Excop, wiem, że Luc ma parkę (choć to nie kanarki), AnnaJo dwie Córy, Starr - dwie Starrletki, a Ty?, jeśli wolno zapytać ?
Ja misję zaludniania planety zrealizowałam w 25%. Mój pierwszy narzeczony "ostrzegał" mnie, że będziemy mieć 4 dzieci, bo u niego w domu tyle było i uznał pomysł rodziców za wart powtórzenia... ;-)
Wybacz, Siostrzyczko, ale umknęło mi to zapytanie Twoje.:)
Ja, podobnie, jak Luc, mam parkę.
Nie jestem biologicznym ojcem dla mojego syna, ale jestem dla niego tatą, odkąd pamięta. Od niespełna drugiego roku życia nosi moje nazwisko.:)
To już mężczyzna, który rozstaje się w tym roku z tzw. wiekiem młodzieńczym. Stuknie mu bowiem 35 lat. Obdarzył mnie dwoma wnukami - starszy, z kolejnym rokiem szkolnym skończy podstawówkę i pójdzie do gimnazjum, drugi zaś, w tym samym czasie zacznie pobierać nauczanie początkowe.:)
Córka, niedaleko od 30-tki, na razie bezdzietna i rozwiedziona, niestety.
Układa sobie życie od nowa.
Myślę, że oboje czują moją miłość i wsparcie.:)