Musze zaczac liczyc ruchy w takim badz razie ![]()
1 951 2015-10-21 17:01:11
Podobne tematy
1 952 2015-10-21 17:59:40 Ostatnio edytowany przez skarb15 (2015-10-21 18:19:33)
Witam.
Przedstawiam Wam Moją "wymyśloną" kruszynkę (jak to na innym wątku mnie podsumowano) , która ma już 2 tygodnie i 3 dni. Mój skarb urodzil się w 35t0d z wagą 2400 i 49 cm i jest to córeczka <3
1 953 2015-10-21 18:47:15
skarb15 gratulacje
śliczna córcia .... Tylko dlaczego się nie odzywałaś ??
1 954 2015-10-21 18:55:09
Gratulacje skarb. Śliczna dziewczynka ![]()
1 955 2015-10-21 19:15:10
Dziękuję mamusie :*
Tosik ; bo kochana nie widziałam sensu by co kolwiek udowadniac i nie potrzebnie się denerwowac.
1 956 2015-10-21 19:15:28
U mnie w ciagu dnia mało sie rusza, za to w nocy zaczyna ![]()
1 957 2015-10-21 19:32:55
Skarb15 gratuluje. Sliczna ;-)
1 958 2015-10-21 20:45:55
skarb gratuluje
a moja dzidzia sie rusza jak nie wiem a mnie sie plakac chce ;( tak to jej rozpychanie boli. wystarczy ze sie tylko poloze a juz charce zaczyna. a ze teraz wiecej leze takze same rozumiecie
skarb a jak porod? moje 2 znajome w tamtym tygodniu rodzily i obie mialy ciezko.. jedna bardzn dlugo i ciezko, a druga miala taki krwotok ze miala krew przetaczana.. matko ja coraz bardziej sie boje ;/
1 959 2015-10-21 22:06:50 Ostatnio edytowany przez skarb15 (2015-10-21 22:10:33)
izulka87: mój poród też do łatwych nie nalezal. O 21 zaczęły się skurcze co 5 mim, wody zaczęły się saczyc o 1 , mimo tego wróciłam na salę przedporodowa gdzieś przed 8 zrobili mi lewatywe i ściągneli pessar i dalej było małe rozwarcie i dziecko wysoko, dostałam oxy, lekarz tylko zwiekszal dawki bo nic nie ruszalo dalej, później lekarz przebił mi już do końca wody plodowe, jeszcze skakalam na pileczce by coś ruszyło, na dodatek miałam bóle krzyżowe i wrzeszczalam w nieboglosy, płakałam, prosiłam pielęgniarki by mi pomogły.. ![]()
Już przy bólach partych była masakra, bo nic nie słyszałam i tak na przemian parlam i krzyczalam , pielęgniarki na siłę mi nogi na kozła darly. Jeszcze mnie nacinali miałam szwy rozpuszczalne na kroczu a na d*pie 6 zwykłych do ściągnięcia, ale jak nacinali to tego przy tym bólu nie czułam. O 10.55 urodziłam.
Warto było <3 Patrząc na malutka jestem najdumniejsza na świecie tak samo jak mój M. Nigdy nie byliśmy bardziej szczęślwi. <3
To tak w skrucie.
1 960 2015-10-21 22:13:51
Mala sie zaczela ruszac:-) a juz sie martwilam.
Brzuch mi sie stawia i mam lekkie bole miesiaczkowe...
1 961 2015-10-21 22:15:27
Ja chyba wole nie wiedziec jak kto porod przechodzi. Juz sie nastawilam pozytywnie a teraz przeczytalam co napisala Skarb i sie przerazilam na nowo..
1 962 2015-10-22 05:05:28 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2015-10-22 05:06:49)
Cześć wszystkim :-) miałam wizytę i wszystko ok jest. Mały już niziutko jest. Główka wpasowuje się w kanał. Szyjka krociutka. Jak to ginka stwierdziła tylko skurczy brak. Raczej do 2 nie powinnam dochodzić ale gdyby to 2 listopada mam jechać do szpitala na ktg i wtedy decydują co dalej.
Olivier mi znowu kaszle i chyba do pediatry pojadę znowu.
Co do ruchów malucha to pod koniec są mniej intensywne choć i tak dają popalić.
Skarb gratuluję.
A wy dziewczyny nie denerwujcie się na zapas. Historii porodów tyle co dzieci na świecie. Każda inna. Pozytywne myślę czasem działa cuda a i tak nas to nie ominie. Wiem że łatwo mówić bo sama mam chwilę stresu ze sie boję jak diabli ale cóż....
1 963 2015-10-22 06:22:25
hej.. martucha caro ma racje nie ma co sie nakrecac.. i tak jakos urodzic trzeba
mysl dalej pozytywnie moze dzieki temu bedzie ci lzej.. ja to jestem czarnowidz i juz nic na to nie poradze ze glupia sama sie niepotrzebnie nakrecam
ale coz ja to jak zwykle bo po co pozytywnie myslec ![]()
1 964 2015-10-22 12:25:32
Hej. Dziewczyny wiem ze mi łatwo mowić bo mam cesarkę, ale dziś miałam spotkanie z położną i powiedziała, że kobiety ktore nastawiają sie pozytywnie, szybciej rodzą. Także siła umysłu. Trzeba wierzyć, że pójdzie gładko
Moja znajoma urodziła wczoraj i tylko 2 h jej to zajęło. Wiec trzymam kciuki oby wasze naturalne porody tyle trwały ![]()
1 965 2015-10-22 12:46:48
Anna paris może i coś w tym jest
. Ja nastawienie mam dobre tylko samopoczucie czasami mnie dobija. Znaczy fizyczne. Jasio jest tak upragnionym i wyczekiwanym dzieckiem ze doczekać się nie możemy. Takze nie boje sie porodu (jednak dwa za mna) ![]()
1 966 2015-10-22 13:01:50
Dziewczyn dacie radę wszystkie
ja urodziłam po terminie za pomocą oxy choć rozwarcie na dwa palce miałam kilka tygodni a mały i tak nie chciał wyjść. Nastawienie miałam takie, że i tak pewnie nie urodze za pierwszym razem więc poszłam zupełnie na lajcie I kompletnie się nie bałam a nawet śmiałam że będą kilka razy wywoływać. I się zdziwiłam. Poród trwał nieco ponad 4h wg pani położnej choć ja skurcze miałam dłużej niż zapisała. kilka parc I mały wyszedł. Wszystko szło tak szybko że nie miałam czasu o niczym myśleć i ba nawet nie dochodziło do mnie że to PORÓD!! Jakoś tak... dopiero potem jak urodziłam uslxszalam pierwszy krzyk to dotarło do mnie wszystko. Także trzymajcie bo wcale nie jest tak strasznie a rodziłam bez znieczulenia a nacinana byłam po sam odbyt.
Pozdrawiam, grudniowa mama 2013 ![]()
1 967 2015-10-22 13:10:35
Ja przed chwila czytalam artukul , w ktorym wlasnie pisalo ze pozytywne nastawienie duzo daje i szybciej sie rodzi:-) wiec sie przestawiam znowu na pozytywne myslenie.
Selene to faktycznie gladko poszlo. Duzo osob straszy ze wywolywany jest bardziej bolesny niz normalny a tu pacz bez znieczulenia itp. Fajnie:-)
1 968 2015-10-22 15:39:44
Anna, kiedy masz cesarke?
Juz mi sie mieszaja te wszystkie terminy.
1 969 2015-10-22 16:54:32
Ja miałam wywolywany pierwszy i też gładko poszło. Zaraz po stwierdziłam że tak to mogę rodzić.
1 970 2015-10-22 22:03:21
Martucha 5.11. 10 dni przed terminem naturalnego porodu.
1 971 2015-10-23 09:02:43
No to jeszcze chwila. Ja juz bym chciala miec to za soba.
1 972 2015-10-23 10:36:13
Dziewczyny . pytanie odnosnie macierzynskiego. Co gdzie i jak??
Gadalam z moim kierownikiem i powiedzial ze musze zlozyc podanie i wsumie tyle. Skad to podanie i czy faktycznie tylko to? I koedy powinnam to zlozyc?
1 973 2015-10-23 11:09:10
hej ![]()
martucha11 po pierwsze urodzisz daj znać w pracy bo od tego dnia masz już macierzyński w szpitalu wystawia odpowiedni papier a jak potem może dziewczyny coś więcej wiedzą bo ja pierwszy raz na macierzyńskim ![]()
a jak wasze samopoczucie ?? bo ja dzisiaj na nic nie mam siły ![]()
1 974 2015-10-23 11:40:28
U mnie zle. Pokłóciłam sie z moim partnerem, rozpłakałam sie ze jak on sobie wyobraża żyć w kawalerce z dzieckiem. Obiecywał mi ze załatwi inne mieszkanie. Wybuchlam, jest 10 lat ode mnie starszy, nie potrafił tego zorganizować.
I ja mam takie cholerne wyrzuty sumienia, ze nie mogę mojemu dziecku załatwić przyzwoitych warunków
tak bardzo chciałam zeby miało lepsze życie niż ja, a wylądowaliśmy na 30m
strasznie mi smutno.
1 975 2015-10-23 12:57:02
Dzieki tosik.
Anna nie dwnerwuj sie bo to nie ma sensu. Spokojnie. Przeciez mozecie sie przeprowadzic troche pozniej. Na poczatku dacie rade na takim mieszkaniu. Pociesze cie : ja mam mieszkanie nie cale 27m2 i jak narazie nie zamierzam nic z tym robic. Myslalam o wiekszym ale dopiero jak mala zacznie chodzic.:-)
1 976 2015-10-23 13:00:15
U mnoe samopoczucie okej. Wczoraj wieczorem poszlam sobie na spacer nad morze, tak mnie jakos wzielo. Dzisiaj juz tez spacer zaliczony ;-)
Pewnie zaraz odczuje to chodzenie. A bo jeszcze zrobilam kilka rundek po schodach, to u siostry 4 pietro a to u siebie 3 wiec troche sie nachodzilam :-)
1 977 2015-10-23 13:27:00
Dziękuje Martucha :*
1 978 2015-10-23 13:59:30
Hej. U mnie samopoczucie też do doopy. Kolejny dzień wszystko mnie boli. Od wczoraj już zaczęłam zrzedzic ze Jasio mógłby już wyjść.
Jestem już zmęczona strasznie ![]()
1 979 2015-10-23 14:35:33
Witam.
Anna.paris nie stresuj się, bo 30m2 to nie jest aż tak mało. Poszukacie czegoś, gdy dzieciątko podrośnie.
Co do macierzyńskiego to rozmawiałam z księgową i mam się zgłosić po urodzeniu dziecka. Potrzebny będzie akt urodzenia dziecka oraz pesel męża i mąż będzie musiał podpisać jakieś oświadczenie. Wniosek dostanę na miejscu u księgowej. Nie można tego załatwić przed porodem, bo trzeba datę urodzenia dziecka i zaświadczenie ze szpitala o porodzie.
Kiepsko śpię ostatnio, wczoraj chyba przedobrzyłam ze sprzątaniem, bo w nocy znowu miałam takie bóle jak przy rwie kulszowej i nie mogłam się ruszyć a do toalety szłam kulejąc na jedną nogę.
Madżikson ja też jestem zmęczona i psychicznie i fizycznie, choć ta ciąża zdecydowanie mi się nie dłuży jak poprzednia
1 980 2015-10-23 14:51:20
Barbie zawsze to wiecej informacji. A moj kierownik rzucil tylko ze musze podanie napisac. A tu widzisz zaswiadczenie ze szpitala akt urodzenia a wniosek chyba musze sciagnac z neta bo raczej u nich sie nie doprosze
1 981 2015-10-23 16:40:19
Martucha z tym macierzyńskim to jeszcze zależy ile osób zatrudnia pracodawca. Jeżeli powyżej 20 to oni wszystko powinni załatwić. Ja (a właściwie mój mąż) wysyłał to mojej firmy chyba tylko akt urodzenia. Ja im tylko powiedziałam, że chce 80% cały rok. I żadnego wniosku nie pisałam, ale ja miałam umowę do dnia porodu. Może przy normalnej umowie jest troszkę inaczej i wniosek o urlop macierzyński trzeba napisać.
Anna nie denerwuj się. Wierze, że w większej przestrzeni byłoby wam wygodniej, ale jeśli wasza sytuacja finansowa na to nie pozwala to nie ma co przeżywać i trzeba cieszyć się tym co się ma. Noworodkowi cisza przeszkadza a potem na spokojnie coś na pewno znajdziecie.
U mnie dni są różne. Jednego mam energie a drugiego totalna dętka. Dziś bym tylko leżała.
1 982 2015-10-23 16:51:14
LeeBee ja tez mam umowe tylko do dnia porodu. I napewno zatrudniaja wiecej niz 20 pracownikow bo nawet teraz pracodawca wynagrodzenie mi placi. I tez wydaje mi sie ze powinnam im tylko powiedziec ze chce 80%przez rok. I powinni zalatwic wszystko. No ale niewiem jak to bedzie.podjade tam po porodzie. Najpierw zarejstruje mala a wtedy pojade. Musze zglosic im od razu ze urodzilam? Czy jak zarejstruje mala?
1 983 2015-10-23 17:04:52
Teraz wyczytalam gdzies na stronie ze taki wniosek musza napisac tylko osoby ktore chca wziasc te 6 tug przed narodzinami dziecka. A te co po narodzinach to tylko akt ur i zaswiadczenie ze szpitala do pracodawcy.
1 984 2015-10-23 20:22:09
Martucha z mojej firmy jak głupki wydzwaniali czy juz urodziłam. A jak dzień po porodzie zadzwonili do mojego męża to z pretensja czemu jeszcze nie daliśmy znać, więc z tego wnioskuję, że trzeba zgłosić jak urodzisz.
1 985 2015-10-23 20:30:49
No u mnie to nie sadze zeby az tak zainteresowani byli... Ale dobrze ze mowisz:-)
1 986 2015-10-23 22:11:01
W kadrach powinni wszystko wytłumaczyć i dać wnioski potrzebne a tak to człowiek chodzi zdezorientiwany,żeby czegoś nie przegapić a przy dziecku dosyć czasu nie ma.
Ja miałam dobrze bo Mąż też tan pracuje i mi wszystkie papiery przynosił,ale kadrowa też spoko bo ołówkiem wypełniła co mam pisać.
Teraz jestem na Krusie ,może którąś wie jakie papiery w takiej sytuacji?
FFajnie kobietki ze już niedługo będziecie miały Bobasy przy sobie :-) Te kilka tygodni cierpień szybko zapomnicie .Trochę zazdroszczę, my jeszcze dwa miesiące to się wydaje tak długo...ale wszystko w swoim czasie. Całe szczęście się dobrze czuje i oby tak do końca bo szykowanie wyprawki też ciągle odsuwam w czasie. A to przez to ze tez mamy mało miejsca i jak przyniosę czy pokupie małe rzeczy to nie mam gdzie ich upychac.
1 987 2015-10-23 22:15:34
Lilijeczka u mnie jest o tyle gorzej ze pracuje w gdansku a siedziba i kadry sa w warszawie wiec zanim oni wszyscy sie ogarna to troche minie ![]()
Ja niestety Ci nie pomoge..
Juz sie nie moge doczekac az mala bedzie z nami.
Dowiedzialam sie ze w dwoch szpitalach , w ktorych chcialam rodzic nie ma znieczulenia :-) tak wiec bedzie wesolo :-)
1 988 2015-10-23 22:17:18
Lilijeczka a juz niedlugo musisz sie konlretnie za wyprawke wziasc. Nigdy nic niewiadomo. Lepiej troche wczesniej byc przygotowanym :-)
1 989 2015-10-23 22:37:17
Dziękuje dziewczyny za słowa otuchy.
Tez macie problem z krążeniem krwi? Ja mam strasznie zimne stopy, muszę sie dogrzewać, ciepłą wodą a pózniej ciepłe skarpetki i dopiero mogę iść spać.
Zawsze miałam zimne stopy, ale teraz to juz bardzo odczuwam.
1 990 2015-10-23 22:38:00
No i masz martucha z tymi znieczuleniami. A miało być tak pięknie. Dostępne dla każdej rodzącej na żądanie w każdym szpitalu a jest jak zwykle.
1 991 2015-10-24 06:15:46
hej. u mnie w miescie tez nie ma tego znieczulenia tylko gaz. nie maja anestezjologa i tak sie ciagnie.. chca przyjac ale chyba nie ma za bardzo chetnych
coz jakos to przetrwamy moze ![]()
1 992 2015-10-24 07:37:30
Izulka nie mamy innego wyjscia ☺
1 993 2015-10-24 08:29:59
martucha no raczej nie
wyjsc jakos musza
boze dziewczyny boje sie strasznie
a tu zegar nieublaganie tyka i juz moze byc w kazdej chwili..
1 994 2015-10-24 08:36:33
Izulka najwazniejsze zachooowac spokoj:D
1 995 2015-10-24 09:05:56
Anna co do krazenia to ja mam dobre. Zawsze spalam w skarpetkach ale to chyba przyzwyczajenie. W ciazy tez ale tak do polowy. Teraz to mi za goraco i jak juz mam ubrane to je w nocy zrzucam bo stopy mi sie poca.
1 996 2015-10-24 12:57:02
No tak terminy tuż tuż. Ale chyba każda z nas jest juz zmęczona dolegliwościami. Ja już bardzo chciałabym, żeby było po wszystkim
leżenie w łożku cały czas, brak sił, hemoroidy i wiele innych.
Wiec finalnie już nie mogę się doczekać godziny zero ![]()
1 997 2015-10-24 16:58:13
O taaak ja tez chce juz koniec. A do 12 jeszcze teoche. Dzisiaj narzeczony tak mnie z rownowagi wyprowadzil ze cisnienie musialo mi skoczyc konkretnie bo az mnie trzeslo od srodka. Zly dzien mam. A jak u Was dziewczyny?
1 998 2015-10-24 19:30:23
Chyba nasze hormony mocno szwankują
bo widzę, że nie tylko ja jestem taka podenerwowana, wszystko mi przeszkadza.
Więc Martucha to chwilowe. Łatwo powiedzieć nie denerwuj się, ale musisz przetrzymać.
1 999 2015-10-24 19:37:59
Oj widzę że weekend nerwowy ![]()
A ja za to wczoraj miałam wycieczkę do szpitala. Miałam straszne skurcze. I wogole tak straszne samopoczucie ze pojechaliśmy na wszelki wypadek. Zostałam położona pod Ktg Ą tu synek się uspokoił
nawet delikatnego skurczu. No nic a nic. Badanie też nic nie pokazało nowego. Oj a miałam cichą nadzieję że nadeszła godzina ZERO.
Także nadal oczekiwanie na synusia
2 000 2015-10-24 21:52:47
No to trzeba czekac dalej :-)
Ja odreagowalam troche te nerwy. Bylam pograc w kosza. Łudze zie ze moze szybciej urodze:-) a teraz padam juz .
2 001 2015-10-25 07:02:31
Widzę, że napięcie rośnie, czekacie na poród i doszukujecie się jego oznak. Chyba każda z nas jest już zmęczona psychicznie i fizycznie ciążą. Nie wiem tylko czy w poprzednich dwóch ciążach nie miałam takich dolegliwości na koniec czy już zdążyłam o nich zapomnieć.
U mnie wymaz gbs ujemny czyli super.
Wczoraj miałam, intensywny dzień, z resztą jak wszystkie ostatnie. Sama ze sobą nie mogę wytrzymać, stale wydaje mi się, że jeszcze strasznie dużo rzeczy muszę zrobić przed porodem i tak chodzę od rana do nocy a kręgosłup z dnia na dzień boli coraz mocniej.
Jak u Was ze snem? Ja nie mogę spać, budzę się po 4-5 razy każdej nocy do toalety a potem nie mogę zasnąć, bolą mnie biodra, ciężko się odwracać i w końcu wstaję zrezygnowana.
Wczoraj piekłam chleb a dzisiaj będę robiła kremówki, ciasto już się chłodzi w lodówce od wczoraj. Raz będzie na słodko na koniec ciąży ![]()
Miłej niedzieli dziewczyny!
Ps. dawno nie widziałam wpisu Caro, ciekawe co tam u niej
2 002 2015-10-25 09:44:18
Barbie ja tez wstaje rowno co dwie godziny.i tak przez cala noc. Coraz gorzej wyczolgac sie z lozka. A potem tez problem ze spaniem.
Mmmm ale smaka narobilas :-)
2 003 2015-10-25 11:17:45
Hej. U mnie bez zman niestety... Nadal cisza choc pojedyncze skurcze mam co jakiś czas... I tak czekam. Jestem już potwornie zmęczona. Słabo śpię, ciągle nie mam siły no okropnie po prostu.
Co do macierzyńskiego to u mnie dają druki do wypełnienia jaki wymiar macierzyńskiego, potem do ubezpieczenia. Trzeba mieć akt urodzenia malucha, wypis ze szpitala chyba i Pesel potem do ubezpieczenia. Ale ja jestem na czas nieokreślony.
Dziś na obiad do teściowej jedziemy. Nie chcę mi się okropnie. W domu bym ciągle siedziała
2 004 2015-10-25 12:22:38
hej. ja tez budze sie co troche do wc.. i potem chodze kompletnie niewyspana przez caly dzien.. ja tez mam gbs ujemny.. nie wiem czy juz otym pisalam.. spac mi sie chce masakra jakas..
2 005 2015-10-25 13:31:24
Czyli wszystkie mamy to samo, dziewczyny ostatnia prosta! Damy radę.
Jakbyśmy mogły sie spotkać w jednym miejscu, to byśmy sobie ponarzekaly hehe bo wszystkie czujemy się tak samo.
Ojej Barbie kremówki <3 podaj przepis ![]()
Tutaj we Francji jest podobne ciastko, ale nazywa sie mille feuille ![]()
2 006 2015-10-26 08:58:24
Hej, jak tam dziewczyny??
U mnie niedziela z zycia wycieta, juz myslalam ze sie zaczelo... Zlapaly mnie straszne bole i skurcze, ale nistety falszywy alarm.
Jak na przepowiadajace to byly bardzo mocne.
A do tego bol zeba wrocil ale dzisiaj juz lepiej.
2 007 2015-10-26 17:47:31
Ja też chodzę niewyspana. Budzi mnie Martynka, budzę się na siku a jeszcze dodatkowo mam teraz takie głupie sny. Takie zwariowane rzeczy, sytuacje mi się snią, w senniku jak sprawdzam często mają podtekst erotyczny ;-) Nie wiem skąd to się bierze, w pierwszej ciąży też tak miałam pod koniec. Macie też tak?
Martucha ale byłaś wczoraj w szpitalu? skąd wiedziałaś że to fałszywy alarm? Ja sie boje ze nie odróżnie kiedy beda przepowiadajace a kiedy "to juz"
2 008 2015-10-26 18:30:28
Lilijeczka ja tak mam. Codziennie takie sny:-)
Nie nie bylam w szpitalu. Stwierdzilam ze poczekam. Caly dzIen mnie meczyly bole ale jakos nie chcialam jechac do szpitala. Dzisiaj tez pobolewa ale czekam. Najwyzej podjade na KTG. Ale to jak juz bedzie tak jak wczoraj. Bo boje sie ze mnie odesla.
2 009 2015-10-27 09:31:56
Cos tu cichooo... Czyzby ktoras juz zlapalo?
2 010 2015-10-27 11:47:08
Ja obecna
i nadal w dwupaku
Chociaż ostatnio coraz ciężej.
2 011 2015-10-27 11:47:37
Cześć ![]()
Ja Was czytam ale weny brak..
2 012 2015-10-27 12:06:45 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-10-27 12:07:47)
I mnie weny jakoś brak do pisania. Właśnie siedzę sobie w przychodni w kolejce do lekarza juz ze dwie godziny. Najpierw położna zapomniała o mnie na ktg (ze 40min leżałam i jakbym sama nie wyszła to by sobie chyba nie przypomniała) a teraz kolejka i każda siedzi po 20 minut. No masakra jakaś.
Co do snów to ja też je miewam. Strasznie takie realistyczne i przyziemne. Np. śni mi się że byłam u syna w pokoju sprawdzić czy jest przykryty.
2 013 2015-10-27 12:11:07
LeeBee już masz ktg robione?? I jak wyszło?
Ja w sobotę mam wizytę. mam nadzieję, że wszystko jest w porządku. Ja czuję się strasznie ciężko.. wieczorami brzuch mnie ciągnie i twardnieje na długo..
2 014 2015-10-27 13:41:28
Minia ten lekarz robi ktg od 30 tygodnia na każdej wizycie. Wyszło ok. Mała strasznie fikała.
Uff. Pilnowałam wagi ostatnie tygodnie i nie przytyłam nic od ostatniej wizyty. Oby tak zostało do końca.
Musze się w końcu tą wyprawkę dla siebie i i małej skompletować.
2 015 2015-10-27 16:12:39
Cześć wszystkim.
U nas ok. Olivier lepiej śpi więc i ja już nie chodzę nieprzytomna. Wczoraj już myślałam że na szpital będę jechała bo dość silne skurcze mnie lapaly ale wszystko przeszło... Ehhh to czekanie mnie wykończy. Zaczynam 40 tc. Równo tydzień do terminu a tu cisza... Jeść coś nie mogę. Wczoraj biegunka wieczorem mnie złapała. A dziś nic. Chcę to mieć za sobą a tu się Tymuś nie spieszy...