Tosik i ja jutro na wizytę. Ciekawe jak nasze Jaski porosli hihi. U mnie chyba też coraz bliżej bo znowu mi się aktywność włączyła. Jutro zaczynamy 36 tydzień
1 821 2015-10-13 08:18:16
Podobne tematy
1 822 2015-10-13 11:09:38
Matko dziewczyny jak wy już blisko godziny zero jesteście. Masakra. Zaczynam się za was stresować ![]()
Ja mam dziś usg.
U mnie Paweł się rozchorowal. Jakąś wirusówkę złapał. W kazdym razie dla mnie oznacza to już dwie noce nieprzespane.
1 823 2015-10-13 12:36:27 Ostatnio edytowany przez martucha11 (2015-10-13 12:36:55)
Dziewczyny mam pytanko. Jutro mam wizyte ale bez usg. Dopiero jutro dostane skierowanie, no i teraz wsumie niewiem na kiedy sie zapisac na to usg. Z jednej strony chcialabym jak najszybciej bo jestem ciekawa ile mala juz wazy i wgl. Czy przed samym porodem musza zrobic usg zeby zobaczyc wymiary dziecka???
1 824 2015-10-13 13:18:36
Martucha11 pewnie lekarz Ci powie w których tygodniach powinnaś zrobić wiem ze teraz ja mam między 30 a 32 tygodniem ... Madżikson ty juz masz z górki boże ja też się za was zaczynam stresować :-) Listopadowe mamusie będzie dobrze :-) Leebee zdrówka dla maluszka i czekamy na wieści o dzidzi ;-)
1 825 2015-10-13 13:19:39
LeeBee uważaj tam żeby nie złapać wirusa.
Martucha u nas nigdy usg przed samym porodem nie robili takze nie wiem. Ale mysle ze jak teraz zrobisz to mniejwiecej lekarz będzie wiedział ile dzidzia moze wazyc i jakie wymiary może mieć.
1 826 2015-10-13 13:48:51
Cześć dziewczyny :-) u nas ok wszystko. Mama przyjechała i tak nie bylo kiedy na forum zajrzeć. Teraz czytałam hurtowo a trochę zdążyłyście napisać. Dziś zaczynam 38 tc więc u mnie to w zasadzie już wszystko może się zdarzyć. Zaczynam się troszkę bać ale i tak nie mam napadów płaczu jak ze starszym. Wardziej chyba się martwię jak Olivier przetrwa tych kilka dni.
Torbę mam spakowaną, za tydzień kontrol u lekarza. Jeśli chodzi o samopoczucie to różnie. Jednego dnia robię wszystko a następnego nie mam siły zrobić herbaty. Maluszek już tak się nie rozpycha. Powoli czuje ze zbliża się godzina zero.
Na liście jestem pierwsza i chyba naprawdę chciałabym mieć to już za sobą...
Nie stresujcie się za nas grudniówki :-D jakoś damy radę.
Leebee uważaj żeby nic nie złapać choć pogoda sprzyja przeziebieniom. U nas póki co spokojnie.
1 827 2015-10-13 15:57:11
caaarooo!! To ja trzymam kciuki, żeby Cię szybko złapało i sprawnie poszło
To już tuż tuż!!
1 828 2015-10-13 16:52:00
Dokladnie Caroo trzymamy kciuki o szybka akcje :-)
1 829 2015-10-13 19:25:10
Caro trzymam kciuki żeby szybko poszlo :*
1 830 2015-10-14 08:50:12
hej kochane ;-)
zaspaliśmy do szkoły :-) no ale szybko zawiozłam i spóźnili sie tylko 5 minut ;-)
Tak mi się dobrze spało ... aż podobno chrapałam hihi ..
1 831 2015-10-14 10:57:53
Anna.paris a co u Ciebie ?? Jak Ty się czujesz ?? termin 5 XI wiec juz też tuż tuż .... druga z listy ;-)
1 832 2015-10-14 11:02:21
Tosik to sie wyspalas dzis..?
Ja wlasnie wracam od lekarza. Powiedziala mi ze glowka stosunkowo nisko wiec moze zaczac cos sie dziac... Zwolnienie mi wytawila do 20.11 a na wizyte umowila na 9.11. Ale czy zdaze to niewiem.
I sie troche wkurzylam bo nie dala mi jednak skierowania na USG :-(
1 833 2015-10-14 11:18:08 Ostatnio edytowany przez tosik (2015-10-14 11:19:07)
a wyspać sie to jak nigdy normalnue sie wyspałam ... :-) Martucha11 wiec juz też blisko.... kurcze ciekawe co u mnie co mi dzisiaj powie lekarz ja dopiero 18 :30 mam lekarza :-/ późno trochę ....
1 834 2015-10-14 11:33:29
hej dziewczynki
ja dzis 12.30 na ktg i wymaz gbs ide.. stresuje mnie to ktg mam nadzieje ze mi te skurcze teraz nie beda wychodzic.. ja mam wizyte 6.11 tez sie zastanawiam czy zdaze ![]()
1 835 2015-10-14 11:59:53
mamusie listopadowe juz w pogotowiu trzymam kciuki ;-)
1 836 2015-10-14 12:04:52
Tosik u mnie dobrze, oczywiście ze snem cieżko.
No i brak apetytu. Mam nadzieje, ze o w ostatnich tygodniach (godzinach
) to juz maluszkowi nic nie zagraża, jak mniej jem.
1 837 2015-10-14 13:20:30
anna.paris z pewnoscia nie zaszkodzi tylko zebys w ogole jadla
u mnie ktg w porzadku dzis skurcze nie wychodzily ale nospe mam brac tak do 36 tyg dla pewnosci ![]()
1 838 2015-10-14 14:11:39
Jem jem, ale na slodycze juz nie mam ochoty. I tylko 3 razy dziennie, śniadanko obiad i kolacje
jestem bardzo szczęśliwa, że za chwile już moja dzidzia przyjdzie na świat. Mimo wszystkich zawirowań emocjonalnych, jestem dobrej myśli.
1 839 2015-10-14 16:36:39
Anna i takie nastawienie mi sie podoba:-)
Izulka dobrze ze skurcze ustaly:-)
1 840 2015-10-14 17:55:03
Hej laseczki
Ja dzisiaj po wizycie
Jasio nadal jest Jasiem. Waży ok 3kg. I ogólnie wszystko ok
Bardzo nisko usadowiony już. Ktg też w normie tylko delikatne skurcze coś się zaczęły pojawiać. Wizytę mam za 2 tygodnie o ile wcześniej się nie rozwiąże. Już nawet nie dawał mi dzisiaj skierowania na wyniki ![]()
1 841 2015-10-14 18:29:07
No to ladnie Madzikson:-)
Lada moment sie zacznie pewnie.
Ja chyba pojde prywatnie na usg bo jestem ciekawa ile mala przybrala od wrzesnia. A moja mi niechciala dac skierowania bo stwierdzila ze juz nie potrzebnie.
A wgl bylam w szoku bo od zeszlej wizyty tj16.09 przybralam 4 kg a wsumie juz nie jem tyle co wczesniej, wiec sie zdziwilam. A lacznie to juz 18 kg na plusie.
1 842 2015-10-14 18:45:25
Jeju jeju! To będą mega emocje!! Jak zaczną się wpisy,że zaczynacie rodzić ![]()
1 843 2015-10-14 19:36:07
Ja od ostatniej wizyty 3kg na plusie. Razem 9 kg. Oj będą będą emocje.
1 844 2015-10-14 19:55:40
Chyba tylko ja przybralam jak sloń
sama niewiem gdzie te kg sie pochowaly.
No emocje beda i to jakie ![]()
1 845 2015-10-15 08:10:55 Ostatnio edytowany przez tosik (2015-10-15 08:11:50)
hej dziewczyny
wczorajsza wizyta tak sobie tzn. mały nie pokazał buzi i lekarz nie zważył go
ogólnie wszystko ok nawet mały kopał jak było usg aż głowica podskakiwała
ale badania ginekologicznego nie miałam nie wiem czemu ;/ głupio było mi zapytać ....
posiew moczu zły
przepisał furagin i teraz 4 XI na kontrolę a kolejne usg 25 XI
Dzisiaj mam troszkę w planach posprzątać ale czy wykonam plan ?? to się zobaczy ![]()
1 846 2015-10-15 08:22:37
Cześć ![]()
Wasze emocje i mnie się udzielają. Jak widzę, że dziewczyny z terminem na listopad już w pełnej mobilizacji to ogarnia mnie panika.
Tosik, Izulka jak tam u Was po wizycie?
Madżikson Ty masz termin po mnie a u Ciebie już wszystko ładnie do porodu się szykuje, aż zazdroszczę.
U mnie cisza, żadnych bóli, od dawna tak nie było jak ostatnio. Przedwczoraj uporządkowałam spiżarkę, bo jakiś czas temu wprowadziliśmy się do nowego domu i zawsze było coś pilniejszego. Teraz maż zrobił mi regały a ja ustawiłam na nich przetwory. Po przełożeniu ok 200 szt słoików nic się nie zmieniło dalej cisza. Wczoraj był mój ostatni "dzień wolności"- tak go sobie nazwałam
. Wybrałam się sama do miasta oddalonego od mojego o 20km, jechałam busem z jedną przesiadką aby pochodzić sobie po sklepach, szmateksach. Zajęło mi 5 godzin ciągłego chodzenia i dalej nic się nie dzieje. Mało tego wróciłam do domu, ugotowałam obiad i wzięłam się za sprzątanie. Takiej energii dawno nie miałam. Oby tak do porodu
1 847 2015-10-15 08:34:11
O Tosik, właśnie pisałam posta jak u Ciebie po wizycie a widzę, że Ty w tym czasie zdążyłaś napisać
.
Tak to już niestety jest, że my czekamy do każdej wizyty z utęsknieniem i niecierpliwością aby się czegoś dowiedzieć a niejednokrotnie po wizycie wiemy niewiele więcej niż przed i pozostaje taki niedosyt. Też się zawsze zamartwiałam po wizycie czemu mnie lekarz nie zbadał albo czemu sama się czegoś nie dopytałam. Na szczęście kolejną wizytę masz niedługo więc wtedy sama poproś o badanie. Co do wyników moczu to ja też zawsze miałam złe, bo mam kamicę nerkową, ale od kilku miesięcy biorę furoxin codziennie i aż jestem w szoku, bo mocz od 4 miesięcy jest w normie. Może też spróbuj tego preparatu? Ja w każdym bądź razie mam zamiar go stosować i po ciąży skoro tak dobrze na mnie działa.
No i trzymam kciuki za wypełnienie planu w 100% ![]()
1 848 2015-10-15 09:06:47
hej u mnie po wizycie ok.. mnie mocz taki sobie tez wychodzi, plytki krwi mi spadaja ale zawsze niskie mialam.. wczoraj tak sie zdenerwowalam ze szok.. baba w aptece pomylila sie i dala mi nie te paski do glukometra co trzeba dobrze ze w domu zauwazylam bo zostaly mi 4 paski.. na szczescie maja mi dzis wymienic bo musieli specjalnie zamowic bo nie maja do takiego w ogole na stanie.. a jakos nie mialam ochoty placic 80zl za paski na 100%.. tak sie zdenerwowalam ze az sie poplakalam
ehh hormony..
1 849 2015-10-15 09:08:31
a wczoraj takie bole krzyza mialam ze az wyc mi sie chcialo.. dzidzia kopie jak szalona dzieki czemu wszystko w srodku mnie tez boli.. i chodze jak slon juz ;(
1 850 2015-10-15 09:45:58
Ja tez po wizycie, wlasciwie po usg. Byłam we wtorek. Z córką wwzystko ok. Waży 1630 (!) także Minia jeszcze lepiej niż twój synek ![]()
Za to mam krótką szyjkę i mam brać nospe 3x dziennie. Niestety brzuch mnie cały czas ciągnie i pobolewa. ![]()
1 851 2015-10-15 09:56:38
Cześć dziewczyny!!
Barbie to ja Ci powiem, że też mnie strach ogarnia jak czytam, że listopadówki już w pełni zmobilizowane
A przede mną jeszcze tyyyle rzeczy do zrobienia!! A ja grudniówką jestem
haha
Zazdroszczę energii.. mnie ostatnio leń dopadł i niemoc jakaś.. Starszak mi choruje.. nocki mamy nieprzespane, bo biedny przez kaszel się budzi.. Głowa mi pęka.. Dziś pospałam trochę dłużej..
LeeBee to widzę, że nasze dzieci do najmniejszych nie będą należały ![]()
Ja mam wizytę u gina za 2,5 tygodnia.. ale też ostatnio mi się częściej brzuch napina.. mimo,że oszczędzam się jak mogę..
izulka ja ostatnio przeczytałam, że na końcówce ciąży nasz chód wygląda jak chód kaczek
i tak mnie to rozśmieszyło.. ale w sumie ja już tak chodzę jak kaczka kiwając się na boki
tosik pij dużo wody (wszystkim to mówię a sama mam problem z wypiciem więcej niż litr dziennie).. serio to poprawia stan moczu..
Trzymajcie się dzielnie i ciepło ciężarówki!
1 852 2015-10-15 13:27:25
Co do picia wody 100% potwierdzam, całą ciąże pije 1,5-2 l i badania moczu super.
Teraz juz mam cieżko z wypiciem 1,5 l wody bo dzidzia naciska na pęcherz, ale to juz końcówka
Także kochane pijcie duzo wody
pomaga
1 853 2015-10-15 16:51:52
Tosik u mnie tez mocz zawsze nie za ciekawie ale ostatnio babka kazala mi kupic Urosept 60tab. I kazala zjesc 2 opakowania w dawkach 3x2. Zjadlam nawet nie cale i mocz od razu lepiej. Zero bakterii itp.
1 854 2015-10-15 16:53:54
LeeBee to Ty sie oszczedzaj:-)
Co do wody.. To u mnie niestety to jest niewykonalne. Jakos nie moge wypic takiej ilosci..
1 855 2015-10-15 17:26:32
Listopadówki! A czy Wasze bobasy są już odwrócone główką do dołu?
1 856 2015-10-15 17:37:56
Moja jest i to juz dlugo. I do tego bardzo nisko usadowiona juz jest:-)
1 857 2015-10-15 19:06:10
U mnie nie. I jest cesarka potwierdzona.
1 858 2015-10-15 20:38:18
U mnie też już dawno główka w dół. I też bardzo nisko. I coraz częściej coś brzuch pobolewa. Dzisiaj pół dnia w łóżku spędziłam żeby coś się nie wydarzyło.
1 859 2015-10-15 21:02:04
Moja też już ma główkę na dole-pewnie wtedy fiknęła co czułam, mam nadzieję, że już się nie odwroci pośladkowo. LeeBee my mamy tak samo termin porodu a mi w poniedziałek wyszła waga Małej 1680g, więc jeszcze więcej :-) ale wiadomo, że to są szacunkowe obliczenia.
Co do usg przed porodem to ja miałam robione. Ale to chyba nie jest regułą, może jakbym już jechała z bólami to by mi nie robili. A że to był 38 tydzień to się zastanawiali czy dziecko jest dość duże aby mi dać oksytocyne na wywołanie. Wychodziło im 3200g i rzeczywiście Martynka tak ważyła :-)
No listopadówki-tak że jak wiecie termin porodu jest tylko datą orientacyjną, a przyjmuje się że dwa tygodnie przed i dwa po to jest w normie. Trzymam kciuki, żeby dobrze, sprawnie Wam poszło. Będziecie nam później pisać jak było, to ja bym wolała czytać optymistyczne historie to się mniej będę bała.
Martucha ja też biorę Urosept. Żurawit był za drogi. Jak miałam słabe wyniki (w tamtej ciąży) to brałam dawkę 3x2 tab. a jak się poprawiały to zapobiegawczo 2 tabl na noc. Teraz też tak biorę (nie codziennie) i mam mocz w normie. To jest lek ziołowy to nie szkodzi w ciąży podobno
1 860 2015-10-16 08:36:36
O a mi przepisał furagin 3x2 tez dwa opakowania ... on też jest ziołowy ??
1 861 2015-10-16 10:32:43
Tosik na ulotce powinno byc napisane.:-)
1 862 2015-10-16 12:34:07
Ja Cię
od wczoraj leżę w łóżku. Pobolewa mnie brzuch i kręgosłup. Dzwoniłam do gina. Powiedział ze przepowiadajace mam cały czas. Uspokajal ze tak może być. Zalecił odpoczywać a jakby coś więcej się działo to do szpitala muszę jechać
Kurczę żeby Jasio jeszcze zaczekal trochę ![]()
1 863 2015-10-16 13:05:31
Madzikson spokojnie. Odpoczywaj i nie denerwuj sie.
1 864 2015-10-16 13:18:13
Staram się nie denerwować ale to nie łatwe. Przy poprzednich porodach tak nie miałam. Zawsze do końca czułam się ok.
1 865 2015-10-16 13:41:55
Madzikson może dasz rade poczytać jakaś przyjemna książkę, zeby troszkę przestać myślec, ze maluszek chce juz wychodzić
Staraj sie oderwać myśli, nie stresuj sie.
1 866 2015-10-16 14:08:44
Madzikson, Anna ma racje. Znajdz sobie zajecie, ktore Cie oderwie. Nie jest to latwe, ale dasz rade. Glowa do gory, bedzie dobrze :-)
1 867 2015-10-16 14:14:22
Dzięki za wsparcie
Postaram się jakoś nie myśleć już o tym. Wzięłam książkę i piesioła mojego mam pod ręką. A podobno zwierzęta odstresowuja więc może jakoś dam radę ![]()
1 868 2015-10-16 14:30:32
Madżikson! Kciuki trzymam, żeby szybko przesżło i mały Jaś jak najdłużej w brzuszku siedział.. a może weź sobie nospe.. na pewno nie zaszkodzi.. w takich sytuacjach lekarze zalecają 3x2 ![]()
1 869 2015-10-16 15:01:43
Biorę i nospe i scopolan. 3×1. Niestety mimo to dół brzucha pobolewa
. Dobrze ze weekend się zaczyna bo dzieciaki w domu będą i nie trzeba ich do szkoły rano ogarniać. Będę odpoczywać. A jeszcze kilka dni temu miałam takiego powera ze szok. Wszystko robiłam w domu. A na dzień dzisiejszy leżę i pachne.
1 870 2015-10-16 15:36:22
Madzikson lez i pachnij caly weekend jak da rade. Ja chyba tez tak zrobie. Trzeba sie oszczedzac na ostatnich dniach :-)
1 871 2015-10-16 15:40:29
Jakos mnie zab boli od paru dni. Myslalam ze przejdzie ale niestety. A dentysty to sie boje jak cholera ..
1 872 2015-10-16 22:53:15
hej mamuśki ![]()
moje chłopie przyjechało do domciu na trzy dni i dziś już pojechał na trasę
wczoraj byliśmy na zakupach i dla maluszka zrobiłam mega zakup boooo... kupiłam SMOCZEK
reszty narazie nic nie kupuję bo czekam na paczkę od znajomej i nie wiem co w niej będzie
a tak poza tym to wózek mam, łóżeczko mam, fotelik mam, wanienkę mam a nawet bujak mam
a i wczoraj zmieniliśmy opony na zimowe i mogę spokojnie jeździć a przy okazji wstąpiliśmy na kawę do mojej byłej teściowej
ona ma taką ogromną piłkę do ćwiczeń a moje mądre chłopie wymyśliło żebym na niej siedziała przy stole
oczywiście nie posłuchałam
bałam się że z niej spadnę bo ona nie ma tych dwóch cycków do trzymania ![]()
1 873 2015-10-17 04:50:05
hej.. ja dzis w ogole spac nie moge.. wczoraj .bylam na wycieczce ze szkoly rodzenia na porodowce u mnie w szpitalu i jestem troche przerazona.. wszystko wyglada wspaniale 3 sale do porodu w tym 1 do porodow rodzinnych..oddzial ok zarowno neonatologia jak i poporodowy.. ale akurat trafilismy jak byl porod rodzinny i dziewczyna tak krzyczala ze jestem jeszcze bardziej przerazona..
1 874 2015-10-17 04:52:30
a wy dziewczyny jak bedziecie rodzic same czy z mezami, partnerami? ja bym chciala z narzeczonym ale on nie jest przekonany do tego pomyslu
wiec zobaczymy
pewnie bede sama..
1 875 2015-10-17 05:48:09 Ostatnio edytowany przez Madżikson (2015-10-17 09:04:35)
Izulka mój mąż twardo mówi że nie pęknie i będzie przy mnie. Ale to różnie może być podczas porodu
. Ja zamierzam rodzic naturalnie. Mam już dwa za sobą
. Bardziej przeraża mnie cesarka. Znajome które miały opowiadaly jak to długo dochodziły do siebie i o swoich dolegliwościach późniejszych. A po naturalnym po paru minutach już zapominasz o bólu. A i napewno szybciej jesteś w stanie zająć się swoim maleństwem
.
1 876 2015-10-17 08:53:34
Witam
Madżikson łączę się z Tobą w bólu. Mnie też dzisiaj od samego rana pobolewa jak na okres podbrzusze, boli mnie dół pleców. Mam nadzieję, że to tylko takie ćwiczenia przed prawdziwym finałem. Pamiętam, że z córką miałam tak na 2 tygodnie przed porodem, myślałam wtedy, że rodzę, skurcze pojawiały się co około 10 minut a po 2 godzinach przeszły bez śladu.
Martucha współczuję bólu zęba, ja to chyba wolę jednak rodzić niż miałby mnie ząb boleć
Bwini udane zakupy
co do facetów to oni faktycznie mają niezłe pomysły.
Wasi faceci tez tak mają jak mój?Mój mąż ostatnio zdziwiony po co ja to wszytko już piorę, prasuję, układam przecież do porodu jeszcze taaaak daleko. Ja mu wczoraj na to odpowiedziałam, że pewnie będzie zdziwiony jak urodzę, bo ale jak to już?
Zresztą to jest historia autentyczna z tym zdziwieniem. Mój pierwszy mąż tak zareagował, gdy urodziłam córkę i zadzwoniłam do niego z tą informacją. Dodam, że do szpitala poszłam coś 9 czy 10 dni po terminie, potem jeszcze kilka dni wywoływali aż wreszcie urodziłam a on nadal zdziwiony ![]()
Ja tez boję się cc i wolałabym sn, będę rodziła sama, bo mąż nie jest specjalnie przekonany do porodu rodzinnego więc nie będę go zmuszała
1 877 2015-10-17 09:27:46
Hej :-)
Ja bede z narzeczonym, chyba ze wymieknie:D
Bwini to sie zakupilas:-)
Barbie Twoj facet to chyba taki wyjatkowy:-D
1 878 2015-10-17 09:30:47
Izulka ja tez bylam przerazona a ostatnio sie naczytalam jak dziewczyny pisaly, ze wcale nie jest tak strasznie przy porodzie i jakos mi te leki odeszly. Uspokoilam sie troche. I mam nadzieje ze tak zostanie:-)
Poduszka rogal mi ratuje zycie w ostatnich dniach, nie wiedzialam , ze az tak sie przyda. Moooje wybawienie:-)
1 879 2015-10-17 11:05:46 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-10-17 11:06:09)
Hej. Ja wczoraj nie wytrzymałam i odwiedziłam lekarza bo brałam nospe od wtorku ale brzuch jak ciągnął tak ciągnął. Przepisał mi luteine dodatkowo i mam nadzieje, że pomoże.
Co do porodów rodzinnych to ja pierwsze dziecko rodziłam z mężem. Przydał się dopiero juz przy drugiej fazie porodu bo mnie dopingował, no i dobrze jest mieć przy sobie kogoś w nieznanej sytuacji. Teraz jest mi już wszystko jedno czy będzie czy nie. I tak najważniejszą osobą w czasie porodu powinna być położna, bo to ona wie jak nam pomóc urodzić i to jej trzeba słuchać.
Martucha i dobrze, że lęk ci odszedł. Damy radę wszystkie ![]()
A rogal. O tak!!! Uwielbiam się do niego tulić nocą ![]()
Izulka to niech twój facet będzie z tobą w pierwszej fazie. Będziesz miała z kim pogadać, pomoże ci wstać do lazienki czy poza wodę, a jak już przyjdzie pora na parcie to wtedy wyjdzie i poczeka za drzwiami. Myślę, że nie ma co mężczyzny zmuszać jeżeli sam tego nie chce.
Bwini ty nie szalej tak na zakupach ![]()
1 880 2015-10-17 11:27:53
Widzę, że temat porodów rodzinnych
Domisia rodziłam sama.. i w sumie mąż i tak by się nie przydał, bo sprawnie poszło.. ale teraz chciałabym, żeby chociaż za drzwiami czekał ![]()
Nie mam dziś czasu ![]()
1 881 2015-10-17 11:30:14
LeeBee, Madżikson i Barbie.. to jakaś plaga z tymi bólami brzucha.. mnie wczoraj tak ciągnął, że nawet nospa nie pomagała ![]()
1 882 2015-10-17 14:17:40
Minia to ja tak mam od czwartku. Leżę cały czas. Biorę leki i tylko mówię to Jasia żeby jeszcze poczekal trochę.
Najbardziej dokuczliwe te bolączki są wieczorem.
1 883 2015-10-17 15:21:44
Ja też jeszcze niewiem czy będę sama czy z Mężem rodziła. Przy pierwszym porodzie mieliśmy być razem, ale że miałam cc to poprostu czekał na mnie na sali aż mnie przywieźli. I za to jestem Mu bardzo wdzięczna, ta godzina zanim mi zeszła narkoza to jak przez mgłę pamiętam(bylam całkiem uśpiona), i dobrze mi było że był obok.
Dziewczyny nie bójcie się aż tak tej cesarki, wiadomo że rana boli, ale na początku dają przeciwbólowe (u mnie morfina) a po 6 godzinach już się wstaje do dziecka i kąpieli. Najważniejsze, żeby się nie blokować tylko stawać to sie szybciej rozrusza. Oczywiście to jest operacja, a nie mały zabieg. Poród naturalny juz z samej nazwy jest bardziej wskazany, ale czasem nie ma wyboru.
Wolałabym sn, choć tez się boje, te kilkugodzinne skurcze i później brak sił przy parciu. A jeszcze po porodzie krocze boli że ani siedzieć ani chodzić, przez tydzień. Siostra miała jeden taki, drugi taki poród trudno jej powiedziec który "lepszy".
Jeszcze zależy jak długo trwa I czy II faza porodu, bo u niektórych kilkanaście godzin a u innych szybko. No ale własnie na te pierwsze fazy dobrze miec kogoś bliskiego do pogadania, czy pomasowania, zeby się tak nie dłużyło. A w czasie parcia może poczekać za drzwiami. Dlatego też bym chciała żeby Mąż był ze mną. Ale teraz też jestesmy mniej czasowi, nie to co przy pierwszym dziecku.
1 884 2015-10-17 17:23:43
Hej dziewczyny:)
Ja tylko na chwilkę ... poczytałam i wiecie mnie na szczęście brzuch nie boli ale za to krocze .... boże a i krzyż w nocy spać nie mogłam ale dzisiaj oczywiście zamiast odpoczywać to ja tak pranie ręczne zrobiłam łazienke umyłam placki ziemniaczane usmażyłam i pomogłam córce upiec ciasto ze śliwkami i na koniec sterta naczyń do pozmywania ....
Co do porodu rodzinnego to mąż był przy porodzie syna a jak rodziłam córkę "do lekarza" poszedł z synem hihi chyba wymówka ale co tam ... teraz też nie będę go zmuszała ale powiedział że jak będę chciała to będzie ze mną .... oczywiście że ja będę chciała bo powiedziałam już mu że chociaż w tej fazie początkowej a jak zacznę rodzić może wyjść rozumiem jego obawy zresztą widział jak to się odbywa i powiedział że to nic przyjemnego patrzeć jak ja się męczę
W czwartek byliśmy u znajomych i dostałam kilka ciuszków dla Jasia czapeczki śpioszki bodziaszki taki fajny ciepły kombinezon na polarku
spadam miłego wieczorku :*
1 885 2015-10-18 11:40:36
Hej dziewczyny:-) jak u Was z apetytem?
Ja to od 8 mam tyle zjedzone ze szok i dalej jestem glodna..