Jest takie powiedzenie - strzeżonego pan Bóg strzeże.
Sama modlitwa na pewno niczego nie załatwi, trzeba sobie za to powiedzieć jaki jest sens modlitwy.
Modlitwa potrafi dać nadzieję, a co za tym idzie, siłę do działania.
Modlitwa to odwołanie się do siły wyższej niż nasza, i wiara, że ta siła pomoże nam zrealizować pragnienia albo pokonać przeszkody. Sami nie czujemy się na tyle silni by podołać, wiec wzywamy posiłki - Boga albo innych świętych.
Dobroczynny wpływ modlitwy polega też na tym, że często musimy nazwać swoje oczekiwania, wiedzieć czego tak naprawdę chcemy, określić przeszkody do pokonania. A to już duży krok do przodu.
Te same efekty można uzyskać przy pomocy psychologii jeśli potrafimy uwierzyć w swoją sprawczość, i filozofii, która pomaga uporać się z nieprzewidywalnością naszego życia.
Dlatego czasem mówi się, że wiara jest filozofią biednych a filozofia wiarą bogatych,