
![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 44 45 46 47 48 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

![]()
No a ja szukam kogoś kto mi upichci nawet za kasę
kaja - daleko jesteś ?
oczywiście farby przeterminowują sie - są daty na każdej puszce.
Cieszę sie że was tu nie ma bo to znaczy że zdrowiejecie. To nasze forum to widze jak salę szpitalną - jak ktoś wychodzi to smutno ale dla niego dobrze. Wieć cieszę sie że teraz jesteście i mam nadzieję że niebawem/kiedyś znikniecie.
eh .... widzisz zawsze chcemy tego czego nie mamy
mogę Ci wysyłać InPostem
szybko idzie ![]()
marzyłam o domu i garach
a dreptam w szpilkach między jednym spotkaniem a drugim
w dodatku prawie z samymi facetami ![]()
wiem wiem a jak mi się już przeterminowała i jednak położę na ścianę to co będzie ![]()
ja chyba na tej szpitalnej salce troche poleżę
bo mi sie znajomi pożenili porodzili i w domu siedzą ![]()
no przecież na sympati pl się nie zarejestruję ![]()
Powąchaj tą farbę - jak śmierdzi jakąś pleśnią lub wygląda podejrzanie (pleśniowe osady) to nie maluj a jak nie jest tak - to mieszaj i maluj ! Sala jest czynna non stop ![]()

* a do sympatii trzeba mieć dużo cierpliwości a jak dziewczyna ładna to jużna pewno cieprliowości na frustratów i zboczeńców nie starczy
Mag za twoim przykładem też wzięłam się za mycie okien i coś mnie deczko rozbiera ![]()
Super że się wybawiłaś ![]()
Ja parę razy zrobiłam takie babskie spotkanie ![]()
w sumie to muszę przyznać, że w takim babskim gronie lubię się pobawić, bo nie musimy wtedy trzymać fasonu
możemy sobie troszkę popłynąć
kobitom też czasami tego trzeba ![]()
A teraz kilka spostrzeżeń:
Doskonale wiem, że to nie miłość tylko uzależnienie.
Wiedza to już połowa sukcesu. I pamiętaj, AiR, nigdy nie będziesz tak naprawdę sama na tym świecie. Masz dwie wyjątkowe córeczki.
One też za jakiś czas dorosną i się usamodzielnią, ale będą zawsze z Tobą na tym świecie.
Przecież z nałogów się wychodzi i w zasadzie żyje się bez nich jeszcze lepiej.
Dobrze prawisz, AiR!
Napisałabym - "polać jej za te słowa", no ale ... tak głupio trochę. ![]()
My na nieszczęście musimy się widywać ze względu na dzieci, mój ex mieszka jakieś 300 metrów od nas.
Tu nie będę dyskutować. Odległość i częstotliwość kontaktów ma znaczenie. Mój prawie_ex mieszka ... 500 metrów ode mnie i dlatego jak lwica walczę o moje wymarzone mieszkanie z daleka od wszystkiego, co mi tego pana i cały ten syf przypomina.
AiR, pamiętaj o mnie, jak Ci wpadnie jakiś fajny kawałek w ucho! ![]()
Dziękuję I_see :*
Naprawdę, nie ma za co. ![]()
To ja poproszę coś na dreszcze ![]()
tylko nie herbatę z miodem, bo już nie wiem którą dziś piję
zaraz zacznę bzyczeć ![]()
Air ja uważałam się za osobę, nad którą żaden nałóg nie zapanuje, wiem co to DDA zbyt dobrze i co i pstro też chyba byłam uzależniona od faceta
od jego cholernego zapachu, ciepła jego ciała i uśmiechu ![]()
wróć ... być może nadal mogę być jeszcze od niego uzależniona
bo wszstkich z nim porównuję a to .... niedobrze ![]()
wiem wiem terapia się kłania ![]()
To ja poproszę coś na dreszcze
cholercia
tobie raczej okłady z młodych piersi nie pomogą
Witajcie ![]()
Ode mnie na dobranoc I so happy
Dostałam dziś takie słowa od Złotego Anioła:
Nie pozwól, by smutek z przeszłości lub obawa o przyszłość zabrały Ci radość dnia dzisiejszego
Trafił we mnie z tym przesłaniem w samo serce i ...piękny był
PS
Dziękuję Chris ![]()
Wielbicielu, super że zgłosiłeś się na przewodnika w eskapadzie chorwackiej ![]()
Symbi, z przyjemnością czytam Twoje posty widząc w nich spokój i opanowanie. Twój stan ducha, przyjęcie do wiadomości tego co się stało i akceptacja tego faktu są dla mnie kierunkiem, w którym chcę podążać.
Czasowo jestem za Tobą, u mnie "koniec świata" zaczął się 1,5 roku temu, ale myślę, że niedługo Cię dogonię. ![]()
Polecasz bardzo dobrą literaturę fachową na tym wątku. Część znam.
Ostatnio wypatrzyłam sobie książkę - "Rozwód początkiem nowego życia" i bardzo mi się ten tytuł spodobał. Ja jestem na takim etapie emocjonalnym, że naturalną oczywiście analizę mam już za sobą. W zasadzie to już chętniej sięgam po inne książki niż te, które pomogły mi się uporać częściowo z traumą. Chcę jeszcze kupić sobie "Mindfulness. Trening uważności" - to sobie z AiR podyskutuję tutaj potem. ![]()
kaja77 napisał/a:To ja poproszę coś na dreszcze
cholercia
tobie raczej okłady z młodych piersi nie pomogą
no właśnie o tych piersiach w pierwszej chwili pomyślałam ... ale po krótkim dość namyśle .... raczej nie ;( więc co?
to może grzane winko i pod kocyk ... hm tylko z kim ... wychodziłoby, że z jakimś młodym wolnym bez zobowiązań ... ![]()
"Nie pozwól, by smutek z przeszłości lub obawa o przyszłość zabrały Ci radość dnia dzisiejszego'
Lily
właśnie to sobie jutro wydrukuję i powieszę na ścianie ... nie wszędzie zapodam tego takie małe fiszki ![]()
... hm tylko z kim ... wychodziłoby, że z jakimś młodym wolnym bez zobowiązań ...
Znam jednego takiego - Termofor mu na imię
Mag to mnie wyprzedzasz o 7 miesięcy mam nadzieję, że kiedyś też będę na takim etapie jak większość z Was ![]()
Nie wiem czemu ale jakoś fachowa literatura mnie załamuje
próbowałam
ale po paru stronach musiałam odłożyć ![]()
To bardzo dobry pomysł Kaja
Już weszłaś Kochana na drogę ku wolności, jeszcze parę kroków a zobaczysz jej koniec, a wtedy to już dużo pewniej się idzie.
Dobranoc wszystkim ![]()
kaja77 napisał/a:... hm tylko z kim ... wychodziłoby, że z jakimś młodym wolnym bez zobowiązań ...
Znam jednego takiego - Termofor mu na imię
dobre
tylko że ja za młoda na tego gościa jeszcze jestem
nawet w domu tego nie mam ![]()
zostaje kocyk ![]()
Mag a "Rozstanie to nie koniec świata" czytałaś ?
Teraz dopiero dotarłam do Kaji, odpowiadam chronologicznie. ![]()
Kaju, przeczytałam, co napisałaś. Uwierz mi, to rozstanie jest dla Ciebie dobre. Wyczytuję miedzy wierszami, że już długo nie byłaś z mężem, jak to ująć, szczęśliwa, usatysfakcjonowana związkiem?...
Tak jak opisujesz listę zarzutów pod Twoim adresem, to dla mnie to nie jest spokojne, dobre życie ...
Dasz radę. Jak my wszyscy. ![]()
Myślę, że masz spory potencjał kulinarny. Kiedy czytam, co przygotowujesz, chętnie bym skosztowała tego.
Brzmi naprawdę zachęcająco. Nawet jeśli jesteś w domu sama, bez syna, gotuj! Mniejsze ilości lub "na dwa dni". Widzę, że sprawia Ci to przyjemność, a ona została "obśmiana" przez tego chłopca.
Od dziś gotujesz te pyszności dla siebie, bo jesteś tego warta, aby samej coś dobrego zjeść.
Dziękuję, w "babskim" gronie bawię się świetnie.
Ale mieszanym też. ![]()
EDIT
Mag a "Rozstanie to nie koniec świata" czytałaś ?
Tego akurat nie, ale mogę powiedzieć, że autor znalazł bardzo dobry tytuł. Bo to święta prawda.
Wracaj do zdrowia, Kaja. ![]()
No to ja też powiem Wszystkim dobranoc i idę się trząść pod ten kocyk
jutro do pracy ![]()
Kaja, skoro nie możesz czytać może skupisz się na słuchaniu?
jak masz Kaja to weź wit C z 1000 lub 2000mg
Znam jednego takiego - Termofor mu na imię
Ja pracuję nad podniesieniem swojej odporności, ale kupiłabym sobie taki uroczy termoforek Deer in Love ze względu na te urocze różki i napis "Love is in the air." Jak potrafię śmiać się sama z siebie, to znaczy, że jest naprawdę coraz lepiej. ![]()

Kaja, edytowałam swój ostatni post do Ciebie.
Symbi zamieszcza dla Ciebie fantastyczny materiał szkoleniowy. Bądź proszę pilną uczennicą i się z nim zapoznaj.
Nie pożałujesz.
Teraz dopiero dotarłam do Kaji, odpowiadam chronologicznie.
Kaju, przeczytałam, co napisałaś. Uwierz mi, to rozstanie jest dla Ciebie dobre. Wyczytuję miedzy wierszami, że już długo nie byłaś z mężem, jak to ująć, szczęśliwa, usatysfakcjonowana związkiem?...
Tak jak opisujesz listę zarzutów pod Twoim adresem, to dla mnie to nie jest spokojne, dobre życie ...
Dasz radę. Jak my wszyscy.
Myślę, że masz spory potencjał kulinarny. Kiedy czytam, co przygotowujesz, chętnie bym skosztowała tego.
Brzmi naprawdę zachęcająco. Nawet jeśli jesteś w domu sama, bez syna, gotuj! Mniejsze ilości lub "na dwa dni". Widzę, że sprawia Ci to przyjemność, a ona została "obśmiana" przez tego chłopca.
Od dziś gotujesz te pyszności dla siebie, bo jesteś tego warta, aby samej coś dobrego zjeść.
Dziękuję, w "babskim" gronie bawię się świetnie.
Ale mieszanym też.
wróciłam na chwilkę ![]()
pamiętasz Mag jak pisałam, że sporo złego mieli tu jego rodzice, nigdy mnie nie zaakceptowali zarzut nr 1 jestem z W..., a ten chłoptaś może parę razy stanął po moje stronie, ja do końca miałam nadzieję że mnie zaakceptują,
jednym z jego zarzutów był zarzut nr 2, że za mało dzwoni do rodziców .... o pierwszym zarzucie nie napiszę bo mnie będzie bolał do końca ...
Mag życie po zdradzie ze zdradzaczem .. w sumie jest .... piekłem, ale ja sama włażę w te piekielne czeluście .... coś mnie tam ciągnie... pcham się do ludzi, którzy mnie ranią.. może tylko takie relacje znam ... właśnie to muszę przepracować z terapeutą... min jest to problem wynikający z DDA
juz nie wstydzę się że jestem DDA
ja tak jestem DDA, ale mój syn tego syndromu nigdy nie pozna
Symbi dziekuję
różne konferencje oglądam sobie na YT a nie pomyślałam o tej tematyce
tak to będzie lepsze ![]()
jeśli chodzi o czytanie to dużo dużo czytam tylko ta psychologiczna literatura nie wiem czemu mnie dołuje ![]()
Mag życie po zdradzie ze zdradzaczem .. w sumie jest .... piekłem, ale ja sama włażę w te piekielne czeluście .... coś mnie tam ciągnie... pcham się do ludzi, którzy mnie ranią.. może tylko takie relacje znam ... właśnie to muszę przepracować z terapeutą... min jest to problem wynikający z DDA
juz nie wstydzę się że jestem DDA
Życie z osobą zdradzającą jest nie do zniesienia. To prawda. To piekło. Mnie już nie ciągnie, choć próbowałam to ratować, głupia ja.
Instynkt samozachowawczy jednak mnie uchronił przed ciągnięciem toksycznych relacji.
Pamiętam. Temat teściowie vs synowe i zięciowie to temat rzeka. ![]()
Powiem tak: są ludzie, których nigdy do siebie nie przekonamy, bo to nie od nas zależy. Zależy to od nich, nie masz takiej siły sprawczej, żeby to zmienić. A czasem im bardziej się starasz, tym gorszy efekt. Tak bywa. Trzeba ten fakt zaakceptować.
Bardzo dobrze, wiesz, że syndrom DDA się przepracowuje z fachowcem. Terapia u Ciebie może się powieść, bo Ty sama dostrzegasz problem.
Bardzo dobrze, że się nie wstydzisz bycia DDA. Ty jako dziecko nie miałaś wpływu na to, czy rodzic pije czy nie. To był świadomy wybór tego rodzica, nie Twój.
Będzie dobrze! Głowa do góry! ![]()
Najgorsze jest to, że mam ogromny problem z facetami, ja sie ich boję (o parodio z nimi w większości pracuję - ale wtedy jestem kimś innym) oni mnie podobno jeszcze bardziej sie boją
i bądź tu mądra i znajdź tę swoja połówkę ![]()
Nikt się nie brzydzi, że jestem DDA z tak zwanego "dobrego domu" :\
bo czesto mi sie zdarzyło, że jak sie otworzyłam z tym do ludzi to potem mi się różne cechy przypisywało ![]()
mój perfekcjonizm bierze się właśnie z DDA i ten brak akceptacji samej siebie ![]()
Kaja77 napisał/a:Mag a "Rozstanie to nie koniec świata" czytałaś ?
Tego akurat nie, ale mogę powiedzieć, że autor znalazł bardzo dobry tytuł. Bo to święta prawda.
Wracaj do zdrowia, Kaja.
dalej jest "jak zmienić utratę partnera w najlepszą rzecz jaka Ci się przydarzyła "
dalej jest "jak zmienić utratę partnera w najlepszą rzecz jaka Ci się przydarzyła "
To właśnie robię. ![]()
Ja dużo u siebie widzę ... niestety ![]()
wielu też ludziom pomogłam ![]()
a sobie mam wrażenie ze nie chcę (powinno już być nie chciałam) pomóc
jak się zna świat tylko z pozycji "dawcy" trudno nagle stać sie "biorcą"
jak masz Kaja to weź wit C z 1000 lub 2000mg
wezmę fervex malinowy ![]()
kaja77 napisał/a:Mag życie po zdradzie ze zdradzaczem .. w sumie jest .... piekłem, ale ja sama włażę w te piekielne czeluście .... coś mnie tam ciągnie... pcham się do ludzi, którzy mnie ranią.. może tylko takie relacje znam ... właśnie to muszę przepracować z terapeutą... min jest to problem wynikający z DDA
juz nie wstydzę się że jestem DDA
Życie z osobą zdradzającą jest nie do zniesienia. To prawda. To piekło. Mnie już nie ciągnie, choć próbowałam to ratować, głupia ja.
Instynkt samozachowawczy jednak mnie uchronił przed ciągnięciem toksycznych relacji.
Pamiętam. Temat teściowie vs synowe i zięciowie to temat rzeka.
Powiem tak: są ludzie, których nigdy do siebie nie przekonamy, bo to nie od nas zależy. Zależy to od nich, nie masz takiej siły sprawczej, żeby to zmienić. A czasem im bardziej się starasz, tym gorszy efekt. Tak bywa. Trzeba ten fakt zaakceptować.
Bardzo dobrze, wiesz, że syndrom DDA się przepracowuje z fachowcem. Terapia u Ciebie może się powieść, bo Ty sama dostrzegasz problem.
Bardzo dobrze, że się nie wstydzisz bycia DDA. Ty jako dziecko nie miałaś wpływu na to, czy rodzic pije czy nie. To był świadomy wybór tego rodzica, nie Twój.
Będzie dobrze! Głowa do góry!
I całe szczęście, że w porę to przeciełaś, ja nie potrafiłam lub nie chciałam i zmarnowałam kupę lat ![]()
A ja już mówię wszystkim Dobranoc na tym wątku !
Obudzić w najbliższym czasie w nocy może mnie wyłącznie pocałunek:
See you tomorrow!
dobranoc na dobry sen bez przeszłosci i przyszłości - moja perełka
A ja jeszcze tu posiedzę nawet sama
bo mi zupa dyniowa na gazie się gotuje :\ , gdyż syn marnotrawny wrócił zrobił oczy kota ze Shreka i zamiauczał a zupkę dyniową byś tak mamusiu zrobiła ...
i co i gotuję głupia ja
całe 5l
dobranoc na dobry sen bez przeszłosci i przyszłości - moja perełka
no i się znowu poryczałam
ale łzy podobno oczyszczają duszę ![]()
Hej Kochani!
Wróciłam własnie niedawno z... kopalni węgla kamiennego
Taka piękna pogoda a my z grupą znajomych wymyśliliśmy sobie wycieczkę do mrocznej, ciemnej kopalni. Dzieciaki zadowolone, klimat fajny i koleżanka, która jest tam przewodnikiem opowiadała o wszystkim niezwykle zajmująco
A Wy widzę, że wszyscy jesteście zieloni dzisiaj ![]()
Muzycznie dziś z bardzo osobistej płyty Nicka, wiem że smutno, ale jak pięknie...
https://www.youtube.com/watch?v=BAMZYpZi_M4
To płyta do wielokrotnego odsłuchania...
Dobranoc ![]()
Eee tylko ja ![]()
Mag, chętnie z Tobą porozmawiam na temat Maindfullnes, zawsze czegoś można się dowiedzieć. W listopadzie znów jadę na warsztaty w niesamowite miejsce w górach.
Mag, chętnie z Tobą porozmawiam na temat Maindfullnes, zawsze czegoś można się dowiedzieć. W listopadzie znów jadę na warsztaty w niesamowite miejsce w górach.
ciekawe czy nasi służbowi psychologowie to znają ![]()
Muzycznie dziś z bardzo osobistej płyty Nicka, wiem że smutno, ale jak pięknie...
To płyta do wielokrotnego odsłuchania... *
AiR, weź proszę pod uwagę moją propozycję: wprowadzisz się do mnie po moim rozwodzie?
![]()
Mag, chętnie z Tobą porozmawiam na temat Maindfullnes, zawsze czegoś można się dowiedzieć. W listopadzie znów jadę na warsztaty w niesamowite miejsce w górach.
Ale Ci zazdroszczę! Koniecznie mi tu coś przemyć na ten temat, coś co Ciebie szczególnie zainteresuje.
"20 oddechów" wydrukowałam i przypięłam do firanki przy wyjściu na taras. Dobrze się po tym czuję.
* Ściągnięte do osobistej PLAYLISTY!
Wiem dobre
mamy psychologów w pracy a ja tu jestem z Wami i jest mi coraz lepiej ![]()
Dobranoc idącym spać i dobry wieczór pozostającym. ![]()
Kaja, ja jeszcze nie śpię to mogę Ci tą zupę od czasu do czasu zamiszać.
Mag, gratuluję mitingu i trochę "zazdraszczam".
Ja trudno się do ludzi przyzwyczajam i nie potrafię tak pięknie mówić jak Ty Mag, ale czuję całym sercem... i stajecie mi się bardzo bliscy ![]()
Dobranoc idącym spać i dobry wieczór pozostającym.
Mag, gratuluję mitingu i trochę "zazdraszczam".
Było świetnie! Uwielbiam takie spotkania! ![]()
Ja trudno się do ludzi przyzwyczajam i nie potrafię tak pięknie mówić jak Ty Mag, ale czuję całym sercem... i stajecie mi się bardzo bliscy
AiR
Przytulam Cię!
Ach Mag tak pięknie pisze
ja przy niej czuję sie taka ... jak ustawa ....;)
Dobranoc idącym spać i dobry wieczór pozostającym.
Kaja, ja jeszcze nie śpię to mogę Ci tą zupę od czasu do czasu zamiszać.
![]()
Mag, gratuluję mitingu i trochę "zazdraszczam".
Witaj ![]()
jak lubisz taką na mega ostro lekko złamaną aksamitną łagodnością mleka kokosowego to mogę zaraz Ci podać ![]()
Oj, tam, oj, tam, zaraz tam pięknie pisze.
Dużo pisze. ![]()
Miałam iść spać, ale mój poziom oksytocyny w organizmie mi nie pozwala zasnąć.
Wszak to hormon przywiązania - do Was i tematu. ![]()
Słucham tej Pani. Ma piękny głos i ... jest ubrana występując w klipie!
AiR, weź proszę pod uwagę moją propozycję: wprowadzisz się do mnie po moim rozwodzie?
![]()
Ja stanowczo protestuje!
Jak Wy zaczniecie się między sobą w pary dobierać, to kto zostanie dla nas, wolnych facetów z rynku wtórnego? ![]()
Już tak całkiem na dobranoc dla Was Kobiety
Kaja, ja jeszcze nie śpię to mogę Ci tą zupę od czasu do czasu zamieszać.
No powiedzcie Dziewczyny, jak tu tego naszego Chrisa nie lubić. ![]()
Jak ja dawno nie słyszałam takiej poezji - mogę coś dla Ciebie zrobić. ![]()
Chris, przy Tobie każdy facet wypada blado!
A może ... zamieszkamy sobie wszyscy razem? ![]()
Mi brakuje ostatnio endorfin
jakis czas łykałam l-tryptofan, aby zwiększyć sobie poziom stężenia serotoiny odpowiedzialnej za stabilizacje nastroju
działa ![]()
ale endorfin nie ma w tabletkach ![]()
Zakochałam się. ![]()
Przez uszy!
![]()
To piosenka od AiR - świetna!
Just Like A Woman - Charlotte Gainsbourg (Bob Dylan) ツ
A może ... zamieszkamy sobie wszyscy razem?
Tak!! to dobry pomysł jak w Komunie
A może byśmy chociaż pomyśleli o spotkaniu w realu ? co Wy na to ?
Zakochałam się.
Przez uszy!
![]()
![]()
![]()
To piosenka od AiR - świetna!
Just Like A Woman - Charlotte Gainsbourg (Bob Dylan) ツ
Wiedziałam, że Ci się spodoba ![]()
A może ... zamieszkamy sobie wszyscy razem?
jestem za
i wszyscy będziemy spać na łyżeczkę
taki mały cudowny plater ![]()
I_see_beyond napisał/a:A może ... zamieszkamy sobie wszyscy razem?
Tak!! to dobry pomysł jak w Komunie
A może byśmy chociaż pomyśleli o spotkaniu w realu ? co Wy na to ?
Możemy się wybrać na sylwester dla singli
u mnie taki organizują tylko nie mam z kim pojść ![]()
Tak!! to dobry pomysł jak w Komunie
A może byśmy chociaż pomyśleli o spotkaniu w realu ? co Wy na to ?
Podobno takie cuda się dzieją.

Kaja, będzie bardzo ... przytulnie! ![]()
Moje drogie, zmykam bo rano nie wstanę... a jutro piękny poniedziałek z racji tego, że to poniedziałek
Spokojnej nocy
)))
.. taką na mega ostro lekko złamaną aksamitną łagodnością mleka kokosowego...
No proszę, a ja myślałem, że tylko o kobietach można tak ładnie mówić.
Musi być świetna, więc podawaj.
Nie wiem czy nie za późno na jedzenie ale... na dobre rzeczy to ja zawsze chętny. ![]()
kaja77 napisał/a:.. taką na mega ostro lekko złamaną aksamitną łagodnością mleka kokosowego...
No proszę, a ja myślałem, że tylko o kobietach można tak ładnie mówić.
Musi być świetna, więc podawaj.
![]()
Nie wiem czy nie za późno na jedzenie ale... na dobre rzeczy to ja zawsze chętny.
jako kobieta samodzielna się nauczyłam
tak ładnie mówić ![]()
ale jest naprawdę ostra ![]()
Ja z powodów światopoglądowych jestem przeciwny komunie ale... jeszcze trochę i chyba dam się przekonać ![]()
AiR7 napisał/a:Tak!! to dobry pomysł jak w Komunie
A może byśmy chociaż pomyśleli o spotkaniu w realu ? co Wy na to ?
Podobno takie cuda się dzieją.
![]()
Kaja, będzie bardzo ... przytulnie!
był taki film z Jennifer Aniston (komedia) wielka jedna rodzina hipisów
i tylko make love ![]()
Moje drogie, zmykam bo rano nie wstanę... a jutro piękny poniedziałek z racji tego, że to poniedziałek
![]()
Spokojnej nocy)))
Jasne, AiR. W zasadzie to się pod tym podpiszę. Wstaję o ... 6:00. ![]()
No to kto musi iść spać to idzie, dla tych cisza nocna. ![]()

Chris poruszył ważne zagadnienie: Na dobre rzeczy w życiu nigdy nie jest za późno.
Powiedz sam, czy net-kobiety to nie Raj? ![]()
Make love, not war jest mi bliskie od zawsze. ![]()
Ja z powodów światopoglądowych jestem przeciwny komunie ale... jeszcze trochę i chyba dam się przekonać
Chris wyzwól się z poglądów ![]()
ile by było cudownych szyji do całowania oraz miękkich i puszystych kobiecych włosów do wąchania ![]()
Strony Poprzednia 1 … 44 45 46 47 48 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024