Sprawdź, Anno, czy Twój adwokat otrzymał odpowiedź z sądu. Skoro planował urlop w okresie terminu rozprawy, musiał zostawić adres post restante. Chociażby, w postaci wskazanego adresu poczty elektronicznej. Substytucja nie jest zła pod warunkiem, że główny przedstawiciel procesowy jest na bieżąco informowany o skutkach powziętych przez niego czynności prawnych.
On jest od tego, byś nie czuła się opuszczoną przez wszystkich. W końcu, bierze za to (wiem z doświadczenia.:)), spore honorarium.
nic nie dostał, my jesteśmy z adwokatem w stałym kontakcie, znamy się wiele lat, nawet jakieś koligacje rodzinne mamy, on jest naprewdę dobrym specjalistą, ambitrnym, walczącym o dobro klienta i nigdy nie traktował mnie jak źródła stałego dochodu
w piśmie była prośba o zmianę terminu z zaznaczeniem, że ja chcę być z nim, a nie z substytutem, była też prośba o nieprzysyłanie korespondencji w podanym terminie jego urlopu
jeżeli sąd nie zmienil terminu, bedę musiala iść z substututem/synową mecenasa, dziś to ustalimy
Nie wierzę w przypadki w takich sytuacjach, Anno.
Złożyłaś doniesienie w postaci ustnego zawiadomienia o przestępstwie, zaprotokółowano je i przesłuchano Cię w charakterze świadka - pokrzywdzonej?
Jeśli tak, policjant obowiązany był poinformować Cię o konieczności złożenia tzw. "wniosku o ściganie" sprawcy przestępstwa określonego w art. 190a Kodeksu karnego (uporczywe nękanie).
tak, był wniosek o ściganie, byłam na policji 16 lipca, śledczy tłumaczył mi, że zeznanie musi przejść procedurę z biurka na biurko i jeżeli szefowa wyda decyzję pozytywną, dostanę pismo, nie potrafił określić jak długo to potrwa
pisma jeszcze nie dostałam, a telefony wciąż bywają, mam już 8 numerów tel, z których dzwoni
mam wrażenie, że te sprawy nie łaczą się, wg mnie młody mężczyzna się doczepił i szuka sponsorki;
zaczęło się od tego, że ktoś do mnie zadzwonił, ja oddzwoniłam (najczęściej podaję wtedy imię), rozmawialiśmy, ja podziękowałam za kontakt i jasno się wyraziłam, że mnie kontakt z nim nie interesuje...no i zaczęła się lawina smsów i prób połączenia, po 2 tygodniach wysłałam smsa, że to nękanie i zgłosze na policję
miałam nadzieję, że się znudzi, ale przestraszyłam się, jak odebrałam telefon z nowego, siódmego numeru i tekst był "widziałem cie w twoim srebrnym samochodzie", a ja mam srebrny samochód
przez ostatnie 2 tygodnie był spokój, od 2 dni znów próbuje się dodzwonić