starr napisał/a:aurora borealis napisał/a:/.../
Sądzę, że zbanują wkrótce i mnie. Już dostałam "wstępniaka" w tej sprawie ;-)
Dlatego zawczasu pożegnam się z Wami.
Nie wiem, czy przy statusie "zbanowany" można czytać to Forum, ale jeśli tak, to będę z wami "na odległość".
Jestem w szoku... Zbanowanie Ciebie, to będzie strzał w stopę Spółce z o.o. "Netkobiety". Na Złotą 61 mam kilka kroków i zawsze mogę wygospodarować sobie czas na "molestowanie" pani prezes.
Po zbanowaniu można czytać forum jako niezalogowany, nie widać wtedy jednak adresów mailowych, no i nie można nic napisać. Poza tym zawsze można założyć własne, na specjalnym do tego portalu i jest to bezpłatne.
Jakby co, to mój adres jest jawny i widoczny... Kontakt przez ten adres jest cała dobę, bo mam go w smartfonie...
Raz jeszcze Ci dziś dziękuję. Jesteś wyjątkowo sympatyczny.
Bardzo chciałabym wiedzieć, jakie są powody takich kar u niektórych osób, a dlaczego natomiast pozostawia się nietknięte wulgarne, obelżywe czy wręcz prowokacyjne posty innych. Przez pewien czas sądziłam, że chodzi tu o "łacinę podwórkową" i tak, jak na innych portalach, jest to ustawione automatycznie, że w chwili, gdy pojawia się taki nieodpowiedni wyraz - z marszu dostaje się bana. Ale tutaj tak nie jest.
Uważam, że w przypadku Pterodaktyla i Sponi, powinno pojawić się wcześniej jakieś ostrzeżenie. Zwłaszcza dlatego, że nie działają tak, jak powinny adresy e-mailowe, by móc utrzymywać kontakt z osobą, z którą często całymi tygodniami lub miesiącami się pisało, a z którą nie zdołało się jeszcze nawiązać prywatnego kontaktu. Ona znika nagle bez wieści. Stąd formuła tego Forum, jako miejsca, stworzonego z myślą o Kobietach i o pomocy im - zostaje złamana i traci sens. Nie mogę pojąć dlaczego Moderacja tego nie uwzględnia i dlaczego nie wolno pisać o tym publicznie, tylko nakazuje mi się jak kretowi chować z problemem i wysyłać e-maile z prywatnego konta. Nie uważam, abym robiła coś niewłaściwego. Zwłaszcza, że piszę nie we własnej obronie, ale z powodu innych Osób, których obecność uważam za ważną i wiele wnoszącą do tego netowego świata. Jedni są aroganccy i post za postem sieją zamieszanie, a inni za najprawdopodobniej nieumyślne wprowadzenie zmian w swoim nicku są banowani w trybie cito. Pterodaktyl twierdzi, że dostał bana dożywotniego. Pisał w tej sprawie do Administracji Forum. Sadzą mu ban za banem dosłownie za nic, gdy tylko zorientują się, że to on, a nie udzielili mu odpowiedzi za co, ani na jaki czas ma tę karę.
Nic nie rozumiem...
PS Twój adres e-mailowy przeniosłam do stałych kontaktów. Więc nie zniknie. Dziękuję raz jeszcze.