Prawie czternasta. Wreszcie jakaś normalna temperatura w domu...
Czas na sen...
Dobranoc wszystkim <papa>
Dzisiaj wspominkowa kołysanka:
https://www.youtube.com/watch?v=obvizJRnezA
4,421 2015-08-15 01:50:14
4,422 2015-08-15 01:54:50
Wreszcie jakaś normalna temperatura w domu...
U mnie nadal ciepło...bardzo ciepło.
Dobranoc Starr i Starrowicze.
Żegnam się z Wami na jakiś czas, bo jutro wybywam na spływ kajakowy.
Mam nadzieję na ciszę, z dala od tłumów i zgiełku, który mi ostatnio towarzyszył.
4,423 2015-08-15 01:59:00
Dobranoc, Kochani! Śpijcie smacznie!
Uważaj na siebie, Luc. Jesteś bardzo cenna!
4,424 2015-08-15 09:25:02
starr napisał/a:aurora borealis napisał/a:Starr, Świecie Nasz,
Coś markotny jesteś... Czy tak?
Jakiś taki inny kolor zieleni dziś nasz na sobie...tak pisanie Bobasi mnie nastroiło melancholijnie... rozmyślania nad upływem czasu, nieuchronnym, na który nie ma się wpływu.
Dzieci takie małe nagle zsiadają z rowerka, żenią się i rodzą wnuki.... (taka parafraza niegdysiejszej reklamy, ale nie pamiętam czego...)
No trafiłeś (jak zwykle) w samo sedno.
Właśnie jestem w pełni rozkwitu kryzysu wieku średniego. Postanowiłam usunąć na jakiś czas lustra. Nie wiem tylko, co zrobię z szybami sklepów i banków... Mam je tłuc?Mój Syneczek przedwczoraj powiedział do mnie tak: "Idę na spotkanie z być może twoją przyszłą synową... W noc ze środy na czwartek nie będzie mnie w domu, bo jedziemy za miasto i będziemy oglądać Perseidy".
Koniec komunikatu.
Odbiór.Dodam tylko, że nigdy wcześniej nie interesował się astronomią. Ale już tekst o przyszłej synowej dopełnił czary mojego zdumienia, którego nie potrafiłam ukryć. Mimo wyraźnej opalenizny - zbladłam...
Żywię nadzieję, że za 9 miesięcy od nocy spadających gwiazd nie narodzi się ktoś, komu trzeba będzie nadać imię Kastor, Poluks, Cefeusz, Andromeda albo Kasjopea ;-))) Ja nie jestem jeszcze przygotowana na takie atrakcje!!! HELP!!!
Aurorko, Ty nie musisz być gotowa... To nie Twoja przyszłość, Ty się ciesz z ewentualnego awansu ![]()
A lustra? wystarczy dobrać odpowiednie
...światło!
A Toż nie wiesz że Twe piękno mieści się w duszy a nie w marnym odbiciu tafli szkła czy lustra wody?
4,425 2015-08-15 09:49:27
Dzień dobry wieczór wszystkim
aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór,
Wyprztykałam się wczoraj ze wszystkich marzeń i będę musiała robić nowe zapasy na grudniowe Geminidy ;-)
Cieszę się, że znajduję Was w doskonałej muzycznej formie i ślicznie się kłaniam Nowemu Przybyszowi z prawobrzeżnej Warszawy.
Melduję, że od kilku dni pogodę mamy lepszą niż w Madrycie i odczuwamy tego skutki bardzo wyraźnie ;-))) Atutem jest to, że pranie schnie już w drodze z pralki na sznurki, dlatego piorę wszystko co się da (i co się nie da także ;-)))
Lepkie od soku z arbuza łapki wyciągam również w stronę naszych Turystek, częstując Was tym przepysznym owocem ( 30 kalorii) i pozdrawiając z mojej ulubionej Starrówki.
Jako preludium do tego wieczoru posyłam Wszystkim Gościom przytulankę w wykonaniu przenajświętszego Stanisława, (Nick'a Cave nie liczę, bo przy Stasiulku wypadł tak blado i płasko, jak wygląda): https://youtu.be/zSJRXBWX03s
W pewnym momencie Stasieniek myli się stukając w klawisze, ale tak to jest, gdy stale gra się nie dość, że z pamięci, to z zamkniętymi oczami ;-))) Zgadnijcie, w którym momencie jest "skucha"? Nagroda w wysokości i w niskości do odebrania osobiście ;-)Słuchałem tego utworu po raz pierwszy, ale to nie powinno być dziwne w moim przypadku, bo ja siedzę w mocnych dźwiękach rocka, post rocka i pochodnych energetycznych:)
Jeden "dodatkowy" dźwięk pojawia się pomiędzy 2:58, a 3;05 i jest "z innej bajki"...A mój muzyczny motyw na dzisiaj: https://youtu.be/Cy7qOeHgGk8?list=PLFsk … i7vxwLNSs9
Starr wszystkiego się spodziewała po tym mocnym wstępie, tylko nie "Małego Księcia"
4,426 2015-08-15 12:09:34
/.../
Żegnam się z Wami na jakiś czas, bo jutro wybywam na spływ kajakowy.
Mam nadzieję na ciszę, z dala od tłumów i zgiełku, który mi ostatnio towarzyszył.
W takim razie, z żeglarskim pozdrowieniem: Kilo wody pod stopą".... ![]()
Odpoczywaj od zgiełku i do poczytania ![]()
4,427 2015-08-15 12:20:05 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-15 12:20:20)
/.../
Starr wszystkiego się spodziewała po tym mocnym wstępie, tylko nie "Małego Księcia"
Ale jak pisałem wcześniej, ja lubię każdą muzykę, nie każdą w danym momencie czuję...
Ostatnio w moich słuchawkach ta kapela: https://youtu.be/3moLkjvhEu0
Ostrzegam wrażliwych na dźwięki...
4,428 2015-08-15 12:24:52
renesans napisał/a:/.../
Starr wszystkiego się spodziewała po tym mocnym wstępie, tylko nie "Małego Księcia"Ale jak pisałem wcześniej, ja lubię każdą muzykę, nie każdą w danym momencie czuję...
Ostatnio w moich słuchawkach ta kapela: https://youtu.be/3moLkjvhEu0
Ostrzegam wrażliwych na dźwięki...
ojej, a komu TY chcesz ostatnio przyp..., bo to była moja pierwsza mysl, jak zaczęłam słuchać?
4,429 2015-08-15 12:28:07
/.../
ojej, a komu TY chcesz ostatnio przyp..., bo to była moja pierwsza mysl, jak zaczęłam słuchać?
Witaj AnnoJo
Nie Uwierzysz... nikomu. To mnie odstresowuje...
4,430 2015-08-15 12:33:37 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-15 12:47:13)
annaJo napisał/a:/.../
ojej, a komu TY chcesz ostatnio przyp..., bo to była moja pierwsza mysl, jak zaczęłam słuchać?
Witaj AnnoJo
Nie Uwierzysz... nikomu. To mnie odstresowuje...
acha.......
każdemu wedle jego potrzeb
ja do odstresowania używam siekiery, a do uspokojenia emocji spokojnego lalala
mam jakąś skazę na nie wiem czym, ale mocne dźwięki mnie pobudzaja, zbyt dużo decybeli powoduje nerwowość, słowo "przycisz" w naszym domu było użyte tysiące razy. Właściwie głośno mogę słuchać tylko muzyki klasycznej...tam jest mało basów ![]()
posłuchałam Twojego kawałka i jaki efekt? lecę na ogródek z łopatą ![]()
4,431 2015-08-15 13:03:40
/.../
posłuchałam Twojego kawałka i jaki efekt? lecę na ogródek z łopatą
W upał 30stC?...
co ja narobiłem....
4,432 2015-08-15 13:19:03
annaJo napisał/a:/.../
posłuchałam Twojego kawałka i jaki efekt? lecę na ogródek z łopatąW upał 30stC?...
co ja narobiłem....
zdam relację wieczorem .......dokładną ![]()
na pewno powołałeś do życia łopatę, podkosiarkę no i niestety kosiarkę..........3,5 km przede mną ![]()
4,433 2015-08-15 21:19:36 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-08-15 21:21:28)
Dobry wieczór, Starrowicze
Wczoraj miałam zapału do rozmowy mnóstwo, ale zabrakło siły i padłam na matę po pierwszym poście
Starr, jeśli gustujesz w nu metalu, to może do gustu przypadnie Ci power metal
mnie ten gatunek bawi, bo jest nowym spojrzeniem na metal z lat 80-90, jak As I Lay Dying np, ja osobiście to bardzo lubię, ale poleca się słuchać na dobrym nagłośnieniu, na Kasprzaku będzie brzmiało jak szumy komputerowe w hołdzie szatanowi ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=0jgrCKhxE1s
Mam do Was pytanie, jako do moich ciut starszych i bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów. Bo odchodzę od zmysłów. Bobaska marudzi. cały dzień. Ja skaczę, dyndam na żyrandolu, odchodzę od zmysłów, trochę się martwię, trochę mam na drugie Frustracja. Zęby już są, może to upał albo co, nie wiem, ale dziś mendziła 14 godzin z przerwą na dwugodzinną drzemkę. Jak poszłyśmy do mojej Mamy i poszłam na taras zapalić, to zajęła się pianinem szalonej małpy, do mendzenia wróciła... na mój widok. Chyba jestem nadopiekuńcza i chyba powinnam ją olewać trochę, co? Bo wyedukowana internetowo w duchu rodzicielstwa bliskości
staram się odpowiadać na każdą potrzebę mojego dziecka, ale na litość, nie chcę wychować marudzącej, rozkapryszonej pannicy. HELP.
No i w ogóle tylko jeszcze dwa dni upałów
cieszycie się?
4,434 2015-08-15 21:41:54 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-15 21:43:16)
dobry wieczór Starrbywalcy ![]()
PaniB a czy Ty zawsze masz dobry humor? Dziecko Ci rośnie, zaczyna mieć większa paletę zachowań, a że nie potrafi jeszcze pyskować, to marudzi. Nie martw sie, jakby była Smerfem Maruda, już byś to zauważyła.
Jeżeli temperatura, apetyt, kupka i spanie w normie, przejdzie jej marudzenia. Może jak wszyscy ma już dość upałów? Nie pamiętam kiedy które zęby rosną, ale to jest proces dość długotrwały, więc może następne już się szykują?
A jak dyndanie na żyrandolu nie pomoże, kup jej pianino ![]()
Teraz śpi?
4,435 2015-08-15 21:52:38
Dzień dobry wieczór wszystkim ![]()
Dobry wieczór, Starrowicze
![]()
Wczoraj miałam zapału do rozmowy mnóstwo, ale zabrakło siły i padłam na matę po pierwszym poście
![]()
Starr, jeśli gustujesz w nu metalu, to może do gustu przypadnie Ci power metal
mnie ten gatunek bawi, bo jest nowym spojrzeniem na metal z lat 80-90, jak As I Lay Dying np, ja osobiście to bardzo lubię, ale poleca się słuchać na dobrym nagłośnieniu, na Kasprzaku będzie brzmiało jak szumy komputerowe w hołdzie szatanowi
Dzięki! znam i kocham wszystkie skoczne piosenki:) No, Dragon Force, to jakby ktoś płytę 33 położył na talerzu 45 obrotów... Ogólnie, to zacząłem od Silent Civilian, które polecono mi na grupie dyskusyjnej... potem poszło jak z płatka...
Łyknąłem chyba wszystko...
Mam do Was pytanie, jako do moich ciut starszych i bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów. Bo odchodzę od zmysłów. Bobaska marudzi. cały dzień. Ja skaczę, dyndam na żyrandolu, odchodzę od zmysłów, trochę się martwię, trochę mam na drugie Frustracja. Zęby już są, może to upał albo co, nie wiem, ale dziś mendziła 14 godzin z przerwą na dwugodzinną drzemkę. Jak poszłyśmy do mojej Mamy i poszłam na taras zapalić, to zajęła się pianinem szalonej małpy, do mendzenia wróciła... na mój widok. Chyba jestem nadopiekuńcza i chyba powinnam ją olewać trochę, co? Bo wyedukowana internetowo w duchu rodzicielstwa bliskości
staram się odpowiadać na każdą potrzebę mojego dziecka, ale na litość, nie chcę wychować marudzącej, rozkapryszonej pannicy. HELP.
No i w ogóle tylko jeszcze dwa dni upałówcieszycie się?
Obstaję, że:
1. zmiana klimatu - nic nie da sie zrobić
2. zmiana wody, bolący brzuszek - masować delikatnie...
3. za gorąco - przecierać ciałko mokrą myjką...
więcej nic mi nie przychodzi do głowy...
4,436 2015-08-15 22:01:31
dobry wieczór Starrbywalcy
/.../
Ufff...
Żyjesz...![]()
4,437 2015-08-15 22:08:23
annaJo napisał/a:dobry wieczór Starrbywalcy
/.../Ufff...
Żyjesz...
żyję, ale był moment, że ciężko było i bardzo proszę, więcej mi tego nie rób, to już chyba nie na moje lata ![]()
ufff, kiedy ja ten dom sprzedam? zamiast łażenia za kosiarką, jak osiołek, mogłabym przecież uwalić sie na kanapie z książka i poddać upływającemu czasowi ![]()
4,438 2015-08-15 22:36:54
/.../
żyję, ale był moment, że ciężko było i bardzo proszę, więcej mi tego nie rób, to już chyba nie na moje lataufff, kiedy ja ten dom sprzedam? zamiast łażenia za kosiarką, jak osiołek, mogłabym przecież uwalić sie na kanapie z książka i poddać upływającemu czasowi
Ale są kosiarki na których się jeździ jak na traktorku...
4,439 2015-08-15 22:45:14 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-15 22:49:19)
Dobry wieczór z regulowanym nagłośnieniem ;-)
Dla równowagi proponuję: https://youtu.be/KRM6MDVhEtc z cudnymi, subtelnymi kastanietami... ;-)
4,440 2015-08-15 22:47:56
Dobry wieczór z regulowanym nagłośnieniem ;-)
Witaj Auroro ![]()
Czemu chcesz regulować głośność?
4,441 2015-08-15 22:50:39
aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór z regulowanym nagłośnieniem ;-)
Witaj Auroro
Czemu chcesz regulować głośność?
Edytowałam przed chwilą... ;-)))
Odnoszę się do Twojego ostrzeżenia #4427
4,442 2015-08-15 22:57:00
starr napisał/a:aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór z regulowanym nagłośnieniem ;-)
Witaj Auroro
Czemu chcesz regulować głośność?Edytowałam przed chwilą... ;-)))
Odnoszę się do Twojego ostrzeżenia #4427
I to własnie kocham w muzyce. Każdą można przedstawić w dowolny sposób. Mocne brzmienia jako łagodne i z łagodnych zrobić ciężki metal...
4,443 2015-08-15 23:00:16
Aurorko, Ty nie musisz być gotowa... To nie Twoja przyszłość, Ty się ciesz z ewentualnego awansu
Renesans, błagam, nie wywołuj wilka z lasu. Właśnie pojechał ze swoją Lady i nocują gdzieś w lesie nad jeziorem... Gdy ostrzegałam go na pożegnanie przed przychówkiem, powiedział tak: "Mami, spox, ciesz się, że nie mam chłopaka" ;-))) Po kim to takie pyskate się urodziło???
To dziecko mnie zdumiewa. Klinuje mi mózg i wypowiedzi...
A jak tam Twoje Skarby?
A lustra? wystarczy dobrać odpowiednie
...światło!
A Toż nie wiesz że Twe piękno mieści się w duszy a nie w marnym odbiciu tafli szkła czy lustra wody?
Kochanie, jesteś przemiła, ale ... przyznaję się bez bicia, że zmiany, które następują z biegiem czasu są dla mnie jeszcze trudne do przyjęcia. Nie chodzi o to, że właśnie zakupiłam pierwszy w życiu krem na poprawę urody. Nigdy dotąd nie stosowałam pomad. Ale najbardziej wkurza mnie utrata sił...
4,444 2015-08-15 23:03:41 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-15 23:04:21)
aurora borealis napisał/a:starr napisał/a:Witaj Auroro
Czemu chcesz regulować głośność?Edytowałam przed chwilą... ;-)))
Odnoszę się do Twojego ostrzeżenia #4427I to własnie kocham w muzyce. Każdą można przedstawić w dowolny sposób. Mocne brzmienia jako łagodne i z łagodnych zrobić ciężki metal...
Skala Twojej muzycznej percepcji nie przestaje mnie zdumiewać.
Czy możesz powiedzieć mi, co dynda temu panu w okolicach żuchwy? I czy wpływa to w jakiś sposób na barwę dźwięku, czyli czy śpiewając bez tego jest w jakiś sposób gorszy akustycznie? ;-)))
4,445 2015-08-15 23:12:01 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-15 23:22:31)
Mam do Was pytanie, jako do moich ciut starszych i bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów. Bo odchodzę od zmysłów. Bobaska marudzi. cały dzień. Ja skaczę, dyndam na żyrandolu, odchodzę od zmysłów, trochę się martwię, trochę mam na drugie Frustracja. Zęby już są, może to upał albo co, nie wiem, ale dziś mendziła 14 godzin z przerwą na dwugodzinną drzemkę. Jak poszłyśmy do mojej Mamy i poszłam na taras zapalić, to zajęła się pianinem szalonej małpy, do mendzenia wróciła... na mój widok. Chyba jestem nadopiekuńcza i chyba powinnam ją olewać trochę, co? Bo wyedukowana internetowo w duchu rodzicielstwa bliskości
staram się odpowiadać na każdą potrzebę mojego dziecka, ale na litość, nie chcę wychować marudzącej, rozkapryszonej pannicy. HELP.
Tak jak słusznie zauważyli moi Przedmówcy ;- ))) "mendzenie" jest formą komunikatu. A ponieważ "mendzenie" działa - to znaczy Obiekt Żywicielski i Przytulacki odpowiada interakcją, więc Bobina sprawdza wytrzymałość i jakość tejże interakcji.
Jeśli nie ma nadmiernie ciepłego czółka i karku - to wszystko powinno być OK.
Może Ona tęskni za tym tarasem i drinkami? ;-))))
PS Słyszałam o świadomym rodzicielstwie, tj. o tym, o czym mam nadzieję pamięta teraz mój Pierworodny. Rodzicielstwo bliskości trąci mi jakąś nowomową. Czy zatem rodzicielstwo odległości jest wtedy, gdy oddaje się pociechę do szkoły z internatem? ;-)))
4,446 2015-08-15 23:13:56 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-15 23:15:54)
starr napisał/a:aurora borealis napisał/a:Edytowałam przed chwilą... ;-)))
Odnoszę się do Twojego ostrzeżenia #4427I to własnie kocham w muzyce. Każdą można przedstawić w dowolny sposób. Mocne brzmienia jako łagodne i z łagodnych zrobić ciężki metal...
Skala Twojej muzycznej percepcji nie przestaje mnie zdumiewać.
Czy możesz powiedzieć mi, co dynda temu panu w okolicach żuchwy? I czy wpływa to w jakiś sposób na barwę dźwięku, czyli czy śpiewając bez tego jest w jakiś sposób gorszy akustycznie? ;-)))
Ponieważ jak wieść gminna niesie, ten pan miał być kantorem... myślę że to jest z tym związane...
A tak nieśmiało się przypomnę o prawidłowe rozwiązanie zagadki...
4,447 2015-08-15 23:17:10 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-15 23:32:44)
No właśnie, nikt oprócz Ciebie nie podjął rękawicy...
Co oznacza, że nie powinnam jednak wklejać linków muzycznych ;-)))
Już wracam do Stasia... za moment będą fanfary ;-)))
Moim zdaniem fałszywy dźwięk pojawia się dokładnie w chwili 3.05-3.06.
A zatem moi Drodzy Państwo! Pierwsze i jedyne miejsce zajmuje Nasz Słuch- Starr Absolutny!
Brawa!
Na cześć Zwycięzcy: https://youtu.be/ZsRbQr5HKYI
4,448 2015-08-16 00:01:54
No właśnie, nikt oprócz Ciebie nie podjął rękawicy...
Co oznacza, że nie powinnam jednak wklejać linków muzycznych ;-)))Już wracam do Stasia... za moment będą fanfary ;-)))
Moim zdaniem fałszywy dźwięk pojawia się dokładnie w chwili 3.05-3.06.
A zatem moi Drodzy Państwo! Pierwsze i jedyne miejsce zajmuje Nasz Słuch- Starr Absolutny!
Brawa!
Na cześć Zwycięzcy: https://youtu.be/ZsRbQr5HKYI
dziękuję za aż cztery fanfary...
)))
4,449 2015-08-16 00:14:13
dziękuję za aż cztery fanfary...
)))
Bardzo proszę!
Nagroda rzeczowa jest do odebrania w stosownym czasie i w stosownym miejscu ;-)))
4,450 2015-08-16 00:17:12
starr napisał/a:dziękuję za aż cztery fanfary...
)))
Bardzo proszę!
Nagroda rzeczowa jest do odebrania w stosownym czasie i w stosownym miejscu ;-)))
Będzie jeszcze nagroda?
myślałem, że te fanfary... dobrze, w takim razie czekam cierpliwie na stosowny czas i miejsce ![]()
4,451 2015-08-16 00:18:13
starr napisał/a:dziękuję za aż cztery fanfary...
)))
Bardzo proszę!
Nagroda rzeczowa jest do odebrania w stosownym czasie i w stosownym miejscu ;-)))
oj, żeby tylko nie było jak z nagrodą za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki, był to cykl zabiegów w salonie kosmetycznym, które miały być wysłane do zwycięzcy pocztą ![]()
dobranoc ![]()
4,452 2015-08-16 00:23:41 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-16 00:27:53)
/.../
oj, żeby tylko nie było jak z nagrodą za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki, był to cykl zabiegów w salonie kosmetycznym, które miały być wysłane do zwycięzcy pocztą
Na mojej poczcie pracuje taki pączuś, zawsze uśmiechnięta i miła... Nie miał bym nic przeciwko zabiegom kosmetycznym w jej wykonaniu ![]()
dobranoc
Odpoczynku solidnego życzę, z niemałym wyrzutem sumienia... ![]()
Dobranoc
4,453 2015-08-16 00:24:15
aurora borealis napisał/a:starr napisał/a:dziękuję za aż cztery fanfary...
)))
Bardzo proszę!
Nagroda rzeczowa jest do odebrania w stosownym czasie i w stosownym miejscu ;-)))Będzie jeszcze nagroda?
myślałem, że te fanfary... dobrze, w takim razie czekam cierpliwie na stosowny czas i miejsce
Wszak była obiecana ;-)
4,454 2015-08-16 00:29:01
annaJo napisał/a:/.../
oj, żeby tylko nie było jak z nagrodą za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki, był to cykl zabiegów w salonie kosmetycznym, które miały być wysłane do zwycięzcy pocztąNa mojej poczcie pracuje taki pączuś, zawsze uśmiechnięta i miła... Nie miał bym nic przeciwko zabiegom kosmetycznym w jej wykonaniu
annaJo napisał/a:dobranoc
Odpoczynku solidnego zyczę z niemałym wyrzutem sunienia...
Dobranoc
Dobranoc, AnnoJo,
Należy Ci się porządny wypoczynek za dzisiejszy (wy)czyn.
Starr, nie bardzo mam jak zagadać z Twoim "Pączusiem"...
Przyznaję, że nie znam się na zabiegach kosmetycznych przesyłanych pocztą. W ogóle na zabiegach przesyłanych czymkolwiek... Nagroda jest zupełnie innego typu.
4,455 2015-08-16 00:36:17
/.../
Wszak była obiecana ;-)
Dobrze, czekam cierpliwie...
Skala Twojej muzycznej percepcji nie przestaje mnie zdumiewać.
Ale czasami zastanawiam się jakby wyglądała ilustracja muzyczna pierwszych dwudziestu stron, gdybyś nie podjęła się roli kapelmistrza... Pewnie w niektórych momentach pojawiła by się i taka "ostra" muzyka. Tym bardziej, że to co podlinkowałem, to jeszcze nie jest ekstremum... ![]()
4,456 2015-08-16 00:42:01
/.../
Starr, nie bardzo mam jak zagadać z Twoim "Pączusiem"...
Przyznaję, że nie znam się na zabiegach kosmetycznych przesyłanych pocztą. W ogóle na zabiegach przesyłanych czymkolwiek... Nagroda jest zupełnie innego typu.
Nie liczyłem na zabiegi kosmetyczne, ale to był pomysł AnnyJo. Zresztą, mnie już żadne zabiegi nie pomogą... ![]()
4,457 2015-08-16 00:55:08
Zbliża się trzynasta w nocy. Czas na sen...
Dobrych snów wszystkim <papa>
Dzisiejsza kołysanka kołysanka: https://youtu.be/HcmKHu8WJj4
4,458 2015-08-16 01:20:40
aurora borealis napisał/a:/.../
Wszak była obiecana ;-)Dobrze, czekam cierpliwie...
aurora borealis napisał/a:Skala Twojej muzycznej percepcji nie przestaje mnie zdumiewać.
Ale czasami zastanawiam się jakby wyglądała ilustracja muzyczna pierwszych dwudziestu stron, gdybyś nie podjęła się roli kapelmistrza... Pewnie w niektórych momentach pojawiła by się i taka "ostra" muzyka. Tym bardziej, że to co podlinkowałem, to jeszcze nie jest ekstremum...
To było dla mnie wspaniałe, choć trudne doświadczenie i bardzo zbliżyło do Twojej historii, Twojej refleksyjności i Twojego widzenia świata. Dopiero wtedy zrozumiałam sens wszystkich Twoich słów w wątku Pietkapa.
Myślę, że muzyczna oprawa w Twoim wykonaniu byłaby po prostu męska. Dziękuję, że dopuściłeś mnie do tego zadania ;-)))
Przez wiele lat byłam bardzo kanciasta emocjonalnie. Miałam wielkie braki w tego typu edukacji. Ot, taki kołek... Wczuwanie się w czyjeś położenie, było dla mnie jakimś niewyobrażalnym do wykonania zadaniem. Sama też nie wiedziałam co się ze mną dzieje, nie umiałam opisać takiej sfery słowami. Ciągle się uczę. Dobrze, że istnieje muzyka. Ona także jest językiem komunikacji.
Dobrej nocy! ;-)
4,459 2015-08-16 15:49:49
Jestem na swojej dzialce na Mazurach i niestety spaliłem się na raczka.
Zaraz wracm do domciu i zsiadłe mleczko będzię w robocie.
Pozdrawiam Was cieplutko i buziaki Wam śle ( ale Panowie wybaczcie, nie jesteście w moim typie) tylko dla pięknych dziewczyn te buziaki.
Starr, Excop proszę nie gniewajcie się na mnie.
Z Wami na piwo TAK, ale dla dziewczyn ( bardzo mądrych) to buziaki
4,460 2015-08-16 15:52:13
4,461 2015-08-16 15:53:55 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2015-08-16 15:54:30)
4,462 2015-08-16 20:27:54
4,463 2015-08-16 22:09:51
4,464 2015-08-16 22:56:43
/.../
dobry wieczórStarr przecież chciałeś potańczyć, masz szansę
Witaj AnnoJo
To prawda, chciałem potańczyć, ale tango... a te ćwiczenia, to bardziej gimnastykę przypominają... ![]()
4,465 2015-08-16 23:03:53
annaJo napisał/a:/.../
dobry wieczórStarr przecież chciałeś potańczyć, masz szansę
Witaj AnnoJo
To prawda, chciałem potańczyć, ale tango... a te ćwiczenia, to bardziej gimnastykę przypominają...
oj tam, oj tam, zaraz gimnastyka, chciaż.......dobra gimnastyka nie jest zła ![]()
ja wprawdzie dostałam różę, ale pozwoliłam sobie też męski prezencik popodglądać i próbowałam dopasować do jakiegoś tańca. No nie udało mi się, a tak się starałam ![]()
Acha, a dlaczego różyczka była za tym czymś ruszającym się? Przecież ladies first.
4,466 2015-08-16 23:13:02
/.../
ja wprawdzie dostałam różę, ale pozwoliłam sobie też męski prezencik popodglądać i próbowałam dopasować do jakiegoś tańca. No nie udało mi się, a tak się starałamAcha, a dlaczego różyczka była za tym czymś ruszającym się? Przecież ladies first.
Tu chyba Lexpar mógłby jedynie udzielić odpowiedzi...
wszak on był darczyńcą...
4,467 2015-08-16 23:26:33
annaJo napisał/a:/.../
ja wprawdzie dostałam różę, ale pozwoliłam sobie też męski prezencik popodglądać i próbowałam dopasować do jakiegoś tańca. No nie udało mi się, a tak się starałamAcha, a dlaczego różyczka była za tym czymś ruszającym się? Przecież ladies first.
Tu chyba Lexpar mógłby jedynie udzielić odpowiedzi...
wszak on był darczyńcą...
nie będe go nękać pytaniami, bo się jeszcze wystraszy i więcej nam kwiatków nie da ![]()
To my tu dziś sami, czy jeszcze ktoś dołączy? Póki my sami, to mam białe wino i karkówkę z grilla, baaardzo dietetyczną........gości miałam, ale byli tak mili, że zostało małe co nieco ![]()
4,468 2015-08-16 23:33:27
/.../
nie będe go nękać pytaniami, bo się jeszcze wystraszy i więcej nam kwiatków nie da
No nie wiem... na strachliwego nie wygląda... ![]()
To my tu dziś sami, czy jeszcze ktoś dołączy? Póki my sami, to mam białe wino i karkówkę z grilla, baaardzo dietetyczną........gości miałam, ale byli tak mili, że zostało małe co nieco
No nie wiem czy białe wino pasuje do czerwonego mięsa... na Karkówkę się skuszę... a może piwo do tego? Jak nie Masz, to zaraz zorganizuję... ![]()
4,469 2015-08-16 23:39:51 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-16 23:40:23)
No nie wiem czy białe wino pasuje do czerwonego mięsa... na Karkówkę się skuszę... a może piwo do tego? Jak nie Masz, to zaraz zorganizuję...
zupełnie nie pasuje, ale jest dobre ![]()
piwo bardzo poproszę jasne, tylko że ja po takiej mieszance będę tańczyć, nie będzie Ci to przeszkadzać? Pośpiewam póżniej, śpiewać każdy może ![]()
4,470 2015-08-16 23:48:37
starr napisał/a:No nie wiem czy białe wino pasuje do czerwonego mięsa... na Karkówkę się skuszę... a może piwo do tego? Jak nie Masz, to zaraz zorganizuję...
zupełnie nie pasuje, ale jest dobre
piwo bardzo poproszę jasne, tylko że ja po takiej mieszance będę tańczyć, nie będzie Ci to przeszkadzać? Pośpiewam póżniej, śpiewać każdy może
Muzyczka do tańczenia: https://youtu.be/FXy_Bs_da3Q
a ja lecę po piwo
za moment wracam...
4,471 2015-08-17 00:02:47
już wszystko wytańczyłam ![]()
byłam na ich koncercie, ile to lat temu, 8? Stałyśmy, tanczyłyśmy i wydzierałyśmy sie z córką pod samą sceną ![]()
myslisz, że jeszcze u nas zagrają?
4,472 2015-08-17 00:09:14
już wszystko wytańczyłam
byłam na ich koncercie, ile to lat temu, 8? Stałyśmy, tanczyłyśmy i wydzierałyśmy sie z córką pod samą sceną
myslisz, że jeszcze u nas zagrają?
Pewnie zagrają, jak się Mick odobrazi za małego penisa... a na dodatek przejdzie cykl zabiegów na poprawę wydolności organizmu... W jego wieku tak szaleć to straszny wysiłek...
ale muzę ich lubię... chyba bardziej niż beatlesów...
4,473 2015-08-17 00:16:02 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-17 00:18:08)
annaJo napisał/a:już wszystko wytańczyłam
byłam na ich koncercie, ile to lat temu, 8? Stałyśmy, tanczyłyśmy i wydzierałyśmy sie z córką pod samą sceną
myslisz, że jeszcze u nas zagrają?Pewnie zagrają, jak się Mick odobrazi za małego penisa... a na dodatek przejdzie cykl zabiegów na poprawę wydolności organizmu... W jego wieku tak szaleć to straszny wysiłek...
ale muzę ich lubię... chyba bardziej niż beatlesów...
ja też ich wolę od Beatelsów, no i czuję się jak małolata, trzech jest z 47, jeden z 41, a zespół powstał jak miałam 2 lata ![]()
ojej, po tym piwie ....... bo przecież je przyniosłeś i wypiliśmy do karkówki, czy ja już nie pamiętam? ...... pościel mnie wzywa
dobranoc ![]()
4,474 2015-08-17 00:22:51
/.../
dobranoc
Spokojnej nocy AnnoJo
4,475 2015-08-17 01:00:51
Trzynasta... czas na sen
Dobrej nocy wszystkim <papa>
Kołysanka na dzisiaj: https://youtu.be/yzQ9VrnNQLQ
A kto nie chce spać, to polecam film Once z którego jest ta muzyczka...
4,476 2015-08-17 09:30:28
nie będe go nękać pytaniami, bo się jeszcze wystraszy i więcej nam kwiatków nie da
AnnoJo ja jestem starszy już pan i wierz mi, że bardzo cenię kobiety.
Nie jestem też strachliwy a nawet myślę, że jestem odważny.
A to, że ustępuje miejsca w autobusie czy tramwaju i otwieram drzwi dla kobiety to mi chyba ujmy nie przynosi.
Po prostu jestem starej daty człowiekiem i niestety nie jestem tego w stanie zmienić i nie chcę tego zmienić.
A to specjalnie dla Ciebie
4,477 2015-08-17 09:38:20
4,478 2015-08-17 09:43:53 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2015-08-17 09:45:40)
Dzień dobry wieczór wszystkim
Lexpar napisał/a:Panowie to dla Was
/.../LexparDzięki Lexpar za zestaw ćwiczeń przeciwko skoliozie... jak dla mnie już za późno. Zmiany zaszły za daleko...
Starr nie licytujmy się pod względem wieku, nie wspomne o skoliozie.
Ja jestem po operacji kręgosłupa a moja małżonka krzyczy na mnie, że zachowuję się jak nastolatek i cały czas bym chciał
.
Ale to jest najlepsza fizykoterapia 
A tak na marginesie to ja jestem od Ciebie starszy i powiem, że na te ćwiczenia nigdy nie jest za późno 
4,479 2015-08-17 15:55:01
Witaj, "Szturmowiku" (tak nazywano Iliuszyna Ił-2, pamiętasz moje podniebne metaforyczne porównania?).
Długo Cię nie było. Ważne, że wróciłaś!
Excop, kochany jesteś ![]()
Pewnie, że pamietam Twoje lotnicze metafory, o które sama się zresztą prosiłam
He he,...tak na marginesie zastanawiam się, jaki byłby ze mnie na polu bitwy szturmowiak przy moich stu sześćdziesięciu paru cm i niespełna pięćdziesięciu kg. Chyba pozostałyby mi tylko spryt i prędkość, aby umiejętnie stosować uniki ![]()
A co za wizyta dzisiaj! Przyszłość - powiało ożywczą bryzą! Jak miło, że bywasz tutaj! Ten wyplatany fotel i stoliczek na tarasie czekają właśnie na Ciebie. Lubisz anemony? Wychylają swe główki ku Tobie...
Anemony uwielbiam
, one są piękne... zupełnie jak Twoje wnętrze Aurora. Będę je teraz z Tobą kojarzyła i kafejką Starrowiczów, bo dotychczas łączyłam te śliczne kwiaty ze ślubami, ślubnymi bukietami, przystrojeniem stołów weselnych...
Przysiądę soboe na tarasie i będę napawała się ich cudnym urokiem, słuchając Waszych rozmów ![]()
Witaj Przyszłość...
Może uda się tą drogą i ET przywrócić z odległych galaktyk... może nas tez podczytuje w przerwach między operacjami...
Nie wiem starr, nie wiem, czy ET też Was tutaj podczytuję, czy krąży już w innych galaktykach, poznając równolegle światy, ale mam nadzieję, że u niego wszystko w porządku.
Mam dziwne przekonanie, że spotkałam ET w realu, ale nie potrafię tego wyjaśnić.
4,480 2015-08-17 16:35:31
Wittajcie, kochani! ![]()
Excop napisał/a:Witaj, "Szturmowiku" (tak nazywano Iliuszyna Ił-2, pamiętasz moje podniebne metaforyczne porównania?).
Długo Cię nie było. Ważne, że wróciłaś!Excop, kochany jesteś
Pewnie, że pamietam Twoje lotnicze metafory, o które sama się zresztą prosiłam![]()
He he,...tak na marginesie zastanawiam się, jaki byłby ze mnie na polu bitwy szturmowiak przy moich stu sześćdziesięciu paru cm i niespełna pięćdziesięciu kg. Chyba pozostałyby mi tylko spryt i prędkość, aby umiejętnie stosować uniki
Zważ, Przyszłości, że przy jego przeznaczeniu był to stosunkowo lekki i zgrabny samolot. W niektórych sytuacjach trzeba mieć "oczy dookoła głowy", więc pilot miał za sobą tylnego strzelca-obserwatora z niezawodnym Diegtiarewem DP 7,62 mm lub DSzK Diegtiarewa i Szpagina kal. 12,7 mm. ![]()
Poza tym, od czego są przyjaciele (tu Jaki, Ławoczkiny i pierwsze MiG-i (jeszcze turbośmigłowe), którzy czuwają?
Jednym słowem, jestem o Ciebie spokojny. ![]()
4,481 2015-08-17 19:09:49
puk puk?
wejdę sobie cichutko do kafejki (w progu uśmiechając się do Przyszłości) po letnią kawę z lodami
i poleniuchuję sobie dziś wieczór, czekając na Was...
może taką małą niespodziankę zrobię - taa daaam!
byłam TAM! Było inaczej niż sobie wyobrażałam. Było ... cudnie - nie umiem opisać mojej przygody z Paryżewem, bo spłaszczę swoje przeżycia i chłonięcia niezgrabnymi słowami.
Chciałam Wam tylko napisać, że ani nie jadłam ślimaków, ani nie wzdychałam romantycznie do Wieży Eiffla, ani nie kupowałam koronek w butikach,
ani nie mam zdjęć wszystkich obrazów w Luwrze w sepii i kolorze...
(ofkors pozwiedzałam wszystko co się dało. Stałam 2godziny w kolejce do Wersalu skwiercząc w ukropie. Triumfowałam na Łuku i nurkowałam w metrze. Dumałam nad sarkofagiem Napoleona, skanowałam wzrokiem wszystkie obrazy w każdej galerii (i w Luwrze i w d'Orsay, i u Picassa i Dali'ego i w Muzeum Branly i w Pompidu i...), wchodząc w kadr Japońskim aparatom, tabletom i ajfonom. Zanuciłam wesoło nad Szopenem, nie zliczyłam schodków na Montmartre, drżałam w Notre-Dame, przeżyłam burzę wśród zwierząt w Muzeum Historii Naturalnej ... )
okazało się że nie umiem być francja-elegancja. Nie miałam trochę na to czasu, bo .... ja chłonęłam ludzi, twarze, ubiór, głosy, muzykę, wszystkie dźwięki, chodniki, ulice, okna kamienic, mosty i wszystko co się dzieje pod mostami, krzyki i milczenie, gesty i spojrzenia, sytuacje i wydarzenia.
i to jest "mój" Paryż. Metro pełne ludzi (jadących, czekających na stacji, mieszkających na stacji), chodniki pełne ludzi (kolory, barwy, języki, pośpiech i jego brak), knajpki z jedzeniem i praca kelnerów, całe rodziny wędrujące po mieście, Włoch- szef kuchni machający na przywitanie jak stary dobry znajomy, namiot postawiony w wąskiej uliczce pod latarnią, materac z zasypiającą parą, a obok ich majątek w wózku sklepowym. Łzy szczęścia w oczach starszego Francuza śpiewającego w metrze, gdy jakiś dorosły facet (turysta) rzucił mu 1euro w kapelusz. I moje łzy, kiedy spojrzenia moje i ich się spotkały. I taniec na ulicy z nieznajomym i śmiech perlisty nieznajomego z mojego "wygłupu" i moje szczęśliwe łzy, gdy puściłam oko przystojniakowi na wózku, z porażeniem i zobaczyłam jego uśmiech i błysk w oku...
Byłam jak gąbka... chłonęłam i chłonęłam do samego końca, ignorując jęki niezadowolenia współ-podróżników.
Taka za mnie turystka.
Nie umiem Wam fajnie opisać Paryża, zresztą pewnie większość z Was tam była.
Myślałam, ze nigdy nie pojadę dalej niż nad polskie morze, a tu taka wyprawa.
Pewnie po coś, na coś mi to w życiu będzie potrzebne.
No.
Tęskniłam.
4,482 2015-08-17 20:38:55
No, no, no, ja spałam, a tu impreza, rzucanie kwiatów pod nogi AnnyJo, czemu wcale się nie dziwię, piweczko, karkóweczka i rolingstonsi
ale mnie ominęła miła imprezka ![]()
Kochana Och'Kruszynko, gratuluję przeżywania Paryża po swojemu - dobrze, że nie dałaś się zdominować i umieścić w środku peletonu. Nie byłam w Paryżu, zawsze kierowałam się na południe, ale pojadę na pewno z Bobaską, o ile będzie wtedy gdzie jechać jeszcze ![]()
Starr, Lexpar, no zaimponowaliście mi, Panowie
rokendrolowe dusze
cieszę się, że tu tak fajnie, pachnie grillem, słychać bul, bul, nalewanie piwka, brzdęk, brzdęk, kieliszkami z białym winem..
U nas zmiany
zmiana lodówki i jej zawartości, Bobasia spałaszowała dziś swoje pierwsze całe jajo, jak dziadek z "Konopielki", aż jej się uszy trzęsły
wyrwała mi pół jaja i wsadziła sobie do japy
oczywiście się zatkała i dostała czkawki
jest urocza
pojawiły się podejrzane krosty, więc pojechałyśmy na Pragę do naszej uroczej Pani Doktor, która rozpoznała ukąszenie, dała jakieś kulki dwupierdzianu fasoli i kazała pić jutro cały dzień
była bardzo dumna z Bobaski, że tak się świetnie rozwija i robi brawo, brawo, brawo, GOOOOL!, aż Bobasia dostała pluszową mysz w prezencie. Mysz śpi ze świną, niezłe zoo ![]()
Odzyskałam spokój. Nie płaczę, nie smutkuję, nie myślę za dużo. Jest okej. Naprawdę okej. A z lodówką przyjeżdża parowar i będziemy z Bobaską gotować sobie pyszne jedzenie i będziemy jeść wspólne posiłki. Idzie jesień, moja ulubiona pora roku, zbliżają się pierwsze urodziny kochanej Bobaski. O ile fundusze pozwolą, wyprawię wielkie party
Im bliżej zimy, tym większa nadzieja kiełkuje w moim sercu, że historia zatoczyła koło i że nadal, mimo, jestem sobą. W dużej mierze dzięki Wam. Bardzo się cieszę, że jesteście. Dzięki. ![]()
4,483 2015-08-17 21:33:17
Dzień dobry wieczór wszystkim ![]()
puk puk?
wejdę sobie cichutko do kafejki (w progu uśmiechając się do Przyszłości) po letnią kawę z lodami
i poleniuchuję sobie dziś wieczór, czekając na Was...
może taką małą niespodziankę zrobię - taa daaam!byłam TAM! Było inaczej niż sobie wyobrażałam. Było ... cudnie - nie umiem opisać mojej przygody z Paryżewem, bo spłaszczę swoje przeżycia i chłonięcia niezgrabnymi słowami.
Chciałam Wam tylko napisać, że ani nie jadłam ślimaków, ani nie wzdychałam romantycznie do Wieży Eiffla, ani nie kupowałam koronek w butikach,
ani nie mam zdjęć wszystkich obrazów w Luwrze w sepii i kolorze...
A żabie udka? czy to prawda, że smakują jak kurczakowe? ![]()
(ofkors pozwiedzałam wszystko co się dało. Stałam 2godziny w kolejce do Wersalu skwiercząc w ukropie. Triumfowałam na Łuku i nurkowałam w metrze. Dumałam nad sarkofagiem Napoleona, skanowałam wzrokiem wszystkie obrazy w każdej galerii (i w Luwrze i w d'Orsay, i u Picassa i Dali'ego i w Muzeum Branly i w Pompidu i...), wchodząc w kadr Japońskim aparatom, tabletom i ajfonom. Zanuciłam wesoło nad Szopenem, nie zliczyłam schodków na Montmartre, drżałam w Notre-Dame, przeżyłam burzę wśród zwierząt w Muzeum Historii Naturalnej ... )
okazało się że nie umiem być francja-elegancja. Nie miałam trochę na to czasu, bo .... ja chłonęłam ludzi, twarze, ubiór, głosy, muzykę, wszystkie dźwięki, chodniki, ulice, okna kamienic, mosty i wszystko co się dzieje pod mostami, krzyki i milczenie, gesty i spojrzenia, sytuacje i wydarzenia.
i to jest "mój" Paryż. Metro pełne ludzi (jadących, czekających na stacji, mieszkających na stacji), chodniki pełne ludzi (kolory, barwy, języki, pośpiech i jego brak), knajpki z jedzeniem i praca kelnerów, całe rodziny wędrujące po mieście, Włoch- szef kuchni machający na przywitanie jak stary dobry znajomy, namiot postawiony w wąskiej uliczce pod latarnią, materac z zasypiającą parą, a obok ich majątek w wózku sklepowym. Łzy szczęścia w oczach starszego Francuza śpiewającego w metrze, gdy jakiś dorosły facet (turysta) rzucił mu 1euro w kapelusz. I moje łzy, kiedy spojrzenia moje i ich się spotkały. I taniec na ulicy z nieznajomym i śmiech perlisty nieznajomego z mojego "wygłupu" i moje szczęśliwe łzy, gdy puściłam oko przystojniakowi na wózku, z porażeniem i zobaczyłam jego uśmiech i błysk w oku...Byłam jak gąbka... chłonęłam i chłonęłam do samego końca, ignorując jęki niezadowolenia współ-podróżników.
Taka za mnie turystka.
Nie umiem Wam fajnie opisać Paryża, zresztą pewnie większość z Was tam była.
Myślałam, ze nigdy nie pojadę dalej niż nad polskie morze, a tu taka wyprawa.
Pewnie po coś, na coś mi to w życiu będzie potrzebne.
No.Tęskniłam.
Ale właśnie fajnie opisałaś Paryż...
Ja tam nie byłem, to nie odnalazłem jeszcze swojego...
Ty odnalazłas swój...
i chyba o to chodziło...
Cieszymy się, że Jesteś, bo my też tęskniliśmy.
No, no, no, ja spałam, a tu impreza, rzucanie kwiatów pod nogi AnnyJo, czemu wcale się nie dziwię, piweczko, karkóweczka i rolingstonsi
ale mnie ominęła miła imprezka
No przeca ktoś musi imprezować, aby spać mógł ktoś... ![]()
Kochana Och'Kruszynko, gratuluję przeżywania Paryża po swojemu - dobrze, że nie dałaś się zdominować i umieścić w środku peletonu. Nie byłam w Paryżu, zawsze kierowałam się na południe, ale pojadę na pewno z Bobaską, o ile będzie wtedy gdzie jechać jeszcze
Starr, Lexpar, no zaimponowaliście mi, Panowie
rokendrolowe dusze
cieszę się, że tu tak fajnie, pachnie grillem, słychać bul, bul, nalewanie piwka, brzdęk, brzdęk, kieliszkami z białym winem..
Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś dołączyła, ze swoją muzyką ![]()
U nas zmiany
zmiana lodówki i jej zawartości, Bobasia spałaszowała dziś swoje pierwsze całe jajo, jak dziadek z "Konopielki", aż jej się uszy trzęsły
wyrwała mi pół jaja i wsadziła sobie do japy
oczywiście się zatkała i dostała czkawki
jest urocza
pojawiły się podejrzane krosty, więc pojechałyśmy na Pragę do naszej uroczej Pani Doktor, która rozpoznała ukąszenie, dała jakieś kulki dwupierdzianu fasoli i kazała pić jutro cały dzień
była bardzo dumna z Bobaski, że tak się świetnie rozwija i robi brawo, brawo, brawo, GOOOOL!, aż Bobasia dostała pluszową mysz w prezencie. Mysz śpi ze świną, niezłe zoo
Odzyskałam spokój. Nie płaczę, nie smutkuję, nie myślę za dużo. Jest okej. Naprawdę okej. A z lodówką przyjeżdża parowar i będziemy z Bobaską gotować sobie pyszne jedzenie i będziemy jeść wspólne posiłki. Idzie jesień, moja ulubiona pora roku, zbliżają się pierwsze urodziny kochanej Bobaski. O ile fundusze pozwolą, wyprawię wielkie partyIm bliżej zimy, tym większa nadzieja kiełkuje w moim sercu, że historia zatoczyła koło i że nadal, mimo, jestem sobą. W dużej mierze dzięki Wam. Bardzo się cieszę, że jesteście. Dzięki.
Hmmmm... kulki dwupierdzianu fasoli, to moja młodsza dostawała na alergie pokarmową... nawet pomagały, tak że raz na tydzień mogła zjeść ziemniaka... Dobrze, że marudzenie nie przeszło w nic poważnego...
Kiedyś napisałem, ale znikło razem z działalnością hackera - Chyba wszyscy czytaliśmy Twój wątek. Masz tu miejsce na wszystko, na odreagowanie złości, na śmiech radości i na słowotok i na milczenie. Tu nikt nie zgani za OT...
Dzięki, że wybrałaś to miejsce... ![]()
4,484 2015-08-17 22:01:46
/.../
Starr nie licytujmy się pod względem wieku, nie wspomne o skoliozie.
Ja jestem po operacji kręgosłupa a moja małżonka krzyczy na mnie, że zachowuję się jak nastolatek i cały czas bym chciał.
Ale to jest najlepsza fizykoterapia
A tak na marginesie to ja jestem od Ciebie starszy i powiem, że na te ćwiczenia nigdy nie jest za późno
Nie no, ja to wiem, że najlepsza na wszystkie dolegliwości jest odpowiednia fizykoterapeutka ![]()
4,485 2015-08-17 22:19:25 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-17 22:19:45)
dobry chłodny wieczór ![]()
O'Kruszynka wróciła wyparyżowana!!! ja też chcę znów tam pojechać, podziwiać najpiękniejsze witraże w St Magdalena, posiedzieć na schodach Montmartre, no i spędzić dzień na pieterku w d"Orsay, ale nie latem, chciałabym pojechac jesienią, gdy mało turystów, a paryżanie potęguja atmosferę miasta, oj rozmarzyłam się
PaniB nie wiedziałam, że kulki dwupierdzianu fasoli sa na alegię, myślałam, że na............
Starr, Lexpar my tu stosujemy fizykoterapię umysłową, nie zapominajcie o tym, pliizzz, bo my, 200% kobiety, w kompleksy wpadniemy jeszcze większe, niż je posiadamy...na własność



