Uczciwa bieda - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 254 ]

131

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

prosilam na poczatku ale juz dawno napisalam ze juz jej nie oczekuje tylko dziwi mnie skad w tobie i innych tyle sprzecznosci niby tu dobre rady chcecie dawac a zachowujecie sie jakbyscie chcialy zjesc czlowieka zanim zdazy cokolwiek wytlumaczyc  takie jestescie doswiadczone zyciowo tyle przezylyscie ze wiecie wszystko lepiej od innych -nie sadze

Każdy niesie swój krzyż. Tobie się wydaje, że tylko Tobie brakuje pieniędzy, zdrowia?
Trzeba sobie radzić. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje. To Ci próbowałyśmy przetłumaczyć.

A co do doświadczeń - myślę, że mam ich więcej, niż niejedna kobieta po 50-tce.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Uczciwa bieda

wiem ze nikt za mnie zycia nie przezyje mam juz prawie 46 lat to troche jednak przezylam tego zycia  dawalam sobie jakos rade ale jak zdrowie zaczyna powaznie sie sypac to nie ma mocnych na to

133

Odp: Uczciwa bieda

tak z wiekiem ksztyka tu i tam

134

Odp: Uczciwa bieda

zeby tylko ksztykalo to ja bym sie nie martwila wiadomo ze z wiekiem zdrowie nawala ale taka stara nie jestem zeby miec juz takie problemy zrdowotne zeby tego bylo malo bylam wczoraj endokrynolog powiedzial ze mam chorobe haszimoto /tarczycy/ jak guzek podrosnie jeszcze 2 mm trzeba zrobic biopsje no i wez czlowieku sie nie martw

135

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

zeby tylko ksztykalo to ja bym sie nie martwila wiadomo ze z wiekiem zdrowie nawala ale taka stara nie jestem zeby miec juz takie problemy zrdowotne zeby tego bylo malo bylam wczoraj endokrynolog powiedzial ze mam chorobe haszimoto /tarczycy/ jak guzek podrosnie jeszcze 2 mm trzeba zrobic biopsje no i wez czlowieku sie nie martw

Choruję na Hashimoto od 10 lat.Czuję się czasem lepiej,czasem gorzej ale po prostu generalnie brak mi czasu na zastanawianie się i martwienie się sobą:)
Może to jest metoda? smile

136

Odp: Uczciwa bieda

parę lat temu przyszedł niewidomy  do mojego domu , bardzo ujęła mnie jego  historia a tym bardziej ze była z nim mała dziewczynka , a że mam wielkie serce , ugościłam , napakowałam , kieszeń napełniłam . Niewidomy z dzieckiem  podziękowali  ,popłakał się ,  i odeszli . Po jakimś czasie jadąc  rowerem , natknęłam się na tego gościa z dzieckiem przy restauracji pod parasolem przy piwku ! nie był niewidomy ! dziecko pożyczone , pakunki rozwalone przy śmietniku  !  jaka była moja reakcja ?? facet zapamięta moją miejscowość i mnie do końca życia .

137

Odp: Uczciwa bieda

gojka a mialas robione biopsje guza tarczycy

138 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-05-31 19:11:49)

Odp: Uczciwa bieda

Obejrzałam program w telewizji. Rodzina- mama, tata, babcia/mama mamy/ i dziewczynka chora na rzadką bardzo groźną  chorobę, która wymagała przeszczepu szpiku. Przeszczep się udał, już ponad rok jest po operacji. Ale coś się zaczyna dziać od kilku miesięcy, dziewczynka ma objawy jakby organizm walczył z nowym szpikiem, biegunki, wysypki. Lecz nie wiadomo na 100% co to jest, może też alergia, może efekt działania sterydów, które musi brać.

Mama twierdzi, że winowajcą jest dach eternitowy, którym ich dom-segment jest pokryty. I prosi o pomoc w jego zmianie na nowy. A wtedy zdrowie dziecka się poprawi, a także jej mamy chorej na raka skóry a i zdrowie jej samej, która ma guzek w piersi ale nic z nim nie robi. Telewizja była u burmistrza, jest skłonny pomóc w postaci zdjęcia starego dachu bez kosztów. Ale nowy dach i robocizna to nie.

Na FB kilka dni przed programem mama szuka kogoś kto za darmo najlepiej naprawi auto, które posiadają- nowy bardzo drogi samochód, wielki, z dużym silnikiem, wszystko nowej generacji na karty, czytniki. Właśnie chyba ten czytnik po raz kolejny się zepsuł i auto nie odpala.  Jak potem napisała w komentarzach auto kupił im teść na raty i spłaca je nadal.

Mama nie pracuje bo musi zajmować się 5 letnią córką. Tata też nie pracuje bo musi mamie pomagać w opiece nad dzieckiem. Bo mama jak widać ze wpisów cale dnie spędza na FB i blogu, pisze, odpowiada, komentuje, miesza ludzi z błotem gdy ktoś coś napisze co jej nie pasuje.

W programie mocno otyły tata płaczliwym głosem wypowiada słowa, że często musi dokonywać wyboru między kupnem lekarstw a czymś do posmarowania czy położenia na chlebie. Biedny, znam ten ból. Chyba mu wyślę na kilo kiełbasy niech sobie podje do woli.

139

Odp: Uczciwa bieda

Elżbieto jakby coś to ja o tobie nie zapomniałam, niestety Mojego nie ma ostatnio za wiele w domu, a kiedy wraca jest bardzo zmęczony, a sama nie dam rady tych ciuszków ściągnąć, bo nawet ich nie dosięgnę, ale pamiętam.

140 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-06-02 01:13:27)

Odp: Uczciwa bieda
Cynicznahipo napisał/a:
anet12 napisał/a:

prosilam na poczatku ale juz dawno napisalam ze juz jej nie oczekuje tylko dziwi mnie skad w tobie i innych tyle sprzecznosci niby tu dobre rady chcecie dawac a zachowujecie sie jakbyscie chcialy zjesc czlowieka zanim zdazy cokolwiek wytlumaczyc  takie jestescie doswiadczone zyciowo tyle przezylyscie ze wiecie wszystko lepiej od innych -nie sadze

Każdy niesie swój krzyż. Tobie się wydaje, że tylko Tobie brakuje pieniędzy, zdrowia?
Trzeba sobie radzić. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje. To Ci próbowałyśmy przetłumaczyć.

A co do doświadczeń - myślę, że mam ich więcej, niż niejedna kobieta po 50-tce.

Bo nas tj. mnie i Cyniczną wqrwiają życiowe złamasy które zamiast skoncentrować się na tym co można by w sobie czy w życiu poprawić na lepsze i jak to zrobić to jak dostaną jakąś dobrą radę (która wymaga zmierzenia się z problemem a która im się nie spodoba właśnie przez to że trzeba ruszyć dupę i coś zrobić/zmienić) wolą jak ciepłe zramolałe stare cioty koncentrować się na tym jak im jest źle i ślęczeć w tym durnym internecie mając za nic rady ludzi którzy gadają bo ich rady w praktyce się nie raz sprawdziły. Wkurwia brak szacunku dla czasu i dla takiej osoby która się wysila żeby takiemu złamasowi odpisać - a on dalej swoje "bo się samo nie zrobiło".

Ale dobra, 45 lat to jeszcze sporo życia z przodu. Potem emeryturka i cała lista urozmaiceń - zawały, udary, zmętnienie oczu, Parkinson, Alzheimer, odma płuc, nietrzymanie kału albo moczu, zaburzenia psychiczne związane z powymieraniem znajomych z dawnych lat, fanatyzm religijny ze strachu przed śmiercią mimo ateistycznej postawy w okresie produkcyjnym i kilka tysięcy różnych odmian nowotworów na koniec.

A myślałaś o tym żeby sobie z powodu tego kręgosłupa wyrobić stopień niepełnosprawności i poszukać pracy w zakładach gdzie przyjmują niepełnosprawnych? Przecież dzisiaj można takie zaświadczenie dostać nawet za większą wadę wzroku. I nie pozostaje zakład pracy chronionej bo unia dopłaca conajmniej tysiaka miesięcznie za jednego zatrudnionego niepełnosprawnego.


Cyniczna fajnie piszesz smile PS już po tym jak tu najwyraźniej już za długo posiedziałem doszedłem do wniosku że dobrze że nie poszedłem na tą psychologie jak planowałem za młodu.
Dzisiaj pewnie bym jako terapeuta przyjmował pacjentów i 80% z nich wykopywał nawet nie za drzwi tylko za okno - i to pod warunkiem że gabinet miałbym na co najmniej 8 piętrze a dookoła bloku jedną wielką wylewkę z betonu.

141 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-06-02 13:06:20)

Odp: Uczciwa bieda

Kolejny frustrat który zamiast spać w nocy wylewa tu swoją agresję.

142

Odp: Uczciwa bieda
niki71 napisał/a:

Kolejny frustrat który zamiast spać w nocy wylewa tu swoją agresję.

Chyba przesadzasz.

143

Odp: Uczciwa bieda
Małpa69 napisał/a:

Elżbieto jakby coś to ja o tobie nie zapomniałam, niestety Mojego nie ma ostatnio za wiele w domu, a kiedy wraca jest bardzo zmęczony, a sama nie dam rady tych ciuszków ściągnąć, bo nawet ich nie dosięgnę, ale pamiętam.

Wiem ..... i sie nie martwie  .
kazdy jest zaganiany i ten czas tak sybko ucieka .

144

Odp: Uczciwa bieda

Przypominam, że to TY prosisz o pomoc i przedstawiasz swoją sytuację na forum publicznym. Obrażanie osób, które przedstawiły swoje zdanie jest nie na miejscu. Mod. Vinnga

145 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-03 11:36:18)

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

najpierw sie zastanow zanim zechcesz cos skomentowac dupku

Tobie radziłabym to samo.

I TY się dziwisz, że ludzie Ci pomóc nie chcieli.

146

Odp: Uczciwa bieda

nie moge uwierzyc po tym co i jak napisal facet to ja jestem ta zla ZENADA  dawno juz napisalam ze nie prosze juz o pomoc a swoje zdanie zawsze moge napisac  a tak jeszcze na koniec wy tez nie bedziecie wiecznie mlodzi zdrowi  i zawsze tak do przodu  ja w waszym wieku bylam zdrowa jak ryba ale nigdy nie potraktowalabym kogos tak jak wy z powodu czyjejs choroby lub innych okolicznosci

147 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-06-03 13:07:35)

Odp: Uczciwa bieda

anet12

Jestem starsza od ciebie. Teraz jestem chora i już się to nie wyleczy bo to nieuleczalna choroba.
Ale ponieważ pracowałam całe dorosłe życie to mam zwolnienie, mogę mieć rentę gdy już wyczerpię możliwość zwolnienia.

Ludzie się nie zastanawiają co będzie za ileś tam lat i chętnie korzystają z pomocy społecznej, zasiłków rozmaitych mimo, że są zdolni do pracy. Szczególnie dotyczy to kobiet, matek. Chcą jak najdłużej czerpać z racji posiadania dzieci i nie iść do pracy, nie ruszać się z miejsca. Już o tym pisałam, że niańczą nawet prawie pełnoletnie dzieci i starsze a potem problem gdy dzieci nie chcą się odwdzięczyć /tak jak w twoim przypadku/ a same  nie są w stanie znaleźć pracy bo nie mają stażu zawodowego, zdrowie zaczyna szwankować  a przede wszystkim nie potrafią się ogarnąć. Nie potrafią się zmusić aby wstać rano, jechać, wracać po kilku czy kilkunastu godzinach. Przyzwyczajone do siedzenia w domu nie udźwigną odpowiedzialności jakie niesie ze sobą zatrudnienie. Lenistwo i poczucie, że jest się niezastąpioną w domu, który podczas ich nieobecności pewnie się zawali, zarośnie brudem, dorosłe dzieci będą głodne, zaniedbane, brudne niestety wygrywa.
I tak cale życie na zasiłkach, w końcu renta socjalna.

148

Odp: Uczciwa bieda
Kleoma napisał/a:

anet12

Jestem starsza od ciebie. Teraz jestem chora i już się to nie wyleczy bo to nieuleczalna choroba.
Ale ponieważ pracowałam całe dorosłe życie to mam zwolnienie, mogę mieć rentę gdy już wyczerpię możliwość zwolnienia.

Ludzie się nie zastanawiają co będzie za ileś tam lat i chętnie korzystają z pomocy społecznej, zasiłków rozmaitych mimo, że są zdolni do pracy. Szczególnie dotyczy to kobiet, matek. Chcą jak najdłużej czerpać z racji posiadania dzieci i nie iść do pracy, nie ruszać się z miejsca. Już o tym pisałam, że niańczą nawet prawie pełnoletnie dzieci i starsze a potem problem gdy dzieci nie chcą się odwdzięczyć /tak jak w twoim przypadku/ a same  nie są w stanie znaleźć pracy bo nie mają stażu zawodowego, zdrowie zaczyna szwankować  a przede wszystkim nie potrafią się ogarnąć. Nie potrafią się zmusić aby wstać rano, jechać, wracać po kilku czy kilkunastu godzinach. Przyzwyczajone do siedzenia w domu nie udźwigną odpowiedzialności jakie niesie ze sobą zatrudnienie. Lenistwo i poczucie, że jest się niezastąpioną w domu, który podczas ich nieobecności pewnie się zawali, zarośnie brudem, dorosłe dzieci będą głodne, zaniedbane, brudne niestety wygrywa.
I tak cale życie na zasiłkach, w końcu renta socjalna.

No właśnie Anet-ile ty masz lat przepracowanych?

149 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-03 13:44:38)

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

nie prosze juz o pomoc

Nie rozumiem, po co w ogóle o nią prosiłaś, skoro ogarnęłaś się sama i dałaś sobie radę.
Pomóc należy tym osobom, które sobie same nie radzą i mają fatalną sytuację. Ty do takich nie należysz.


Nigdy nie potraktowałam źle osoby FAKTYCZNIE POTRZEBUJĄCEJ POMOCY.
Ty jesteś roszczeniowa i bezczelna, stąd potraktowałam Cię tak samo.

150

Odp: Uczciwa bieda

ja moje drogie nie mialam skonczone 18 lat jak poszlam do pracy/etatowej/ caly czas pracowalam az zaklad pracy sie rozwiazal 18 lat pracy udowodnonej i z kilka lat pracy na czarno bo juz nie bylo innych mozliwosci do tego prosze nie zapominac urodzilam dwoje dzieci i wychowywalam je sama  mlodszy syn w wieku przed 3 rokiem zycia operacja na otwartym sercu w centrum zdrowia dziecka w warszawie zreszta do 12 roku zycia byl dzieckiem niepelnosprawnym  a ze ja jestem bezczelna to nigdy w zyciu  nikt by o mnie tak nie powiedzial kto mnie zna to ze tak napisalam do tego faceta to sam sie o to prosil -moim zdaniem i wcalej tego nie zaluje

151

Odp: Uczciwa bieda

jeszcze co do renty socjalnej nalezy sie ona tym u ktorych choroba powstala przed 18 rokiem zycia

152 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2015-06-03 15:02:58)

Odp: Uczciwa bieda

Anett od ilu lat nie pracujesz?

Do grupy Ci chyba nie jest potrzebny aż tak neurochirurg, jeżeli jest tak jak mówisz, to ortopeda i neurolog wystarczą.. Przecież zapewne masz obszerną dokumentację medyczną?

153 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-03 15:24:15)

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

ja moje drogie nie mialam skonczone 18 lat jak poszlam do pracy/etatowej/ caly czas pracowalam az zaklad pracy sie rozwiazal 18 lat pracy udowodnonej i z kilka lat pracy na czarno bo juz nie bylo innych mozliwosci do tego prosze nie zapominac urodzilam dwoje dzieci i wychowywalam je sama  mlodszy syn w wieku przed 3 rokiem zycia operacja na otwartym sercu w centrum zdrowia dziecka w warszawie zreszta do 12 roku zycia byl dzieckiem niepelnosprawnym  a ze ja jestem bezczelna to nigdy w zyciu  nikt by o mnie tak nie powiedzial kto mnie zna to ze tak napisalam do tego faceta to sam sie o to prosil -moim zdaniem i wcalej tego nie zaluje

No sorry, ja Ci dziecka nie zrobiłam, pretensje miej sama do siebie! Co to w ogóle za argumenty, ja pierdzielę...
Przychodzisz z postawą ''daj'', masz pretensje do ludzi, że wypytują o szczegóły i podsuwają rozwiązania - dlatego tak, jesteś bezczelna.

154

Odp: Uczciwa bieda

mam obszerna dokumentacje u neurochirurga juz bylam  mam kwalifikacje do operacji kregoslupa szyjnego ale termin-uwaga 14.o3.2017. takie kolejki w lublinie w klinice  co podobno neurochirurg napisal pilne  gdyby to chodzilo o ledzwiowy moglabym szybciej w innym szpitalu niestety szyjny  tylko w tej kinice w naszym wojewodztwie  tu zreszta nie chodzi tylko o grupe ale o moje zdrowie operacja jest konieczna  ostatnio roznie pracowalam to troszke na umowe zlecenie reszta na czarno najwiecej lat przepracowalam za mlodu a w ostatnim 10 leciu ze3,5 normalnie  4 na czarno teraz jestem bezrobotna i raczej niezdolna do pracy

155

Odp: Uczciwa bieda

a teraz do cynicznej ;nic od was nie chce ale tez nie chce aby mnie ktos obrazal

nadal nie wiem skad w ludziach tyle jadu zlych emocji i negatywizmu co do innych  ja tak ludzi nie postrzegam i nie zione ogniem ale coz mysle ze niektorzy maja taka nature

156 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-03 17:16:10)

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

a teraz do cynicznej ;nic od was nie chce ale tez nie chce aby mnie ktos obrazal

Sama siebie obrażasz pisząc post w takiej sprawie i w taki sposób.
Nie pisz posta pod postem, to sprzeczne z regulaminem. Używaj opcji ''edytuj''.

157

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

mam obszerna dokumentacje u neurochirurga juz bylam  mam kwalifikacje do operacji kregoslupa szyjnego ale termin-uwaga 14.o3.2017. takie kolejki w lublinie w klinice  co podobno neurochirurg napisal pilne  gdyby to chodzilo o ledzwiowy moglabym szybciej w innym szpitalu niestety szyjny  tylko w tej kinice w naszym wojewodztwie  tu zreszta nie chodzi tylko o grupe ale o moje zdrowie operacja jest konieczna  ostatnio roznie pracowalam to troszke na umowe zlecenie reszta na czarno najwiecej lat przepracowalam za mlodu a w ostatnim 10 leciu ze3,5 normalnie  4 na czarno teraz jestem bezrobotna i raczej niezdolna do pracy

Anet-a nie kwalifikujesz się do renty inwalidzkiej?

158

Odp: Uczciwa bieda

anet12

Jeśli  naprawdę ci się udało pogodzić pracę zawodową na etacie z samotnym wychowywaniem  2 dzieci w tym jedno niepełnosprawne wymagające ciągłego leczenia przez kilkanaście lat to jestem pełna podziwu.
Ale chyba musiałaś być dużo na zwolnieniach, na wychowawczym przedłużonym.

159

Odp: Uczciwa bieda

Mnie to dziwi, że tak naiwnie wierzycie w każde słowo pisane przez osoby "potrzebujących" pomocy.

Uwierzcie mi, że osoby które naprawdę są biedne, nie mają co do garnka włożyć, nie poproszą o pomoc. żyją w zgodzie z tym co mają, starają się zarobić parę groszy gdy jest sezon na truskawki, grzyby , zbierają makulaturę, puszki, Pójdą Zarobić, ale nie poproszą, nie napiszą APELU o pomoc.
Na co dzień nie rzucają się w oczy, nie żebrują pod kościołem, czy marketem .
Są różne metody pomocy dla nich, jak MOPS, zapomoga, CaRITAS, OBIADY dla dzieci w szkole..

Nie szukajcie daleko biednych.. rozejrzyjcie się wokół siebie, może sąsiadka, sąsiad, lub Pani którą co dziennie mijacie jest w potrzebie.

taki zwykły przykład: Mieszkam w małej miejscowości. Spotykam od czasu do czasu starszego -około 60-70 tki zgarbionego staruszka, co dziennie z wózkiem,  do którego ładuje puszki, metal, makulaturę.. wszystko to, co znajdzie. potem zawozi ( na piechotę ) to dodatkowo 20 km do punktu skupu.
Nigdy nie stanie przed marketem z kubkiem, by prosić o złotówkę. Honor mu nie pozwoli.
Zawsze gdy go spotkam, wpycham mu na siłę do kieszeni 10 zł, bo do ręki nie weźmie. Wstyd mu.

Dziś natomiast wracając z pracy, usiadłam na ławce i obserwowałam starszą parę, która szła za rękę i także rozgrzebywała kosze na śmieci w poszukiwaniu czegoś co da się sprzedać na szrocie. Pomimo swojej biedy, starości, nie było widać na ich twarzy smutku. Podeszłam do nich i powiedziałam, że nie chciałabym ich stawiać w niezręcznej sytuacji, ale chciałabym podzielić się tym co mam, dałam także 10 zł. Owa Pani stała , nie dowierzając, a Pan ukląkł przede mną i zaczął dziękować, życząc dużo zdrowia dla mojej rodziny.

Nie chcę od Was żadnych oklasków, tylko naprawdę, gdy chcecie pomóc, rozejrzyjcie się w drodze z pracy do domu, czy na spacerze.  Nie trzeba nigdzie czegoś wysyłać, na ślepo wierzyć, by potem zostać rozczarowanym.


jeśli ktoś ma jakieś uwagi, to od razu zaznaczę, że jeśli jakiś nieciekawy typ by potrzebował pomocy, to prędzej bym mu kupiła coś do jedzenia niż dała kasę na kolejne piwo. Zresztą to gołym okiem widać kto na co potrzebuje. A osobom typu Rumunom.. z daleka omijam.

160

Odp: Uczciwa bieda
maskotek00 napisał/a:

Mnie to dziwi, że tak naiwnie wierzycie w każde słowo pisane przez osoby "potrzebujących" pomocy.

Uwierzcie mi, że osoby które naprawdę są biedne, nie mają co do garnka włożyć, nie poproszą o pomoc. żyją w zgodzie z tym co mają, starają się zarobić parę groszy gdy jest sezon na truskawki, grzyby , zbierają makulaturę, puszki, Pójdą Zarobić, ale nie poproszą, nie napiszą APELU o pomoc.
Na co dzień nie rzucają się w oczy, nie żebrują pod kościołem, czy marketem .
Są różne metody pomocy dla nich, jak MOPS, zapomoga, CaRITAS, OBIADY dla dzieci w szkole..

Nie szukajcie daleko biednych.. rozejrzyjcie się wokół siebie, może sąsiadka, sąsiad, lub Pani którą co dziennie mijacie jest w potrzebie.

taki zwykły przykład: Mieszkam w małej miejscowości. Spotykam od czasu do czasu starszego -około 60-70 tki zgarbionego staruszka, co dziennie z wózkiem,  do którego ładuje puszki, metal, makulaturę.. wszystko to, co znajdzie. potem zawozi ( na piechotę ) to dodatkowo 20 km do punktu skupu.
Nigdy nie stanie przed marketem z kubkiem, by prosić o złotówkę. Honor mu nie pozwoli.
Zawsze gdy go spotkam, wpycham mu na siłę do kieszeni 10 zł, bo do ręki nie weźmie. Wstyd mu.

Dziś natomiast wracając z pracy, usiadłam na ławce i obserwowałam starszą parę, która szła za rękę i także rozgrzebywała kosze na śmieci w poszukiwaniu czegoś co da się sprzedać na szrocie. Pomimo swojej biedy, starości, nie było widać na ich twarzy smutku. Podeszłam do nich i powiedziałam, że nie chciałabym ich stawiać w niezręcznej sytuacji, ale chciałabym podzielić się tym co mam, dałam także 10 zł. Owa Pani stała , nie dowierzając, a Pan ukląkł przede mną i zaczął dziękować, życząc dużo zdrowia dla mojej rodziny.

Nie chcę od Was żadnych oklasków, tylko naprawdę, gdy chcecie pomóc, rozejrzyjcie się w drodze z pracy do domu, czy na spacerze.  Nie trzeba nigdzie czegoś wysyłać, na ślepo wierzyć, by potem zostać rozczarowanym.


jeśli ktoś ma jakieś uwagi, to od razu zaznaczę, że jeśli jakiś nieciekawy typ by potrzebował pomocy, to prędzej bym mu kupiła coś do jedzenia niż dała kasę na kolejne piwo. Zresztą to gołym okiem widać kto na co potrzebuje. A osobom typu Rumunom.. z daleka omijam.

A skąd wiesz,że nie pomagamy ludziom blisko nas? Mam sąsiadów-rodzina wielodzietna-dostają ciuchy po mnie,mężu,po córce.Parę razy zaproponowałam im pracę ale odmówili.Bo pracować to im się nie chce...
A w domu bieda aż piszczy...

161

Odp: Uczciwa bieda

Mój teść (mamy rodzinną firmę, w której wspólnie pracujemy) co roku parokrotnie proponuje pracę przy węglu i glinie.
Niestety, z biednych rodzin nie ma w ogóle chętnych. Za to chętne są drobne pijaczki spod sklepu, mają motywację, bo chcą zarobić na alkohol.

162

Odp: Uczciwa bieda

Wieecie co? Okazuje sie ze ja moge byc w podobnej sytuacji jak Anet. Na razie jestem na chorobowym, ale juz dostalam pismo ze z powodu mojego stanu zdrowia pracodawca nie moze mnie zatrudnic. Przed otrzymanem diagnozy - czekam na rezonans, ktory mam w innym miescie zeby bylo szybciej. Bede rozmawiac z babka ze zwiazkow zawodowych - bo tu mozliwe jest wyrzuceniie z roboty chorego pracownika. Choroba jest spowodowana nadmierna praca.

163

Odp: Uczciwa bieda
femte napisał/a:

Wieecie co? Okazuje sie ze ja moge byc w podobnej sytuacji jak Anet. Na razie jestem na chorobowym, ale juz dostalam pismo ze z powodu mojego stanu zdrowia pracodawca nie moze mnie zatrudnic. Przed otrzymanem diagnozy - czekam na rezonans, ktory mam w innym miescie zeby bylo szybciej. Bede rozmawiac z babka ze zwiazkow zawodowych - bo tu mozliwe jest wyrzuceniie z roboty chorego pracownika. Choroba jest spowodowana nadmierna praca.

No to nieźle.Mam nadzieję,że związki zrobią coś w Twej sprawie...

164

Odp: Uczciwa bieda

takie czasy , ze duzo osob zostaje na bruku

165 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-06-04 12:21:29)

Odp: Uczciwa bieda
niki71 napisał/a:

Kolejny frustrat który zamiast spać w nocy wylewa tu swoją agresję.

Kolejny domowy kurczak z zerowym wyczuciem ironii, który zamiast pracować to siedzi o 13 na necie zamiast pilnować czy sąsiad o bliżej nieznanej orientacji seksualnej nie zaprosił właśnie jej dziecka na lody do siebie.

166

Odp: Uczciwa bieda
piroman1981 napisał/a:
niki71 napisał/a:

Kolejny frustrat który zamiast spać w nocy wylewa tu swoją agresję.

Kolejny domowy kurczak z zerowym wyczuciem ironii, który zamiast pracować to siedzi o 13 na necie zamiast pilnować czy sąsiad o bliżej nieznanej orientacji seksualnej nie zaprosił właśnie jej dziecka na lody do siebie.

Przestań, bo zaczynasz być na identycznym poziomie.

167

Odp: Uczciwa bieda

jesli chodzi o pogodzenie pracy z wychowywaniem dzieci to tak bylam na przedluzonym wychowawczym ze wzgledu na stan zdrowia mlodszego dziecka  bylo ciezko ale bylam mlodsza zdrowa i pelna wiary w lepsze jutro  najwazniejsze jest to ze wtedy podolalam teraz czas pokaze

168

Odp: Uczciwa bieda
femte napisał/a:

Wieecie co? Okazuje sie ze ja moge byc w podobnej sytuacji jak Anet. Na razie jestem na chorobowym, ale juz dostalam pismo ze z powodu mojego stanu zdrowia pracodawca nie moze mnie zatrudnic. Przed otrzymanem diagnozy - czekam na rezonans, ktory mam w innym miescie zeby bylo szybciej. Bede rozmawiac z babka ze zwiazkow zawodowych - bo tu mozliwe jest wyrzuceniie z roboty chorego pracownika. Choroba jest spowodowana nadmierna praca.

niestety pracodawca ma prawo zwolnic pracownika jezeli ten jest  przez 6 miesiecy na zwolnieniu lekarskim ma takie prawo chociaz nie musi

169

Odp: Uczciwa bieda
piroman1981 napisał/a:
niki71 napisał/a:

Kolejny frustrat który zamiast spać w nocy wylewa tu swoją agresję.

Kolejny domowy kurczak z zerowym wyczuciem ironii, który zamiast pracować to siedzi o 13 na necie zamiast pilnować czy sąsiad o bliżej nieznanej orientacji seksualnej nie zaprosił właśnie jej dziecka na lody do siebie.

Bosze ale wysililiłeś swój intelekt.
Ale nie trafiłeś bo ja mam dorosłe dzieci.
A co ciebie ktoś tak skrzywdził i przeczulony jesteś?

170

Odp: Uczciwa bieda

Anet  ja jestem w Danii, na chorobowym 3 tyg, zwolnienie ktore na polskie mnie kosztowalo 200 zl-sam papierek.
I juz mnie ludzie uswiadamiaja ze mam zbierac papiery, bo  bede miala klopoty. Myslalam ze mozna sobie tak isc normalnie na zwolnienie - nie.
Dopiero co wyleciala Polka zaraz po powrocie z macierzynskiego - byla na zwolnieniu niecaly rok.

171

Odp: Uczciwa bieda

to w dani nie jestes ubezpieczona za zwolnienie to ci powinni placic chyba ze na czarno robisz

172 Ostatnio edytowany przez femte (2015-06-07 18:38:04)

Odp: Uczciwa bieda

Jestem ubezpieczona. Nie chce mi sie wyjasniac, ale moge zostac bezrobotna. Czyli bez chorobowego.
Zasilek dla bezrobotnych tylko jezeli masz osobno placona A-Kasse. Przynajmniej przez trzy lata -i to od okreslonej liczby godzin. O zasilku z komuny jeszcze nic konkretnego nie wiem, ale to zalezy od urzednika - wiem od ludzi ze nie dostaja.
Pozwolenie na pobyt wydaja podajac jako powod prace. Tracisz prace, nawt jesli masz zasilek, moga stwierdzic ze nie masz prawa tu przebywac. Ostatnio bardzo zle nas tu traktuja.
Wlasciwie to chyba nie widze spraw obiektywnie, mam dola bo zdrowie szwankuje. Praca w kraju czeka, tylko czy dam rade pracowac.

173

Odp: Uczciwa bieda

no wlasnie zdrowie powaznie szwankuje czlowiek pracowac nie moze nic mu sie nie nalezy i jak zyc teraz moze troche mnie rozumiesz bo inni to z takich problemow jeszcze kpia

174 Ostatnio edytowany przez femte (2015-07-21 07:19:27)

Odp: Uczciwa bieda

Tylko ze ja nikogo o pomoc nie prosze, tylko tych od ktorych ta pomoc sie nalezy.
W najgorszym razie wracam do kraju, mam firme to zaczynam w niej pracowac. Dostane na pewno niepelnosprawnosc i rente w Polsce. Plus ze dwa tysiace tego co dorobie, powinno wystarczyc.
Wsciekla jestem na niesprawiedliwosc - Dunczyk jak zachoruje to ma wszelka pomoc od komuny, ludzie lepsi ode mnie  maja np. osoby ktore im sprzataja, zakupy robia czy pomagaja w ubieraniu i myciu  we wlasnym domu. Albo dowoz na wszelkie badania taksowka - tak jest w mojej komunie.
A mnie sie nic nie nalezy . Taka otrzymalam informacje.
Placilam normalne podatki, mam normalne ubezpieczene.
Prawde mowiac to ja na razie pomocy udzielam - wysylam pieniadze na ratowanie zwierzat, greyhoundow dokladnie. Osobom ktore znam, na konkretne cele. Przestalam tylko pracowac w sklepie Czerwonego Krzyza, bo na chorobowym mi nie wolno.

175

Odp: Uczciwa bieda
anet12 napisał/a:

no wlasnie zdrowie powaznie szwankuje czlowiek pracowac nie moze nic mu sie nie nalezy i jak zyc teraz moze troche mnie rozumiesz bo inni to z takich problemow jeszcze kpia

Ależ Ty przeinaczasz fakty..
Nikt tutaj nie kpił z Twojego stanu zdrowia, czy finansów.
Najzwyczajniej w świecie nikt tutaj nie uznał Cię za potrzebującą na tyle, by wspomóc Cię finansowo, czego oczekiwałaś na samym początku.

176

Odp: Uczciwa bieda

femte, bardzo mnie zaskoczyłaś tym co napisałaś. Do tej pory byłam przekonana, że Dania krajem przyjazny nie tylko swoim obywatelom ale również osobom przyjezdnym. Czym jest spowodowana ta odmowa pomocy ? Zbyt krótko tam pracujesz i nie nabyłaś uprawnień do ewentualnych świadczeń, czy znaczenie ma fakt, że nie jesteś ich obywatelką ?

177 Ostatnio edytowany przez green35 (2015-07-21 09:57:05)

Odp: Uczciwa bieda

Mogę napisać, że skutecznie oduczyłam się wspomagania proszących o pomoc na tzw. "ulicy", tez pewnie spotykacie takie osoby, zdarza mi się czasem kupić im coś na śniadanie: chleb, bułki, ale to wszystko... kiedyś zostałam okradziona przez Romkę, która prosiła mnie o drobne na zupkę dla dzieci, wyciągnęła mi z portfela 100 zł., wracałam ze szpitala, czekałam na taksówkę i byłam dość osłabiona, widziała to i nawet mnie podparła, bo źle wyglądałam. Naiwnie poprosiłam ją o oddanie pieniędzy, bo zamożna nie jestem i potrzebne były wtedy na leki, zaśmiała mi się w twarz i poszła sobie. Od razu zaznaczam, że nie dyskryminuję społeczności romskich. Znam też trochę osób, które mają renty, wspiera je rodzina, państwo, ale żebrzą! jest w naszym mieście pani, która naprasza ludzi, aby kupili jej coś do jedzenia, nosi ze sobą dużą torbę... pani zadbana, najedzona, ma własne mieszkanie! bynajmniej nie cierpi na żadne zaburzenia psychiczne, mówi tylko, że trzeba "korzystać" w domyśle chyba z ludzkiej naiwności... Jest też u nas stołówka Caritasu, połowa dostających tam obiady to ludzie na rentach, pracujący, bynajmniej nie głodujący! ale jak jest to trza brać! Taka mentalność cwaniaczków.Ludzie, którzy naprawdę potrzebują pomocy często o tym nie mówią, bo się zwyczajnie wstydzą.

178

Odp: Uczciwa bieda

Tez kiedys dalam sie nabrac jednej babce. Jest starsza ode mnie ok. 10 lat, byla w ciazy z drugim dzieckiem, sama. Znalam z widzenia jej rodzenstwo, a ja glupia pozyczylam jej wozek, rowerek, dalam troche ubran dla niej, zabawek, mimo ze mi sie nie przelewalo. W ogole o to nie dbala, mimo ze pozyczylam jej bo wiedziala, ze planuje drugie dziecko. Pozyczalam jej pieniadze na pieluchy dla dziecka, czasem zostawalam jej z dzieckiem. Po pewnym czasie okazalo sie, ze z zasilkow ma wiecej pieniedzy niz ja, alimenty na dzieci przeznaczala na drogie przekaski, drogie tel., drogie ciuchy, ogolnie rzeczy, ktore jako samotna niby biedna matka nie powinna. A potem zebrala bo nie miala za co dzieciom kupic jedzenia, czy normalnych ubran. Kiedys tez bylam na zakrecie, bylam samotna matka, stracilam prace, mialam kredyt na glowie i bylo mi ogromnie wstyd isc prosic do opieki o pare groszy na buty dla dziecka, czy kurtke. Szybko staralam sie znalezc prace, imalam sie wszystkiego,  bylam wdzieczna kazdemu kto podarowal dla mojego dziecka ubranko nawet uzywane, czy zabawke, mimo ze sie nie prosilam bo zwyczajnie wstyd mi bylo. Teraz zanim komus pomoge to staram sie zorientowac sie w sytuacji, czy nie sciemnia.

179

Odp: Uczciwa bieda

Kiedyś miałam taka przygodę. Poszłam do bankomatu. Maszyna stała przy budynku na takim podeście, gdzie się wchodziło po schodach z jednej strony a z drugiej schodzilo długim podjazdem dla wózków.
Koło schodów kręcił się facet w średnim wieku o kulach.
Gdy zobaczył, że wyplacilam pieniądze, migiem zaczął się przemieszczać w moją stronę. Wiedziałam co się święci więc skierowałem się na to zejście dla wózków aby na niego nie trafić. A on za mną. Zeszlam  na dół tym podjazdem-a on już tam stoi i coś tam gada, ze biedny i głodny i chcę pieniędzy. Ja mu na to ze mu nie dam -poszłam dalej, a on coś tam krzyczał za mną. Nieważne.
Za jakis czas znowu poszłam do bankomatu calkiem na innej ulicy. Patrzę, znowu ten facet o kulach. No nic. Zaczęłam wypłacać pieniądze a on stanął metr ode mnie i się patrzy jak wyplacam o już zaczyna swoje prośby. Powiedziałam, ze jeszcze krok i dzwonię na policję. Uciekł.
Pieniędzy na ulicy nie daje choćby nie wiem co; głodny, wyszedł z więzienia, miał ciezkochore dziecko itd - nie wierzę w ani jedno ich słowo.
Daje tyko czasem ulicznym grajkom. No i na jakieś akcje typu zbiórka odzieży, książek, zabawek itd.
Z resztą uważam, ze takie wrzucenie 2zl do kapelusza nic nie da, oprócz tego, ze taką osobą w życiu do pracy nie pójdzie bo po co.
A dwa przeciez sa organizacje pomagające ludziom, które chętnie przyjmą wolontariuszy czy wskażą ludzi  faktycznie potrzebujących pomocy, ktorym mozna przekazać co kto chce; pieniądze, ubrania, jedzenie, pomoc znaleźć pracę itd.
Chyba, ze tę wrzucenie 2zl do kubeczka uspokoi czyjeś sumienie na zasadzie -jaki jestem dobry bo pomagam "biedym".

180

Odp: Uczciwa bieda

Ja też zostałam oszukana. 2 razy i to na tym forum.
Postanowiłam, że więcej się nabrać nie dam.

181

Odp: Uczciwa bieda

Cyniczna, dla Ciebie zawsze będą pracowali tylko, menele.


Śmiechu warte, większość pisze jak to wspaniale 'obdarowali' kogoś, kogoś kto na te 'dary'
nie zasługiwał. Jak to zostałyście, biedne duszyczki oszukane, przez oszustów. Ale tak
naprawdę, to zostaliście oszukani ale tylko przez swoje EGO.
Mała miejscowość, wszyscy wszystkich znają. Pojawia się któregoś dnia, bezdomny. Wędrowiec.
Oczywiście wieść o nim rozchodzi się szybko. 'Jedyny' bezdomny w mieście. Ruszyło to
strasznie wszystkich, co nie, normalne, trzeba mu pomóc. Dają mieszkanie i inne rzeczy.
'Pomagają'. Okazuje się że on nic od nikogo nie chciał. Żadnej pomocy ni oczekiwał.
I co? Oczywiście, Wielkie Oburzenie. Jak ON mógł. Nie wszystko wygląda, tak JAK SOBIE TO WYOBRAZIMY.
Mam, wielki szacunek do TAKICH ludzi. Żyje w sposób, odpowiedni dla niego. Rozumiem GO.
Gdy czytam, czyjąś opowieść, jak to zostaliście oszukani przez kogoś, mieszkającego
w większym domu od was. I to oczywiście, napisane tonem, jakiż to przepych był w tym
domu. Zastanawiam się co z wami jest nie tak. Bo zawsze następuje w waszych opowieściach,
zwrot. Jakież to wspaniałe rzeczy 'markowe' żeście przygotowały, do darowania. A tu
wredna kobita, ma w dodatku syna, który przecież 'POWINIEN' się nią opiekować.
I 'zgrzyt', "nie tak sobie to wyobrażałam". Jasna sprawa, naciągaczy jest wiele.
Lecz moim zdaniem, NIEPOROZUMIEŃ JEST WIĘCEJ. Dlatego myślę że ktoś mieszkający, we
wspaniałej rodowej willi. "Może niemieć, co do gara włożyć." I choć ciężko jest sobie
wyobrazić, niektóre sytuacje życiowe. Nie należy się odcinać, trzeba BYĆ OTWARTYM.


Cyniczna, dla Ciebie zawsze będą pracowali tylko, menele.

182

Odp: Uczciwa bieda

Czytałam ten wątek. I się nie zgadzam. Kobieta prosiła o pomoc, otrzymała ja a okazała się naciagaczka. Nikt jej nie pomagał na siłę. Tylko odpowiedział na jej apel.

183 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-07-21 13:21:13)

Odp: Uczciwa bieda
lewiatan napisał/a:

Cyniczna, dla Ciebie zawsze będą pracowali tylko, menele.


Śmiechu warte, większość pisze jak to wspaniale 'obdarowali' kogoś, kogoś kto na te 'dary'
nie zasługiwał. Jak to zostałyście, biedne duszyczki oszukane, przez oszustów. Ale tak
naprawdę, to zostaliście oszukani ale tylko przez swoje EGO.
Mała miejscowość, wszyscy wszystkich znają. Pojawia się któregoś dnia, bezdomny. Wędrowiec.
Oczywiście wieść o nim rozchodzi się szybko. 'Jedyny' bezdomny w mieście. Ruszyło to
strasznie wszystkich, co nie, normalne, trzeba mu pomóc. Dają mieszkanie i inne rzeczy.
'Pomagają'. Okazuje się że on nic od nikogo nie chciał. Żadnej pomocy ni oczekiwał.
I co? Oczywiście, Wielkie Oburzenie. Jak ON mógł. Nie wszystko wygląda, tak JAK SOBIE TO WYOBRAZIMY.
Mam, wielki szacunek do TAKICH ludzi. Żyje w sposób, odpowiedni dla niego. Rozumiem GO.
Gdy czytam, czyjąś opowieść, jak to zostaliście oszukani przez kogoś, mieszkającego
w większym domu od was. I to oczywiście, napisane tonem, jakiż to przepych był w tym
domu. Zastanawiam się co z wami jest nie tak. Bo zawsze następuje w waszych opowieściach,
zwrot. Jakież to wspaniałe rzeczy 'markowe' żeście przygotowały, do darowania. A tu
wredna kobita, ma w dodatku syna, który przecież 'POWINIEN' się nią opiekować.
I 'zgrzyt', "nie tak sobie to wyobrażałam". Jasna sprawa, naciągaczy jest wiele.
Lecz moim zdaniem, NIEPOROZUMIEŃ JEST WIĘCEJ. Dlatego myślę że ktoś mieszkający, we
wspaniałej rodowej willi. "Może niemieć, co do gara włożyć." I choć ciężko jest sobie
wyobrazić, niektóre sytuacje życiowe. Nie należy się odcinać, trzeba BYĆ OTWARTYM.


Cyniczna, dla Ciebie zawsze będą pracowali tylko, menele.

Ja pomocy swojej nikomu nie wciskam, odpowiadam na apele ludzi, którzy twierdzą, że jej potrzebują.
Zostałam oszukana przez kobietę, która napisała, że brakuje jej jedzenia, środków czystości i ubrań dla dzieci. Twierdziła, że jest samotną matką z czwórką dzieci, w tym jednym niepełnosprawnym.

Po bliższym poznaniu jej postanowiłam wysłać paczkę. Włożyłam tam ubranka po synku (w stanie idealnym), buty, w tym nowe kozaki EMU nigdy nie noszone, słodycze oraz pieniądze. Zaangażowałam się i napisałam nawet długi list. Na początku było ok, kontakt się utrzymywał, ale pewnego dnia przestała pisać. Dostałam wiadomość od jej męża - nagle się okazało, że jednak go ma. Okazało się też, że oszukała nie tylko mnie, ale również 2 czy 3 inne dziewczyny. Gdzie w tym widzisz wciskanie komuś pomocy na siłę?!

Świetnie, staraj się człowieku, pomagaj, daj się robić w konia, a na koniec i tak Ci wyrzygają, że to Twoja wina. Jasne.
Moja wina, bo się starałam, zaangażowałam, próbowałam załatwić opał na zimę, wydzwaniałam po szlachetnych paczkach.
Moja wina.

Tak, u mnie pracują menele. Przy węglu i glinie. Bo tylko oni nie są na tyle leniwi, dla nich to nie problem przyjść na parę godzin, narobić się, ale dostać odpowiednią rekompensatę, ciepły posiłek i coś do picia. Mogą się nawet u nas wykąpać po robocie. Tak, świnie z nas. Bo dajemy menelom zarobić. Niestety, żadna osoba z tzw. ''biedoty'' nie zaszczyciła nas swoim zainteresowaniem. Ciekawe, dlaczego.

184

Odp: Uczciwa bieda

Toć przecie, piszę że nie należy wszystkim pomagać. A jak już to robisz, to nie zamykaj się,
w swoim wyobrażeniu na temat czyjejś osoby. W ten sposób, szybciej dojdziesz do prawdy, o niej.
Inaczej zawsze, się zawiedziesz. Bo rzadko kto odpowiada naszym wyobrażeniom. Szczególnie online.
I proszę nie zadawaj pytań oczywistych. Skoro już Wiesz że cię oszukano. To co, mam napisać
że tak nie było?

No tak, wszystko jest ciekawe.

185

Odp: Uczciwa bieda

Cyniczna-po co się tlumaczysz? Szkoda nerwów.

186

Odp: Uczciwa bieda
rossanka napisał/a:

Cyniczna-po co się tlumaczysz? Szkoda nerwów.

Rozbawiłaś mnie.

187

Odp: Uczciwa bieda
lewiatan napisał/a:

Toć przecie, piszę że nie należy wszystkim pomagać. A jak już to robisz, to nie zamykaj się,
w swoim wyobrażeniu na temat czyjejś osoby. W ten sposób, szybciej dojdziesz do prawdy, o niej.
Inaczej zawsze, się zawiedziesz. Bo rzadko kto odpowiada naszym wyobrażeniom. Szczególnie online.
I proszę nie zadawaj pytań oczywistych. Skoro już Wiesz że cię oszukano. To co, mam napisać
że tak nie było?

No tak, wszystko jest ciekawe.

Rossanko, po prostu zabolał mnie ten post. Bo chciałam dobrze.


Lewiatan, nie pomagam każdemu. Ta Pani została przeze mnie sprawdzona na tyle, na ile się dało.
A mimo to okazała się oszustką. Oczywiście, że nie wszyscy oszukują. Ale ileż można próbować?
Niech się pomaganiem zajmą fundacje. Ja pasuję.

188

Odp: Uczciwa bieda
Cynicznahipo napisał/a:

Rossanko, po prostu zabolał mnie ten post..

Czytam Twoje wypowiedzi, od dawna. Ciebie coś boli(lol).

189

Odp: Uczciwa bieda
lewiatan napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Rossanko, po prostu zabolał mnie ten post..

Czytam Twoje wypowiedzi, od dawna. Ciebie coś boli(lol).

To może napisz wprost, o co Ci chodzi? Zaoszczędzimy sobie czasu i nerwów.

190

Odp: Uczciwa bieda
Cynicznahipo napisał/a:
lewiatan napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Rossanko, po prostu zabolał mnie ten post..

Czytam Twoje wypowiedzi, od dawna. Ciebie coś boli(lol).

To może napisz wprost, o co Ci chodzi? Zaoszczędzimy sobie czasu i nerwów.

Cyniczna-mowie Ci daj spokój. Po co się denerwować.
Będziesz tak rozpamietywac i się dołować. Szkoda czasu; )
Popatrz z innej strony-zawsze to jakieś doświadczenie.

191

Odp: Uczciwa bieda

Czas, to ja sobie zaoszczędzę. I nie będę więcej odpowiadał. Na Twoje, krótkie zaczepne, wypowiedzi.
To nie ring.

192 Ostatnio edytowany przez femte (2015-07-21 14:01:46)

Odp: Uczciwa bieda

Volver
w przyszlym roku powinnam dostac obywatelstwo. Przepisy sie zmieniaja, musze robic nastepne dwa lata.
Dzisiaj bylam w komunie, w jednym z budynkow. Nie dotarlo pismo od lekarza, wiec pojechalam do przychodni wyjasnic. Wyslane tydzien temu. Z powrotem do komuny. Okazalo sie ze pismo przyjela pani ktora poszla na urlop. Mam dostarczyc nastepne, bo termin minie. Termin u lekarza za dwa tygodnie.
Przejechane ok, 100 km, pol dnia stracone.
Z innej komorki komuny mam wiadomosc ze mi sie nie nalezaly dwa ostatnie miesiace zwolnienia, mam oddac kase. Pewnie znowu jakis papier nie dotarl. Jutro zaczynam jezdzenie od nowa, pewnie nie dostane pierwszego pieniedzy.
Jeszcze wiadomosc ze mi sie urlop za ten rok nie nalezy. Wyparowal?

193

Odp: Uczciwa bieda
lewiatan napisał/a:

Czas, to ja sobie zaoszczędzę. I nie będę więcej odpowiadał. Na Twoje, krótkie zaczepne, wypowiedzi.
To nie ring.

Po pierwsze, to Ty na mnie napadłeś.

Masz coś do mnie, to napisz jak człowiek, a nie rzucaj aluzjami.

194

Odp: Uczciwa bieda
Cynicznahipo napisał/a:
lewiatan napisał/a:

Czas, to ja sobie zaoszczędzę. I nie będę więcej odpowiadał. Na Twoje, krótkie zaczepne, wypowiedzi.
To nie ring.

Po pierwsze, to Ty na mnie napadłeś.

Masz coś do mnie, to napisz jak człowiek, a nie rzucaj aluzjami.

Cyniczna, nie napadłem. Tylko powtórzyłem to co sama o Sobie pisałaś. Zatrudniasz maneli do pracy.
Jak Myślisz ile już Napisałaś wypowiedzi, takich zaczepnych. W stylu -"A ty myślisz że wszystko wiesz?" albo
te Twoje "Po pierwsze". Nie oceniam Cię, ale jeszcze Ci się nie znudziło?
Wracając do tematu. Zabawna sytuacja. Kobieta podarowała potrzebującym. Kozaki na zimę, super exta
zachowane RELAXY,nie zniszczone jak nowe. Dla dziecka oczywiście. Widząc błysk w oczach obdarowanej,
jedzie do domu, uradowana, pomogła komuś. Lecz parę dni potem, szok. Te same relaxy na allegro.
No przecież poznaje że to jej. W końcu miała je w szafie z 20-lat. A to zołza, myśli sobie, oszukała mnie.
Ale czy naprawdę. Jeżeli kozaki okazały się za małe, powinna je wyrzucić? Czy tak powinna postąpić,
z przekazanym przez kogoś darem. No a tak, to pewnie zarobiła kupę siana.

195

Odp: Uczciwa bieda
lewiatan napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
lewiatan napisał/a:

Czas, to ja sobie zaoszczędzę. I nie będę więcej odpowiadał. Na Twoje, krótkie zaczepne, wypowiedzi.
To nie ring.

Po pierwsze, to Ty na mnie napadłeś.

Masz coś do mnie, to napisz jak człowiek, a nie rzucaj aluzjami.

Cyniczna, nie napadłem. Tylko powtórzyłem to co sama o Sobie pisałaś. Zatrudniasz maneli do pracy.
Jak Myślisz ile już Napisałaś wypowiedzi, takich zaczepnych. W stylu -"A ty myślisz że wszystko wiesz?" albo
te Twoje "Po pierwsze". Nie oceniam Cię, ale jeszcze Ci się nie znudziło?
Wracając do tematu. Zabawna sytuacja. Kobieta podarowała potrzebującym. Kozaki na zimę, super exta
zachowane RELAXY,nie zniszczone jak nowe. Dla dziecka oczywiście. Widząc błysk w oczach obdarowanej,
jedzie do domu, uradowana, pomogła komuś. Lecz parę dni potem, szok. Te same relaxy na allegro.
No przecież poznaje że to jej. W końcu miała je w szafie z 20-lat. A to zołza, myśli sobie, oszukała mnie.
Ale czy naprawdę. Jeżeli kozaki okazały się za małe, powinna je wyrzucić? Czy tak powinna postąpić,
z przekazanym przez kogoś darem. No a tak, to pewnie zarobiła kupę siana.

może oddać dalej jakiejś potrzebujacej osobie. Za darmo.

Posty [ 131 do 195 z 254 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024