Moje zdrady (Netkafejka) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Strony Poprzednia 1 … 62 63 64 65 66 … 234 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,096 do 4,160 z 15,201 ]

4,096

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Sprawdź, Anno, czy Twój adwokat otrzymał odpowiedź z sądu. Skoro planował urlop w okresie terminu rozprawy, musiał zostawić adres post restante. Chociażby, w postaci wskazanego adresu poczty elektronicznej. Substytucja nie jest zła pod warunkiem, że główny przedstawiciel procesowy jest na bieżąco informowany o skutkach powziętych przez niego czynności prawnych.
On jest od tego, byś nie czuła się opuszczoną przez wszystkich. W końcu, bierze za to  (wiem z doświadczenia.:)), spore honorarium.

nic nie dostał, my jesteśmy z adwokatem w stałym kontakcie, znamy się wiele lat, nawet jakieś koligacje rodzinne mamy, on jest naprewdę dobrym specjalistą, ambitrnym, walczącym o dobro klienta i nigdy nie traktował mnie jak źródła stałego dochodu
w piśmie była prośba o zmianę terminu z zaznaczeniem, że ja chcę być z nim, a nie z substytutem, była też prośba o nieprzysyłanie korespondencji w podanym terminie jego urlopu
jeżeli sąd nie zmienil terminu, bedę musiala iść z substututem/synową mecenasa, dziś to ustalimy

annaJo napisał/a:

Nie wierzę w przypadki w takich sytuacjach, Anno.
Złożyłaś doniesienie w postaci ustnego zawiadomienia o przestępstwie, zaprotokółowano je i przesłuchano Cię w charakterze świadka - pokrzywdzonej?
Jeśli tak, policjant obowiązany był poinformować Cię o konieczności złożenia tzw. "wniosku o ściganie" sprawcy przestępstwa określonego w art. 190a Kodeksu karnego (uporczywe nękanie).

tak, był wniosek o ściganie, byłam na policji 16 lipca, śledczy tłumaczył mi, że zeznanie musi przejść procedurę z biurka na biurko i jeżeli szefowa wyda decyzję pozytywną, dostanę pismo, nie potrafił określić jak długo to potrwa
pisma jeszcze nie dostałam, a telefony wciąż bywają, mam już 8 numerów tel, z których dzwoni

mam wrażenie, że te sprawy nie łaczą się, wg mnie młody mężczyzna się doczepił i szuka sponsorki;
zaczęło się od tego, że ktoś do mnie zadzwonił, ja oddzwoniłam (najczęściej podaję wtedy imię), rozmawialiśmy, ja podziękowałam za kontakt i jasno się wyraziłam, że mnie kontakt z nim nie interesuje...no i zaczęła się lawina smsów i prób połączenia, po 2 tygodniach wysłałam smsa, że to nękanie i zgłosze na policję
miałam nadzieję, że się znudzi, ale przestraszyłam się, jak odebrałam telefon z nowego, siódmego numeru i tekst był "widziałem cie w twoim srebrnym samochodzie", a ja mam srebrny samochód
przez ostatnie 2 tygodnie był spokój, od 2 dni znów próbuje się dodzwonić

Zobacz podobne tematy :

4,097

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

tak, był wniosek o ściganie, byłam na policji 16 lipca, śledczy tłumaczył mi, że zeznanie musi przejść procedurę z biurka na biurko i jeżeli szefowa wyda decyzję pozytywną, dostanę pismo, nie potrafił określić jak długo to potrwa
pisma jeszcze nie dostałam, a telefony wciąż bywają, mam już 8 numerów tel, z których dzwoni.

Wybacz, Anno, ale uśmiałem się z tego stwierdzenia "jeśli szefowa wyda opinię pozytywną". Nie mogłem się powstrzymać, mimo powagi sytuacji.
Ten policjant to żółtodziób, bądź zwolennik tzw. "spychoterapii".
Jedyną osobą, która może decydować (w określonej formie i czasie), czy doszło do przestępstwa lub nie było takiego, jest prokurator, który rządzi policją w zakresie procedury, jak i merytorycznej zawartości postępowania.
Sprawdź więc, czy w ogóle zarejestrowano Twoją sprawę w rejestrze tzw. postępowań sprawdzających, określonych w art. 307 par. 1 Kodeksu postępowania karnego.

annaJo napisał/a:

mam wrażenie, że te sprawi nie łaczą się, wg mnie młody mężczyzna się doczepił i szuka sponsorki;
zaczęło się od tego, że ktoś do mnie zadzwonił, ja oddzwoniłam (najczęściej podaję wtedy imię), rozmawialiśmy, ja podziękowałam za kontakt i jasno się wyraziłam, że mnie kontakt z nim nie interesuje...no i zaczęła się lawina smsów i prób połączenia, po 2 tygodniach wysłałam smsa, że to nękanie i zgłosze na policję
miałam nadzieję, że się znudzi, ale przestraszyłam się, jak odebrałam telefon z nowego, siódmego numeru i tekst był "widziałem cie w twoim srebrnym samochodzie", a ja mam srebrny samochód
przez ostatnie 2 tygodnie był spokój, od 2 dni znów próbuje się dodzwonić

To zmienia postać rzeczy. Byłaś nieostrożna i (tak mi się wydaje) zbyt "miękka" dla rozmówcy we wstępnej rozmowie.
Powinnaś dokumentować każde połączenie z nru Mariusza w telefonie, każdy sms o o podobnej treści, co poprzednie, poprosić o bilingi itp

4,098

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

To zmienia postać rzeczy. Byłaś nieostrożna i (tak mi się wydaje) zbyt "miękka" dla rozmówcy we wstępnej rozmowie.
Powinnaś dokumentować każde połączenie z nru Mariusza w telefonie, każdy sms o o podobnej treści, co poprzednie, poprosić o bilingi itp

Masz rację, w kontaktach z ludźmi jestem za miękka, a jak czuję się nikomfortowo to wycofuję się. Ale z drugiej strony ja bardzo wyraźnie powiedziałam NIE.
Tak samo, jak w tej sprawie sądowej, ja powiedziałam DOŚĆ i efekt jest jaki jest.
NIe mam problemów z jasnym wyrażaniem się, jestem handlowcem, umiem rozmawiać i przekonywać, wniosek mam jeden, panowie (niektórzy oczywiście) nie potrafią zaakceptować decyzji kobiety. Jestem prawie pewna, że gdyby "pan sądowy" zerwał ze mną, byłby to definitywny koniec bez ciągu dalszego.
To samo miałam z exmężem, ostateczne decyzje podjęłam ja, a on walczył o swoje racje dość długo i niefajnie.

wszystko smsy już wrzuciłam na komputer, listę połaczeń częściowo, te, gdy było tego najwięcej
trzymam na komórce, nie kasuję niczego, na prośbę policjanta

nie będę się tym przejmowała, nie można mnie znaleźć w necie po nr telefonu, ale najwidoczniej komuś nieodpowiedniamu podałam nr, czego zupełnie nie kojarzę
bywam w muzach, na wernisażach, na aukcjach sztuki, w teatrze, w sklepach, w miejscach gdzie coś załatwiam, kiedyś byłam na badoo przez 3 miesiące.....nie będę się głowiła nad tym, bo to strata czasu
wczoraj mnie dopadło, bo tel. z nowego nr był w środku nocy i obudził mnie, telefonu nie wyłączę, bo to mój budzik, ale takie sytuacje są wkurzające

4,099

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

Masz rację, w kontaktach z ludźmi jestem za miękka, a jak czuję się nikomfortowo to wycofuję się. Ale z drugiej strony ja bardzo wyraźnie powiedziałam NIE.
Tak samo, jak w tej sprawie sądowej, ja powiedziałam DOŚĆ i efekt jest jaki jest.
NIe mam problemów z jasnym wyrażaniem się, jestem handlowcem, umiem rozmawiać i przekonywać, wniosek mam jeden, panowie (niektórzy oczywiście) nie potrafią zaakceptować decyzji kobiety. Jestem prawie pewna, że gdyby "pan sądowy" zerwał ze mną, byłby to definitywny koniec bez ciągu dalszego.
To samo miałam z exmężem, ostateczne decyzje podjęłam ja, a on walczył o swoje racje dość długo i niefajnie.

wszystko smsy już wrzuciłam na komputer, listę połaczeń częściowo, te, gdy było tego najwięcej
trzymam na komórce, nie kasuję niczego, na prośbę policjanta.

Sprawdź jednak, czy sprawie nadano bieg. Bo nigdy nie wiadomo, jak jest.

annaJo napisał/a:

nie będę się tym przejmowała, nie można mnie znaleźć w necie po nr telefonu, ale najwidoczniej komuś nieodpowiedniamu podałam nr, czego zupełnie nie kojarzę
bywam w muzach, na wernisażach, na aukcjach sztuki, w teatrze, w sklepach, w miejscach gdzie coś załatwiam, kiedyś byłam na badoo przez 3 miesiące.....nie będę się głowiła nad tym, bo to strata czasu
wczoraj mnie dopadło, bo tel. z nowego nr był w środku nocy i obudził mnie, telefonu nie wyłączę, bo to mój budzik, ale takie sytuacje są wkurzające

To właśnie miałem na myśli, mówiąc o nieostrożności.
Zalecam zmianę numeru i zastrzeżenie jawności.
To skomplikowane, bo człowiek przyzwyczaja się do takich rzeczy. No i, konieczność  powiadomienia zaufanych osób, współpracowników itp.

4,100 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-08-07 21:36:52)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór.
Strasznie. Beton i asfalt oddają ciepło, które nagromadziły w ciągu dnia. O 15.30, na termometrze było 38 stopni w cieniu. Teraz, o 21.13, 33 stopnie, ale powietrze bardzo wilgotne.
Schładzam chałupę lodem, ale to półśrodek.
Ciekawe, o której będzie na tyle chłodniej, że poczuję komfort nocnego odpoczynku?:(

4,101

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dobry wieczór
Excop jak się schładza dom lodem?
U nas też cieplutko, mój krótki dzisiejszy pobyt w mnieście musiał być schłodzony długim zimnym prysznicem. Teraz juz jest ok, ale nie chce sprawdzać ile jest teraz stopni, trawka się podlewa, nawet chłód od niej dolatuje do mojego fotela.
Byłam dzielna, wieczorem skosiłam trawę, musiałam, bo coś mnie podkusiło, żeby ją nawieźć i teraz rośnie w oczach.

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie i przepraszam za moją wczorajszą i dzisiejszą panikę. Naprawdę spanikowałam, że muszę wejść do budynku sądu, a dziś trzęsłam się jak galareta. Ale pokonałam strach, niczego wprawdzie się nie dowiedziałam pozytywnego, sędzina weźmie akta do ręki dzień przed sprawą i dopiero wtedy przełoży termin, albo dopiero na sprawie sad Nie mam wyjścia, muszę iść sama, bo skoro w piśmie było, że nie zgadzam się na substytuta, muszę być konsekwentna. I zobaczymy co będzie, jeśli będzie chciała prowadzić sprawę bez mojego pełnomocnika, naruszy moje prawo do obrony, czy jak to tam się zwie. Dam radę, kuźwa.

4,102

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

dobry wieczór
Excop jak się schładza dom lodem?
U nas też cieplutko, mój krótki dzisiejszy pobyt w mnieście musiał być schłodzony długim zimnym prysznicem. Teraz juz jest ok, ale nie chce sprawdzać ile jest teraz stopni, trawka się podlewa, nawet chłód od niej dolatuje do mojego fotela.
Byłam dzielna, wieczorem skosiłam trawę, musiałam, bo coś mnie podkusiło, żeby ją nawieźć i teraz rośnie w oczach.

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie i przepraszam za moją wczorajszą i dzisiejszą panikę. Naprawdę spanikowałam, że muszę wejść do budynku sądu, a dziś trzęsłam się jak galareta. Ale pokonałam strach, niczego wprawdzie się nie dowiedziałam pozytywnego, sędzina weźmie akta do ręki dzień przed sprawą i dopiero wtedy przełoży termin, albo dopiero na sprawie sad Nie mam wyjścia, muszę iść sama, bo skoro w piśmie było, że nie zgadzam się na substytuta, muszę być konsekwentna. I zobaczymy co będzie, jeśli będzie chciała prowadzić sprawę bez mojego pełnomocnika, naruszy moje prawo do obrony, czy jak to tam się zwie. Dam radę, kuźwa.

Pewnie, że dasz radę, Anno. Witaj.

Kładę worki z lodem w miskach w narożnikach pokoju i używam wiatraczka. Naprawdę, powietrze schładza się dość skutecznie.:)
Nie wiem tylko, na jak długo starczy zapasów lodu. W sklepach już nie ma, bo w hurtowniach zabrakło.
Ponoć całe zapasy przechwyciły stacje benzynowe i tylko tam można nabyć kostkowy lód w workach.:(

4,103 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-07 22:24:30)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry wieczór wink
Meldunek ze stacji meteo Saska Kępa: +28stC... a jest 22:00

Excop napisał/a:

/.../
Kładę worki z lodem w miskach w narożnikach pokoju i używam wiatraczka. Naprawdę, powietrze schładza się dość skutecznie.:)
Nie wiem tylko, na jak długo starczy zapasów lodu. W sklepach już nie ma, bo w hurtowniach zabrakło.
Ponoć całe zapasy przechwyciły stacje benzynowe i tylko tam można nabyć kostkowy lód w workach.:(

Sposób dla tych co mają wiatraczek i  lodówkę z zamrażarką: zamrażać wodę w plastikowych butelkach i stawiać je przed wiatraczkiem.

Dzisiaj motyw muzyczny to: https://youtu.be/yG0oBPtyNb0

4,104 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-07 22:30:51)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Dzień dobry wieczór wink
Meldunek ze stacji meteo Saska Kępa: +28stC... a jest 22:00

Excop napisał/a:

/.../
Kładę worki z lodem w miskach w narożnikach pokoju i używam wiatraczka. Naprawdę, powietrze schładza się dość skutecznie.:)
Nie wiem tylko, na jak długo starczy zapasów lodu. W sklepach już nie ma, bo w hurtowniach zabrakło.
Ponoć całe zapasy przechwyciły stacje benzynowe i tylko tam można nabyć kostkowy lód w workach.:(

Sposób dla tych co mają wiatraczek i  lodówkę z zamrażarką: zamrażać wodę w plastikowych butelkach i stawiać je przed wiatraczkiem.

Dzisiaj motyw muzyczny to: https://youtu.be/yG0oBPtyNb0


no dobrze, też melduję: u mnie na zewnątrz 22,6, podlewa sie od 3 godzin, temperatura środka 24

sposób na częściowe ochłodzenie się robiąc zakupy na bazarku: należy kupować mięso, w budkach mięsnych mają klimatyzację, sprzedają przez małe okienka, można wsadzić tam głowę i wybierac produkty, a potem płacić, aż do ochłodzenia głowy
trochę głupio to wygląda, bo trzeba wypiąć pupę, żeby wsadzić......głowę, ale co tam, cel uświęca środki

4,105

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Dzień dobry wieczór wink
Meldunek ze stacji meteo Saska Kępa: +28stC... a jest 22:00

Excop napisał/a:

/.../
Kładę worki z lodem w miskach w narożnikach pokoju i używam wiatraczka. Naprawdę, powietrze schładza się dość skutecznie.:)
Nie wiem tylko, na jak długo starczy zapasów lodu. W sklepach już nie ma, bo w hurtowniach zabrakło.
Ponoć całe zapasy przechwyciły stacje benzynowe i tylko tam można nabyć kostkowy lód w workach.:(

Sposób dla tych co mają wiatraczek i  lodówkę z zamrażarką: zamrażać wodę w plastikowych butelkach i stawiać je przed wiatraczkiem.

Tak, to też sposób, jeśli ma się miejsce w zamrażarce.:)
Moja zapełniona jest zamrożonymi grzybami i rybami. I oczywiście mięskiem i kluskami własnej roboty.:)

4,106

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

/.../
sposób na częściowe ochłodzenie się robiąc zakupy na bazarku: należy kupować mięso, w budkach mięsnych mają klimatyzację, sprzedają przez małe okienka, można wsadzić tam głowę i wybierac produkty, a potem płacić, aż do ochłodzenia głowy
trochę głupio to wygląda, bo trzeba wypiąć pupę, żeby wsadzić......głowę, ale co tam, cel uświęca środki

Ja się dzisiaj poratowałem zakupami w Oszołomie. Duża klimatyzowana buda, można posiedzieć z lodami w łapce... smile

4,107

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:
starr napisał/a:

Dzień dobry wieczór wink
Meldunek ze stacji meteo Saska Kępa: +28stC... a jest 22:00

Excop napisał/a:

/.../
Kładę worki z lodem w miskach w narożnikach pokoju i używam wiatraczka. Naprawdę, powietrze schładza się dość skutecznie.:)
Nie wiem tylko, na jak długo starczy zapasów lodu. W sklepach już nie ma, bo w hurtowniach zabrakło.
Ponoć całe zapasy przechwyciły stacje benzynowe i tylko tam można nabyć kostkowy lód w workach.:(

Sposób dla tych co mają wiatraczek i  lodówkę z zamrażarką: zamrażać wodę w plastikowych butelkach i stawiać je przed wiatraczkiem.

Tak, to też sposób, jeśli ma się miejsce w zamrażarce.:)
Moja zapełniona jest zamrożonymi grzybami i rybami. I oczywiście mięskiem i kluskami własnej roboty.:)

No dobrze, skoryguję swój wpis o stwierdzenie, że to sposób dla tych, co mają tylko światło w zamrażarce smile

4,108

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Ja się dzisiaj poratowałem zakupami w Oszołomie. Duża klimatyzowana buda, można posiedzieć z lodami w łapce... smile

mówisz o tym realnym oszołomie po środku między nami? Bo chyba do Łomianek nie pojechałeś na lody?

4,109 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-07 22:52:44)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:
starr napisał/a:

Ja się dzisiaj poratowałem zakupami w Oszołomie. Duża klimatyzowana buda, można posiedzieć z lodami w łapce... smile

mówisz o tym realnym oszołomie po środku między nami? Bo chyba do Łomianek nie pojechałeś na lody?

Tak, tym przy Jubileskiej smile Zakupy mniej mnie interesowały, jak właśnie ten klimatyzowany nastrój big_smile

4,110

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

ja dziś weszłam po papierosy do klimatyzowanego sklepu monopolowego......... po zakupie papierosów wszystkie etykietki na butelkach przeczytałam, potem przypomniałam sobie, że przecież mam robić nalewkę z mahoni, to zakupiłam 3/4 wódeczki, potem przypomniałeam sobie, że jutro przyjaciółkę goszczę, to wybrałam wino i wyszłam jak zaczęło mi być zimno smile

4,111

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

ja dziś weszłam po papierosy do klimatyzowanego sklepu monopolowego......... po zakupie papierosów wszystkie etykietki na butelkach przeczytałam, potem przypomniałam sobie, że przecież mam robić nalewkę z mahoni, to zakupiłam 3/4 wódeczki, potem przypomniałeam sobie, że jutro przyjaciółkę goszczę, to wybrałam wino i wyszłam jak zaczęło mi być zimno smile

No to teraz Wiesz wszystko o moich motywach które skłoniły mnie do podjęcia decyzji o zakupach w budzie smile
A teraz chciałbym wrócić do naszej niegdysiejszej rozmowy o dzielącej nas odległości:
Dwa punkty najbardziej charakteryzujące nasze miejsca zamieszkania, wg google maps dzieli: 12,7km lub 12,9km w zaleznosci od wybranej trasy...

4,112 Ostatnio edytowany przez O'kruszynka (2015-08-07 23:15:16)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór.
Ech, czemuż mnie nie było tyle!
tyle tu wyczytałam rozmów... i Sponi była! (jeśli czytasz to Cię widzę i uśmiecham się oczami)

jadę jutro. boję się.
pakuję się i chyba nie umiem bo widzę w walizce mojej 2 pary długich spodni i 2 swetry! a jutro i w niedzielę będę przecież we Wro... a tam piekło, z tego co piszecie...

jak mnie do meczetu w tej całej Frąs nie zaciągną by pociąć maczetami online na jutubie to zaglądnę na Starrówkę w następnym aż tygodniu. Przemycę Wam szampana paryskiego i ślimaki w kieszeni.

4,113 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-08-07 23:30:34)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
annaJo napisał/a:

ja dziś weszłam po papierosy do klimatyzowanego sklepu monopolowego......... po zakupie papierosów wszystkie etykietki na butelkach przeczytałam, potem przypomniałam sobie, że przecież mam robić nalewkę z mahoni, to zakupiłam 3/4 wódeczki, potem przypomniałeam sobie, że jutro przyjaciółkę goszczę, to wybrałam wino i wyszłam jak zaczęło mi być zimno smile

No to teraz Wiesz wszystko o moich motywach które skłoniły mnie do podjęcia decyzji o zakupach w budzie smile
A teraz chciałbym wrócić do naszej niegdysiejszej rozmowy o dzielącej nas odległości:
Dwa punkty najbardziej charakteryzujące nasze miejsca zamieszkania, wg google maps dzieli: 12,7km lub 12,9km w zaleznosci od wybranej trasy...

aż tyle? może byc km więcej sad
u mnie to CZD, bo to kilkaset metrów

O'kruszynka napisał/a:

Dobry wieczór.
Ech, czemuż mnie nie było tyle!
tyle tu wyczytałam rozmów... i Sponi była! (jeśli czytasz to Cię widzę i uśmiecham się oczami)

jadę jutro. boję się.
pakuję się i chyba nie umiem bo widzę w walizce mojej 2 pary długich spodni i 2 swetry! a jutro i w niedzielę będę przecież we Wro... a tam piekło, z tego co piszecie...

jak mnie do meczetu w tej całej Frąs nie zaciągną by pociąć maczetami online na jutubie to zaglądnę na Starrówkę w następnym aż tygodniu. Przemycę Wam szampana paryskiego i ślimaki w kieszeni.

och, nie bój się, będziesz zachwycona, weź buty nie do zdarcia, bo Paryz trzeba schodzić, ale warto

och....kiedyś marzyłam, ze jakiś zakochany we mnie mężczyzna będzie chciał ze mną tam łazić i łazić, siedzieć w narożnych restauracyjkach, patrzeć i podziwiać.....och

A Starrówka wyszła Ci super!!!

4,114

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
O'kruszynka napisał/a:

Dobry wieczór.
Ech, czemuż mnie nie było tyle!
tyle tu wyczytałam rozmów... i Sponi była! (jeśli czytasz to Cię widzę i uśmiecham się oczami)

jadę jutro. boję się.
pakuję się i chyba nie umiem bo widzę w walizce mojej 2 pary długich spodni i 2 swetry! a jutro i w niedzielę będę przecież we Wro... a tam piekło, z tego co piszecie...

jak mnie do meczetu w tej całej Frąs nie zaciągną by pociąć maczetami online na jutubie to zaglądnę na Starrówkę w następnym aż tygodniu. Przemycę Wam szampana paryskiego i ślimaki w kieszeni.

Witaj O'Kruszynko
A sprawdziłaś prognozy pogody dla Paryżewa na czas pobytu?
Na pewno to będzie cudowna przygoda i wrócisz na starrówke pełna wrażeń. Nie zapomnij aparata do uwieczniania widoków... smile

4,115

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:
starr napisał/a:
annaJo napisał/a:

ja dziś weszłam po papierosy do klimatyzowanego sklepu monopolowego......... po zakupie papierosów wszystkie etykietki na butelkach przeczytałam, potem przypomniałam sobie, że przecież mam robić nalewkę z mahoni, to zakupiłam 3/4 wódeczki, potem przypomniałeam sobie, że jutro przyjaciółkę goszczę, to wybrałam wino i wyszłam jak zaczęło mi być zimno smile

No to teraz Wiesz wszystko o moich motywach które skłoniły mnie do podjęcia decyzji o zakupach w budzie smile
A teraz chciałbym wrócić do naszej niegdysiejszej rozmowy o dzielącej nas odległości:
Dwa punkty najbardziej charakteryzujące nasze miejsca zamieszkania, wg google maps dzieli: 12,7km lub 12,9km w zaleznosci od wybranej trasy...

aż tyle? może byc km więcej sad
u mnie to CZD, bo to kilkaset metrów

A u mnie Stadion, bo to też kilkaset metrów...

4,116

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

annoJo ja wiem, że będzie super! nie wiem skąd ten lęk we mnie.

Starr tak sprawdziłam, minimum 26st i raczej brak deszczu.

4,117

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
O'kruszynka napisał/a:

annoJo ja wiem, że będzie super! nie wiem skąd ten lęk we mnie.

Starr tak sprawdziłam, minimum 26st i raczej brak deszczu.

Czyli będzie idealna fotograficzna pogoda. smile

4,118

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
O'kruszynka napisał/a:

annoJo ja wiem, że będzie super! nie wiem skąd ten lęk we mnie.

Starr tak sprawdziłam, minimum 26st i raczej brak deszczu.

Czyli będzie idealna fotograficzna pogoda. smile

chyba, że O'kruszynka będzie wolała podziwiać, a nie robić zdjęcia smile

4,119

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

/.../

chyba, że O'kruszynka będzie wolała podziwiać, a nie robić zdjęcia smile

Oczywiście podziwianie w pierwszej kolejności, ale nadmiar wrażeń po jakimś czasie spowoduje, że zaczną sie zacierać szczegóły. Wtedy fotki pomagają usystematyzować wspomnienia...   smile

4,120

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

O'kruszynko baw sie dobrze, opowiesz nam wszystko po powrocie?

dobranoc, nerwy histerycznej baby mnie zmęczyły
dla tych co jadą i niejadą do Paryżewa: https://www.youtube.com/watch?v=iBDvTjxMXFs

4,121

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

O'kruszynko baw sie dobrze, opowiesz nam wszystko po powrocie?

dobranoc, nerwy histerycznej baby mnie zmęczyły
dla tych co jadą i niejadą do Paryżewa: https://www.youtube.com/watch?v=iBDvTjxMXFs

Spokojnej nocy AnnoJo

4,122

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Starr obiecuję maila, bo czuję się zobowiązana ale też związana i śmielsza.
idę pod poduchy.
Dobrej nocy (dla Tych co za oknami też).

Nie zapomnijcie o spadających meteorytach! To na dniach!

i wyściskajcie Aurorkę ja wróci ode mnie.

pstryk.

4,123

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Ja też uciekam. Szczęśliwej podróży, O'kruszynko i wspaniałych doznań estetycznych.

Dobranoc, kochani.:)

4,124

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
O'kruszynka napisał/a:

Starr obiecuję maila, bo czuję się zobowiązana ale też związana i śmielsza.
idę pod poduchy.
Dobrej nocy (dla Tych co za oknami też).
Nie zapomnijcie o spadających meteorytach! To na dniach!
i wyściskajcie Aurorkę ja wróci ode mnie.
pstryk.

Wspaniałej wycieczki i cudownych wrażeń. O meteorytach nie zapomnimy, jak również o życzeniach jakie trzeba wypowiedzieć na widok "spadającej gwiazdy". A Aurorę na pewno wyściskamy od Ciebie.
A dzisiaj spokojnej nocy Ci życzymy.
Do zobaczenia, do poczytania smile

Excop napisał/a:

Ja też uciekam. Szczęśliwej podróży, O'kruszynko i wspaniałych doznań estetycznych.
Dobranoc, kochani.:)

Spokojnej, chłodniejszej nocy Excop

4,125

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Po trzynastej. Czas na sen...
Dobranoc <papa>
https://youtu.be/WW1NsPKEiAQ

4,126

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Witam w ukropie.:(
Mimo wszystko, nie jest tak źle, jak zapowiadano. O godz. 15.oo termometr zawieszony na drzewie (by nie rejestrował emisji ciepła z murów budynku) wskazał 39,5 stopni Celsjusza. Chodniki i ściany budynków, jak piece.
Wilgotno bardzo. Nie wiem, jak duża jest ta wilgotność, bo nie sprawdzałem, ale z pewnością duża. Niebo chmurzy się. Na razie  wypiętrzonymi cumulusami, ale gdzie nie gdzie, widać ciemnieją podstawę chmur. Nie mam złudzeń, dziś przełomu w postaci burzowego frontu atmosferycznego, raczej nie będzie.

4,127

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Witam w ukropie.:(
Mimo wszystko, nie jest tak źle, jak zapowiadano. O godz. 15.oo termometr zawieszony na drzewie (by nie rejestrował emisji ciepła z murów budynku) wskazał 39,5 stopni Celsjusza. Chodniki i ściany budynków, jak piece.
Wilgotno bardzo. Nie wiem, jak duża jest ta wilgotność, bo nie sprawdzałem, ale z pewnością duża. Niebo chmurzy się. Na razie  wypiętrzonymi cumulusami, ale gdzie nie gdzie, widać ciemnieją podstawę chmur. Nie mam złudzeń, dziś przełomu w postaci burzowego frontu atmosferycznego, raczej nie będzie.

Witaj Excop
Tu niewiele mniej. Saska Kępa, termometr od północy = 37StC. Nawet nie próbuję otwierać okien, w domu chłodniej...
Rano były male strato cirrusy, ale i tu na szybką zmianę się nie zanosi.
Czas na piosenkę "królowej lodu" smile https://youtu.be/B5Dc1LEn4AM

4,128 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-08-08 21:01:50)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Tu niewiele mniej. Saska Kępa, termometr od północy = 37StC. Nawet nie próbuję otwierać okien, w domu chłodniej...
Rano były male strato cirrusy, ale i tu na szybką zmianę się nie zanosi.
Czas na piosenkę "królowej lodu" smile https://youtu.be/B5Dc1LEn4AM

Jednak pomyliłem się. Burza zawadziła jednak południowo-zachodnim krańcem. Pogrzmiało kilka razy i spadł rzęsisty deszcz. Padało jednak tylko kilkanaście minut. Ale w oka mgnieniu wilgoć z chodników i jezdni wyparowała. Niebo zaciagnęło się jednak na buro. Może jeszcze popada.:)

4,129 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-08 21:01:45)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

/.../
Jednak pomyliłem się. Burza zawadziła jednak południowo-zachodnim krańcem. Pogrzmiało kilka i spadł rzęsisty deszcz. Padało jednak tylko kilkanaście minut.Biuro w oka mgnieniu wilgoć z chodników i jezdni wyparowała. Niebo zaciagnęło się jednak na biuro, może jeszcze popada.:)

Zdecydowanie w takie upały miasto nie jest do mieszkania... A taki deszcz, jak u Ciebie, tylko zwiększa wilgotność powietrza i robi się ono ciężkie i duszne...

Dzień dobry wieczór wszystkim smile
motyw na dzisiaj?
https://youtu.be/m648v4s5sFc

4,130

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

dobry wieczór, zdycham sad
z przyjaciółką cały dzień na tarasie w cieniu i każdy ruch to ciężka praca, jak ta lokomotywa "i pot z niej spływa"

4,131 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-08-08 21:23:37)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
Excop napisał/a:

/.../
Jednak pomyliłem się. Burza zawadziła jednak południowo-zachodnim krańcem. Pogrzmiało kilka i spadł rzęsisty deszcz. Padało jednak tylko kilkanaście minut.Biuro w oka mgnieniu wilgoć z chodników i jezdni wyparowała. Niebo zaciagnęło się jednak na biuro, może jeszcze popada.:)

Zdecydowanie w takie upały miasto nie jest do mieszkania... A taki deszcz, jak u Ciebie, tylko zwiększa wilgotność powietrza i robi się ono ciężkie i duszne...

Dzień dobry wieczór wszystkim smile
motyw na dzisiaj?
https://youtu.be/m648v4s5sFc

Piszę na nowym smartfonie, nie.przyzwyczaiłem się jeszcze do automatycznego słownika, więc wychodzą niekiedy  potworki językowe.
Postaram się poprawić.

4,132

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Piszę nowy post, bo edycja cóś mi nie wychodzi.

Chcę dodać,  Starr, że zawsze poprawiasz mi nastrój swoimi propozycjami muzycznymi.

4,133 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-08 21:33:05)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

/.../
Piszę na nowym smartfonie, nie.przyzwyczaiłem się jeszcze do automatycznego słownika, więc wychodzą niekiedy  potworki językowe.
Postaram się poprawić.

Ja z tego powodu wyłączyłem tą funkcję w swoim...
Nie będę przytaczał, co wysłałem jako esa...
W każdym razie, musiałem naocznie pokazać, że mam nowy telefon i się go uczę... smile

Excop napisał/a:

Chcę dodać,  Starr, że zawsze poprawiasz mi nastrój swoimi propozycjami muzycznymi.

Staram się sam sobie poprzypominać niektóre zespoły... A najśmieszniejsze jest to, że one są w głowie, ale tak głęboko, że nie pojawiają się na zawołanie, tylko coś, jakiś motyw, musi je przywołać...

4,134 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-08 21:32:39)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór, Najmilsi!

Jak wariat gnam do Was, aż mnie z klapek-japonek wyrywa ;-)))
Ale się stęskniłam! To teraz będę Was ściskać każde z osobna. Mogę? A Starrowi i Braciszkowi to się rzucę na szyję i będę orbitować ;-)))

Jak się macie? Ślicznie Wam w tych hawajskich koszulach!

A kto tu tak przemeblował? Co się stało? Co to za design? O'Kruszynka wydała zgodę na taki kolor ścian?

I kto ustawił termostat na maxa?  Rozumiem, że dbacie, abym nie doznała szoku termicznego po powrocie do kraju, ale bez przesady... 26 stopni w zupełności by wystarczyło... ;-)))

Bardzo przepraszam, jestem lekko zacofana i widzę, że sporo mam do nadrobienia, więc będę czytać wolniutko poprzednie strony. Na wyjeździe okazało się, że transfer danych jest wyjątkowo drogi, a WiFi bywało lub nie...

4,135

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
annaJo napisał/a:

dobry wieczór, zdycham sad
z przyjaciółką cały dzień na tarasie w cieniu i każdy ruch to ciężka praca, jak ta lokomotywa "i pot z niej spływa"

Witaj AnnoJo
A chłodzone wino nie pomogło?
Tobie chociaż podlewanie trawnika pomoże, a ja pewnie zasnę koło czternastej, jak się ochłodzi do 26stopniszy...

4,136 Ostatnio edytowany przez starr (2015-08-08 22:02:39)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Dobry wieczór, Najmilsi!

Jak wariat gnam do Was, aż mnie z klapek-japonek wyrywa ;-)))
Ale się stęskniłam! To teraz będę Was ściskać każde z osobna. Mogę? A Starrowi i Braciszkowi to się rzucę na szyję i będę orbitować ;-)))

Jak się macie? Ślicznie Wam w tych hawajskich koszulach!

A kto tu tak przemeblował? Co się stało? Co to za design? O'Kruszynka wydała zgodę na taki kolor ścian?

I kto ustawił termostat na maxa?  Rozumiem, że dbacie, abym nie doznała szoku termicznego po powrocie do kraju, ale bez przesady... 26 stopni w zupełności by wystarczyło... ;-)))

Bardzo przepraszam, jestem lekko zacofana i widzę, że sporo mam do nadrobienia, więc będę czytać wolniutko poprzednie strony. Na wyjeździe okazało się, że transfer danych jest wyjątkowo drogi, a WiFi bywało lub nie...

AURORA!!! Witaj!!!
Starrsznie się za Tobą stęskniliśmy! i starrrsznie się ciszymy, że Jesteś!!
Najpierw usiądź, odpocznij, a ja wszystko po kolei opowiem, ale najpierw usciskam od naszej O'Kruszynki, bo dzisiaj, ze strachem w oczach udała się do Parrizia... smile

4,137

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

AURORA!!! Witaj!!!
Starrsznie się za Tobą stęskniliśmy! i starrrsznie się ciszymy, że Jesteś!!
Najpierw usiądź, odpocznij, a ja wszystko po kolei opowiem, ale najpierw usciskam od naszej O'Kruszynki, bo dzisiaj, ze strachem w oczach udała się do Parrizia... smile

Witam Cię, Świecie Nasz!
Wszędzie byliście ze mną. Zaniosłam Wasze imiona w tyle pięknych miejsc... Wołałam nimi nad turkusową wodą, wśród wapiennych skał, nad kanionem i przepaścią. Nosiłam po zamkach, twierdzach, starożytnych ruinach... Wygrzewałam je w łagodnym popołudniowym świetle. Zostawiłam w górach zapisane na kartce, kładąc na niej kamyk i laurowy liść zwycięstwa nad wszystkim, co w naszym życiu złe, trudne, skomplikowane, niewyjaśnione i mroczne...

Ja też tęskniłam. Tak, jak się tęskni za najbliższymi osobami.

Mocno, mocno Cię przytulam Starr. Autentycznie się cieszę!
O'Kruszynka w świat daleki i elegancki się wybrała? Jupi!!! No to idę spryskać się jaką perfumą na tę okoliczność. ;-)))

Siadam i zamieniam się w słuch (w oczy) ;-)))

4,138

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

AURORA!!! Witaj!!!
Starrsznie się za Tobą stęskniliśmy! i starrrsznie się ciszymy, że Jesteś!!
Najpierw usiądź, odpocznij, a ja wszystko po kolei opowiem, ale najpierw usciskam od naszej O'Kruszynki, bo dzisiaj, ze strachem w oczach udała się do Parrizia... smile

Witam Cię, Świecie Nasz!
Wszędzie byliście ze mną. Zaniosłam Wasze imiona w tyle pięknych miejsc... Wołałam nimi nad turkusową wodą, wśród wapiennych skał, nad kanionem i przepaścią. Nosiłam po zamkach, twierdzach, starożytnych ruinach... Wygrzewałam je w łagodnym popołudniowym świetle. Zostawiłam w górach zapisane na kartce, kładąc na niej kamyk i laurowy liść zwycięstwa nad wszystkim, co w naszym życiu złe, trudne, skomplikowane, niewyjaśnione i mroczne...

Ja też tęskniłam. Tak, jak się tęskni za najbliższymi osobami.

Mocno, mocno Cię przytulam Starr. Autentycznie się cieszę!
O'Kruszynka w świat daleki i elegancki się wybrała? Jupi!!! No to idę spryskać się jaką perfumą na tę okoliczność. ;-)))

Siadam i zamieniam się w słuch (w oczy) ;-)))


No to po kolei...
Kolor ścian, wymuszony został włamem na forum i destrukcją wszystkiego, co trwało dwa dni zanim zaczęło od nowa jako tako funkcjonować... Jeszcze nie wszystko działa jak powinno, ale z dnia na dzień sie poprawia... Dobrze, że nie Widziałaś tego na początku, bo teraz to przynajmniej w zarysie przypomina stare forum....

Jak pisałem O'Kruszynka wyjechała do Paryża, a PaniArystokracja nad warszawskie morze...

I Sponi jest już oficjalnie Sponi wink

tyle nowości...
A teraz opowiadaj.... big_smile

4,139

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Bry wieczór, jeszcze nigdzie nie pojechałam, a szkoda, bo jest zdecydowanie za gorąco, a ja nie mam nawet wiatraka smile

AURORAAAA <pisk>!!!!!!!!!!!

jako że potrzeba matkom wynalazku, siedziałyśmy dziś z Bobasią w wannie długo razem, bawiłyśmy się kaczkami, robiłyśmy fontannę z prysznica, było świetnie smile

a teraz biedne dziecko zasnęło. jest zdecydowanie za ciepło, dziś starałyśmy się spać cały dzień, bo co tu robić w taki upał, w piwnicy siedzieć chyba tylko.

4,140

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Moi Kochani pozwólcie że się przysiądę choć na chwilkę.
Ostatnio jestem tu tylko gościem ale miło widzieć( czytać) swych przyjaciół choć od czasu do czasu.
Niestety wstyd się przyznać ale nie poznałam szczegółów Tego wątku, a ponieważ jest tak obszerny zajęło by mi to kilka dni konkretnej lektury, dlatego tylko dołączam się do tutejszej społeczności.

Widzę tu samych wytrwałych i lubianych przeze mnie czytelników.
Jak się mam wkupić Kochani?

4,141 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-08 22:12:59)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

No to po kolei...
Kolor ścian, wymuszony został włamem na forum i destrukcją wszystkiego, co trwało dwa dni zanim zaczęło od nowa jako tako funkcjonować... Jeszcze nie wszystko działa jak powinno, ale z dnia na dzień sie poprawia... Dobrze, że nie Widziałaś tego na początku, bo teraz to przynajmniej w zarysie przypomina stare forum....

O rety! Ale groźnie to brzmi...
Rozumiem, że jakoś się dało to uporządkować. Niesamowite!

starr napisał/a:

Jak pisałem O'Kruszynka wyjechała do Paryża, a PaniArystokracja nad warszawskie morze...

Cudownie, niech Sikorki odpoczywają. Ciekawe jak Bobaska zareaguje na tak wielką wannę pełną zielonej wody ;-)

starr napisał/a:

I Sponi jest już oficjalnie Sponi wink

Jestem z Niej ogromnie dumna. To jak otwarcie wielkich, metalowych wrót przeszłości...

starr napisał/a:

tyle nowości...

Bardzo Ci dziękuję za wszystkie newsy. Bardzo. Oczywiście doczytam całą resztę.

starr napisał/a:

A teraz opowiadaj.... big_smile

Opowiem muzycznie, jeśli pozwolisz... ;-)

4,142

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
renesans napisał/a:

Moi Kochani pozwólcie że się przysiądę choć na chwilkę.
Ostatnio jestem tu tylko gościem ale miło widzieć( czytać) swych przyjaciół choć od czasu do czasu.
Niestety wstyd się przyznać ale nie poznałam szczegółów Tego wątku, a ponieważ jest tak obszerny zajęło by mi to kilka dni konkretnej lektury, dlatego tylko dołączam się do tutejszej społeczności.

Widzę tu samych wytrwałych i lubianych przeze mnie czytelników.
Jak się mam wkupić Kochani?

Witaj Renesans smile
Faktem jest, że watek dość obszerny się zrobił, ale sedno jest na pierwszych dwudziestu stronach. To był watek w "Mojej niesamowitej historii", ale działania osób trzecich zmusiły do zmiany w kafejkę. W sumie wyszło wątkowi na dobre... smile
Jeśli o mnie chodzi, to wystarczy jak zaśpiewasz piosenkę.... smile z youtuba oczywiscie... big_smile

4,143

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

Bry wieczór, jeszcze nigdzie nie pojechałam, a szkoda, bo jest zdecydowanie za gorąco, a ja nie mam nawet wiatraka smile

AURORAAAA <pisk>!!!!!!!!!!!

jako że potrzeba matkom wynalazku, siedziałyśmy dziś z Bobasią w wannie długo razem, bawiłyśmy się kaczkami, robiłyśmy fontannę z prysznica, było świetnie smile

a teraz biedne dziecko zasnęło. jest zdecydowanie za ciepło, dziś starałyśmy się spać cały dzień, bo co tu robić w taki upał, w piwnicy siedzieć chyba tylko.

Moja Piękna i Dobra...

Chylę czoła przed Arystokracją i do nóżek padam i piętkę Mademoiselle całuję.

Tak się cieszę, że jeszcze widzimy się przed Waszym wyjazdem! Hurra!!! ;-)))

4,144

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

/.../
Bardzo Ci dziękuję za wszystkie newsy. Bardzo. Oczywiście doczytam całą resztę.

starr napisał/a:

A teraz opowiadaj.... big_smile

Opowiem muzycznie, jeśli pozwolisz... ;-)

Czyli z naszą PaniąArystokracją wiedziałem, ale nie do końca... big_smile
Opowieści muzyczne są tu bardzo mile widziane/słyszane... smile

4,145

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

działania osób trzecich hahahahah :DDD

renesans, cześć smile wkupić? hm. powachluj mnie smile

4,146

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
renesans napisał/a:

Moi Kochani pozwólcie że się przysiądę choć na chwilkę.
Ostatnio jestem tu tylko gościem ale miło widzieć( czytać) swych przyjaciół choć od czasu do czasu.
Niestety wstyd się przyznać ale nie poznałam szczegółów Tego wątku, a ponieważ jest tak obszerny zajęło by mi to kilka dni konkretnej lektury, dlatego tylko dołączam się do tutejszej społeczności.

Widzę tu samych wytrwałych i lubianych przeze mnie czytelników.
Jak się mam wkupić Kochani?

Jeśli Pan Gospodarz pozwoli, to chciałbym zaanonsować tę Osobę ;-)))
To wielki styl, klasa sama w sobie...
Dusza w odcieniach zieleni i miedzi...

Witaj Renesans, sprawiłaś mi wielką radość Twoim przybyciem.
Excop miał rację: "Swój do swego ciągnie" ;-)))
Już przynoszę dla Ciebie kubek. Napełnimy go, czymkolwiek zechcesz ;-)))

4,147

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

Bry wieczór, jeszcze nigdzie nie pojechałam, a szkoda, bo jest zdecydowanie za gorąco, a ja nie mam nawet wiatraka smile

AURORAAAA <pisk>!!!!!!!!!!!

jako że potrzeba matkom wynalazku, siedziałyśmy dziś z Bobasią w wannie długo razem, bawiłyśmy się kaczkami, robiłyśmy fontannę z prysznica, było świetnie smile

a teraz biedne dziecko zasnęło. jest zdecydowanie za ciepło, dziś starałyśmy się spać cały dzień, bo co tu robić w taki upał, w piwnicy siedzieć chyba tylko.

Moja Piękna i Dobra...

Chylę czoła przed Arystokracją i do nóżek padam i piętkę Mademoiselle całuję.

Tak się cieszę, że jeszcze widzimy się przed Waszym wyjazdem! Hurra!!! ;-)))

Ach, tęskniłam smile ale mi wyjazd, za miedzę, ale mają tam klimę i będą za mnie zmywać i gotować, wiec gitara smile i podobno mam mieć taras z widokiem na zalew. tam się będzie moja osobowość wieczorami kształtować smile a w ręce będę dzierżyć aperol spritz i resort pełną gębą wink

4,148 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-08-08 22:35:55)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Opowieści muzyczne są tu bardzo mile widziane/słyszane... smile

Zatem rozpocznę od zagadki...
Ten utwór narodził się właśnie tam skąd wracam.
Kto wykorzystał tę kompozycję w Polsce ?
https://youtu.be/nG06_Jc__0E

4,149

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Auroro
Dzięki za zaprezentowanie Renesans Nawet nie śmiałem marzyć, by tu zajrzała... Chociaż też nie śmiałem, a były tu i In_Ka, Przyszłość, Lustro... Może faktycznie "swój ciągnie do swego" .... big_smile
Chyba jednak zbyt gorąco dzisiaj, bo zapomniałem, jeszcze Luc wojażuje, tym razem azjatycko...

4,150

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

Opowieści muzyczne są tu bardzo mile widziane/słyszane... smile

Zatem rozpocznę od zagadki...
Ten utwór narodził się właśnie tam skąd wracam.
Kto wykorzystał tę kompozycję w Polsce ?
https://youtu.be/nG06_Jc__0E

muzykę kojarzę, ale pewien nie jestem. Będę szczelał... Kazik Staszewski

4,151

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

Bry wieczór, jeszcze nigdzie nie pojechałam, a szkoda, bo jest zdecydowanie za gorąco, a ja nie mam nawet wiatraka smile

AURORAAAA <pisk>!!!!!!!!!!!

jako że potrzeba matkom wynalazku, siedziałyśmy dziś z Bobasią w wannie długo razem, bawiłyśmy się kaczkami, robiłyśmy fontannę z prysznica, było świetnie smile

a teraz biedne dziecko zasnęło. jest zdecydowanie za ciepło, dziś starałyśmy się spać cały dzień, bo co tu robić w taki upał, w piwnicy siedzieć chyba tylko.

Moja Piękna i Dobra...

Chylę czoła przed Arystokracją i do nóżek padam i piętkę Mademoiselle całuję.

Tak się cieszę, że jeszcze widzimy się przed Waszym wyjazdem! Hurra!!! ;-)))

Ach, tęskniłam smile ale mi wyjazd, za miedzę, ale mają tam klimę i będą za mnie zmywać i gotować, wiec gitara smile i podobno mam mieć taras z widokiem na zalew. tam się będzie moja osobowość wieczorami kształtować smile a w ręce będę dzierżyć aperol spritz i resort pełną gębą wink

Wiesz Baroni? Dla mnie to nawet jazda tramwajem na Żoliborz jest podróżą. Wokół mnie rosną kolejne drapacze chmur. Stal i szkło. Wkrótce tylko w odbiciach szyb tych wysokościowców będę widzieć niebo...

Tam gdzie Ty jedziesz - wszędzie będzie pięknie, bo to piękno niesiesz w sobie. Chciałabym widzieć Bobinkę, gdy zobaczy tyle wody... Czy odważy się zanurzyć w niej szłapkę?... ;-)))

4,152

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

Opowieści muzyczne są tu bardzo mile widziane/słyszane... smile

Zatem rozpocznę od zagadki...
Ten utwór narodził się właśnie tam skąd wracam.
Kto wykorzystał tę kompozycję w Polsce ?
https://youtu.be/nG06_Jc__0E

muzykę kojarzę, ale pewien nie jestem. Będę szczelał... Kazik Staszewski

https://youtu.be/z-2mO3KTVHg ;-))) Byłeś bardzo blisko... Ten sam styl muzyczny ;-)))

4,153 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-08-08 22:52:06)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Maleńczuk smile stary plagiaciarz smile

oraz Serbia smile

Ja nie wiem w ogóle czy wystawimy nos za klimę. dziś miałyśmy swój własny basen w łazience, Bobasia taka jest słodka, piękna i fajna, że jestem w szoku smile

Ale już nie mogę się doczekać, aż zabiorę ją w świat, wszystko jej pokażę, gejzery na islandii, wieloryby w morzu arktycznym, góry, mazury, Londyn i Szkocję smile jak będzie chciała, to i do Australii pojedziemy smile ale zaczynamy od Zegrza smile

4,154

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

Maleńczuk smile stary plagiaciarz smile

oraz Serbia smile

<oklaski>

4,155

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

Maleńczuk smile stary plagiaciarz smile

oraz Serbia smile

<oklaski>

<ukłon>

KURTYNA!

4,156

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
starr napisał/a:

Auroro
Dzięki za zaprezentowanie Renesans Nawet nie śmiałem marzyć, by tu zajrzała... Chociaż też nie śmiałem, a były tu i In_Ka, Przyszłość, Lustro... Może faktycznie "swój ciągnie do swego" .... big_smile
Chyba jednak zbyt gorąco dzisiaj, bo zapomniałem, jeszcze Luc wojażuje, tym razem azjatycko...

A tak! Zapowiadała nam, że zamienia się w Marco Polo i będzie odkrywać Wschód.
Ufam, że już nawykła do tamtejszego klimatu, mentalności i kuchni ;-)))

Moim celem była podróż wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Od Słowenii po Czarnogórę. Udało się zobaczyć nawet więcej.
A gdy dotarłam, z wrażenia odebrało mi mowę: https://youtu.be/KfEn83IO7sA
Tak, jak pisałam, byliście tam ze mną i Wy...

4,157

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:
starr napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

Maleńczuk smile stary plagiaciarz smile

oraz Serbia smile

<oklaski>

<ukłon>

KURTYNA!

Jeszcze bis pewnie będzie... smile

4,158

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
starr napisał/a:

Auroro
Dzięki za zaprezentowanie Renesans Nawet nie śmiałem marzyć, by tu zajrzała... Chociaż też nie śmiałem, a były tu i In_Ka, Przyszłość, Lustro... Może faktycznie "swój ciągnie do swego" .... big_smile
Chyba jednak zbyt gorąco dzisiaj, bo zapomniałem, jeszcze Luc wojażuje, tym razem azjatycko...

A tak! Zapowiadała nam, że zamienia się w Marco Polo i będzie odkrywać Wschód.
Ufam, że już nawykła do tamtejszego klimatu, mentalności i kuchni ;-)))

Moim celem była podróż wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Od Słowenii po Czarnogórę. Udało się zobaczyć nawet więcej.
A gdy dotarłam, z wrażenia odebrało mi mowę: https://youtu.be/KfEn83IO7sA
Tak, jak pisałam, byliście tam ze mną i Wy...

Może jeszcze kiedyś i ja się tam wybiorę... jeszcze zachęt poproszę big_smile

4,159

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Renesans nam się gdzieś zgubiła...

4,160

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
panibaronowa napisał/a:

działania osób trzecich hahahahah :DDD

renesans, cześć smile wkupić? hm. powachluj mnie smile

Hmm jeśli to bym uczyniła sama zagrzałabym się a może nawet przepaliła więc może inna forma ochłody smile

Posty [ 4,096 do 4,160 z 15,201 ]

Strony Poprzednia 1 … 62 63 64 65 66 … 234 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024