pomoc na święta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » pomoc na święta

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 288 ]

66 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-13 20:15:22)

Odp: pomoc na święta

no w ciemno to w ogóle nie ma co we dwoje się pchac.
wydaje mi się ze zalezalo im na szybkim wykończeniu mieszkania i dlatego pojechali oboje aby w krótkim czasie zdobyc więcej pieniędzy
no u nas elżbieta jajka własnego chowu sa bardzo cenione i szybko ludzie kupuja od znajomej.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: pomoc na święta
elzbieta47 napisał/a:

Tak da . Ja na rodzine nie moge tez liczyc .
w tym roku chowam kury aby miec jajka , zostaja resztki z obiadu zostaja resztki z działki
i mam swoje jajka a nawet uda mi sie sprzedac . i tez jakis grosz wpadnie

A no pewnie,jak się kurki dobrze niosą to sporo można dorobić.

Chloe rozumiem,tylko w tym przypadku przede wszystkim najpierw zależałoby mi aby mieć w ogóle z czego żyć,a potem myśleć o remontach.

68

Odp: pomoc na święta

troche wpadnie grosza  z jajek .
a narazie sie niosa dobrze .

Ja tez jak gdzies idzie to doroabiam , ale o remontach nie marze . Bo zawsze sa wydatki  zwiazane z mieszkaniem ale tez chłopaki bo do szkoł chodza .

69

Odp: pomoc na święta

a ja zbierałam latem jagody i ze sprzedaży wpadło mi około 150 zł
lato to najlepszy czas na dorabianie. a ja szczególnie ze mam szkole to pracować nie mogę na stałe wiec tymczasowo w lato lubie cos porobić

70

Odp: pomoc na święta

Ja juz jestem w takim wieku , ze mnie na umowe niechce nikt zatrudnic .
Ale na wiosne do pielenia ide , potem truskawki . A jak to sie skonczy zostaje las jagody grzyby .
a teraz jest przestoj i takich prac niema to zbieram tez puszki jak jade rowerem to schylam sie po kazda a lezy troche tego

71

Odp: pomoc na święta

Wytłumaczę, jak to jest z jedzeniem, czy z Caritasu, czy z PKPS-u, czy u innych Bonifratów. Jadłodajnie prowadzone przez zakony, wydają obiady dla bezdomnych, nie trzeba sie na nie zapisywać, idziesz i dostajesz. NAtomiast inne jadłodajnie (czasami też przyzakonne) działaja w porozumieniu z MOPS-em, czyli dana osoba idzie do swojego pracownika socjalnego i ten, o ile są środki, kieruje go na obiady, w niektórych jadłodajniach są listy wydrukowane z nazwiskami osób przychodzących na obiady i na miejscu się ludzie podpisują, ale np. Caritas wydaje swoje książeczki, w których na miejscu kucharki odhaczają, każdy obiad. JEdnak najpierw trzeba mieć pozwolenie z mopsu. TO MOPS płaci za te obiady! Jezeli ktoś nie chce obiadu w jadłodajni, moze ubiegać się o zasiłek celowy na dożywianie od chyba 60 do 100 zł miesięcznie. W jadłodajniach jest też wydawany suchy prowiant na weekendy i święta. Jeżeli zostanie jakieś jedzenie do jadłodajni przychodzą inne osoby- niezapisane i dostają obiady

Natomiast paczki dostaje się bezpośrednio z MOPS-u, ale to też jest zależne od pracownika socjalnego, jest ileś paczek i trzeba je rozdać klientom, wszystko zalezy od waleczności pracowników socjalnych. Tak samo jest z bonami, czy talonami. Za talony można kupić wszystko poza alkoholem i papierosami, ale sam widziałam, że pracownicy sklepów (TESCO) tego nie przestrzegają- sama jednej kasjerce zwróciłam uwagę.

Zimą mozna dostać zasiłek celowy na ogrzewanie, lub nie pieniądzy, tylko od razu opał. Ale jeszcze raz powtórzę, o tym wszystkim decyduje MOPS.

72

Odp: pomoc na święta

widzisz zbierasz puszki to masz dwa w jednym. niewiele ale grosze  wpadna i posprząta się okolice

73

Odp: pomoc na święta

Mąż szuka pracy za granicą.  Oczywiście juz niejedno cv wysłaliśmy.  Narazie brak odezwu. Dzwoniliśmy do porzednieszego holenderskiego pracodawcy a raczej do jego żony bo jest polka. Niestety .są na nas źli że pojechaliśmy wtedy po3 ,5 miesiąca a mieliśmy umowe na 6miesiiecy

74

Odp: pomoc na święta

U nas Mops to daje ale alkoholikom .
to prawda ze aby kozystac z karitasu trzeba miec zaswiadczenie z MOPS .
bo takie tez miałam .
A z Mopsu o paczkach czy bonach to mozna sobie pomazyc Chyba ze alkoholicy dostana .
Ja na nasz MOps nazekam i to strasznie .
Widzialam niejednkrotnie jak pijacy dostali i tez sie syszy w okolicy jak dostaja wegiel , czy drewno a to i tak sprzedaja .
A dla ludzi ktorym by sie przydało bo nie pija to niema .
Moj syn jeden dostaje obiady za ktore MOPS placi , ale drugi nie bo juz chodzi do zawodowki

75

Odp: pomoc na święta

To jedno z Was mogło wrocic , a drugie zostac tymbardziej , ze umowe mieliscie

76

Odp: pomoc na święta

masz racje ze mops daje alkohikom a u nas to jeszcze po znajomości idzie w większości

77

Odp: pomoc na święta
dosia25 napisał/a:

Mąż szuka pracy za granicą.  Oczywiście juz niejedno cv wysłaliśmy.  Narazie brak odezwu. Dzwoniliśmy do porzednieszego holenderskiego pracodawcy a raczej do jego żony bo jest polka. Niestety .są na nas źli że pojechaliśmy wtedy po3 ,5 miesiąca a mieliśmy umowe na 6miesiiecy

znajdz na fb grupę Polacy za granicą i tam spytaj o pracę.
Był dzisiaj jeden pan który napisał że tam gdzie pracuje potrzebują Polaków.

78

Odp: pomoc na święta

Tak u nas to tez widac . Z pijakow to jeszcze sami kozysc maja . A kolezankom czy znajomym daja zapomogi bo tez znam takich co maja kase a z Mops dostana .

79

Odp: pomoc na święta

Dlatego trzeba chodzic i wiercić dziurę w brzuchu pracownikowi socjalnemu, wiem, że często alkoholicy dostają pomoc. Mówie, wszystko zalezy od pracownika socjalnego, niestety większośc woli iść na łatwiznę, wolą dać pijakowi, bo jak nie dadzą, to napisze na nich skargę. Serio tak jest, wiec też groźcie skargami, męczcie ich, w końcu dla własnej wygody dadzą wam co będziecie chcieli

80

Odp: pomoc na święta

Tak to prawda , ze duzo zalezy od pracownika socjalnego .
Jak sie tam idzie a widzi ich mine to sie ma dosc na sam ich widok .
To juz dawno temu Pracownik socjalny powiedział , ze oni nie sa od dawania .
zreszta duzo widac w telewizji jak robia pracownicy socjalni bo gdyby przykladali sie do swej pracy jak nalezy to w wielu przypadkach by sie tak nie skonczylo .
Oni maja cieple posdaki a ludzie ich malo obchodza . A z pijakow maja kozysci

81

Odp: pomoc na święta

Autorko wątku..
Coś mi tu zalatuje ściema,ale nie ważne.

Przecież Twój mąż mógł zostać za granicą a Ty byś wróciła do dzieci..
A co mąż nie może sobie gdzieś dorabiać?

82

Odp: pomoc na święta

elżbieta prawdę piszesz.Miałam wujka alkoholika co mieszkał obok to wiem jak to wygląda.Jak mu czegoś odmówili w Gopsie to wydzwaniał i darł się na nich.Że napisze skargę  że nie ma co jeśc przez nich itp.
A że użyczałam mu telefonu to wszystko słyszałam.I np.dostawał talon na węgiel i już miał umówionego gościa co ten węgiel od niego kupował.
W Gopsie dobrze o tym wiedziały bo ludzie skarżyl,.a i tak mu przyznawali bo co się będą użerać.Grunt to mieć spokój.
Tak samo w sklepie,miał bon na jedzenie.Kupował cukier,konserwy i sprzedawał .I już miał wino.
Dlatego radzę jak Nirwanka.Jak ktoś naprawdę w ciężkiej sytuacji to w razie odmowy pomocy drzeć się ,straszyć skargami.Kulturą i spokojem nic się nie zwojuje.Panie w Mopsach i Gopsach siedzą sobie na ciepłych posadkach.Chcą odwalić swoje i mieć spokój.Więc czasem trzeba nimi potrząsnąć.

83

Odp: pomoc na święta

Nutka23 . wiem że mąż  mogłby wtedy zostać . ale wolałam mieć go wtedy przy nas . prawie stracilłam dzieci. Czy pani nie chciałaby w takiej sytuacji by był ktos bliski przy pani ?

84

Odp: pomoc na święta
dosia25 napisał/a:

Nutka23 . wiem że mąż  mogłby wtedy zostać . ale wolałam mieć go wtedy przy nas . prawie stracilłam dzieci. Czy pani nie chciałaby w takiej sytuacji by był ktos bliski przy pani ?

Osobiście wolałabym, by moje dzieci miały co jeść, niż mieć męża przy sobie.
Dorosły sobie jakoś poradzi, a dzieci są bezbronne i całkowicie zależne od rodziców.


W 2005 roku firma mojego ojczyma splajtowała i straciliśmy WSZYSTKO. We czwórkę (ja wtedy lat 15, a moja siostra 8) wyjechaliśmy do Francji.
Ojczym znalazł robotę na czarno, co pozwoliło nam wynająć mieszkanie. Jedzenie kupowaliśmy z bonów - 50 euro tygodniowo i dawaliśmy radę.
Jakiś czas potem dostał legalną pracę, przyznano mu też pomoc na dzieci i jakoś poszło. Wiadomo, kokosów nie było, ale dało się przeżyć. Więc proszę Cię, nie pisz mi, że się nie da, bo z doświadczenia wiem, że jak się pali grunt pod nogami, to nagle wszystkie problemy idzie rozwiązać.

Jako osiemnastolatka mieszkałam już bez rodziców, uczyłam się i równolegle pracowałam. Łatwo nie było, nie powiem. Ale dało się, bo było trzeba.

85

Odp: pomoc na święta
dosia25 napisał/a:

Nutka23 . wiem że mąż  mogłby wtedy zostać . ale wolałam mieć go wtedy przy nas . prawie stracilłam dzieci. Czy pani nie chciałaby w takiej sytuacji by był ktos bliski przy pani ?

To co lepiej głodować?
Ja bym zacisnęłam zęby i dała radę bez męża.

U mnie na początku małżeństwa ciężko było finansowo mąż zarabiał wtedy najniższe krajową,ale starał dorobić szukał lepszej pracy i ja znalazłam na początku mało zarabiał ale z czasem zaczęli go doceniać i teraz zarabia sporo.
A zresztą coś mi nie wyglądasz na potrzebująca...

86

Odp: pomoc na święta

W 2001 roku gdy dostalam tu mieszkanko był taki czas ze niemiałam nawet na chleb bo z alimentami był problem a moj starszy syn miał niecale 3 latka .
Byłam w całkiem obcej wsi gdzie nikogo nie znalam . zwracałam sie do znajomych o pozyczenie chociaz 20 zł na chleb a jak załatwie i alimenty przyjda to oddam to zaden mi nie pozyczył bo zona na fryzjera by niemiała .
wkoncu poszlam do sklepiku ktory jest u nas we wsi i mowilam pani ktora tam sprzedaje ze nie mam na chleb , czy nie dostałabym na kreske do czasu az dostane alimenty . Dała mi i nie robiła problemu nawet i do chleba .
I to mi jeden jedyny raz brałam na kreske bo nie jestem zwolennikiem zapozyczania sie .
Obca osoba nieznajaca mnie a udzieliła mi pomocy .

87

Odp: pomoc na święta

Ok. Ale tego co już było nie odwróce.  Ale i tak z jednej strony jestem zadowolona iz mąż był wtedy przy nas. Nie poradziłam bym sobie z remontem mieszkania.  Nie stac bylo wtedy na fachowców.  Wiec mąż robiła wszystko sam po praz pierwszy. Zakładał płyty gipsowe (noe wyszło mu zbyt prosto ) ale ważne że jest i nie ma już gołych pustaków wkoło. Bez remontu stracilibyśmy dzieci. 
Ok. Dzieki pewnej pani byłam w gminie. Bede miała dodadkowo zasilki.

88

Odp: pomoc na święta

A paniom które mowili że coś kręce. Dziękuje z całego serca.  Nie kręce. Zawsze staram sie być prawdomówna.   
DZIĘKUJE za porady i .....krytykę.

89

Odp: pomoc na święta

dosia 25 No tak jak ludzie zaczęli ciebie krytykować to szybko do MOPSU poleciałaś a gdzie byłaś wcześniej, albo to twoja kolejna ściema..
Nie denerwuje się tak szybko jak ktoś ci paczki nie chcę wysłać...

A mój maż też wszystko sam remontuje i tak dalej...

90

Odp: pomoc na święta

Z tym mopsem tak jak mowiłam że byłam pewna iż nie przyznadzą zasiłku bo mąż pracuje. Nie denerwuje sie ze nikt mi pacxki nie chce wysłac . To jeat wasza decyzja nie moja.
A teraz zmieniam pytanie: Czy ktoś pracował m.in prace chałupnicze?

91

Odp: pomoc na święta

dosia będę szczera widziała twoje ogłoszenie na internecie..czy pierwsza potrzebą jest robot czy telefon komórkowy....?

92

Odp: pomoc na święta

??

93

Odp: pomoc na święta

http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darm … zebuje.php nie pamiętasz?

94

Odp: pomoc na święta
Nutka 23 napisał/a:

http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darm … zebuje.php nie pamiętasz?

ale co jest w tym złego? napisała ze potrzebuje telefonu, robota, lodówki zywnosci i ubran dla dzieci. lodówka nie jest wazna? telefon w tych czasach to każdy ma.. dlaczego miałaby nie poprosić? może ktoś ma do oddania

95

Odp: pomoc na święta
chloe2 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darm … zebuje.php nie pamiętasz?

ale co jest w tym złego? napisała ze potrzebuje telefonu, robota, lodówki zywnosci i ubran dla dzieci. lodówka nie jest wazna? telefon w tych czasach to każdy ma.. dlaczego miałaby nie poprosić? może ktoś ma do oddania

Niby nic..ale czy pierwszą potrzebą jest telefon czy robot?...lodówka to wiadomo..

96

Odp: pomoc na święta

Nutka szukasz dziury w całym trochę. przecież napisała tez o zywnosci i ubraniach.
to ze jest ktoś w trudnej sytuacji nie znaczy ze nie może poprosić  o robot czy telefon....

97

Odp: pomoc na święta

chloe2 jak by to napisać.to nie chodzi o te ogłoszenie. Ale wiem, że ta osoba nie jest w potrzebie,tylko bierze na litość ludzi by jej pomogli.

98

Odp: pomoc na święta
Nutka 23 napisał/a:

chloe2 jak by to napisać.to nie chodzi o te ogłoszenie. Ale wiem, że ta osoba nie jest w potrzebie,tylko bierze na litość ludzi by jej pomogli.

znasz ją osobiście?

99

Odp: pomoc na święta
chloe2 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

chloe2 jak by to napisać.to nie chodzi o te ogłoszenie. Ale wiem, że ta osoba nie jest w potrzebie,tylko bierze na litość ludzi by jej pomogli.

znasz ją osobiście?

Masz maila? by ci wysłała co chodzi.

100

Odp: pomoc na święta

wchodząc na mój profil można wysłać prywatną wiadomość przez maila

101

Odp: pomoc na święta

dobra to ci wysłam.

102

Odp: pomoc na święta

Boże Natka napisz o co Ci chodzi a nie bawisz się w kotka i myszkę.

Ja sobie pomyślałam,może telefon i robot to nie artykuły pierwszej potrzeby,ale skoro ktoś ma wyrzucić,to lepiej niech odda potrzebującym.
U nas są wystawki 4 razy w roku,naprawdę duzo dobrego sprzętu trafia na śmietnik,a przydałby się komuś.Oczywiście są ludzie którzy zdążą zabrać zanim kontener przyjedzie ,ale to jest garstka.

103

Odp: pomoc na święta
Cayenne81 napisał/a:

Boże Natka napisz o co Ci chodzi a nie bawisz się w kotka i myszkę.

Ja sobie pomyślałam,może telefon i robot to nie artykuły pierwszej potrzeby,ale skoro ktoś ma wyrzucić,to lepiej niech odda potrzebującym.
U nas są wystawki 4 razy w roku,naprawdę duzo dobrego sprzętu trafia na śmietnik,a przydałby się komuś.Oczywiście są ludzie którzy zdążą zabrać zanim kontener przyjedzie ,ale to jest garstka.

Lena a po co wszystkie karty rozkładać..niech dziewczyna myśli o co chodzi...

lena oczywiście że tak.

104

Odp: pomoc na święta

Nutka, czy możesz mnie również na priv wyjaśnić o co chodzi?
Bo mam do wydania TV, ale zanim to zrobię, to chciałabym wiedzieć, czy warto...

105

Odp: pomoc na święta

Cyniczna na fb zajrzyj .

106

Odp: pomoc na święta

Natka,ja też poproszę o info.Jako,że blisko mieszkam planowałam się wybrać do Dosi.

107

Odp: pomoc na święta

gojka pisz do leny.
cyniczna już ci wysyłam priv.

108

Odp: pomoc na święta

nutka zajrzyj na poczte odpisałam Ci bo cos się chce dopytać wink

109

Odp: pomoc na święta
chloe2 napisał/a:

nutka zajrzyj na poczte odpisałam Ci bo cos się chce dopytać wink

wysłaś na maila co ci napisałam? bo na razie nie ma nic.

110

Odp: pomoc na święta

na tego skąd przyszla wiadomość ale ok mogę na ten drugi jeszcze raz wyslac

111

Odp: pomoc na święta
chloe2 napisał/a:

na tego skąd przyszla wiadomość ale ok mogę na ten drugi jeszcze raz wyslac

na tamten nie pisz napisz co ci napisałam..

112

Odp: pomoc na święta

ok poszedło big_smile

113

Odp: pomoc na święta

Wiecie ze ktos odda sprzet to nic złego . Mi tez ostatnio Pani oddala stoł i 6 krzeseł i bardzo sie cieszyłam bo moj mi sie juz rozwalił i niemielibysmy na czym jesc .

114

Odp: pomoc na święta
elzbieta47 napisał/a:

Wiecie ze ktos odda sprzet to nic złego . Mi tez ostatnio Pani oddala stoł i 6 krzeseł i bardzo sie cieszyłam bo moj mi sie juz rozwalił i niemielibysmy na czym jesc .

oczywiście nie widzę w tym nic złego jak zna się tą osobo i się wie że jest potrzebująca. Ja sama takim ludzią pomagam...ale jak znam

115

Odp: pomoc na święta

no wiesz ja otrzymałam tez duza pomoc od osob ktore mnie nie znaja .
a zaufali

116

Odp: pomoc na święta

ela zaufali ale pewności nie mieli ze nie kłamiesz właśnie przez oszustów prawdziwi potrzebujący maja problem, by uzyskac pomoc

117

Odp: pomoc na święta

Elu, ja mogę komuś pomóc, ale chcę pomóc komuś, kto faktycznie potrzebuje tej pomocy.
Sama nie mam łatwo, więc jeśli mam oddać TV komuś, kto go potem sprzeda na olx, to dziękuję bardzo, ale postoję.

118

Odp: pomoc na święta
chloe2 napisał/a:

ela zaufali ale pewności nie mieli ze nie kłamiesz właśnie przez oszustów prawdziwi potrzebujący maja problem, by uzyskac pomoc

o właśnie o to chodzi..dlatego do tych co się w necice ogłaszają że potrzebują pomocy trzeba z rezerwą pod chodzić.

119

Odp: pomoc na święta

pewnie macie racje , ze sa osoby ktore potem sprzedaja .

ja tez dzieki pomocy obcych nieznanych mi ludzi niejeden raz miałam swieta bo pomogli mi i jak dzieci były male dostali prezenty .
mnie by na to niebyło stac , bo mamy skromne swieta . mimo , ze staram sie dorobic  , zaoszczedziec . tylko to tez jest czas wszystkich opłat tak jak u kazdego
i niestety uszczupla sie to co mam odłozeone .
sama zyje z ołowkiem w reku aby nie zabrakło od pierwszego do pierwszego

120

Odp: pomoc na święta

Nie tak dawno wyczytałam że szczególnie w okresie przed świątecznym...podszywa się
dużo oszustów/k. między innymi pisala mama która była biedna i nie było jej stac na wykupienie leków
dla dziecka.Błagała,prosiła ludzi o dobrym sercu!
Takową pomoc też otrzymała.Tyle że ona nie była tak naprawdę biedna...jak się pózniej okazało.
Tak w skrócie...mamę stać było na zagraniczne wycieczki i nie tylko.Ojciec dziecka nie pracował legalnie
mił inne żródła-nie małe.Cały sęk był w tym że wyjeżdzając robili fotki...a póżniej umiesczali na różnych portalach.
Wszystko było by cacy gdyby ktoś ich przypadkowo nie rozpoznał na znanym portalu.
  Dmucham na zimne.

121 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-14 20:51:21)

Odp: pomoc na święta

Ja oddalam biednej pani paczke ubrań dla dzieci i szczerze mówiąc to mam gdzieś co z nimi zrobiła bo nie byly potrzebne i pewnie bym wyrzucila big_smile
Ale jak oddalam kiedys calkiem użyteczne dla mnie rzeczy ale żal mi się tej pani zrobilo to naszykowalam paczke a później te ubrania na olx widziałam to się zraziłam troche
Ale to byly dwie różne osoby

122

Odp: pomoc na święta
Marysia 1981 napisał/a:

Nie tak dawno wyczytałam że szczególnie w okresie przed świątecznym...podszywa się
dużo oszustów/k. między innymi pisala mama która była biedna i nie było jej stac na wykupienie leków
dla dziecka.Błagała,prosiła ludzi o dobrym sercu!
Takową pomoc też otrzymała.Tyle że ona nie była tak naprawdę biedna...jak się pózniej okazało.
Tak w skrócie...mamę stać było na zagraniczne wycieczki i nie tylko.Ojciec dziecka nie pracował legalnie
mił inne żródła-nie małe.Cały sęk był w tym że wyjeżdzając robili fotki...a póżniej umiesczali na różnych portalach.
Wszystko było by cacy gdyby ktoś ich przypadkowo nie rozpoznał na znanym portalu.
  Dmucham na zimne.

O właśnie prawda w 100%. Tak jest w większości przypadków z takimi wpisami w necie, każdy z nas może udawać i kłamać.. A zwłaszcza przed świętami.
Tak samo jest w przypadku autorki wątku..

123

Odp: pomoc na święta

Przykro mi to wszystko czytać.

124

Odp: pomoc na święta

Nutka skoro masz jakieś zarzuty to napisz o co chodzi.Skoro jesteś pewna że  dosia oszukuje.
A nie kręcisz i motasz.

125

Odp: pomoc na święta
dosia25 napisał/a:

Przykro mi to wszystko czytać.

A mi przykro że kręcisz i oszukujesz..

Ludzie naprawdę potrzebujący pomocy nie dostaną, bo ludzie będę myśleć że to oszust..

126

Odp: pomoc na święta

Mi niejest oceniac nikogo .
Bo tez taka ocena mozna skrzywdzic . 

Ale nie mowie , ze dosia nie potrzebuje .
Tylko jestem zdania jak ma meza to moze zarobic i pracowac na dwa etaty .
Skoro mama w domu i dziecmi sie zajmuje .
I niechce mi sie wierzyc w to do konca co Dosia napisała , ze nie starala sie o zasiłek rodzinny 
bo o ten staraja sie wszyscy jedynie ci ktorym przekracza dochod to juz z gory wiedza ze nie dostana .
I to z MOPS u nas jest tak ze dzzis ide do MOps i przyjmnie pracownik spsze przeprowadzi wywiad
ale zaraz kasy nie dadza trzeba czekac dwa tygodnie na decyzje . A z gory na dzien dobry niema
A tu wyczytałam , ze DOSIA dostala zaraz od reki .

127

Odp: pomoc na święta

Pani z mosu ma być któregoś dnia na wywiadzie u mnie ale powiedziała że w listopadzie zasilku nie dostane .dopiero w grudniu. Okolo dwudziestego. Dobre i to. Mam nadzieje że paczki kupie dzieciom pod choinkę. Na mikołaja ubedą się bez. I prosze mnue nie obrażać że jestem oszustką jeśli mnie nie znacie i nie wiecie w jakuej sytuacji jestem.

128

Odp: pomoc na święta

Dosiu nikt Ciebie nie obraza .
Wiesz ja jestem samotna mama i niemam partnera na ktorego mogłabym liczyc .
Licze sama na siebie , a zdecydowałam o byciu samemu jak moje dzieci były malutkie .
I nie było mi lekko , nie mogłam na nikogo liczyc , wszyscy odwrocili sie odemnie . Zostałam sama z dwojka malutkich dzieci  .
dostałam mieszkanko od gminy w ktorym mieszkam do dzis a jest to juz prawie 15 lat .
Był to jeden pokoik gdzie była nasza sypialnia i kuchnia . Sama musiałam go wymalowac i tez nikt nie przyszedł mi z pomoca .
dzieci siedziały bawiły sie a ja malowałam . bo miałam tylko miesiac na przygotowanie aby gmina odebrała bo to było pomieszczenie po przedszkolu w szkole .
Wymalowałam i wprowadzilismy sie aby uciec od koszmaru
Dzisiaj po latach tamto atarło sie dzieci nie pamietaja bo były malutkie  a dla mnie najwazniejszy byl ich spokoj i cisza

129

Odp: pomoc na święta

Dosia tak jak Ela pisała..czemu mąż nie pójdzie na dwa etaty...
I wiem że kręcisz z Mopsem bo nikt od ręki kasy nie dostaje i decyzji czy dostanie pomoc...


Dosia a ciągłe zmienne fryzury to cię stać?

130

Odp: pomoc na święta
Nutka 23 napisał/a:

Dosia tak jak Ela pisała..czemu mąż nie pójdzie na dwa etaty...
I wiem że kręcisz z Mopsem bo nikt od ręki kasy nie dostaje i decyzji czy dostanie pomoc...


Dosia a ciągłe zmienne fryzury to cię stać?

 

Natka wiesz co zaczynasz mnie wkurzać już.
Nie mam pewności 100% że dziewczyna pisze prawdę,ale Ty już chyba się trochę zapędziłaś.

Co z tego że fryzury zmienia,co nie może? Jak ktoś kasy nie ma to od razu ma wyglądać jak bida z nędzą?Może koleżanka jej włosy obcina,a farbuje farbą za 5 żł,to chyba niewielki wydatek?
Natka bez przesady,proszę Cię.

Posty [ 66 do 130 z 288 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » pomoc na święta

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024