że może to macica tak uciska chociaż pewna nie jestem. A reszta mamusiek jak się czuje?
Wczoraj mieliśmy gości, koleżanka ze studiów do nas przyjechała z chłopakiem, siedzieli do 2:30 bo panowie sobie troszkę podrinkowali, jak tylko pojechali to jak padlam po 3:00 to nawet do toalety nie wstawałam tylko dopiero koło 10:00 się obudzilam
My za bardzo na święta nic w domu nie przystrajamy, nie mam weny, kupimy mała choineczkę i postawimy gdzieś na komodzie albo szafce koło telewizora. Wigilia i tak u cioci (siostry mojej mamy), cała rodzinka się tam spotkamy, a pierwszy i drugi dzień świąt pewnie trochę u mojej rodzinki i trochę u rodzinki chłopaka ![]()
Aga (e) a mocno Cie boli ten brzuch? Podbrzusze czy cały? Odpoczywaj dużo
Jak u was świąteczne przygotowania?
Miłej niedzieli ![]()
1,812 2016-12-05 15:06:07
Cześć Dziewczyny ![]()
Widzę, że nie tylko ja jestem już myślami w Święta, ale Wy też
odpoczywajcie w cieplutkim domu ile się da, niedługo się wypakowujecie wszystkie! Fajnie, nie mogę się doczekać
stresujecie się, że finał tuż tuż??
Aga jak Werka się czuje, dalej ma katar? byłyście u lekarza?
Marlena mojej siostrze stopa urosła i już ma rozmiar większą. U mnie tego problemu nie było.
Aga (E) pewnie, że kup gotowe, może rodzina Cię podratuje, już dla Ciebie zbyt duży wysiłek stać godzinami i gotować.
Karolina nie dziwię się, że padłaś
ja w ciąży po takich spotkaniach też ledwo żyłam, ale są potrzebne
fajnie tak poplotkować i pogadać o wszystkim i o niczym, no a panowie jak to zwykle bywa - muszą się napić
My w święta pojedziemy do rodziców i teściów, ale Wigilię chyba sami w domu u siebie spędzimy chociaż jeszcze nie wiem.. zobaczymy jak to wyjdzie.
Antek dał mi dziś od rana popalić, bo strasznie marudził. Ale jakoś go uśpiłam w południe, a właściwie to sam padł już ze zmęczenia
Aga dajemy radę, mąż w tym tygodniu w domu jest z nami, cieszę się bo opieka się wtedy na dwójkę rozkłada, no i można normalnie zjeść czy pójść do łazienki. Pierwszy spacer za nami wczoraj, dziś też wyjdziemy. Powiem Wam Dziewczyny, że wczoraj miałam wieczór szaleństwa, bo odciągnęłam pokarm, i potem nie dawałam go Antkowi całą noc i nareszcie napiłam się piwka
pierwszy raz od 10 miesięcy! no i zjadłam 2 batony, matko jaka byłam szczęśliwa ![]()
Piszcie jak się czujecie, macie jakieś nowe dolegliwości?? brzuszki rosną? ![]()
1,813 2016-12-05 21:33:20
Hej dziewczyny:)ja tak po krótce bo mam ostatnio sajgon trochę w życiu..byłam dziś u lekarza, syn się odwrócił do porodu ale co z tego jak nów mam mało wód, mam jakąś wadę fizjologiczną że tak to się kończy, na szczęście 2 cm brakuje żebym musiała isć do szpitala więc przed świętami się wszystko okaże ale mam rygor liczenia ruchów i nic nie robienia nie tylko ze względu na przepuklinę ale też te wody:/i znów stres i znów to samo. i prawdopodobnie poród będzie w grudniu ale to jeszcze przed świętami się okaże....wychodzi na to że przez 3 tygodnie ubyło mi dokładnie połowa wód płodowych..nie mam pojęcia kiedy:/mam anemię w dodatku i musze jeść żelazo..ledwo pamiętam o innych tabletkach a tu znów nowe do kupki.....ponarzekałam...a ogólnie już jestem gotowa na przyjęcie synka...przygotowania do śwąt idą, zakupy takie suche są zrobione..zostało kupić mięsko na kiełbaski i szynki bo my wędzimy sami:)prezenty na mikołaja dzieciom rozdane..w portfelu mniej hehe...
a co u Was??
1,814 2016-12-05 21:51:30
Marlena zawsze gdy masz problem pisz smialo czy to tutaj czy na maila.. jeju trzymam kciuki za te wody zeby Bartek musial wyjsc jak najpoznej. A wogole one sie saczyly bo nic nie pisalas tutaj. Teraz to tylko w stresie zyjesz. Czyli jednak kazda ciaza bedzie konczyla sie tak samo..
Werka ma katar te plamki ma mniejsze na policzkach. Jutro idziemy do lekarza. Dzisiaj bylam zapisac ale co z tego jam caly dzien jest internista. Wiec nie dosc ze dzisiaj by plakala i stresowala to i jednak jutro.
Marlena a teraz jak masz tako rygor to kto pomaga przy corce??? Masz jakas pomoc czy to jednak na Twojej glowie? A sajgon dotyczy tylko tych wod czy cos wiecej?
Bylam w mopsie zapytac o wychowawcze. Mam wypełnić wnioski zebrać to co jest potrzebne ii czekac. Niestety zauwazylam ze pani ww mopsie wogole nie slucha co sie do niej mowi.
Eliza ja mysle ze tak pogoda wplywa na dzieci. U nas 2 dni przed zaśnięciem byl placz itd. Aa dzisiaj ladnie przed chwilka zasnela..
Ja za to mam ochote na pizze:) chyba zrobię kiedys sobie taka domowa. A dzisiaj Werce zrobilam zupe krem z dynii. Bardzo ladnie zjadla. Następnym razem zrobie z pomidorów
.
Jak ske czujecie?
1,815 2016-12-06 01:34:28
Dobry wieczór Dziewczyny
)
od paru dni znowu zamieniłam sie w sowe.. zasypiam ok. 3 w nocy wstaje o 13 czasem i poznije w południe ale coz poradzić jak mała nie daje spać ![]()
Byłam dzis na badaniu, jestem w 32t3d i mała a w sumei juz nie taka mała wazy jakies 2022g !
Dzis po raz pierwszy udalo sie zrobić usg w 3d takze nadal przezywam do kogo z nas jest bardiej poodbna co ma mojego a co po partnerze. Juz sie nie moge doczekac kolejnej wizyty i kolejnego 3d ![]()
Nie wiem jak Wy dajecie rade ale mi depilacja zajmuje dobre 20min. Depilacja `na slepo` ;D
Lekarz dał mi za zadanie przytyć w ciagu miesiaca tylko kilogram ! Za zadne skarby swiata tego nie uczynie.. ale wyzwanie przyjełam hehe ..+14kg mam na wadze a u Was jak ?
Ściskam Was cieplutko !!
1,816 2016-12-06 10:31:58 Ostatnio edytowany przez Paartolcia (2016-12-06 10:32:43)
Cześć
Marlen - to nieciekawe u Ciebie. No ale w sumie najważniejsze jest to że dopiero teraz zaczęło się tak dziać. Bartek już niedługo donoszony będzie więc nie będzie aż tak dużego zagrożenia. A może uda się jeszcze do stycznia wytrzymać.
Tak jak Aga wspomniała nic nie pisałaś żebyś czuła że coś się sączy. To nie czułaś nic?? W sensie że nie miałaś mokro??
Odpoczywaj koniecznie żeby Bartek jeszcze posiedział trochę w brzuchu. Pomoże Ci ktoś przy opiece nad córką??
Aga - urzędniczki tak mają. Nic się nie da załatwić. Ostatnio dzwoniłam żeby dopytać odnośnie zameldowania dziecka bo ja jestem zameldowana u mamy a dziecko chcemy zameldować u chłopaka i babka mi mówiła że jeżeli ja wyrażam zgodę to nie ma problemu. A rozmawiałam z sąsiadką co jest w takiej samej sytuacji jak ja i nie było szans żeby dziecko zameldować w innym miejscu niż tam gdzie matka...no i bądź tu człowieku mądry. Gadają jedną a i tak co innego wychodzi. Ja już im nie wierzę. Daj znać jak tam Weronika po wizycie.
Eliza - ale Ci zazdroszczę że już masz Antka przy sobie. Na pewno są lepsze i gorsze dni. Dzieci mają tak jak dorośli, my też nie zawsze w humorze jesteśmy
Niedługo już Antek miesiąc będzie miał...ale to leci.
Vendi - myślę że waga Twojej córki taka w normie jest. Teraz już każde dziecko w swoim tempie rośnie. Z resztą to też nie do końca należy wierzyć w te pomiary. Kilka razy się spotkałam z tym że lekarz kilka dni przed porodem mówił że dziecko około 3500 waży a rodziło się 3000 więc z rezerwą to trzeba brać.
O depilacji to mi nawet nie wspominaj. Bo nie dość że długo schodzi, zadyszkę później mam jakbym maraton przebiegła (mamy kabinę prysznicową więc jest mi o wiele trudniej) i na dodatek nic nie widać i nie mogę zrobić tego dokładnie. Wizytę mam w czwartek to już zapowiedziałam chłopakowi że w tej kwestii ma mi pomóc bo nie pójdę tak ![]()
My dzisiaj jedziemy do hurtowni po rzeczy dla Małej. Już się doczekać nie mogę
Mam pytanie czy Wy macie karuzele do łóżeczka?? Koleżanka mi mówi że szkoda kasy bo ona zdejmowała bo ją denerwowała...i już sama nie wiem czy kupić czy nie.
W czwartek mam dwie wizyty u ginekologów. Jedna to w sumie tylko po skierowanie do szpitala do lekarza co pracuje w tym co chce rodzić a popołudniu idę do mojego. Ciekawe co się tam na dole dzieje.
Spojenie i ogólnie już cała miednica dają mi popalić. Boli mnie siadanie, przekręcanie, chodzenie...tragedia. I żeby było mało to boli mnie stopa tylko nie wiem czy z przesilenia czy sobie po prostu coś naciągnęłam. Chodzę jak pokraka bo kuleje
Mam nadzieje że niedługo mi przejdzie. I tak nie pójdę do lekarza bo nie chce robić prześwietlenia. Jeżeli nie przejdzie do porodu i po nim to wtedy się wybiorę do lekarza.
Uciekam się uczyć. Miłego dnia!!! ![]()
1,817 2016-12-06 12:14:56 Ostatnio edytowany przez izulka87 (2016-12-06 12:20:03)
Paulina co do meldunku to mozesz zameldowwac tam gdzie ojciec ja tak robilam z oliwka bo tez jestem zameldowana u mamy a malzenstwem jeszcze nie bylismy . Jak bedziecie rejestrowac dziecko w urzedzie idzcie oboje i poweisz ze chcesz zameldowac u ojca i wypelnisz oswiadczenie i zadnego problemu nie ma :-) mowie ci z wlasnego doswiadczenia bo tak robilismy :-) przy okazji cywilny tez zalatwialismy :-) a tu juz prawie rok zlecial :-) juz niedlugo izleci dolegliwosci mina :-)
1,818 2016-12-06 13:54:03
Aga sajgon mam w kilku kwestiach..będziemy się przeprowadzać do teściów bo mamy tam górę trochę zrobioną...na przeczekanie a potem na mieszkanie idziemy..więc roboty sporo..jestem sama z dzieckiem..mama pomaga ile może ale tez kiepsko się czuje...poza tym córka po szczepieniu zrobiła się cieżka do zycia..nie dosć że straciła apetyt, powiększyły się węzły chłonne, jest non stop rozdrażniona, płacze z byle powodu a lekarz twierdzi że widocznie taka była!!mi przepuklina daje w kość..boli mnie już mocno...czuję jakbym miała główkę w kroczu takie parcie:/
Paulina nie czułam że mi coś wycieka...a jak już to było pomieszane ze śluzemm.....lekarz stwierdził że u mnie problemem jest to iż wód mi nie napływa, bo to że ubywa to normalne, ale powinny się uzupełniać....wiec wychodzi na to ze w pierwszej ciazy było to samo...racja..dobrze że to w miarę jest już w późnym tygodniu..ale do 38 chciałabym dotrwać..wszystko się okaże przed świętami
Eliza jak z Twoim karmieniem??jak Antek śpi??
1,819 2016-12-06 14:28:20
Izulka - to dziwne bo niedawno sąsiadowi się dziecko urodziło i nie są małżeństwem, oboje są zameldowani w różnych miejscach i nie zameldowali jej dziecka u ojca bo się nie zgodzili nawet jak ona wyrażała na to zgodę i dziecko jest zameldowane tam gdzie ona.
Marlena - już do 38 tygodnia daleko nie masz. Na pewno się uda. Może próbuj tak jak w poprzedniej ciąży pić dużo wody. Wiadomo zawsze to lepiej by było żeby jeszcze chwilkę posiedział bo bezpieczniej będzie. Trzeba być dobrej myśli. ![]()
Jeszcze na dodatek córka daje Ci w kość ale na pewno dasz radę. Już niedługo.
1,820 2016-12-06 16:19:05
Paulina pierwsze slysze u nas problemu nie bylo. Oliwka jest zameldowana gdzir ojciec. Tylko trzeba bylo mowic ze sie tak chce bo takto z automatu melduja dziecko tam gdzie matka. Poczytaj na stronie urzedu cywilnego jesli chcecie zameldować tam gdzie ojciec. I jak slubu nie macie mozecie isc wcześniej przed porodem zglosic dziecko to bedzir miec nazwisko ojca od razu bo potem trzeba zmieniac po porodzie. Tak podpowiadam :-) my bylismy po. I trzeba bylobyło zmieniac bo miala moje w zgloszeniu ze szpitala.
Jak tam mamuski sie czujecie? :-)