Dla siebie mam 3 koszule, szlafrok, kapcie x2 bo jedne pod prysznic, kosmetyczkę z mini żelem pod prysznic,szamponem,szczoteczka, pasta do zębów, żel intymny, mini antyperspirant w kulce, nakladki na sutki do karmienia, purelan na sutki, majtki sisteczkowe x4, skarpetki x5, podkłady poporodowe, wkładki laktacyjne, te podpaski poporodowe, ręcznik duży i mały, ładowarka do telefonu, herbatka laktacyjna, kubek, sztućce,talerzyk.
Dla malucha ubranka (2czapeczki, 3 komplety ubranek, skarpetki, niedrapki), pieluchy jednorazowe, chusteczki nawilzane, 5 pieluch tetrowych, bepanthen do pupy, mały ręcznik, butelka smoczek, rożek.
Chyba tyle. Torba jest duża ale mąż nie ma prawa jazdy więc wolę się nie prosić o nic tylko mieć wszystko swoje tym bardziej że szpital nie zapewnia nic w zasadzie.
Leebee z ginekolożki jestem zadowolona, GBS już robiłam i jest ok tylko mocz muszę powtórzyć bo jakieś dziwne wyniki wyszły. Ogólnie po wizycie bardzo się uspokoilam i póki co czekam.
Jeśli chodzi o prezent dla Oliviera to albo jakiś samochód taki do rozkrecania zestaw z śrubkami itp albo tor z ciuchcią, klocki duże zwykle plastikowe (ma drewniane ale ich nie da się łączyć). Mężowi portfel bo mu się rozlatuje, a malyszkowi nie mam pojęcia :-)
Byłam na spacerze dziś i kupiłam termos dla Oliviera bo w nocy zimną herbatę pije a jest przeziebiony to wolę żeby miał ciepłe picie.
Nie mam pojęcia co zrobić na obiad... Wyjęłam piersi z kurczaka i tak nad nimi dumam teraz...