bo w realu byłbyś malutki i za takie słowa dostałbyś klapsa.
Jednak nie późne gimnazjum. Jednak wczesne.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odeszła przez swoje domysły
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
bo w realu byłbyś malutki i za takie słowa dostałbyś klapsa.
Jednak nie późne gimnazjum. Jednak wczesne.
Może znajdzie się ktoś w końcu kto zrozumie co piszę..
vs
Dla niej może być trudna a może i słusznie podejrzewa, że i któraś z dziewczyn z którymi flirtujesz również nie wyczuje tej granicy i posunie się dalej. W tym znaczeniu jesteś ryzykownym materiałem na faceta do czegoś więcej niż romans.
Ja osobiście takiego faceta jak Ty nie wybrałabym bo nie miałabym ochoty zajmować się rozgryzaniem, czy to zabawa czy prawda.
W związku trzeba nie tylko myśleć o sobie ale i o tym jak druga osoba postrzega pewne rzeczy. Czasem warto zmienić swoje zachowanie i nie dawać powodów do zazdrości.
Ona nie odeszła przez swoje domysły. Odeszła na skutek Twego zachowania wobec niej i innych kobiet.
I ja wiem, ze on mnie kochal i ze nic by wiecej miedzy nimi nie bylo. Ale w jakiej on mnie stawial sytuacji? Wszyscy na okolo uwazali, ze leci na inne. Wiec stwierdzilam, ze po co mi cos takiego. ja nie stwarzam przestrzeni do flirtow wokol siebie i nie chce miec faceta, ktory tego nie odwzajemnia. Tyle w temacie. Popieram w pelni Twoja dziewczyne. Zachowujesz sie jak niedojrzaly chlopczyk z niskim poczuciem wlasnej wartosci.
Ja również bym nie chciała żyć w związku z takim facetem. To dowód ze facet nie traktuje mnie poważnie. A ciągle domyślnie się czy on sobie flirtuje dla żartów czy moze na poważnie spowodowałoby jakiś obłęd. Żadna normalna kobieta nie będzie się z kimś takim użerać. Jednym słowem porażka
Tak. Jesteś babiarzem i bawidamkiem. Nie odeszła przez domysły, tylko przez twoje zachowanie. 95% kobiet zachowałoby się tak samo.
Misiu puszysty. Powiem wprost - jeśli mój facet wybieralby spędzanie czasu na flirtach z koleżankami zamiast na flirtach ze mną, to też przestalabym mu przeszkadzać w tej fascynującej rozrywce. Wylecialby z mojego życia na zbity pysk. Ja mam być na pierwszym miejscu. Koleżanki i flirciki - proszę, pod warunkiem, że będą miały baaaardzo niski priorytet.
... to tylko pierwsza strona dyskusji. UWAGA właściwa interpretacja jest: dziewczyna jest głupia i nie potrafi docenić wielkości i boskości Alvaro83.
A jak ktoś ma wątpliwości:
Sami jesteście takimi forumowymi narcyzami przekonani o swojej nieomylności i wyjątkowości.
Alvaro83 napisał/a:bo w realu byłbyś malutki i za takie słowa dostałbyś klapsa.
Jednak nie późne gimnazjum. Jednak wczesne.
Następny. Po prostu denerwują mnie takie kozaczki co w necie czują się mocni.
... to tylko pierwsza strona dyskusji. UWAGA właściwa interpretacja jest: dziewczyna jest głupia i nie potrafi docenić wielkości i boskości Alvaro83.
Hamuj bo nie pisałem, że jest głupia. No ale już docenić pewnych spraw nie potrafi to oczywisty fakt i mam na myśli to jak ją dobrze traktowałem. No ale chyba kobiety mają się dziś za dobrze i odnoszę wrażenie, że czym więcej się człowiek stara tym gorzej dla niego.
Tyle okazji co było z innymi pannami to zliczyć się nie da, a jednak człowiekowi to nawet przez myśl nie przeszło, by kombinować coś na boku, bo przecież jest ta ukochana kobieta w sercu, a teraz domysły i podejrzenia. Szkoda gadać.
Pan Alvaro prezentuje podejście narcystyczne [co już przede mną jeden z miłych przedmówców zauważył]. On nawet nie rozumie, że rani bliskich swoim zachowaniem, bo jego zdaniem każdy powinien się nim zachwycać. Także wymga od swojej dziewczyny, by zrozumiała, że skoro jest taki wspaniały, to inne będą się do niego zalecać. No nie tędy droga Panie Marzenie Każdej Kobiety, choć nie wiem, po co piszę, bo do narcyza nie trafią żadne argumenty. Haha
Argumenty owszem mogą trafiać ale jeśli są poparte faktami a wy wyolbrzymiacie i przeinaczacie informacje przeze mnie podane. No bo jak to nazwać skoro padają słowa ciągle czy non stop?
Wyszło na to, że flirtuję i wypisuję z tymi dziewczynami codziennie, a tak wcale nie jest. Zdarza się to CZASEM i wbijcie to sobie wreszcie do głów.
To, jak bardzo nie dociera jest komiczne! ![]()
Zaczynam wątpić, że prawdziwym powodem były flirty, a podejrzewam, że raczej zamiłowanie do słuchania własnego głosu, papieska nieomylność i konkluzja, jaka zapewne nasuwała jej się po dyskutowaniu z Tobą, tj. grochem o ścianę.
Poczucie bezsilności musiało ją dobijać niepomiernie bardziej niż forumowiczów ![]()
To, jak bardzo nie dociera jest komiczne!
Zaczynam wątpić, że prawdziwym powodem były flirty, a podejrzewam, że raczej zamiłowanie do słuchania własnego głosu, papieska nieomylność i konkluzja, jaka zapewne nasuwała jej się po dyskutowaniu z Tobą, tj. grochem o ścianę.
Poczucie bezsilności musiało ją dobijać niepomiernie bardziej niż forumowiczów
Komiczne jest, że piszesz wciąż to samo a nie odniesiesz się do tego co napisałem choćby przed chwilą.
No i zgadzam się z tą częścią wypowiedzi, że prawdziwym powodem rozstania nie były flirty, bo była to zwykła zazdrość o to, że miałem takie powodzenie u innych kobiet. Kobieta zawsze to zauważy jak druga kobieta patrzy na faceta i wyczuje. Widocznie czuła się zagrożona, a podstaw nie miała, bo rozmawiałem i mówiłem wiele razy, że jest dla mnie najważniejsza. Po co te starania skoro poszły na marne?
Hamuj bo nie pisałem, że jest głupia.
sam się hamuj ze swoimi głupimi komentarzami - jeśli trudno ci ogarnąć...
- to ja napisałam! wyraziłam swoją opinię o twojej ex, bo gdyby chcieć cię zrozumieć, to można dojść tylko do takiej konkluzji - jak można nie docenić takiego faceta jak ty. Jeśli się jeszcze nie zorientowałeś, to właściwie od 4 stron - wszyscy podziwiają twoją nadzwyczajną kulturę, szczerości, szarmanckie zachowanie, twoją piękność nadzwyczajną, inteligencję, błyskotliwe wypowiedzi, po których od razu widać że wszystko łapiesz w lot! I jak nazwać taką, co mając to wszystko, nie dość że nie doceniła, to jeszcze odeszła!
Powtórzę - skoro masz takie branie, poszukaj sobie innej, a swojej ex daj spokój. Poprzestań na fantazjowaniu, że ona wróci do ciebie i będzie cię błagać o wybaczenie i po stopach cię całować
![]()
Ona naprawdę zasługuje na coś dużo lepszego, niezależnie od tego jak bardzo będziesz opluwać forumowiczów, którzy mówiąc ci to samo.
Powtórzę - skoro masz takie branie, poszukaj sobie innej, a swojej ex daj spokój. Poprzestań na fantazjowaniu, że ona wróci do ciebie i będzie cię błagać o wybaczenie i po stopach cię całować
![]()
![]()
Ona naprawdę zasługuje na coś dużo lepszego, niezależnie od tego jak bardzo będziesz opluwać forumowiczów, którzy mówiąc ci to samo.
Gdybym chciał to tak jak pisałem jest pełno kandydatek, ale nie chcę, bo w sercu ciągle jest ex. Sama fantazjujesz, bo nie wiesz co będzie za jakiś czas a ja akurat jestem pewny, bo to nie jest taka prosta sprawa wymazać kogoś z pamięci i jeszcze trafić na kogoś równie dobrego albo lepszego. Ja sobie poradzę, ale tak jak pisałem kobiety chcą powrotów do byłych jak się ockną, że jednak coś straciły. Gdybym nie był pewny, że miała dobrze to bym takich rzeczy nie pisał.
Komiczne jest, że piszesz wciąż to samo a nie odniesiesz się do tego co napisałem choćby przed chwilą.
A do czegóż tu się odnosić? Piszesz, że flirty nie były znowu tak częste i były przejawem kultury w stosunku do kolejki. Kimże ja jestem, żeby temu nie wierzyć... ![]()
Już od wielu postów wstecz uważam, że nie flirt był przyczyną. Niektórzy mogą sądzić, że Twoje samouwielbienie aż wali po oczach i to był powód. My wiemy lepiej:
No i zgadzam się z tą częścią wypowiedzi, że prawdziwym powodem rozstania nie były flirty, bo była to zwykła zazdrość o to, że miałem takie powodzenie u innych kobiet. Kobieta zawsze to zauważy jak druga kobieta patrzy na faceta i wyczuje. Widocznie czuła się zagrożona, a podstaw nie miała, bo rozmawiałem i mówiłem wiele razy, że jest dla mnie najważniejsza. Po co te starania skoro poszły na marne?
Po prostu zbyt fajowy dla niej byłeś! ![]()
... no dobra pochwal się jak już wrócić.
Po prostu zbyt fajowy dla niej byłeś!
Ironizujesz jak zwykle ale faktycznie czasem tak jest, że czuje się zagrożenie gdy partner czy partnerka są bardzo atrakcyjni.
Moja ex również jest atrakcyjna i pasowała mi naprawdę w 100% dlatego też dziwię się jej reakcjom. Widocznie ma niskie poczucie własnej wartości ale to nie moja wina.
... no dobra pochwal się jak już wrócić.
Jeśli wróci to możesz być pewna, że poinformuję o tym na forum.
(...) Ja sobie poradzę, ale tak jak pisałem kobiety chcą powrotów do byłych jak się ockną, że jednak coś straciły. Gdybym nie był pewny, że miała dobrze to bym takich rzeczy nie pisał.
Gratuluję!
Wiesz lepiej od niej samej, co czuła i jak jej było będąc z Tobą.
Alvaro83 napisał/a:(...) Ja sobie poradzę, ale tak jak pisałem kobiety chcą powrotów do byłych jak się ockną, że jednak coś straciły. Gdybym nie był pewny, że miała dobrze to bym takich rzeczy nie pisał.
Gratuluję!
Wiesz lepiej od niej samej, co czuła i jak jej było będąc z Tobą.
Co czuła przy rozstaniu a co będzie czuć to są dwie różne sprawy. Kobieta czasem na własnej skórze musi się przekonać co straciła.
Ironizujesz jak zwykle ale faktycznie czasem tak jest, że czuje się zagrożenie gdy partner czy partnerka są bardzo atrakcyjni.
Moja ex również jest atrakcyjna i pasowała mi naprawdę w 100% dlatego też dziwię się jej reakcjom. Widocznie ma niskie poczucie własnej wartości ale to nie moja wina.
I jak również faktycznie czasem tak jest, że gdy chłopak flirtuje z innymi wpływa to na obniżenie samooceny dziewczyny, tak w tym przypadku nie może być o tym mowy....
Dziewczyna po prostu nie doceniła Twoich usilnych starań o obniżenie jej samooceny i odeszła. Cóż, jak odbije się od dna, to może rzeczywiście pomyśli o powrocie. Trzymamy kciuki! ![]()
Jeszcze raz gratuluję.
Nie dość, że cudo to jeszcze wróżbita. Wie co będzie czuć. No dawno nie spotkałem tak utalentowanej osoby. Nowy Da Vinci?
Alvaro83 napisał/a:Ironizujesz jak zwykle ale faktycznie czasem tak jest, że czuje się zagrożenie gdy partner czy partnerka są bardzo atrakcyjni.
Moja ex również jest atrakcyjna i pasowała mi naprawdę w 100% dlatego też dziwię się jej reakcjom. Widocznie ma niskie poczucie własnej wartości ale to nie moja wina.I jak również faktycznie czasem tak jest, że gdy chłopak flirtuje z innymi wpływa to na obniżenie samooceny dziewczyny, tak w tym przypadku nie może być o tym mowy....
Dziewczyna po prostu nie doceniła Twoich usilnych starań o obniżenie jej samooceny i odeszła. Cóż, jak odbije się od dna, to może rzeczywiście pomyśli o powrocie. Trzymamy kciuki!
Ale mimo wszystko życzę jej szczęścia i o to by trafiła sobie na kogoś wymarzonego. Żeby tylko nie okazało się, że zostawi następnego bo znajdzie się w podobnej sytuacji. Dlatego zaproponowałbym od razu kogoś mało atrakcyjnego.
Nie dość, że cudo to jeszcze wróżbita. Wie co będzie czuć. No dawno nie spotkałem tak utalentowanej osoby. Nowy Da Vinci?
Znam kobiety, ot co.
Alvaro83 napisał/a:(...) Ja sobie poradzę, ale tak jak pisałem kobiety chcą powrotów do byłych jak się ockną, że jednak coś straciły. Gdybym nie był pewny, że miała dobrze to bym takich rzeczy nie pisał.
Gratuluję!
Wiesz lepiej od niej samej, co czuła i jak jej było będąc z Tobą.
Wooow! To ja po raz pierwszy cię docenię - "prawdziwy mężczyzna"! najbardziej męska cecha - wie wszystko najlepiej, nawet wie lepiej co druga osoba czuje, co myśli, jakie to męskie... jeszcze kilka takich przypadków "prawdziwych mężczyzn", a nie będzie potrzeba wojny nuklearnej by mieć świat "Seksmisji"
Dziewczyny - czy my nie przesadzamy? Może to przypadek z niepełnosprawnością umysłową, a my tak jedziemy po słabszym.
Ale mimo wszystko życzę jej szczęścia i o to by trafiła sobie na kogoś wymarzonego. Żeby tylko nie okazało się, że zostawi następnego bo znowu coś nie będzie pasować. Dlatego zaproponowałbym od razu kogoś mało atrakcyjnego.
Wymarzone życzenia! Wiem, że jest już dzień po, ale prześlij je mimo wszystko swojej ex. Wtedy już raczej nie wpadnie na pomysł powrotu... ![]()
Przynajmniej unikniesz nieprzyjemności odmówienia jej ![]()
Znam kobiety, ot co.
No widać. Znakomicie znasz kobiety.
Alvaro83 napisał/a:Ale mimo wszystko życzę jej szczęścia i o to by trafiła sobie na kogoś wymarzonego. Żeby tylko nie okazało się, że zostawi następnego bo znowu coś nie będzie pasować. Dlatego zaproponowałbym od razu kogoś mało atrakcyjnego.
Wymarzone życzenia! Wiem, że jest już dzień po, ale prześlij je mimo wszystko swojej ex. Wtedy już raczej nie wpadnie na pomysł powrotu...
Przynajmniej unikniesz nieprzyjemności odmówienia jej
Wczoraj pocztą kwiatową doszedł do niej piękny bukiet z karteczką z napisem 'Dla najwspanialszej kobiety na Świecie'.
Martainn napisał/a:Nie dość, że cudo to jeszcze wróżbita. Wie co będzie czuć. No dawno nie spotkałem tak utalentowanej osoby. Nowy Da Vinci?
Znam kobiety, ot co.
Ta liczba mnoga nie jest chyba przypadkowa, co?
Myślę, że Alvaro to troll. Jakiś wysyp ostatnimi czasy.
Wczoraj pocztą kwiatową doszedł do niej piękny bukiet z karteczką 'Dla najwspanialszej kobiety na Świecie'.
Podpisano: Najwspanialszy Były na Świecie. Marzenie Wszystkich Kobiet.
Buziaczki Kotku :*
Gdybym chciał to tak jak pisałem jest pełno kandydatek, ale nie chcę, bo w sercu ciągle jest ex. Sama fantazjujesz, bo nie wiesz co będzie za jakiś czas a ja akurat jestem pewny, bo to nie jest taka prosta sprawa wymazać kogoś z pamięci i jeszcze trafić na kogoś równie dobrego albo lepszego. Ja sobie poradzę, ale tak jak pisałem kobiety chcą powrotów do byłych jak się ockną, że jednak coś straciły. Gdybym nie był pewny, że miała dobrze to bym takich rzeczy nie pisał.
Alvaro83, może na swój sposób dawałeś jej dużo, byłeś dla niej dobry, miałeś ja w sercu itd., nie neguję tego.
Jednak dajesz jej wg własnego systemu wartości co jest dla Ciebie ważne. Dla niej to wszystko co jej dawałeś mogło być na któreś z dalszych pozycji a na pierwszym miejscu było poczucie aby być dla Ciebie najważniejszą nie dzieląc się zainteresowaniem z koleżankami, przyjaciółkami.
To tak jakby dla kogoś kto interesuje się sportem ktoś przynosił namolnie figurki słoników bo sam jest zbieraczem. Widzisz tę różnice?
Będąc z drugą osobą, trzeba nie rzadko wyjść ze swojego schematu i tego co dla Ciebie ważne i zainteresować się tym co ważne jest i stanowi wartość dla partnera.
Staniesz w pewnym momencie przed dylematem: albo znaleźć osobę, która ceni to co Ty i pozostać w swojej skórze albo wyjść poza to ograniczenie i dla ukochanej osoby nieco zmienić swój punkt widzenia.
Nie teraz to kiedyś staniesz przed tym dylematem bo on wymusza rozwój człowieka i wyjście "poza siebie"
A z wypowiedzi innych czytaj to co pomiędzy wierszami bo dużo mądrych spostrzeżeń tez jest tam zawartych.
Myślę, że Alvaro to troll.
Sugerowałem na pierwszej stronie. Mimo wszystko jest dość zabawnie.
Alvaro83 napisał/a:Wczoraj pocztą kwiatową doszedł do niej piękny bukiet z karteczką 'Dla najwspanialszej kobiety na Świecie'.
Podpisano: Najwspanialszy Były na Świecie. Marzenie Wszystkich Kobiet.
Buziaczki Kotku :*
Tego nie trzeba pisać, bo ona wie jaki jestem tylko teraz w emocjach inaczej myśli i reaguje.
Klio napisał/a:Alvaro83 napisał/a:Wczoraj pocztą kwiatową doszedł do niej piękny bukiet z karteczką 'Dla najwspanialszej kobiety na Świecie'.
Podpisano: Najwspanialszy Były na Świecie. Marzenie Wszystkich Kobiet.
Buziaczki Kotku :*Tego nie trzeba pisać, bo ona wie jaki jestem tylko teraz w emocjach inaczej myśli i reaguje.
![]()
Nie mogę! Ale Ty fajny jesteś! Jak mogła tego nie widzieć!
Alvaro83, może na swój sposób dawałeś jej dużo, byłeś dla niej dobry, miałeś ja w sercu itd., nie neguję tego.
Jednak dajesz jej wg własnego systemu wartości co jest dla Ciebie ważne. Dla niej to wszystko co jej dawałeś mogło być na któreś z dalszych pozycji a na pierwszym miejscu było poczucie aby być dla Ciebie najważniejszą nie dzieląc się zainteresowaniem z koleżankami, przyjaciółkami.
Tak było a co do drugiej części wypowiedzi to są to też moje koleżanki z okresu zanim poznałem ex także sama rozumiesz, że nie będę robił z siebie nie wiem kogo i zrywał z nimi kontakt. To chyba dobrze świadczy o mnie, ze nie musiałem tych kontaktów urywać bo gdybym zerwał to wyszłaby moja słabość i to, że nie potrafię siebie kontrolować.
Tak było a co do drugiej części wypowiedzi to są to też moje koleżanki z okresu zanim poznałem ex także sama rozumiesz, że nie będę robił z siebie nie wiem kogo i zrywał z nimi kontakt. To chyba dobrze świadczy o mnie, ze nie musiałem tych kontaktów urywać bo gdybym zerwał to wyszłaby moja słabość i to, że nie potrafię siebie kontrolować.
Staniesz w pewnym momencie przed dylematem: albo znaleźć osobę, która ceni to co Ty i pozostać w swojej skórze albo wyjść poza to ograniczenie i dla ukochanej osoby nieco zmienić swój punkt widzenia.
Jak widać Alvaro nigdzie wychodzić nie będzie. Znajdzie po prostu dziewczynę, która doceni to, co on ceni najbardziej, czyli siebie ![]()
Alvaro83 napisał/a:Wczoraj pocztą kwiatową doszedł do niej piękny bukiet z karteczką 'Dla najwspanialszej kobiety na Świecie'.
Podpisano: Najwspanialszy Były na Świecie. Marzenie Wszystkich Kobiet.
Buziaczki Kotku :*
![]()
A co jest złego w tym co napisałem? Skoro byliśmy w związku i ona była dla mnie najwspanialszą i tą jedyną to chyba skoro ze mną była to ja byłem dla niej tym najwspanialszym i tym jedynym.
Ta rozmowa zaczyna robić się mocno niesmaczna i irytująca dla mnie.
A co jest złego w tym co napisałem? Skoro byliśmy w związku i ona była dla mnie najwspanialszą i tą jedyną to chyba skoro ze mną była to ja byłem dla niej tym najwspanialszym i tym jedynym.
Ale dałeś jej wyraźnie odczuć, że są wspanialsze, a jedyną nie jest. A generalnie najwspanialszy jesteś Ty i Twoje zdanie jest jedyne i najwspanialsze.
I jak tu nie zostać?
Alvaro83 napisał/a:Martainn napisał/a:Nie dość, że cudo to jeszcze wróżbita. Wie co będzie czuć. No dawno nie spotkałem tak utalentowanej osoby. Nowy Da Vinci?
Znam kobiety, ot co.
Ta liczba mnoga nie jest chyba przypadkowa, co?
Myślę, że Alvaro to troll. Jakiś wysyp ostatnimi czasy.
Excop ty lepiej się nie odzywaj bo w środowisku glin jest tylu zdradzaczy, że głowa mała także idź pouczać swoich kolegów.
Alvaro83 napisał/a:A co jest złego w tym co napisałem? Skoro byliśmy w związku i ona była dla mnie najwspanialszą i tą jedyną to chyba skoro ze mną była to ja byłem dla niej tym najwspanialszym i tym jedynym.
Ale dałeś jej wyraźnie odczuć, że są wspanialsze, a jedyną nie jest. A generalnie najwspanialszy jesteś Ty i Twoje zdanie jest jedyne i najwspanialsze.
I jak tu nie zostać?
Nie nie dałem jej do kur** nędzy tego odczuć ale co ty możesz o tym wiedzieć jak wyglądało nasze życie i nasze rozmowy.
Nie nie dałem jej do kur** nędzy tego odczuć ale co ty możesz o tym wiedzieć jak wyglądało nasze życie i nasze rozmowy.
Widzę co i jak piszesz na forum. Wystarczy.
Alvaro83 napisał/a:Nie nie dałem jej do kur** nędzy tego odczuć ale co ty możesz o tym wiedzieć jak wyglądało nasze życie i nasze rozmowy.
Widzę co i jak piszesz na forum. Wystarczy.
To ja w takim razie wiem bardzo wiele o tobie z tego co piszesz na forum.
Oczywiście, że dałeś tylko w swoim zaślepieniu przezajebistością tego nadal nie widzisz, chociaż napisało ci to kilkanaście osób. Nie dziw się, że jesteś traktowany jak jakiś oszołom, bo tak się właśnie zachowujesz. Wystarczyło, że podałeś jeden przykład tłumacząc się jakaś tam kulturą. Co prawda kulturą dziwną, bo ogólnie raczej jest przyjęte, że jak jesteś z kimś na spotkaniu to telefonem się nie bawisz, ani nie odbierasz jeśli to nic ważnego. Ale jak widać u ciebie pojęcie kultury jest jednak inne.
To ja w takim razie wiem bardzo wiele o tobie z tego co piszesz na forum.
Bo oprócz tego, że jesteś narcyzem, to jeszcze niepełnosprytnym. Nie może inaczej być, skoro prawdy oczywiste dla wszystkich nie są oczywiste dla Ciebie. Temat, który powinien zakończyć się na pierwszej stronie trwa i trwa...
Edycja: I czegóż się dowiedziałeś. Nie mogę doczekać się opinii najsłabiej kumającej żaby w jeziorze...
Oczywiście, że dałeś tylko w swoim zaślepieniu przezajebistością tego nadal nie widzisz, chociaż napisało ci to kilkanaście osób. Nie dziw się, że jesteś traktowany jak jakiś oszołom, bo tak się właśnie zachowujesz.
No jak widać kółko wzajemnej adoracji się wytworzyło i wstyd chociażby po części przyznać mi rację.
Żeby przyznać rację musiałbyś ją najpierw mieć. Nie pomyślałeś o tym, że jeśli KAŻDY ma odwrotne zdanie niż ty to jednak problem jest z tobą a nie całą resztą? Zresztą to jest trolling, który już mi się znudził. Bo aż tak niekumatym nie można być.
Alvaro83 napisał/a:To ja w takim razie wiem bardzo wiele o tobie z tego co piszesz na forum.
Bo oprócz tego, że jesteś narcyzem, to jeszcze niepełnosprytnym. Nie może inaczej być, skoro prawdy oczywiste dla wszystkich nie są oczywiste dla Ciebie. Temat, który powinien zakończyć się na pierwszej stronie trwa i trwa...
To po co się w nim wpisujesz? najwięcej postów tutaj nawaliłaś. I nie obrażaj innych zadufana i przekonana o swojej nieomylności kobieto.
Żeby przyznać rację musiałbyś ją najpierw mieć. Nie pomyślałeś o tym, że jeśli KAŻDY ma odwrotne zdanie niż ty to jednak problem jest z tobą a nie całą resztą?
Już ci napisałem co myślę na temat takich opinii. Ze 2 osoby może jakoś merytorycznie się wypowiedziały.
No to myśl sobie dalej i działaj wg. swoich zasad. Tylko zauważ, że to się tobie związek posypał a nie nam. Że to ty masz problem, a nie my. Proste. Ja ci jasno wskazałem jakie były twoje błędy i jak by to odczytała większość osób. Nie tylko kobiet. Ty niestety masz jakieś szczeniackie pojęcie kulturalności, więc w świecie dorosłych nie masz co kobiety szukać. Bo każda prędzej czy później cię rzuci. Sądząc po treści sms-ów to ty nie znasz kobiet, ale co najwyżej jakieś dziewczynki z gimnazjum/liceum.
To po co się w nim wpisujesz? najwięcej postów tutaj nawaliłaś. I nie obrażaj innych zadufana i przekonana o swojej nieomylności kobieto.
A kto bogatemu zabroni?
![]()
Wypisuję dla zabawy, bo materiału do edukacji nie stanowisz. W końcu taki fajny jesteś, że niczego już się nie nauczysz. Wszystko wiesz, kobiety znasz na wylot. Pewnie z powodu nadmiaru wiedzy dziewczyna Cię zostawiła...
Alvaro83 napisał/a:To po co się w nim wpisujesz? najwięcej postów tutaj nawaliłaś. I nie obrażaj innych zadufana i przekonana o swojej nieomylności kobieto.
A kto bogatemu zabroni?
![]()
Wypisuję dla zabawy, bo materiału do edukacji nie stanowisz. W końcu taki fajny jesteś, że niczego już się nie nauczysz. Wszystko wiesz, kobiety znasz na wylot. Pewnie z powodu nadmiaru wiedzy dziewczyna Cię zostawiła...
Ja jestem autorem wątku, więc piszę tobie bujaj się stąd.
Ja jestem autorem wątku, więc piszę tobie bujaj się stąd.
A ja piszę Tobie, jakie masz środki przymusu? ![]()
Już ci napisałem co myślę na temat takich opinii. Ze 2 osoby może jakoś merytorycznie się wypowiedziały.
coś przeoczyłam... aż 2??? Z tego co pamiętam, to jedna napisała ci, że masz problem nie ogarniając istotny problemu, a kim jest druga osoba??? i gdzie ona jest???? na pewno na tym forum???
Dlaczego upierasz się, by przekonać do swoich absurdalnych racji wszystkie netkobiety i netfacetów? Zdajesz sobie sprawę, że nawet jeśli kogokolwiek na tym forum przekonasz, nawet jeśli wyślesz 10 bukietów kwiatów dziewczynie, to nie zmieni się nic, dalej bedziesz w tym samym miejscu, bo nie chcesz zaakceptować prawdy o sobie samym Kajusie Pięknusie.
Excop ty lepiej się nie odzywaj bo w środowisku glin jest tylu zdradzaczy, że głowa mała także idź pouczać swoich kolegów.
Nerwy puściły?
Nie pouczam, chłopcze, nikogo. Nawet kolegów z branży. Ani przedtem, ani teraz.
Komentuję wątek, bo Panie dały mi do tego prawo. Moje zdanie o tobie, jako trollu wynika z treści, które wypisujesz. I tyle w tym temacie, Hiszpanku,Portugalku, czy ewentualnie, inny Latynosku z wyglądu. ![]()
A Ty Madmanik88 tak sie nie napinaj i nie określaj kogoś bucem jak nie wiesz do kogo rozmawiasz, bo w realu byłbyś malutki i za takie słowa dostałbyś klapsa.
Następny. Po prostu denerwują mnie takie kozaczki co w necie czują się mocni.
Zrobiło się groźnie. I czego byś mnie nauczył? Bo szczerze mówiąc aż prosi się, żeby Ciebie nauczyć kultury i tego jak powinno odnosić się do kobiet arogancie. Zapominasz chyba na jakim forum jesteś.
Jak coś to zapraszam na priv. Może akurat niedaleko mieszkasz to wpadniesz na rozmowę i wymienimy 'poglądy'.
Jezu, ale czysty przykład narcyzmu się trafil ![]()
Alvaro, nie jest istotne ile razy na dzień czy tydzień sobie flirtowales z koleżankami, drocząc się, zartujac, wysylajac im sms-y, ale ze robiąc to RANILES swoja kobiete. Wiedziales, ze tego nie akceptuje, a jednak potrzeba bycia topowym manem wśród adorujących Cie pan była nie do przeskoczenia. No to w końcu Twojej eks puscily nerwy, bo w gruncie rzeczy, pomimo, ze zapewniasz nas jak strasznie ja kochales i dbales o nia, ona się czula jak ostatnia na końcu Twojej kolejki. Dla Ciebie bardziej istotne było podbijanie własnego ego, niż szacunek do niej.
A ten nick to też jakiś taki podejrzany się wydaje. Koleś na każdym kroku podkreślający jaki to z niego lowelas o nicku Alvaro, haha ![]()
Wcale nie podejrzany. Wszystkie fakty składają się w jedną całość.
Wcale nie podejrzany. Wszystkie fakty składają się w jedną całość.
No niech będzie, że celowy.
no i chłopak został zbanowany, więc czas zakończyć wątek
... chociaż trochę szkoda, że nie poznamy happy-endu, jak to ex wróci, rzuci się na kolana z okrzykiem:
Alvaro83 "jam twych ran nie godna całować!!!"
Martainn napisał/a:Wcale nie podejrzany. Wszystkie fakty składają się w jedną całość.
No niech będzie, że celowy.
Chodziło mi o co innego. Jak ktoś na każdym kroku musi podkreślać jaki to on wspaniały, piękny, ubóstwiany i jeszcze do tego ciągle podbija sobie ego ciągnąc flirty które rozmówczynie od razu kończą to o czym to świadczy? To klasyka przecież jest.
Przede wszystkim o tym, że jest zakompleksiony i jego poczucie własnej wartości jest bardzo niskie.
Być może kreuje się na kogoś kim by mu się marzyło być, bo akurat zainteresowania ze strony płci przeciwnej brak.
bo była to zwykła zazdrość o to, że miałem takie powodzenie u innych kobiet.
To powoddzenie w którym koleżanka Cie olała po drugim smsie, a Ty dalej to musiałeś ciągnąć?
To powoddzenie w którym koleżanka Cie olała po drugim smsie, a Ty dalej to musiałeś ciągnąć?
Nie, chodzi o to drugie, gdy dziewczyna go zostawiła. Szame szukczeszy...
... chociaż trochę szkoda, że nie poznamy happy-endu, jak to ex wróci, rzuci się na kolana z okrzykiem:
Alvaro83 "jam twych ran nie godna całować!!!"
Dopiero wtedy zacząłby się Potop! ![]()
A nie mówiłem jakim pikny niesłychanie!
Oj klio jakie zabawne. Normalnie boki zrywać.
Martainn, madmanik88 i reszta jak jesteście takie cwaniaczki to zapraszam do Wrocka na te rozmowy.
A dziewczyny zapraszam na kawkę. Jakbyście mnie poznały to byście przestały tutaj głupoty wypisywać o mnie.
To powoddzenie w którym koleżanka Cie olała po drugim smsie, a Ty dalej to musiałeś ciągnąć?
Chciałbyś mieć takie powodzenie. A co do tej koleżanki to ona akurat zawsze była zainteresowana także nie wiem skąd ci się to olanie wzięło.
Po Alvaro, Boski. Innego nicku przecież nie mogło być!
Superfajny nie pasuje. Najwspanialszy już lepiej. Ale Boski to brzmi dumnie!
Fajny z Ciebie trol był. Szkoda, że się skończył. Pa, pa ![]()
Sagi napisał/a:To powoddzenie w którym koleżanka Cie olała po drugim smsie, a Ty dalej to musiałeś ciągnąć?
Chciałbyś mieć takie powodzenie. A co do tej koleżanki to ona akurat zawsze była zainteresowana także nie wiem skąd ci się to olanie wzięło.
Nie potrzebuję ani prawdziwego powodzenia, ani tego które masz w swojej wyobraźni. Na pewnym etapie zrozumiesz dlaczego.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odeszła przez swoje domysły
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024