Moje zdrady (Netkafejka) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Strony Poprzednia 1 … 65 66 67 68 69 … 234 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,291 do 4,355 z 15,201 ]

4,291

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

"Dorosły" powiadasz... Ileż ja razy muszę prosić, aby kosz ze śmieciami zmienił lokalizację... ;-)))

Mój "dorosły" wyjechał na wakacje dzień przed naszym powrotem. Nie będę opisywać zostawionego przez niego "porządku". Cieszę się, że przynajmniej pamiętał o podlewaniu ogrodu smile

Mój też wyeliminował słowo "porządek" ze słownika...
Ogród w doniczkach podlał... Tylko 6 roślin padło... ;-)))

Zobacz podobne tematy :

4,292

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../
Nawet nie zdążyłam dobrze  Litanii Pompejańskiej zacząć, a tu - buch! Synowa na horyzoncie... ;-)))

W takim razie nie zdziw się jak i zanim ja skończysz, to sie wnusia/o pojawi... big_smile

Śmiej się, śmiej, ale Twoja Starrletka nie miała 19 lat jak Ci Wnusia sprezentowała...

No nie... miała całe 31 i nie zliczę ilu było tych na całe życie...

4,293

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../
"Dorosły" powiadasz... Ileż ja razy muszę prosić, aby kosz ze śmieciami zmienił lokalizację... ;-)))

Teraz nie trzeba będzie prosić, bo jak synowa tylko zmarszczy nosek... to wszystko znajdzie swoje miejsce... big_smile

Ty chcesz mi powiedzieć, że ona będzie ten nosek marszczyć w MOIM DOMU???
No niedoczekanie! ;-))))

Biore pod uwagę wszystkie warianty.. big_smile

4,294

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Luc wróciła z Azji, a ja odchodzę w pielesze. smile

Dobranoc!

4,295

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

Oj Luc, nie upominaj mnie!

Gdzieżbym śmiała tongue

aurora borealis napisał/a:

Krakusy zawsze pobożniejsze były od Warszawki...

Oczywiście;) Te wszystkie Boy'e-Żeleńskie, Przybyszewskie i takie tam...

Sztaudyngery...
Po męsku

Chciałaś być moja duszą i ciałem.
Ciało starczyło. Duszy nie chciałem.

4,296

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Mój też wyeliminował słowo "porządek" ze słownika...

To znaczy, że przynajmniej kiedyś to słowo tam było. Dobry prognostyk na przyszłość. U mojego synusia to słowo nigdy się nie przyjęło wink
Sprzątanie to wg niego niepotrzebna strata energii.

4,297

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Luc wróciła z Azji, a ja odchodzę w pielesze. smile

Dobranoc!

Spokojnej nocy Excop

4,298

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

W takim razie nie zdziw się jak i zanim ja skończysz, to sie wnusia/o pojawi... big_smile

Śmiej się, śmiej, ale Twoja Starrletka nie miała 19 lat jak Ci Wnusia sprezentowała...

No nie... miała całe 31 i nie zliczę ilu było tych na całe życie...

Nadzieję wlewasz w moje skołatane serce...

4,299

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

Teraz nie trzeba będzie prosić, bo jak synowa tylko zmarszczy nosek... to wszystko znajdzie swoje miejsce... big_smile

Ty chcesz mi powiedzieć, że ona będzie ten nosek marszczyć w MOIM DOMU???
No niedoczekanie! ;-))))

Biore pod uwagę wszystkie warianty.. big_smile

Złośliwiec... ;-)))

4,300

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Luc wróciła z Azji, a ja odchodzę w pielesze. smile

Dobranoc!

Przeczytałam " odchodzę w pieluchy"...
Mam już zwidy!

Excop, dobrej nocy Waleczne Serce!

4,301

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

Mój też wyeliminował słowo "porządek" ze słownika...

To znaczy, że przynajmniej kiedyś to słowo tam było. Dobry prognostyk na przyszłość. U mojego synusia to słowo nigdy się nie przyjęło wink
Sprzątanie to wg niego niepotrzebna strata energii.

Taaa... było... jak miał czternaście miesięcy i zainteresował się skarpetką przytrzaśniętą szufladą... Wtedy jeszcze miał poczucie estetyki...

4,302

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

/.../
Biore pod uwagę wszystkie warianty.. big_smile

Złośliwiec... ;-)))

Realista... big_smile

4,303

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

/.../
Biore pod uwagę wszystkie warianty.. big_smile

Złośliwiec... ;-)))

Realista... big_smile

Miałam to samo napisać wink

4,304

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

Złośliwiec... ;-)))

Realista... big_smile

Miałam to samo napisać wink

Widzę, że się tu tworzy Unia Polityki Realnej ;-)))

4,305

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../

Widzę, że się tu tworzy Unia Polityki Realnej ;-)))

Polityka mi wisi
Dorodnym kalafiorem.
Błogosławieni cisi
I ci, co pyszczą w porę.
Historia mnie nie bierze,
Literatura nudzi.
Ja tam dziś w nic nie wierzę,
A już na bank - nie w ludzi.
Nawet drzewa twardnieją, by przeżyć,
Co tu mówić o ludziach, frajerzy!

A jak sie urządzili
Ci z władz i z opozycji?
Ten bił, a tego bili -
Obydwaj dziś w policji.
Więc żaden mnie nie skusi
Na byle ćmoje - boje.
Błogosławieni głusi
I ci, co słyszą swoje.
Nawet drzewa, by przeżyć, korzenie
Zapuszczają głęboko pod ziemię.

Katabas kirchę wznosi
Nie dla nas, a dla Pana
Więc jakby sam sie prosił
By z glana kapelana.
Mnie tego nikt nie wkrzepi,
Ja chcę mieć święty spokój.
Błogosławieni ślepi
I ci, co widzą w mroku.
Nawet drzewa rosną w ciemnościach
W dupie mają - na czyich kościach.

Mnie nie rajcuje kasa,
Kwatera i gablota.
Jak trafię skóre - klasa -
Pieroga wyłomotam.
Wykaże test, żem HIV-nik,
To w żyłę - i odjadę.
Błogosławieni sztywni
I ci, co żyją z czadem.
Nawet drzewa próchnieją przedwcześnie
A przecież istnieją - bezgrzesznie.

Jacek Kaczmarski

4,306

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzięki Wam kładę się dziś spać z szeroko zakreśloną wizją przyszłości, kanonem piosenek i zabaw dziecięcych, wyniesionych na czas śmieci, zmarszczonych nosków, nowych ról społecznych (jak to było AnnoJo? świekry?). Jest bossssko... A na termometrze domowym tylko 32, 7 stopieńków. Chłodek jak ta lala...;-))) Czas prześcieradło powygniatać. I jakoś zleci ten czas do rana... ;-)))
Posyłam Wam więc słoneczną piosenkę: https://youtu.be/BBeBd_RThJc
Dobranoc!

4,307

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../

Widzę, że się tu tworzy Unia Polityki Realnej ;-)))

Polityka mi wisi
Dorodnym kalafiorem.
Błogosławieni cisi
I ci, co pyszczą w porę.
Historia mnie nie bierze,
Literatura nudzi.
Ja tam dziś w nic nie wierzę,
A już na bank - nie w ludzi.
Nawet drzewa twardnieją, by przeżyć,
Co tu mówić o ludziach, frajerzy!

A jak sie urządzili
Ci z władz i z opozycji?
Ten bił, a tego bili -
Obydwaj dziś w policji.
Więc żaden mnie nie skusi
Na byle ćmoje - boje.
Błogosławieni głusi
I ci, co słyszą swoje.
Nawet drzewa, by przeżyć, korzenie
Zapuszczają głęboko pod ziemię.

Katabas kirchę wznosi
Nie dla nas, a dla Pana
Więc jakby sam sie prosił
By z glana kapelana.
Mnie tego nikt nie wkrzepi,
Ja chcę mieć święty spokój.
Błogosławieni ślepi
I ci, co widzą w mroku.
Nawet drzewa rosną w ciemnościach
W dupie mają - na czyich kościach.

Mnie nie rajcuje kasa,
Kwatera i gablota.
Jak trafię skóre - klasa -
Pieroga wyłomotam.
Wykaże test, żem HIV-nik,
To w żyłę - i odjadę.
Błogosławieni sztywni
I ci, co żyją z czadem.
Nawet drzewa próchnieją przedwcześnie
A przecież istnieją - bezgrzesznie.

Jacek Kaczmarski


Mocne! Nie znałam!

4,308 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-12 01:31:55)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Luc, błogosławiona między niewiastami,
opowiesz jutro trochę o tej grze w Makao? ;-)))

4,309

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
Posyłam Wam więc słoneczną piosenkę: https://youtu.be/BBeBd_RThJc
Dobranoc!

Spokojnej nocy Auroro
Czas na sen...
Śpijcie smacznie wszyscy <papa>
kołysanka na dziś: https://youtu.be/ox3jj-jUAVU

4,310

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../
Posyłam Wam więc słoneczną piosenkę: https://youtu.be/BBeBd_RThJc
Dobranoc!

Spokojnej nocy Auroro
Czas na sen...
Śpijcie smacznie wszyscy <papa>
kołysanka na dziś: https://youtu.be/ox3jj-jUAVU

Ty też postaraj się o przynajmniej 65 centymetrów snu, Mistrzu!

Dobrej nocy! ;-)))

4,311

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

opowiesz jutro trochę o tej grze w Makao? ;-)))

Jako że obawiam się uzależnień (wystarczy to co już mam), unikałam kasyn, które jak na złość, wszędzie stawały mi na drodze wink
Ergo, opowiadać mogę, ale nie o grach wink

Dobranoc Auroro i Starr.
Nocnego chłodu życzę.

4,312 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-08-12 12:44:17)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
Excop napisał/a:

/.../
Pamiętacie ten dowcip?
Zięć wraca z pracy do domu, a w nim teściowa z miotłą w ręku. Zaskoczony pyta: "Mamusia zamiata, czy zamierza odlecieć?"

A pamiętacie ten:
Rzecz się dzieje w Teksasie
- tatusiu! dlaczego babcia do nas biegnie zygzakiem?
- dla kogo babcia, dla tego babcia, dla mnie teściowa!
- PODAWAJ NABOJE!!

Znam to, tylko bardziej dosadnie. smile
Nie mogę się powstrzymać, więc jeszcze jeden:

Młody policjant idzie ulicą i spostrzega na balkonie trzeciego piętra mijanego budynku, wiszącą na zewnątrz na rękach kobietę w średnim wieku. Nad nią, młody mężczyzna, który bije ją po palcach kurczowo trzymających barierki deską, na płask. Policjant zbulwersowany, krzyczy:
-Panie, tak nie wolno, przecież ta kobieta zaraz spadnie!
Mężczyzna wstrzymał się i krzyczy:
- Panie władzo, to nie kobieta, to moja teściowa!
Policjant na to:
- Patrz pan, jak to cholera mocno się trzyma!
Kantem ją, kantem, nie na płask!

Na marginesie, na wszelki wypadek.  smile
Matka mojej żony była kobietą "do rany przyłóż", podobnie, jak matka mojej partnerki, choć kręciła nosem na nasz, jak to się mówi "związek partnerski". Papier, to jednak papier...

Witajcie, mili moi!

4,313

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Starr wielki szacun dla Ciebie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0recourse.gif.
Twój wątek jest bardzo obszerny.
Szkoda, że nie trafiłem na niego wcześniej.
Jestem już dużym chłopcem ale przyznam się szczerze, że czytając go łzy mi leciały jak woda z kranu.
Niestety nic na to nie mogę poradzić.
Jest to silniejsze ode mnie.
Podziwiam Ciebie.
Podziwiam za siłę, za wyrozumiałość, za miłośc jaką posiadałeś
Posiadasz ogromny dar i proszę nie zmarnuj go.
Twój wątek dał mi wiele do zrozumienia i dzięki za to.

4,314

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
starr napisał/a:
Excop napisał/a:

/.../
Pamiętacie ten dowcip?
Zięć wraca z pracy do domu, a w nim teściowa z miotłą w ręku. Zaskoczony pyta: "Mamusia zamiata, czy zamierza odlecieć?"

A pamiętacie ten:
Rzecz się dzieje w Teksasie
- tatusiu! dlaczego babcia do nas biegnie zygzakiem?
- dla kogo babcia, dla tego babcia, dla mnie teściowa!
- PODAWAJ NABOJE!!

Znam to, tylko bardziej dosadnie. smile
Nie mogę się powstrzymać, więc jeszcze jeden:

Młody policjant idzie ulicą i spostrzega na balkonie trzeciego piętra mijanego budynku, wiszącą na zewnątrz na rękach kobietę w średnim wieku. Nad nią, młody mężczyzna, który bije ją po palcach kurczowo trzymających barierki deską, na płask. Policjant zbulwersowany, krzyczy:
-Panie, tak nie wolno, przecież ta kobieta zaraz spadnie!
Mężczyzna wstrzymał się i krzyczy:
- Panie władzo, to nie kobieta, to moja teściowa!
Policjant na to:
- Patrz pan, jak to cholera mocno się trzyma!
Kantem ją, kantem, nie na płask!

Na marginesie, na wszelki wypadek.  smile
Matka mojej żony była kobietą "do rany przyłóż", podobnie, jak matka mojej partnerki, choć kręciła nosem na nasz, jak to się mówi "związek partnerski". Papier, to jednak papier...

Witajcie, mili moi!

Excop wiele kawałów znam na temat teściowych np, że teściowa powinna mieć tylko dwa zęby jeden do otwierania piwa a drugi aby ją napier***ał, albo dobra teściowa to jest metr pod ziemią etc.
Ja teściową mam już albo tylko 38 lat i jest słodką kobietą która traktuje mnie jak syna.
Dlatego nie uwierzę, że teściowe są złe.
Po prostu sa tacy którzy źle trafili.
Ja miałem szczęście.

4,315

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Lexpar napisał/a:
Excop napisał/a:
starr napisał/a:

A pamiętacie ten:
Rzecz się dzieje w Teksasie
- tatusiu! dlaczego babcia do nas biegnie zygzakiem?
- dla kogo babcia, dla tego babcia, dla mnie teściowa!
- PODAWAJ NABOJE!!

Znam to, tylko bardziej dosadnie. smile
Nie mogę się powstrzymać, więc jeszcze jeden:

Młody policjant idzie ulicą i spostrzega na balkonie trzeciego piętra mijanego budynku, wiszącą na zewnątrz na rękach kobietę w średnim wieku. Nad nią, młody mężczyzna, który bije ją po palcach kurczowo trzymających barierki deską, na płask. Policjant zbulwersowany, krzyczy:
-Panie, tak nie wolno, przecież ta kobieta zaraz spadnie!
Mężczyzna wstrzymał się i krzyczy:
- Panie władzo, to nie kobieta, to moja teściowa!
Policjant na to:
- Patrz pan, jak to cholera mocno się trzyma!
Kantem ją, kantem, nie na płask!

Na marginesie, na wszelki wypadek.  smile
Matka mojej żony była kobietą "do rany przyłóż", podobnie, jak matka mojej partnerki, choć kręciła nosem na nasz, jak to się mówi "związek partnerski". Papier, to jednak papier...

Witajcie, mili moi!

Excop wiele kawałów znam na temat teściowych np, że teściowa powinna mieć tylko dwa zęby jeden do otwierania piwa a drugi aby ją napier***ał, albo dobra teściowa to jest metr pod ziemią etc.
Ja teściową mam już albo tylko 38 lat i jest słodką kobietą która traktuje mnie jak syna.
Dlatego nie uwierzę, że teściowe są złe.
Po prostu sa tacy którzy źle trafili.
Ja miałem szczęście.

W imieniu Gospodarza, witam Cię gorąco, Kolego po Fachu.
Masz rację, Lexpar. Ale, tak jak dowcipy o głupich mili - policjantach, tak dowcipy o złych teściowych zawsze znajdą poklask. Zwłaszcza, gdy są autentycznie śmieszne.
Pamiętasz ten dowcip o dwóch policjantach stojących z psem u zbiegu ulic i przyglądającym się zwierzęciu, małemu chłopcu?
Puenta nie nadaje się do publikacji, ale kawał naprawdę śmieszny. smile

4,316

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Pamiętasz ten dowcip o dwóch policjantach stojących z psem u zbiegu ulic i przyglądającym się zwierzęciu, małemu chłopcu?
Puenta nie nadaje się do publikacji, ale kawał naprawdę śmieszny. smile

Dzień dobry smile A kiedy poproszę tak ładnie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0what.gif, opowiesz?

4,317

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

W imieniu Gospodarza, witam Cię gorąco, Kolego po Fachu.
Masz rację, Lexpar. Ale, tak jak dowcipy o głupich mili - policjantach, tak dowcipy o złych teściowych zawsze znajdą poklask. Zwłaszcza, gdy są autentycznie śmieszne.
Pamiętasz ten dowcip o dwóch policjantach stojących z psem u zbiegu ulic i przyglądającym się zwierzęciu, małemu chłopcu?
Puenta nie nadaje się do publikacji, ale kawał naprawdę śmieszny. smile

Pewnie, że pamiętam jak i również wiele innych kawałów na ten temat.

4,318

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

No tak, nie chcecie... Więc ja pamiętam taki...

Pewny facet wystawił swoją papugę na parapet. Pod oknem stał policjant, a papuga do niego mówi:
- Te policjant.
Policjant na to:
- Co?
- Te policjant ty głupku.
Policjant się wkurzył i wlepił właścicielowi papugi mandat. Własciciel wziął papugę z parapetu i mówi do niej:
- Jak nie przestaniesz to cię zabiję.
Na następny dzień policjant znów stał pod oknem, a papuga do niego mówi:
- Te policjant.
On:
- Co?
Papuga:
- Ty wiesz co http://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif

4,319 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2015-08-12 17:12:13)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Sponi napisał/a:

No tak, nie chcecie... Więc ja pamiętam taki...

Pewny facet wystawił swoją papugę na parapet. Pod oknem stał policjant, a papuga do niego mówi:
- Te policjant.
Policjant na to:
- Co?
- Te policjant ty głupku.
Policjant się wkurzył i wlepił właścicielowi papugi mandat. Własciciel wziął papugę z parapetu i mówi do niej:
- Jak nie przestaniesz to cię zabiję.
Na następny dzień policjant znów stał pod oknem, a papuga do niego mówi:
- Te policjant.
On:
- Co?
Papuga:
- Ty wiesz co http://emotikona.pl/emotikony/pic/07icon_smile4.gif

http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif

Tego nie znałem.

4,320

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Sponi napisał/a:
Excop napisał/a:

Pamiętasz ten dowcip o dwóch policjantach stojących z psem u zbiegu ulic i przyglądającym się zwierzęciu, małemu chłopcu?
Puenta nie nadaje się do publikacji, ale kawał naprawdę śmieszny. smile

Dzień dobry smile A kiedy poproszę tak ładnie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0what.gif, opowiesz?

No, dobrze.

Chłopiec obchodzi tę trójkę w koło, nachyla się niemal do poziomu chodnika, oglądając psa.
Jeden z gliniarzy nie wytrzymał:
- Czemu tak się przyglądasz temu psu, gówniarzu?!
Chłopiec podrapał się po głowie i po chwili mówi:
- Bo, wiecie panowie, mój starszy brat powiedział mi, że tu, przy skrzyżowaniu stoi pies z dwoma ch...mi, ale przecież to zwykły owczarek niemiecki!

4,321

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
Sponi napisał/a:
Excop napisał/a:

Pamiętasz ten dowcip o dwóch policjantach stojących z psem u zbiegu ulic i przyglądającym się zwierzęciu, małemu chłopcu?
Puenta nie nadaje się do publikacji, ale kawał naprawdę śmieszny. smile

Dzień dobry smile A kiedy poproszę tak ładnie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0what.gif, opowiesz?

No, dobrze.

Chłopiec obchodzi tę trójkę w koło, nachyla się niemal do poziomu chodnika, oglądając psa.
Jeden z gliniarzy nie wytrzymał:
- Czemu tak się przyglądasz temu psu, gówniarzu?!
Chłopiec podrapał się po głowie i po chwili mówi:
- Bo, wiecie panowie, mój starszy brat powiedział mi, że tu, przy skrzyżowaniu stoi pies z dwoma ch...mi, ale przecież to zwykły owczarek niemiecki!

No nie wiem. Nie kumam chyba... Muszę pomyśleć.

4,322

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Lexpar napisał/a:

http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif

Tego nie znałem.

Mnie utkwił w głowie, ale należycie ocenzurowaną treść wyszukałam w necie. Fajny, niehttp://emotikona.pl/emotikony/pic/01icon_lol2.gif

4,323

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry wieczór wszystkim wink
A szczególnie dla naszych drogich, obecnych tylko duchem O'Kruszynki i PaniArystokracji z Bobaską
Machamy do Was... <mach><mach><mach><mach><mach> big_smile

Lexpar napisał/a:

Starr wielki szacun dla Ciebie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0recourse.gif.
Twój wątek jest bardzo obszerny.
Szkoda, że nie trafiłem na niego wcześniej.
Jestem już dużym chłopcem ale przyznam się szczerze, że czytając go łzy mi leciały jak woda z kranu.
Niestety nic na to nie mogę poradzić.
Jest to silniejsze ode mnie.
Podziwiam Ciebie.
Podziwiam za siłę, za wyrozumiałość, za miłośc jaką posiadałeś
Posiadasz ogromny dar i proszę nie zmarnuj go.
Twój wątek dał mi wiele do zrozumienia i dzięki za to.

Witaj Lexpar
Dzięki za ciepłe słowo...
Watek pojawił się na Niesamowitych historiach, około cztery miesiące temu. Co prawda zapowiadałem Aurorze o swoim zamiarze opisania tego wszystkiego, co wiązało się w moim życiu ze słowem "zdrada" ale nie podawałem terminu i nie reklamowałem go nigdzie.
Ale i Ty go odnalazłeś i szacun, ze przeczytałeś wszystko, łącznie z tym co pojawiło się po przekształceniu go w netkafejkę.
Dołączasz do starrówki? big_smile
To Wiesz, wkupnym jest zaśpiewanie ulubionej piosenki big_smile (z YouTuba oczywiscie...)

Excop powspominamy? smile
https://youtu.be/n03g8nsaBro

4,324

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Excop powspominamy? smile
https://youtu.be/n03g8nsaBro

"Milczenie jest złotem"...
Nigdy nie zastanawiałem się nad treścią tej piosenki.
Dopiero teraz.
Nie znam angielskiego na tyle, by analizować tekst, niestety.
Bliżej mi do języka Schillera, niż Szekspira. smile
Ale ten dyszkant w chórku, nieoceniony! smile

4,325 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-12 22:27:55)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
starr napisał/a:

Excop powspominamy? smile
https://youtu.be/n03g8nsaBro

"Milczenie jest złotem"...
Nigdy nie zastanawiałem się nad treścią tej piosenki.
Dopiero teraz.
Nie znam angielskiego na tyle, by analizować tekst, niestety.
Bliżej mi do języka Schillera, niż Szekspira. smile
Ale ten dyszkant w chórku, nieoceniony! smile

Oryginalny tekst:
Oh, don't it hurt deep inside
To see someone do something to her
Oh, don't it pain to see someone cry
Oh, especially when someone is her

Silence is golden, but my eyes still see
Silence is golden, golden
But my eyes still see

Talking is cheap, people follow like sheep
Even though there is nowhere to go
How could she tell, he deceived her so well
Pity, she'll be the last one to know

Silence is golden, but my eyes still see
Silence is golden, golden
But my eyes still see

How many times will she fall for his line
Should I tell her or should I keep cool?
And if I tried, I know she'd say I lied
Mind your business, don't hurt her, you fool

Silence is golden, but my eyes still see
Silence is golden, golden
But my eyes still see

Tłumaczenie wziąłem z tekstowo.pl
1.Oh, czy to nie boli głęboko w środku
Patrzeć, jak ktoś robi coś dla niej?
Oh, czy to nie boli, patrzeć, jak ktoś płacze?
Oh, niesamowite, gdy ktoś jest jej.

Ref: Milczenie jest złotem, ale moje oczy ciągle widzą...
Milczenie jest złotem, złotem,
Ale moje oczy ciągle widzą...

2.Rozmowa jest tania, ludzie podążają niczym owieczki,
Nawet, jeśli nie ma dokąd iść.
Jak powinna mu powiedzieć, że on doskonale ją okłamał?
Szkoda, że będzie ostatnią, którą znał.

Ref: Milczenie jest złotem, ale moje oczy ciągle widzą...
Milczenie jest złotem, złotem,
Ale moje oczy ciągle widzą...

3.Ile razy (jeszcze) będzie ona zakochiwać się w nim?
Powinienem powiedzieć jej, czy powinienem panować nad sobą?
A jeśli próbowałem, wiem, że mówiła, że kłamałem.
Miej na uwadze swoją firmę, nie zrób jej krzywdy, głupcze.

Ref: Milczenie jest złotem, ale moje oczy ciągle widzą...
Milczenie jest złotem, złotem,
Ale moje oczy ciągle widzą...

4,326

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Motyw muzyczny na dzisiaj...
To prawie godzina słuchania cudownego głosu
https://youtu.be/qBFB8kyE8XI

4,327

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Motyw muzyczny na dzisiaj...
To prawie godzina słuchania cudownego głosu
https://youtu.be/qBFB8kyE8XI

Nat "King" Cole...
Swego czasu myliłem go z Bingiem Crosby'm. smile

4,328

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Motyw muzyczny na dzisiaj...
To prawie godzina słuchania cudownego głosu
https://youtu.be/qBFB8kyE8XI

Nat "King" Cole...
Swego czasu myliłem go z Bing'em Crosby'm. smile

4,329

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
starr napisał/a:

Motyw muzyczny na dzisiaj...
To prawie godzina słuchania cudownego głosu
https://youtu.be/qBFB8kyE8XI

Nat "King" Cole...
Swego czasu myliłem go z Bing'em Crosby'm. smile

Śpiewające męskie głosy w tej samej tonacji, stąd podobieństwo...
Ale głosy jednak inne... smile

4,330

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
Excop napisał/a:
starr napisał/a:

Motyw muzyczny na dzisiaj...
To prawie godzina słuchania cudownego głosu
https://youtu.be/qBFB8kyE8XI

Nat "King" Cole...
Swego czasu myliłem go z Bing'em Crosby'm. smile

Śpiewające męskie głosy w tej samej tonacji, stąd podobieństwo...
Ale głosy jednak inne... smile

To prawda, Starr. Jednak, gdy kiedyś, większość tych perełek stanowiło muzyczną ilustrację dostępnych filmów amerykańskich, obaj panowie jawili mi się, jako jeden. smile

4,331

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

/.../
To prawda, Starr. Jednak, gdy kiedyś, większość tych perełek stanowiło muzyczną ilustrację dostępnych filmów amerykańskich, obaj panowie jawili mi się, jako jeden. smile

Tu Masz rację... tych filmów, co prawda nie było za duzo, ale jak już były, to były perełki...
Panie gdzieś się dzisiaj zaszyły... Może wypatrują "spadających gwiazd" w mieście widoczność nieba nie jest nawet zadowalająca...

4,332 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-08-13 00:02:44)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
Excop napisał/a:

/.../
To prawda, Starr. Jednak, gdy kiedyś, większość tych perełek stanowiło muzyczną ilustrację dostępnych filmów amerykańskich, obaj panowie jawili mi się, jako jeden. smile

Tu Masz rację... tych filmów, co prawda nie było za duzo, ale jak już były, to były perełki...
Panie gdzieś się dzisiaj zaszyły... Może wypatrują "spadających gwiazd" w mieście widoczność nieba nie jest nawet zadowalająca...

Patrz, zapomniałem o Perseidach. Teraz już nie chce mi się wyprawiać poza miasto.
A do najbliższej,ciemnej samotni, mam zaledwie niecałe dwa kilometry. smile

4,333

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

/.../
Patrz, zapomniałem o Perseidach. Teraz już nie chce mi się wyprawiać poza miasto.
A do najbliższej,ciemnej samotni, mam zaledwie niecałe dwa kilometry. smile

Nie pozostanie Ci nic innego, jak poczekać rok z marzeniami smile Można ten rok wykorzystać na dokładne sprecyzowanie życzenia, bo one lubią się sprawdzać... tyle, że wprost, a nie zgodnie z intencjami.

4,334

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór Starrowicze.

starr napisał/a:

Panie gdzieś się dzisiaj zaszyły... Może wypatrują "spadających gwiazd" w mieście widoczność nieba nie jest nawet zadowalająca...

Mąż przypomniał o Perseidach, ale niestety niebo jest zachmurzone.
Za to noc jest cudownie tylko ciepła.

4,335 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-13 00:29:59)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dobry wieczór Starrbywalcy
mamy nowego kolegę? Witaj Lexpar

widziałam spadające gwiazdy!!!! leżałyśmy z córką na tarasie, a one fruuuu, bziuu, w różne strony, to było tak piękne, że aż serce boli

mój motyw na dziś i nastepne dni https://www.youtube.com/watch?v=b-I2s5z … mp;index=2
muszę przepłakać film, przetrawić i wyjść na prostą........ strasznie mną tąpneło sad

wiecie co? czasami sobie myślę, dlaczego inni oglądaja, analizują, racjonalizują i planują oglądanie następnego filmu, a ja zawsze muszę to przeżyć..................jak to zmienić i czy zmienić?

4,336

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:

Dobry wieczór Starrowicze.
/.../
Mąż przypomniał o Perseidach, ale niestety niebo jest zachmurzone.
Za to noc jest cudownie tylko ciepła.

Na zachmurzone niebo nie ma rady... trzeba czekać rok...
Ja nie mam zachmurzonego, ale oświetlenie ulic daje taki odblask, że nieba w zasadzie nie widać.


annaJo napisał/a:

dobry wieczór Starrbywalcy
mamy nowego kolegę? Witaj Lexpar

widziałam spadające gwiazdy!!!! leżałyśmy z córką na tarasie, a one fruuuu, bziuu, w różne strony, to było tak piękne, że aż serce boli

Zazdraszczam widoczności nieba... i tak nie wiedział bym, czego sobie życzyć, poza spokojem... wink

annaJo napisał/a:

mój motyw na dziś i nastepne dni https://www.youtube.com/watch?v=b-I2s5z … mp;index=2
muszę przepłakać film, przetrawić i wyjść na prostą........ strasznie mną tąpneło sad

wiecie co? czasami sobie myślę, dlaczego inni oglądaja, analizują, racjonalizują i planują oglądanie następnego filmu, a ja zawsze muszę to przeżyć..................jak to zmienić i czy zmienić?

A po co to zmieniać? to jest piękne... to wrażliwość...

4,337

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Zazdraszczam widoczności nieba... i tak nie wiedział bym, czego sobie życzyć, poza spokojem... wink

ja nie życzyłam sobie (no może ciut na samym końcu przy szóstej gwieździe), ale KOMUŚ, albo NAM

starr napisał/a:

A po co to zmieniać? to jest piękne... to wrażliwość...

dziękuję smile ktoś inny by powiedział, że rozhisteryzowana baba, a Ty "wrażliwość"

4,338

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

/.../
dziękuję smile ktoś inny by powiedział, że rozhisteryzowana baba, a Ty "wrażliwość"

Powiem bez ogródek, ten kto by tak powiedział, jest głupcem....

4,339

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Już po trzynastej, a stacja meteo Saska Kępa zgłasza 28stC...
Czas na sen
Spokojnej nocy wszystkim <papa>
kołysanka na dzisiaj: https://youtu.be/C40ym5cGBt0

4,340

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witajcie.
Dzięki wszystkim za ciepłe przyjęcie.
Tylko niestety nie zaśpiewam, no bo wszystkie grające sprzęty się na mnie obrażą.
A tak mam od mutacji, ufff....., ale to bylo już dawno, że nie pamiętam kiedy.
Starr my to prawie sąsiadami jesteśmy.
Milusiego dnia wszystkim życzę.

4,341

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

Excop kopnij Ty mnie porządnie, żebym poszła do Twoich pobratymców, dziś zarejestowałam dziewiąty numer telefonu, a w raportach dziś mam 8 połaczen i 2 smsy od wielbiciela, który jak pisze ma sprawny język i potrafi bzy...ć, chyba jak pszczoła...........mam dość, jak nic z tym nie zrobią, to ja zrobię coś z nimi, wrrr

Anno, spokojnie. Twoja sprawa z pewnością nie jest jedyną tego typu na terenie działania komisariatu.
Po prostu, donieś o kolejnym nękaniu i zapytaj o stan postępowania.
Jako pokrzywdzona, masz prawo do zapoznania się z dokumentacją tej sprawy. Jak sądzę, otrzymałaś listę praw pokrzywdzonego?

4,342

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Lexpar napisał/a:

Witajcie.
Dzięki wszystkim za ciepłe przyjęcie.
Tylko niestety nie zaśpiewam, no bo wszystkie grające sprzęty się na mnie obrażą.
A tak mam od mutacji, ufff....., ale to bylo już dawno, że nie pamiętam kiedy.
Starr my to prawie sąsiadami jesteśmy.
Milusiego dnia wszystkim życzę.

Dzięki za życzenia, wzajemnie miłego dnia.
Co do śpiewania, to nie mam złudzeń, że i mojego śpiewania w naturze, wiele uszu by nie zniosło. My śpiewamy poprzez linki z YouTuba smile
Taki myk... big_smile ale pozwala na poznanie gustów muzycznych. Jak Wiesz muzyka dla wszystkich tu obecnych ma duże znaczenie.

4,343 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2015-08-13 13:26:02)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
Lexpar napisał/a:

Witajcie.
Dzięki wszystkim za ciepłe przyjęcie.
Tylko niestety nie zaśpiewam, no bo wszystkie grające sprzęty się na mnie obrażą.
A tak mam od mutacji, ufff....., ale to bylo już dawno, że nie pamiętam kiedy.
Starr my to prawie sąsiadami jesteśmy.
Milusiego dnia wszystkim życzę.

Dzięki za życzenia, wzajemnie miłego dnia.
Co do śpiewania, to nie mam złudzeń, że i mojego śpiewania w naturze, wiele uszu by nie zniosło. My śpiewamy poprzez linki z YouTuba smile
Taki myk... big_smile ale pozwala na poznanie gustów muzycznych. Jak Wiesz muzyka dla wszystkich tu obecnych ma duże znaczenie.

Ufff..., kamień z serca ( bo nie lubię jak ktoś na mnie gwiżdże http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif).
A to, że Ty jesteś z pięknej Saskiek Kępy a ja słoikowo czyli Gocław to mnie nawet cieszy.
Zaznaczam jednocześnie, że urodziłem się na Woli i tam wychowałem.
Potem los mnie rzucił na Pragę Płd następni na Targówek i z tamtąd wróciłem do korzeni mojej żony czyli Praga Płd.  i tak tu trwam i zębami zgrzytam bo żyje się tu fatalnie.

4,344 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2015-08-13 13:54:15)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
annaJo napisał/a:

Excop kopnij Ty mnie porządnie, żebym poszła do Twoich pobratymców, dziś zarejestowałam dziewiąty numer telefonu, a w raportach dziś mam 8 połaczen i 2 smsy od wielbiciela, który jak pisze ma sprawny język i potrafi bzy...ć, chyba jak pszczoła...........mam dość, jak nic z tym nie zrobią, to ja zrobię coś z nimi, wrrr

Anno, spokojnie. Twoja sprawa z pewnością nie jest jedyną tego typu na terenie działania komisariatu.
Po prostu, donieś o kolejnym nękaniu i zapytaj o stan postępowania.
Jako pokrzywdzona, masz prawo do zapoznania się z dokumentacją tej sprawy. Jak sądzę, otrzymałaś listę praw pokrzywdzonego?

AnnaJo przede wszystkim nie zapomnij, że Ty masz swoje prawa i możesz się w ich w każdej chwili dopomnieć.
Pamiętaj, że masz prawo do wgladu w akta sprawy.
Co zostało w niej zrobione.
Zawsze możesz złożyć skargę na bezczynność w wyjaśnieniu sprawy.
Teraz martwi mnie tylko to, że zmieniły się przepisy i cały ciężar dochodzeń spadł na policję.
Prokuratorzy to lenie im nawet nie chciało się napisać postanowienia o wszczęciu czy też umożeniu postępowania.
Wszystko cedowali na policję.
Excop jak już wcześniej pisałem to jestem duzy chlopczyk.
Mieszkam w duzym mieście, więc i komisariat policji powinien być na poziomie, tym bardziej, że funkcjuszy na etacie ma dużo.
Dlatego podam Ci przyklad ze swojego życia.

Swojego czasu wyjechałem z żoną na weekend na działkę.
Syn został w domu i zrobił balangę, co było jednoznaczne z zaproszeniem kogoś.
Po naszym powrocie okazalo się, że małżonce zginęła biżuteria wartości ok. 10000 zeta oraz kosmetyki na ok. 3000 zeta.
Jako prawi obywatele udaliśmy się na komisariat i złożyliśmy zawiadomienie o przestępstwie.
To było jakies 3, 4 lata temu.
Do tej pory nie mam żadnej informacji o sprawie.
Czy została wszczęta, czy też umożona.
Po prostu  odleżała jakiś czas w szufladzie i następnie zaopiekował się nią pan kosz.
Gdybym pamiętał kiedy składałem zameldowanie to bym zadziałał, niestety w moim wieku pamięć jest zawodna.
Dobrze, że chociaż wiem, że jestem żonaty http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif.
Drugi przypadek który zdarzył się w tym roku.
W związku z tym, iż moja małżonka bardzo lubi biżuterię zakupiłem jej na Allegro złote kolczyki z brylantami.
Kasę zapłaciłem, ale towaru nie dostałem.
Złożyłem zameldowanie w komisariacie o popełnieniu oszustwa i pamiętając poprzednią sprawę to nie odpuściłem.
Prowadzacą ją nękałem dwa razy w tygodniu i wiesz, że dopiero po dwóch miesiącach otrzymałem łaskawie informację o wszczęciu postępowania. Jestem przekonany, że gdybym jej nie nękał to pan kosz by ją wyjasnił, raz ale konkretnie.
A w związku z tym, że to były bezpieczne zakupy to PayU zwrócił mi kasę.
Dlatego uważam, że AnnaJo powinna ich nękać i jeszcze raz nękać.
Chyba znasz powiedzenie, że papier wszystko zniesie.

4,345

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Lexpar napisał/a:
Excop napisał/a:
annaJo napisał/a:

Excop kopnij Ty mnie porządnie, żebym poszła do Twoich pobratymców, dziś zarejestowałam dziewiąty numer telefonu, a w raportach dziś mam 8 połaczen i 2 smsy od wielbiciela, który jak pisze ma sprawny język i potrafi bzy...ć, chyba jak pszczoła...........mam dość, jak nic z tym nie zrobią, to ja zrobię coś z nimi, wrrr

Anno, spokojnie. Twoja sprawa z pewnością nie jest jedyną tego typu na terenie działania komisariatu.
Po prostu, donieś o kolejnym nękaniu i zapytaj o stan postępowania.
Jako pokrzywdzona, masz prawo do zapoznania się z dokumentacją tej sprawy. Jak sądzę, otrzymałaś listę praw pokrzywdzonego?

AnnaJo przede wszystkim nie zapomnij, że Ty masz swoje prawa i możesz się w ich w każdej chwili dopomnieć.
Pamiętaj, że masz prawo do wgladu w akta sprawy.
Co zostało w niej zrobione.
Zawsze możesz złożyć skargę na bezczynność w wyjaśnieniu sprawy.
Teraz martwi mnie tylko to, że zmieniły się przepisy i cały ciężar dochodzeń spadł na policję.
Prokuratorzy to lenie im nawet nie chciało się napisać postanowienia o wszczęciu czy też umożeniu postępowania.
Wszystko cedowali na policję.
Excop jak już wcześniej pisałem to jestem duzy chlopczyk.
Mieszkam w duzym mieście, więc i komisariat policji powinien być na poziomie, tym bardziej, że funkcjuszy na etacie ma dużo.
Dlatego podam Ci przyklad ze swojego życia.

Swojego czasu wyjechałem z żoną na weekend na działkę.
Syn został w domu i zrobił balangę, co było jednoznaczne z zaproszeniem kogoś.
Po naszym powrocie okazalo się, że małżonce zginęła biżuteria wartości ok. 10000 zeta oraz kosmetyki na ok. 3000 zeta.
Jako prawi obywatele udaliśmy się na komisariat i złożyliśmy zawiadomienie o przestępstwie.
To było jakies 3, 4 lata temu.
Do tej pory nie mam żadnej informacji o sprawie.
Czy została wszczęta, czy też umożona.
Po prostu  odleżała jakiś czas w szufladzie i następnie zaopiekował się nią pan kosz.
Gdybym pamiętał kiedy składałem zameldowanie to bym zadziałał, niestety w moim wieku pamięć jest zawodna.
Dobrze, że chociaż wiem, że jestem żonaty http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif.
Drugi przypadek który zdarzył się w tym roku.
W związku z tym, iż moja małżonka bardzo lubi biżuterię zakupiłem jej na Allegro złote kolczyki z brylantami.
Kasę zapłaciłem, ale towaru nie dostałem.
Złożyłem zameldowanie w komisariacie o popełnieniu oszustwa i pamiętając poprzednią sprawę to nie odpuściłem.
Prowadzacą ją nękałem dwa razy w tygodniu i wiesz, że dopiero po dwóch miesiącach otrzymałem łaskawie informację o wszczęciu postępowania. Jestem przekonany, że gdybym jej nie nękał to pan kosz by ją wyjasnił, raz ale konkretnie.
A w związku z tym, że to były bezpieczne zakupy to PayU zwrócił mi kasę.
Dlatego uważam, że AnnaJo powinna ich nękać i jeszcze raz nękać.
Chyba znasz powiedzenie, że papier wszystko zniesie.

Oj, Lexpar, cóś Ci nie wierzę w sprawie tej kradzieży.
Ty, były glina, nie upomniałeś się o rozstrzygnięcie w prostej, jak by nie było, sprawie?
A od czego była kontrola wewnętrzna lub prokuratura?
Papier wszystko przyjmie. To prawda. Również doniesienie o nieróbstwie policjantów. Dlaczego tego nie zrobiłeś?
Dla mnie 13.000,- zł, to kwota ogromna. I zrobiłbym wszystko, by sprawca się.znalazł. Zwłaszcza, że zaprosił go do domu mój syn.
Zbeszczeszczenie świętego prawa gościnności. Ten występek motywowałby mnie najbardziej.

4,346 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-13 15:52:30)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

witajcie Panowie i dziękuję za próby zmotywowania mnie do działania smile
Nie będę nękała policjantów, ale zastosuję moją metodę, pójdę i grzecznie poproszę o pomoc, ostatecznie zrobię z siebie jeszcze większą "blondynkę", niż jestem.
Nigdy nie nękałam, nigdy nie stosowałam metod odwetowych, nigdy nawet nie mściłam się, a wszelkie sprawy szybciej lub wolniej załatwiam i finalizowałam z korzyścią dla mnie. Wierzę, że i tym razem chęć pomocy słabej kobiecie przeważy nad ewentualnym lenistwem i spolegliwością organów smile

4,347

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

witajcie Panowie i dziękuję za próby zmotywowania mnie do działania smile
Nie będę nękała policjantów, ale zastosuję moją metodę, pójdę i grzecznie poproszę o pomoc, ostatecznie zrobię z siebie jeszcze większą "blondynkę", niż jestem.
Nigdy nie nękałam, nigdy nie stosowałam metod odwetowych, nigdy nawet nie mściłam się, a wszelkie sprawy szybciej lub wolniej załatwiam i finalizowałam z korzyścią dla mnie. Wierzę, że i tym razem chęć pomocy słabej kobiecie przeważy nad ewentualnym lenistwem i spolegliwością organów smile

Anno, Twoje prawo do żądania rzetelnego podejścia "organów" do sprawy jest niezbywalne, więc nie masz powodów do.złego samopoczucia w związku z jego egzekwowaniem.

4,348 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-13 20:37:38)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór,

Wyprztykałam się wczoraj ze wszystkich marzeń i będę musiała robić nowe zapasy na grudniowe Geminidy ;-)

Cieszę się, że znajduję Was w doskonałej muzycznej formie i ślicznie się kłaniam Nowemu Przybyszowi z prawobrzeżnej Warszawy.

Melduję, że od kilku dni pogodę mamy lepszą niż w Madrycie i odczuwamy tego skutki bardzo wyraźnie ;-))) Atutem jest to, że pranie schnie już w drodze z pralki na sznurki, dlatego piorę wszystko co się da (i co się nie da także ;-)))

Lepkie od soku z arbuza łapki wyciągam również w stronę naszych Turystek, częstując Was tym przepysznym owocem ( 30 kalorii) i pozdrawiając z mojej ulubionej Starrówki.

Jako preludium do tego wieczoru posyłam Wszystkim Gościom przytulankę w wykonaniu przenajświętszego Stanisława, (Nick'a Cave nie liczę, bo przy Stasiulku wypadł tak blado i płasko, jak wygląda): https://youtu.be/zSJRXBWX03s
W pewnym momencie Stasieniek myli się stukając w klawisze, ale tak to jest, gdy stale gra się nie dość, że z pamięci, to z zamkniętymi oczami ;-))) Zgadnijcie, w którym momencie jest "skucha"?  Nagroda w wysokości i w niskości do odebrania osobiście ;-)

4,349 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-13 22:39:15)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry wieczór wszystkim smile

aurora borealis napisał/a:

Dobry wieczór,

Wyprztykałam się wczoraj ze wszystkich marzeń i będę musiała robić nowe zapasy na grudniowe Geminidy ;-)

Cieszę się, że znajduję Was w doskonałej muzycznej formie i ślicznie się kłaniam Nowemu Przybyszowi z prawobrzeżnej Warszawy.

Melduję, że od kilku dni pogodę mamy lepszą niż w Madrycie i odczuwamy tego skutki bardzo wyraźnie ;-))) Atutem jest to, że pranie schnie już w drodze z pralki na sznurki, dlatego piorę wszystko co się da (i co się nie da także ;-)))

Lepkie od soku z arbuza łapki wyciągam również w stronę naszych Turystek, częstując Was tym przepysznym owocem ( 30 kalorii) i pozdrawiając z mojej ulubionej Starrówki.

Jako preludium do tego wieczoru posyłam Wszystkim Gościom przytulankę w wykonaniu przenajświętszego Stanisława, (Nick'a Cave nie liczę, bo przy Stasiulku wypadł tak blado i płasko, jak wygląda): https://youtu.be/zSJRXBWX03s
W pewnym momencie Stasieniek myli się stukając w klawisze, ale tak to jest, gdy stale gra się nie dość, że z pamięci, to z zamkniętymi oczami ;-))) Zgadnijcie, w którym momencie jest "skucha"?  Nagroda w wysokości i w niskości do odebrania osobiście ;-)

Słuchałem tego utworu po raz pierwszy, ale to nie powinno być dziwne w moim przypadku, bo ja siedzę w mocnych dźwiękach rocka, post rocka i pochodnych energetycznych:)
Jeden "dodatkowy" dźwięk pojawia się pomiędzy 2:58, a 3;05 i jest "z innej bajki"...

A mój muzyczny motyw na dzisiaj: https://youtu.be/Cy7qOeHgGk8?list=PLFsk … i7vxwLNSs9

4,350 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-13 23:28:12)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Słuchałem tego utworu po raz pierwszy, ale to nie powinno być dziwne w moim przypadku, bo ja siedzę w mocnych dźwiękach rocka, post rocka i pochodnych energetycznych:)
Jeden "dodatkowy" dźwięk pojawia się pomiędzy 2:58, a 3;05 i jest "z innej bajki"...

A mój muzyczny motyw na dzisiaj: https://youtu.be/Cy7qOeHgGk8?list=PLFsk … i7vxwLNSs9

Witaj Pistacjowy! ;-)))

To zupełnie tak, jak ja, gdyż wielu utworów, które prezentujesz słucham pierwszy raz w życiu, bo z kolei pochodzę z "Krainy Łagodności" ;-)))
Tę dzisiejszą, którą "zapodałeś" znałam z płyt winylowych moich Rodziców zanim dowiedziałam się, że istnieje literacki pierwowzór książki, którą przeczytałam w życiu chyba ze 100 razy. Mój pierwszy nick w necie nosił nazwę asteroida B-612 i do tej pory jeden z moich serdecznych  znajomych tak mnie nazywa ;-)))

Zanim nastąpi rozwiązanie zagadki, poczekamy jeszcze na innych Słuchaczy, aby dać im szansę, OK? ;-)))

4,351

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dobry wieczór miłośnikom Małego Księcia smile

był taki czas, że w domu miałyśmy 3 egzemplarze, każda z nas miała swój, jedyna książka, o która dziewczyny sie biły, a dzieli je 8 lat smile

Auroro ja się dzisiaj do zadnych konkursów nie nadaję, od 9 przysypiam na fotelu z krótkimi przerwami, zaraz idę na pieterko.

4,352

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
Zanim nastąpi rozwiązanie zagadki, poczekamy jeszcze na innych Słuchaczy, aby dać im szansę, OK? ;-)))

Oczywiście, że poczekamy... mam jeszcze jedną, co prawda ostatnią butelkę muszynianki, to nie zachodzi obawa padnięcia z przegrzania i odwodnienia smile) (tak a'propos klimatu wawki i Madrytu)

4,353

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

dobry wieczór miłośnikom Małego Księcia smile

był taki czas, że w domu miałyśmy 3 egzemplarze, każda z nas miała swój, jedyna książka, o która dziewczyny sie biły, a dzieli je 8 lat smile

[/.../

"Małego Księcia" czytałem przynajmniej trzy razy. Za każdym razem odkrywałem go na nowo...

4,354

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witaj AnnoJo,

Konkurs jest otwarty i bezterminowy... 
Starr, jak sama zdążyłaś się już przekonać nie należy do gwałtowników i nie wygląda laurowych wieńców. Zaczekamy na Twą dyspozycję. ;-)))

starr napisał/a:

Oczywiście, że poczekamy... mam jeszcze jedną, co prawda ostatnią butelkę muszynianki, to nie zachodzi obawa padnięcia z przegrzania i odwodnienia smile) (tak a'propos klimatu wawki i Madrytu)

Jeśli dobrze się zamachnę, to dorzucę na Stadion parę butelek wody, bo akurat syn przytargał swojej starej matce całą zgrzewkę. Kiedyś rzucałam dyskiem, więc powinnam mieć pamięć mięśniową takich rzutów.
Życzysz sobie?

4,355

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

KIedyś czytałam Małego Księcia od deski do deski, sama, córkom, teraz czytam czasami fragmentarycznie, ot cos mi sie przypomni, jakas mysl mi łazi po głowię, biorę z półki, czasami stojąc przy niej czytam i odkładam.

Książką, taką moją ukochaną, przeczytaną chyba ze 20 razy są wszystkie części Ani z Zielonego Wzgórza.

Posty [ 4,291 do 4,355 z 15,201 ]

Strony Poprzednia 1 … 65 66 67 68 69 … 234 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024