Teraz rozumiem dlaczego motylki żyją tak krótko...
3,511 2015-07-18 00:37:20
3,512 2015-07-18 00:42:16
starr napisał/a:Czy ten?
https://youtu.be/97WadnhwapsTego nie znałam...
Poproszę o kwadrans, abym mogła teraz dojść do siebie................. ;-)
Te motyłki... chyba... pracuja na budowie... w kazdym razie posługują sie takim samym slangiem... ![]()
3,513 2015-07-18 00:46:37
aurora borealis napisał/a:starr napisał/a:Czy ten?
https://youtu.be/97WadnhwapsTego nie znałam...
Poproszę o kwadrans, abym mogła teraz dojść do siebie................. ;-)Te motyłki... chyba... pracuja na budowie... w kazdym razie posługują sie takim samym slangiem...
No cóż, to dopiero byłoby zdumienie, gdyby na budowie przemawiali do siebie strofami wierszy... ;-)))
Baronowo, nie puszczaj tego Bobasce zanim nie ukończy 2 klasy podstawówki, dobra?
3,514 2015-07-18 00:51:30
a propos muchy, to na pewno znacie muchę, która se polatała?
a jeśli już jesteśmy przy absurdalnych filmikach na jutube, to polecam z całego serca różową dupę
https://www.youtube.com/watch?v=xp4zGUl0iRgDolna Bawaria dziś krzyczy we mnie "JAAAA!"
Teraz rozumiem czemu Bobaska tak chichrała się na słowo "słowik"...
![]()
3,515 2015-07-18 00:54:27
Mili,
Zaczynam odpadać od pionu.
Wczoraj z Baronową zabawiłyśmy do świtu.
Pożegnam się zatem zanim nie przemienię się w ogrzycę i znowu strzelę jakiś obciach...
Trzymajcie się Ryśki Kapustniki.
Jutro zapylamy dalej... ;-)))
3,516 2015-07-18 00:55:50
panibaronowa napisał/a:a propos muchy, to na pewno znacie muchę, która se polatała?
a jeśli już jesteśmy przy absurdalnych filmikach na jutube, to polecam z całego serca różową dupę
https://www.youtube.com/watch?v=xp4zGUl0iRgDolna Bawaria dziś krzyczy we mnie "JAAAA!"
Teraz rozumiem czemu Bobaska tak chichrała się na słowo "słowik"...
![]()
Dobre, Starr, dobre!
Bardzo inteligentne!
3,517 2015-07-18 00:56:15
Mili,
Zaczynam odpadać od pionu.
Wczoraj z Baronową zabawiłyśmy do świtu.
Pożegnam się zatem zanim nie przemienię się w ogrzycę i znowu strzelę jakiś obciach...Trzymajcie się Ryśki Kapustniki.
Jutro zapylamy dalej... ;-)))
Spokojnej nocy Auroro
3,518 2015-07-18 00:58:28
Dziękuję, wzajemnie.
Dobrej i pełnej barwnych, milczących motyli ;-)))
3,519 2015-07-18 00:59:27
Dziękuję, wzajemnie.
Dobrej i pełnej barwnych, milczących motyli ;-)))
i żadnych słowików....
![]()
3,520 2015-07-18 01:12:30
Trzynasta, a nawet po...
Czas na sen...
Dobranoc wszystkim <papa>
https://youtu.be/triGJUWWzzk
3,521 2015-07-18 16:20:07 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-07-18 16:21:18)
To ja.:)
Wybaczcie, tak się złożyło, że akurat mówiliście o spływach kajakowych pięknymi i czystymi rzekami (z tego,co mi wiadomo, Krutynia wciąż jest najczystszą rzeką w Polsce.:)).
Nie mam takich wspomnień i również planów na najbliższe lata.:) Nawet dziś, by spłynąć kajakiem moją piękną Nysą Łużycką, trzeba uzyskać zezwolenie lokalnych przedstawicieli administracji państwowej obu krajów. Przeszkód nikt nie stawia, ale biurokracji musi stać się zadość.:)
Dlatego milczałem, czytając jednak Wasze wpisy, kochani.:) A potem, jakoś tak poszło...
Dopiero dziś się.zebrałem.:)
Jedyny spływ, który od biedy, mógłbym uznać za przygodę, to ten, w 1981 r. gdy ćwiczebnie forsowałem Odrę "moją" pływającą wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych na bazie BRDM-2.
Na.środku szerokości rzeki, silnik zdechł i nasz pojazd utracił sterowność, poddając się prądowi.
Na taką ewentualność mieliśmy wiosla, przymocowane do pancerza bocznego.
Zdaniem załogi było utrzymanie przodu pojazdu z falochronem równolegle do osi wzdłużnej nurtu, by zapobiec przewróceniu na bok na mieliźnie, a tym samym, zatonięciu transportera.
Opanowanie sytuacji, zgłoszenie awarii, pozycjonowanie wyrzutni i reakcja dowództwa jednostki zajęły łącznie około 45 minut. W tym czasie przepłynęliśmy z kolegą prawie cztery kilometry modląc się, by nie trafić na prostopadle płynące inne transportery lub czołgi, forsujące Odrę po dnie, z "kominem" wentylacyjno-ewakuacyjnym na wieży.
Wprawdzie ostrzeżenia o dryfie poszły w eter, ale w takich wielkich manewrach nic pewne nie jest.:).
Zatrzymaliśmy się na łasze piaskowej naniesionej na zakole. Kolejną godzinę zajęło wyholowanie z koryta, bowiem spód kadłuba "przyssał się" do mokrego piasku.
Dopiero użycie wciągarki KRAZ-a zapartego o grube drzewo, pozwoliło nam wyleźć na brzeg. Drzewo, niestety, nie utrzymało się i przewróciło. Ale spełniło swoją rolę.:)
Na pamiątkę tej przygody, odcięty plaster pnia, przyozdobił falochron naszego pojazdu.:)
Wypadek kosztował mnie i mojego mechanika -kierowcę, upokarzającą procedurę przed prokuratorem wojskowym, ale koniec końców, nagrodzono nas obu trzydniowym urlopem za zachowanie zimnej krwi w obliczu niespodziewanych komplikacji w warunkach zbliżonych do pola walki.:)
Wciąż zapoznaję się z kolejnymi wpisami, jeśli więc wydam.się nie na czasie, potraktujcie mnie pobłażliwie.:)
3,522 2015-07-18 19:17:52
Witaj Braciszku,
Cudownie, że jesteś. Zaczęłam się zastanawiać, czy aby nie wybraliście się gdzieś na wakacje...
Czytam to, co piszesz, jak zwykle z dużym zainteresowaniem. W wyobraźni namalowałam sobie obrazek Twojej wodnej przygody na wyrzutni pocisków przeciwpancernych...
W jakim stanie była maszyna po tej przygodzie?
Ja też nigdy niczym nie spływałam, ale samo pływanie łódką, kajakiem, żaglówką, stanowi dla mnie zawsze wielką przyjemność. Kilka lat temu natomiast przeprawiałam się pieszo Jarem rzeki Raduni i była to fantastyczna przygoda. Po drodze mijałam śmiałków, którzy usiłowali pokonać tę rzekę kajakami ;-)
Wciąż zapoznaję się z kolejnymi wpisami, jeśli więc wydam.się nie na czasie, potraktujcie mnie pobłażliwie.
Z pewnością pamiętasz... "Pciuch zamieszkuje Czas. To znaczy, że można go zobaczyć tylko wtedy, kiedy się żyje kiedy indziej.
Jeża na przykład możemy zobaczyć dziś. Pciucha wyłącznie jutro albo wczoraj. Dzieje się tak dlatego, że jest on szalenie szybkim, nowoczesnym stworzeniem: wyprzedza nasze czasy dzięki własnemu napędowi rakietowemu."
Zgadza się i to Twoje "bycie nie na czasie" i ten "napęd rakietowy" ;-)))
3,523 2015-07-18 20:37:46
Dobry wieczór.
Przepraszam że poruszyłam taki temat nie-za-miły.
To jest jeden z moim "demonów" i chyba sam mi się wyrwał z ust (spod palców raczej).
ale... ta "argumentacja nożem" nie jest żadną metaforą ani przenośnią, a nóż oznacza naprawdę nóż.
i nie, nie jest to skierowane w moją stronę.
Przyszłam dziś z pizzą domową do Was - proszę brać, jeszcze ciepła. Wsadzam do kafejkowego piekarnika, by nie ostygła dla Nocnych-porowców. A do pizzy jakieś może piwo? O piwie chyba jeszcze nie było... ostatnio piłam piwo czarny bez z limonką (choć pewnie piwowcy piwem tego nie nazwą), a fajnie się pije też mirabelkowe, choć moim najbardziej ulubionym smakowym (nie to, żebym się opijała piwskiem skoro tyle smaków ich wymieniam) jest lwówek malinowy.
Aurorko naskrobię do Ciebie maila.
3,524 2015-07-18 21:17:33 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-07-18 21:18:13)
dobry wieczór Starrowicze
O'kruszynko, jedyna pizzę jaką jadam to domowa, bardzo Ci dziękuję, zrobiłaś mi wielką frajdę ![]()
Zrewanżuje się deserem, właśnie robię konfitury morelowe, ale jeszcze z godzinkę jak będą gotowe. Mogę podać z wiejskim białym serem lub z ciastem drożdżowym.
Wczoraj zasnęłam na fotelu chyba o 22, taaaka strata pieknej nocy i tematu poruszanego. Od poniedziałku będę ćwierkać, pitigrilić, burczymuszyć, koziołkować i tak przez 2 tygodnie. To będzie piękny czas ![]()
Z córkami czasami bierzemy jakis krótki wierszyk na tapetę i przerabiamy, nie zawsze są to wierszyki przystojne.
Jednym z nich to:
bączek bączek mały bączek
nie ma nóżek ani rączek
po co bączka trzymać w pupie
niech polata po chałupie
zawsze przerabiamy 3 i 4 linijke, mamy juz z 50 wersji ![]()
3,525 2015-07-18 22:59:00
dobry wieczór wszystkim
dziś bez chamówy, powitanie na początku, kłaniam się ![]()
warunki zbliżone do pola walki, to mi się bardzo podobało. Ależ dziś był upał w tej mojej betonowej dżungli. Muszę się Wam pochwalić, Bobaska wspięła się dziś po mnie i stanęła pierwszy raz na swoich dwóch pięknych, długich nogach. Zachwycona. Aż zasnąć nie mogła z wrażenia.
polećcie mi jakiś fajny film na dobranoc, jakiś bez szczałów, taki miły, jakiś taki, który wprawi mnie w jeszcze lepszy nastrój
pliiss ![]()
3,526 2015-07-18 23:14:03 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-07-18 23:19:20)
Muszę się Wam pochwalić, Bobaska wspięła się dziś po mnie i stanęła pierwszy raz na swoich dwóch pięknych, długich nogach. Zachwycona. Aż zasnąć nie mogła z wrażenia.
pamietam moją młodsza latorosl, jak przez tydzień spała na stojąco, zawieszona broda na łóżeczku, tak jej sie pion podobał
polećcie mi jakiś fajny film na dobranoc, jakiś bez szczałów, taki miły, jakiś taki, który wprawi mnie w jeszcze lepszy nastrój
pliiss
musi miec dobre zakończenie ![]()
komedia? polecam najlepsza komedię ostatnich lat"Jeszcze dalej niz pólnoc", tylko wysiusiaj się przed wciśnięciem "on"
romanse? tylko stare, i wszystkie najlepsze znasz..............z happy endem to bedzie "Sleepless in Seattle"
a może komedia romantyczna? też zapewne wszystkie znasz, ja lubię np "you've got mail"
O!!! jeszcze może coś ze starego kina, jakaś Ada co jej nie wypada, albo Jadzia, albo tańcząca pani minister
a tak w szczególe to ja mogę na okrągło muzyczne filmy oglądać
3,527 2015-07-18 23:36:03
och, dziękuję! nie widziałam dalej niż północ, już ustawiony
kocham francuskie filmy
nie wiem, na muzyczne mam alergię prawie taką, jak na kabarety, jedynie "Grease" mogę łyknąć, bo zawsze chciałam być jak Olivia Newton John, ale niestety za bardzo lubię czekoladę.
Jak by mi Bobs chciała spać uwieszona na szczęce, to bym chyba umarła ze strachu! Już wiem, dlaczego trzeba mieć dzieci w młodym wieku, bo ja urodziłam Bobasę w podeszłym i już włącza mi się syndrom Babci Zosi: "nie wchodź na stołek, bo wpadniesz do wrzątku oczami na nożyczki". A te młode matki to takie beztroskie.
3,528 2015-07-18 23:39:05
Dobry wieczór, wracam z Hiszpanii ;-)))
3,529 2015-07-18 23:41:25
Aurorko naskrobię do Ciebie maila.
Otwieram me okno na oścież. Wypatruję gołębia pocztowego od Ciebie. Cała się staję czekaniem.
3,530 2015-07-18 23:44:54
To ja.:)
Wybaczcie, tak się złożyło, że akurat mówiliście o spływach kajakowych pięknymi i czystymi rzekami (z tego,co mi wiadomo, Krutynia wciąż jest najczystszą rzeką w Polsce.:)).Nie mam takich wspomnień i również planów na najbliższe lata.:) Nawet dziś, by spłynąć kajakiem moją piękną Nysą Łużycką, trzeba uzyskać zezwolenie lokalnych przedstawicieli administracji państwowej obu krajów. Przeszkód nikt nie stawia, ale biurokracji musi stać się zadość.:)
Dlatego milczałem, czytając jednak Wasze wpisy, kochani.:) A potem, jakoś tak poszło...
Dopiero dziś się.zebrałem.:)Jedyny spływ, który od biedy, mógłbym uznać za przygodę, to ten, w 1981 r. gdy ćwiczebnie forsowałem Odrę "moją" pływającą wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych na bazie BRDM-2.
Na.środku szerokości rzeki, silnik zdechł i nasz pojazd utracił sterowność, poddając się prądowi.
Na taką ewentualność mieliśmy wiosla, przymocowane do pancerza bocznego.
Zdaniem załogi było utrzymanie przodu pojazdu z falochronem równolegle do osi wzdłużnej nurtu, by zapobiec przewróceniu na bok na mieliźnie, a tym samym, zatonięciu transportera.
Opanowanie sytuacji, zgłoszenie awarii, pozycjonowanie wyrzutni i reakcja dowództwa jednostki zajęły łącznie około 45 minut. W tym czasie przepłynęliśmy z kolegą prawie cztery kilometry modląc się, by nie trafić na prostopadle płynące inne transportery lub czołgi, forsujące Odrę po dnie, z "kominem" wentylacyjno-ewakuacyjnym na wieży.
Wprawdzie ostrzeżenia o dryfie poszły w eter, ale w takich wielkich manewrach nic pewne nie jest.:).
Zatrzymaliśmy się na łasze piaskowej naniesionej na zakole. Kolejną godzinę zajęło wyholowanie z koryta, bowiem spód kadłuba "przyssał się" do mokrego piasku.
Dopiero użycie wciągarki KRAZ-a zapartego o grube drzewo, pozwoliło nam wyleźć na brzeg. Drzewo, niestety, nie utrzymało się i przewróciło. Ale spełniło swoją rolę.:)Na pamiątkę tej przygody, odcięty plaster pnia, przyozdobił falochron naszego pojazdu.:)
Wypadek kosztował mnie i mojego mechanika -kierowcę, upokarzającą procedurę przed prokuratorem wojskowym, ale koniec końców, nagrodzono nas obu trzydniowym urlopem za zachowanie zimnej krwi w obliczu niespodziewanych komplikacji w warunkach zbliżonych do pola walki.:)
Wciąż zapoznaję się z kolejnymi wpisami, jeśli więc wydam.się nie na czasie, potraktujcie mnie pobłażliwie.:)
Dzień dobry wieczór ![]()
Ponoć w wawce burzy dzisiaj nie było, a mnie Fil wyciągnął nad Zalew. Ma zagłówkę i zapragnął ze mną popływać. Nie za bardzo chciałem, bo moje "mądre czarne pudełko" mówiło, że dzisiaj zapowiadane są burze, ale w końcu dałem się namówić.
Burza złapała nas na wodzie, a biały szkwał który trwał jakieś pięć minut dostarczył adrenaliny której mi chyba do końca roku wystarczy...
To tak a'propos Twojej przygody Excop
3,531 2015-07-18 23:48:10
och, dziękuję! nie widziałam dalej niż północ, już ustawiony
kocham francuskie filmy
nie wiem, na muzyczne mam alergię prawie taką, jak na kabarety, jedynie "Grease" mogę łyknąć, bo zawsze chciałam być jak Olivia Newton John, ale niestety za bardzo lubię czekoladę.
Jak by mi Bobs chciała spać uwieszona na szczęce, to bym chyba umarła ze strachu! Już wiem, dlaczego trzeba mieć dzieci w młodym wieku, bo ja urodziłam Bobasę w podeszłym i już włącza mi się syndrom Babci Zosi: "nie wchodź na stołek, bo wpadniesz do wrzątku oczami na nożyczki". A te młode matki to takie beztroskie.
Ja byłam młoda matką przy starszej córce, a po 30 przy młodszej, bo było 8 lat różnicy, ale......starszą jak była taka maciupeńka, to obsługiwałam jak w laboratorium, z zegarkiem w ręku.
A młodszą na luz wzięłam, spryciulą szybko była, ubierałam ją 15 minut, rozbierała się w minutę, no to latała na golasa, na drzewa chciała włazić, to ją nauczyłam, dietetycznie wybredna była, to cóż, chudziutka była długo.
Reguły nie ma
Babcia jestem podwójną i nie trzęsę się, że starsza z drzewa zleci (młodsza ma rok, to jeszcze nie włazi), włażę razem z nią. Nie latam z łyżką, nie gotuję po nocach, chociaż....starsza poprosiła, żebym jej zupy pomidowowej przywiozła ![]()
3,532 2015-07-18 23:49:48 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-07-18 23:53:23)
Dobry wieczór, wracam z Hiszpanii ;-)))
Auroro nie wiedziałam, że aż tak jesteś obeznana z hiszpanskimi portalami internetowymi ![]()
Burza złapała nas na wodzie, a biały szkwał który trwał jakieś pięć minut dostarczył adrenaliny której mi chyba do końca roku wystarczy...
To tak a'propos Twojej przygody Excop
oj, ja kiedyś w Mikołajkach przed białym szkwałem uciekałam, na szczście blisko brzegu bylismy, to było chyba 7 lat temu. Do tej pory gęsiej skórki dostaję, jak to wspominam.
3,533 2015-07-18 23:52:51
Dobry wieczór, wracam z Hiszpanii ;-)))
19 lat
ona go kocha, nie rozumiesz, stara babo?
on ją też kocha, żona wiedźma zabija go, jeszcze tylko dwa miechy i on wszystko dla niej rzuci i będzie la gitarra ![]()
dla niewtajemniczonych: polewam z biednej zakochanej w śniadym kurduplu małolaty z wątku obok
ach, ale jestem perfidną zołzą ![]()
3,534 2015-07-18 23:53:04
dobry wieczór Starrowicze
O'kruszynko, jedyna pizzę jaką jadam to domowa, bardzo Ci dziękuję, zrobiłaś mi wielką frajdę
Zrewanżuje się deserem, właśnie robię konfitury morelowe, ale jeszcze z godzinkę jak będą gotowe. Mogę podać z wiejskim białym serem lub z ciastem drożdżowym.
Poproszę ociupkę konfitur z białym serem. Takiego wiejskiego, prawdziwego dawno nie jadłem...
Wczoraj zasnęłam na fotelu chyba o 22, taaaka strata pieknej nocy i tematu poruszanego. Od poniedziałku będę ćwierkać, pitigrilić, burczymuszyć, koziołkować i tak przez 2 tygodnie. To będzie piękny czas
Z córkami czasami bierzemy jakis krótki wierszyk na tapetę i przerabiamy, nie zawsze są to wierszyki przystojne.
Jednym z nich to:
bączek bączek mały bączek
nie ma nóżek ani rączek
po co bączka trzymać w pupie
niech polata po chałupiezawsze przerabiamy 3 i 4 linijke, mamy juz z 50 wersji
A piosenki?
Na przykład
wlazł kotek na płotek po słupie
rozdarł swe futerko na doopie....
3,535 2015-07-18 23:56:15
dobry wieczór wszystkim
dziś bez chamówy, powitanie na początku, kłaniam się
warunki zbliżone do pola walki, to mi się bardzo podobało. Ależ dziś był upał w tej mojej betonowej dżungli. Muszę się Wam pochwalić, Bobaska wspięła się dziś po mnie i stanęła pierwszy raz na swoich dwóch pięknych, długich nogach. Zachwycona. Aż zasnąć nie mogła z wrażenia.
No to teraz już koniec z polegiwaniem... Prawo ewolucji - działa. Czas się pionizować ;-))) A skoro pionizować, to i przemawiać, bo w postawie wyprostowanej uczynnia się tchawica i można pobawić się z głośnią.
Koniec Baronowo! Nie masz już dzidziusia. Masz pełnoprawną przedstawicielkę dwunożnych. Wiwat Bobaska!
polećcie mi jakiś fajny film na dobranoc, jakiś bez szczałów, taki miły, jakiś taki, który wprawi mnie w jeszcze lepszy nastrój
pliiss
Myślę, że...
że "Miłość Larsa" pobudzi Twą filozoficzną naturę.
Spróbuj.
Mnie też go polecono.
Ja od lat prawie nie oglądam ruchomych obrazków.
Robię to baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo rzadko.
3,536 2015-07-18 23:56:39
annaJo napisał/a:dobry wieczór Starrowicze
O'kruszynko, jedyna pizzę jaką jadam to domowa, bardzo Ci dziękuję, zrobiłaś mi wielką frajdę
Zrewanżuje się deserem, właśnie robię konfitury morelowe, ale jeszcze z godzinkę jak będą gotowe. Mogę podać z wiejskim białym serem lub z ciastem drożdżowym.
Poproszę ociupkę konfitur z białym serem. Takiego wiejskiego, prawdziwego dawno nie jadłem...
annaJo napisał/a:Wczoraj zasnęłam na fotelu chyba o 22, taaaka strata pieknej nocy i tematu poruszanego. Od poniedziałku będę ćwierkać, pitigrilić, burczymuszyć, koziołkować i tak przez 2 tygodnie. To będzie piękny czas
Z córkami czasami bierzemy jakis krótki wierszyk na tapetę i przerabiamy, nie zawsze są to wierszyki przystojne.
Jednym z nich to:
bączek bączek mały bączek
nie ma nóżek ani rączek
po co bączka trzymać w pupie
niech polata po chałupiezawsze przerabiamy 3 i 4 linijke, mamy juz z 50 wersji
A piosenki?
Na przykładwlazł kotek na płotek po słupie
rozdarł swe futerko na doopie....
piosenki tez, jak dzieci nie słyszą ![]()
jeszcze przerabiamy wierszyk o misiu, oczywiście 3 i 4 rządek mamy w róznych wersjach
proszę Panstwa oto mis
miś jest bardzo grzeczny dziś
co to misiu? taka mina?
w morde misia sk....a
3,537 2015-07-18 23:57:25
panibaronowa napisał/a:och, dziękuję! nie widziałam dalej niż północ, już ustawiony
kocham francuskie filmy
nie wiem, na muzyczne mam alergię prawie taką, jak na kabarety, jedynie "Grease" mogę łyknąć, bo zawsze chciałam być jak Olivia Newton John, ale niestety za bardzo lubię czekoladę.
Jak by mi Bobs chciała spać uwieszona na szczęce, to bym chyba umarła ze strachu! Już wiem, dlaczego trzeba mieć dzieci w młodym wieku, bo ja urodziłam Bobasę w podeszłym i już włącza mi się syndrom Babci Zosi: "nie wchodź na stołek, bo wpadniesz do wrzątku oczami na nożyczki". A te młode matki to takie beztroskie.
Ja byłam młoda matką przy starszej córce, a po 30 przy młodszej, bo było 8 lat różnicy, ale......starszą jak była taka maciupeńka, to obsługiwałam jak w laboratorium, z zegarkiem w ręku.
A młodszą na luz wzięłam, spryciulą szybko była, ubierałam ją 15 minut, rozbierała się w minutę, no to latała na golasa, na drzewa chciała włazić, to ją nauczyłam, dietetycznie wybredna była, to cóż, chudziutka była długo.Reguły nie ma
Babcia jestem podwójną i nie trzęsę się, że starsza z drzewa zleci (młodsza ma rok, to jeszcze nie włazi), włażę razem z nią. Nie latam z łyżką, nie gotuję po nocach, chociaż....starsza poprosiła, żebym jej zupy pomidorowej przywiozła
u mnie to jest tak, że ja nie czekam, aż młoda będzie gotowa na banana, tylko czekam, aż ja będę gotowa, aż obejrzę wszystkie filmy z pierwszej pomocy na jutube, przećwiczę odkrztuszanie na kocie, a i tak, jak ona tego banana ciumka, to ja serce w gardle.
zupy pomidorowej to i mi przywieź
fajnie masz, masz dużą rodzinę.
3,538 2015-07-19 00:00:35
aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór, wracam z Hiszpanii ;-)))
19 lat
ona go kocha, nie rozumiesz, stara babo?
on ją też kocha, żona wiedźma zabija go, jeszcze tylko dwa miechy i on wszystko dla niej rzuci i będzie la gitarra
dla niewtajemniczonych: polewam z biednej zakochanej w śniadym kurduplu małolaty z wątku obokach, ale jestem perfidną zołzą
Amor, amor, amor... Moja mama też go kochała: https://youtu.be/CRA9l1Inpas
I babcia! ;-)))
3,539 2015-07-19 00:01:20
panibaronowa napisał/a:dobry wieczór wszystkim
dziś bez chamówy, powitanie na początku, kłaniam się
warunki zbliżone do pola walki, to mi się bardzo podobało. Ależ dziś był upał w tej mojej betonowej dżungli. Muszę się Wam pochwalić, Bobaska wspięła się dziś po mnie i stanęła pierwszy raz na swoich dwóch pięknych, długich nogach. Zachwycona. Aż zasnąć nie mogła z wrażenia.
No to teraz już koniec z polegiwaniem... Prawo ewolucji - działa. Czas się pionizować ;-))) A skoro pionizować, to i przemawiać, bo w postawie wyprostowanej uczynnia się tchawica i można pobawić się z głośnią.
Koniec Baronowo! Nie masz już dzidziusia. Masz pełnoprawną przedstawicielkę dwunożnych. Wiwat Bobaska!panibaronowa napisał/a:polećcie mi jakiś fajny film na dobranoc, jakiś bez szczałów, taki miły, jakiś taki, który wprawi mnie w jeszcze lepszy nastrój
pliiss
Myślę, że...
że "Miłość Larsa" pobudzi Twą filozoficzną naturę.
Spróbuj.
Mnie też go polecono.
Ja od lat prawie nie oglądam ruchomych obrazków.
Robię to baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo rzadko.
non stop oglądam ranczo. Nie mam telewizora, ale w laptopie ranczo leci, jakoś mnie uspokaja, poza tym daje stały poziom hałasu dla Bobasy:) ach, wiwat, dziękuję, jestem taką dumną mamą ![]()
obczaję miłość Larsa, chociaż biorąc pod uwagę to straszne imię, to obawiam się, że może to być miłość gejowska w latach 90 w berlinie wschodnim
)))
3,540 2015-07-19 00:03:08
zupy pomidorowej to i mi przywieź
fajnie masz, masz dużą rodzinę.
pewnie że fajnie: dwie córcie, starsza ma dwie córcie
Jak to moja starsza wnusia mówi: rodzina to ci, którzy kochają, troszczą się, myślą i tęsknią, wg niej do naszej rodziny należą też przyjaciele, ciotki, wujki...ale już ten pan co mówi, że jest jej dziadkiem jej rodziną nie jest
3,541 2015-07-19 00:03:29
panibaronowa napisał/a:aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór, wracam z Hiszpanii ;-)))
19 lat
ona go kocha, nie rozumiesz, stara babo?
on ją też kocha, żona wiedźma zabija go, jeszcze tylko dwa miechy i on wszystko dla niej rzuci i będzie la gitarra
dla niewtajemniczonych: polewam z biednej zakochanej w śniadym kurduplu małolaty z wątku obokach, ale jestem perfidną zołzą
Amor, amor, amor... Moja mama też go kochała: https://youtu.be/CRA9l1Inpas
I babcia! ;-)))
moja dla hulja rzuciłaby dziadka w sekundę, maśliła oczy do telewizora, widziałam nie raz ![]()
ma dziewczyna szczęście, że to hiszpan, a nie portugalczyk ;D
https://www.youtube.com/watch?v=qUkZv_d8DP4
3,542 2015-07-19 00:04:24 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-19 00:12:49)
obczaję miłość Larsa, chociaż biorąc pod uwagę to straszne imię, to obawiam się, że może to być miłość gejowska w latach 90 w berlinie wschodnim
)))
Gorzej... ;-)))
Dużo gorzej!
Ja lubię "trudnych" mężczyzn ;-)))
3,543 2015-07-19 00:05:34
ma dziewczyna szczęście, że to hiszpan, a nie portugalczyk ;D
https://www.youtube.com/watch?v=qUkZv_d8DP4
Też jej dydaktycznie tego Osculatiego posłałam...
3,544 2015-07-19 00:09:40 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-07-19 00:12:20)
non stop oglądam ranczo. Nie mam telewizora, ale w laptopie ranczo leci, jakoś mnie uspokaja, poza tym daje stały poziom hałasu dla Bobasy:) ach, wiwat, dziękuję, jestem taką dumną mamą
obczaję miłość Larsa, chociaż biorąc pod uwagę to straszne imię, to obawiam się, że może to być miłość gejowska w latach 90 w berlinie wschodnim
)))
kiedyś bardzo podobał mi się "Bicentennial Man" z Robinem Williamsem, długi film, ale chwyta za serce
Auroro, PaniB, czy my tez takie głupie byłysmy mając 19 lat, bo nie pamiętam?
3,545 2015-07-19 00:11:52
panibaronowa napisał/a:ma dziewczyna szczęście, że to hiszpan, a nie portugalczyk ;D
https://www.youtube.com/watch?v=qUkZv_d8DP4Też jej dydaktycznie tego Osculatiego posłałam...
hahaha ano fucktycznie ![]()
great minds think alike.
3,546 2015-07-19 00:14:42 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-19 00:25:20)
.
3,547 2015-07-19 00:15:18
panibaronowa napisał/a:zupy pomidorowej to i mi przywieź
fajnie masz, masz dużą rodzinę.
pewnie że fajnie: dwie córcie, starsza ma dwie córcie
Jak to moja starsza wnusia mówi: rodzina to ci, którzy kochają, troszczą się, myślą i tęsknią, wg niej do naszej rodziny należą też przyjaciele, ciotki, wujki...ale już ten pan co mówi, że jest jej dziadkiem jej rodziną nie jest
Ma laska rację
też staramy się przyszywać sobie różnych fajnych ludzi.
a dlaczego dziadek jest skazany na ostracyzm?
3,548 2015-07-19 00:18:01
annaJo napisał/a:panibaronowa napisał/a:non stop oglądam ranczo. Nie mam telewizora, ale w laptopie ranczo leci, jakoś mnie uspokaja, poza tym daje stały poziom hałasu dla Bobasy:) ach, wiwat, dziękuję, jestem taką dumną mamą
obczaję miłość Larsa, chociaż biorąc pod uwagę to straszne imię, to obawiam się, że może to być miłość gejowska w latach 90 w berlinie wschodnim
)))
kiedyś bardzo podobał mi się "Bicentennial Man" z Robinem Williamsem, długi film, ale chwyta za serce
Auroro, PaniB, czy my tez takie głupie byłysmy mając 19 lat, bo nie pamiętam?
Mając 19 lat miałam 3 narzeczonych z Hiszpanii jednocześnie i jeszcze Włocha na dokładkę. Nieżonatych!!! ;-)))
jak miałam 19 lat, to miałam już prawie oświadczonego narzeczonego, co mnie zdradzał na prawo i lewo. tak, byłam taka głupia. ale ten narzeczony ma teraz prawie 4 dychy i ma żonę w ciąży, którą zdradza na prawo i lewo, więc chyba zmądrzałam, bo go w końcu pogoniłam prawie kijem. a miałam to ja być tą żoną.
3,549 2015-07-19 00:19:01 Ostatnio edytowany przez annaJo (2015-07-19 00:21:43)
Mając 19 lat miałam 3 narzeczonych z Hiszpanii jednocześnie i jeszcze Włocha na dokładkę. Nieżonatych!!! ;-)))
wow, uf, uf, no...zatkało mnie, po prostu zatkało
jak miałam 19 lat................jakoś tak się wtedy stabilnie zrobiło z moim już od dawna ex, bo wcześniej to życie zmienne i ciekawe było
idę spać, dobranoc wszystkim, jutro nam ciężki, podróżny dzień
nie zdziwcie się plizz, jak zamiast dzień dobry wieczór napiszę Tag guten Abend
3,550 2015-07-19 00:20:29 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-19 00:21:10)
aurora borealis napisał/a:annaJo napisał/a:kiedyś bardzo podobał mi się "Bicentennial Man" z Robinem Williamsem, długi film, ale chwyta za serce
Auroro, PaniB, czy my tez takie głupie byłysmy mając 19 lat, bo nie pamiętam?
Mając 19 lat miałam 3 narzeczonych z Hiszpanii jednocześnie i jeszcze Włocha na dokładkę. Nieżonatych!!! ;-)))
jak miałam 19 lat, to miałam już prawie oświadczonego narzeczonego, co mnie zdradzał na prawo i lewo. tak, byłam taka głupia. ale ten narzeczony ma teraz prawie 4 dychy i ma żonę w ciąży, którą zdradza na prawo i lewo, więc chyba zmądrzałam, bo go w końcu pogoniłam prawie kijem. a miałam to ja być tą żoną.
Ja byłam wtedy lata świetlne od "tych spraw". W ramach "intymności" pozwalałam im nosić mój plecaczek i rozwiązywać mi sznurówki od tenisówek. No i karmić makaronem, bo Włoch próbował wkraść się do mojego serca przez żołądek i grę na gitarze ;-)))
3,551 2015-07-19 00:26:22
Dobranoc AnnoJo,
Uważaj na reisefieber! Miłej podróży i pięknych wakacji!
3,552 2015-07-19 00:52:51 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-19 00:53:04)
Burza złapała nas na wodzie, a biały szkwał który trwał jakieś pięć minut dostarczył adrenaliny której mi chyba do końca roku wystarczy...
Tylko bez takich numerów, Starr, dobra?!!!
Powiedz Filowi, że tu społeczność na Ciebie czeka. NetKobiet i NetMężczyzn też. Że Ty masz odpowiedzialność ;-)))
Mnie wystarczy, że Cię dwa dni nie ma i już jestem cała w strachu...
3,553 2015-07-19 01:02:48
No właśnie niezły kurnik się tu dzisiej wywiązał
bardzo przyjemny, nie powiem ![]()
3,554 2015-07-19 01:05:58
Kochani, strasznie mi dzisiaj net muli... więc się pożegnam.
A skoro zrobiliśmy sobie "hiszpański wieczór" to zapraszam do posłuchania czegoś w tym języku. Ostatnio trochę się tą panią "zajmowałam": https://youtu.be/Vz-n_AuhZC4
No to życzę wszystkim "buenas noches"!
3,555 2015-07-19 01:07:31
starr napisał/a:Burza złapała nas na wodzie, a biały szkwał który trwał jakieś pięć minut dostarczył adrenaliny której mi chyba do końca roku wystarczy...
Tylko bez takich numerów, Starr, dobra?!!!
Powiedz Filowi, że tu społeczność na Ciebie czeka. NetKobiet i NetMężczyzn też. Że Ty masz odpowiedzialność ;-)))
Mnie wystarczy, że Cię dwa dni nie ma i już jestem cała w strachu...
Ale teraz będę miał co wnukom opowiadać... jak dzielnie walczyliśmy aby łódkę utrzymać masztem do góry...
))
3,556 2015-07-19 01:09:26
Kochani, strasznie mi dzisiaj net muli... więc się pożegnam.
A skoro zrobiliśmy sobie "hiszpański wieczór" to zapraszam do posłuchania czegoś w tym języku. Ostatnio trochę się tą panią "zajmowałam": https://youtu.be/Vz-n_AuhZC4
No to życzę wszystkim "buenas noches"!
czy to tez Julio Pleksiglas?
3,557 2015-07-19 01:12:48
Dobrej nocy Auroro
Spokojnych snów i szczęśliwej podroży AnnoJo
3,558 2015-07-19 01:25:12
Skoro mowa była o filmach muzycznych. Ostatnio oglądałem Once... obejrzałem raz, a potem drugi i trzeci... dla klimatu i muzyki...
3,559 2015-07-19 01:57:03
No właśnie niezły kurnik się tu dzisiej wywiązał
bardzo przyjemny, nie powiem
Prawie czternasta. Czas na sen
Dobranoc wszystkim, spokojnej nocy <papa>
a na dobranoc skojarzenie z kurnikiem ![]()
https://youtu.be/mw-boSbDiKg
3,560 2015-07-19 17:16:10 Ostatnio edytowany przez starr (2015-07-19 17:16:42)
Dzień dobry wszystkim ![]()
Ponownie dopada mnie "przerwa techniczna" a jednocześnie widzę, ze pojawiają się wpisy na innych watkach, w innych działach... Jakby co, to może być tak, że będę obecny tylko jako czytający...
Na wszelki wypadek zostawię do siebie jeszcze gg: 12848803
3,561 2015-07-19 18:15:10
dzień dobry
a czemuż to?
3,562 2015-07-19 18:56:07
dzień dobry
a czemuż to?
Tego nie wiem, ale mogę pisać i publikować tylko z telefonu i to nie wszędzie gdzie bym chciał. Na historiach jest wątek o zakochanej żonie i w nim próba publikowania postu kończy się komunikatem, że przerwa techniczna.
3,563 2015-07-19 22:47:42
Dobry wieczór!
O' Kruszynko, Starr,
Bardzo dziś burzowo.
Podobnie było wczoraj, może więc z tego powodu są komplikacje? Bo ja także mam kłopot z netem.
U mnie co i rusz, pohukuje za oknem...
3,564 2015-07-19 22:52:14
Dobry wieczór!
O' Kruszynko, Starr,
Bardzo dziś burzowo.
Podobnie było wczoraj, może więc z tego powodu są komplikacje? Bo ja także mam kłopot z netem.U mnie co i rusz, pohukuje za oknem...
Dobry wieczór Auroro
U mnie chyba cisza za oknem, ale w głośnikach muza gra, wiec mogę nie słyszeć. Po wczorajszych przygodach dzisiejszy dzień był całkowicie domowy. Na szczęście poprawiło się z netem i przerwa techniczna przestała mnie nękać... ![]()
3,565 2015-07-19 23:00:06 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-19 23:04:07)
Witaj Panie Muzyczny!
Widzę, że podał Pan swoje "wymiary"- na wszelki wypadek: 128 x 48 x 803. Typowe wymiary Smoka: długość szyi x rozmiar paszczy x długość tułowia ;-))) Brakuje tylko danych dotyczących zasięgu Pańskiego miotacza ognia...
Rzeczywiście trudno dzisiaj o jakąś aktywność inną niż leżakowanie, lodziarstwo, opijstwo...
A co Panu w słuchawkach huczy? To może się wymienimy? ;-)
3,566 2015-07-19 23:18:49 Ostatnio edytowany przez starr (2015-07-19 23:30:26)
Witaj Panie Muzyczny!
Widzę, że podał Pan swoje "wymiary"- na wszelki wypadek: 128 x 48 x 803. Typowe wymiary Smoka: długość szyi x rozmiar paszczy x długość tułowia ;-))) Brakuje tylko danych dotyczących zasięgu Pańskiego miotacza ognia...
Rzeczywiście trudno dzisiaj o jakąś aktywność inną niż leżakowanie, lodziarstwo, opijstwo...
A co Panu w słuchawkach huczy? To może się wymienimy? ;-)
proszę, to moja składanka, a tak sie zaczyna: https://youtu.be/6Dcrg7fetDI
potem jest: https://youtu.be/UqYSue15F9A
a następnie: https://youtu.be/3qf3Wsz8e6g
potem: https://youtu.be/RBSvzIbLBvE
i coś takiego: https://youtu.be/XzvoNwoEUOc
a dalej sa piosenki z jamendo, których nie ma na tubie
na koniec: https://youtu.be/FZkQIOad0gc
3,567 2015-07-19 23:19:56
Zostawię tutaj pewien filmik, który oglądałam dziś kilka razy dla ochłody ;-)
https://youtu.be/uQITWbAaDx0
3,568 2015-07-19 23:32:35
Witaj Panie Muzyczny!
Widzę, że podał Pan swoje "wymiary"- na wszelki wypadek: 128 x 48 x 803. Typowe wymiary Smoka: długość szyi x rozmiar paszczy x długość tułowia ;-))) Brakuje tylko danych dotyczących zasięgu Pańskiego miotacza ognia...
/.../
Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak się pokazać publicznie na dłużej ![]()
3,569 2015-07-19 23:33:48 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-19 23:40:11)
proszę, to moja składanka, a tak sie zaczyna: https://youtu.be/6Dcrg7fetDI
Widzę, że poszedłeś trochę popływać... ;-)))
Masz piękny dom, Starr ;-) A te mebelki, o modrzew czy mahoń?
3,570 2015-07-19 23:36:59
potem jest: https://youtu.be/UqYSue15F9A
Luglio to po polsku lipiec! Piękna kompozycja!
3,571 2015-07-19 23:39:43
starr napisał/a:
proszę, to moja składanka, a tak sie zaczyna: https://youtu.be/6Dcrg7fetDI
Widzę, że poszedłeś trochę popływać... ;-)))
Masz piękny dom, Starr ;-) A te mebelki, o modrzew czy mahoń?
Nie lubię mebli mahoniowych, modrzew oczywiście tak!
3,572 2015-07-19 23:41:03
PERSSON Lonely night.m4v -cudowna nuta i głębokie sentencje...
3,573 2015-07-19 23:43:28
Zostawię tutaj pewien filmik, który oglądałam dziś kilka razy dla ochłody ;-)
https://youtu.be/uQITWbAaDx0
muzyczka, to chyba zespół "Air"... lubię taki klimat muzyczny...
3,574 2015-07-19 23:45:44
Ładnie dziś sobie grałeś... przyznaję.
Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak się pokazać publicznie na dłużej
Możesz śmiało pokazywać się światu! Ten pistacjowy kolor także jest idealny na lato ;-)
3,575 2015-07-19 23:47:01
aurora borealis napisał/a:Zostawię tutaj pewien filmik, który oglądałam dziś kilka razy dla ochłody ;-)
https://youtu.be/uQITWbAaDx0muzyczka, to chyba zespół "Air"... lubię taki klimat muzyczny...
Nie drażnią Cię takie nagłe przejścia?