netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

1 757 odpowiedzi118 202 wyświetleniazałożony przez SupportforOscar, 02.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 758 ]

1 301

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ech, calego tego bajzlu by nie bylo gdyby Support zachowywala sie od poczatku jak dorosla osoba, a nie malolata.

Po pierwsze, nawet jak rodzice go nakryli we wlasnym domu, to dlaczego ona normalnie im go nie przedstawila jako "mamo, tato to moj kolega Janek" (czy tez inkszy Walenty). Musiala im od razu przedstawiac ta sytuacje, po miesiacu (!) znajomosci, jako feralny romans z facetem spod ciemnej strony miasta? Po drugie, po kiego ona im wyjasniala jego sytuacje malzenska?- zelazem ja przypalali czy co?

Mnie sie wydaje, ze Autorka jest po prostu zbuntowana przeciw rodzicom i nieudolnie wywoluje sytuacje konfliktowa, ktora jak widzimy obrocila sie przeciwko niej samej.

Gdy go nakryli w domu to juz o nim wiedzieli i nie przedstawiałam ich sobie bo został od razu wyproszony.Zreszta pisałam juz o tym w temacie. Zauwazyli , że sie z kims spotykam i zaczeła sie ciekawośc kim jest, czym sie zajmuje itp. Nie chciałam im mówić wtedy wszystkiego ale gdy ojciec usłyszał ile ma lat to kolejnym pytaniem zaskoczył mnie a że ja nie potrafiłam go okłamac to powiedziałam prawde

sony, 29 latek nie musi byc zonaty ale ojciec zaczał dochodzic czy jestem pewna, że on jest wolny, że może ma zone, narzeczoną która zdradza ze mna. On by tak weszył, że by doszedł prawdy a ja wierz mi nie potrafie kłamac a zreszta sensu nie było bo znam tate. Powiedziałabym, ze nie ma zony i jest kawalerem to by pewnie chciał to sprawdzic, no nie wiem ale wg mnie takie rzeczy nie ma sensu ukrywac.

Był w tym sens. To dawałoby Ci święty spokój. Twojego tatę wkurzyło to, że Ty doskonale WIEDZIAŁAŚ że facet jest żonaty i to AKCEPTUJESZ.  A do tego wszystkiego byłaś/jesteś jeszcze bardzo napalona na tę znajomość. Więc nie licz na spokojną rozmowę z ojcem.  Wyobraź sobie co on poczuł kiedy dowiedział się, że o tym przed czym Cię ostrzega Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, mało tego, Tobie to nie przeszkadza. Gdybyś miała odrobinkę tego doświadczenia, o którym tu piszemy, że Ci go brakuje, to nie byłoby w tej sprawie żadnego problemu.

1 302

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ech, calego tego bajzlu by nie bylo gdyby Support zachowywala sie od poczatku jak dorosla osoba, a nie malolata.

Po pierwsze, nawet jak rodzice go nakryli we wlasnym domu, to dlaczego ona normalnie im go nie przedstawila jako "mamo, tato to moj kolega Janek" (czy tez inkszy Walenty). Musiala im od razu przedstawiac ta sytuacje, po miesiacu (!) znajomosci, jako feralny romans z facetem spod ciemnej strony miasta? Po drugie, po kiego ona im wyjasniala jego sytuacje malzenska?- zelazem ja przypalali czy co?

Mnie sie wydaje, ze Autorka jest po prostu zbuntowana przeciw rodzicom i nieudolnie wywoluje sytuacje konfliktowa, ktora jak widzimy obrocila sie przeciwko niej samej.

Gdy go nakryli w domu to juz o nim wiedzieli i nie przedstawiałam ich sobie bo został od razu wyproszony.Zreszta pisałam juz o tym w temacie. Zauwazyli , że sie z kims spotykam i zaczeła sie ciekawośc kim jest, czym sie zajmuje itp. Nie chciałam im mówić wtedy wszystkiego ale gdy ojciec usłyszał ile ma lat to kolejnym pytaniem zaskoczył mnie a że ja nie potrafiłam go okłamac to powiedziałam prawde

sony, 29 latek nie musi byc zonaty ale ojciec zaczał dochodzic czy jestem pewna, że on jest wolny, że może ma zone, narzeczoną która zdradza ze mna. On by tak weszył, że by doszedł prawdy a ja wierz mi nie potrafie kłamac a zreszta sensu nie było bo znam tate. Powiedziałabym, ze nie ma zony i jest kawalerem to by pewnie chciał to sprawdzic, no nie wiem ale wg mnie takie rzeczy nie ma sensu ukrywac.

Był w tym sens. To dawałoby Ci święty spokój. Twojego tatę wkurzyło to, że Ty doskonale WIEDZIAŁAŚ że facet jest żonaty i to AKCEPTUJESZ.  A do tego wszystkiego byłaś/jesteś jeszcze bardzo napalona na tę znajomość. Więc nie licz na spokojną rozmowę z ojcem.  Wyobraź sobie co on poczuł kiedy dowiedział się, że z tego przed czym Cię ostrzega Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, mało tego, Tobie to nie przeszkadza. Gdybyś miała odrobinkę tego doświadczenia, o którym tu piszemy, że Ci go brakuje, to nie byłoby w tej sprawie żadnego problemu.

1 303 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-05 11:40:39)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ech, calego tego bajzlu by nie bylo gdyby Support zachowywala sie od poczatku jak dorosla osoba, a nie malolata.

Po pierwsze, nawet jak rodzice go nakryli we wlasnym domu, to dlaczego ona normalnie im go nie przedstawila jako "mamo, tato to moj kolega Janek" (czy tez inkszy Walenty). Musiala im od razu przedstawiac ta sytuacje, po miesiacu (!) znajomosci, jako feralny romans z facetem spod ciemnej strony miasta? Po drugie, po kiego ona im wyjasniala jego sytuacje malzenska?- zelazem ja przypalali czy co?

Mnie sie wydaje, ze Autorka jest po prostu zbuntowana przeciw rodzicom i nieudolnie wywoluje sytuacje konfliktowa, ktora jak widzimy obrocila sie przeciwko niej samej.

Gdy go nakryli w domu to juz o nim wiedzieli i nie przedstawiałam ich sobie bo został od razu wyproszony.Zreszta pisałam juz o tym w temacie. Zauwazyli , że sie z kims spotykam i zaczeła sie ciekawośc kim jest, czym sie zajmuje itp. Nie chciałam im mówić wtedy wszystkiego ale gdy ojciec usłyszał ile ma lat to kolejnym pytaniem zaskoczył mnie a że ja nie potrafiłam go okłamac to powiedziałam prawde

sony, 29 latek nie musi byc zonaty ale ojciec zaczał dochodzic czy jestem pewna, że on jest wolny, że może ma zone, narzeczoną która zdradza ze mna. On by tak weszył, że by doszedł prawdy a ja wierz mi nie potrafie kłamac a zreszta sensu nie było bo znam tate. Powiedziałabym, ze nie ma zony i jest kawalerem to by pewnie chciał to sprawdzic, no nie wiem ale wg mnie takie rzeczy nie ma sensu ukrywac.

Był w tym sens. To dawałoby Ci święty spokój. Twojego tatę wkurzyło to, że Ty doskonale WIEDZIAŁAŚ że facet jest żonaty i to AKCEPTUJESZ.  A do tego wszystkiego byłaś/jesteś jeszcze bardzo napalona na tę znajomość. Więc nie licz na spokojną rozmowę z ojcem.  Wyobraź sobie co on poczuł kiedy dowiedział się, że o tym przed czym Cię ostrzega Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, mało tego, Tobie to nie przeszkadza. Gdybyś miała odrobinkę tego doświadczenia, o którym tu piszemy, że Ci go brakuje, to nie byłoby w tej sprawie żadnego problemu.

No napalona jestem niesamowicie hmm Co jeszcze mi napiszesz? Nie znasz mojego ojca idlatego tak sie dziwisz i piszesz o spokoju. Miałabym spokój do czasu aż prawda wyszłaby na jaw. Zresztą nie potrafiłam go oklamać w tej kwestii, nie przewidziałam... a czasu nie cofnę więc po co wracasz do tego? Mojego tatę wkurzyło, że daję sie obracać facetowi(jak to napisała Iceni ale tez to sa słowa ojca) który nie zasługuje na mnie bo wg niego to chodzące zło, bla bla bla ...który zonie  przysięgał wierność i miłośc hmm A zycie z rozwodnikiem jest grzechem.
Dziwi mnie, że tak zaciekle bronisz moich rodziców(nie tylko ty zreszta) bo sama miałaś nascie lat.I trudno mi uwierzyć, że którakolwiek z was odrzuciła by na starcie faceta tylko dlatego, ze sie rozwodzi a poza tym to świetny pod każdym względem facet?

ed. Jego przeszłośc nie przeszkadza mi na tyle by z niego zrezygnować. Gdybym miała odrobinkę tego doświadczenia o którym mi tu tak namiętnie co niektórzy piszą to postapiła bym tak samo! O czym Ty piszesz w ogóle? smile Że starsza bardziej doświadczona, mądrzejsza, odrzuciła by faceta z tego powodu? Chyba, że zle zrozumiałam to wytłumacz

inka, teraz doczytałam o Twoim Synu. Tylko, że Ty zachowałam się jak normalna zatroskana mama. Nie mówiłas do niego "jak wyjedziesz synu to nie chce Cie znać i do domu Cie nie wpuszczę". Każda matka umiera ze strachu o swoje dziecko więc nic złego w tym nie widzę

1 304 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-05 12:33:42)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:

Mnie to w zasadzie zaskakuje ile ty masz cierpliwości żeby tych rodziców bronić big_smile

bo lubię być konsekwentna wink
bo chcę pomóc autorce
bo rozumiem jej rodziców
bo staram się zrozumieć problem całościowo

a co do mojego prywatnego życia, to całkiem inna bajka

Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:

i po ślubie musiałam iść na swoje bez wsparcia

No i co? Czułabyś się lepiej gdybyś tego ślubu nie wzięła? Gdybyś posłuchała ojca i zaręczyny zerwała?

żeby odpowiedzieć na to pytanie musiałabym to przeżyć czyli nie brać tego ślubu, przeżyć swoje życie inaczej,
wtedy mogłabym porównać

1 305

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mnie zaskakuje, ze przynakmniej kilka osob (w tym dwoch facetow) uwaza, ze autorka powinna klamac dla swietego spokoju. Wychodzi na to, ze byla glupia, bo powiedziala prawde.
Serio?

1 306

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Okłamanie rodziców niczego by nie zmieniło.
Ten facet już ZAWSZE będzie rozwodnikiem.
Co by dało przeczekanie? Nic.

1 307

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
cslady napisał/a:

A mnie w ogóle przerażają ludzie ślepo oddani jakimś abstrakcyjnym wartościom czy ideologii, którzy stawiają je na pierwszym miejscu przed rodziną i dzieckiem. Boję się takich fanatyków i unikam ich. I nie chodzi o to, żeby zmieniać poglądy i nagle pochwalać taki związek, ale szantażowanie dziecka, krzyki i zrywanie z nim kontaktu dla mnie też świadczy o byciu beznadziejnym rodzicem. Moi rodzice mają też raczej silnie katolickie przekonania i rzeczywiście nie podoba im się, że jestem ateistką (w końcu nie tak mnie wychowali), że nie będzie ślubu kościelnego, że nie ochrzczę dzieci itp. Jednak nie wyobrażam sobie, żeby zerwali ze mną kontakt tylko dlatego, że żyję po swojemu i mam inne wartości. Dla mnie to niestety chore. Bardzo się cieszę, że nie trafiłam na takich rodziców, bo to jakaś tragedia, żeby dorośli ludzie w taki sposób się zachowywali.

A jeszcze inni dorosli uważają, że moi rodzice słusznie postępują. To dopiero tragedia.

1 308

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Ten facet już ZAWSZE będzie rozwodnikiem.
Co by dało przeczekanie? Nic.

Ano tylko tyle że mogła by go przedstawić jako rozwodnika a nie żonatego faceta, którego jest kochanką...

1 309

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ja jak czytam o tych "wartosciach i przekonaniach" to mi sie od razu nasuwaja na mysl takie obrazki z amerykanskich filmow o amiszach, szymonitach czy innych takich, co  wyrzekaja sie dzieci, bo te nie chca zyc wedlug ich praw.

Support, mam nadzieje, ze twoi w koncu przejrza na oczy...

1 310 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-05 15:02:42)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Nie sądzę. Myślenie, że ktoś jest zły, bo się rozwodzi jest co najmniej prymitywne.

Tak samo jak bezgraniczne zaufanie żonatemu facetowi. tongue

Jeden facet u mnie w pracy rozwodzi się już 6 lat... wciąż o tym gada, a rozwodu jakoś nie ma.
Czyny nie słowa się liczą. Chyba  że te słowa są jedynie wabikem na kobietki tongue

Aha i Autorka wciąż nie odpowiedziała jaki ma plan na życie.
Jak zamierza się sama utrzymywać i gdzie mieszkać?
Skoro do rodziców nie zamierza wracać, to chyba ma zamiar jakoś się o siebie zatroszczyć i usamodzielnić...


NinaLafairy napisał/a:

Niektorzy w obronie tych jej rodzicow juz przeginaja pale.

Niby czym?
Protestując przeciwko wyzywaniu ich?

A skąd wiesz, że ufam mu bezgranicznie? I wierz mi wink nie  obchodzi mnie jakis facet rozwodzący sie 6 lat smile  Pisałam , że MÓJ FACET juz złozył pozew o rozwód bez orzekania o winie i jego zona  poparła żądanie rozwodu. Jej równiez zalezy by uzyskac rozwód na pierwszej rozprawie i dlatego  wspólnie zdecydowali sie na taki a nie inny rozwód, bez sądowego podziału majątku by nie przedłużać rozprawy załatwili to w inny sposób.

ed. ktos sie może orientuje jakie pytania moga im zadać na rozprawie bez orzekania o winie, bez dzieci, bez podziałów itp.? Pytam z ciekawości bo słyszałam wczoraj, że takie rozprawy trwają po kilkanascie minut

1 311

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ten facet już ZAWSZE będzie rozwodnikiem.
Co by dało przeczekanie? Nic.

Ano tylko tyle że mogła by go przedstawić jako rozwodnika a nie żonatego faceta, którego jest kochanką...

Znaczy kolejny, ktorego zwiazek z rozwodnikiem oburza, ale juz oklamanie rodzicow byloby ok?

I jakim prawem taki hipokryta osadza autorke?!

1 312 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-05 14:56:40)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ten facet już ZAWSZE będzie rozwodnikiem.
Co by dało przeczekanie? Nic.

Ano tylko tyle że mogła by go przedstawić jako rozwodnika a nie żonatego faceta, którego jest kochanką...

Rozwodnikiem będzie juz niedługo i myslisz, że coś to zmieni?

Iceni, mam taka nadzieję, że w miare szybko przejrzą na oczy.

1 313 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-05 15:03:58)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

A jeszcze inni dorosli uważają, że moi rodzice słusznie postępują. To dopiero tragedia.

no wiesz każdy ma prawo do własnych osądów, jak i do życia wg własnych przekonań,
dając sobie prawo do poglądów i wyborów nie odbieraj tego innym

tragedia, to może być wtedy, kiedy ta historia skończy się uszczerbkiem na zdrowiu, któregoś bohatera,
a nie jest to, nierealne
ojciec mojej koleżanki dostał zawału, jak córka przy obiedzie wstała i powiedziała - uważam swoje małżeństwo za zakończone, zakochałam się w innym ...

życie pisze różne scenariusze
co do twojej nadziei, a jak nie przejrzą na oczy ?

odnoszę wrażenie, że ty cały czas czekasz (i wierzysz), że Rodzice wymiękną i ciebie przeproszą, zaakceptują sytuację ( tym samym przyznają się do swojej winy)
mogą to być płoche nadzieje i oczekiwania

1 314

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mogl sie ojciec zdrowiej odzywiac... to by zawalu nie dostal.

1 315 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-05 15:07:20)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:

Mogl sie ojciec zdrowiej odzywiac... to by zawalu nie dostal.

budujące  - możliwe, że rzeczywiście mógł ...
tylko ten stan zdrowotny ojca bardzo bolał tą córkę, nie było łatwo jej z tym żyć
do dzisiaj się z tym zmaga

1 316 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-03-05 15:17:05)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

No na pewno straszenie autorki takimi tragedyjkami nic dobrego nie wnosi. Jezeli ktos pada na zawal w takiej sytuacji, to tylko dlatego, ze sobie zapracowal na chore serce (no chyyyba, ze mial wade wrodzona, ale zawal nie jest wrodzony tongue) i w takim wypadku taki przyklad to jest zwykle granie na uczuciach - z pewnoscia ten zawal nie byl wina kobiety z przykladu.

Rownie dobrze ja moge napisac, ze znam pare, ktora od 15 lat zyje w nieformalnym zwiazku, bo facet WCIAZ jest zonaty, maja dwojke dzieci, ktorych babcia nawet na oczy nie widziala, bo nie potrafi zaakceptowac tego zwiazku i oni sobie zyja razem szczesliwi, a ona, babcia, gdzies sie starzeje w samotnosci z wlasnego wyboru - i co? Czemu beda sluzyc takie ckliwe przyklady w tym wypadku?

Zeby jeszcze bardziej zagrac na uczuciach autorki mozesz napisac tez, ze wczasie kiedy ona mieszka gdzies u ludzi jej ojciec moze dostac raka i do konca zycia autoeka bedzie zalowac, ze jej przy niej nie bylo..

Naprawde, inka, postaraj sie o mniejszy dramat tongue

1 317 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-05 15:20:34)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

A jeszcze inni dorosli uważają, że moi rodzice słusznie postępują. To dopiero tragedia.

no wiesz każdy ma prawo do własnych osądów, jak i do życia wg własnych przekonań,
dając sobie prawo do poglądów i wyborów nie odbieraj tego innym

tragedia, to może być wtedy, kiedy ta historia skończy się uszczerbkiem na zdrowiu, któregoś bohatera,
a nie jest to, nierealne
ojciec mojej koleżanki dostał zawału, jak córka przy obiedzie wstała i powiedziała - uważam swoje małżeństwo za zakończone, zakochałam się w innym ...

życie pisze różne scenariusze
co do twojej nadziei, a jak nie przejrzą na oczy ?

odnoszę wrażenie, że ty cały czas czekasz (i wierzysz), że Rodzice wymiękną i ciebie przeproszą, zaakceptują sytuację ( tym samym przyznają się do swojej winy)
mogą to być płoche nadzieje i oczekiwania

Czekam, wierzę i modlę się, że rodzice zrozumieją...Coś złego w tym?  A przepraszać mnie nie musieliby...

ps. nie chce tylko siedzieć i czekac ale nie za bardzo wiem jak podejść ojca by zechciał na mnie spojrzec . Poczekac do jego imienin, matury, rozpoczęcia studiów, do rozwodu mojego M ? A może do narodzin moich dzieci hmm ehh

1 318 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-05 15:30:01)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:

No na pewno straszenie autorki takimi tragedyjkami nic dobrego nie wnosi.

a dlaczego straszenie?
przytaczanie historii z życia to wg ciebie straszenie?
nie Iceni lepiej utwierdzać autorkę w przekonaniu - są głupi zrozumieją swój błąd, będzie dobrze

może być różnie
i dlatego warto myśleć inaczej - nie, czekam na cud
podjęłam wybór, poniosę konsekwencję
mam plan na swoje życie, idę przed siebie
zawsze za własne decyzje ponosi się jakąś cenę
i trzeba jak jest taka potrzeba za ten wybór zapłacić
na tym polega DOROSŁOŚĆ
również słów używać adekwatnie i wiedzieć, co jest Tragedią a co nią nie jest

1 319 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-03-05 15:33:23)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ten facet już ZAWSZE będzie rozwodnikiem.
Co by dało przeczekanie? Nic.

Ano tylko tyle że mogła by go przedstawić jako rozwodnika a nie żonatego faceta, którego jest kochanką...

Znaczy kolejny, ktorego zwiazek z rozwodnikiem oburza, ale juz oklamanie rodzicow byloby ok?

I jakim prawem taki hipokryta osadza autorke?!

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?
Widzę że lubisz obrażać ludzi? Czujesz się wtedy lepiej? Podbudowuje to Twoje ego? To gratuluje że tylko w ten sposób możesz to robić.

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

A przeciwko związkom rozwodników nic przeciwko nie mam!

1 320 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-03-05 15:41:46)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Gdy go nakryli w domu to juz o nim wiedzieli i nie przedstawiałam ich sobie bo został od razu wyproszony.Zreszta pisałam juz o tym w temacie. Zauwazyli , że sie z kims spotykam i zaczeła sie ciekawośc kim jest, czym sie zajmuje itp. Nie chciałam im mówić wtedy wszystkiego ale gdy ojciec usłyszał ile ma lat to kolejnym pytaniem zaskoczył mnie a że ja nie potrafiłam go okłamac to powiedziałam prawde

sony, 29 latek nie musi byc zonaty ale ojciec zaczał dochodzic czy jestem pewna, że on jest wolny, że może ma zone, narzeczoną która zdradza ze mna. On by tak weszył, że by doszedł prawdy a ja wierz mi nie potrafie kłamac a zreszta sensu nie było bo znam tate. Powiedziałabym, ze nie ma zony i jest kawalerem to by pewnie chciał to sprawdzic, no nie wiem ale wg mnie takie rzeczy nie ma sensu ukrywac.

Był w tym sens. To dawałoby Ci święty spokój. Twojego tatę wkurzyło to, że Ty doskonale WIEDZIAŁAŚ że facet jest żonaty i to AKCEPTUJESZ.  A do tego wszystkiego byłaś/jesteś jeszcze bardzo napalona na tę znajomość. Więc nie licz na spokojną rozmowę z ojcem.  Wyobraź sobie co on poczuł kiedy dowiedział się, że o tym przed czym Cię ostrzega Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, mało tego, Tobie to nie przeszkadza. Gdybyś miała odrobinkę tego doświadczenia, o którym tu piszemy, że Ci go brakuje, to nie byłoby w tej sprawie żadnego problemu.

No napalona jestem niesamowicie hmm Co jeszcze mi napiszesz? Nie znasz mojego ojca idlatego tak sie dziwisz i piszesz o spokoju. Miałabym spokój do czasu aż prawda wyszłaby na jaw. Zresztą nie potrafiłam go oklamać w tej kwestii, nie przewidziałam... a czasu nie cofnę więc po co wracasz do tego? Mojego tatę wkurzyło, że daję sie obracać facetowi(jak to napisała Iceni ale tez to sa słowa ojca) który nie zasługuje na mnie bo wg niego to chodzące zło, bla bla bla ...który zonie  przysięgał wierność i miłośc hmm A zycie z rozwodnikiem jest grzechem.
Dziwi mnie, że tak zaciekle bronisz moich rodziców(nie tylko ty zreszta) bo sama miałaś nascie lat.I trudno mi uwierzyć, że którakolwiek z was odrzuciła by na starcie faceta tylko dlatego, ze sie rozwodzi a poza tym to świetny pod każdym względem facet?

ed. Jego przeszłośc nie przeszkadza mi na tyle by z niego zrezygnować. Gdybym miała odrobinkę tego doświadczenia o którym mi tu tak namiętnie co niektórzy piszą to postapiła bym tak samo! O czym Ty piszesz w ogóle? smile Że starsza bardziej doświadczona, mądrzejsza, odrzuciła by faceta z tego powodu? Chyba, że zle zrozumiałam to wytłumacz

Po pierwsze. Nie bronię Twoich rodziców, tylko rozumiem ich postawę. W każdym razie ich postawa mnie nie dziwi ani tym bardziej nie oburza.
Po drugie. Ciężko mi się z Toba porównywać, bo nie mam już 19 lat, nie jestem przed maturą, mój ojciec nie żyje już od wielu lat, ale odpowiadając na Twoje pytanie o odrzucenie na starcie faceta tylko dlatego, że się rozwodzi odpowiedź brzmi: - w żaden sposób nie angażowałabym się w tę znajomość do czasu rozwodu, a już na pewno nie po takim czasie po jakim Ty to zrobiłaś, nie twierdziłabym że jestem z nim w związku po miesiącu znajomosci, nie po tekstach typu walczyłem o małżeństwo, ale żona mnie zdradzała, bo na nic mi info o jego byłej i jego małżeństwie skoro jesteśmy tylko my dwoje i to się liczy, i do niczego by mi były zapewnienia jego przyjaciela i brata. Te okoliczności, o których piszesz to dziecinada, romansik pana, w którym Ty się spalasz. Rozumiem że jesteś zakochana, ale w takich okolicznościach to za mało, to nie wszystko. O tym Ci piszemy

1 321 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-03-05 15:41:03)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Ano tylko tyle że mogła by go przedstawić jako rozwodnika a nie żonatego faceta, którego jest kochanką...

Znaczy kolejny, ktorego zwiazek z rozwodnikiem oburza, ale juz oklamanie rodzicow byloby ok?

I jakim prawem taki hipokryta osadza autorke?!

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

Wszystko jedno z rozwodnikiem czy zonatym - w momencie kiedy go poznali BYL zonaty i nie ma znaczenia co byloby lepsze - miala klamac, ze jest inaczej? Bo to sugeruja twoje slowa.


in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

No na pewno straszenie autorki takimi tragedyjkami nic dobrego nie wnosi.

a dlaczego straszenie?
przytaczanie historii z życia to wg ciebie straszenie?
nie Iceni lepiej utwierdzać autorkę w przekonaniu - są głupi zrozumieją swój błąd, będzie dobrze

może być różnie
i dlatego warto myśleć inaczej - nie, czekam na cud
podjęłam wybór, poniosę konsekwencję
mam plan na swoje życie, idę przed siebie
zawsze za własne decyzje ponosi się jakąś cenę
i trzeba jak jest taka potrzeba za ten wybór zapłacić
na tym polega DOROSŁOŚĆ
również słów używać adekwatnie i wiedzieć, co jest Tragedią a co nią nie jest

Bo ten przyklad to tylko granie na uczuciach a nie na zaistnialych faktach - rownie dobrze moge zowu napisac, ze rownie prawdopodobne jest, ze autorka z powodu nieakceptacji zwiazku przez rodzicow wpadnie w depresje i popelni sampbojstwo (sorry, Suppoet - to tylko przyklad tongue).
To jest tylko i wylacznie granie na uczuciach, a nie trzymanie sie faktow.
Naturalna rzecza jest ze dorosle dzieci zawieraja zwiazki i wyprowadzaja sie z domu, a jezeli doprowadza to rodzica do choroby, to nie z dzieckiem, ale z rodzicem jest cos nie tak. Przejmowac to sie mozna gdy dziecku dzieje sie krzywda, a nie kiedy postepuje wbrew naszej woli.

Juz widze twojego syna, ktory oawiadcza dziewczynie, ze musi sie z nia rozstac, bo mu mamusia nie pozwolila sie z nia spotykac...

1 322

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:
Iceni napisał/a:

Znaczy kolejny, ktorego zwiazek z rozwodnikiem oburza, ale juz oklamanie rodzicow byloby ok?

I jakim prawem taki hipokryta osadza autorke?!

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

Wszystko jedno z rozwodnikiem czy zonatym - w momencie kiedy go poznali BYL zonaty i nie ma znaczenia co byloby lepsze - miala klamac, ze jest inaczej? Bo to sugeruja twoje slowa.

Nie kłamać! Nie mówić wszystkiego!!! smile

1 323

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:
Iceni napisał/a:

Znaczy kolejny, ktorego zwiazek z rozwodnikiem oburza, ale juz oklamanie rodzicow byloby ok?

I jakim prawem taki hipokryta osadza autorke?!

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

Wszystko jedno z rozwodnikiem czy zonatym - w momencie kiedy go poznali BYL zonaty i nie ma znaczenia co byloby lepsze - miala klamac, ze jest inaczej? Bo to sugeruja twoje slowa.

Żonaty = nietykalny i powinna go sobie odpuścić lub ewentualnie jak jej tak na nim zależało poczekać do czasu, aż gość wyprostowałby swoje życie.
A tak została kochanką i w oczach rodziców nic tego nie zmieni.

1 324

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

Wszystko jedno z rozwodnikiem czy zonatym - w momencie kiedy go poznali BYL zonaty i nie ma znaczenia co byloby lepsze - miala klamac, ze jest inaczej? Bo to sugeruja twoje slowa.

Nie kłamać! Nie mówić wszystkiego!!! smile

Sony - aha - czyli dopoki nie powiem wszystkiego, to moge meza zdradzac, bo nie klamie? tongue

1 325

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Był w tym sens. To dawałoby Ci święty spokój. Twojego tatę wkurzyło to, że Ty doskonale WIEDZIAŁAŚ że facet jest żonaty i to AKCEPTUJESZ.  A do tego wszystkiego byłaś/jesteś jeszcze bardzo napalona na tę znajomość. Więc nie licz na spokojną rozmowę z ojcem.  Wyobraź sobie co on poczuł kiedy dowiedział się, że o tym przed czym Cię ostrzega Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, mało tego, Tobie to nie przeszkadza. Gdybyś miała odrobinkę tego doświadczenia, o którym tu piszemy, że Ci go brakuje, to nie byłoby w tej sprawie żadnego problemu.

No napalona jestem niesamowicie hmm Co jeszcze mi napiszesz? Nie znasz mojego ojca idlatego tak sie dziwisz i piszesz o spokoju. Miałabym spokój do czasu aż prawda wyszłaby na jaw. Zresztą nie potrafiłam go oklamać w tej kwestii, nie przewidziałam... a czasu nie cofnę więc po co wracasz do tego? Mojego tatę wkurzyło, że daję sie obracać facetowi(jak to napisała Iceni ale tez to sa słowa ojca) który nie zasługuje na mnie bo wg niego to chodzące zło, bla bla bla ...który zonie  przysięgał wierność i miłośc hmm A zycie z rozwodnikiem jest grzechem.
Dziwi mnie, że tak zaciekle bronisz moich rodziców(nie tylko ty zreszta) bo sama miałaś nascie lat.I trudno mi uwierzyć, że którakolwiek z was odrzuciła by na starcie faceta tylko dlatego, ze sie rozwodzi a poza tym to świetny pod każdym względem facet?

ed. Jego przeszłośc nie przeszkadza mi na tyle by z niego zrezygnować. Gdybym miała odrobinkę tego doświadczenia o którym mi tu tak namiętnie co niektórzy piszą to postapiła bym tak samo! O czym Ty piszesz w ogóle? smile Że starsza bardziej doświadczona, mądrzejsza, odrzuciła by faceta z tego powodu? Chyba, że zle zrozumiałam to wytłumacz

Po pierwsze. Nie bronię Twoich rodziców, tylko rozumiem ich postawę. W każdym razie ich postawa mnie nie dziwi ani tym bardziej nie oburza.
Po drugie. Ciężko mi się z Toba porównywać, bo nie mam już 19 lat, nie jestem przed maturą, mój ojciec nie żyje już od wielu lat, ale odpowiadając na Twoje pytanie o odrzucenie na starcie faceta tylko dlatego, że się rozwodzi odpowiedź brzmi: - w żaden sposób nie angażowałabym się w tę znajomość do czasu rozwodu, a już na pewno nie po takim czasie po jakim Ty to zrobiłaś, nie twierdziłabym że jestem z nim w związku po miesiącu znajomosci, nie po tekstach typu walczyłem o małżeństwo, ale żona mnie zdradzała, bo na nic mi info o jego byłej i jego małżeństwie skoro jesteśmy tylko my dwoje i to się liczy, i do niczego by mi były zapewnienia jego przyjaciela i brata. Te okoliczności, o których piszesz to dziecinada, romansik pana, w którym Ty się spalasz.

Tak jasne a sama sie dziwiłaś, że nic nie wiem o jego malżeństwie, jak sie rozpadło bo jestem naiwna i mu we wszystko wierzę. A gdy napisałam, że wiem trochę to z kolei zaczęłas pisać, że za bardzo sie interesuje zoną i że jestem o nia zazdrosna. Nie wiem ale dziwne to dla mnie ;/ I żaden brat czy przyjaciel nie musieli mnie zapewniac w niczym bo znowy to TY pytałaś czy znam kogoś z jego środowiska  kto by potwierdził to co mówi. Napisałam, że znam to zaczeły sie teksty, ze pewnie sie zmówili itp. brak słów Sony !!

1 326

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:

A przeciwko związkom rozwodników nic przeciwko nie mam!

No to sie wyrazaj precyzyjniej, bo twoje slowa mozna odbierac dwojako.

1 327 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-05 15:49:50)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:

Juz widze twojego syna, ktory oawiadcza dziewczynie, ze musi sie z nia rozstac, bo mu mamusia nie pozwolila sie z nia spotykac...

było odwrotnie wink
ja mówiłam, zostań z nią taka fajna dziewczyna - poczekaj jeszcze
a on, że nie, bo wie co robi ...

i jeszcze jedno Iceni
ja nie gram na uczuciach,
ale ty interpretujesz po swojemu
i TWOJE PRAWO

nie będą się o to Iceni OBRAŻAŁA, mogę się tylko najwyżej z twoja interpretacją nie zgadzać
ale właściwie gdyby wszyscy mówili to samo - to nuda Panie nuda

1 328

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

Juz widze twojego syna, ktory oawiadcza dziewczynie, ze musi sie z nia rozstac, bo mu mamusia nie pozwolila sie z nia spotykac...

było odwrotnie wink
ja mówiłam, zostań z nią taka fajna dziewczyna - poczekaj jeszcze
a on, że nie, bo wie co robi ...

No i co? Posluchal cie?

1 329

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Ano tylko tyle że mogła by go przedstawić jako rozwodnika a nie żonatego faceta, którego jest kochanką...

Znaczy kolejny, ktorego zwiazek z rozwodnikiem oburza, ale juz oklamanie rodzicow byloby ok?

I jakim prawem taki hipokryta osadza autorke?!

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?
Widzę że lubisz obrażać ludzi? Czujesz się wtedy lepiej? Podbudowuje to Twoje ego? To gratuluje że tylko w ten sposób możesz to robić.

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

A przeciwko związkom rozwodników nic przeciwko nie mam!

długasna droga powiadasz? A to ciekawe bo on juz złozył pozew i teraz czekaja na rozprawę a oczekiwanie to od 6 tygodni do 3 miesięcy tak mówił adwokat w zalezności ile spraw ma Sąd. Nie maja dzieci, są zgodni we wszystkim, bez podziałów i innych problemów jest niemal pewne, ze otrzymaja rozwód na pierwszej rozprawie.

1 330 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-05 15:55:21)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

Juz widze twojego syna, ktory oawiadcza dziewczynie, ze musi sie z nia rozstac, bo mu mamusia nie pozwolila sie z nia spotykac...

było odwrotnie wink
ja mówiłam, zostań z nią taka fajna dziewczyna - poczekaj jeszcze
a on, że nie, bo wie co robi ...

No i co? Posluchal cie?

no przecia piszę, że nie
tylko ja od razu czułam "powiew" innej a tego się wypierał
ale napiszę jak to się skończyło ( bez grania na emocjach wink )
ta druga go zdradzała ...
i potem żałował - ot, co
bo tamta dziewczyna, co ją zostawił fajna i zakochana w nim była
ale nauczył się czegoś, doświadczył i do nikogo pretensji nie wnosi
chociaz mówi nieraz - a było matkie słuchać wink

1 331 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-03-05 16:02:17)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

No napalona jestem niesamowicie hmm Co jeszcze mi napiszesz? Nie znasz mojego ojca idlatego tak sie dziwisz i piszesz o spokoju. Miałabym spokój do czasu aż prawda wyszłaby na jaw. Zresztą nie potrafiłam go oklamać w tej kwestii, nie przewidziałam... a czasu nie cofnę więc po co wracasz do tego? Mojego tatę wkurzyło, że daję sie obracać facetowi(jak to napisała Iceni ale tez to sa słowa ojca) który nie zasługuje na mnie bo wg niego to chodzące zło, bla bla bla ...który zonie  przysięgał wierność i miłośc hmm A zycie z rozwodnikiem jest grzechem.
Dziwi mnie, że tak zaciekle bronisz moich rodziców(nie tylko ty zreszta) bo sama miałaś nascie lat.I trudno mi uwierzyć, że którakolwiek z was odrzuciła by na starcie faceta tylko dlatego, ze sie rozwodzi a poza tym to świetny pod każdym względem facet?

ed. Jego przeszłośc nie przeszkadza mi na tyle by z niego zrezygnować. Gdybym miała odrobinkę tego doświadczenia o którym mi tu tak namiętnie co niektórzy piszą to postapiła bym tak samo! O czym Ty piszesz w ogóle? smile Że starsza bardziej doświadczona, mądrzejsza, odrzuciła by faceta z tego powodu? Chyba, że zle zrozumiałam to wytłumacz

Po pierwsze. Nie bronię Twoich rodziców, tylko rozumiem ich postawę. W każdym razie ich postawa mnie nie dziwi ani tym bardziej nie oburza.
Po drugie. Ciężko mi się z Toba porównywać, bo nie mam już 19 lat, nie jestem przed maturą, mój ojciec nie żyje już od wielu lat, ale odpowiadając na Twoje pytanie o odrzucenie na starcie faceta tylko dlatego, że się rozwodzi odpowiedź brzmi: - w żaden sposób nie angażowałabym się w tę znajomość do czasu rozwodu, a już na pewno nie po takim czasie po jakim Ty to zrobiłaś, nie twierdziłabym że jestem z nim w związku po miesiącu znajomosci, nie po tekstach typu walczyłem o małżeństwo, ale żona mnie zdradzała, bo na nic mi info o jego byłej i jego małżeństwie skoro jesteśmy tylko my dwoje i to się liczy, i do niczego by mi były zapewnienia jego przyjaciela i brata. Te okoliczności, o których piszesz to dziecinada, romansik pana, w którym Ty się spalasz.

Tak jasne a sama sie dziwiłaś, że nic nie wiem o jego malżeństwie, jak sie rozpadło bo jestem naiwna i mu we wszystko wierzę. A gdy napisałam, że wiem trochę to z kolei zaczęłas pisać, że za bardzo sie interesuje zoną i że jestem o nia zazdrosna. Nie wiem ale dziwne to dla mnie ;/ I żaden brat czy przyjaciel nie musieli mnie zapewniac w niczym bo znowy to TY pytałaś czy znam kogoś z jego środowiska  kto by potwierdził to co mówi. Napisałam, że znam to zaczeły sie teksty, ze pewnie sie zmówili itp. brak słów Sony !!

W jednym z postów napisałaś wyraźnie, że brat i przyjaciel potwierdzali Ci coś odnośnie jego małżeństwa, więc o tym nie ma co dyskutować, nie chce mi sie przeczesywać 35 stron żeby odnaleźć tę Twoją wypowiedź.
Pisząc o jego małżeństwie miałam na myśli właśnie to, że podejrzane jest, że tak od razu mówi źle o swojej żonie, i tylko to miałam na myśli. Pisząc, że nic nie wiesz o jego małżeństwie, nie chodziło mi o to abyś wypytywała o jego szczegóły, ale o to, że jest to temat, który dla Ciebie zawsze bedzie tabu, bo jak naprawdę było wiedzą tylko sami małżonkowie. Więc może to on ją zdradzał? Kto ich tam wie.

1 332

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Iceni napisał/a:

Wszystko jedno z rozwodnikiem czy zonatym - w momencie kiedy go poznali BYL zonaty i nie ma znaczenia co byloby lepsze - miala klamac, ze jest inaczej? Bo to sugeruja twoje slowa.

Nie kłamać! Nie mówić wszystkiego!!! smile

Sony - aha - czyli dopoki nie powiem wszystkiego, to moge meza zdradzac, bo nie klamie? tongue

Okłamiesz go wtedy kiedy na pytanie 'czy mnie zdradzasz?' odpowiesz 'nie' wink Zdrada to jeszcze nie kłamstwo smile

1 333

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Iceni napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

A jakim prawem ty mi odmawiasz tego prawa?

Jaki związek z rozwodnikiem. O czym Ty piszesz, gdzie Ty tu rozwodnika widzisz? Przecież to żonaty facet, który póki co obiecuje że się rozwiedzie. A od wniosku rozwodowego do samego rozwodu to jeszcze długaśna droga.
Na razie to żonaty facet!

Wszystko jedno z rozwodnikiem czy zonatym - w momencie kiedy go poznali BYL zonaty i nie ma znaczenia co byloby lepsze - miala klamac, ze jest inaczej? Bo to sugeruja twoje slowa.

Żonaty = nietykalny i powinna go sobie odpuścić lub ewentualnie jak jej tak na nim zależało poczekać do czasu, aż gość wyprostowałby swoje życie.
A tak została kochanką i w oczach rodziców nic tego nie zmieni.

Żonaty=nietykalny to ty możesz sobie pisać tym kobietom które maja romans z zonatymi którzy nie  potrafią wybrać między zoną a kochanka.
I ja własnie czekam aż wyprostuje swoje zycie smile A jak on na to czeka to sobie nawet nie wyobrażasz.

1 334

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Po pierwsze. Nie bronię Twoich rodziców, tylko rozumiem ich postawę. W każdym razie ich postawa mnie nie dziwi ani tym bardziej nie oburza.
Po drugie. Ciężko mi się z Toba porównywać, bo nie mam już 19 lat, nie jestem przed maturą, mój ojciec nie żyje już od wielu lat, ale odpowiadając na Twoje pytanie o odrzucenie na starcie faceta tylko dlatego, że się rozwodzi odpowiedź brzmi: - w żaden sposób nie angażowałabym się w tę znajomość do czasu rozwodu, a już na pewno nie po takim czasie po jakim Ty to zrobiłaś, nie twierdziłabym że jestem z nim w związku po miesiącu znajomosci, nie po tekstach typu walczyłem o małżeństwo, ale żona mnie zdradzała, bo na nic mi info o jego byłej i jego małżeństwie skoro jesteśmy tylko my dwoje i to się liczy, i do niczego by mi były zapewnienia jego przyjaciela i brata. Te okoliczności, o których piszesz to dziecinada, romansik pana, w którym Ty się spalasz.

Tak jasne a sama sie dziwiłaś, że nic nie wiem o jego malżeństwie, jak sie rozpadło bo jestem naiwna i mu we wszystko wierzę. A gdy napisałam, że wiem trochę to z kolei zaczęłas pisać, że za bardzo sie interesuje zoną i że jestem o nia zazdrosna. Nie wiem ale dziwne to dla mnie ;/ I żaden brat czy przyjaciel nie musieli mnie zapewniac w niczym bo znowy to TY pytałaś czy znam kogoś z jego środowiska  kto by potwierdził to co mówi. Napisałam, że znam to zaczeły sie teksty, ze pewnie sie zmówili itp. brak słów Sony !!

W jednym z postów napisałaś wyraźnie, że brat i przyjaciel potwierdzali Ci coś odnośnie jego małżeństwa, więc o tym nie ma co dyskutować, nie chce mi sie przeczesywać 35 stron żeby odnaleźć tę Twoją wypowiedź.
Pisząc o jego małżeństwie miałam na myśli właśnie to, że podejrzane jest, że tak od razu mówi źle o swojej żonie, i tylko to miałam na myśli. Pisząc, że nic nie wiesz o jego małżeństwie, nie chodziło mi o to abyś wypytywała o jego szczegóły, ale o to, że jest to temat, który dla Ciebie zawsze bedzie tabu, bo jak naprawdę było wiedzą tylko sami małżonkowie. Więc może to on ją zdradzał? Kto ich tam wie.

Nigdy nie pytałam sie nikogo o jego żonę bo mnie nie interesuje a jedynie pisałam, że POWIEDZIAŁ mi o niej cos sam od siebie bez mojego dopytywania się.

1 335 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-03-05 16:27:31)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Tak jasne a sama sie dziwiłaś, że nic nie wiem o jego malżeństwie, jak sie rozpadło bo jestem naiwna i mu we wszystko wierzę. A gdy napisałam, że wiem trochę to z kolei zaczęłas pisać, że za bardzo sie interesuje zoną i że jestem o nia zazdrosna. Nie wiem ale dziwne to dla mnie ;/ I żaden brat czy przyjaciel nie musieli mnie zapewniac w niczym bo znowy to TY pytałaś czy znam kogoś z jego środowiska  kto by potwierdził to co mówi. Napisałam, że znam to zaczeły sie teksty, ze pewnie sie zmówili itp. brak słów Sony !!

W jednym z postów napisałaś wyraźnie, że brat i przyjaciel potwierdzali Ci coś odnośnie jego małżeństwa, więc o tym nie ma co dyskutować, nie chce mi sie przeczesywać 35 stron żeby odnaleźć tę Twoją wypowiedź.
Pisząc o jego małżeństwie miałam na myśli właśnie to, że podejrzane jest, że tak od razu mówi źle o swojej żonie, i tylko to miałam na myśli. Pisząc, że nic nie wiesz o jego małżeństwie, nie chodziło mi o to abyś wypytywała o jego szczegóły, ale o to, że jest to temat, który dla Ciebie zawsze bedzie tabu, bo jak naprawdę było wiedzą tylko sami małżonkowie. Więc może to on ją zdradzał? Kto ich tam wie.

Nigdy nie pytałam sie nikogo o jego żonę bo mnie nie interesuje a jedynie pisałam, że POWIEDZIAŁ mi o niej cos sam od siebie bez mojego dopytywania się.

A jego brat i przyjaciel Ci to skwapliwie potwierdzili, a chodziło o te zdrady żony smile
Jedna z dziewczyn, całkiem niedawno przestrzegała Cię przed wiarą w takie zapewnienia, pisząc o tym jak to była w takiej sytuacji i jak rodzina i przyjaciele jej faceta obsmarowywali przed nią jego byłą żonę a potem wyszło szydło z worka...

1 336

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

No, Support  uwazaj -cala rodzina jest w zmowie byle tylko wepchnac cie w ramiona twojego faceta big_smile 
Normalnie spisek stulecia! big_smile

1 337

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:

No, Support  uwazaj -cala rodzina jest w zmowie byle tylko wepchnac cie w ramiona twojego faceta big_smile 
Normalnie spisek stulecia! big_smile

Same spiski. Poczynając od rodziców Support żeby ją rozdzielić z ukochanym smile

1 338

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support poznała matkę tego faceta.
Więc to raczej nie jest tylko seks-znajomość.
Także sorry.

1 339

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

jechałam z pracy w korkach stałam i tak sobie pomyślałam,
po co tutaj na Forum na siłę próbujemy przedstawiać inne spojrzenie na problem niż pragnie autorka
a niech będzie tak, jak piszą Ci, których zdanie Jej odpowiada:
np. że to wszystko wina rodziców, bo są beznadziejni, itd.
wprawdzie - wsparcie nie polega na potakiwaniu ale może właśnie  SupportforOscar, tego potrzebuje
w końcu - to Jej życie i Jej sprawa wink

i jak to Kobiela w "Wojnie domowej" mówił - jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz ...
ucz się kochana - ucz życia,
nie ma jak to na własnych doświadczeniach

1 340

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

I trudno mi uwierzyć, że którakolwiek z was odrzuciła by na starcie faceta tylko dlatego, ze sie rozwodzi a poza tym to świetny pod każdym względem facet?

ed. Jego przeszłośc nie przeszkadza mi na tyle by z niego zrezygnować. Gdybym miała odrobinkę tego doświadczenia o którym mi tu tak namiętnie co niektórzy piszą to postapiła bym tak samo! O czym Ty piszesz w ogóle? smile Że starsza bardziej doświadczona, mądrzejsza, odrzuciła by faceta z tego powodu? Chyba, że zle zrozumiałam to wytłumacz

Nie, nie każda - ja jestem tego przykładem.
I nie chodzi tylko o Twój wiek, bo i mi - a jestem od Ciebie ok 10 lat starsza - zarzucano podobne rzeczy. Nawet teraz, jak jest po rozwodzie, próbują mi wmówić, że myślę naiwnie (albo w ogóle nie myślę), że jest dobrze, że jestem, mogę być szczęśliwa z rozwodnikiem bo nie chcę widzieć "prawdy" i najlepiej jakbym już teraz zapisała się na terapię itp. itd. I  nie ma u mnie wątku rodziców którzy się sprzeciwiają.
Po prostu taki związek zawsze wzbudza kontrowersje.

Bardzo fajną rzecz napisała in_ka:

in_ka napisał/a:

i jak to Kobiela w "Wojnie domowej" mówił - jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz ...
ucz się kochana - ucz życia,
nie ma jak to na własnych doświadczeniach

Wyjdzie, nie wyjdzie - masz prawo sama się o tym przekonać. Nikt tak naprawdę nie wie jak będzie ani Ty ani rodzice, ani inni, tez na forum. Przyświecają tobie dobre intencje, kochasz, chcesz związku z kimś komu się nie ułożyło.
O ile to nie taki bunt nastolatki i zachłyśniecie się zainteresowaniem starszego mężczyzny.
Pisałaś o tym że się zastanawiasz, kiedy twój ojciec na Ciebie spojrzy, kiedy przełamiecie te lody czy "wojnę domową" ja zwał tak zwał, myślę że nie wcześniej jak zobaczy że jesteś szczęśliwa a ten Twój się stara. Rozwodnik to nie trędowaty.

I nie wiem po co takie pisanie czy wdawanie się w dyskusję, bo Ty jesteś przekonana do swego i jego, nie rozumiesz tylko postawy rodziców. Ona jest jednak obiektywnie uzasadniona. I każdy, prawie każdy napisze, że ich rozumie, co nie oznacza, że uważa że Tobie absolutnie się nie uda. Może i będziecie szczęśliwą parą jak nie na zawsze to chociaż przez jakiś czas.
Myślę, że słowa in-ki są właściwą puentą - przeżyj, doświadcz... ale też zrozum rodziców, oni nie będą spokojni póki się sytuacja nie ustabilizuje a Wy nie będziecie szczęśliwi po tym jak on już ten rozwód dostanie.

1 341 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-06 09:13:04)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Iceni napisał/a:

No, Support  uwazaj -cala rodzina jest w zmowie byle tylko wepchnac cie w ramiona twojego faceta big_smile 
Normalnie spisek stulecia! big_smile

Haha big_smile Juz sobie wyobrażam jak mój facet uzgadnia ze swoja rodziną wersje pożycia i rozpadu małżeństwa smile A ja głupia we wszystko wierzę a On jeszcze głupszy, że wierzy, że to sie nie wyda big_smile

Sony, nikt jego zony nie obsmarowywał ani nie obrażał wink wiem tylko, że niedługo po slubie zmieniły sie jej priorytety i miała gdzies małżeństwo i to co ustalili...

ed. a co do zdrad to nie chce juz nic pisac na forum bo to nie moja sprawa. Zraniła go i tyle

1 342

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

ed. a co do zdrad to nie chce juz nic pisac na forum bo to nie moja sprawa. Zraniła go i tyle

Niepotrzebnie to piszesz.
Zaraz będzie gadka, że ''to on Ci tak powiedział/jego brat/kolega, a jej wersja może być całkiem inna'', bla, bla...

1 343 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-03-06 10:52:53)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Iceni napisał/a:

No, Support  uwazaj -cala rodzina jest w zmowie byle tylko wepchnac cie w ramiona twojego faceta big_smile 
Normalnie spisek stulecia! big_smile

Haha big_smile Juz sobie wyobrażam jak mój facet uzgadnia ze swoja rodziną wersje pożycia i rozpadu małżeństwa smile A ja głupia we wszystko wierzę a On jeszcze głupszy, że wierzy, że to sie nie wyda big_smile

Sony, nikt jego zony nie obsmarowywał ani nie obrażał wink wiem tylko, że niedługo po slubie zmieniły sie jej priorytety i miała gdzies małżeństwo i to co ustalili...

A jednak małżeństwo trwało i nie składała pozwu rozwodowego ani tym bardziej on.

Cynicznahipo,
Oczywiście, że wersja żony jest całkiem inna.

A niepotrzebnie to Support mówiła ojcu o tym, że jest żonaty. Bo widzisz co to wywołało! Wywołało bla, bla, bla jej ojca smile - To tak a propo Twojej rady

1 344

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

ed. a co do zdrad to nie chce juz nic pisac na forum bo to nie moja sprawa. Zraniła go i tyle

Niepotrzebnie to piszesz.
Zaraz będzie gadka, że ''to on Ci tak powiedział/jego brat/kolega, a jej wersja może być całkiem inna'', bla, bla...

Poczekajcie tylko do rozprawy rozwodowej to jeszcze się zdziwicie. Jak przychodzi do walki o majątek (który tak naprawdę czesto g.wno jest warty) oraz alimenty to ludzie największe brudy potrafią wyciągnąć a drugą osobę mieszają z totalnym błotem.
Jak żona gościa ma trochę oleju w głowie, to Autorke czekają zeznania w sądzie w przedmiocie bycia kochanką i rozbicia małżeństwa. Bo chyba nie sądzicie, że żona zezna że to małżęństwo samo się rozpadło? Jak będzie zależało jej na kasie, to Autorke zmiesza z błotem i całą winą ją obciąży.

Można sobie mówić o chęci szybkiego rozwodu itp. Wiele osób tego na początku chce, tylko że potem gdy przychodzą kwestie finansowe i wzajemne rozliczenie się. Wtedy wychodzą z ludzi zwierzęta.

1 345

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mały_Książę, ale po co zakładać najgorsze?

1 346 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-03-06 13:18:15)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Mały_Książę, ale po co zakładać najgorsze?

Po to żeby mieć świadomość co się stanie gdy nam się noga powinie.
Myślenie pomaga uniknąć wiele problemów, zwłaszcza tych najgorszych.

A co będzie z rozprawą już od Autorki nie zależy. Wszystko w rękach żony. Jesli będzie chciała napsuć mężowi krwi i nie będzie jej się widziało odchodzić z małżeństwa z gołą d.pą, to walka będzie nieczysta.

A wątpię żeby żoneczce chciało się odejść tak z niczym.

1 347

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

ed. a co do zdrad to nie chce juz nic pisac na forum bo to nie moja sprawa. Zraniła go i tyle

Niepotrzebnie to piszesz.
Zaraz będzie gadka, że ''to on Ci tak powiedział/jego brat/kolega, a jej wersja może być całkiem inna'', bla, bla...

Poczekajcie tylko do rozprawy rozwodowej to jeszcze się zdziwicie. Jak przychodzi do walki o majątek (który tak naprawdę czesto g.wno jest warty) oraz alimenty to ludzie największe brudy potrafią wyciągnąć a drugą osobę mieszają z totalnym błotem.
Jak żona gościa ma trochę oleju w głowie, to Autorke czekają zeznania w sądzie w przedmiocie bycia kochanką i rozbicia małżeństwa. Bo chyba nie sądzicie, że żona zezna że to małżęństwo samo się rozpadło? Jak będzie zależało jej na kasie, to Autorke zmiesza z błotem i całą winą ją obciąży.

Można sobie mówić o chęci szybkiego rozwodu itp. Wiele osób tego na początku chce, tylko że potem gdy przychodzą kwestie finansowe i wzajemne rozliczenie się. Wtedy wychodzą z ludzi zwierzęta.

A czy Ty sie orientujesz co to jest rozwód bez orzekania o winie? Pisałam równiez o tym, że nie będzie żadnego sądowego podziału majątku bo to załatwili miedzy sobą u notariusza . Jego zona również ma nowego partnera, którego rzekomo poznała dopiero po jego wyprowadzce. Ona sie cieszy, że M wybrał ugodowy rozwód a Ty piszesz o zemscie hmm Tylko ona by na tym ucierpiała!! No ale nie każdy rozwodzi się tak jak to przedstawiłeś. Oni sa zgodni i w zgodzie sie rozstają a w sądzie będa przedstawiać zgodne argumenty by wynikało jednoznacznie, że nic ich nie łączy i że nie na szans na powrót itp.

1 348

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support, nie ma sensu się produkować, nie dotrze.

1 349

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Support, nie ma sensu się produkować, nie dotrze.

Wiem... sad Jest i będzie tak jak pisała Anastacja.... taki związek budzi kontrowersje... przekonałam sie wielokrotnie pomimo, że minęły dopiero 2 miesiące. I nie chodzi tylko o moich rodziców...
Pozdrawiam

1 350

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Czas jest najlepszym rozwiązaniem w tej kwestii. Za jakiś czas się okaże wszystko - czy facet jest ok, czy rodzice przemyślą i zaakceptują.
Czasu trzeba i tyle.

Wróżenie ze szklanej kuli, co będzie, jeśli, a co by było, gdyby - bez sensu jest zupełnie.

1 351

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:

jechałam z pracy w korkach stałam i tak sobie pomyślałam,
po co tutaj na Forum na siłę próbujemy przedstawiać inne spojrzenie na problem niż pragnie autorka
a niech będzie tak, jak piszą Ci, których zdanie Jej odpowiada:
np. że to wszystko wina rodziców, bo są beznadziejni, itd.
wprawdzie - wsparcie nie polega na potakiwaniu ale może właśnie  SupportforOscar, tego potrzebuje
w końcu - to Jej życie i Jej sprawa wink

i jak to Kobiela w "Wojnie domowej" mówił - jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz ...
ucz się kochana - ucz życia,
nie ma jak to na własnych doświadczeniach

inka, ja Ci bardzo dziekuje za poświęcony czas. Nie twierdzę, że to wszystko ich wina, bo sa beznadziejni ale ZAWIODŁAM SIĘ NA NICH, że przed sama matura zostałam zmuszona do wyprowadzki. Chcialam sie wyprowadzić ale kilka miesięcy pozniej.... Gdyby byli w porządku to nic i nikt nie spowodowałby u nich takiego zachowania. Nawet będąc katolikiem...

1 352 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-06 16:04:44)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Anastacjaa napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

I trudno mi uwierzyć, że którakolwiek z was odrzuciła by na starcie faceta tylko dlatego, ze sie rozwodzi a poza tym to świetny pod każdym względem facet?

ed. Jego przeszłośc nie przeszkadza mi na tyle by z niego zrezygnować. Gdybym miała odrobinkę tego doświadczenia o którym mi tu tak namiętnie co niektórzy piszą to postapiła bym tak samo! O czym Ty piszesz w ogóle? smile Że starsza bardziej doświadczona, mądrzejsza, odrzuciła by faceta z tego powodu? Chyba, że zle zrozumiałam to wytłumacz

Nie, nie każda - ja jestem tego przykładem.
I nie chodzi tylko o Twój wiek, bo i mi - a jestem od Ciebie ok 10 lat starsza - zarzucano podobne rzeczy. Nawet teraz, jak jest po rozwodzie, próbują mi wmówić, że myślę naiwnie (albo w ogóle nie myślę), że jest dobrze, że jestem, mogę być szczęśliwa z rozwodnikiem bo nie chcę widzieć "prawdy" i najlepiej jakbym już teraz zapisała się na terapię itp. itd. I  nie ma u mnie wątku rodziców którzy się sprzeciwiają.
Po prostu taki związek zawsze wzbudza kontrowersje.

Bardzo fajną rzecz napisała in_ka:

in_ka napisał/a:

i jak to Kobiela w "Wojnie domowej" mówił - jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz ...
ucz się kochana - ucz życia,
nie ma jak to na własnych doświadczeniach

Wyjdzie, nie wyjdzie - masz prawo sama się o tym przekonać. Nikt tak naprawdę nie wie jak będzie ani Ty ani rodzice, ani inni, tez na forum. Przyświecają tobie dobre intencje, kochasz, chcesz związku z kimś komu się nie ułożyło.
O ile to nie taki bunt nastolatki i zachłyśniecie się zainteresowaniem starszego mężczyzny.
Pisałaś o tym że się zastanawiasz, kiedy twój ojciec na Ciebie spojrzy, kiedy przełamiecie te lody czy "wojnę domową" ja zwał tak zwał, myślę że nie wcześniej jak zobaczy że jesteś szczęśliwa a ten Twój się stara. Rozwodnik to nie trędowaty.

I nie wiem po co takie pisanie czy wdawanie się w dyskusję, bo Ty jesteś przekonana do swego i jego, nie rozumiesz tylko postawy rodziców. Ona jest jednak obiektywnie uzasadniona. I każdy, prawie każdy napisze, że ich rozumie, co nie oznacza, że uważa że Tobie absolutnie się nie uda. Może i będziecie szczęśliwą parą jak nie na zawsze to chociaż przez jakiś czas.
Myślę, że słowa in-ki są właściwą puentą - przeżyj, doświadcz... ale też zrozum rodziców, oni nie będą spokojni póki się sytuacja nie ustabilizuje a Wy nie będziecie szczęśliwi po tym jak on już ten rozwód dostanie.

Chyba jeden z nielicznych postów, który podniósl na duchu i dał do myslenia. Dzieki wielkie
I racje, że po rozwodzie bedziemy szczęsliwsi bo jednak to jeden rozdział zamkniety w jego zyciu i kontynuowanie nowego...Teraz to takie doły same... On sie martwi o mnie, że przez niego to wszystko ja sie martwię, ze obwinia siebie... Pytanie czy rodzice bedą szczęśliwsi?
Ps, a nie dałabys mi swojego maila by pogadać?

1 353 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-03-06 18:21:49)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Teraz to takie doły same... On sie martwi o mnie, że przez niego to wszystko ja sie martwię, ze obwinia siebie... Pytanie czy rodzice bedą szczęśliwsi?

To naturalne. U Ciebie taką przyczyną 'dołów', obwiniania, martwienia się o drugą osobę są rodzice, u mnie jego dziecko. Żoną się jako nie martwiłam wink jednak to, że może on stracić dobre relacje z dzieckiem bardzo mnie dołowało, on tez się tego obawiał, przez co w pewnym czasie już nie umieliśmy się do końca cieszyć sobą, tym co się nam przydarzyło.
Jednak tak u mnie jak i u Ciebie rozwód czy też decyzja o nim jest zgodna. Ta jego ex żona też nagle tuż po rozwodzie znalazła kogoś, choć jego dziecko się wygadało, że ten znajomy mamy już wcześniej był w jej życiu.
Ale to jak będzie dowiesz się w swoim czasie. Nie przewidzisz. Możesz nad tym pracować, tak jak my nad tym by dziecko najmniej ucierpiało, tak Wy by przekonać rodziców, że wasze uczucie jest szczere i jesteście razem szczęśliwi - że on nie chce się tylko zabawić i wykorzystać.
Ja uosobicie uważam, że on będzie się starał - raz że rodzice już wiedzą o nim, dwa to jak wiele mu poświęciłaś mimo krótkiej znajomości - jeśli jest facetem z jajami to zrobi wszystko by stanąć na wysokości zadania i odbudować swoje imię.  Paradoksalnie może ten udział, niechęć obecna rodziców, wyjdzie Wam na plus. Inaczej by było jakby się potajemnie z Tobą spotykał ot dla zabawy. Przerwać to bez konsekwencji byłoby łatwiej. Jedak wtedy to by było czyste wyrachowanie z jego strony. A z tego co piszesz się kochacie... a czy szczerze? Ty pewnie tak, a czy on? Przekonasz się raczej niebawem.

SupportforOscar napisał/a:

Ps, a nie dałabys mi swojego maila by pogadać?

Mogłabym, ale nie chcę na forum, rozumiesz...

1 354 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-06 19:44:02)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Anastacjaa napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Teraz to takie doły same... On sie martwi o mnie, że przez niego to wszystko ja sie martwię, ze obwinia siebie... Pytanie czy rodzice bedą szczęśliwsi?

To naturalne. U Ciebie taką przyczyną 'dołów', obwiniania, martwienia się o drugą osobę są rodzice, u mnie jego dziecko. Żoną się jako nie martwiłam wink jednak to, że może on stracić dobre relacje z dzieckiem bardzo mnie dołowało, on tez się tego obawiał, przez co w pewnym czasie już nie umieliśmy się do końca cieszyć sobą, tym co się nam przydarzyło.
Jednak tak u mnie jak i u Ciebie rozwód czy też decyzja o nim jest zgodna. Ta jego ex żona też nagle tuż po rozwodzie znalazła kogoś, choć jego dziecko się wygadało, że ten znajomy mamy już wcześniej był w jej życiu.
Ale to jak będzie dowiesz się w swoim czasie. Nie przewidzisz. Możesz nad tym pracować, tak jak my nad tym by dziecko najmniej ucierpiało, tak Wy by przekonać rodziców, że wasze uczucie jest szczere i jesteście razem szczęśliwi - że on nie chce się tylko zabawić i wykorzystać.
Ja uosobicie uważam, że on będzie się starał - raz że rodzice już wiedzą o nim, dwa to jak wiele mu poświęciłaś mimo krótkiej znajomości - jeśli jest facetem z jajami to zrobi wszystko by stanąć na wysokości zadania i odbudować swoje imię.  Paradoksalnie może ten udział, niechęć obecna rodziców, wyjdzie Wam na plus. Inaczej by było jakby się potajemnie z Tobą spotykał ot dla zabawy. Przerwać to bez konsekwencji byłoby łatwiej. Jedak wtedy to by było czyste wyrachowanie z jego strony. A z tego co piszesz się kochacie... a czy szczerze? Ty pewnie tak, a czy on? Przekonasz się raczej niebawem.

SupportforOscar napisał/a:

Ps, a nie dałabys mi swojego maila by pogadać?

Mogłabym, ale nie chcę na forum, rozumiesz...

Ok smile Odezwij się na ten email. Chcę sie cos zapytać ale nie tutaj bo mnie zjedzą sad
evelia-96@wp.pl

1 355

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

inka, ja Ci bardzo dziekuje za poświęcony czas. Nie twierdzę, że to wszystko ich wina, bo sa beznadziejni ale ZAWIODŁAM SIĘ NA NICH, że przed sama matura zostałam zmuszona do wyprowadzki. Chcialam sie wyprowadzić ale kilka miesięcy pozniej.... Gdyby byli w porządku to nic i nikt nie spowodowałby u nich takiego zachowania. Nawet będąc katolikiem...

hmm,
widzisz twoi rodzice myślą tak samo,
Zawiedli się na Tobie, zawiedli się na swoim kochanym dziecku, zmusiłaś ich do postawienia spraw na "ostrzu noża"
i nie pisze to, po to, żeby ciebie dołować, tylko
dopóki nie zrozumiesz ich motywów, bo sadzę, że oni twoje rozumieją, nie porozumiecie się
i zawsze będą obwiniać twojego wybranka, że to wszystko przez niego
tobie wybaczą, bo ciebie kochają
jemu nigdy nie wybaczą, że tak omamił ich córkę i doprowadził do rodzinnego kryzysu,
SupportforOsca podjęłaś decyzję a moim zdaniem nie zdajesz sobie sprawy z powagi konsekwencji tej decyzji dla ciebie

bo to Ty ustawiłaś się najgorzej - między młotem i kowadłem i jeżeli zostaniesz, ze swoim wybrankiem zobaczysz, jak właśnie tobie będzie trudno pomiędzy nimi
jeżeli ci nie wyjdzie - będziesz cierpiała emocjonalnie z zawiedzionych uczuć

mnie jest Ciebie szkoda, bo na progu swojego życia wpakowałaś się w taką kabałę, no ale cóż serce nie sługa, jak mówią
i wierz mi wolałabym napisać Tobie - nie martw się, będzie dobrze
ale chcąc być uczciwa wobec siebie samej - nie mogę ...
powodzenia

1 356 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-03-06 23:28:30)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

inka, ja Ci bardzo dziekuje za poświęcony czas. Nie twierdzę, że to wszystko ich wina, bo sa beznadziejni ale ZAWIODŁAM SIĘ NA NICH, że przed sama matura zostałam zmuszona do wyprowadzki. Chcialam sie wyprowadzić ale kilka miesięcy pozniej.... Gdyby byli w porządku to nic i nikt nie spowodowałby u nich takiego zachowania. Nawet będąc katolikiem...

hmm,
widzisz twoi rodzice myślą tak samo,
Zawiedli się na Tobie, zawiedli się na swoim kochanym dziecku, zmusiłaś ich do postawienia spraw na "ostrzu noża"

Zawiedli sie na niej?
To ona im cos obiecywala? Do czegos sie zobowiazala? Przychodzac na swiat zgodzila sie na to, ze nie wybierze sobie na partnera kogos, kogo oni nie zaakceptuja?
Chyba nie.
Jezeli rodzice sie na niej "zawiedli" to tylko i wylacznie dlatego, ze mieli niewlasciwe oczekiwania co do wyborow corki.
ONI mieli niewlasciwe oczekiwania. Nie jest wina dziecka, co sie uroilo w glowie jego rodzicowi.
Zawiodla ich bo nie wyszla za ksiecia. Zawiodla bo nie wyszla za blondyna. Zawiodla bo nie urodzila trojki dzieci. A przeciez oni zawsze chcieli miec trojke wnukow...
Taki sam poziom zawodu, prawda?

Natomiast w druga strone dziala to wlasnie tak: rodzice decydujac sie na dziecko, niejako "zobowiazuja" sie do tego, ze beda je wspierac i pomagac mu do czasu osiagniecia samodzielnosci. To obejmuje tez sytuacje, gdy dziecko dokonuje wlasnych wyborow.


"zmusiłaś ich do postawienia spraw na "ostrzu noża""
To juz przesada. Chcieli, to postawili. Nie musieli.

"Patrz do czego mnie zmusilas, robie to dla Twojego dobra"
takim tekstem mozna 'wytlumaczyc' kazda podlosc...

Support, ja nie znam Twoich rodzicow i absolutnie nie twierdze, ze to zli ludzie. Mam nadzieje, ze nie bierzesz tego do siebie. Odnosze sie tylko do Twojej aktualnej sytuacji, ktora opisalas.
Jestem pewien, ze Cie bardzo kochaja, tylko nie podoba mi sie ich zachowanie w obliczu tego "problemu" z Twoim zwiazkiem.

1 357 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-06 22:21:36)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

zbyt zaradny twoje prawo do interpretacji,
ten post nie był do ciebie,
ale twoje prawo do komentowania
jesteś pewien, że w ten sposób pomagasz autorce ?
w czym zbyt zaradny?
jej rodzice moim zdaniem, tak właśnie myślą i o tym SupportforOscar napisałam
a ty nie zgadzasz się z nimi, krytykujesz ich - to, już wiemy
tylko co to zmieni zbyt zaradny?
myślisz, że autorce przez to będzie łatwiej ? że wpłynie to, co piszesz pozytywnie na jej rodziców?
twoje prawo zbyt zaradny interpretować moje zdania jako - brednie, moje prawo mówić to samo o twoim...
tylko, co to zmienia ?
i co za znaczenia ma czy ci się podoba czy nie to co oni robią?
ważne jest czy ta rodzina się porozumie

SupportforOscar zawiedli się na tobie, bo wychowywali ciebie w określonych zasadach i normach,
wpajali pewne wartości, pokazywali to jest białe a to czarne i oczekiwali, że ich wysiłek przyniesie efekt
a ty dokonując takiego wyboru (związanie się z żonatym mężczyzną) zawiodłaś ich nadzieje,
pokazałaś, że wybierasz inną drogę
i nie rozmawiam teraz na temat czy mialaś do tego prawo
przedstawiam ci to od strony twoich rodziców,
czego niestety zbyt zaradny nie dostrzega a być może nie potrafi zrozumieć ...

1 358

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ja się częściowo zgadzam ze Zbyt Zaradnym.

1 359 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-03-06 23:32:47)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:

zbyt zaradny twoje prawo do interpretacji,
ten post nie był do ciebie,
ale twoje prawo do komentowania
jesteś pewien, że w ten sposób pomagasz autorce ?
w czym zbyt zaradny?
jej rodzice moim zdaniem, tak właśnie myślą i o tym SupportforOscar napisałam
a ty nie zgadzasz się z nimi, krytykujesz ich - to, już wiemy
tylko co to zmieni zbyt zaradny?
myślisz, że autorce przez to będzie łatwiej ? że wpłynie to, co piszesz pozytywnie na jej rodziców?

Zaden komentarz z tego forum nie jest w stanie wplynac na rodzicow autorki.

Jedynie autorce mozemy pomoc.
Na przyklad w nie obwinianiu siebie za powstala sytuacje.
Bo odnosze wrazenie, ze wlasnie takie mysli chodza teraz po glowie Support.

Ja rowniez wierze, ze jej rodzice ja bardzo kochaja.
Ale uwazam, ze rozwiazujac ten problem zachowali sie niewlasciwie w stosunku do corki.
Wrecz, ze zaszkodzili jej.
Takie usprawiedliwianie ich postepowania troska o dziecko, w polaczeniu z widoczna tesknota Support za nimi i za domem, oraz z obawami o wlasna przyszlosc moga spowodowac, ze Support zacznie wyolbrzymiac lub widziec wylacznie swoja wine w jej sporze z rodzicami. A to byloby dla niej dodatkowe obciazenie, niepotrzebne i nie na miejscu.

PS. Co do doboru slow, to faktycznie moglem byc bardziej uprzejmy. Przepraszam in_ka. Zmieniam na 'przesada'.

1 360

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:

PS. Co do doboru slow, to faktycznie moglem byc bardziej uprzejmy. Przepraszam in_ka. Zmieniam na 'przesada'.

wink

1 361

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

A ja uwazam, ze mamy do czynienia z buntem pannicy rozbestwionej przez trzymanie pod kloszem.

Wina rodzicow? Tak, bo to generalnie glupawy sposob wychowania. Ale Support lepiej tez sie nie zachowuje wypelniajac kazdy stereotyp panny na wlosciach, ktora "chcialaby parobka".

1 362

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

A ja uwazam, ze mamy do czynienia z buntem pannicy rozbestwionej przez trzymanie pod kloszem.

Dziewczyna się zakochała i chce być szczęśliwa. Ja w tym buntu nie widzę. Ona po prostu zawalczyła o siebie i swoją relację.

1 363

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

A ja uwazam, ze mamy do czynienia z buntem pannicy rozbestwionej przez trzymanie pod kloszem.

Wina rodzicow? Tak, bo to generalnie glupawy sposob wychowania. Ale Support lepiej tez sie nie zachowuje wypelniajac kazdy stereotyp panny na wlosciach, ktora "chcialaby parobka".

Zbuntowana pannica...Co jeszcze usłyszę...

1 364

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

No ode mnie, to nic innego sad

Moge co najwyzej wyrazic szczere kondolencje nad stanem rozwoju emocjonalnego. Pozyjesz, dorosniesz (przynajmniej czlek ma plonna nadzieje) i wtedy zrozumiesz zasadnosc komentarzy takich starych trzydziestokilkuletnich zgredow jak ja.

Czas pokaze.

1 365

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

A ja uwazam, ze mamy do czynienia z buntem pannicy rozbestwionej przez trzymanie pod kloszem.

Wina rodzicow? Tak, bo to generalnie glupawy sposob wychowania. Ale Support lepiej tez sie nie zachowuje wypelniajac kazdy stereotyp panny na wlosciach, ktora "chcialaby parobka".

Zbuntowana pannica...Co jeszcze usłyszę...

To zależy co jeszcze napiszesz...

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 758 ]

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026