netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

1 757 odpowiedzi118 188 wyświetleńzałożony przez SupportforOscar, 02.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 1 758 ]

391

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Pisałam juz , że byli 2 lata małżeństwem i że nie maja dzieci oraz, że chodzili długo ze soba przed slubem

Acha, i Ty wierzysz, że facet, który był w WIELOLETNIM związku (aż mi się śmiać zachciało gdy określiłaś to jako "chodzenie"), tak po paru tygodniach przestaje o nim myśleć i szuka następnej kobiety do stworzenia stabilnego stadła?

Boże, Jezu, Maryjo i wszyscy święci, Ty naprawdę mentalnie jesteś w gimnazjum sad

mnie twoje niektóre określenia także smieszą ale nic nie mówię bo nie lubię takiego "cwaniakowania". Znali sie od szkoły a nim wzieli slub byli wiele lat razem. Lepiej ? Juz nie wiesz czego sie przyczepic wink

Nic a nic nie rozumiesz z tego co się do Ciebie pisze sad

392

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Sony, chyba logiczne, że byłam ?

393

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Acha, i Ty wierzysz, że facet, który był w WIELOLETNIM związku (aż mi się śmiać zachciało gdy określiłaś to jako "chodzenie"), tak po paru tygodniach przestaje o nim myśleć i szuka następnej kobiety do stworzenia stabilnego stadła?

Boże, Jezu, Maryjo i wszyscy święci, Ty naprawdę mentalnie jesteś w gimnazjum sad

mnie twoje niektóre określenia także smieszą ale nic nie mówię bo nie lubię takiego "cwaniakowania". Znali sie od szkoły a nim wzieli slub byli wiele lat razem. Lepiej ? Juz nie wiesz czego sie przyczepic wink

Nic a nic nie rozumiesz z tego co się do Ciebie pisze sad

Rozumiem ale tylko od poszczególnych osób

394 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-02-06 10:58:43)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Nieważne czy to jego wynajęte mieszkanie czy też garsoniera pożyczona od kolegi tongue

Rozumiesz od poszczególnych osób, czyli wybiórczo czytasz jak Ci wygodnie. Nie, no super, nie wszyscy mamy wykształcone fakultety poznawcze.

395

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Sony, chyba logiczne, że byłam ?

To dlaczego tam razem nie zamieszkacie, skoro tak bardzo Ci na nim zależy i wojujesz z rodzicami?

396

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Sony, chyba logiczne, że byłam ?

To dlaczego tam razem nie zamieszkacie, skoro tak bardzo Ci na nim zależy i wojujesz z rodzicami?

Bo zamieszkanie razem po miesiącu znajomości, to by była głupota - za wcześnie.
Już o tym pisała.

397 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 11:12:58)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Sony, chyba logiczne, że byłam ?

To dlaczego tam razem nie zamieszkacie, skoro tak bardzo Ci na nim zależy i wojujesz z rodzicami?

Bo zamieszkanie razem po miesiącu znajomości, to by była głupota - za wcześnie.
Już o tym pisała.

Wprost przeciwnie. To byłby najlepszy sposób na dogłębne poznanie się wink Albo by im wyszło albo by im przeszło smile Rodzice też by odetchnęli z ulgą.


Przecież 19-letnia dziewczyna powinna rozumieć, że rodzice żadną siłą nie zaakceptują faktu spotykania się ich córki z żonatym facetem. A ona w kółko jedno i to samo. "Bo ja chcę go bliżej poznać, a rodzice stają okoniem".

398

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

To dlaczego tam razem nie zamieszkacie, skoro tak bardzo Ci na nim zależy i wojujesz z rodzicami?

Bo zamieszkanie razem po miesiącu znajomości, to by była głupota - za wcześnie.
Już o tym pisała.

Wprost przeciwnie. To byłby najlepszy sposób na dogłębne poznanie się wink Albo by im wyszło albo by im przeszło smile Rodzice też by odetchnęli z ulgą.


Przecież 19-letnia dziewczyna powinna rozumieć, że rodzice żadną siłą nie zaakceptują faktu spotykania się ich córki z żonatym facetem. A ona w kółko jedno i to samo. "Bo ja chcę go bliżej poznać, a rodzice stają okoniem".

Na pewno rodzice byliby zachwyceni, że ich córeczka jedynaczka wyprowadziła się do żonatego faceta po miesiącu znajomości...
Jedyne, co by tym zyskała, to koniec jakichkolwiek dobrych relacji z rodzicami.

399

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Bo zamieszkanie razem po miesiącu znajomości, to by była głupota - za wcześnie.
Już o tym pisała.

Wprost przeciwnie. To byłby najlepszy sposób na dogłębne poznanie się wink Albo by im wyszło albo by im przeszło smile Rodzice też by odetchnęli z ulgą.


Przecież 19-letnia dziewczyna powinna rozumieć, że rodzice żadną siłą nie zaakceptują faktu spotykania się ich córki z żonatym facetem. A ona w kółko jedno i to samo. "Bo ja chcę go bliżej poznać, a rodzice stają okoniem".

Na pewno rodzice byliby zachwyceni, że ich córeczka jedynaczka wyprowadziła się do żonatego faceta po miesiącu znajomości...
Jedyne, co by tym zyskała, to koniec jakichkolwiek dobrych relacji z rodzicami.

To była lekka ironia. Ale w tej sytuacji nie widzę innego wyjścia. Ona rwie się do dorosłości w najgorszym wydaniu i nie rozumie tego.

Ale jak to się w ogóle stało, że rodzice dowiedzieli się, że on jest jeszcze żonaty?

400

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Sama się im pochwaliła hmm

401 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 11:32:54)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Sama się im pochwaliła hmm

Mnie się coś wydaje, że raczej wyśpiewała przyciśnięta do muru.

Nie namawiam nikogo do okłamywania rodziców, ale trzeba mieć troche oleju w głowie i takie kwestie zachować dla siebie, przynajmniej na początku historii.

402

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Sama się im pochwaliła hmm

Tu akurat ją rozumiem. Pewnie nie chciała ich okłamywać.

Choć ja ogólnie postąpiłabym zupełnie inaczej.
Powiedziałabym po prostu, że się z kimś spotykam, ale to jeszcze za wcześnie, by go przedstawić rodzicom i tyle.
A tak właściwie - w życiu nie spotykałabym się z żonatym facetem..

403

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

muszę, jednak się wtrącić ...

chcecie podsunąć jej rozwiązanie - KŁAMSTWO
błąd zrobiła, bo powiedziała rodzicom?
bardzo dobrze, że powiedziała!

no moje panie, zastanówcie się troszku, proszę WAS

404 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 12:04:19)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Nikt nie podsuwa jej kłamstwa.

Mnie się wydaje, że nie było to tak jak ona opisuje. Rodzice zauważyli zmianę w jej zachowaniu, to że się z kimś spotyka, pociagnęli za język i wyszło parę spraw na jaw, między innymi wiek faceta, za tym poszły inne pytania i okazało się, że jest żonaty.

Natomiast jeżeli faktycznie sama od siebie oznajmiła rodzicom tę fantastyczną wiadomość, po miesiącu znajomości, to oznacza ( wbrew temu co ona tu wypisuje) że jej na tej znajomości ogromnie zależy i to nie w sensie 'chcę go tylko blizej poznać', ale w senisie, że ona chce z nim być, inaczej nie miałaby takiego znaczenia kwestia jego rozwodu.

Uważam jednak że to rodzice zorientowali się, że ktoś mocno córce namieszał w głowie i sprawa się wydała.

405

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:

Nikt nie podsuwa jej kłamstwa.

Mnie się wydaje, że nie było to tak jak ona opisuje. Rodzice zauważyli zmianę w jej zachowaniu, to że się z kimś spotyka, pociagnęli za język i wyszło parę spraw na jaw, między innymi wiek faceta, za tym poszły inne pytania i okazało się, że jest żonaty.

Natomiast jeżeli faktycznie sama od siebie oznajmiła rodzicom tę fantastyczną wiadomość, po miesiącu znajomości, to oznacza ( wbrew temu co ona tu wypisuje) że jej na tej znajomości ogromnie zależy i to nie w sensie 'chcę go tylko blizej poznać', ale w senisie, że ona chce z nim być, inaczej nie miałaby takiego znaczenia kwestia jego rozwodu.

Uważam jednak że to rodzice zorientowali się, że ktoś mocno córce namieszał w głowie i sprawa się wydała.

Ale czy to ma jakieś znaczenie, jak sprawa się wydała?

406

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

SupportforOscar, pisałaś, że Twoi rodzice są wierzący. To Ciebie pewnie też wychowywali w pewien sposób i wpajali zasady. Nie przeszkadza Ci, że on jest żonaty? Nieważne, że się wyprowadził, że nie są razem od grudnia itd On w świetle prawa (a może i Kościoła) nadal jest żonaty. Jak go poznawałaś wiedziałaś o tym. I nic Ci nie zaświtało w głowie, że na razie pan jest felerny? Twoja moralność, poczucie bycia uczciwym czy co tam jeszcze nie kłuje Cię? No i skoro się ożenił to chyba ją kiedyś kochał? I tak szybko przeminęło to uczucie? Tak, pisałaś, że ponoć go zdradzała (tu byłabym ostrożna). Szybko się znudził, bardzo szybko. Nie niepokoi Cię to?

407

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

To dlaczego tam razem nie zamieszkacie, skoro tak bardzo Ci na nim zależy i wojujesz z rodzicami?

Bo zamieszkanie razem po miesiącu znajomości, to by była głupota - za wcześgnie.
Już o tym pisała.

Wprost przeciwnie. To byłby najlepszy sposób na dogłębne poznanie się wink Albo by im wyszło albo by im przeszło smile Rodzice też by odetchnęli z ulgą.


Przecież 19-letnia dziewczyna powinna rozumieć, że rodzice żadną siłą nie zaakceptują faktu spotykania się ich córki z żonatym facetem. A ona w kółko jedno i to samo. "Bo ja chcę go bliżej poznać, a rodzice stają okoniem".

No i tu sie zgadzam..."albo by im wyszlo, albo by im przeszlo"

A konflikt z rodzicami i tak juz ma...i moze sie to ciagnac bardzo dlugo...

Jesli rodzice sila doprowadza do zerwania, autorka nigdy sie nie dowie, czy by im wyszlo, czy przeszlo...
Jesli nie doprowadza, sprawa potrwa jeszcze dlugo, i konflikty beda sie utrwalac( awantury w domu, ona uciekajaca do niego po pocieszenie, w koncu zacznie rodzicow oklamywac)

408

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Jesli rodzice sila doprowadza do zerwania, autorka nigdy sie nie dowie, czy by im wyszlo, czy przeszlo...
Jesli nie doprowadza, sprawa potrwa jeszcze dlugo, i konflikty beda sie utrwalac( awantury w domu, ona uciekajaca do niego po pocieszenie, w koncu zacznie rodzicow oklamywac)

Albo ten facet w końcu się znudzi tą całą sytuacją, bo powiedzmy sobie szczerze, że on chce bezkonfliktowo się pobawić, a nie mieć czyjeś problemy rodzinne na głowie. Oczywiście, wtedy zostawi SupportforOscar z całym tym bałaganem na głowie...

409

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
oldorando napisał/a:

Jesli rodzice sila doprowadza do zerwania, autorka nigdy sie nie dowie, czy by im wyszlo, czy przeszlo...
Jesli nie doprowadza, sprawa potrwa jeszcze dlugo, i konflikty beda sie utrwalac( awantury w domu, ona uciekajaca do niego po pocieszenie, w koncu zacznie rodzicow oklamywac)

Albo ten facet w końcu się znudzi tą całą sytuacją, bo powiedzmy sobie szczerze, że on chce bezkonfliktowo się pobawić, a nie mieć czyjeś problemy rodzinne na głowie. Oczywiście, wtedy zostawi SupportforOscar z całym tym bałaganem na głowie...

Ale moze byc tak, ze on sie pobawi jeszcz z pol roku, albo rok....
Dla niego to tylko rok, dla niej to bardzo dlugo, zwlaszcza, ze ona bedzie przez ten czas zyla w konflikcie..

410

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nikt nie podsuwa jej kłamstwa.

Mnie się wydaje, że nie było to tak jak ona opisuje. Rodzice zauważyli zmianę w jej zachowaniu, to że się z kimś spotyka, pociagnęli za język i wyszło parę spraw na jaw, między innymi wiek faceta, za tym poszły inne pytania i okazało się, że jest żonaty.

Natomiast jeżeli faktycznie sama od siebie oznajmiła rodzicom tę fantastyczną wiadomość, po miesiącu znajomości, to oznacza ( wbrew temu co ona tu wypisuje) że jej na tej znajomości ogromnie zależy i to nie w sensie 'chcę go tylko blizej poznać', ale w senisie, że ona chce z nim być, inaczej nie miałaby takiego znaczenia kwestia jego rozwodu.

Uważam jednak że to rodzice zorientowali się, że ktoś mocno córce namieszał w głowie i sprawa się wydała.

Ale czy to ma jakieś znaczenie, jak sprawa się wydała?

Cytując naszą autorkę:
"Od miesiąca spotykam się z żonatym mężczyzną, który zamierza sie rozwieść. Rodzice tydzień temu dowiedzieli sie o tym i zaczęli wojnę ze mną

Uważam, ze rodzice zachowuja sie karygodnie i boję sie że nasz zwiazek nie przetrwa tego.

razem z partnerem myslimy o mojej wyprowadzce z domu .
Ja nie planuje przyszłości z nim bo wiem że to za szybko ale po prostu chce mi pomóc z wyprowadzka z domu
ja chce tylko zamieszkac bez rodziców i napisałam wyraznie, że wspólnie myslimy nad moją wyprowadzką a nie nad wspólnym mieszkaniem.

starał sie "naprawic" małżeństwo.Nie udało mu się i po poznaniu mnie zrozumiał, że ich związek nie miał szans

Napisałam, że starał się naprawić swoje małżeństwo ale mu sie nie udało a gdy mnie poznał to zrozumiał, że jego malżeństwo to błąd

pitagoras, akurat ich małżeństwo nie rozpadło się przeze mnie

Cynicznahipo, ale jak miałam ukrywać związek skoro mieszkam z rodzicami ? To widać a zresztą nie potraife kłama

moi rodzice jak tylko dowiedzieli się z kim sie spotykam to zaczeli świrować nim go "poznali" osobiście. A i te spotkanie nie było zaplanowane ale takie spontaniczne i w sumie to ja nie chciałam by do niego doszło ale przyjechał do mnie pod ich nieobecnością i nie zdązył uciec(hmmm) przed ich powrotem i stało się..

Od ponad miesiąca nie zyje ze swoją zoną i jak mówi to żałuje, że od razu nie wniósł o rozwód

Po pierwsze to nie zyją razem-nie mieszkają razem- a po drugie, zalezy mu na mnie ale nie mogę wprowadzić sie do niego na tym etapie nainka,

ale ja jestem pełnoletnia więc sama decyduje o sobie a rodzice powinni mnie wspieraćszego związku i jego sytuacji..."



Ano ma znaczenie. Rodzice ewidentnie stanęli na drodze romansikowi żonatego faceta z ich córką.
Ona jest z nim w związku, ale nie jest, bo z jakiś powodów nie może z nim zamieszkać. Jest dorosła, ale nie jest dorosła, bo brakuje jej wsparcia rodziców. Komedia.

411

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mowie z punktu widzenia rodzica...

Ja bym sie zgodzila- niech zamieszkaja razem, niech im wyjdzie, albo przejdzie. Dla bezpieczenstwa dziecka nie zrywalabym z nia kontaktu, powiedzialabym " zawsze masz gdzie wrocic"
Zawsze mozesz na mnie liczyc, a teraz chcesz, to idz-przekonaj sie jak wyglada zycie z facetem " na swoim"

412 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 13:04:51)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Mowie z punktu widzenia rodzica...

Ja bym sie zgodzila- niech zamieszkaja razem, niech im wyjdzie, albo przejdzie. Dla bezpieczenstwa dziecka nie zrywalabym z nia kontaktu, powiedzialabym " zawsze masz gdzie wrocic"
Zawsze mozesz na mnie liczyc, a teraz chcesz, to idz-przekonaj sie jak wyglada zycie z facetem " na swoim"

Taaa... I wróciłaby z przychówkiem od progu oznajmiając rodzicom, to wasza wina, dlaczego mi na to pozwoliliście, on mnie okłamał, oszukał, wykorzystał, bawił się mną itd., itp. O ile będzie do kogo wracać, bo rodzice nie są nieśmiertelni hmm

Przecież to jest romans, który się wydał i stąd cała afera.

413

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:

Mowie z punktu widzenia rodzica...

Ja bym sie zgodzila- niech zamieszkaja razem, niech im wyjdzie, albo przejdzie. Dla bezpieczenstwa dziecka nie zrywalabym z nia kontaktu, powiedzialabym " zawsze masz gdzie wrocic"
Zawsze mozesz na mnie liczyc, a teraz chcesz, to idz-przekonaj sie jak wyglada zycie z facetem " na swoim"

Taaa... I wróciłaby z przychówkiem od progu oznajmiając rodzicom, to wasza wina, dlaczego mi na to pozwoliliście, on mnie okłamał, oszukał, wykorzystał, bawił się mną itd., itp. O ile będzie do kogo wracać, bo rodzice nie są nieśmiertelni hmm

Przecież to jest romans, który się wydał i stąd cała afera.

1 ona jest pelnoletnia
2 przychowku moze sie dorobic gdziekolwiek
3 wlasnie dlatego bym jej nie opuszczala...zeby ja chronic przed konsekwencjami...

414 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 13:46:54)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:

Mowie z punktu widzenia rodzica...

Ja bym sie zgodzila- niech zamieszkaja razem, niech im wyjdzie, albo przejdzie. Dla bezpieczenstwa dziecka nie zrywalabym z nia kontaktu, powiedzialabym " zawsze masz gdzie wrocic"
Zawsze mozesz na mnie liczyc, a teraz chcesz, to idz-przekonaj sie jak wyglada zycie z facetem " na swoim"

Taaa... I wróciłaby z przychówkiem od progu oznajmiając rodzicom, to wasza wina, dlaczego mi na to pozwoliliście, on mnie okłamał, oszukał, wykorzystał, bawił się mną itd., itp. O ile będzie do kogo wracać, bo rodzice nie są nieśmiertelni hmm

Przecież to jest romans, który się wydał i stąd cała afera.

1 ona jest pelnoletnia
2 przychowku moze sie dorobic gdziekolwiek
3 wlasnie dlatego bym jej nie opuszczala...zeby ja chronic przed konsekwencjami...

1 kłóci się z 3 poprzez 2  - niestety.

Ona chce miec w rodzicach wentyl bezpieczeństwa. Dokładnie. Przed podjęciem zdecydowanych decyzji powstrzymuje ją tylko zwodzenie przez tego gościa. Bo on ją zwodzi a ona nie jest w stanie zachować się w pełni niezależnie.

415 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-02-06 13:50:45)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

1 ona jest pelnoletnia
2 przychowku moze sie dorobic gdziekolwiek
3 wlasnie dlatego bym jej nie opuszczala...zeby ja chronic przed konsekwencjami...

No widzisz, Ona może i jest pełnoletnia, ale jak jej rodzice wiedzą, bardzo niedojrzała i naiwna. Teraz przechodzi taki nastoletni okres buntu "na złość mamie odmrożę sobie uszy" i pewnie by była w stanie polecieć za tym swoim Romeo bez oglądania się na konsekwencje. Z perspektywy rodzica, po prostu starałabym się nie doprowadzić do tej kraksy. Jej się wydaje, że pruje sportowym samochodem po kilku lampkach szampana i jest królową świata; oni widzą pjaną pannę, jadącą z prawa na lewo 200km na godzinę w centrum miasta- z oczywistym rezultatem.

W tym wypadku, jako rodzic, wolałabym zapobiegać niż leczyć. Nie dałabym zgody na to, żeby mi się córka wyprowadziła do żonkosia .A jak się uprze, niech idzie, ale bez mojego błogosławieństwa i z pełną świadomością, że poniesie wszystkie fizyczne, emocjonalne i finansowe konsekwencje swoich decyzji.

416 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-06 13:56:57)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
oldorando napisał/a:

1 ona jest pelnoletnia
2 przychowku moze sie dorobic gdziekolwiek
3 wlasnie dlatego bym jej nie opuszczala...zeby ja chronic przed konsekwencjami...

No widzisz, Ona może i jest pełnoletnia, ale jak jej rodzice wiedzą, bardzo niedojrzała i naiwna. Teraz przechodzi taki nastoletni okres buntu "na złość mamie odmrożę sobie uszy" i pewnie by była w stanie polecieć za tym swoim Romeo bez oglądania się na konsekwencje. Z perspektywy rodzica, po prostu starałabym się nie doprowadzić do tej kraksy. Jej się wydaje, że pruje sportowym samochodem po kilku lampkach szampana i jest królową świata; oni widzą pjaną pannę, jadącą z prawa na lewo 200km na godzinę w centrum miasta- z oczywistym rezultatem.

W tym wypadku, jako rodzic, wolałabym zapobiegać niż leczyć. Nie dałabym zgody na to, żeby mi się córka wyprowadziła do żonkosia .A jak się uprze, niech idzie, ale bez mojego błogosławieństwa i z pełną świadomością, że poniesie wszystkie fizyczne, emocjonalne i finansowe konsekwencje swoich decyzji.

Jesli doprowadzilabys do zerwania z nim, to ona z zalu, na zlosc, w poczuciu krzywdy, i straconej szansy znalazlaby sobie innego, duzo starszego, ktory by ja omotal....

Mowiac idz, ale sama poniesiesz konsekwencje, patrzylabys obojetnie na ewentualny przychowek, przemoc, albo i cos gorszego( roznie bywa, a panna urodziwa) obojetnie?
Wszak zadeklarowalas, ze na Ciebie nie moze liczyc....


Ja tu o postawie rodzica mowie, nie o tej konkretnej sytuacji....

417

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

418

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Innymi slowy ja to widze tak:
Rodzicom nie udalo sie wychowac dziecka na osobe ostrozna, bardziej nieufna, zdystansowana...( blad)
Udalo im sie wychowac ja na dziewczyne szczera, szukajaca oparcia /wsparcia w rodzine( tyle dobrze)

W tej sytuacji ona sama musi sie nauczyc tego dystansu( cynizmu) nieufnosci.
Nie nauczy sie, jesli bede ja chronic sila/przemoca,
W najlepszym razie strace jej zaufanie, szczerosc, i tym latwiej wpakuje sie w jakas kabale...


Ona ma 19 lat- jesli do tej pory rodzice stosowali trzymanie pod kloszem i ochrone na sile, i do tej pory nie nauczyli, ze swiat i ludzie to nie jest cos, co mozna obdarzac hurra zaufaniem, to pozostaja tylko  dwa wyjscia:

Pozwolic jej nauczyc sie samej, albo przezyc zycie za nia....
Ja bym wolala, zeby moje dziecko bylo samodzielne, radzilo sobie samo,...

419

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

bakalia, powtarzam po raz setny!! On starał sie naprawić swoje małżeństwo zanim mnie poznał! A gdy go poznałam nie zył już z zoną. To chyba róznica ?

Dziewczę, Drogie.

No weź Ty się zastanów nad tym, co piszesz. Rozstał się z żoną w święta. Czyli, w zależności od tego, w który dzień to nastąpiło- do sylwestra upłynął maksymalnie tydzień. W ciągu tygodnia to faktycznie się "naratował", szczególnie, że to był wieloletni związek.


Nie chodzi mi o to, żeby napisać po raz kolejny jaka to Ty niedojrzała jesteś (bo to już wszyscy wiemy smile ). Pomijając fakt, że w oczach rodziców jesteś jeszcze małą dziewczynką, a to, co tutaj wypisujesz tylko potwierdza ich diagnozę. Zrozum, że człowiek nie staje się dorosły hop siup. Co Ty myślisz, że jak masz 17 lat i 365 dni, to jesteś niedojrzała, ale następnego dnia już tak? Ty tylko pytasz "jak przekonać rodziców"- dziewczę, przekonywać rodziców to Ty możesz do tego, żeby Ci pieska kupili. smile Dorosłość można pokazać czynami, nie gadaniem. Ty jak na razie tyle tylko potrafisz.

420 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 14:11:19)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Zadurzyła się po uszy w żonatym facecie, który lawiruje w kwestii małżeństwa. Standart - jak Cię poznałem to zrozumiałem, że moje małżeństwo to pomyłka. Taki tekst to tylko do 19-latki. Ale ona tego nie rozumie.  Nie ma co dobrabiać historii o wielkim rodzącym się uczuciu, któremu rodzice dziewczyny stoją na drodze.

421

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

A ja nie- bo moje dziecko kocham,
Kocham je jak popelnia bledy,
Kocham je jak sie myli,
Kocham je jak sie buntuje,
Kocham je, jak wie lepiej

A jesli robi glupoty, to znaczy ze to ja je zle wychowalam. Bez sensu jest obrazac sie na dzieciaka za moje bledy wychowawcze....

422

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

A ja nie- bo moje dziecko kocham,
Kocham je jak popelnia bledy,
Kocham je jak sie myli,
Kocham je jak sie buntuje,
Kocham je, jak wie lepiej

A jesli robi glupoty, to znaczy ze to ja je zle wychowalam. Bez sensu jest obrazac sie na dzieciaka za moje bledy wychowawcze....

A kto twierdzi, że rodzice jej nie kochają? Kochają, dlatego nie zgadzają się na jej niepoważne wybryki. Kochać trzeba jednak mądrze. Bezwarunkowo, ale mądrze. A jeśli latorośl tego nie docenia - to nieprawda, że winne są temu błedy wychowawcze.

423

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Oldorado, ja wierzę w twardą miłość: "Masz wybór, dziecko, albo żyjąc pod moim dachem, żyjesz moimi zasadami, albo droga wolna i ucz się na własnych błędach". To nie znaczy, żebym się jej wyparła czy kompletnie zerwała kontakt, ale, że zostawiłabym, żeby swoje błędy naprawiała sama, żeby konsekwencje sama poniosła, a nie leciała od razu z odsieczą jak ją facet w tyłek kopnął.

424

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

Tak się tylko mówi... Co innego, jak się ma własne dziecko w tarapatach.

425

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

A ja nie- bo moje dziecko kocham,
Kocham je jak popelnia bledy,
Kocham je jak sie myli,
Kocham je jak sie buntuje,
Kocham je, jak wie lepiej

A jesli robi glupoty, to znaczy ze to ja je zle wychowalam. Bez sensu jest obrazac sie na dzieciaka za moje bledy wychowawcze....

A kto twierdzi, że rodzice jej nie kochają? Kochają, dlatego nie zgadzają się na jej niepoważne wybryki. Kochać trzeba jednak mądrze. Bezwarunkowo, ale mądrze. A jeśli latorośl tego nie docenia - to nieprawda, że winne są temu błedy wychowawcze.

To zamiast strzelac focha, powinni nadrobic braki w wychowaniu...

Sory- mieli 19 lat , zeby nauczyc corke, ze nie ufa sie obcym po miesiacu znajomosci...
Chroniac ja na sile, dalej jej nie naucza, to co? Zawsze beda myslec za nia?

426

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

Tak się tylko mówi... Co innego, jak się ma własne dziecko w tarapatach.

Ciągłe wybawianie z tarapatów jest niemożliwe. A jak rodziców w końcu zabraknie? A jak ich już nie ma? To do kogo po ratunek? W końcu trzeba odciąć pępowinę.

427

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Nie kiwnęłabym palcem. Jak się uważa za dorosłą, niech ponosi konsekwencje jak dorosła.

Tak się tylko mówi... Co innego, jak się ma własne dziecko w tarapatach.

Ciągłe wybawianie z tarapatów jest niemożliwe. A jak rodziców w końcu zabraknie? A jak ich już nie ma? To do kogo po ratunek? W końcu trzeba odciąć pępowinę.

Ciągłe wybawianie oczywiście, że jest niemożliwe.

428 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 14:22:27)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:

A ja nie- bo moje dziecko kocham,
Kocham je jak popelnia bledy,
Kocham je jak sie myli,
Kocham je jak sie buntuje,
Kocham je, jak wie lepiej

A jesli robi glupoty, to znaczy ze to ja je zle wychowalam. Bez sensu jest obrazac sie na dzieciaka za moje bledy wychowawcze....

A kto twierdzi, że rodzice jej nie kochają? Kochają, dlatego nie zgadzają się na jej niepoważne wybryki. Kochać trzeba jednak mądrze. Bezwarunkowo, ale mądrze. A jeśli latorośl tego nie docenia - to nieprawda, że winne są temu błedy wychowawcze.

To zamiast strzelac focha, powinni nadrobic braki w wychowaniu...

Sory- mieli 19 lat , zeby nauczyc corke, ze nie ufa sie obcym po miesiacu znajomosci...
Chroniac ja na sile, dalej jej nie naucza, to co? Zawsze beda myslec za nia?

Zyczę powodzenie w nadrabianiu braków w wychowaniu w wieku 19 lat. To już nie jest wychowywanie, ale radzenie sobie z tym co zostało wychowane. A poza tym może ona taka niepojętna mimo wcześniejszych starań rodziców? W pewnym wieku to życie zaczyna nas uczyć i wychowywać, a słowa rodziców możemy tylko wspominać jako te ktore były od serca. I ona już jest w tym wieku.

429

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Oldorado, ja wierzę w twardą miłość: "Masz wybór, dziecko, albo żyjąc pod moim dachem, żyjesz moimi zasadami, albo droga wolna i ucz się na własnych błędach". To nie znaczy, żebym się jej wyparła czy kompletnie zerwała kontakt, ale, że zostawiłabym, żeby swoje błędy naprawiała sama, żeby konsekwencje sama poniosła, a nie leciała od razu z odsieczą jak ją facet w tyłek kopnął.

Nie wiem, nie znam cie i nie oceniam, tak sobie spekuluje, ze moze stosujac taki model wychowania, nie doczekasz sie klopotow jakie maja rodzice support- bo twoje dziecko bedzie( jest?) w wieku 19 lat odpowiedzialne, ostrozne i samodzielne...

Przeciez samodzielnosci i odpowiedzialnosci nie uczy sie z dnia na dziem, np. Jak skonczy 17 lat i 11 miesiecy, to wystarczy " pogadanka " o pelnoletnosci i doroslosci.

430

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

A kto twierdzi, że rodzice jej nie kochają? Kochają, dlatego nie zgadzają się na jej niepoważne wybryki. Kochać trzeba jednak mądrze. Bezwarunkowo, ale mądrze. A jeśli latorośl tego nie docenia - to nieprawda, że winne są temu błedy wychowawcze.

To zamiast strzelac focha, powinni nadrobic braki w wychowaniu...

Sory- mieli 19 lat , zeby nauczyc corke, ze nie ufa sie obcym po miesiacu znajomosci...
Chroniac ja na sile, dalej jej nie naucza, to co? Zawsze beda myslec za nia?

Zyczę powodzenie w nadrabianiu braków w wychowaniu w wieku 19 lat. To już nie jest wychowywanie, ale radzenie sobie z tym co zostało wychowane. A poza tym może ona taka niepojętna mimo wcześniejszych starań rodziców?

No, to i tak sama sie nauczy- nie rodzice, to zycie ja nauczy...
Mozna to tylko odwlekac( bez sensu)

431

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:

To zamiast strzelac focha, powinni nadrobic braki w wychowaniu...

Sory- mieli 19 lat , zeby nauczyc corke, ze nie ufa sie obcym po miesiacu znajomosci...
Chroniac ja na sile, dalej jej nie naucza, to co? Zawsze beda myslec za nia?

Zyczę powodzenie w nadrabianiu braków w wychowaniu w wieku 19 lat. To już nie jest wychowywanie, ale radzenie sobie z tym co zostało wychowane. A poza tym może ona taka niepojętna mimo wcześniejszych starań rodziców?

No, to i tak sama sie nauczy- nie rodzice, to zycie ja nauczy...
Mozna to tylko odwlekac( bez sensu)

Właśnie to dopisałam po edycji smile

432 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-06 14:29:14)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
Hekaterine napisał/a:

Moim zdaniem było też tak, że miałaś szczęście i trafiłaś na porządnego mężczyznę.
Dodatkowo on nie był raczej żonaty?

Nie mialam szczescia, tylko glowe do ludzi. Bylam otoczona wrecz szakalami udawajacymi pomocnych i czulych  i sama bez rodziny.

Nie no, oczywiscie nie byl zonaty. Starym kawalerem byl.

Martwilabym sie o autorke , tak jak martwie sie o moja kolezanke, ktora jest nawina tak samo, ktora ma podobne myslenie, ktora tez sklocona jest z rodzicami. A ta moja kolezanka od autorki jest o 30 lat starsza.
I tez poszla w tango z facetem - mlodszym ale i tez jest naiwna w stosunku do niego.
Taki ma charakter i tyle, rady zadne nie pomoga obawiam sie.

No nie oczywiście nie ma to jak po 10 latach lub więcej napisać, że nie płakałabys gdyby Cię facet wykorzystał do seksu i że byłas w ogóle taka dojrzała bo mieszkałaś na własny rachunek. A czy ja będę płakała? Po pierwszej awanturze jaką zgotował mi ojciec mogłam sie wyprowadzić z domu i myslisz, że bym sobie nie poradziła? Fakt, że ja się uczę ale dorabiam  w modelingu więc na dzień dzisiejszy jestem w stanie zyc na własny rachunek. I nie pisz mi proszę, że tylko ty byłas taką zaradną 19 latką bo mnie nie znasz.  Będąc w moim wieku spotykałaś się z ponad 40 latkiem(!!!) i jeszcze twierdzisz, że u Ciebie było inaczej. U ciebie była jeszcze gorzej ale udało wam sie i stąd te teksty teraz do mnie. A jeszcze komentarz jednej, że cyt."Może miałas szczęście i trafiłaś na porządnego  mężczyznę.." Haha, a ja juz nie mogę mieć tego szczęścia. Ale przeciez nikt Ci teraz prawic morałów nie będzie więc pozostaje to twoje szczęście sprzed lat .
I czy nie zastanawiało Cie dlaczego facet 40+ jest nadal kawalerem? Nie obawiałaś się?

Czy zastanawialam sie dlaczego jest kawalerem? Tak. Oczywiscie, ze sie zastanawialam. Ja sie zastanawiam nad tym dlaczego ludzie robia rozne rzeczy i co maja w glowach.

Moze Ty usiadziesz i sie zastanowisz dlaczego facet w wieku Twojego kochanka sprzedaje Ci slodkie teksty? Moze zastanowisz sie dlaczego zaraz po rozstaniu w jednym powaznym zwiazku wchodzi w drugi ?
Czy Ty wogole zastanawiasz sie co on robi i mowi i dlaczego?
Czy wiesz jak zachowuje sie zwyczajny dorosly facet, zeby miec porownanie?

Nie mowie, ze bylam bardziej dojrzala od Ciebie bo umialam sie utrzymac. Bylam zdecydowanie bardziej dojrzala od Ciebie, bo nie mialam dziecinnych problemow z rodzicami, bo umialam sama decydowac i konsekwencje tych decyzji ponosic. Gdybys byla na moim miejscu zginelabys.
Mnie nikt na forum nie okresliby slowami 'naiwna' jak to wiele razy Ci tutaj pisano.
A ja w przeciwienstwie do Ciebie nie histeryzowalabym bo ktos mnie tak nazwal smile

433

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ale mleko sie rozlalo....
Dziewczyna jest szczera, naiwna i pelna romantycznych zludzen,...nie wydorosleje, jak ja zamknac w pokoju, dac szlaban na kompa, i decydowac za nia...
Jesli zamieszka z tym panem, na swoim, za swoje, tak jak chce- nauczy sie szybko...
I albo wroci z placzem, albo beda sobie zyli szczesliwie- trzeciej opcji niema....

434 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-06 14:32:50)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Ale mleko sie rozlalo....
Dziewczyna jest szczera, naiwna i pelna romantycznych zludzen,...nie wydorosleje, jak ja zamknac w pokoju, dac szlaban na kompa, i decydowac za nia...
Jesli zamieszka z tym panem, na swoim, za swoje, tak jak chce- nauczy sie szybko...
I albo wroci z placzem, albo beda sobie zyli szczesliwie- trzeciej opcji niema....

Dokladnie tak.
Niech idzie do niego i zobaczy czy bedzie happy ending.

Skoro mowi, ze sobie poradzi bez rodzicow to nie rozumiem po co na ich garnuszku jeszcze siedzi?
No chyba, ze do rachunkow doplaca z zarobionych pieniedzy.

435

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Ale mleko sie rozlalo....
Dziewczyna jest szczera, naiwna i pelna romantycznych zludzen,...nie wydorosleje, jak ja zamknac w pokoju, dac szlaban na kompa, i decydowac za nia...
Jesli zamieszka z tym panem, na swoim, za swoje, tak jak chce- nauczy sie szybko...
I albo wroci z placzem, albo beda sobie zyli szczesliwie- trzeciej opcji niema....

A jakie miejsce w tej jej nauce dorosłości ma zająć żona tego pana?

436 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-06 14:54:42)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ale mleko sie rozlalo....
Dziewczyna jest szczera, naiwna i pelna romantycznych zludzen,...nie wydorosleje, jak ja zamknac w pokoju, dac szlaban na kompa, i decydowac za nia...
Jesli zamieszka z tym panem, na swoim, za swoje, tak jak chce- nauczy sie szybko...
I albo wroci z placzem, albo beda sobie zyli szczesliwie- trzeciej opcji niema....

A jakie miejsce w tej jej nauce dorosłości ma zająć żona tego pana?

A kogo ona obchodzi?

Tu chodzi o autorke, jej problem i postawe rodzicow...


Zamiast zonatego moglby byc muzulmanin, albo alkoholik, albo przemocowiec
( kandydat z defektem- defekt jest nieistotny)

Nie istotne jest tez, czy beda zyli dlugo i szczesliwie,
Istotne jest, czego ona sie nauczy, ....ze wszyscy widza defekt, a ona nie...

437

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Witam wszystkich, czytam watek od paru dni, jest juz tego 12 stron i jestem naprawde pod wrazeniem - taka zmasowana nagonka na autora watku zdarza sie tu nie czesto...
Pozwolicie, ze dorzuce swoje trzy grosze?


Droga Support,
wbrew wiekszosci komentujacych odbieram Cie jako inteligentna osobe i dosc dojrzala jak na swoj wiek.
Serce, jak mowia, nie sluga, jesli uczucia podeprzesz rozumem, to masz duze szanse na powodzenie nawet w takim ryzykownym zwiazku.
Dostalas od komentujacych duzo dobrych rad jak postepowac z partnerem, te rady popieram, ufaj, ale sprawdzaj.
Natomiast nie pamietam, zeby ktos byl chetny pomoc Ci w temacie, w ktorym o pomoc prosilas, czyli w stosunkach z rodzicami. Ba, nawet nikt chyba nie zapytal jacy sa Twoi rodzice. Sama nie napisalas o nich prawie nic, oprocz tego ze sa katolikami. Napisz wiec moze cos wiecej.

Drodzy komentujacy,
jak mozecie twierdzic, ze rodzice Support chca jej dobra, skoro NIC o nich nie wiecie?!
Wiekszosc z Was postawila sie w pozycji rodzicow Support, zakladajac, ze sa oni tacy sami jak Wy.
A co, jesli nie sa?
Moze chca JEJ dobra, a moze chca tylko SWOJEGO dobra?
Moze to dobrzy, odpowiedzialni rodzice, a moze nie.
Moze nie maja pojecia o wychowywaniu dziecka?
Moze to toksyczni rodzice i nikt, lacznie z nimi i ich corka nie zdal sobie z tego dotad sprawy?

Pojawily sie tu opinie, ze zwiazek Support z "takim" czlowiekiem, to ich porazka wychowacza. Jezeli by sie z tym zgodzic, to znaczyloby to, ze nie maja pojecia o wychowywaniu dziecka. A teraz nagle ich oswiecilo i ze zlych wychowawcow zmienili sie w dobrych?
Dlaczego wiec niby mieliby teraz miec prawo do wspoldecydowania o jej sprawach osobistych? Bo z nimi mieszka i jest na ich utrzymaniu?


Droga Support,
masz prawo spotykac sie z kim chcesz. O ile wypelniasz swoje obowiazki w szkole, i respektujesz zasady panujace w domu Twoich rodzicow, to nikt nie ma prawa Ci zabraniac spedzac Twojego czasu wolnego jak chcesz i z kim chcesz.
Porady typu: "wyprowadz sie, to bedziesz mogla sobie robic co chcesz" - zignoruj. Prawdopodbnie juz w momencie podejmowania decyzji o dziecku, a najpozniej przy wyborze szkoly sredniej, Twoi rodzice podjeli sie utrzymywac Cie do konca nauki. To, ze spedzasz czas wolny niezgodnie z ich oczekiwaniami,, nie daje nikomu prawa do odmawiania Ci srodkow na utrzymanie.
Ja oczywiscie nie zachecam do "stawiania" sie rodzicom, ale czasem w zyciu tak wychodzi - wszystkim nie dogodzisz.
Z drugiej strony Twoi rodzice maja prawo miec swoje zdanie na temat Twojego zwiazku, i to musisz zaakceptowac. Ale oni Twoje zdanie - tez, choc nie musza sie z nim zgadzac.

Ufaj, ale sprawdzaj.
Prawde o pozwie rozwodowym proponuje sprawdzic osobiscie w sadzie. Wystarczy ze partner poda Ci sygnature akt sprawy (a moze i bez tego da rade) i mozesz zapoznac sie z trescia pozwu osobiscie w archiwum sadu czy jak sie to tam nazywa. Jesli stwierdzisz ze partner Cie oklamal, to mozesz go pozegnac. Jesli powiedzial prawde - sprobuj, moze Ci sie wlasnie uda.

Tylko ten, kto nie wie, ze cos jest niemozliwe, jest w stanie rzeczy niemozliwych dokonac.
Naturalnie jest w tym pewne ryzyko, ale kto nie ryzykuje, nie osiagnie nic.

Pozdrawiam wszystkich

438

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ale mleko sie rozlalo....
Dziewczyna jest szczera, naiwna i pelna romantycznych zludzen,...nie wydorosleje, jak ja zamknac w pokoju, dac szlaban na kompa, i decydowac za nia...
Jesli zamieszka z tym panem, na swoim, za swoje, tak jak chce- nauczy sie szybko...
I albo wroci z placzem, albo beda sobie zyli szczesliwie- trzeciej opcji niema....

A jakie miejsce w tej jej nauce dorosłości ma zająć żona tego pana?

A kogo ona obchodzi?

Tu chodzi o autorke, jej problem i postawe rodzicow...


Zamiast zonatego moglby byc muzulmanin, albo alkoholik, albo przemocowiec
( kandydat z defektem- defekt jest nieistotny)

Nie istotne jest tez, czy beda zyli dlugo i szczesliwie,
Istotne jest, czego ona sie nauczy, ....ze wszyscy widza defekt, a ona nie...

No nie żartuj. Obchodzi, bo Autorka znajduje się właśnie w sytuacji z żonatym a nie z muzłumaninem, alkoholikiem czy innym gadem.

439

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:

Ufaj, ale sprawdzaj.
Prawde o pozwie rozwodowym proponuje sprawdzic osobiscie w sadzie. Wystarczy ze partner poda Ci sygnature akt sprawy (a moze i bez tego da rade) i mozesz zapoznac sie z trescia pozwu osobiscie w archiwum sadu czy jak sie to tam nazywa. Jesli stwierdzisz ze partner Cie oklamal, to mozesz go pozegnac. Jesli powiedzial prawde - sprobuj, moze Ci sie wlasnie uda.

Tylko ten, kto nie wie, ze cos jest niemozliwe, jest w stanie rzeczy niemozliwych dokonac.
Naturalnie jest w tym pewne ryzyko, ale kto nie ryzykuje, nie osiagnie nic.

Pierwszy lepszy prawnik wie, i nie prawnik też, że akta w sądzie mogą przeglądać wyłącznie strony, ich pełnomocnicy i ewentualnie uczestnicy postępowania.
Co za brednie.

440 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-06 16:04:56)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Streszcze:
1 kochal zone, ale sie rozstali, znaczy wciaz ja kocha= nie kocha ciebie
2 nigdy nie kochal zony, znaczy ma niefrasobliwy stosunek do zwiazkow= do ciebie tez
3 kochal zone, ale ja stracil i ma do niej zal, znaczy ze wciaz ja kocha= nie kocha ciebie
4 kochal zone, ty jestes tymczasowo( na zakladke) i kiedys cie pokocha= nie pokocha, jak do tego dojrzeje, to zacznie dopiero szukac..
5 wcale sie z zona nie rozstal, znaczy nie kocha ani jej, ani ciebie, tylko siebie.

Rodzice cie kochaja i chva twojego dobra, bo inaczej w dupie by mieli, co robisz i z kim. A uwierz mi, sa tacy, co ich to nie obchodzi- twoich obchodzisz, szanuj to.

441

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Streszcze:
1 kochal zone, ale sie rozstali, znaczy wciaz ja kocha= nie kocha ciebie
2 nigdy nie kochal zony, znaczy ma niefrasobliwy stosunek do zwiazkow= do ciebie tez
3 kochal zone, ale ja stracil i ma do niej zal, znaczy ze wciaz ja kocha= nie kocha ciebie
4 kochal zone, ty jestes tymczasowo( na zakladke) i kiedys cie pokocha= nie pokocha, jak do tego dojrzeje, to zacznie dopiero szukac..
5 wcale sie z zona nie rozstal, znaczy nie kocha ani jej, ani ciebie, tylko siebie.

Rodzice cie kochaja i chva twojego dobra, bo inaczej w dupie by mieli, co robisz i z kim. A uwierz mi, sa tacy, co ich to nie obchodzi- twoich obchodzisz, szanuj to.

Z tym to się mogę na 100% zgodzić. Dobrze prawisz.

Co do wychowania, to wydaje mi się, że jej rodzice popełnili jeden błąd starając się ją trzymać pod kloszem, ale z drugiej strony jeżeli Ona sama z siebie nie jest zbyt kumata (czytaj:naiwność granicząca z głupotą), to czasem nawet najlepsze sposoby wychowawcze na nic się nie zdają sad Sama nie mam dzieci, mam za to bratanków, i ich rodzice odwalili niezły kawał roboty- co z tego, kiedy gadać do starszego to jak do ściany, kiedy młody chwyta wszystko w lot. No jeden jakoś jest kumaty, a drugi nie, choć obaj tak samo byli traktowani.

Zbyt. Zaradny- podobnych głupot dawno nie czytałam, nawet w tym wątku.

442

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
oldorando napisał/a:

Streszcze:
1 kochal zone, ale sie rozstali, znaczy wciaz ja kocha= nie kocha ciebie
2 nigdy nie kochal zony, znaczy ma niefrasobliwy stosunek do zwiazkow= do ciebie tez
3 kochal zone, ale ja stracil i ma do niej zal, znaczy ze wciaz ja kocha= nie kocha ciebie
4 kochal zone, ty jestes tymczasowo( na zakladke) i kiedys cie pokocha= nie pokocha, jak do tego dojrzeje, to zacznie dopiero szukac..
5 wcale sie z zona nie rozstal, znaczy nie kocha ani jej, ani ciebie, tylko siebie.

Rodzice cie kochaja i chva twojego dobra, bo inaczej w dupie by mieli, co robisz i z kim. A uwierz mi, sa tacy, co ich to nie obchodzi- twoich obchodzisz, szanuj to.

Z tym to się mogę na 100% zgodzić. Dobrze prawisz.

Co do wychowania, to wydaje mi się, że jej rodzice popełnili jeden błąd starając się ją trzymać pod kloszem, ale z drugiej strony jeżeli Ona sama z siebie nie jest zbyt kumata (czytaj:naiwność granicząca z głupotą), to czasem nawet najlepsze sposoby wychowawcze na nic się nie zdają sad Sama nie mam dzieci, mam za to bratanków, i ich rodzice odwalili niezły kawał roboty- co z tego, kiedy gadać do starszego to jak do ściany, kiedy młody chwyta wszystko w lot. No jeden jakoś jest kumaty, a drugi nie, choć obaj tak samo byli traktowani.

Zbyt. Zaradny- podobnych głupot dawno nie czytałam, nawet w tym wątku.

Dla tego nie istotne jest czy on zlozyl pozew o rozwod, czy nie, i czy ona zla kobieta byla...
Istotne jest to, ze ja nie widze opcji zeby to ona byla ukochana wybranka( w swietle tego, co sama pisze o sytuacji) za szybko cos ta milosc....

443

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Dla tego nie istotne jest czy on zlozyl pozew o rozwod, czy nie, i czy ona zla kobieta byla...
Istotne jest to, ze ja nie widze opcji zeby to ona byla ukochana wybranka( w swietle tego, co sama pisze o sytuacji) za szybko cos ta milosc....

Tu nawet nie takie istotne jest to, że on jest żonaty, bo jakby właśnie parę tygodni odszedł od długoletniej partnerki z którą był bez ślubu, to by się to na to samo przekładało. No, ale jak już ustaliliśmy jak ktoś ma emocjonalność na poziomie "chodzenia", to dla takiej panny w związki się wskakuje z tygodnia na tydzień.

444

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
oldorando napisał/a:

Dla tego nie istotne jest czy on zlozyl pozew o rozwod, czy nie, i czy ona zla kobieta byla...
Istotne jest to, ze ja nie widze opcji zeby to ona byla ukochana wybranka( w swietle tego, co sama pisze o sytuacji) za szybko cos ta milosc....

Tu nawet nie takie istotne jest to, że on jest żonaty, bo jakby właśnie parę tygodni odszedł od długoletniej partnerki z którą był bez ślubu, to by się to na to samo przekładało. No, ale jak już ustaliliśmy jak ktoś ma emocjonalność na poziomie "chodzenia", to dla takiej panny w związki się wskakuje z tygodnia na tydzień.

Dokladnie- tu nie jest nawet istotne, ze byl slub....

Ale panna dowie sie czegos o nim, nie od nas, nie od rodzicow- tylko od niego...
I potrwa to dluzej, lub krocej- i tyle. Innego wyjscia nie widze...

445 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-06 17:35:41)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

zbyt.zaradny, dziękuję, miło słyszeć wink
Moi rodzice zawsze zabraniali mi wiele rzeczy na które wiekszość rodziców nastolatek zgadza sie bez problemu. Piszę to byś miał obraz tego, że lekko nie miałam nigdy! Wiem, że mnie kochają i zawsze chcieli dla mnie jak najlepiej ale nie tędy droga...
Gdy w wieku niespełna 15 lat dostałam propozycje pracy jako modelka to ojciec myslałam, ze na zawał zejdzie gdy to usłyszał. Wiedziałam, że sie nie zgodzi nawet gdy miałby wgląd w to wszystko więc dałam sobie wtedy spokój bo jesli on nie chciał mi pozwolic nocować u koleżanek to zgoda na modeling była "po moim trupie" jak mawiał. Moja ciocia(ojca siostra) ile pamiętam zawsze stawała po mojej stronie i często kłóciła sie z nim, że powinien mi dawać więcej wolności itp.Ona sama ma córkę i dlatego w wielu sprawach nie rozumiała postepowania swojego brata. Ciotka pozwalała mojej kuzynce na niemal wszystko-po prostu ma do niej zaufanie. Oczywiście rodzice twierdzili, że także maja owe zaufanie ale tylko chronia mnie przez niebezpieczeństwem świataco nie jest prawdą sad
Gdy chciałam wyjechać na studia do uk również było stanowcze NIE i tu tez pomogła mi ciotka i dzieki niej może nie jestem w Anglii ale mogłam spróbować swojego szczęścia w modelingu. Sam widzisz, że mam lepsze wsparcie u ciotki niz u nich. Moja mama to z koei patrzy co ludzie powiedzą, ojciec też ale mama to przesadnie. Wszystko ma byc pieknie i ładnie dla ludzi a potem dla mnie. Oni wymarzyli sobie dla swojej jedynej  córeczki księcia z bajki a tu taki typ sie nawinął więc musza za wszelką cenę usunąć go  z mojego zycia. Myslą, że im się uda jak zawsze . Ojciec nazwał mnie wczoraj jego trofeum sad

446

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mylisz pojęcia troszkę.
Dla Ciebie zezwolenie = wsparcie, a brak zezwolenia = brak wsparcia. Tak nie jest, mylisz się.
Rodzice, którzy pozwalają swoim dzieciom na wszystko, wcale nie są dla nich wsparciem.
A rodzice, którzy nie pozwalają na nic, też mają ze sobą pewien problem.

Myślę, że efektem Twojego obecnego dylematu jest trzymanie Ciebie pod kloszem przez rodziców.
I myślę też, że choćbyś nawet wiedziała, że ten facet nie jest dla Ciebie, świadomie, lub nie - zrobisz na złość rodzicom i wejdziesz w głębszą relację. Szkoda.

447

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

zbyt.zaradny, dziękuję, miło słyszeć wink
Moi rodzice zawsze zabraniali mi wiele rzeczy na które wiekszość rodziców nastolatek zgadza sie bez problemu. Piszę to byś miał obraz tego, że lekko nie miałam nigdy! Wiem, że mnie kochają i zawsze chcieli dla mnie jak najlepiej ale nie tędy droga...
Gdy w wieku niespełna 15 lat dostałam propozycje pracy jako modelka to ojciec myslałam, ze na zawał zejdzie gdy to usłyszał. Wiedziałam, że sie nie zgodzi nawet gdy miałby wgląd w to wszystko więc dałam sobie wtedy spokój bo jesli on nie chciał mi pozwolic nocować u koleżanek to zgoda na modeling była "po moim trupie" jak mawiał. Moja ciocia(ojca siostra) ile pamiętam zawsze stawała po mojej stronie i często kłóciła sie z nim, że powinien mi dawać więcej wolności itp.Ona sama ma córkę i dlatego w wielu sprawach nie rozumiała postepowania swojego brata. Ciotka pozwalała mojej kuzynce na niemal wszystko-po prostu ma do niej zaufanie. Oczywiście rodzice twierdzili, że także maja owe zaufanie ale tylko chronia mnie przez niebezpieczeństwem świataco nie jest prawdą sad
Gdy chciałam wyjechać na studia do uk również było stanowcze NIE i tu tez pomogła mi ciotka i dzieki niej może nie jestem w Anglii ale mogłam spróbować swojego szczęścia w modelingu. Sam widzisz, że mam lepsze wsparcie u ciotki niz u nich. Moja mama to z koei patrzy co ludzie powiedzą, ojciec też ale mama to przesadnie. Wszystko ma byc pieknie i ładnie dla ludzi a potem dla mnie. Oni wymarzyli sobie dla swojej jedynej  córeczki księcia z bajki a tu taki typ sie nawinął więc musza za wszelką cenę usunąć go  z mojego zycia. Myslą, że im się uda jak zawsze . Ojciec nazwał mnie wczoraj jego trofeum sad

1. Ty nie masz 19 lat. Nie ma szans.
2. Jeśli tak bardzo Cię swędzi (WYBACZCIE, ale nie daję rady), to idź do żonatego chłopa.
Jeżeli przez pkt 2 kogoś uraziłam to przepraszam, ale wydaje mi się, że to o co tu chodzi trzeba w końcu nazawać po imieniu.

448

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

"Moja mama to z koei patrzy co ludzie powiedzą, ojciec też ale mama to przesadnie. Wszystko ma byc pieknie i ładnie dla ludzi a potem dla mnie."

Takie wlasnie odnioslem wrazenie.


"Pierwszy lepszy prawnik wie, i nie prawnik też, że akta w sądzie mogą przeglądać wyłącznie strony, ich pełnomocnicy i ewentualnie uczestnicy postępowania."

W takim razie sorry, ze wprowadzilem w blad, nie jestem prawnikiem.

pzdr

449

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

oldorando, to co bys zrobiła na moim miejscu?
Przepraszam, że tak chaotycznie pisze ale skasował mi sie długi post a nie mam czasu na nowo pisac do Ciebie i innych

450

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

oldorando, to co bys zrobiła na moim miejscu?
Przepraszam, że tak chaotycznie pisze ale skasował mi sie długi post a nie mam czasu na nowo pisac do Ciebie i innych

Udowodnilabym rodzicom, ze to facet godny zaufania.
Nie pytaj mnie jak- to Ty uwazasz, ze taki jest....

451 Ostatnio edytowany przez geez (2015-02-06 18:49:12)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

"Ty nie masz 19 lat. Nie ma szans. "
Dlaczego nie ma szans?? Paradoksalnie pomimo, że przeciętny/a nastolatek/ka próbują różnych rzeczy, aktywności, czynów wcześniej niż kilka/kilkanaście, a może nawet i kilkadziesiąt lat temu, to poziom rozwoju psycho-mentalnego oraz emocjonalnego u tych osób jest duży niższy. Ergo mamy całe zatrzęsienie osób, które pomimo tego, iż fizycznie są kobietami/mężczyznami to mentalnie bliżej im do chłopaków i dziewczyn, a często nawet chłopców i dziewczynek. Autorka jest książkowym wręcz przykładem tej sytuacji.

452 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-06 19:09:03)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Żal mi tych rodziców, żal, jak pomyślę, co oni czują kiedy dowiadują się że ich córka wskoczyła do wyrka żonatemu facetowi i toczy z nimi wojnę bo się zachowują jej zdaniem 'karygodnie' nie akceptując jej wyczynów.
Poznała go w Sylwestra, na początku lutego pisze post na forum, że jest w związku! I nie dociera do niej nic, i nie dotrze, bo to ona za nim łazi, ona do niego ciągnie jak mucha do smoły. Ona nie chce żeby do niej coś dotarło.

453

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

oldorando, to co bys zrobiła na moim miejscu?
Przepraszam, że tak chaotycznie pisze ale skasował mi sie długi post a nie mam czasu na nowo pisac do Ciebie i innych

Udowodnilabym rodzicom, ze to facet godny zaufania.
Nie pytaj mnie jak- to Ty uwazasz, ze taki jest....

Najpierw musiałaby odzyskać własne zaufanie u rodziców.

454

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

zbyt.zaradny, dziękuję, miło słyszeć wink
Moi rodzice zawsze zabraniali mi wiele rzeczy na które wiekszość rodziców nastolatek zgadza sie bez problemu. Piszę to byś miał obraz tego, że lekko nie miałam nigdy! Wiem, że mnie kochają i zawsze chcieli dla mnie jak najlepiej ale nie tędy droga...
Gdy w wieku niespełna 15 lat dostałam propozycje pracy jako modelka to ojciec myslałam, ze na zawał zejdzie gdy to usłyszał. Wiedziałam, że sie nie zgodzi nawet gdy miałby wgląd w to wszystko więc dałam sobie wtedy spokój bo jesli on nie chciał mi pozwolic nocować u koleżanek to zgoda na modeling była "po moim trupie" jak mawiał. Moja ciocia(ojca siostra) ile pamiętam zawsze stawała po mojej stronie i często kłóciła sie z nim, że powinien mi dawać więcej wolności itp.Ona sama ma córkę i dlatego w wielu sprawach nie rozumiała postepowania swojego brata. Ciotka pozwalała mojej kuzynce na niemal wszystko-po prostu ma do niej zaufanie. Oczywiście rodzice twierdzili, że także maja owe zaufanie ale tylko chronia mnie przez niebezpieczeństwem świataco nie jest prawdą sad
Gdy chciałam wyjechać na studia do uk również było stanowcze NIE i tu tez pomogła mi ciotka i dzieki niej może nie jestem w Anglii ale mogłam spróbować swojego szczęścia w modelingu. Sam widzisz, że mam lepsze wsparcie u ciotki niz u nich. Moja mama to z koei patrzy co ludzie powiedzą, ojciec też ale mama to przesadnie. Wszystko ma byc pieknie i ładnie dla ludzi a potem dla mnie. Oni wymarzyli sobie dla swojej jedynej  córeczki księcia z bajki a tu taki typ sie nawinął więc musza za wszelką cenę usunąć go  z mojego zycia. Myslą, że im się uda jak zawsze . Ojciec nazwał mnie wczoraj jego trofeum sad

Trochę Cię rozumiem, bo miałam podobnie. Rodzice, zwłaszcza ojciec, wszystkiego mi zabraniali. Nawet nie chodziło o to co ludzie powiedzą, ale że teraz mam myśleć i się skupić na szkole, nauce, a nie facetach, bo na to przyjdzie czas (dodam, że bardzo dobrze się uczyłam i nie mieli powodu by aż tak na to naciskać). Kończyło się na tym, że żaden chłopak nie mógł do mnie ot tak przyjechać, z nocowaniem u koleżanki też był wielki problem itd. Wiem że chcieli mnie chronić, ale bez przesady! Czasem z mamą w spisku udało mi się gdzieś wyrwać, na jakąś dyskotekę, czy właśnie przenocować u koleżanki ale wersja dla Taty była inna. I tak jak Ty miałam tego 'klosza' serdecznie dość. Tyle, że.... mój Tata, w momencie kiedy skończyłam 18 lat i zapytałam go o coś na zasadzie czy mogę (spodziewając się zwykłego, jakże mi znanego - "nie"), wiesz co nagle usłyszałam? "Masz swój rozum, jesteś już pełnoletnia, rób co chcesz". Z jednej strony to było fajne, ale z drugiej... sprawiło, że o tamtej pory odpowiedzialność stała się dla mnie priorytetem, choć zawsze była ważna. I co zrobiłam? Po zdaniu matury, złożyłam papiery na 2 uczelniach: 1. obok, i 2 daleko od Rodziców. Nie muszę mówić chyba na której mi bardziej zależało. Dodam, że egzaminy na tą 2-gą zdawałam w tajemnicy przed Rodzicami, bo wiedziałam, że będą przeciwni. Ale też miałam osobę mnie wspierająca, podobnie jak u Ciebie z ciocią. I ona o tym wiedziała. Na czas egzaminów na tamtej uczelni wersja oficjalna była taka, że jestem u niej i uczę się do tych na tej pierwszej. Dostałam się i tu i tu. Chyba łatwo zgadnąć którą wybrałam. A Rodziców postawiłam przed faktem dokonanym. Odkąd wyjechałam na studia, uwolniłam się z 'klosza', nauczyłam dorosłości, odpowiedzialności, kierowania własnym życiem. Jednak zawsze mając w uszach i świadomości słowa Taty "masz swój rozum".  Oczywiście zdarzały się potknięcia, ale nie takie, bym wracała z płaczem, albo sama nie mogłam sobie z nimi poradzić.
Także jesteś w takim wieku, że nie powinnaś się bać samodzielności, bylebyś kierowała się rozsądkiem, a nie buntem czy robieniem na złość. A dobrze na tym wyjdziesz. A co do romansu z żonatym... hmm tez wiem coś o tym. wink Albo się sparzysz, albo będziecie żyli długo i szczęśliwie. Każdy chyba przez to przechodzi(ł), tym bardziej w młodości. Nieszczęśliwe ślepe miłości, rozstania... Od tego się nie umiera! wink Raczej hartuje. Ważne byś miała głowę na karku i nie wpakowała się w coś bezmyślnie, albo nie zaszła w ciążę z przypadku albo na dowód Waszej miłości i utarcia nosa rodzicom.
Moja rada: rób swoje, ale z głową! smile

455

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Glosator, Jestes w wieku mojego ojca i rozumujesz tak samo. Mój kochany tatuś powiedział mi wczoraj, że dla tego faceta jestem jak trofeum i nic poza tym. Zapytany skąd ta pewność odpowiedział dokładnie jak Ty...

wyprowadził sie z domu i teraz wynajmuje mieszkanie

Moje słowa sa wyzej, wiec o ile pamietam, ja napisałem coś innego.
Ja ci powiem co ja bym zrobił na miejscu Twojego ojca.
Po pierwsze, poprosiłbym o telefon do niego i bym zadzwonił. Potem bym sie z nim umówił i wypytał o szczegoly.
Bym sie zorientował szybko, z kim mam do czynienia. Gdyby okazał sie gnojem, powiedziałbym mu krotko: jesli bedzie dalej sie kręcił, jesli Ty znikniesz, zrobie mu piekło na ziemi. Gdyby okazało sie, ze rzeczywiscie jest biedny i nieszczęśliwy, madry chociaz zagubiony postawiłbym mu ultimatum: masz zniknąć z życia mojej córki do czasu, kiedy ty sie rozwiedziesz. Warunkiem spotkań z moja córka, jest rozwód. I powiedzialbym, że on sam ma w tym pomoc, byś ty to zaakceptowała. Powiedziałbym mu, ze doskonale zdaje sobie sprawe, ze jak ty sie umrzesz to nic Cie nie zatrzyma. Ale jak zrobi ci krzywdę, to ma przesrane (gdyby mnie poznał, nie miałby watpliwosci zapewniam) smile
Gdyby po ty spotkaniu mnie posłuchał, miałby szanse. Gdyby mnie zignorował, "jeden telefon,... Siara i wszystko jasne". Tak wiec wybacz, ale nie porównuj mnie prosze do swojego taty smile
Widzisz. Ja gdybym miał corke, inaczej bym ją wychował wiedzac, jakie gady potrafia byc wredne.
Działałybym prewencyjnie. Widzisz, Twoj przypadek jest jak papierek lakmusowy. Ktos juz zauwazyl, ze w stosunku do ciebie popełniono blad. Podejrzewam, ze koncepcja trzymania Cie pod kloszem, w sterylnych, wyidealizowanych, religijnie napakowanych oraz kompleksujacych warunkach, jak w szklarni - spowodowało ze spuszczona ze smyczy oczadzialas wolnością. To, ze nie rozumiesz, ze jestes tragicznie dziecinna jest tego najlepszym dowodem.

Posty [ 391 do 455 z 1 758 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026