Moje zdrady (Netkafejka) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 … 234 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,226 do 4,290 z 15,201 ]

4,226 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-08-10 21:16:36)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witajcie braci starrowska! Dziś znów upał i parno, jak diabli!

Przyszłość napisał/a:

Witajcie Kochani,

Cieszę się, że Was tu wszystkich (a nawet w większym gronie) znajduję w zdrowiu i wspaniałej, wakacyjnej atmosferze.
Chciałam się tylko przywitać i powiedzieć, że czasami zaglądam tutaj i Was podczytuję, bo macie cudowne działanie terapeutyczne.
Pozdrawiam Was Wszystkich i Każdego z osobna smile

Witaj, "Szturmowiku" (tak nazywano Iliuszyna Ił-2, pamiętasz moje podniebne metaforyczne porównania?).
Długo Cię nie było. Ważne, że wróciłaś! smile

Zobacz podobne tematy :

4,227

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

Miły dziś dzień, upalny, ale upał łaskawy smile wiaterek smile kombinuję, co by tu zeźreć na obiad, Excop, takiego mi smaka narobiłeś tym krupnikiem o selerowym aromacie, że od kiedy to przeczytałam, ciągle myślę o tym selerowym aromacie, o tym karczku, a w gardle czuję słodki smak kompotu i czuję ten zapach... daleko chyba mam do Ciebie, bo z przyjemnością bym się wklepała na taki obiad. Nie umiem piec, ale za to umiem kupić pyszne browary... i ten karczek, z takim zimnym piwkiem... no marzenie senne smile

Do zimnego piwka, Baronowo, najbardziej pasuje zadnia golonka, gotowana (nie po bawarsku, a właśnie gotowana w wywarze z jarzyn, liśćmi laurowymi, zielem angielskim i ziarnistym, całym pieprzem) ze.świeżo startym dzikim chrzanem.   P  O  E  Z  J  A  ! ! !

4,228

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

ja Ci dam zadnią golonkę, przez cały dzień zjadłam tylko banana i dzieckowe chrupki kukurydziane. Oszaleję zaraz, mój ślinotok jest nie do zatrzymania. big_smile

4,229

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

ja Ci dam zadnią golonkę, przez cały dzień zjadłam tylko banana i dzieckowe chrupki kukurydziane. Oszaleję zaraz, mój ślinotok jest nie do zatrzymania. big_smile

Mam jedno miejsce, około 30 km od domu, gospodę, jak z "Niespotykanie spokojnego człowieka" ze wspaniałym Januszem Kłosińskim i równie wielką Ryszardą Hanin, gdzie z kumplami emerytami z "służb", od czasu do czasu spożywamy właśnie taką, super przyrządzoną, kilogramową golonkę. Jako, że nie piję od jakiegoś czasu, robię przy tym za taksówkarza. smile

4,230

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dobry wieczór PaniB, Excop

mniam, goloneczka mniam, oj dawno nie jadłam, jakby ja tak jeszcze podpiec w piwie z miodem, to dopiero byłaby miódmalina smile
może tak byśmy na spółkę, po połowie PaniB?

4,231 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-08-10 22:08:20)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Spotkanie Rady Twardzieli w scenografii ze spokojnego człowieka, jecie tę golonkę w okularach przeciwsłonecznych, mam nadzieję smile robiłam kiedyś golonkę w koniaku i pomarańczach w jednej z knajp. To było bardzo dobre, potem zapiekałam, strasznie się zawsze denerwowałam, jak trafiała na czyjś stół, bo tam sos, stek, ryba, banały, golonka to dla mnie zawsze była kwestia honoru, jak ktoś skiepści golonkę, to w pysk mu trzeba dać, bo to jest bardzo smaczne i bardzo zdrowe mięsiwo. Wbrew opinii jakichś żylastych pań z periodyków.

A znam gościa z kryminalnej w waw, jest w Twoim wieku, Excopie, on też jest twardzielem o gołębim sercu. Tacy ludzie potrafią się przyjaźnić. Ostatnio dużo rozmyślam na temat przyjaźni, jej sensu i dowodów na istnienie. smile

Pozdrawiam wieczorową porą całą Starówkę <macham>

czy wsród linków z tangiem, Starr, dotarł wczoraj do Ciebie ten? https://www.youtube.com/watch?v=F2zTd_YwTvo mnie tango nauczył tańczyć mój Dziadek. Chociaż teraz jestem chyba za gruba na tango, widzieliście kiedyś grubą babę w tangu? bo ja tylko pod monopolem wink

4,232 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-10 22:20:44)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

PaniB, jesteś w sam raz do tanga smile
a skoro na razie my dwie i Excop, to weźmy go w obroty https://www.youtube.com/watch?v=sP8I8NIoAqI smile

4,233

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór rokendrolowa Babciu smile jak się masz? jak tam sprawy?

trio de tango hahahaha tyry ty tyry, tyry ty ty ;D

4,234 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-10 22:56:42)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry wieczór wszystkim smile
Wczoraj gamoń ponownie mnie tak zaabsorbował swoimi sprawami, że odszedłem od kompa, a potem już tylko padłem...
Dzisiaj postaram się nawiązać do nie zakończonych myśli

4,235 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-10 23:01:17)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór Państwu!

Jak tu pięknie pachnie i jak świetnie grają ;-)))

A co za wizyta dzisiaj! Przyszłość - powiało ożywczą bryzą! Jak miło, że bywasz tutaj! Ten wyplatany fotel i stoliczek na tarasie czekają właśnie na Ciebie. Lubisz anemony? Wychylają swe główki ku Tobie...



Sakwojaże spakowane, Baroni?

4,236

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Dzień dobry wieczór wszystkim smile
Wczoraj gamoń ponownie mnie tak zaabsorbował swoimi sprawami, że odszedłem od kompa, a potem już tylko padłem...
Dzisiaj postaram się nawiązać do nie zakończonych myśli

Witaj Starr,

Dlaczego nazywasz go gamoniem?

4,237 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-10 23:08:34)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

Dobry wieczór rokendrolowa Babciu smile jak się masz? jak tam sprawy?

trio de tango hahahaha tyry ty tyry, tyry ty ty ;D

wiesz co? dziś mam w d. sprawy, od tego jest adwokat, a że jest od jutra na urlopie, to jego sprawa, więc sprawa musi być odłożona, a to sądu sprawa, do którego musze iśc sama na 15 minut, ale cóż, nie wszystko w życiu jest miłe, a gdyby to miłe zlało by się z niemiłym i byłoby nudno

wolę, tak jak teraz, zrobić sobie przegląd ukochanych piosenek z filmów muzycznych, albo i kawałków tanecznych
na razie przeleciałam przez Tango, Dirty Dancing, Moulin Rouge, Evitę, Star is born
właśnie słucham tego https://www.youtube.com/watch?v=L24vaxN … uwielbiam, moje niespełnione marzenie zobaczyć w oryginale

4,238

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Dobry wieczór Państwu!

Jak tu pięknie pachnie i jak świetnie grają ;-)))

A co za wizyta dzisiaj! Przyszłość - powiało ożywczą bryzą! Jak miło, że bywasz tutaj! Ten wyplatany fotel i stoliczek na tarasie czekają właśnie na Ciebie. Lubisz anemony? Wychylają swe główki ku Tobie...



Sakwojaże spakowane, Baroni?


tańczymi Aurorko, z przytupem, golonkę musimy wytupać smile

4,239

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
Witaj Starr,
Dlaczego nazywasz go gamoniem?

smile Bo jak wspomniałem pracowaliśmy razem w biurze projektów. On trafił najpierw na staż, pomimo ze już miał jakieś doświadczenie w pracy przy projektach. Od początku wyszło, że jest nastawiony na kwestionowanie wszystkiego, norm , przepisów, zasad... a przy tym uwielbiał "chodzić" na skróty i wykazywał cechy cwaniaczka. Dałem mu bardzo odpowiedzialny kawałek roboty, który na szczęście nie miał jakiegoś bardzo pilnego terminu i wyznaczyłem realny termin wykonania obliczeń rysunków i opisów. Nie minęło dwa dni i on przynosi gotowca na naszą wewnętrzna koordynację. Wszyscy popatrzyli na zaproponowane przez niego rozwiązania i wszyscy mieli strasznie dużo uwag... Po podsumowaniu wyszło, że to co zrobił do niczego się nie nadaje, a ja skwitowałem słowami: "no i widzisz gamoniu, wykonałeś kawał dobrej, nikomu absolutnie do niczego nie potrzebnej roboty..." Gamoń przylgnęło do niego jako ksywa... smile
Ot i cała historia...

4,240

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

ja Ci dam zadnią golonkę, przez cały dzień zjadłam tylko banana i dzieckowe chrupki kukurydziane. Oszaleję zaraz, mój ślinotok jest nie do zatrzymania. big_smile

Pamiętam jak kilka miesięcy temu, tuz po podjęciu decyzji zrzucenia kilku zbędnych, pozimowych kilogramów, w nocy, głodny i chyba trochę zły, zajrzałem na Twój watek... a tam menu od którego moje ślinianki oszalały... wink
Tak się wtedy zaśliniłem... wink

4,241

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Przyszłość napisał/a:

Witajcie Kochani,

Cieszę się, że Was tu wszystkich (a nawet w większym gronie) znajduję w zdrowiu i wspaniałej, wakacyjnej atmosferze.
Chciałam się tylko przywitać i powiedzieć, że czasami zaglądam tutaj i Was podczytuję, bo macie cudowne działanie terapeutyczne.
Pozdrawiam Was Wszystkich i Każdego z osobna smile

Witaj Przyszłość...
Może uda się tą drogą i ET przywrócić z odległych galaktyk... może nas tez podczytuje w przerwach między operacjami...

4,242 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-08-10 23:43:49)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

ja Ci dam zadnią golonkę, przez cały dzień zjadłam tylko banana i dzieckowe chrupki kukurydziane. Oszaleję zaraz, mój ślinotok jest nie do zatrzymania. big_smile

Pamiętam jak kilka miesięcy temu, tuz po podjęciu decyzji zrzucenia kilku zbędnych, pozimowych kilogramów, w nocy, głodny i chyba trochę zły, zajrzałem na Twój watek... a tam menu od którego moje ślinianki oszalały... wink
Tak się wtedy zaśliniłem... wink


Myślę, że jeszcze niejednokrotnie przeszkodzę Ci w diecie, bo jedzenie to jest to, co mnie "podnieca", bardziej niż seks i kasa smile kuchnia to moje naturalne środowisko. To tam czuję się jak ryba w wodzie, mimo że w kucharskim kitlu wyglądam jak bałwanek Buli. Mam nadzieję, że chociaż trochę El Bulli wink

Kilogramy poziome, pionowe i wewnętrzne posiadam od zjedzenia zbyt dużej ilości lodów na patyku w ciąży. Ciągle coś przeszkadza mi podjąć walkę, to już nawet nie chodzi o próżność, ale o zdrowie i... kasę, mam całą szafę ciuchów o 2 rozmiary za małych.. także jak wrócę z wakacji, to detoks, dieta i spacery do powsina! ślubuję smile także Starr, możemy ruszać od wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny, może oprócz wniebowstąpienia dostąpimy jakiegoś wstawiennictwa u świętego od tłuściochów ;D

ps. jakto ET między operacjami sad

4,243

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

PaniB Ty jutro wyjeżdżasz, odpoczywaj, bawcie się dobrze smile
będę tęsknić sad

dobranoc wszystkim, tak ziewam, że zaraz zjem laptopa

4,244

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

/.../

Myślę, że jeszcze niejednokrotnie przeszkodzę Ci w diecie, bo jedzenie to jest to, co mnie "podnieca", bardziej niż seks i kasa smile kuchnia to moje naturalne środowisko. To tam czuję się jak ryba w wodzie, mimo że w kucharskim kitlu wyglądam jak bałwanek Buli. Mam nadzieję, że chociaż trochę El Bulli wink
Kilogramy poziome, pionowe i wewnętrzne posiadam od zjedzenia zbyt dużej ilości lodów na patyku w ciąży. Ciągle coś przeszkadza mi podjąć walkę, to już nawet nie chodzi o próżność, ale o zdrowie i... kasę, mam całą szafę ciuchów o 2 rozmiary za małych.. także jak wrócę z wakacji, to detoks, dieta i spacery do powsina! ślubuję smile także Starr, możemy ruszać od wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny, może oprócz wniebowstąpienia dostąpimy jakiegoś wstawiennictwa u świętego od tłuściochów ;D

Spacery do Powsina mogą być, tylko tam nie ma nic godnego co by mogło uradować podniebienie... smile

panibaronowa napisał/a:

ps. jakto ET między operacjami sad

Jak wywnioskowałem z tego co pisał w komentarzach, kiedy opisywałem chorobę Ann, to jest pamdoktor neurolog...

4,245

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

PaniB Ty jutro wyjeżdżasz, odpoczywaj, bawcie się dobrze smile
będę tęsknić sad

dobranoc wszystkim, tak ziewam, że zaraz zjem laptopa

Dobrych snów AnnoJo

4,246 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-11 00:56:22)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Cichutko tu się zrobiło i nastrojowo.

Z Wami to nawet pomilczeć jest fajnie.


Dobrego dnia jutro tym co w kraju i poza jego granicami oraz szerokiej drogi podróżującym!


Na dobranoc chciałabym posłać Wam takiego zamorskiego "Tadeusza Nalepę" w wersji iberoamerykańskiej... ;-))) https://youtu.be/ppJ2S-HnRgQ

4,247

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Cichutko tu się zrobiło i nastrojowo.

Z Wami to nawet pomilczeć jest fajnie.


Dobrego dnia jutro tym co w kraju i poza jego granicami oraz szerokiej drogi podróżującym!


Na dobranoc chciałabym posłać Wam takiego zamorskiego "Tadeusza Nalepę" w wersji iberoamerykańskiej... ;-))) https://youtu.be/ppJ2S-HnRgQ

Dobrej nocy Auroro
Jest już po trzynastej...
czas spać...
kołysanka ode mnie: https://youtu.be/iioVpxEnaZs

4,248 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-11 01:51:56)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

Cichutko tu się zrobiło i nastrojowo.

Z Wami to nawet pomilczeć jest fajnie.


Dobrego dnia jutro tym co w kraju i poza jego granicami oraz szerokiej drogi podróżującym!


Na dobranoc chciałabym posłać Wam takiego zamorskiego "Tadeusza Nalepę" w wersji iberoamerykańskiej... ;-))) https://youtu.be/ppJ2S-HnRgQ

Dobrej nocy Auroro
Jest już po trzynastej...
czas spać...
kołysanka ode mnie: https://youtu.be/iioVpxEnaZs

Dobranoc Ratowniku Gamoni ;-)))

Wielbię ten motyw muzyczny, jego zegarmistrzowską precyzję, harmonię i powtarzalność. Nie ma w nim ani jednego zbędnego dźwięku.

4,249

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Cześć, Kochani smile
Wstałam, piję kawę, czytam pudelki i macham Wam, bardzo podniecona wyjazdem. Bobaska wali w klawiaturę:::::::::::::::::::::
     


  ggg<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{            cv
jm m ,,,,,,,,,,kmx

wracamy w piątek smile trzymajcie się ciepło smile będę Was podczytywać na komórce pewnie, ale komp zostaje in da haus smile
buziakyyyy

4,250 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-11 18:59:38)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

. Bobaska wali w klawiaturę:::::::::::::::::::::
     
  ggg<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{            cv
jm m ,,,,,,,,,,kmx

Dadaistka...
Brawo!

Zachowuję Jej pierwszy post, jako juwenilia ;-) Kiedyś zbiję na tym kasę! Zakład???

Bawcie się pysznie!
Czekamy na Wasz powrót i raport.

4,251

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dzień dobry wieczór wszystkim smile
muzyczny motyw na dzisiaj w nietypowym wykonaniu: https://youtu.be/w0t67ZYDUec


panibaronowa napisał/a:

Cześć, Kochani smile
Wstałam, piję kawę, czytam pudelki i macham Wam, bardzo podniecona wyjazdem. Bobaska wali w klawiaturę:::::::::::::::::::::
  ggg<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{            cv
jm m ,,,,,,,,,,kmx

wracamy w piątek smile trzymajcie się ciepło smile będę Was podczytywać na komórce pewnie, ale komp zostaje in da haus smile
buziakyyyy

Bobasia napisała "cv"....
znaczy już dorasta do samodzielności... wink
PaniArystokracjo korzystajcie z pogody ile się da i wracajcie wywczasowane...
wszyscy tu będą czekać na relacje z Waszej kanikuły... smile

4,252 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-11 20:12:15)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

dzień dobry wieczór wszystkim smile
muzyczny motyw na dzisiaj w nietypowym wykonaniu: https://youtu.be/w0t67ZYDUec


panibaronowa napisał/a:

Cześć, Kochani smile
Wstałam, piję kawę, czytam pudelki i macham Wam, bardzo podniecona wyjazdem. Bobaska wali w klawiaturę:::::::::::::::::::::
  ggg<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{            cv
jm m ,,,,,,,,,,kmx

wracamy w piątek smile trzymajcie się ciepło smile będę Was podczytywać na komórce pewnie, ale komp zostaje in da haus smile
buziakyyyy

Bobasia napisała "cv"....
znaczy już dorasta do samodzielności... wink
PaniArystokracjo korzystajcie z pogody ile się da i wracajcie wywczasowane...
wszyscy tu będą czekać na relacje z Waszej kanikuły... smile

Dobry, letni, sierpniowy wieczór, Tobie!


Dobre, dobre! cv! ;-))))
Czas rozszyfrować resztę:

Bobasia napisał/a:

ggg

"g" - lekkie przekleństwo w wykonaniu niemowląt w okresie głużenia ;-)))

Bobasia napisał/a:

jm m ,,,,,,,,,,kmx

- jm m - jestem malutka, malusieńka
kmx - kocham mamunię, x - cmok

;-)))
Baroni! Dawaj jeszcze! ;-)))

4,253

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór. smile

aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

dzień dobry wieczór wszystkim smile
muzyczny motyw na dzisiaj w nietypowym wykonaniu: https://youtu.be/w0t67ZYDUec


panibaronowa napisał/a:

Cześć, Kochani smile
Wstałam, piję kawę, czytam pudelki i macham Wam, bardzo podniecona wyjazdem. Bobaska wali w klawiaturę:::::::::::::::::::::
  ggg<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{            cv
jm m ,,,,,,,,,,kmx

wracamy w piątek smile trzymajcie się ciepło smile będę Was podczytywać na komórce pewnie, ale komp zostaje in da haus smile
buziakyyyy

Bobasia napisała "cv"....
znaczy już dorasta do samodzielności... wink
PaniArystokracjo korzystajcie z pogody ile się da i wracajcie wywczasowane...
wszyscy tu będą czekać na relacje z Waszej kanikuły... smile

Dobry, letni, sierpniowy wieczór, Tobie!


Dobre, dobre! cv! ;-))))
Czas rozszyfrować resztę:

Bobasia napisał/a:

ggg

"g" - lekkie przekleństwo w wykonaniu niemowląt w okresie głużenia ;-)))

Bobasia napisał/a:

jm m ,,,,,,,,,,kmx

- jm m - jestem malutka, malusieńka
kmx - kocham mamunię, x - cmok

;-)))
Baroni! Dawaj jeszcze! ;-)))

Rozczulają mnie takie rzeczy. Oczyma wyobraźni widzę Bobasię siedzącą na kolanach Mamusi, z zacięciem gaworzącą i w takt tego, uderzającą w klawiaturę malutkimi rączkami. smile
Przypomniało mi to pewną historię z moją córką, gdy miała jakieś dwa i pół roku. Musiałem zabrać ją ze sobą do pracy, by załatwić sobie opiekę nad dziećmi. Syn był w szkole, więc o niego byłem na razie spokojny. Żona była w szpitalu, po nocnym poronieniu (mieliśmy konflikt serologiczny).
Moja szefowa (obecnie jedyna kobieta, którą mogę nazwać przyjaciółką, bez kontekstów), samotna, ożeniona z pracą i ponoć nie lubiąca dzieci, zajęła się moją córeczką.
Zostawiła ją na chwilę w gabinecie, wychodząc za potrzebą. Gdy wróciła, rejestr dziennej poczty służbowej ozdobiony był kolorowo wszelkimi możliwymi kształtami linii łamanych. Początkowo była zła i skrzyczała moją pociechę, ale gdy ta zaczęła płakać i nieporadnie tłumaczyć, że pisała list do mamusi, rozbroiło ją to.
Rejestr został formalnie zniszczony, ale te strony z "listem" wciąż (jak zapewnia) istnieją w zbiorach przyjaciółki.

Za Tobą, Siostrzyczko, również oczekuję relacji Niebieskokrwistej z wojaży z pociechą. smile

4,254

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witaj Excop
Powspominamy? big_smile
https://youtu.be/-2GmzyeeXnQ

4,255 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-11 22:30:50)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witaj Siło Spokoju!

Ja też mam słabość do takiego dziecięcego "Picassa", mazania po dokumentach i ścianach... Dla mnie to kolejny dowód na prawdziwość teorii, że gatunek Homo sapiens rozpoczął się wraz z malunkami na ścianach... ;-)))

Trudne to Twoje życie, Excop... odsłoniłeś kolejny fakt z Twojej historii.
Nigdy nie straciłam dziecka, ale szybko musiałam stracić nadzieję, że kiedykolwiek będę miała drugie...

4,256

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Witaj Excop
Powspominamy? big_smile
https://youtu.be/-2GmzyeeXnQ

Starr, Świecie Nasz,

Coś markotny jesteś... Czy tak?
Jakiś taki inny kolor zieleni dziś nasz na sobie...

4,257

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

Witaj Excop
Powspominamy? big_smile
https://youtu.be/-2GmzyeeXnQ

Starr, Świecie Nasz,

Coś markotny jesteś... Czy tak?
Jakiś taki inny kolor zieleni dziś nasz na sobie...

tak pisanie Bobasi mnie nastroiło melancholijnie... rozmyślania nad upływem czasu, nieuchronnym, na który nie ma się wpływu.
Dzieci takie małe nagle zsiadają z rowerka, żenią się i rodzą wnuki.... (taka parafraza niegdysiejszej reklamy, ale nie pamiętam czego... smile )

4,258 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-11 22:57:08)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

Witaj Excop
Powspominamy? big_smile
https://youtu.be/-2GmzyeeXnQ

Starr, Świecie Nasz,

Coś markotny jesteś... Czy tak?
Jakiś taki inny kolor zieleni dziś nasz na sobie...

tak pisanie Bobasi mnie nastroiło melancholijnie... rozmyślania nad upływem czasu, nieuchronnym, na który nie ma się wpływu.
Dzieci takie małe nagle zsiadają z rowerka, żenią się i rodzą wnuki.... (taka parafraza niegdysiejszej reklamy, ale nie pamiętam czego... smile )

No trafiłeś (jak zwykle) w samo sedno.
Właśnie jestem w pełni rozkwitu kryzysu wieku średniego. Postanowiłam usunąć na jakiś czas lustra. Nie wiem tylko, co zrobię z szybami sklepów i banków... Mam je tłuc?

Mój Syneczek przedwczoraj powiedział do mnie tak: "Idę na spotkanie z być może twoją przyszłą synową... W noc ze środy na czwartek nie będzie mnie w domu, bo jedziemy za miasto i będziemy oglądać Perseidy".
Koniec komunikatu.
Odbiór.

Dodam tylko, że nigdy wcześniej nie interesował się astronomią. Ale już tekst o przyszłej synowej dopełnił czary mojego zdumienia, którego nie potrafiłam ukryć. Mimo wyraźnej opalenizny - zbladłam...
Żywię nadzieję, że za 9 miesięcy od nocy spadających gwiazd nie narodzi się ktoś, komu trzeba będzie nadać imię Kastor, Poluks, Cefeusz, Andromeda albo Kasjopea ;-))) Ja nie jestem jeszcze przygotowana na takie atrakcje!!! HELP!!!

4,259

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
No trafiłeś (jak zwykle) w samo sedno.
Właśnie jestem w pełni rozkwitu kryzysu wieku średniego. Postanowiłam usunąć na jakiś czas lustra. Nie wiem tylko, co zrobię z szybami sklepów i banków... Mam je tłuc?

Nie... lustra kłamią....
Mamy tyle na ile się czujemy.

aurora borealis napisał/a:

Mój Syneczek przedwczoraj powiedział do mnie tak: "Idę na spotkanie z być może twoją przyszłą synową... W noc ze środy na czwartek nie będzie mnie w domu, bo jedziemy za miasto i będziemy oglądać Perseidy".
Koniec komunikatu.
Odbiór.

Romantyk... uprzedź go tylko, że życzenia zanim zostaną wypowiedziane, muszą być naprawdę dokładnie przemyślane... One lubią się sprawdzać wprost... Wiem coś o tym...

aurora borealis napisał/a:

Dodam tylko, że nigdy wcześniej nie interesował się astronomią.

Niespodzianka! smile

aurora borealis napisał/a:

Ale już tekst o przyszłej synowej dopełnił czary mojego zdumienia, którego nie potrafiłam ukryć. Mimo wyraźnej opalenizny - zbladłam...
Żywię nadzieję, że za 9 miesięcy od nocy spadających gwiazd nie narodzi się ktoś, komu trzeba będzie nadać imię Kastor, Poluks, Cefeusz, Andromeda albo Kasjopea ;-))) Ja nie jestem jeszcze przygotowana na takie atrakcje!!! HELP!!!

Spoko...
Masz tu przyjaciół, pomogą big_smile
Ja też "niespodziewanie" zostałem dziadkiem...

4,260

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Witaj Siło Spokoju!

Ja też mam słabość do takiego dziecięcego "Picassa", mazania po dokumentach i ścianach... Dla mnie to kolejny dowód na prawdziwość teorii, że gatunek Homo sapiens rozpoczął się wraz z malunkami na ścianach... ;-)))

Trudne to Twoje życie, Excop... odsłoniłeś kolejny fakt z Twojej historii.
Nigdy nie straciłam dziecka, ale szybko musiałam stracić nadzieję, że kiedykolwiek będę miała drugie...

Aurorko, jednak masz tę swoją dorosłą już, pociechę. Ja również chciałem mieć jeszcze jedno dziecko. Nie udało się już później. Córka była jakby "rekompensatą" za tę wcześniejszą, którą straciliśmy. Lekarz i tak był zdziwiony, że żona donosiła ciążę i urodziła zdrowe dziecko.
Nie trzeba się smucić, Siostrzyczko. Może wnuki wynagrodzą Ci wszystko, skoro syn przygotowuje Cię do roli "tej na miotle".

Pamiętacie ten dowcip?
Zięć wraca z pracy do domu, a w nim teściowa z miotłą w ręku. Zaskoczony pyta: "Mamusia zamiata, czy zamierza odlecieć?"

4,261

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../
No trafiłeś (jak zwykle) w samo sedno.
Właśnie jestem w pełni rozkwitu kryzysu wieku średniego. Postanowiłam usunąć na jakiś czas lustra. Nie wiem tylko, co zrobię z szybami sklepów i banków... Mam je tłuc?

Nie... lustra kłamią....
Mamy tyle na ile się czujemy.

aurora borealis napisał/a:

Mój Syneczek przedwczoraj powiedział do mnie tak: "Idę na spotkanie z być może twoją przyszłą synową... W noc ze środy na czwartek nie będzie mnie w domu, bo jedziemy za miasto i będziemy oglądać Perseidy".
Koniec komunikatu.
Odbiór.

Romantyk... uprzedź go tylko, że życzenia zanim zostaną wypowiedziane, muszą być naprawdę dokładnie przemyślane... One lubią się sprawdzać wprost... Wiem coś o tym...

aurora borealis napisał/a:

Dodam tylko, że nigdy wcześniej nie interesował się astronomią.

Niespodzianka! smile

aurora borealis napisał/a:

Ale już tekst o przyszłej synowej dopełnił czary mojego zdumienia, którego nie potrafiłam ukryć. Mimo wyraźnej opalenizny - zbladłam...
Żywię nadzieję, że za 9 miesięcy od nocy spadających gwiazd nie narodzi się ktoś, komu trzeba będzie nadać imię Kastor, Poluks, Cefeusz, Andromeda albo Kasjopea ;-))) Ja nie jestem jeszcze przygotowana na takie atrakcje!!! HELP!!!

Spoko...
Masz tu przyjaciół, pomogą big_smile
Ja też "niespodziewanie" zostałem dziadkiem...

A ja, to nie, myślicie? smile

4,262

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Witaj Excop
Powspominamy? big_smile
https://youtu.be/-2GmzyeeXnQ

Starr, jak można wrzucić do postu link z YouTub? Naprawdę nie wiem, a też chciałbym pokazać swoje...

4,263 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-11 23:52:31)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dobry wieczór, cóż za nostalgia dziś panuje? Zaraz ktoś zacznie się witać "doby wieczór Starrcy", fuj
Ale co ja się dziwię, właśnie obejrzałam "Chce się żyć"

A wcześniej ryczałam oglądając to https://www.youtube.com/watch?v=j4f4-9osaeg .............niemuzyczna dedykacja dla romantycznych dusz.

Aurorko, zapewne jeszcze babcią nie zostaniesz, a jak już zostaniesz, będziesz superbabcią; ja też nie wyobrażałam sobie, że to stanie się realne, ale uwielbiam ten stan.

4,264

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

/.../
Pamiętacie ten dowcip?
Zięć wraca z pracy do domu, a w nim teściowa z miotłą w ręku. Zaskoczony pyta: "Mamusia zamiata, czy zamierza odlecieć?"

A pamiętacie ten:
Rzecz się dzieje w Teksasie
- tatusiu! dlaczego babcia do nas biegnie zygzakiem?
- dla kogo babcia, dla tego babcia, dla mnie teściowa!
- PODAWAJ NABOJE!!

4,265

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

dobry wieczór, cóż za nostalgia dziś panuje? Zaraz ktoś zacznie się witać "doby wieczór Starrcy", /.../

Witaj AnnoJo smile
Jak dobrze, że Jesteś, wprowadzisz powiew młodości, bo nas dzisiaj jakaś melanholija dopadła...

4,266

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
annaJo napisał/a:

dobry wieczór, cóż za nostalgia dziś panuje? Zaraz ktoś zacznie się witać "doby wieczór Starrcy", /.../

Witaj AnnoJo smile
Jak dobrze, że Jesteś, wprowadzisz powiew młodości, bo nas dzisiaj jakaś melanholija dopadła...

wow, już się lepiej czuję, dziękuję smile

mam takie zdjęcie z ostatnich wojaży w zachodnim kierunku: ja leżę na kanapie z laptopem na kolanach, obok kanapy siedzi moja 14-miesięczna wnusia i wali paluszkami w swojego żółto-czerwonego laptopa smile

4,267 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-12 00:11:46)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witaj AnnoJo! Superbabciu!

Uwiebiam Was!
Podnosicie na duchu mnie starą kobietę i obdarzacie śmiechem.

Piszesz Starr, że chodzi o czucie... a ja się obawiam, że i to czucie zaraz stracę ;-)))

Mam być tą na miotle? Hmmm...
Uświadamiam sobie, że miałam wiele szczęścia z teściami zarówno tymi od męża, jak i niedoszłymi. Zwłaszcza tymi ostatnimi, którzy traktowali mnie jak własne dziecko i których naprawdę pokochałam. Moi rodzice jako teściowie też uzyskali w ocenie wysokie noty, więc muszę trzymać poziom, Braciszku i na tej miotle odlecieć do swoich spraw.

Jeśli za dziewięć miesięcy będzie przychówek, to trzymam Cię za słowo Starr, będziesz dla mnie razem z AnnąJo głównym ekspertem od "babcierzyństwa", bo jak Boga kocham zapomniałam jak się obsługuje tę maszynkę ssąco-tłoczącą zwaną dzidziusiem. Na dodatek mój Pierwo i Ostatniorodny nie ma jeszcze zawodu. To "szczaw"...

Boję się!!! ;-)))
https://youtu.be/HqtYilROdZE

4,268

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
starr napisał/a:

Witaj Excop
Powspominamy? big_smile
https://youtu.be/-2GmzyeeXnQ

Starr, jak można wrzucić do postu link z YouTub? Naprawdę nie wiem, a też chciałbym pokazać swoje...

Chyba trzeba przejść do widoku komputerowego i skopiować do schowka link do klipa, potem na forumie przytrzymac dłuzej palcem w oknie edycji i zadać "wklej" Tak przynajmniej działa na Samsung S4...

4,269

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witajcie nocną porą Starrowicze smile
Mimo tajfunu, który szalał nad Tajwanem i zahaczył o Hong Kong (na szczęście niewiele) udało się wrócić. Lot wprawdzie był przez to opóźniony i z błyskawicami i ulewą, ale na szczęście bez kłopotów (jeśli nie liczyć mojego strachu wink).
"Udało" mi się zaliczyć najcieplejszy od 130 lat dzień w Hong Kongu.  Dzięki bogu w Polsce jest chłodniej lol

aurora borealis napisał/a:

Mój Syneczek przedwczoraj powiedział do mnie tak: "Idę na spotkanie z być może twoją przyszłą synową...

Mam nadzieję, że to ta wymodlona wink

4,270

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:

Witajcie nocną porą Starrowicze smile
Mimo tajfunu, który szalał nad Tajwanem i zahaczył o Hong Kong (na szczęście niewiele) udało się wrócić. Lot wprawdzie był przez to opóźniony i z błyskawicami i ulewą, ale na szczęście bez kłopotów (jeśli nie liczyć mojego strachu wink).
"Udało" mi się zaliczyć najcieplejszy od 130 lat dzień w Hong Kongu.  Dzięki bogu w Polsce jest chłodniej lol
/.../

O ile 36 stopniszy można nazwać chłodniej...
Witaj Luc Widać Wi-Fi działa! big_smile

4,271 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-12 00:25:25)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

witaj Luc jesli tam najcieplejszym dniem była sobota, to u nas też smile

Auroro wnuków nie trzeba obsługiwac, wnuki się lula, gilgoce i całuje w brzuszek, ciut potem bedzie kokoszka co kaszkę ważyła, poszukiwanie nosków, oczu i uszu, koci, koci łapki  no i oczywiście boziu boziu tryk

Excop kopnij Ty mnie porządnie, żebym poszła do Twoich pobratymców, dziś zarejestowałam dziewiąty numer telefonu, a w raportach dziś mam 8 połaczen i 2 smsy od wielbiciela, który jak pisze ma sprawny język i potrafi bzy...ć, chyba jak pszczoła...........mam dość, jak nic z tym nie zrobią, to ja zrobię coś z nimi, wrrr

4,272

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

O ile 36 stopniszy można nazwać chłodniej...
Witaj Luc Widać Wi-Fi działa! big_smile

Zdecydowanie chłodniej lol Przy wilgotności 42 % temperatura odczuwalna była na poziomie 42 stopni. To zdecydowanie nie jest klimat dla białego człowieka. Jakem ciepłolubna, to mnie męczyło. Już nigdy się tam nie wybiorę o tej porze roku.

4,273

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../

Boję się!!! ;-)))
https://youtu.be/HqtYilROdZE

Auroro
Toż to dorosły człowiek smile
"szczaw" dla Ciebie, ale skoro podejmie taka decyzje, to znaczy że zaczął być już dorosły. Nam nie pozostaje nic innego jak tylko to zaakceptować...
Cudowna piosenka...

4,274

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:

Witajcie nocną porą Starrowicze smile
Mimo tajfunu, który szalał nad Tajwanem i zahaczył o Hong Kong (na szczęście niewiele) udało się wrócić. Lot wprawdzie był przez to opóźniony i z błyskawicami i ulewą, ale na szczęście bez kłopotów (jeśli nie liczyć mojego strachu wink).
"Udało" mi się zaliczyć najcieplejszy od 130 lat dzień w Hong Kongu.  Dzięki bogu w Polsce jest chłodniej lol

Marco Polo! Jesteś!!!!!

Ta dam! Czerwony dywan i bukiet goździków na powitanie Najjaśniejszej Gwiazdy Krakowa!

luc napisał/a:

aurora borealis napisał/a:

Mój Syneczek przedwczoraj powiedział do mnie tak: "Idę na spotkanie z być może twoją przyszłą synową...

Mam nadzieję, że to ta wymodlona wink

Nawet nie zdążyłam dobrze  Litanii Pompejańskiej zacząć, a tu - buch! Synowa na horyzoncie... ;-)))

4,275 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-12 00:32:51)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

witaj Luc jesli tam najcieplejszym dniem była sobota, to u nas też smile

Auroro wnuków nie trzeba obsługiwac, wnuki się lula, gilgoce i całuje w brzuszek, ciut potem bedzie kokoszka co kaszkę ważyła, poszukiwanie nosków, oczu i uszu, koci, koci łapki  no i oczywiście boziu boziu tryk

A nauczysz mnie tej piosenki religijnej "boziu, boziu tryk"? bo ja jej nie znam!... ;-))) Bardzo proszę!

4,276

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
starr napisał/a:

O ile 36 stopniszy można nazwać chłodniej...
Witaj Luc Widać Wi-Fi działa! big_smile

Zdecydowanie chłodniej lol Przy wilgotności 42 % temperatura odczuwalna była na poziomie 42 stopni. To zdecydowanie nie jest klimat dla białego człowieka. Jakem ciepłolubna, to mnie męczyło. Już nigdy się tam nie wybiorę o tej porze roku.

Klimat dla białego człowieka wyemigrował na północ... Te temperatury maja się utrzymać jeszcze dwa tygodnie... smile Trenuj odporność, bo tu nie lepiej... big_smile

4,277

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Nawet nie zdążyłam dobrze  Litanii Pompejańskiej zacząć, a tu - buch! Synowa na horyzoncie... ;-)))

Jak to nie zdążyłaś? Przeca umawiałyśmy się na naprzemienne modły!
Znaczy się, to ja to wymodliłam wink

4,278

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../

Boję się!!! ;-)))
https://youtu.be/HqtYilROdZE

Auroro
Toż to dorosły człowiek smile
"szczaw" dla Ciebie, ale skoro podejmie taka decyzje, to znaczy że zaczął być już dorosły. Nam nie pozostaje nic innego jak tylko to zaakceptować...
Cudowna piosenka...

Jak ja lubię, jak Ty tak do mnie przemawiasz, Starr ;-)))
Jak mnie tak napominasz...

"Dorosły" powiadasz... Ileż ja razy muszę prosić, aby kosz ze śmieciami zmienił lokalizację... ;-)))

4,279

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
Nawet nie zdążyłam dobrze  Litanii Pompejańskiej zacząć, a tu - buch! Synowa na horyzoncie... ;-)))

W takim razie nie zdziw się jak i zanim ja skończysz, to sie wnusia/o pojawi... big_smile

4,280

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
luc napisał/a:
starr napisał/a:

O ile 36 stopniszy można nazwać chłodniej...
Witaj Luc Widać Wi-Fi działa! big_smile

Zdecydowanie chłodniej lol Przy wilgotności 42 % temperatura odczuwalna była na poziomie 42 stopni. To zdecydowanie nie jest klimat dla białego człowieka. Jakem ciepłolubna, to mnie męczyło. Już nigdy się tam nie wybiorę o tej porze roku.

Klimat dla białego człowieka wyemigrował na północ... Te temperatury maja się utrzymać jeszcze dwa tygodnie... smile Trenuj odporność, bo tu nie lepiej... big_smile

Dwa lata temu w Norwegii, miałam 28 stopni dzień w dzień... ;-))) Strzaskałam się na heban w ojczyźnie wikingów opierając się plecami o ich saneczki ;-)))

4,281

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
annaJo napisał/a:

witaj Luc jesli tam najcieplejszym dniem była sobota, to u nas też smile

Auroro wnuków nie trzeba obsługiwac, wnuki się lula, gilgoce i całuje w brzuszek, ciut potem bedzie kokoszka co kaszkę ważyła, poszukiwanie nosków, oczu i uszu, koci, koci łapki  no i oczywiście boziu boziu tryk

A nauczysz mnie tej piosenki religijnej "boziu, boziu tryk"? bo ja jej nie znam!... ;-))) Bardzo proszę!

naprawdę nie znasz? no nie wierzę!!!! toż to cały ceremoniał:

najpierw na kolana Auroro, a potem to już jak koza musisz zaatakować, głową kręcić, bóść i wydawać dźwięki rytmiczne "boziu, boziu tryk" smile

dobranoc kochani, jutro mam w planach "Amy" w klimatyzowanym kinie, a potem wpatrzę się w niebo i może uda mi sie kilka życzeń wypowiedzieć

4,282

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Te temperatury maja się utrzymać jeszcze dwa tygodnie... smile

Tak czytałam.
Nie zabijcie mnie - ja się nawet cieszę z tej temperatury w Polsce, bo nie doznałam szoku termicznego gdy wylądowaliśmy w Warszawie. Ale ulgę i owszem wink
W tamtą stronę było dużo gorzej.

starr napisał/a:

Trenuj odporność, bo tu nie lepiej... big_smile

Wierz mi - lepiej wink

4,283

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
"Dorosły" powiadasz... Ileż ja razy muszę prosić, aby kosz ze śmieciami zmienił lokalizację... ;-)))

Teraz nie trzeba będzie prosić, bo jak synowa tylko zmarszczy nosek... to wszystko znajdzie swoje miejsce... big_smile

4,284

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

Nawet nie zdążyłam dobrze  Litanii Pompejańskiej zacząć, a tu - buch! Synowa na horyzoncie... ;-)))

Jak to nie zdążyłaś? Przeca umawiałyśmy się na naprzemienne modły!
Znaczy się, to ja to wymodliłam wink

Ale ja na początku to zawsze te krótkie odmawiam... No... "Aniele Boży" i takie tam... tak na rozruch.
Oj Luc, nie upominaj mnie! Krakusy zawsze pobożniejsze były od Warszawki...

4,285

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
annaJo napisał/a:

witaj Luc jesli tam najcieplejszym dniem była sobota, to u nas też smile

Auroro wnuków nie trzeba obsługiwac, wnuki się lula, gilgoce i całuje w brzuszek, ciut potem bedzie kokoszka co kaszkę ważyła, poszukiwanie nosków, oczu i uszu, koci, koci łapki  no i oczywiście boziu boziu tryk

A nauczysz mnie tej piosenki religijnej "boziu, boziu tryk"? bo ja jej nie znam!... ;-))) Bardzo proszę!

naprawdę nie znasz? no nie wierzę!!!! toż to cały ceremoniał:

najpierw na kolana Auroro, a potem to już jak koza musisz zaatakować, głową kręcić, bóść i wydawać dźwięki rytmiczne "boziu, boziu tryk" smile

dobranoc kochani, jutro mam w planach "Amy" w klimatyzowanym kinie, a potem wpatrzę się w niebo i może uda mi sie kilka życzeń wypowiedzieć

Kochana jesteś! Teorię już mam, jeszcze Cię tylko na tych kolanach zobaczę... i już!

Dobrej nocy Nasz Muzyku!

4,286

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

"Dorosły" powiadasz... Ileż ja razy muszę prosić, aby kosz ze śmieciami zmienił lokalizację... ;-)))

Mój "dorosły" wyjechał na wakacje dzień przed naszym powrotem. Nie będę opisywać zostawionego przez niego "porządku". Cieszę się, że przynajmniej pamiętał o podlewaniu ogrodu smile

Dobranoc Anno.

4,287

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../
Nawet nie zdążyłam dobrze  Litanii Pompejańskiej zacząć, a tu - buch! Synowa na horyzoncie... ;-)))

W takim razie nie zdziw się jak i zanim ja skończysz, to sie wnusia/o pojawi... big_smile

Śmiej się, śmiej, ale Twoja Starrletka nie miała 19 lat jak Ci Wnusia sprezentowała...

4,288 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-12 00:55:09)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

/.../
dobranoc kochani, jutro mam w planach "Amy" w klimatyzowanym kinie, a potem wpatrzę się w niebo i może uda mi sie kilka życzeń wypowiedzieć

Ja też nie znałem tej piosenki, ale znałem i stosowałem mantrę: "idzie rak, nieborak, jak uszczypnie, będzie znak..."
w wersjach pojedynczej i mnogiej... zależne od ilości wolnych aktualnie rąk... big_smile
Spokojnej nocy AnnoJo

4,289

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:

/.../
"Dorosły" powiadasz... Ileż ja razy muszę prosić, aby kosz ze śmieciami zmienił lokalizację... ;-)))

Teraz nie trzeba będzie prosić, bo jak synowa tylko zmarszczy nosek... to wszystko znajdzie swoje miejsce... big_smile

Ty chcesz mi powiedzieć, że ona będzie ten nosek marszczyć w MOIM DOMU???
No niedoczekanie! ;-))))

4,290

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Oj Luc, nie upominaj mnie!

Gdzieżbym śmiała tongue

aurora borealis napisał/a:

Krakusy zawsze pobożniejsze były od Warszawki...

Oczywiście;) Te wszystkie Boy'e-Żeleńskie, Przybyszewskie i takie tam...

Posty [ 4,226 do 4,290 z 15,201 ]

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 … 234 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024