Luc, Twoje się już nie śmieją? ;-)))
Co im z Fizycznym zrobiliście???
Ha, ha. Bardzo śmieszne ![]()
Śmieją się, śmieją. Czasem nawet za bardzo.
Ale już niedługo będą się śmiać gdzieś indziej.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)
Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 234 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Luc, Twoje się już nie śmieją? ;-)))
Co im z Fizycznym zrobiliście???
Ha, ha. Bardzo śmieszne ![]()
Śmieją się, śmieją. Czasem nawet za bardzo.
Ale już niedługo będą się śmiać gdzieś indziej.
aurora borealis napisał/a:Szlaczkoń Siarecznik to tak trochę monopolowym zajeżdża... ;-)))
Dlatego pominęłam człon "siarecznik"
aurora borealis napisał/a:A mnie się podoba Powszelatek Brunatek, ale żeby być brunatek, to muszę się jeszcze trochę opalić, a na dachu bloku, na papie to ja nie lubię leżeć... ;-)))
"Powszelatek" do Ciebie nijak nie pasuje.
Ani z nazwy, ani z wyglądu.
Na papie dobrze się opala.
Pamiętam z dawnych czasów.
Nie pasuje??? A po czym to Jejmościanka wnosi? Ja się na ten przykład w powszelatku doskonale odnajduję, a o brunatka - zawalczę ze słońcem...
Na papie dobrze się opala.
Pamiętam z dawnych czasów.
Widzę, że czasy PRL-u łączyły naród również na papie ;-)))
Szlaczkoń bez człona?
Hmmmm....
Luc, ja się na motylach nie znam... Ja dopiero praktykuję...
breżniew popiskiwał, jak całował się w usta z gomułką. Bobaska jest niezaprzeczalną gwiazdą deptaku w słoikowie. Mam nadzienie, że odziedziczyła po mnie euforystencjalistyczne podejście do życia i nigdy nie przestanie się uśmiechać. Chyba, że zostanie gothem, to pewnie na jakiś czas będzie musiała.
Już nie mogę się doczekać, aż sobie pogadamy, na razie gadamy sobie pozawerbalnie, moje dziecko wyznaje mi miłość, jak pije wodę, to wyjmuje smoka ze swoich ustów i wsadza mi, żebym piła. A ma przy tym taką minę, że nic, tylko malować.
aurora borealis napisał/a:Luc, Twoje się już nie śmieją? ;-)))
Co im z Fizycznym zrobiliście???Ha, ha. Bardzo śmieszne
Śmieją się, śmieją. Czasem nawet za bardzo.
Ale już niedługo będą się śmiać gdzieś indziej.
To zabrzmiało jak grom... to: "gdzieś indziej"...
luc napisał/a:aurora borealis napisał/a:Luc, Twoje się już nie śmieją? ;-)))
Co im z Fizycznym zrobiliście???Ha, ha. Bardzo śmieszne
Śmieją się, śmieją. Czasem nawet za bardzo.
Ale już niedługo będą się śmiać gdzieś indziej.To zabrzmiało jak grom... to: "gdzieś indziej"...
jak do grubego - idź być gruby gdzie indziej ![]()
Boże drogi, to pewnie już jakieś dojrzałe bobasy są
a moja dopiero ciśnie górną jedynkę
breżniew popiskiwał, jak całował się w usta z gomułką. Bobaska jest niezaprzeczalną gwiazdą deptaku w słoikowie. Mam nadzienie, że odziedziczyła po mnie euforystencjalistyczne podejście do życia i nigdy nie przestanie się uśmiechać. Chyba, że zostanie gothem, to pewnie na jakiś czas będzie musiała.
Już nie mogę się doczekać, aż sobie pogadamy, na razie gadamy sobie pozawerbalnie, moje dziecko wyznaje mi miłość, jak pije wodę, to wyjmuje smoka ze swoich ustów i wsadza mi, żebym piła. A ma przy tym taką minę, że nic, tylko malować.
Ojej! Już się chce dzielić, tym, co ma najlepszego, a jako początkująca kobieta - wie, że najpiękniejszą ozdobą jest uśmiech...
Zaraz zakwitnę z wrażenia!
Nie pasuje??? A po czym to Jejmościanka wnosi? Ja się na ten przykład w powszelatku doskonale odnajduję, a o brunatka - zawalczę ze słońcem...
Nazwa kojarzy się z czymś powszednim, zwykłym, a Waćpani taką nie jest.
To zabrzmiało jak grom... to: "gdzieś indziej"...
Normalna kolej rzeczy.
Nie będą przecież z mamusią mieszkać ![]()
Boże drogi, to pewnie już jakieś dojrzałe bobasy są
Oj, dojrzałe. Sama nie wiem kiedy to zleciało...
a moja dopiero ciśnie górną jedynkę
Mojemu Słoikowi zdążyła już jedynka wylecieć.
A dokładnie, to zdążył ją sobie wybić.
Naprawiłem neozdradę, ale wygląda na to, że tylko w celu powiedzenia:
D o b r a n o c ! ![]()
Spokojnej nocy wszystkim <papa>
panibaronowa napisał/a:Boże drogi, to pewnie już jakieś dojrzałe bobasy są
Oj, dojrzałe. Sama nie wiem kiedy to zleciało...
panibaronowa napisał/a:a moja dopiero ciśnie górną jedynkę
Mojemu Słoikowi zdążyła już jedynka wylecieć.
A dokładnie, to zdążył ją sobie wybić.
o matko kochana, to całe stypendium pójdzie na wkrętaka zębaka. No leci czas, u mnie dopiero 9 miesięcy, ale zleciało jak dwa machnięcia ogonem. Jak wybił? To musi być strasznie dziwne uczucie. Ale przynajmniej mógł należycie szarpać naleśniki. Nasz Słoiczek
a gdzie słoikuje?
panibaronowa napisał/a:Boże drogi, to pewnie już jakieś dojrzałe bobasy są
Oj, dojrzałe. Sama nie wiem kiedy to zleciało...
panibaronowa napisał/a:a moja dopiero ciśnie górną jedynkę
Mojemu Słoikowi zdążyła już jedynka wylecieć.
A dokładnie, to zdążył ją sobie wybić.
Mojemu zaś trzeba było dosunąć te jedynki do siebie, bo zaczęła się między nimi robić taka przerwa, że Dunaj między nimi mógłby przepłynąć...
to się nazywa diastema i otwiera karierę w modelingu.
]
o matko kochana, to całe stypendium pójdzie na wkrętaka zębaka. Jak wybił? To musi być strasznie dziwne uczucie. Nasz Słoiczeka gdzie słoikuje?
Stypendium by brakło
Implant już niedługo, kiedy przestanie rosnąć. Słoik, nie implant.
Na razie ząb doklejony i podklejony taśmą.
Wybił na obozie rowerowym w Tatrach.
A gdzie są Słoiki? W stolycy ![]()
No leci czas, u mnie dopiero 9 miesięcy, ale zleciało jak dwa machnięcia ogonem.
Trzecie machnięcie ogonem i będzie osiemnastka.
Ale przynajmniej mógł należycie szarpać naleśniki
I grać młodego wampira ![]()
Naprawiłem neozdradę, ale wygląda na to, że tylko w celu powiedzenia:
D o b r a n o c !
Spokojnej nocy wszystkim <papa>
Dobranoc Starr.
to się nazywa diastema i otwiera karierę w modelingu.
To znaczy mam mu kazać znowu je rozsunąć? ;-)))
A że tak głupio zapytam, dlaczegóż to do kariery jest potrzebna diastema? A tak swoją drogą, to do tej pory sądziłam, że to mają tylko koniowate... to znaczy tak mnie uczyli na zoolologii...
dlaczegóż to do kariery jest potrzebna diastema?
Dla wyróżnienia się...
Nie każ mu jednak ich rozsuwać ![]()
starr napisał/a:Naprawiłem neozdradę, ale wygląda na to, że tylko w celu powiedzenia:
D o b r a n o c !
Spokojnej nocy wszystkim <papa>Dobranoc Starr.
Dobranoc Świecie Nasz,
Mam dla Ciebie śliczną kołysankę: https://youtu.be/V4ZRu41jx94?list=PL2705AD8DC0B14DC0
Śpij spokojnie i niech Ci się cytrynki przyśnią ;-)
Aurora, tak, natychmniast niech rozsuwa! Błyśnie szparą i paryż jego!
Luc, naprawdę słoje tylko tutej? a ja mieszkam normalnie przez ulicę od kwatery głównej słoików. Strasznie są biedni, bo nie mają ani jednego drzewa, a płacili 11kafli z metra.
Jakby czegoś było trzeba Słoiczkowi, to ciocia jest na miejscu. Czyli studiuje. Ale ma fajnie, jeszcze wszystkie błędy przed nim, huehue, sorry, jakiś czarny humor mi się wkradł ![]()
aurora borealis napisał/a:dlaczegóż to do kariery jest potrzebna diastema?
Dla wyróżnienia się...
Nie każ mu jednak ich rozsuwać
Dobrze, tak też uczynię.
Pół roku nosił na zębach ten heavy metal, a teraz od kilku lat taki zwykły aparat, więc szkoda byłoby znowu rozsuwać ;-)))
Aurora, tak, natychmniast niech rozsuwa! Błyśnie szparą i paryż jego!
Ale z francuskiego to on jest cienki...
Luc, naprawdę słoje tylko tutej?
Chyba tylko.
a ja mieszkam normalnie przez ulicę od kwatery głównej słoików. Strasznie są biedni, bo nie mają ani jednego drzewa, a płacili 11kafli z metra.
Mój jeszcze długo się nie dorobi własnej kwatery.
Jakby czegoś było trzeba Słoiczkowi, to ciocia jest na miejscu. Czyli studiuje. Ale ma fajnie, jeszcze wszystkie błędy przed nim, huehue, sorry, jakiś czarny humor mi się wkradł
Piękne dzięki.
Hłe, hłe. Na razie jest w okresie "burzy i naporu" czyli żadnych błędów nie popełnia - wg niego oczywiście ![]()
panibaronowa napisał/a:Aurora, tak, natychmniast niech rozsuwa! Błyśnie szparą i paryż jego!
Ale z francuskiego to on jest cienki...
musi tylko wiedzieć, jak jest silwuple i dawaj hajs ![]()
poza tym bardzo dobrze, kariera by nie wyszła, a on by został, jak ten ch.. z tym francuskim
]
Ale z francuskiego to on jest cienki...
Udzielił mi się humor Panibaronowej i od razu mam kosmate skojarzenia...
aurora borealis napisał/a:]
Ale z francuskiego to on jest cienki...Udzielił mi się humor Panibaronowej i od razu mam kosmate skojarzenia...
hue hue hue to faktycznie w modowym homobiznesie może nie być dla niego przyszłości ![]()
no i widzisz. całe szczęście, że nie ma szpary!
aurora borealis napisał/a:panibaronowa napisał/a:Aurora, tak, natychmniast niech rozsuwa! Błyśnie szparą i paryż jego!
Ale z francuskiego to on jest cienki...
musi tylko wiedzieć, jak jest silwuple i dawaj hajs
poza tym bardzo dobrze, kariera by nie wyszła, a on by został, jak ten ch.. z tym francuskim
Łzy same mi ciekną po polikach. Mokry jest już cały ręcznik plażowy z nadrukiem Palm Beach ;-)))
luc napisał/a:aurora borealis napisał/a:]
Ale z francuskiego to on jest cienki...Udzielił mi się humor Panibaronowej i od razu mam kosmate skojarzenia...
hue hue hue to faktycznie w modowym homobiznesie może nie być dla niego przyszłości
no i widzisz. całe szczęście, że nie ma szpary!
On też się cieszy, bo nie lubi w rajstopach po wybiegu latać. Przypominałby wtedy Rysia Kapustnika z jednej z książek...
Ty, a ten rysiek kapustnik to jakiś kumpel szuwarka wodnika?
Boże, Zórzko, czy ręcznik palm beach ma żółto-różową palmę i flaminga?
Ty, a ten rysiek kapustnik to jakiś kumpel szuwarka wodnika?
Boże, Zórzko, czy ręcznik palm beach ma żółto-różową palmę i flaminga?
On jest kumplem Makrauchenii. Jak Bobaska zacznie komunikować się w ludzkim narzeczu, to jej tę książkę przeczytam 106 razy, bo to jest książka głęboko filozoficzna ;-)
A ręcznik był w promocji, jak kupowałam gumową żółtą kaczuszkę do łazienki. Od 2 tygodni siedzę w okularach przeciwsłonecznych, kapeluszu z rafii, owinięta tym ręcznikiem, bo niebawem wybieram się w drogę, więc się już aklimatyzuję... ;-)))
Drogie Starrletki,
Setnie się z Wami dziś ubawiłam.
Wkrótce piętnasta. Czas udać się w objęcia Morfeusza.
Dobranoc.
Nie "offtopujcie" tyle ![]()
Drogie Starrletki,
Setnie się z Wami dziś ubawiłam.
Wkrótce piętnasta. Czas udać się w objęcia Morfeusza.
Dobranoc.Nie "offtopujcie" tyle
Dobranoc, Kochana!
Ufam, że Nasz Mistrz się nie pogniewa, że Mu tu wolierę z motylami zamiast poważnego wątku robimy... ;-)
Śpij smocznie, prawdziwie wawelsko!
Dzięki za radość!
panibaronowa napisał/a:Ty, a ten rysiek kapustnik to jakiś kumpel szuwarka wodnika?
Boże, Zórzko, czy ręcznik palm beach ma żółto-różową palmę i flaminga?On jest kumplem Makrauchenii. Jak Bobaska zacznie komunikować się w ludzkim narzeczu, to jej tę książkę przeczytam 106 razy, bo to jest książka głęboko filozoficzna ;-)
A ręcznik był w promocji, jak kupowałam gumową żółtą kaczuszkę do łazienki. Od 2 tygodni siedzę w okularach przeciwsłonecznych, kapeluszu z rafii, owinięta tym ręcznikiem, bo niebawem wybieram się w drogę, więc się już aklimatyzuję... ;-)))
siezaaa zagrmanice jedziesz?
bierzesz neta i tableta i stamtąd mam nadzieję będziesz nadawać znad virgin mohito ![]()
Luc, nie chce mi się spać
masakra.
Dzień dobry wieczór ![]()
Moje najdroższe panie, ja nie mam nic przeciwko temu, że tematy dyskursji odbiegają od tematu wątku. Pisałem o tym jeszcze w czasach, gdy byliśmy w Naszych Niesamowitych Historiach. Wolę gdy odbywa się to tu, niżby miało zagrozić banowanie offtopowiczów nawet w wątkach zbanowanych autorów. Nie ma nas ani o jedną osobę za dużo. To ze dojdzie ktoś, zupełnie mi nie przeszkadza... ![]()
A motyw na dzisiaj?
https://youtu.be/lAoABtQxV0w
Dobry wieczór!
Znaczy się motyle mogą fruwać swobodnie... ; -)))
No to odhaczam się na liście obecności ja- powszelatek brunatek i przechodzę do zaproponowanego przez Pana "słuchowiska". Wezmę tylko OFF, bo pewnie komarów tam, co niemiara...
Dobry wieczór!
Znaczy się motyle mogą fruwać swobodnie... ; -)))
No to odhaczam się na liście obecności ja- powszelatek brunatek i przechodzę do zaproponowanego przez Pana "słuchowiska". Wezmę tylko OFF, bo pewnie komarów tam, co niemiara...
Motyle są wolne...
aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór!
Znaczy się motyle mogą fruwać swobodnie... ; -)))
No to odhaczam się na liście obecności ja- powszelatek brunatek i przechodzę do zaproponowanego przez Pana "słuchowiska". Wezmę tylko OFF, bo pewnie komarów tam, co niemiara...Motyle są wolne...
do pierwszego dotknięcia skrzydełka. Podobno. Nie umiem wyliczanki motyli, ale zacytuję z ptasiego radia ![]()
Słowik, wróbel, kos, jaskółka,
Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,
Drozd, sikorka i dzierlatka,
Kaczka, gąska, jemiołuszka,
Dudek, trznadel, pośmieciuszka,
Wilga, zięba, bocian, szpak
Oraz każdy inny ptak.
pośmieciuszka! całe życie w nieświadomości pośmieciuszki.
ps, oraz cham prosty ze mnie - dobry wieczór szanownemu gronu ![]()
Dobry wieczór Kochaneńcy.
Niby wolne, StarrSzefie, ale można je z łatwością przyszpilić ;-)))
Baroni, Widzę, że ćwiczysz się już dla Bobaski w poezji najlepszej...
Dobry wieczór Kochaneńcy.
Niby wolne, StarrSzefie, ale można je z łatwością przyszpilić ;-)))
Baroni, Widzę, że ćwiczysz się już dla Bobaski w poezji najlepszej...
znam na pamkę. dziś Bobasia się zanosiła śmiechem na słowiku
ale ubaw, mówię Wam.
Ja znam na pamięć taki wiersz o motylu ;-)))
dotknęłam pana jak motyl egretą
przepraszam
to było niechcący
pan jest jak czarny irys smukły i gorący
zapomniałam
że jestem kobietą
aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór Kochaneńcy.
Niby wolne, StarrSzefie, ale można je z łatwością przyszpilić ;-)))
Baroni, Widzę, że ćwiczysz się już dla Bobaski w poezji najlepszej...
znam na pamkę. dziś Bobasia się zanosiła śmiechem na słowiku
ale ubaw, mówię Wam.
Płacze pani słownikowa w gniazdku na akacji,
bo pan słowik o dziewiatej miał byc na kolacji...
To tak z mojej pamki.... ![]()
Dobry wieczór!
/.../ Wezmę tylko OFF, bo pewnie komarów tam, co niemiara...
W tym roku nie ma komarów... Sam się dziwiłem, bo ja nie cierpię takiego cienkiego bzykania... ![]()
Do biedronki przyszedł żuk,
W okieneczko puk - puk - puk.
Panieneczka widzi żuka:
" Czego pan tu umnie szuka?"
Do biedronki przyszedł żuk,
W okieneczko puk - puk - puk.Panieneczka widzi żuka:
" Czego pan tu umnie szuka?"
Ale tu nie ma słowika...
Idąc tym tropem:
Na straganie w dzień targowy
takie słyszy się rozmowy
Może się pan o mnie oprze
pan tak więdnie, panie koprze...
aurora borealis napisał/a:Dobry wieczór!
/.../ Wezmę tylko OFF, bo pewnie komarów tam, co niemiara...
W tym roku nie ma komarów... Sam się dziwiłem, bo ja nie cierpię takiego cienkiego bzykania...
Rzeczywiście nie ma.
"Cienkie byzkanie" jest słabe ;-)))
/.../
"Cienkie byzkanie" jest słabe ;-)))
Za to mrówki faraona jakby cztery razy większe niż zazwyczaj... ![]()
aurora borealis napisał/a:
Do biedronki przyszedł żuk,
W okieneczko puk - puk - puk.Panieneczka widzi żuka:
" Czego pan tu umnie szuka?"Ale tu nie ma słowika...
Idąc tym tropem:
Na straganie w dzień targowy
takie słyszy się rozmowy
Może się pan o mnie oprze
pan tak więdnie, panie koprze...
OK, to ja dodam coś co recytowałam tak, gdy byłam mała, więc proszę o wyrozumiałość :
"Idzie Grześ przez wieś.
Worek piasku niesie.
A przez dziurkę piasek siurkiem sypie się za Grzesiem.."
aurora borealis napisał/a:/.../
"Cienkie byzkanie" jest słabe ;-)))Za to mrówki faraona jakby cztery razy większe niż zazwyczaj...
Może tego faraona pożarły i spasły się na nim?
raz malutki Leszek,
nałapał flaszkę weszek,
i chcąc sprawić radość tacie,
wpuścił mu je wszystkie w gacie!
i się patrzy mały zdrajca,
jak się tato drapie w jajca.
przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić. chyba pochodzę z dolnej bawarii ![]()
/.../
OK, to ja dodam coś co recytowałam tak, gdy byłam mała, więc proszę o wyrozumiałość :"Idzie Grześ przez wieś.
Worek piasku niesie.
A przez dziurkę piasek siurkiem sypie się za Grzesiem.."
Teraz muszę wycierać monitor....
Nie zazdraszczam Grzesiowi....
![]()
aurora borealis napisał/a:/.../
OK, to ja dodam coś co recytowałam tak, gdy byłam mała, więc proszę o wyrozumiałość :"Idzie Grześ przez wieś.
Worek piasku niesie.
A przez dziurkę piasek siurkiem sypie się za Grzesiem.."Teraz muszę wycierać monitor....
Nie zazdraszczam Grzesiowi....![]()
Kamica nerkowa - nieprawdaż?
raz malutki Leszek,
nałapał flaszkę weszek,
i chcąc sprawić radość tacie,
wpuścił mu je wszystkie w gacie!
i się patrzy mały zdrajca,
jak się tato drapie w jajca.przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić. chyba pochodzę z dolnej bawarii
Albo z górnej saksonii
![]()
starr napisał/a:aurora borealis napisał/a:/.../
OK, to ja dodam coś co recytowałam tak, gdy byłam mała, więc proszę o wyrozumiałość :"Idzie Grześ przez wieś.
Worek piasku niesie.
A przez dziurkę piasek siurkiem sypie się za Grzesiem.."Teraz muszę wycierać monitor....
Nie zazdraszczam Grzesiowi....![]()
Kamica nerkowa - nieprawdaż?
Raczej piasakownica....
Mucha blues
Bierzemy muchy
w tłuste paluchy;
kładziem na blachy,
robim wybuchy.
Oł, je, je ,je!
Taki mucha blues...
A kiedy mucha
w tłustych paluchach
zrobi się krucha,
to taką muchę spożywa się.
o Boże drogi, kamica nerkowa
nie mogę, klepię się w udo, porykiwując, jak na dolnobawarianko saksoniankę przystało ![]()
a że wierszyk o musze ma drugą zwrotkę, to nie wiedziałam
tak jak się dziś dowiedziałam z jutuba, że ten stary niedźwiedź, co się obudzi i nas zje, to właściwie przyjazny misio, z którym się można bawić. Wszystko przez moją Starą, która pamiętała tylko, że zje i nara. Niepotrzebnie się go bałam całe dzieciństwo.
Motylek
Motylek lata tu i tam,
skrzydełkami robi
mach, mach, mach.
Kompletny kretyn.
Mucha blues
Bierzemy muchy
w tłuste paluchy;
kładziem na blachy,
robim wybuchy.Oł, je, je ,je!
Taki mucha blues...A kiedy mucha
w tłustych paluchach
zrobi się krucha,
to taką muchę spożywa się.
Wygrałaś... ![]()
Starego niedźwiedzia się bałaś?
hi, hi...
Mnie straszono tak: "Siedź cicho, bo przyjdzie Zdzicho i da ci w pycho".
Wyobrażałam sobie tego Zdzicha jako kudłatego wielkiego chłopa ze straszną czarną brodą. Nie bałam się tego, że da mi "w pycho", ale, ze w ogóle przyjdzie...
aurora borealis napisał/a:Mucha blues
Bierzemy muchy
w tłuste paluchy;
kładziem na blachy,
robim wybuchy.Oł, je, je ,je!
Taki mucha blues...A kiedy mucha
w tłustych paluchach
zrobi się krucha,
to taką muchę spożywa się.Wygrałaś...
Ale ja nie lubię zawodów! Nie chcę wygrywać!
a mi wmawiali, że istnieją takie stwory, co się nazywają kurdybele, mieszkają w lesie i zjadają niegrzeczne dzieci. na co dzień co prawda żywią się podkładami kolejowymi, ale jak bachor niegrzeczny, to interweniują. A wszystko zaczęło się od tego, że zapytałam, co to znaczy kurdybele, jak ktoś przy brydżu przeklął "o kurdebele"
o Boże drogi, kamica nerkowa
nie mogę, klepię się w udo, porykiwując, jak na dolnobawarianko saksoniankę przystało
a że wierszyk o musze ma drugą zwrotkę, to nie wiedziałam
tak jak się dziś dowiedziałam z jutuba, że ten stary niedźwiedź, co się obudzi i nas zje, to właściwie przyjazny misio, z którym się można bawić. Wszystko przez moją Starą, która pamiętała tylko, że zje i nara. Niepotrzebnie się go bałam całe dzieciństwo.
Motylek
Motylek lata tu i tam,
skrzydełkami robi
mach, mach, mach.
Kompletny kretyn.
Motylek to jest taki klip na You Tube, ale potwornie wulgarny, więc nie podlinkuję, bo mi wstyd. Za to kiedy pokazali mi go kuzyni, umarłam trzy razy ze śmiechu i na koniec dostałam kolki. Rewelacyjna filozofia życiowa, powiadam Wam... ;-)))
/.../
Motylek to jest taki klip na You Tube, ale potwornie wulgarny, więc nie podlinkuję, bo mi wstyd. Za to kiedy pokazali mi go kuzyni, umarłam trzy razy ze śmiechu i na koniec dostałam kolki. Rewelacyjna filozofia życiowa, powiadam Wam... ;-)))
ten?
https://youtu.be/1zx3puwpDTs
aurora borealis napisał/a:/.../
Motylek to jest taki klip na You Tube, ale potwornie wulgarny, więc nie podlinkuję, bo mi wstyd. Za to kiedy pokazali mi go kuzyni, umarłam trzy razy ze śmiechu i na koniec dostałam kolki. Rewelacyjna filozofia życiowa, powiadam Wam... ;-)))ten?
https://youtu.be/1zx3puwpDTs
;-))))))))))))))))))))))))
Czy ten?
https://youtu.be/97Wadnhwaps
Czy ten?
https://youtu.be/97Wadnhwaps
Tego nie znałam...
Poproszę o kwadrans, abym mogła teraz dojść do siebie................. ;-)
a propos muchy, to na pewno znacie muchę, która se polatała?
a jeśli już jesteśmy przy absurdalnych filmikach na jutube, to polecam z całego serca różową dupę
https://www.youtube.com/watch?v=xp4zGUl0iRg
Dolna Bawaria dziś krzyczy we mnie "JAAAA!"
Strony Poprzednia 1 … 52 53 54 55 56 … 234 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024