W naszy regionie jest bezrobocie .
podziwiam tych ktorzy wyruszaja w swiat
196 2015-11-15 14:50:51 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2015-11-15 14:58:06)
ja nie naleze az do tak odwaznych aby zmieniac miejsce zamieszkania
brak mi tej odwagi i podziwiam tych co moga dzis mieszkac tu , a jutro tam
Elżbieto, edytuj i usuń nazwę.
Napiszę na e-mail ![]()
Elżbieta Ja ciebie podziwiam jaka jesteś silne że dajesz rade z tyk wszystkim sama. A co do pracy u was pewnie trudniej, może kiedyś uda ci się znaleźć prace tego ci życzę..
dziekuje ,
moze sie doczekam .
Kompa nie mam.!!! Mam telefon bez klapki. Internet mam od brata wi-fi. A co fryzur? ?!! Sama sie obcinam. Włosy to moja pasja.u fryzjera byłam tylko 1 raz w życiu. Jak wychodziłam za mąż.
Dosiu to masz super dar , ja niestety musze skozystac z fryzjera bo sama nie umiem sie obciac
Kompa nie mam.!!! Mam telefon bez klapki. Internet mam od brata wi-fi. A co fryzur? ?!! Sama sie obcinam. Włosy to moja pasja.u fryzjera byłam tylko 1 raz w życiu. Jak wychodziłam za mąż.
Może masz mozliwość własnie na włosach dorobić parę groszy po znajomych?
Wiadomo że to nie duzo,ale tu grosz,tam grosz i się nazbiera.
jak ma takie zdolnosci warto pomyslec o tym Dosiu
Nutka 23 a farbe do włosów też mam za darmo. Moja mama wie że włosy są moją pasją .dlatego czasami mi ja kupi np.za ścięcie jej włosów lub podwieziwnie do sklepu. I dla twojej informacji mam w domu jeszcze dwie. Gdyz mama kupila je bez mojej zgody!
Kompa nie mam.!!! Mam telefon bez klapki. Internet mam od brata wi-fi. A co fryzur? ?!! Sama sie obcinam. Włosy to moja pasja.u fryzjera byłam tylko 1 raz w życiu. Jak wychodziłam za mąż.
Jak twoja pasja to idź na kurs fryzjerstwa lub na staż a nuż się uda..wiem ze są staże z UP..
Nutka 23 a farbe do włosów też mam za darmo. Moja mama wie że włosy są moją pasją .dlatego czasami mi ja kupi np.za ścięcie jej włosów lub podwieziwnie do sklepu. I dla twojej informacji mam w domu jeszcze dwie. Gdyz mama kupila je bez mojej zgody!
Ale weź się nie tłumacz z farby do włosów,nawet gdyby kosztowała 20 zł to masz prawo sobie kupić.W końcu to że Cię nie stać na coś nie znaczy że masz wyglądać jak siedem nieszczęść.
JUZ nie raz tak myslalam zeby znajomych obcinac. Ale boje sie ze cos sknoce. I bedą na mnie źli.
JUZ nie raz tak myslalam zeby znajomych obcinac. Ale boje sie ze cos sknoce. I bedą na mnie źli.
Może próbuj najpierw na rodzinie..dobry pomysł na jakiś kurs lub staż..
tak przeciez to ze sie zyje skromnie i na wszystko niema . to nieznaczy , ze powinna tłumaczy sie z farby do wlosow .
nawet jesli ja sobie kupi bo chce ładnie wygladac to tez jest istota ludzka
JUZ nie raz tak myslalam zeby znajomych obcinac. Ale boje sie ze cos sknoce. I bedą na mnie źli.
Musisz się przełamać,na początku zaczynając od najprostszych fryzur.
Może na jakiejś zaufanej koleżance spróbuj,włosy przecież odrosną.
tak jak ktos wspomniał najpierw po rodzinie , po najblizszych kolezankach . ale tez i faceci chodza do fryzjera wiec tu tez glowe obciac mozna
pomysl
Pytałam sie juz o kurs lub staż w UP. Bedą dostępne od nowego roku. Mam zamiar iść na kurs fryzjerstwa lub cukernika.
O właśnie zacznij od facetów jak coś zle zrobisz to na krótko maszynko szybko odrosną.
uczennice tez w zkladach na praktykach zaczynaja od obcinania facetow
a to dobre ciasta pieczesz jak chcesz isc na taki kurs .
to pomysl o pieczenu komus w swoim domu na zamowienia
Pytałam sie juz o kurs lub staż w UP. Bedą dostępne od nowego roku. Mam zamiar iść na kurs fryzjerstwa lub cukernika.
No to może się uda...
Ja jestem po szkole fryzjerskiej i powiem ci że trudno jest trzeba mieć zdolności manualne i tez jest sporo nauki teori. Niestety sprzęt fryzjerski jest cholernie drogi podstawie nożyczki to około 100 a gdzie reszta maszynka koło 200 zł lepsza jeszcze drożej i tak dalej..
tak zdolnosci trzeba miec . ale niektorzy maja taki dar
tak zdolnosci trzeba miec . ale niektorzy maja taki dar
Prawda i wtedy są mega super fryzjerem i ludzie przychodzę i tak się kręci biznes..
Natka a Ty miałaś zdaje się jakieś rzeczy do oddania po małej?
tak i Dosia jesli umie to powinna pomyslec o tym .
Natka a Ty miałaś zdaje się jakieś rzeczy do oddania po małej?
Tak. Tylko moja mała jest drobna jak na swój wiek. To ma tak 92-98-104 rozmiar.
ja bym miała dla niemowlaka .
ale zawsze oddaje teraz do karitasu bo z moich znajomych niema takich maluszkow
Cayenne81 napisał/a:Natka a Ty miałaś zdaje się jakieś rzeczy do oddania po małej?
Tak. Tylko moja mała jest drobna jak na swój wiek. To ma tak 92-98-104 rozmiar.
autorki córka ma zdaje się 3 lata,a Ty pisałaś też o zabawkach
akurat tez niemam kedys chłopaki zaniesli w gimnazjum na swietlice bo tez bym wysłała ale niemam co
Nutka 23 napisał/a:Cayenne81 napisał/a:Natka a Ty miałaś zdaje się jakieś rzeczy do oddania po małej?
Tak. Tylko moja mała jest drobna jak na swój wiek. To ma tak 92-98-104 rozmiar.
autorki córka ma zdaje się 3 lata,a Ty pisałaś też o zabawkach
No z zabawek tez by się znalazło.
mysle , ze Dosia nie jest z tych co by chcieli wykozystac ,
bo broni sie po atakach i cały czas udziela sie
a jesli macie to poco wyzucac a mozna pdarowac
NIE wykorzystuje ludzi. Jak bym miała to bym nie prosiła o zabawki czy ciuszki dla dzieci lub pomoc w sprawie pracy chłupniczej . Nie oczekuje żadnych pieniędzy.
Momentami, to aż słabo mi się robi od tej lektury...
Zastanawiam się, czy osoby drążące temat farby, telefonu lub dostępu do internetu mają coś konkretnego do zaoferowania autorce wątku, czy drążą temat dla samego bicia piany ? Bywa i wcale nie rzadko, że ktoś ma do oddania ubrania lub zabawki po swoich dzieciach, które chciałaby zwyczajnie komuś oddać. Bez potrzeby przeprowadzania wywiadu środowiskowego... Ponadto kupno i wysłanie drobiazgu w świątecznym prezencie jakiemuś dziecku, nie jest też chyba jakimś wielkim ryzykiem finansowym ? Rozumiem, że ktoś nie ma ochoty tego robić, nie chce "ryzykować'... ale po co te publiczne rozliczanie dosi z każdego grosza ? W pomaganiu innym warto mieć odrobine wyczucia i taktu... Niedostatek sam w sobie bywa wystarczająco upokarzający...
Dosia napisz może w wątku, czego konkretnie z odzieży potrzebują Twoje dzieci. Jaki mają wzrost i rozmiar butów. Myślę, że tak jest większa szansa, że odezwie się ktoś z konkretną pomocą. Ja wprawdzie małych dzieci nie mam, ale zawsze mogę popytać po znajomych.
bo naprawde uwiezcie , ze odiez czy zabawki sie przydadza a naprawde dzieci sie ciesza .
moi chłopcy tez sa za wysocy ,abym mogła cos podarowac . a zabawki juz dawno wydane .
a sama po sobie wiem jak jest to duza pomoc jak dostanie sie odziez .
bo to kupuje sie na koncu i niezawsze na to starcza
Momentami, to aż słabo mi się robi od tej lektury...
Zastanawiam się, czy osoby drążące temat farby, telefonu lub dostępu do internetu mają coś konkretnego do zaoferowania autorce wątku, czy drążą temat dla samego bicia piany ? Bywa i wcale nie rzadko, że ktoś ma do oddania ubrania lub zabawki po swoich dzieciach, które chciałaby zwyczajnie komuś oddać. Bez potrzeby przeprowadzania wywiadu środowiskowego... Ponadto kupno i wysłanie drobiazgu w świątecznym prezencie jakiemuś dziecku, nie jest też chyba jakimś wielkim ryzykiem finansowym ? Rozumiem, że ktoś nie ma ochoty tego robić, nie chce "ryzykować'... ale po co te publiczne rozliczanie dosi z każdego grosza ? W pomaganiu innym warto mieć odrobine wyczucia i taktu... Niedostatek sam w sobie bywa wystarczająco upokarzający...
Dosia napisz może w wątku, czego konkretnie z odzieży potrzebują Twoje dzieci. Jaki mają wzrost i rozmiar butów. Myślę, że tak jest większa szansa, że odezwie się ktoś z konkretną pomocą. Ja wprawdzie małych dzieci nie mam, ale zawsze mogę popytać po znajomych.
Też mi to przyszło do głowy.Po co pisać skoro nie chce się pomóc?
Osoby które chcą pomóc chcą sprawdzić a reszta ? Nudzi się i pisze dla podniesienia samooceny że mają lepiej bo są oszczędni, potrafią w mopsie załatwić zasiłki .Albo mają partnera który zapierd...a na dwa etaty?
Ja nie pomogę ,dzieci małe miałam dawno .Nie jestem w tragicznej sytuacji ale i nie przelewa mi się.
Więc też nie powinnam pisać ale nie mogłam się powstrzymać po przeczytaniu tego wszystkiego.
Jeśli nie chcecie pomóc albo nie możecie to odczepcie się od Dosi. Bo wasze wpisy tylko ją dobiją.
DOSIU napisalam ci meia mam nadzieje , ze doszedl
A skąd mamy mieć pewność że Dosia nie oszukuje??? i co wyślemy jej paczkę a one te rzeczy sprzeda czy tam coś innego a komuś kto naprawdę potrzebuje by się przydało?? Co wy tak łatwo wszystkim ufacie i wierzycie??? Przecież tu każdy może napisać ogłoszenie...co innego w realu widzimy i pomagamy a tu co...
Córcia 92-104 synek 135-146.
Nutka23 zapraszam do siebie do domu.
Córcia 92-104 synek 135-146.
Nutka23 zapraszam do siebie do domu.
za daleko mieszkasz ja mieszkam pod Wrocławiem.
o to takie ciuchy ma i to dużo. buty,kurtkę i tak dalej..
Mogła bym ci już jutro wysłać ale nie wiem ile by paczka kosztowała bo tych ciuchów ma sporo...
Nutka, pisze teraz bez złośliwości. Jeżeli nie ufasz, uważasz że to co masz do oddania jest czymś bardzo cennym, to zwyczajnie nie oddawaj. Nie wiem, czy Dosia oszukuje ale czy uczciwym jest zakładanie z góry, że ktoś proszący o odzież i zabawki jest naciągaczem ?
Wysłanie pocztą polską paczki 20 kg kosztuje w okolicach 32 złotych.
volver może i masz racje,kto by chciał oszukiwąc na ciuchasz i zabwakach....
dosia odezwij się bo jutro ma możliwość wysłanie paczki...napisze ci maile i czekam na odpowiedz.
mam troche lalek barbie, konikow pony, samochodzikow, pluszakow i praktycznie nieuzywane firmowe adidasy dla chlopca nr 38. Oraz troche rzeczy typu mydla w plynie i zele. Jesl to Cie interesuje, wyslij mi adres.
mam troche lalek barbie, konikow pony, samochodzikow, pluszakow i praktycznie nieuzywane firmowe adidasy dla chlopca nr 38. Oraz troche rzeczy typu mydla w plynie i zele. Jesl to Cie interesuje, wyslij mi adres.
mogłabym sie tez usmiechnac o mydło i zel w płynie .
Jak się dosia do mnie nie odezwie to ja ma bardzo dużo ciuchów dla dzieci i mogę już jutro wysłać..
adiaphora napisał/a:mam troche lalek barbie, konikow pony, samochodzikow, pluszakow i praktycznie nieuzywane firmowe adidasy dla chlopca nr 38. Oraz troche rzeczy typu mydla w plynie i zele. Jesl to Cie interesuje, wyslij mi adres.
mogłabym sie tez usmiechnac o mydło i zel w płynie .
Elzbieta, pare szt (tyle ile sie zmiescilo) wrzucilam Ci do pierwszej paczki, ktora zgodnie z umowa, dzisiaj zostala wyslana kurierem. Druga - tylko z art. sypkimi - wysle w srode, ale niestety nie da sie do niej juz nawet palca wepchnac, jest zaladowana na wcisk.
Wysylka na dwie tury, bo nie przewidzialam, ze to wszystko takie ciezkie sie okaze...
Ok , bardzo sie ciesze
adiaphora...ma pytanie jak ja nie ma kartonu i ja pójde na pocztę z ciuchami i po proszę o kartą czy oni tam mają takie duże? bo nie wiem skąd kartą..
Najlepiej karton ze sklepu .
Ja kiedys jak wysylalam to po margarynie w sklepie dostałam
elu ale tego ma ful ciuchów..w wroku nie można wysłać?
Jakbys worek owineła szarym papierem to pewnie rade by dało .
Ale o karton najlepiej pytac w sklepie tam najszybciej sie dostanie
247 2015-11-16 13:55:03 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-11-16 14:06:31)
adiaphora...ma pytanie jak ja nie ma kartonu i ja pójde na pocztę z ciuchami i po proszę o kartą czy oni tam mają takie duże? bo nie wiem skąd kartą..
karton na poczcie kupisz na pewno, ale nie wiem jak duze tam maja. Ja nigdy na poczcie nie kupowalam. Bez sensu placic jak w kazdym sklepie wyrzucaja tego na peczki.
edit: W worku mozesz wyslac, ale to musi byc raczej worek ze specjalnego tworzywa, nie taki foliowy. Kiedys zamawialam koldry i poduszki przez internet, i w takich mocnych workach mi przyslali, ktore byly tak mocne, ze nie sposob ich bylo reka rozerwac, tylko ostrym narzedziem.
W przeciwnym razie moga odmowic przyjecia z obawy, ze gdzies po drodze sie rozpadnie i pogubi zawartosc...
tak a kartony sa drogie .
Ja tez kilka lat temu wysylalam pani na slask rzeczy po chłopakach to ze sklepu poprosilam
no dobra popytam....
no ale dosia coś się nie odzywa...
Natka sama napisz do niej na meila .
wiesz moze akurat niema czasu .
a rzeczy tez mozna podzielic na dwie paczki jak nieda sie w jedna zapakowac .
odezwie sie jak zajzy tu
ela wysłam jej maila a właśnie jutro ma możliwość wysłania paczki bo u mamy będe w mieście a nie chcę by mąz wiedział...
no tak .
mysle , ze sie odezwie . niemartw sie
Natka kartony są drogie na poczcie.
Normalnie zapakuj w reklamówki ,potem w grubsze 2 worki od śmieci,porządnie zaklej taśmą i tyle.
Wysyłając w kartonie,paczka zawsze kosztowała więcej.
lena to nie musze w kartonie?
bo jakiś znalazłam
Bo za opakowanie tez sie płaci bo to wazy .
A to dobry pomysł
no dobra to na kazdy work bede musiała przykleić to takie coś na paczkę.?
257 2015-11-16 14:26:05 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-11-16 14:26:29)
Matko Natka,spakuj to do reklamówek,a potem możesz to wysłać nawet w jednym worku 120 litrowym.Byle by się nie rozleciało.
Możesz też w tym kartonie,w czym Ci wygodniej.
Ty nic nie przyklejasz tylko pani na poczcie.
258 2015-11-16 14:27:04 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-11-16 14:30:29)
zmieściło mi się w karton... sama ciuchy będę
to teraz poczekaj az odezwie sie DOSIA
Karton też folią albo czymś zaklej.