Nie byłam sobie w stanie nigdy dobrać kremu BB, bo jestem bladziochem - do czasu BB z GoldenRose, ich najjaśnieszy odcień jest dla mnie idealny, a sam krem całkiem fajnie kryje a jednocześnie jest lekki. Lubię też CC z Bourjois, ale on jest już lekko ciemniejszy. Oba można nakładać z zamkniętymi oczami, świetnie się stapiają ze skórą, nie ma szans na zrobienie sobie maski.
Jeśli o typowe podkłady chodzi - lubię TrueMatch, ale to raczej na zimę, bo jest dość ciężki. Wypróbowałam też ostatni Bourjois 123 Perfect foundation - chyba jedyny podkład z tej firmy, który mi się na skórze nie warzy. Bardzo fajne krycie, jedy moja buzia ma dobry humor, to wystarczy pół pompki żeby wyrównać koloryt. Niestety, stały mój problem z tą firmą - za ciemne, za ciepłe odcienie.