O"Kruszynko- Jaśnie Pani Ulotność, skoro mieszka Pani TAM, to znaczy, że pięknie Pani mieszka...
Myślę, że z tym mieczem to jest tak, jak ze złością, nienawiścią, zawiścią, zazdrością, że są jak bumerang i wracają do "właściciela". Często ze zdwojoną siłą. Ale czy zawsze tak jest?
Odnosząc się do symboliki użytego przez Ciebie zwrotu, usiłuję sobie przypomnieć wszystkie znane mi przypadki "wojowania mieczem". W ciągu ostatnich dwóch lat, mogłabym podać trzy, które potwierdzałyby tę regułę...
O'Kruszynko, czy znasz książkę Sun Tzu "Sztuka wojny" albo Paulo Coelho "Podręcznik Wojownika Światła"?
Myślałam dzisiaj o tym, jak to spływa Pani tutaj motylami i taką dedykację chciałabym posłać. Może się Pani spodoba? ;-)
https://youtu.be/9wRzL4Zc5RQ?list
Przy okazji możemy zorganizować konkurs: Kto potrafi podać przynajmniej 5 nazw motyli, pojawiających się w tym klipie.
Nagroda? uzyskanie sprawności lepidopterologa i nowej naszywki na rękaw mundurka ;-)