Właśnie dojechałem, rozpakowałem się i nadrabiam zaległości czytelnicze
Żagle były?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)
Strony Poprzednia 1 … 49 50 51 52 53 … 234 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Właśnie dojechałem, rozpakowałem się i nadrabiam zaległości czytelnicze
Żagle były?
annaJo napisał/a:nizła "emerycka" koncepcja
USA od jednego wybrzeża do drugiego. Z Aurorą już umówiłyśmy się na zwiedzanie amerykańskich parków
a dla mnie miejsce się znajdzie i może jeszcze dla 2-3 moich koleżanek? też planujemu przejazd camperem od wschodu do zachodu, albo odwrotnie ![]()
przygotuj Luc na spotkanie z Buddą
Z Buddą się już troszkę zapoznałam na Hawajach ![]()
a dla mnie miejsce się znajdzie i może jeszcze dla 2-3 moich koleżanek? też planujemu przejazd camperem od wschodu do zachodu, albo odwrotnie
Jasne, że się znajdzie. Im więcej sympatycznych ludzi, tym weselej będzie ![]()
Kierunek dowolny: ze wschodu na zachód, z zachodu na wschód, trochę zboczyć na północ itd.
annaJo napisał/a:a dla mnie miejsce się znajdzie i może jeszcze dla 2-3 moich koleżanek? też planujemu przejazd camperem od wschodu do zachodu, albo odwrotnie
Jasne, że się znajdzie. Im więcej sympatycznych ludzi, tym weselej będzie
Kierunek dowolny: ze wschodu na zachód, z zachodu na wschód, trochę zboczyć na północ itd.
już się cieszę
i wyobraźnię uruchamiam: mam 80 lat, stoję nad Niagarą jak Merlin Monroe, a w mojej prawej ręce elegancja laseczka
starr napisał/a:Dzień dobry wieczór
luc napisał/a:A gdzie podziewa się reszta Starrowiczów, hę?
Już się przygotują duchowo do pracowitego tygodnia?Właśnie dojechałem, rozpakowałem się i nadrabiam zaległości czytelnicze
nie pogniewasz się jak powiem: cześć Starry?
w Twoje ręce przekazuję "azjatycką" pałeczkę, przygotuj Luc na spotkanie z Buddą
Nie mam powodu do gniewania za starrego, ale z Buddą chyba sobie bym nie poradził. Moje "doświadczenia" duchowe były z Krsną ![]()
już się cieszę
i wyobraźnię uruchamiam: mam 80 lat, stoję nad Niagarą jak Merlin Monroe, a w mojej prawej ręce elegancja laseczka
Szumu wody już nie będziemy tak dobrze słyszeć ![]()
Może i dobrze.
starr napisał/a:Właśnie dojechałem, rozpakowałem się i nadrabiam zaległości czytelnicze
Żagle były?
Tym razem postawiłem na wiosła i to nie z braku wiatru, ale postanowiłem sobie to przypomnieć przyjemność z kajakowania. Obyło się bez bąbli na dłoniach.
Dzisiaj z kolei, zaproponowano mi wycieczkę rowerową. Spacerowym tempem, zwiedzanie okolic Węgorzewa. Nie siedziałem na rowerze ponad trzydzieści lat. Jutro pewnie nie wstanę z łózka z powodu zakwasów...:)
Kajakowanie było na jeziorze czy rzeką?
Jutro pewnie nie wstanę z łózka z powodu zakwasów...:)
I zapewne bólu pupy ![]()
annaJo napisał/a:starr napisał/a:Dzień dobry wieczór
Właśnie dojechałem, rozpakowałem się i nadrabiam zaległości czytelnicze
nie pogniewasz się jak powiem: cześć Starry?
w Twoje ręce przekazuję "azjatycką" pałeczkę, przygotuj Luc na spotkanie z Buddą
Nie mam powodu do gniewania za starrego, ale z Buddą chyba sobie bym nie poradził. Moje "doświadczenia" duchowe były z Krsną
to ja się postaram przygotować, córka wczoraj była na spotkaniu z Dalajlamą w Wiesbaden, jutro ją przepytam na "okoliczność" i postaram sie wyciągnąć wnioski i konkludować.
dobranoc
Dobranoc AnnoJo.
Spokojnych snów AnnoJo
Kajakowanie było na jeziorze czy rzeką?
Kajakowanie było na jeziorze Mamry. Święcajty zainfekowane zakwitem sinic...
starr napisał/a:Jutro pewnie nie wstanę z łózka z powodu zakwasów...:)
I zapewne bólu pupy
Miałem bardzo wygodne siodełko. Duże i wypełnione jakimś żelem, które pięknie amortyzowało wszystkie drgania i podskoki... ![]()
Kajakowanie było na jeziorze Mamry. Święcajty zainfekowane zakwitem sinic...
To z kąpieli nici.
Miałem bardzo wygodne siodełko. Duże i wypełnione jakimś żelem, które pięknie amortyzowało wszystkie drgania i podskoki...
Muszę sobie takie sprawić, bo moje jest zdecydowanie twarde ![]()
Kajakowanie zdecydowanie wolę rzekami.
starr napisał/a:Kajakowanie było na jeziorze Mamry. Święcajty zainfekowane zakwitem sinic...
To z kąpieli nici.
starr napisał/a:Miałem bardzo wygodne siodełko. Duże i wypełnione jakimś żelem, które pięknie amortyzowało wszystkie drgania i podskoki...
Muszę sobie takie sprawić, bo moje jest zdecydowanie twarde
Kajakowanie zdecydowanie wolę rzekami.
Jest w planach spływ Węgorapą do Ołownika... ![]()
A siodełko rewelacyjne. Też bałem się, że dzisiaj będę szoferował na stojąco... ![]()
Dobry wieczór.
Starr - przepraszam, że tak wczoraj zniknęłam bez pożegnania, ale w pewnym momencie nie mogłam już wejść na forum. Ciągle pojawiał się komunikat: nie można wyświetlić strony.
Jest w planach spływ Węgorapą do Ołownika...
Wyguglałam sobie tę rzekę. Sympatycznie wygląda.
Jak już odbędziesz spływ, to opisz proszę. Ciągle szukamy nowych miejsc do kajakowania.
W zeszłym roku spływaliśmy Brdą.
Dobry wieczór.
Starr - przepraszam, że tak wczoraj zniknęłam bez pożegnania, ale w pewnym momencie nie mogłam już wejść na forum. Ciągle pojawiał się komunikat: nie można wyświetlić strony.
starr napisał/a:Jest w planach spływ Węgorapą do Ołownika...
Wyguglałam sobie tę rzekę. Sympatycznie wygląda.
Jak już odbędziesz spływ, to opisz proszę. Ciągle szukamy nowych miejsc do kajakowania.
W zeszłym roku spływaliśmy Brdą.
Dzień dobry wieczór wszystkim ![]()
Luc mnie dotknęła wczoraj taka sama niedogodność. Myślałem, że to jak zwykle moja neozdrada się zresetowała, robi to co dobę zmieniając IP, ale nie, czekałem i czekałem na połaczenie, aż padłem...
Także ja również Ciebie Przepraszam... ![]()
Nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu miałem propozycje spływu Krutynią. Podobno niezapomniane wrażenia. Wtedy sie jednak nie zdecydowałem... Teraz żałuję, ale jeszcze jest taki spływ przede mną ![]()
Luc mnie dotknęła wczoraj taka sama niedogodność. Myślałem, że to jak zwykle moja neozdrada się zresetowała, robi to co dobę zmieniając IP, ale nie, czekałem i czekałem na połaczenie, aż padłem...
Także ja również Ciebie Przepraszam...
To sobie wyjaśniliśmy ![]()
"Neozdrada" - kupuję.
dobry wieczór kajakarze ![]()
Krutynia jest piękna, ale w sezonie jest tam jak na Marszałkowskiej.
Ja kiedyś kajakowałam w Borach Tucholskich i we Wdzydzach, przepiękne miejsca
Dobry wieczór AnnoJo
dobry wieczór kajakarze
Krutynia jest piękna, ale w sezonie jest tam jak na Marszałkowskiej.
Ja kiedyś kajakowałam w Borach Tucholskich i we Wdzydzach, przepiękne miejsca
Krutynią jeszcze nie spływaliśmy. Jest w planach.
2 lata temu spływaliśmy w pobliżu - Rospudą. Przepiękna rzeka. Płynęliśmy na początku sierpnia i było bardzo mało ludzi - spotkaliśmy raptem kilka kajaków. Wiem od faceta z wypożyczalni, że w lipcu był rzeczywiście tłok.
W Borach Tucholskich już parę rzek "zaliczyliśmy". Najpiękniejsza i najbardziej zróżnicowana była Piława.
Płynęliśmy też przez Wdzydze, dzieci były jeszcze małe. Na jeziorze złapała nas okropna burza. Było trochę strachu. Do brzegu daleko, a tu deszcz, solidny wiatr, spore fale, pioruny. Zdecydowaliśmy się wtedy nocować na małej, bezludnej wyspie na środku jeziora.
dobry wieczór kajakarze
Krutynia jest piękna, ale w sezonie jest tam jak na Marszałkowskiej.
Ja kiedyś kajakowałam w Borach Tucholskich i we Wdzydzach, przepiękne miejsca
Dobry wieczór AnnoJo
Kiedyś Krutynia uchodziła za najczystszą rzekę, nie tylko na Mazurach, ale w Polsce. Pewnie już tak nie jest...
Sponi!
kiedyś tu pisałaś (tzn. piłaś w kafejce i zajadałaś bób z kozim mlekiem jak Kleopatra), więc pozwalam sobie domyślać się, że czytasz nas.
więc odważyłam się i piszę do Ciebie wprost (nawet od razu "na ty").
Dzięki, że skróciłaś nick. Serioserio ![]()
Zanim to zrobiłaś chciałam do Ciebie napisać maila, ale nie miałam takiej opcji... to nic...
chciałam Ci w tym mailu napisać, że skoro pada od tyyylu ludzi prośba błagalna a Twój nowy podpis forumowy, a Ty się boisz albo co (a z tego, co się doczytałam między wątkami troszkę pewnie tak było), to chciałam Ci napisać w tym mailu, żebyś pozbyła się "Sponiewieranej" wyrzucając z Siebie swoją historię - wątek.
I pozwoliła narodzić się Sponi.
Dobrze, że mnie wyprzedziłaś.
Przepraszam za nachalstwo.
okruch.
Dobry wieczór!
Miło Was widzieć ;-)
przepraszam Was za takie wparowanie głośne i z buciorami
(trampki me uchlapałam kałużami, bo biegłam tu jak do schronu...).
Dobry wieczór.
Perełko Nasza, O' Kruszynko, jakie dobre wieści niesiesz!
Naprawdę Sponi zrezygnowała z "ogona"?
Hurrrrrra! Hurrrrrrra! Hurrrrra!
;-)
Kiedyś Krutynia uchodziła za najczystszą rzekę, nie tylko na Mazurach, ale w Polsce. Pewnie już tak nie jest...
Teraz też jest czysta, ale nie mam porównania, bo płynełam nią kilka lat temu.
Ja uwielbiam Mazury (od strony wody) i nawet pływający zdechły pies mi nie przeszkadza. Niestety, towarzystwo żeglarskie mi się posypało i od 4 lat nie pływałam.
przepraszam Was za takie wparowanie głośne i z buciorami
(trampki me uchlapałam kałużami, bo biegłam tu jak do schronu...).Dobry wieczór.
Dobry wieczór O'Kruszynko
Co by nie mówić, w glanach też Ci do twarzy... ![]()
ech glanów już nie zakładam - wysłużyły swoje i pozaginane skamieniały na amen.
(dobrze, że jesteście - trochę się wstydzę, ale tak Wam powiem dziś... bo miałam przychodzić tylko, kiedy Was nie ma, ale dzisiaj jest zła noc a był zły dzień i znów bym miała ochotę wino przytargać, postawić Wam na stoliku i od razu spaść pod niego... ech ... przepraszam.)
Sponi jest zbanowana!
Biegnę sprawdzić co się stało...
Pa!
O oł.
Dobry wieczór kolejnym Starrowiczom.
przepraszam Was za takie wparowanie głośne i z buciorami
Pozwolę sobie zauważyć, że każdy (chyba się nie mylę) z przyjemnością oczekuje na Twoje "wparowywanie" do Starrkafejki ![]()
Chyba to wino się przyda... Nie wiem czemu komukolwiek przyszło by do głowy banować Sponi... To mi się jakoś nie mieści w głowie...
Sponi jest zbanowana!
Myślę, że doszło do złamania regulaminu. Nie wolno rejestrować się pod różnymi nickami. Można zwrócić się do moderatorów o zmianę nicku/nicka (?). Jako "Sponiewierana" ma nadal aktywne konto, tylko to nowe zostało zbanowane.
Może Sponi nie wiedziała, nie doczytała tego w regulaminie?
Dobry wieczór kolejnym Starrowiczom.
O'kruszynka napisał/a:przepraszam Was za takie wparowanie głośne i z buciorami
Pozwolę sobie zauważyć, że każdy (chyba się nie mylę) z przyjemnością oczekuje na Twoje "wparowywanie" do Starrkafejki
każdy ![]()
O'Kruszynka przybiegła dziś z głośno chlupoczącym winem...chyba ![]()
ech glanów już nie zakładam - wysłużyły swoje i pozaginane skamieniały na amen.
(dobrze, że jesteście - trochę się wstydzę, ale tak Wam powiem dziś... bo miałam przychodzić tylko, kiedy Was nie ma, ale dzisiaj jest zła noc a był zły dzień i znów bym miała ochotę wino przytargać, postawić Wam na stoliku i od razu spaść pod niego... ech ... przepraszam.)
To co?.....
nurkujemy? ![]()
To co?.....
nurkujemy?
why not? Szef kuchni Excop coś ostatnio się urlopuje, a przecież kurki z jego lasów w śmietanie to byłaby uczta nieziemska pod to nurkowanie ![]()
starr napisał/a:To co?.....
nurkujemy?why not? Szef kuchni Excop coś ostatnio się urlopuje, a przecież kurki z jego lasów w śmietanie to byłaby uczta nieziemska pod to nurkowanie
Myślę, że teraz szczególnie jest potrzebny w domu. Ja usprawiedliwiam jego nieobecność... ![]()
nurkujmy!
to ja do kubków ponalewam (sobie ciut więcej - wybaczcie... ale że jestem pewnie najmniejsza w tym gronie, to szybciej utonę pod stołem - kolejna zatem butelczyna tylko dla Was).
a na przegrychę... hmm... może tosty na szybko?
p.s. mogę tu dziś zanocować? pod tym stołem... jak padnę, to mnie Star'ku tylko poduszkami poobkładaj.
i jeszcze p.s luc... jak tak piszesz do/o mnie, to ja widzę ekran zamazany lekko...
nurkujmy!
to ja do kubków ponalewam (sobie ciut więcej - wybaczcie... ale że jestem pewnie najmniejsza w tym gronie, to szybciej utonę pod stołem - kolejna zatem butelczyna tylko dla Was).
a na przegrychę... hmm... może tosty na szybko?p.s. mogę tu dziś zanocować? pod tym stołem... jak padnę, to mnie Star'ku tylko poduszkami poobkładaj.
i jeszcze p.s luc... jak tak piszesz do/o mnie, to ja widzę ekran zamazany lekko...
Żeby tylko Aurora nie zdziwiła się, że nas nie ma, to trzeba jej strzałki namalować kredą na podłodze i możemy się chować ![]()
O'kruszynka napisał/a:nurkujmy!
to ja do kubków ponalewam (sobie ciut więcej - wybaczcie... ale że jestem pewnie najmniejsza w tym gronie, to szybciej utonę pod stołem - kolejna zatem butelczyna tylko dla Was).
a na przegrychę... hmm... może tosty na szybko?p.s. mogę tu dziś zanocować? pod tym stołem... jak padnę, to mnie Star'ku tylko poduszkami poobkładaj.
i jeszcze p.s luc... jak tak piszesz do/o mnie, to ja widzę ekran zamazany lekko...Żeby tylko Aurora nie zdziwiła się, że nas nie ma, to trzeba jej strzałki namalować kredą na podłodze i możemy się chować
ojej, ze mna może być problem.......po winie mam straszne ciągoty do tańczenia na stole ![]()
starr napisał/a:O'kruszynka napisał/a:nurkujmy!
to ja do kubków ponalewam (sobie ciut więcej - wybaczcie... ale że jestem pewnie najmniejsza w tym gronie, to szybciej utonę pod stołem - kolejna zatem butelczyna tylko dla Was).
a na przegrychę... hmm... może tosty na szybko?p.s. mogę tu dziś zanocować? pod tym stołem... jak padnę, to mnie Star'ku tylko poduszkami poobkładaj.
i jeszcze p.s luc... jak tak piszesz do/o mnie, to ja widzę ekran zamazany lekko...Żeby tylko Aurora nie zdziwiła się, że nas nie ma, to trzeba jej strzałki namalować kredą na podłodze i możemy się chować
ojej, ze mna może być problem.......po winie mam straszne ciągoty do tańczenia na stole
No ale to po, a my jeszcze jesteśmy przed... będę oponował w razie czego... ![]()
annoJo... najwyżej (dosłownie) będziesz nas notorycznie budzić stukotem pantofelków o deski!
https://youtu.be/M-IscvfT5Mk
No ale to po, a my jeszcze jesteśmy przed... będę oponował w razie czego...
może być Ci trudno oponować, uparta bywam jak koziołrożec w takich sytuacjach oczywiście, bo na codzień to to tylko jak muszę
annoJo... najwyżej (dosłownie) będziesz nas notorycznie budzić stukotem pantofelków o deski!
butki zdjęłam, będzie jak na Hawajach ![]()
https://youtu.be/M-IscvfT5Mk
jak taki jest plan na dziś, to nie będę tańczyc, włażę z Wami pod stół
starr napisał/a:No ale to po, a my jeszcze jesteśmy przed... będę oponował w razie czego...
może być Ci trudno oponować, uparta bywam jak koziołrożec w takich sytuacjach oczywiście, bo na codzień to to tylko jak muszę
O'kruszynka napisał/a:annoJo... najwyżej (dosłownie) będziesz nas notorycznie budzić stukotem pantofelków o deski!
butki zdjęłam, będzie jak na Hawajach
Będzie jak "tupot białych mew o pokład pusty"... ![]()
https://youtu.be/1B2i_e0yR7Y
Aurorko chodź tu!
siedzimy pod stołem w poduchach!
pijemy wino!
Będzie jak "tupot białych mew o pokład pusty"...
https://youtu.be/1B2i_e0yR7Y
nie, będzie dzis tak https://www.youtube.com/watch?v=9NWC1rEPMbE&list=RDoWYKTiqPvYA&index=8
Kurczę, zostawić Was na chwilę i już pod stołami jesteście ![]()
Kurczę, zostawić Was na chwilę i już pod stołami jesteście
szaleństwo takie... ![]()
szaleństwo takie...
A jaka w nim metoda? ![]()
starr napisał/a:szaleństwo takie...
A jaka w nim metoda?
bezpieczna metoda, najpierw Starr, a potem poduchy nas chronią ![]()
a tam w innych wątkach kłoca się, błotem obrzucają, głopoty, jakich zliczyć nie można, piszą... a tu każdy z nas Niespotykanie spokojny człowiek jest przecież
Aurorko chodź tu!
siedzimy pod stołem w poduchach!
pijemy wino!
Szczęście Ty Moje Tyciuteńkie!
Będę Was pilnować. Nie znoszę alkoholu. Nawet jego zapachu.
Tatuś "załatwił" mi dwie sprawy w życiu:
nie piję
nie zdradzam ;-)
Jest to poniekąd dowód, że ze zła może wypłynąć dobro ;-)
Uchlam się kiedyś tylko raz - eksperymentalnie, w zaufanym gronie, aby zbadać moją reakcję na |"wysokooprocentowane" ciecze. Przy moim temperamencie może to być bardzo ciekawe wydarzenie...
Napisałem o szaleństwie i momentalnie usłyszałem w głowie te dźwięki...
towarzyszyły mi ważnym... przełomowym momencie... spontanicznym momencie... Kiedyś opowiem...
https://youtu.be/lCzYbZB_bbs
że jestem pewnie najmniejsza w tym gronie,
Policytujemy się?
Mogę wygrać.
Jak najmniejsza jesteś?
Uchlam się kiedyś tylko raz - eksperymentalnie, w zaufanym gronie, aby zbadać moją reakcję na |"wysokooprocentowane" ciecze. Przy moim temperamencie może to być bardzo ciekawe wydarzenie...
a ja, z dwiema przyjaciółkami, kiedyś zapalę blanta (to chyba tak sie nazywa?), zrobimy sobie pidżama party może za miesiąc, może za 5 lat, zamkniemy na klucz, zeby żadna nie rozrabiała zewnętrznie i poeksperymentujemy...taki mamy plan już od kilku lat
i poeksperymentujemy...taki mamy plan już od kilku lat
To ja już chyba eksperymenty mam za sobą ![]()
Jak sobie przypomnę co się wyprawiało na studiach....
/.../ Przy moim temperamencie może to być bardzo ciekawe wydarzenie...
Jak baaardzo ciekawe? ![]()
annaJo napisał/a:i poeksperymentujemy...taki mamy plan już od kilku lat
To ja już chyba eksperymenty mam za sobą
Jak sobie przypomnę co się wyprawiało na studiach....
oj u nas też się działo na studiach, ale towarzystwo było wciąż licealne, zresztą wciąż sie spotykamy i wtedy znów mamy po 18 lat
przyłożyłam głowę do poduchy, przytuliłam się do O'kruszynki i oczy mi sie kleją
na zapas "dobranoc" wszystkim
luc napisał/a:annaJo napisał/a:i poeksperymentujemy...taki mamy plan już od kilku lat
To ja już chyba eksperymenty mam za sobą
Jak sobie przypomnę co się wyprawiało na studiach....oj u nas też się działo na studiach, ale towarzystwo było wciąż licealne, zresztą wciąż sie spotykamy i wtedy znów mamy po 18 lat
przyłożyłam głowę do poduchy, przytuliłam się do O'kruszynki i oczy mi sie kleją
na zapas "dobranoc" wszystkim
Dobrych snów
na zapas AnnoJo
Przepraszam, jestem tu dziś z konieczności tylko "jedną nogą".
Sprawy ze Sponi się wyklarowały, przynajmniej częściowo.
Teraz Najdroższy Admirale mogę bawić się z Wami w podchody i opływać kolejne oceany z wychylonych przez Was flaszek ;-)
O' Kruszynko!
Niepokoi mnie Twój stan.
Zadecydowałaś, że będziesz światło trzymać pod korcem - szkoda. Wielka szkoda, że subtelność, łagodność i wdzięk muszą uciekać przed jakimiś demonami.
Czy to, co masz w swoim okienku obok Twojego miłego "imienia" to talizman?
Czy on chroni Cię przed czymś?
aurora borealis napisał/a:/.../ Przy moim temperamencie może to być bardzo ciekawe wydarzenie...
Jak baaardzo ciekawe?
Musiałabym uchylić rąbka...
A gdybym uchyliła, to... nie byłoby tam można dojrzeć stroju Spidermana - jak sądzi Jej Miłość Baronessa...
Przypuszczam, że ułańska fantazja pomieszałaby się z żarem południa i aurora wyszłaby z siebie ;-)))
A czy zdołałaby wrócić?
/.../
Przypuszczam, że ułańska fantazja pomieszałaby się z żarem południa i aurora wyszłaby z siebie ;-)))
A czy zdołałaby wrócić?
Na pewno następnego dnia... ![]()
Już po trzynastej...
Pora na mnie, czas na sen...
Dobranoc Auroro
Zostawiam kołysankę bluesową...
https://youtu.be/An4uDegHB8s
aurora borealis napisał/a:/.../
Przypuszczam, że ułańska fantazja pomieszałaby się z żarem południa i aurora wyszłaby z siebie ;-)))
A czy zdołałaby wrócić?Na pewno następnego dnia...
Już po trzynastej...
Pora na mnie, czas na sen...
Dobranoc Auroro
Zostawiam kołysankę bluesową...
https://youtu.be/An4uDegHB8s
Dobranoc Świecie Nasz,
Niech Cię kołysze ta noc.
Dziękuję za nutkę. Zabiorę ją dziś ze sobą do snu. :-)))
Dobranoc Starrowicze.
Dobry, miły i kosmiczny wieczór Państwu! ;-)
Ufam, że po wczorajszej nastrojowej imprezce, wszyscy czują się dobrze i pamiętają, że są istotami dwunożnymi ;-)))
Ja mam dziś nastrój na...
Zakochałam się w tym, od pierwszego posłyszenia...
Od pierwszego do ostatniego dźwięku...
https://youtu.be/Lt23wUNJeuI
Strony Poprzednia 1 … 49 50 51 52 53 … 234 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024