Bieda u mamy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 54 ]

Temat: Bieda u mamy

Witam,
Chciałam zapytać o radę.  Moja mama żyje bardzo biednie od 7 lat nie żyje moj tata. Ma tylko rent z której się utrzymuje za ledwo 600zł. Ledwo koniec z końcem wiąże. Nie ma za bardzo na jedzenie. Żyje bardzo oszczędnie, ja nie jestem w stanie jej pomóc. Ledwo sama ciągne koniec z końcem, kończę studia pracuje by miec za co żyć. Nikt mi na to nie dokłada. Musze mieć sama na życie, najgorszym problem jest to, że jestem chorowita i np nie biorę leków bo nie jestem w stanie kupić - bo nie mam za co.
Proszę o pomoc jak rozwiązać tą sytuacje - gdzie mogę się udać by pomóc mamie? Sobie?

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bieda u mamy
czerwonaaszminka napisał/a:

gdzie mogę się udać

Praca jest dobrym miejscem

3

Odp: Bieda u mamy
pitagoras napisał/a:
czerwonaaszminka napisał/a:

gdzie mogę się udać

Praca jest dobrym miejscem

Przecież napisała, że pracuje...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

4

Odp: Bieda u mamy
pitagoras napisał/a:
czerwonaaszminka napisał/a:

gdzie mogę się udać

Praca jest dobrym miejscem

Proszę o pomoc jak rozwiązać tą sytuacje
dodam od siebie że chyba najlepszym rozwiązaniem
będzie podjęcie jakiejs dodatkowej pracy.
Sama jestem w podobnej sytuacji...dorabiam opiekując się dzieckiem.

5

Odp: Bieda u mamy

A mama pytała w Mopsie . ?

6

Odp: Bieda u mamy

A co byś zrobiła aby osiągnąć wiekszy pułap finansowy?
"[...] chwycić dłoń Boga i walczyć o swoje marzenia, wierząc, że ich spełnienie dokona się zawsze we właściwym momencie."
Może nadszedł ten moment.

7

Odp: Bieda u mamy

Podstawowe pytanie to ile mama ma lat? I dlaczego nie pracuje? Owszem, o prace jest ciezko, ale ciezko jest się też skazywac na opieke spoleczna w wieku lat 50...

Gdzie mieszka twoja mama? Daleko od ciebie? Ma mieszkanie, dom - wlasne czy wynamuje?

8 Ostatnio edytowany przez czerwonaaszminka (2014-04-20 19:07:57)

Odp: Bieda u mamy

Ja pracuje 10 godzin plus 4/5 dodatkowo by dorobić. Nie zarabiam wielkich kokosów.

Mama jest chora, po operacji. Ma 65 lat
Mam rodzeństwo, ale oni nie mają wpisane, że do końca życia mają mi pomagać i mojej mamie. Ja już nie chce prosić, mogę mniej jeść. Nigdzie nie wychodzić, tylko by mieć od 1 do 1 miesiąca.
Z mopsu mama nigdy nie korzystała, wiadomo jak to na wsi wszyscy by komentowali ze korzysta. Na rachunki wydaje 400zl a 200 tylko na jedzenie. Sama też nie wydaje dużo.
Mama mieszka w domu na wsi, ja mieszkam 100km od niej. Dlatego, że nigdy nie miałam na nic pieniędzy nie mogłam sobie nawet prawka zrobić bo nie miałam na to. Wszystko szło na studia, moje życie. Mój ojciec umarł w gdy miałam 18 lat od tego czasu było z roku na rok coraz gorzej.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

9

Odp: Bieda u mamy

Mama ma rentę po ojcu czy zdrowotną? Co z emeryturą?

Rozumiem, że Ty utrzymujesz się sama i "w miarę" Ci wystarcza?

10

Odp: Bieda u mamy
czerwonaaszminka napisał/a:

Ja pracuje 10 godzin plus 4/5 dodatkowo by dorobić. Nie zarabiam wielkich kokosów.

Mama jest chora, po operacji. Ma 65 lat
Mam rodzeństwo, ale oni nie mają wpisane, że do końca życia mają mi pomagać i mojej mamie. Ja już nie chce prosić, mogę mniej jeść. Nigdzie nie wychodzić, tylko by mieć od 1 do 1 miesiąca.
Z mopsu mama nigdy nie korzystała, wiadomo jak to na wsi wszyscy by komentowali ze korzysta. Na rachunki wydaje 400zl a 200 tylko na jedzenie. Sama też nie wydaje dużo.
Mama mieszka w domu na wsi, ja mieszkam 100km od niej. Dlatego, że nigdy nie miałam na nic pieniędzy nie mogłam sobie nawet prawka zrobić bo nie miałam na to. Wszystko szło na studia, moje życie. Mój ojciec umarł w gdy miałam 18 lat od tego czasu było z roku na rok coraz gorzej.

Z mopsu nie będzie korzystała , bo co by ludzie powiedzieli , TO JEST NAJWAŻNIEJSZE . Dzieci też nie muszą , bo nie maja obowiązku , to czego oczekujesz na forum .??????

11

Odp: Bieda u mamy

Czerwonaszminko dlaczego Twoja mama zgotowala sobie taki los,przeciez piszesz,ze ma 65 lat i wybacz dlaczego nie wypracowala sobie emerytury/renty........przeciez mogla  w rozny sposob sobie pomoc.....mogla dodatkowo  zajac sie jakas praca,poza tym sa kryteria dochodowe i moze prosic o pomoc GOPS i tu nie ma czego sie wstydzic.............i jest alimentacja dzieci wobec rodzicow i odwrotnie.........mnie by to nie interesowalo ,co ludzie powiedza,ale tylko zeby poprawic  los swojej mamaie,a tak w ogole jak WAm sie zle wiodlo to moze ktos z zewnatrz wam pomagal?????Powinnas porozmawiac z rodzenstwem o  Waszej matce i powinniscie .....sorki to WASz obowiazek pomagac  swojej mamie  tak z ludzkiego punktu widzenia! Jestem obuzona twoim postem jak mozesz pisac ,jak pomoc matce ,ale wszystkie propozycje  negujesz...........wybacz TO WASZ OBOWIAZEK POMOC NAJBLIZSZYM,KIEDY SA W POTRZEBIE!!!!

12

Odp: Bieda u mamy

fajna z ciebie córka, szkoda że mama ma tylko jedną córkę.
chamskie ale prawdziwe- niech każdy się zrzuci po 50zl dla mamy. jak ma 3-4 dzieci to juz 200zl.
każdy ma wydatki, czy rodzenstwo pali fajki? no to mają kasę.
jakie jest prawdopodobienstwo ze po studiach wrocisz w rodzinne strony, do domu mamy aby powiedzmy placic rachunki w jakiejs czesci?
dlaczego mama nie moze wynając jakiegoś kąta lokatorowi?
dlaczego mama nie moze dorobic opieką nad dzieckiem- nie mówie o 9godzinach latania za niemowlakiem, ale np tresc"przyprowadze 5latka z przedszkola/szkoly i posiedze 2 -5godzin aż wrocisz z pracy"
7latek to bajka, kanapki i towarzystwo. zadna praca.
tak podsuwam.
skoro wszyscy po 60maja deficyt zdrowia, to jak to jest ze potrafią obejść 100kilową leżąca babcię z alzheimerem?

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

13

Odp: Bieda u mamy

600zl na jedną dupę to wg mopsu bardzo dużo.
tyle mam ja i mój mąz i dziecko. nie należy nam sie rodzinne.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"
Odp: Bieda u mamy

Witam , wiem ze mops nie da jej na nic. Mama ma emeryture 600zl / 400zl idzie na rachunki i 200 zl jej zostaje. Ja nie wrócę do swojego rodzinnego domu bo tam nie widze perspektywm życia. To jest wioska nie ma możliwości dorobienia.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

15

Odp: Bieda u mamy

Kochana również byłam w takiej sytuacji. Mój tata zmarł kiedy kończyłam gimnazjum przeszło 5 lat temu.
Mama do dziś ma 700zl renty co miesiąc musi wykupic mase lekarstw na nerwice ktorej juz nie wyleczy do tego doszła jej cukrzyca i ledwo koniec z koncem wiazala po śmierci taty dużo nam pomogła rodzina z czego jestem im do dzis wdzięczna. Ważne jest by przetrwać te ciężkie czasy pomagać w każdy sposób i pamiętać o nadziei. W moim przypadku na studia nie poszlam bo sa to duze koszta. Aktualnie pracuje i pomagam mamie jak umiem równiez poswiecam jej kazdy wolny dzien bo tylko Ona mi została.

Odp: Bieda u mamy
koalicja napisał/a:

Kochana również byłam w takiej sytuacji. Mój tata zmarł kiedy kończyłam gimnazjum przeszło 5 lat temu.
Mama do dziś ma 700zl renty co miesiąc musi wykupic mase lekarstw na nerwice ktorej juz nie wyleczy do tego doszła jej cukrzyca i ledwo koniec z koncem wiazala po śmierci taty dużo nam pomogła rodzina z czego jestem im do dzis wdzięczna. Ważne jest by przetrwać te ciężkie czasy pomagać w każdy sposób i pamiętać o nadziei. W moim przypadku na studia nie poszlam bo sa to duze koszta. Aktualnie pracuje i pomagam mamie jak umiem równiez poswiecam jej kazdy wolny dzien bo tylko Ona mi została.

Wiesz ja bez studiów, to jeszcze gorzej bym miała niż z nimi po lo nie widziałam perspektyw - musiałam iść na studia zaoczne - pracowałam  i dokładałam mamie do wszystkiego. Ale renta mi sie skończyła i zostałąm z samą praca i ledwo koniec z końcem.  Jak ktoś mówi, że dobrze jest w Polsce to nie chce tego słuchać - bo ktoś nie wie jakie sa emerytury i środki utrzymania.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

17

Odp: Bieda u mamy
czerwonaaszminka napisał/a:

...Ale renta mi sie skończyła i zostałąm z samą praca i ledwo koniec z końcem.  Jak ktoś mówi, że dobrze jest w Polsce to nie chce tego słuchać - bo ktoś nie wie jakie sa emerytury i środki utrzymania.

Ten zły kraj dał Ci (jednak) rentę. A że nie dożywotnio... sad na tym polega kapitalizm? "Jak sobie pościelesz (odłożysz) tak się wyśpisz? Zdaje się, że na SWOJĄ rentę odkładać nie musiałaś. Zdaje się, że NIE WE wszystkich krajach TAKA konstrukcja istnieje... Nie masz ubezpieczenia PRYWATNEGO - nie masz żadnej renty...? Przynajmniej w dorosłym (a taki od dawna posiadasz) wieku...
Ja bym JEDNAK się upewniła w tym GOPS-ie co do możlliwości wsparcia. Inaczej bowiem jest traktowane "gospodarstwo" jednoosobowe osoby samotnej - inaczej rodziny. Już same środki na leki pewnie by wiele pomogły.
ZAMIAST tracić czas na bezowocne biadolenia w internecie... BO to AKURAT sytuacji mamy niewiele zmienia. Nie w tę stronę spożytkować ową TĘ energię...?

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

18

Odp: Bieda u mamy

W tej chwili to mamy w polsce komunizm i dlatego masz zle, zastanow sie na kogo glosowalas to wyjasni ci sie wszystko

19 Ostatnio edytowany przez niki71 (2014-04-22 10:31:58)

Odp: Bieda u mamy
Anhedonia napisał/a:
czerwonaaszminka napisał/a:

...Ale renta mi sie skończyła i zostałąm z samą praca i ledwo koniec z końcem.  Jak ktoś mówi, że dobrze jest w Polsce to nie chce tego słuchać - bo ktoś nie wie jakie sa emerytury i środki utrzymania.

Ten zły kraj dał Ci (jednak) rentę. A że nie dożywotnio... sad na tym polega kapitalizm? "Jak sobie pościelesz (odłożysz) tak się wyśpisz? Zdaje się, że na SWOJĄ rentę odkładać nie musiałaś. Zdaje się, że NIE WE wszystkich krajach TAKA konstrukcja istnieje... Nie masz ubezpieczenia PRYWATNEGO - nie masz żadnej renty...? Przynajmniej w dorosłym (a taki od dawna posiadasz) wieku...
Ja bym JEDNAK się upewniła w tym GOPS-ie co do możlliwości wsparcia. Inaczej bowiem jest traktowane "gospodarstwo" jednoosobowe osoby samotnej - inaczej rodziny. Już same środki na leki pewnie by wiele pomogły.
ZAMIAST tracić czas na bezowocne biadolenia w internecie... BO to AKURAT sytuacji mamy niewiele zmienia. Nie w tę stronę spożytkować ową TĘ energię...?

Anhedonia rentę miała po ojcu  pewnie dopóki się uczyła.Ojciec na nią odkładał jak pracował chyba ,więc po co te złośliwości.
czerwona szminka ,dochód jednoosobowego gospodarstwa liczy się inaczej niż w rodzinie i jest większy.Oprócz tego jak mama bierze leki to można zbierać rachunki i na pewno jakiś zwrot dostanie.Musi się dowiedzieć albo sama się zorientuj ,popytaj. Argument że wstyd iść do opieki bo co ludzie powiedzą jest śmieszny.
nokia kobieta 65 lat po operacji ma dziecka pilnować? A może  jeszcze na budowę byś ją wysłała niech sobie dorobi.pewnie niektórzy w tym wieku są jeszcze sprawni ale różnie to bywa.

20 Ostatnio edytowany przez czerwonaaszminka (2014-04-22 18:39:29)

Odp: Bieda u mamy

Renta którą posiadałam szła na studia, mieszkanie itd. Skończyła się wiec trudno jest mi. Nie rozumiem czemu ktoś podchodzi do mnie ze złośliwością - tym bardziej, że nikomu nigdy nic nie zawiniłam i starałam się pomagać na ile mogę innym.
Zoriętuje się jak wygląda taka sytuacjia - z rozliczniem i wszystkim. Bardzo dziękuje za sugestie. Dodam, że inaczej wygląda w mieście a inaczej życie na wsi - mało jest możliwości dorobienia.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

21

Odp: Bieda u mamy
niki71 napisał/a:

...więc po co te złośliwości
czerwona szminka ,dochód jednoosobowego gospodarstwa liczy się inaczej niż w rodzinie i jest większy.Oprócz tego jak mama bierze leki to można zbierać rachunki i na pewno jakiś zwrot dostanie.Musi się dowiedzieć albo sama się zorientuj ,popytaj. Argument że wstyd iść do opieki bo co ludzie powiedzą jest śmieszny.
nokia kobieta 65 lat po operacji ma dziecka pilnować? A może  jeszcze na budowę byś ją wysłała niech sobie dorobi.pewnie niektórzy w tym wieku są jeszcze sprawni ale różnie to bywa.

Jeśli ktoś OPIS faktów traktuje jak złośliwości... to powodzenia życzę tongue
Jakoś nie zauważyłam byś napisała choć jedna propozycję więcej niż ja...
Ale można sobie interpretować świat jak się komu podoba przecież...
Ja lubię INTERPRETACJĘ moderatorki Wielokropka: "JAK się CHCE - znajdzie się sposób. Jak się nie chce - znajdzie się powód"... choćby żeby nie iść do instytucji czy nie angażować pozostałego rodzeństwa wink
... Tylko sobie popluć na kraj... A że mnie drażni plucie "na dom w którym mieszkam..." szczególnie przez osoby, które JUŻ korzystały z dobrodziejstw... a że "kołderka króciutka..."
POWODZENIA w szukaniu winnych - ZAMIAST rozwiązań wink

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

22

Odp: Bieda u mamy

ją nie n temat. szukam niani. małe miasto.dają 700. no i wszystkie panie po50odmówiły. bo za długo 8godzin.bezrobocie 40procent. u nas takie ceny są w mieście.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

23 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-22 19:43:16)

Odp: Bieda u mamy

smile wykasowałam przepraszam

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.
Odp: Bieda u mamy
Anhedonia napisał/a:
niki71 napisał/a:

...więc po co te złośliwości
czerwona szminka ,dochód jednoosobowego gospodarstwa liczy się inaczej niż w rodzinie i jest większy.Oprócz tego jak mama bierze leki to można zbierać rachunki i na pewno jakiś zwrot dostanie.Musi się dowiedzieć albo sama się zorientuj ,popytaj. Argument że wstyd iść do opieki bo co ludzie powiedzą jest śmieszny.
nokia kobieta 65 lat po operacji ma dziecka pilnować? A może  jeszcze na budowę byś ją wysłała niech sobie dorobi.pewnie niektórzy w tym wieku są jeszcze sprawni ale różnie to bywa.

Jeśli ktoś OPIS faktów traktuje jak złośliwości... to powodzenia życzę tongue
Jakoś nie zauważyłam byś napisała choć jedna propozycję więcej niż ja...
Ale można sobie interpretować świat jak się komu podoba przecież...
Ja lubię INTERPRETACJĘ moderatorki Wielokropka: "JAK się CHCE - znajdzie się sposób. Jak się nie chce - znajdzie się powód"... choćby żeby nie iść do instytucji czy nie angażować pozostałego rodzeństwa wink
... Tylko sobie popluć na kraj... A że mnie drażni plucie "na dom w którym mieszkam..." szczególnie przez osoby, które JUŻ korzystały z dobrodziejstw... a że "kołderka króciutka..."
POWODZENIA w szukaniu winnych - ZAMIAST rozwiązań wink

Przecież ja nie szukam winnych - ciężko jest to chyba nie wina mojej mamy/ ani rodziców, że w takim kraju żyli. Całe życie ciężko pracowali na roli, także wiem na czym polega ciężka praca. Należy też zrozumieć, że ja pracuje po 10/ 14 godzin i nie jestem w stanie iść do  urzędu na obecną chwilę bo ciągle jestem w pracy, a tym bardziej jechać do rodzinnej wioski i coś takiego załatwić..

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

25

Odp: Bieda u mamy

Dopytaj dokładnie w MOPSie o pomoc dla mamy a rodzeństwo też powinno pomagać bo gdyby mama złożyła sprawę do sądu to może się o alimenty od dzieci ubiegać.

A nie myślałaś o tym aby sprzedać ten dom na wsi i kupić z mamą w mieście jakąś kawalerkę i razem zamieszkać.

26 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-04-22 20:06:50)

Odp: Bieda u mamy

Jeśli mama na coś choruje, pozbierajcie wszelaką dokumentację i udajcie się do powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności. Nawet niewielkie dodatki ratowałyby mamę. Oczywiście rachunki za leki i odliczenia tez są nie do pogardzenia.

Kwota 577zł jest tą, po ktorej przekroczeniu nic się samotnej osobie nie należy. Jednak nie zrażajcie się i udajcie chociaż po informacje.

Jeśli wszystko zawiedzie, zastanówcie się nad zamieszkaniem kogoś u mamy (lokator, jakaś kuzynka). Ktoś taki, kto się dołoży do kosztów utrzymania. Następna ewentualnosc: mamę do sibie i sprzedac dom ( jeśli jest taka mozliwosc)

27

Odp: Bieda u mamy
nokiaaa napisał/a:

ją nie n temat. szukam niani. małe miasto.dają 700. no i wszystkie panie po50odmówiły. bo za długo 8godzin.bezrobocie 40procent. u nas takie ceny są w mieście.

Nokia wiesz nie wszystkim paniom po 50 chce się biegać za 2 latkiem przez 8 godzin i wcale się nie dziwię

Odp: Bieda u mamy

Jeszcze myślę o innym rozwiązaniu - by mój brat wrócił do domu i się nią zajął i domem. Znalazł pracę w blisko domu rodzinnego i jej pomagał. Ja tyle lat pomagałam, chce by inni sie starali. Nie tylko ja.
Dom w połowie należy do mojej mamy a druga część nie jej. Takze formalności by były trudne do uregulowania związane ze spadkiem po tacie..

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

29

Odp: Bieda u mamy
Joga napisał/a:

smile wykasowałam przepraszam

tak.ide na staz. cala pensje oddam na nianie. a panie po50 moga rezygnowac.to prawda

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

30

Odp: Bieda u mamy
lena812 napisał/a:
nokiaaa napisał/a:

ją nie n temat. szukam niani. małe miasto.dają 700. no i wszystkie panie po50odmówiły. bo za długo 8godzin.bezrobocie 40procent. u nas takie ceny są w mieście.

Nokia wiesz nie wszystkim paniom po 50 chce się biegać za 2 latkiem przez 8 godzin i wcale się nie dziwię

Ale to nie jest tak czy się CHCE czy nie CHCE
jak sytuacja nas zmusza - wybór jest tylko jeden.

31

Odp: Bieda u mamy
wiercia napisał/a:
lena812 napisał/a:
nokiaaa napisał/a:

ją nie n temat. szukam niani. małe miasto.dają 700. no i wszystkie panie po50odmówiły. bo za długo 8godzin.bezrobocie 40procent. u nas takie ceny są w mieście.

Nokia wiesz nie wszystkim paniom po 50 chce się biegać za 2 latkiem przez 8 godzin i wcale się nie dziwię

Ale to nie jest tak czy się CHCE czy nie CHCE
jak sytuacja nas zmusza - wybór jest tylko jeden.

No tak jak ci zdrowie na to pozwala,a niestety nie wszystkim pozwala nawet jak są ledwo po 50 roku zycia,a co dopiero przed 70

32

Odp: Bieda u mamy
lena812 napisał/a:
wiercia napisał/a:
lena812 napisał/a:

Nokia wiesz nie wszystkim paniom po 50 chce się biegać za 2 latkiem przez 8 godzin i wcale się nie dziwię

Ale to nie jest tak czy się CHCE czy nie CHCE
jak sytuacja nas zmusza - wybór jest tylko jeden.

No tak jak ci zdrowie na to pozwala,a niestety nie wszystkim pozwala nawet jak są ledwo po 50 roku zycia,a co dopiero przed 70

Do tego dochodzi odpowiedzialnosc za drugiego czlowieka,za male dziecko,i mimo to ze ja mloda jestem i moglabym sie zajmowac cudzymi dziecmi to jednak na taką prace sie sie nie pisze wlasnie ze w/g na odpowiedzialnosc
Bo swoje dziecko a czyjes to ogromna roznica
Ale to nie w tym temacie wiec konczę

33

Odp: Bieda u mamy
czerwonaaszminka napisał/a:

Jeszcze myślę o innym rozwiązaniu - by mój brat wrócił do domu i się nią zajął i domem. Znalazł pracę w blisko domu rodzinnego i jej pomagał. Ja tyle lat pomagałam, chce by inni sie starali. Nie tylko ja.
Dom w połowie należy do mojej mamy a druga część nie jej. Takze formalności by były trudne do uregulowania związane ze spadkiem po tacie..

No ale , kiedyś i tak musicie uregulować te formalności , związane ze spadkiem po tacie . To Was nie minie . Mama Sama tego nie zrobi , trzeba  Jej pomóc . Ile masz rodzeństwa ?

34

Odp: Bieda u mamy

musisz skonczyc szkole i isc do lepszej pracy i pomagac wtedy

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

35

Odp: Bieda u mamy

Jesli chodzi o kryteria dochodowe to i sa zasilki celowe specjalne,gdzie bez wzgledu na dochod  GOPS moze pomoc mamie w sprawach finansowych......np bedzie jej zwracal za koszty poniesione na leki,trzeba tylko popytac ,zainteresowac sie !Poza tym w kazdym GOPSie,MOPSie jest prawnik,gdzie mozna zapytac  o wiele spraw zwiazanych wlasnie z taka sytuacja rodzinna.
Jesli chodzi o sprawy zwiazane ze spadkiem  trzeba  isc do najblizszego sadu i spytac  ,co i jak u zrodla...wiem tylko ,ze moja siostra jak zalatwiala sprawy spadkowe po rodzicach to byla zwolniona z wszelkich oplat.....zaplacila (chyba 50zl) za znaczki skarbowe...trzeba tylko sie pofatygowac,bo tu nikt  za Ciebie nic nie zalatwi,a Waszym obowiazkiem jest pomaganie mamie....bo jak piszesz Twoja mama jest osoba schorowana  !
Piszesz rowniez ,ze duzo pracujesz,a jak pracujesz to i twoja sytuacja nie jest taka zla ,wiec chociaz troche mozesz pomoc .

Odp: Bieda u mamy

Pomimo tego, że się buntuję na zaistniałą sytuację - to staram się pomóc.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

37

Odp: Bieda u mamy

Ha!  Czyli jeszcze brat istnieje, ale nie interesuje się?

Kryst54 dobrze radzi, a braciszka za fraki i uregulujcie stan prawny. Nie chcecie darmowego prawnika z OPS, więc poszukajcie przy uniwerku. Studenci prawa często służą bezpłatną pomocą. Nie tylko wyjaśnią co i jak, ale i napiszą co trzeba.

Opieka oczywiście pouczy mamę jakie ma prawa. Zrobią wywiad, każą tobie i bratu dostarczyc zaświadczenia o dochodach. Będą w miarę wysokie, mama nie otrzyma nic, pozostanie jej pozwanie was o alimenty. Oczywiście jak jest jakieś gospodarstwo czyli hektary, tym bardziej nie ma szans. Bodajże 2000 zł od ha dochód roczny, jakoś tak.

Mama otrzymuje rentę rodzinną po ojcu, czy ma chorobową? Albo nie doczytałam, albo nie napisałaś.

38

Odp: Bieda u mamy
chaber05 napisał/a:

Ha!  Czyli jeszcze brat istnieje, ale nie interesuje się?

Kryst54 dobrze radzi, a braciszka za fraki i uregulujcie stan prawny. Nie chcecie darmowego prawnika z OPS, więc poszukajcie przy uniwerku. Studenci prawa często służą bezpłatną pomocą. Nie tylko wyjaśnią co i jak, ale i napiszą co trzeba.

Opieka oczywiście pouczy mamę jakie ma prawa. Zrobią wywiad, każą tobie i bratu dostarczyc zaświadczenia o dochodach. Będą w miarę wysokie, mama nie otrzyma nic, pozostanie jej pozwanie was o alimenty. Oczywiście jak jest jakieś gospodarstwo czyli hektary, tym bardziej nie ma szans. Bodajże 2000 zł od ha dochód roczny, jakoś tak.

Mama otrzymuje rentę rodzinną po ojcu, czy ma chorobową? Albo nie doczytałam, albo nie napisałaś.

Mysle ,ze jak istnieja jakies dochody dzieci(oczywiscie tez  musi im starczyc na utrzymanie...GOPS/MOPS rozliczy  dochody dzieci ) i wtedy jesli dzieci  nie beda chcieli pomagac to  jest tak jak pisze  Chaber  alimentacja wzglendem rodzicow i odwrotnie......
Czerwonaaszminka jest z nami nie szczera pisze tylko ,co jej pasuje i mysli,ze  jakos to bedzie ....wyzali sie ,wyciagnie wnioski ,co i jak i bedzie "rozgrzeszona" wzgledem matki(sorki)....TRZEBA ZROBIC WSZYSTKO ZEBY NAJBLIZSZEJ OSOBIE POMOC .....nie wyobrazam sobie takiej sytuacji ;(
I jak wczesniej pisalam  trzeba zrobic "porzadek" w sprawach spadkowych  i teraz zobaczysz jak to bedzie czy zrzekniecie sie  zachowku po ojcu na korzysc mamy,czy zabierzecie ,co swoje i dalej bedzie tak jak bylo.....mozna mamie pomoc na wiele sposobow tylko trzeba chciec!

Posty [ 1 do 38 z 54 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018