netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

1 757 odpowiedzi118 207 wyświetleńzałożony przez SupportforOscar, 02.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 041 do 1 105 z 1 758 ]

1 041

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Normalni rodzice zawsze chcą jak najlepiej dla swojego dziecka, przeżyli trochę więcej i przeciętny rodzic nie byłby zadowolony z takiej sytuacji mimo wszystko uważam, że powinni pozwolic jej się sparzyć, jeśli nie wierzą w powodzenie tego związku mimo wszystko lepiej dla niej żeby była przy nich.

Poza tym mieszkanie samemu też trochę kosztuje ...

1 042

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
NinaLafairy napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Dlaczego?

I kto to sie pyta dlaczego wink Kiedyś trzeba sie wyprowadzić... Ale szczerze to nie chciałabym teraz tzn. dopóki nie skończę szkoły bo potem to w zalezności jak daleko od domu będę studiowała.Więc to nie tak, ze wyprowadzka to koniec świata dla mnie ale co innego wyprowadzic się i móc zawsze do domu wrócić a co innego gdy wyprowadzę się teraz ponieważ wybrałam związek z nim i przez niego nie będę miała  wstępu do domu. To przykre ale nie zerwę znajomości tylko dlatego bo rodzice tak sobie zyczą. Ile mozna zyć pod dyktando?? Zwłaszcza, że chodzi o moje uczucia...

Mialam na mysli, czy Twoim powodem ku temu bylaby chec zerwania z dyktatura rodzicow, czy to, ze to akurat ten facet i z powodu zakochania wybralabys jego.

Przez te dwa powody...

1 043

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

I kto to sie pyta dlaczego wink Kiedyś trzeba sie wyprowadzić... Ale szczerze to nie chciałabym teraz tzn. dopóki nie skończę szkoły bo potem to w zalezności jak daleko od domu będę studiowała.Więc to nie tak, ze wyprowadzka to koniec świata dla mnie ale co innego wyprowadzic się i móc zawsze do domu wrócić a co innego gdy wyprowadzę się teraz ponieważ wybrałam związek z nim i przez niego nie będę miała  wstępu do domu. To przykre ale nie zerwę znajomości tylko dlatego bo rodzice tak sobie zyczą. Ile mozna zyć pod dyktando?? Zwłaszcza, że chodzi o moje uczucia...

Mialam na mysli, czy Twoim powodem ku temu bylaby chec zerwania z dyktatura rodzicow, czy to, ze to akurat ten facet i z powodu zakochania wybralabys jego.

Przez te dwa powody...

Jak dasz sobie z sytuacja w ktorej wyprowadzisz sie z domu, bo wybierzesz jego, a on Cie rzuci po kilku miesiacach, po czym rodzice nadal nie beda z Toba rozmawiac, bo wybralas jego?
Podniesiesz te konsekwencje, jesli tak sie stanie?

1 044

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
NinaLafairy napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Mialam na mysli, czy Twoim powodem ku temu bylaby chec zerwania z dyktatura rodzicow, czy to, ze to akurat ten facet i z powodu zakochania wybralabys jego.

Przez te dwa powody...

Jak dasz sobie z sytuacja w ktorej wyprowadzisz sie z domu, bo wybierzesz jego, a on Cie rzuci po kilku miesiacach, po czym rodzice nadal nie beda z Toba rozmawiac, bo wybralas jego?
Podniesiesz te konsekwencje, jesli tak sie stanie?

I własnie mi o to chodzi, że jak rodzice sie mnie wyrzekną to nawet jak związek z nim nie przetrwa to zapewne nie będą chcieli mnie dalej znać. Bo przecież wybrałam Jego a nie ich. Mimo wszystko kocham ich i jestem bardzo zżyta i nie wyobrażam sobie braku kontaktów. Z drugiej strony ile mam tak siedzieć i pozwalać sobie wchodzić na głowę i jeszcze mieć nadzieję, że kolejny wybranek bedzie dla nich tym księciem z bajki? To wszystko jest strasznie przytłaczjace dla mnie

1 045

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Chociaż ja widzę to jeszcze inaczej.
Myślę, że jako córeczka jedynaczka jest b. związana z rodzicami.
Tak bardzo, że we wszystkim, co robi, szuka ich akceptacji.
Przypuszczam też, że to pierwsza sytuacja, w której im się przeciwstawiła. Jeśli się mylę, to mnie popraw, Support.
Do tej pory było zawsze tak, jak chcieli rodzice, a tu teraz zonk.
Autorka, przyzwyczajona do akceptacji rodziców, przeżywa teraz totalny szok, stąd na wszelkie sposoby próbuje ową akceptację uzyskać i w tej sprawie. Rodzice nie chcą ustąpić, Support nalega, bo po raz pierwszy jej naprawdę zależy. I koło się zamyka.

Możliwe też (ale nie uznaję tego za pewnik), że jako ukochana córka i jedynaczka, Support pozostaje totalnie niesamodzielna, stąd nie wyobraża sobie wyprowadzki z domu i tego, że rodzice się jej wyrzekną (choć prawdę mówiąc, nie sądzę, by mieli to zrobić).

Z mojej perspektywy 100% racji. Ja jestem jedynaczką, w dodatku dzieckiem rozwodnikow. Mimo że mieszkałam już na swoim z mamą jestem bardzo związana i oczekuję jej akceptacji. Moja mama nigdy by się mnie nie wyrzekla, ale potrafiła, raczej nie świadomie, grać na moich uczuciach, prowadzić szantaż emocjonalny. Oczywiście wynikało to z troski o mnie. Wyjaśniłam jej, że nie ma prawa tak robić. Narazie nie zrobiła. Zobaczymy co będzie dalej. Jestem w trakcie kryzysu z partnerem i prawdopodobnie spróbujemy być razem znowu. Nie jest to jakaś miłostka, tylko 10 lat związku. On mnie zostawił i teraz ona delikatnie mówiąc nienawidzi go. I jest bardzo przeciwna naszemu powrotowi. Tylko ja jej wytlumaczylam, że to rozumiem i nie oczekuję że go pokocha matczyna miłością. Oczekuję, że jak jeśli będę szczęśliwa to ona będzie go tolerować. Powiedziałam, że jestem dorosła i to jest mój wybór i to ja będę ponosić jego największe konsekwencje. Co wcale nie oznacza ze w razie czego nie będę szukać jej pomocy. Trudno było jej to przelknac, ale ostatnio powiedziała "nie mój cyrk, nie moje małpy". Ja jestem holeryczką i zawsze wszystko staralam się wymusić krzykiem. Często również argumentowałam krzykiem albo podniesionym głosem. Teraz nad sobą pracuje i do mamy mówiłam spokojnie i ją również hamowałam. I myślę, że to również dużo dało.

1 046

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Uwolnisz się od nich jak będziesz niezależna finansowo.

1 047

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
tamta89 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Chociaż ja widzę to jeszcze inaczej.
Myślę, że jako córeczka jedynaczka jest b. związana z rodzicami.
Tak bardzo, że we wszystkim, co robi, szuka ich akceptacji.
Przypuszczam też, że to pierwsza sytuacja, w której im się przeciwstawiła. Jeśli się mylę, to mnie popraw, Support.
Do tej pory było zawsze tak, jak chcieli rodzice, a tu teraz zonk.
Autorka, przyzwyczajona do akceptacji rodziców, przeżywa teraz totalny szok, stąd na wszelkie sposoby próbuje ową akceptację uzyskać i w tej sprawie. Rodzice nie chcą ustąpić, Support nalega, bo po raz pierwszy jej naprawdę zależy. I koło się zamyka.

Możliwe też (ale nie uznaję tego za pewnik), że jako ukochana córka i jedynaczka, Support pozostaje totalnie niesamodzielna, stąd nie wyobraża sobie wyprowadzki z domu i tego, że rodzice się jej wyrzekną (choć prawdę mówiąc, nie sądzę, by mieli to zrobić).

Z mojej perspektywy 100% racji. Ja jestem jedynaczką, w dodatku dzieckiem rozwodnikow. Mimo że mieszkałam już na swoim z mamą jestem bardzo związana i oczekuję jej akceptacji. Moja mama nigdy by się mnie nie wyrzekla, ale potrafiła, raczej nie świadomie, grać na moich uczuciach, prowadzić szantaż emocjonalny. Oczywiście wynikało to z troski o mnie. Wyjaśniłam jej, że nie ma prawa tak robić. Narazie nie zrobiła. Zobaczymy co będzie dalej. Jestem w trakcie kryzysu z partnerem i prawdopodobnie spróbujemy być razem znowu. Nie jest to jakaś miłostka, tylko 10 lat związku. On mnie zostawił i teraz ona delikatnie mówiąc nienawidzi go. I jest bardzo przeciwna naszemu powrotowi. Tylko ja jej wytlumaczylam, że to rozumiem i nie oczekuję że go pokocha matczyna miłością. Oczekuję, że jak jeśli będę szczęśliwa to ona będzie go tolerować. Powiedziałam, że jestem dorosła i to jest mój wybór i to ja będę ponosić jego największe konsekwencje. Co wcale nie oznacza ze w razie czego nie będę szukać jej pomocy. Trudno było jej to przelknac, ale ostatnio powiedziała "nie mój cyrk, nie moje małpy". Ja jestem holeryczką i zawsze wszystko staralam się wymusić krzykiem. Często również argumentowałam krzykiem albo podniesionym głosem. Teraz nad sobą pracuje i do mamy mówiłam spokojnie i ją również hamowałam. I myślę, że to również dużo dało.

A ja jestem bardzo opanowana i mimo wszystko odnosze sie do nich z szacunkiem. Ile to razy do krzyczącego ojca powiedziałam, że go kocham i niech zechcę ze mna usiąść i porozmawiac ale to jak do ściany sad Woli sie drzeć i wymachiwać rękoma i do tego obrażać mnie i faceta. Mama jest spokojna ale odsuneła sie bardzo ode mnie  a przeciez mama to mama i mam do niej żal, że tak stoi za ojcem bo chociaz by uczucie mi okazywała.

Cynicznahipo, pisałam juz chyba do zbyt zaradny, że to pierwsza sytuacja w której im sie przeciwstawiam. I zgadłas, że jestem z nimi bardzo związana i dlatego tak boli ich odrzucenie pomimo, że nie jestem małą dziewczynką to odczuwam bardzo brak ich miłości, wsparcia i zrozumienia

1 048

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
amethyst_08 napisał/a:

zastanów się jednak czy jest jakaś szansa żeby dali Ci czas najwyżej sparzysz się na facecie albo ułożysz sobie życie. Jednak jeśli sie wyprowadzisz i skłócisz z nimi, a związek nie wypali?

Dlatego Support powinna się wyprowadzić ogólnie, nie dla faceta.
I do tego będę namawiać.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Support, bardzo Ci współczuję, bo sytuacja nie należy do łatwych.
Jednak dalej utrzymuję, że potrzeba troszkę więcej czasu i usamodzielnienia się.

Moja mama niestety uwielbiała mną manipulować. Mieszkałyśmy za granicą, co prawda w innych miastach, ale blisko.
Nie wyobrażasz sobie, co ja od niej usłyszałam, jak oznajmiłam, że wracam do Polski, dla faceta.
Od najgorszych mnie wyzywała, nawet w twarz dostałam.
Ale nie powstrzymała mnie, zrobiłam co chciałam i od paru dobrych lat wreszcie jestem szczęśliwa.

A relacje z mamą? Nigdy nie były tak dobre, jak teraz, naprawdę. Spotykamy się raz do roku, rozmawiamy na skype.
I mam święty spokój.

1 049 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-17 09:16:41)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
amethyst_08 napisał/a:

zastanów się jednak czy jest jakaś szansa żeby dali Ci czas najwyżej sparzysz się na facecie albo ułożysz sobie życie. Jednak jeśli sie wyprowadzisz i skłócisz z nimi, a związek nie wypali?

Dlatego Support powinna się wyprowadzić ogólnie, nie dla faceta.
I do tego będę namawiać.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Support, bardzo Ci współczuję, bo sytuacja nie należy do łatwych.
Jednak dalej utrzymuję, że potrzeba troszkę więcej czasu i usamodzielnienia się.

Moja mama niestety uwielbiała mną manipulować. Mieszkałyśmy za granicą, co prawda w innych miastach, ale blisko.
Nie wyobrażasz sobie, co ja od niej usłyszałam, jak oznajmiłam, że wracam do Polski, dla faceta.
Od najgorszych mnie wyzywała, nawet w twarz dostałam.
Ale nie powstrzymała mnie, zrobiłam co chciałam i od paru dobrych lat wreszcie jestem szczęśliwa.

A relacje z mamą? Nigdy nie były tak dobre, jak teraz, naprawdę. Spotykamy się raz do roku, rozmawiamy na skype.
I mam święty spokój.

skasowałam przez przypadek swój post sad to tak w skrócie teraz

amethyst, gdyby zechcieli dac mi szansę/czas to by tego wszystkiego nie było. Przeciez cały czas strasza mnie wyrzuceniem z domu! Myslisz dlaczego jeszcze mnie nie wyrzucili ? Na razie maja nadzieję wygrac samym szantażem i zapewne czekaja az się mój facet sam ulotni itp.

Cynicznahipa, twoja sytuacja podobna trochę do mojej z tym, ze u mnie to ojciec taki. A powiedz mi czy ty zawsze sie jej sprzeciwiałaś czy tylko wtedy gdy chciałas wrócic do pl?

Wiem, ze potrzebuje czasu ale żyje pod taką presją a to odbija sie na mojej nauce, na wszystkim. Zawsze gdy ojciec wrzeszczy a ja nie moge do niego dotrzeć to wychodzę z domu i mam ochote nie wracać ale jak człowiek ochłonie to inaczej to wszystko inaczej widzi i w ogóle zaczyna żałować takiej reakcji.Wtedy zawsze sobie powtarzam, że nastepnym razem zacisne zeby bo takim zachowaniem pewnie go bardziej prowokowałam do ataku. Staram sie teraz ich bardziej zrozumieć

1 050

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
amethyst_08 napisał/a:

zastanów się jednak czy jest jakaś szansa żeby dali Ci czas najwyżej sparzysz się na facecie albo ułożysz sobie życie. Jednak jeśli sie wyprowadzisz i skłócisz z nimi, a związek nie wypali?

Dlatego Support powinna się wyprowadzić ogólnie, nie dla faceta.
I do tego będę namawiać.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Support, bardzo Ci współczuję, bo sytuacja nie należy do łatwych.
Jednak dalej utrzymuję, że potrzeba troszkę więcej czasu i usamodzielnienia się.

Moja mama niestety uwielbiała mną manipulować. Mieszkałyśmy za granicą, co prawda w innych miastach, ale blisko.
Nie wyobrażasz sobie, co ja od niej usłyszałam, jak oznajmiłam, że wracam do Polski, dla faceta.
Od najgorszych mnie wyzywała, nawet w twarz dostałam.
Ale nie powstrzymała mnie, zrobiłam co chciałam i od paru dobrych lat wreszcie jestem szczęśliwa.

A relacje z mamą? Nigdy nie były tak dobre, jak teraz, naprawdę. Spotykamy się raz do roku, rozmawiamy na skype.
I mam święty spokój.

skasowałam przez przypadek swój post sad to tak w skrócie teraz

amethyst, gdyby zechcieli dac mi szansę/czas to by tego wszystkiego nie było. Przeciez cały czas strasza mnie wyrzuceniem z domu! Myslisz dlaczego jeszcze mnie nie wyrzucili ? Na razie maja nadzieję wygrac samym szantażem i zapewne czekaja az się mój facet sam ulotni itp.

Cynicznahipa, twoja sytuacja podobna trochę do mojej z tym, ze u mnie to ojciec taki. A powiedz mi czy ty zawsze sie jej sprzeciwiałaś czy tylko wtedy gdy chciałas wrócic do pl?

Najczęściej ulegałam, bo zawsze wzbudzała we mnie poczucie winy.
Aczkolwiek najważniejszą decyzję podjęłam zaraz po osiemnastce.
Spakowałam się i bez pieniędzy wyszłam z domu. Już tam nie wróciłam.
To był pierwszy wielki raz.

1 051

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

a nie obawiałaś się ich reakcji? Tego, że Cie z powrotem do domu nie wpuszczą ?

1 052

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Łada napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Przeczytaj sto razy co napisalas i zacznij sama sie tym kierowac.
Weszlas tutaj jako wielka obronczyni autorki, a sama piszesz w taki sam sposob big_smile
I nie proboj sie zaslaniac, ze wypowiedz byla neutralna. Wypowiedz byla z Twojego zamyslu zlosliwa i to widac, nie trzeba do tego wulgarnych czy obrazliwych slow.

Nie jestem obrończynią Autorki. Zareagowałam wtedy, kiedy ktoś nazwał ją dziwką. Sugerujesz, że kogoś nazwałam równie wulgarnie?
Nie muszę się zasłaniać, że wypowiedź była neutralna, wystarczy ją na spokojnie przeczytać. Nie masz żadnej wiedzy, jaki był zamysł mojej wypowiedzi, możesz sobie to jedynie dopowiedzieć na potrzeby wadliwej argumentacji.

Ktoś zarzuca mi pogardę w wyżej cytowanej wypowiedzi w temacie, którego Autorka została bez ceregieli nazwana dziwką. Ludzie.

Ostatni raz odpisuję bo nam zaraz zwrócą uwagę, że nie na temat. Tak, ja osobiście to odebrałam jako pogardliwe i pełne wyższości. Sprowadzenie "nas" do roli przestraszonych mężatek co to nic nie robią tylko się trzęsą, że im ktoś męża "zabierze" a potem doradzenie jakby się wszystkie rozumy zjadło, abyśmy się starały i przyjaźniły (czyli w podtekście: jesteście głupie, nie staracie się i nie przyjaźnicie dlatego ci mężowie odchodzą) jest dla mnie pogardliwie. O ile w sprawie autorki widzisz cała gamę kolorów to w powyższym tylko czarne i białe. No i takie postawienie sprawy pięknie deprecjonuje nasze rady, no bo kto ceni radę kretynki-mężatki, co to mąż od niej odchodzi bo nie dbała o związek?

Powtarzam, nie odpowiadam za to, jak bardzo do siebie weźmie ktoś moją wypowiedź. Do wyżej wymienionych ról "przestraszonych mężatek, co się trzęsą" niestety sama sprowadzasz się w swoim poście, ponieważ w mojej wypowiedzi nie ma nawet takiej aluzji.

Są pewne zasady, które chronią dyskusję przed utonięciem w absurdzie. Jeżeli każdy może się poczuć obrażony wszystkim bez względu na np. społecznie ustalone granice między słowami obraźliwymi, wtedy możemy zacząć wszystkim wyrzucać, że nas obrażono czy zdeprecjonowano. Pomyśl, nawet w Kodeksie Karnym z jakiegoś powodu wyznaczyli granice swobody wypowiedzi wink

Aby nie robić rzeczywiście dalej offtopu dopiszę, co mi chodziło po głowie: Support, zapraszam Cię na forum spam W dziale Związki aktywnie działa grupa dorosłych ludzi, która może Ci pomóc merytorycznie i bez emocji.

łada, niestety nie wiem jakie to forum. Nie zdążyłam wink

1 053

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
baziula napisał/a:

I tak w sumie. Taka ostatnia refleksja na koniec ode mnie. Ja i może inni też prują się tu bez sensu. Autorkę interesuje tylko ... jak uciszyć rodziców, jak narzucić im własną wolę, w ich domu, aby ochoczo przyklasnęli na jej związek. Aby nadal mogła być raz nastolatką raz dorosłą kobietą, pod potrzeby chwili i sytuacji. Wszystkie triki psychologiczno - retoryczne chętne przyjmie, ale rad, które będą wymagały decyjzji, konsekwencji ..... nie przyjmie. Bo ma już dość morałów.

Autorke interesuje jak rozwiazac swoj problem.
Tak jak kazdego, kto prosi o porade na forum.
I tak jak kazdy inny, moze skorzystac z Twoich rad albo nie - jej sprawa.
Ty przyszlas tu z widoczna niechecia do autorki, zeby nie powiedziec z agresja, i nie zamierzasz pomoc autorce - to widac, slychac i czuc. Dlaczego mialaby zatem brac Twoje rady za dobra monete?
Zawsze sie tak irytujesz, jak ktos nie korzysta z Twoich rad?

pozdrawiam


A Tobie Support radze potraktowac Twoj watek jako dobra okazje do pocwiczenia: opanowania, milego odpowiadania na zlosliwosci itp. - moze Ci sie to przydac w domu.

haha smile Bardziej to chyba  atmosfera w domu pomaga mi byc opanowaną na forum. Chyba nie każda ze spokojem czytała by o sobie, że jest odskocznią do swojego faceta i oprócz zgrabnego tyłka nic innego nie ma mu do zaoferowania . A skąd wie czy mój tyłek jest zgrabny ?
Czytałam własnie wczorajsze komentarze baziuli i jestem zszokowana jej bezczelnością. Więc co tam ojciec skoro obca mi osoba poniża mnie nie majac w tym żadnego interesu.
XX

1 054

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

a nie obawiałaś się ich reakcji? Tego, że Cie z powrotem do domu nie wpuszczą ?

To raczej chodzi o to, że ja bym samodzielnie z własnej woli tam nie wróciła.
Więc mi to totalnie wisiało. Chciałam się od nich uwolnić.

1 055

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:
baziula napisał/a:

I tak w sumie. Taka ostatnia refleksja na koniec ode mnie. Ja i może inni też prują się tu bez sensu. Autorkę interesuje tylko ... jak uciszyć rodziców, jak narzucić im własną wolę, w ich domu, aby ochoczo przyklasnęli na jej związek. Aby nadal mogła być raz nastolatką raz dorosłą kobietą, pod potrzeby chwili i sytuacji. Wszystkie triki psychologiczno - retoryczne chętne przyjmie, ale rad, które będą wymagały decyjzji, konsekwencji ..... nie przyjmie. Bo ma już dość morałów.

Autorke interesuje jak rozwiazac swoj problem.
Tak jak kazdego, kto prosi o porade na forum.
I tak jak kazdy inny, moze skorzystac z Twoich rad albo nie - jej sprawa.
Ty przyszlas tu z widoczna niechecia do autorki, zeby nie powiedziec z agresja, i nie zamierzasz pomoc autorce - to widac, slychac i czuc. Dlaczego mialaby zatem brac Twoje rady za dobra monete?
Zawsze sie tak irytujesz, jak ktos nie korzysta z Twoich rad?

pozdrawiam


A Tobie Support radze potraktowac Twoj watek jako dobra okazje do pocwiczenia: opanowania, milego odpowiadania na zlosliwosci itp. - moze Ci sie to przydac w domu.

haha smile Bardziej to chyba  atmosfera w domu pomaga mi byc opanowaną na forum. Chyba nie każda ze spokojem czytała by o sobie, że jest odskocznią do swojego faceta i oprócz zgrabnego tyłka nic innego nie ma mu do zaoferowania . A skąd wie czy mój tyłek jest zgrabny ?
Czytałam własnie wczorajsze komentarze baziuli i jestem zszokowana jej bezczelnością. Więc co tam ojciec skoro obca mi osoba poniża mnie nie majac w tym żadnego interesu.
XX

To w sumie dobrze.
W te czy w te to obojetne, wazne zeby ze wszystkiego wyciagnac jakas korzysc dla siebie; nawet negatywne i krzywdzace komentarze mozna wtedy wykorzystac jako nauke lub trening.
To wszystko co Ci sie teraz wlasnie przydarza wzbogaca Cie...

Pozdrawiam i milego dnia
wszystkim zycze

1 056 Ostatnio edytowany przez amethyst_08 (2015-02-17 11:16:33)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support i Cynicznahipo, no pewnie, ze wyprowadzka z domu (na swoje a nie do faceta) bylaby najlepszym rozwiazaniem jednak chodzi mi o to, ze dziewietnastolatka uczaca sie nie ma raczej srodkow na taki krok, bo przeciez wyprowadzka wbrew woli rodzicow= odciecie od ich garnuszka. Dlatego wlasnie ja odradzam wyprowadzke, chyba, ze Support masz jakis plan aby dac rade finansowo. Powiedzmy, ze ja bym sie przemeczyla do czasu az stane sie niezalezna.

Poza tym nie znam Twoich rodzicow, ale serio myslisz, ze by Cie wyrzucili? Jesli sie tak o Ciebie "troszcza" to chyba nie mogli byc Cie wyrzucic na bruk.

1 057

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Nie rozumiem logiki niektórych osób w tym związku. Czyli autorka, żeby móc spotykać się z tamtym facetem musi się wyprowadzić z domu? Rozumiem, że rodzice mogą zabronić jej zapraszać go do domu. Ale co ma spotykanie się poza domem do wyprowadzki?

1 058

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
amethyst_08 napisał/a:

Support i Cynicznahipo, no pewnie, ze wyprowadzka z domu (na swoje a nie do faceta) bylaby najlepszym rozwiazaniem jednak chodzi mi o to, ze dziewietnastolatka uczaca sie nie ma raczej srodkow na taki krok, bo przeciez wyprowadzka wbrew woli rodzicow= odciecie od ich garnuszka. Dlatego wlasnie ja odradzam wyprowadzke, chyba, ze Support masz jakis plan aby dac rade finansowo. Powiedzmy, ze ja bym sie przemeczyla do czasu az stane sie niezalezna.

Poza tym nie znam Twoich rodzicow, ale serio myslisz, ze by Cie wyrzucili? Jesli sie tak o Ciebie "troszcza" to chyba nie mogli byc Cie wyrzucic na bruk.

Ty sie może dziwisz, że jak rodzice mogą mnie wyrzucić skoro zawsze sie troszczyli i kochali. Ale ja ich znam i zwłaszcza ojciec jest do tego zdolny.Codziennie to powtarza i mimo, że mineło 1,5 miesiaca to jest coraz gorzej w domu więc tu nie ma nadziei, że minie "początkowy szok" dla nich jest szokiem, ze juz mineło tyle czasu a ja nadal  cyt. "spotykam sie z kims takim". Nie było by Ci przykro słuchac tego? Bo mi tak a takze wstyd za nich i bedzie jeszcze bardziej gdy zrobia ten cyrk w postaci wywalenia mnie z domu.

Niezalezna nie stane sie w jednej chwili ale poradze sobie. A w razie czego to moge liczyc na partnera i ciocie no i na przyjacióke .

zbyt zaradny, Pozdrawiam i równiez zycze miłego dnia XX

1 059 Ostatnio edytowany przez Reynevan von Bielau (2015-02-17 16:42:23)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ciekawa jest żywotność tego wątku, bo patrząc na cel i sens wypowiedzi to mamy do czynienia z młodą osóbką, która nie zmieniła, nie zmienia i nie zamierza zmienić zdania... Nie słuchała, nie słucha i nie zamierza posłuchać rad starszych Koleżanek i Kolegów z Forum...

Z drugiej strony pomysły forumnowiczek (-ów) chyba się wyczerpały...

Quo vadis wątku ?? Komu pierwszemu się znudzi odpisywanie w tym wątku ??

1 060 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-17 17:23:39)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Reynevan von Bielau napisał/a:

Ciekawa jest żywotność tego wątku, bo patrząc na cel i sens wypowiedzi to mamy do czynienia z młodą osóbką, która nie zmieniła, nie zmienia i nie zamierza zmienić zdania... Nie słuchała, nie słucha i nie zamierza posłuchać rad starszych Koleżanek i Kolegów z Forum...

Z drugiej strony pomysły forumnowiczek (-ów) chyba się wyczerpały...

Quo vadis wątku ?? Komu pierwszemu się znudzi odpisywanie w tym wątku ??

I po to tu zajrzałeś big_smile
Nie słuchałam rad tylko tych  przemądrzałych "koleżanek" od których na kilometr ziało frustracja, złośliwością i wrogością do młodej osóbki  wink

1 061

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support zrobisz jak zechcesz, ale to sie tak pieknie wydaje, ze ciocia, przyjaciolka Ci pomoze, ze pojdziesz do pracy i zdasz mature, ze potem pojdziesz na studia i sie utrzymasz ze swojej pensji, bo jak sie choc troche szanujesz to nie pozwolisz zeby facet z ktorym jests tak krotko pomagal Ci finansowo. To za wczesnie zebys wybrala jego a nie rodzicow, nie wiesz jak dlugo moze potrwac ta milosc nawet jak na razie jest super.

1 062

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Reynevan von Bielau napisał/a:

Ciekawa jest żywotność tego wątku, bo patrząc na cel i sens wypowiedzi to mamy do czynienia z młodą osóbką, która nie zmieniła, nie zmienia i nie zamierza zmienić zdania... Nie słuchała, nie słucha i nie zamierza posłuchać rad starszych Koleżanek i Kolegów z Forum...

Z drugiej strony pomysły forumnowiczek (-ów) chyba się wyczerpały...

Quo vadis wątku ?? Komu pierwszemu się znudzi odpisywanie w tym wątku ??

I po to tu zajrzałeś

No tak - pytanie w miejsce argumentów, a wszystko po to aby tylko i wyłącznie podnieść sobie ilość postów na forum. Żadnych argumentów merytorycznych, żadnych wniosków, żadnych przemyśleń i żadnej zmiany stanowiska... Typowe zachowanie dla małolaty !! Cały wątek można podsumować jedną znaną fraszką:

"" Jak ocalić takie jagnię, które samo wilka pragnie""

1 063 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-17 18:41:46)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Reynevan von Bielau napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
Reynevan von Bielau napisał/a:

Ciekawa jest żywotność tego wątku, bo patrząc na cel i sens wypowiedzi to mamy do czynienia z młodą osóbką, która nie zmieniła, nie zmienia i nie zamierza zmienić zdania... Nie słuchała, nie słucha i nie zamierza posłuchać rad starszych Koleżanek i Kolegów z Forum...

Z drugiej strony pomysły forumnowiczek (-ów) chyba się wyczerpały...

Quo vadis wątku ?? Komu pierwszemu się znudzi odpisywanie w tym wątku ??

I po to tu zajrzałeś

No tak - pytanie w miejsce argumentów, a wszystko po to aby tylko i wyłącznie podnieść sobie ilość postów na forum. Żadnych argumentów merytorycznych, żadnych wniosków, żadnych przemyśleń i żadnej zmiany stanowiska... Typowe zachowanie dla małolaty !! Cały wątek można podsumować jedną znaną fraszką:

"" Jak ocalić takie jagnię, które samo wilka pragnie""

Reynevan, Ty na pewno przeczytales caly watek?

1 064

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:

Reynevan, Ty na pewno przeczytales caly watek?

No tak, kolejny człowiek z pytaniem w miejsce odpowiedzi z przemyśleniem...

Odpowiem jak Ty: A jak myślisz ?? Przeczytałem, czy nie przeczytałem ??

1 065 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-17 18:48:34)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Reynevan von Bielau napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:

Reynevan, Ty na pewno przeczytales caly watek?

No tak, kolejny człowiek z pytaniem w miejsce odpowiedzi z przemyśleniem...

Odpowiem jak Ty: A jak myślisz ?? Przeczytałem, czy nie przeczytałem ??

Ty się chyba nudzisz. Zamiast krytykować bez sensu, może doradź coś Autorce.
I może ogranicz te złośliwości - ani Support, ani zbyt.zaradny Ci krzywdy nie zrobili.

1 066

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Ty się chyba nudzisz. Zamiast krytykować bez sensu, może doradź coś Autorce.
I może ogranicz te złośliwości - ani Support, ani zbyt.zaradny Ci krzywdy nie zrobili.

Hmmm. Tak sądzisz ?? Ja myślę, że w wieku 19 lat (przed maturą) potrzebne są autorytety... I to poważne autorytety. Skoro rodzice nie są dla niej autorytetem, to może znajomi, rodzina ?? A Forum ma być autorytetem i wyrocznią dla młodego człowieka ?? Forum ma być wzorem do działania i ułożenia sobie przyszłości, zdobycia statusu w zakresie wykształcenia, zawodu i startu w dorosłe życie?? Wolne żarty...

Moje podsumowanie całego tego wątku w postaci fraszki jest raczej sarkastyczne...

Nie wiem, jacy są jej rodzice. Ale my z żoną zawsze dużo rozmawialiśmy z dziećmi (mamy trójkę dorosłych dzieciaków, które mają już swoje własne dzieci z własnymi domami i z dziećmi rozmawiają od samego początku; bo rozmowa z dzieckiem to podstawa !!), znaliśmy każdy ich problem, każdy sukces i każde niepowodzenie... Ale nigdy nie odmówiliśmy im pomocy i razem szukaliśmy najlepszych dróg do wyjścia z ich problemów. Bardziej dla nich byliśmy kolegami i przyjaciółmi niż rodzicami... Do dzisiejszego dnia włącznie dzwonią ze swoimi problemami i rozmawiamy jak równy z równym. Nigdy nie usłyszeli od nas tzw. "prawd objawionych", jak chcieli się"sparzyć" to im na to pozwalaliśmy... Nigdy nie było żadnych nacisków, ani perswazji, czy awantur... Rzeczowa normalna dyskusja. Zawsze byliśmy (może za dużo powiedziane), staraliśmy się być dla nich autorytetem w wielu dziedzinach...

A wracając do wątku - rada jest jedna. Autorka musi się"sparzyć" i na własnej skórze poznać gorzki smak życia. Nie mam dla niej żadnych innych wniosków ani rad. Ona już podjęła decyzję, szuka na forum i u innych ludzi jedynie wsparcia dla słuszności tejże decyzji... Ale takie wsparcie nie jest podstawą do późniejszego szukania winnych podjęcia takiej decyzji !!

Stąd też takie, a nie inne podsumowanie wątku taką, a nie inną fraszką...

1 067

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Tak to już jest, że jak się nie ma wsparcia od rodziców, to się go szuka gdziekolwiek, nawet na forum.
To przykre.

1 068

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

No właśnie, nie każda nastolatka i nastolatek mogą porozmawiać z rodzicami. Ja też nie mogłam, ale z zupełnie innych powodów niż autorka, więc wtedy rozmawiałam z 2 przyjaciół i oni stawali się "autorytetem", skoro nie mogłam porozmawiać z rodzicami. A jeśli Support nie ma z kim porozmawiać, to szuka pomocy tutaj.

1 069

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Reynevan von Bielau napisał/a:

Hmmm. Tak sądzisz ?? Ja myślę, że w wieku 19 lat (przed maturą) potrzebne są autorytety... I to poważne autorytety. Skoro rodzice nie są dla niej autorytetem, to może znajomi, rodzina ?? A Forum ma być autorytetem i wyrocznią dla młodego człowieka ?? Forum ma być wzorem do działania i ułożenia sobie przyszłości, zdobycia statusu w zakresie wykształcenia, zawodu i startu w dorosłe życie?? Wolne żarty...

Nie zawsze ma się odpowiednie wsparcie w rodzinie czy znajomych, a na takim forum jak to można zapytac o radę ludzi w różnym wieku, z różnym punktem widzenia, z różnymi doświadczeniami ja uważam, że można wyniesc wiele cennych rad z takiego miejsca. Poza tym autorka sama uzna jaką podejmie decyzje, analizując wszystkie pojawiające się na forum argumenty.

1 070

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
amethyst_08 napisał/a:

a na takim forum jak to można zapytac o radę ludzi w różnym wieku, z różnym punktem widzenia, z różnymi doświadczeniami ja uważam, że można wyniesc wiele cennych rad z takiego miejsca.

jeżeli się CHCE i POTRAFI ...

1 071

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Wiecie, pytanie a słyszenie co ludzie mówią i naprawdę zastanawianie się nad tym, to są zupełnie inne sprawy. Support jest takim przedstawicielem pytaczy na Forum, co tylko chcą słyszeć potwierdzenie ich własnych przekonań. Bez cienia zastanowienia, bez refleksji. OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

1 072

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Wiecie, pytanie a słyszenie co ludzie mówią i naprawdę zastanawianie się nad tym, to są zupełnie inne sprawy. Support jest takim przedstawicielem pytaczy na Forum, co tylko chcą słyszeć potwierdzenie ich własnych przekonań. Bez cienia zastanowienia, bez refleksji. OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

Zgadzam się z Tobą, każda opinia, która różni się od jej przekonań może liczyć na kontratak.

1 073 Ostatnio edytowany przez Łada (2015-02-17 23:29:08)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

łada, niestety nie wiem jakie to forum. Nie zdążyłam wink

W google widnieje przy haśle: Forum Erotyczne Bez Tabu. Wbrew nazwie, dział o związkach jest świetnym studium przypadków, a starzy forumowicze przeżyli i widzieli już chyba wszystko smile

1 074 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-17 23:32:32)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ale trafiłam haha big_smile I  tam Cie znajdę?
Udzielasz sie tez tam?

1 075

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Łada napisał/a:

a starzy forumowicze przeżyli i widzieli już chyba wszystko smile

niemożliwe wink
już mnie zniechęciło ...

1 076

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:
Łada napisał/a:

a starzy forumowicze przeżyli i widzieli już chyba wszystko smile

niemożliwe wink
już mnie zniechęciło ...

Beznadziejne sformułowanie, pisałam szybko, żeby Wielokropek znowu nie oznaczyła mojego zaproszenia jako spam :-)

Oczywiście, że nie widzieli wszystkiego, ale obsłużyli już mnóstwo jednorazowych użytkowników, bardzo szybko stawiają diagnozy, czasami różne i niektóre wątki dłużą się po kilkanaście stron rozkmin i ciekawych analiz. Wielu ludzi wyprowadzili z iluzji i nadziei. To jest moja ulubiona forumowa lektura, sama wielu rzeczy się stamtąd nauczyłam, także o seksie, bo tam nikt nie moralizuje.

1 077

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
amethyst_08 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Wiecie, pytanie a słyszenie co ludzie mówią i naprawdę zastanawianie się nad tym, to są zupełnie inne sprawy. Support jest takim przedstawicielem pytaczy na Forum, co tylko chcą słyszeć potwierdzenie ich własnych przekonań. Bez cienia zastanowienia, bez refleksji. OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

Zgadzam się z Tobą, każda opinia, która różni się od jej przekonań może liczyć na kontratak.

Kontratak? 90% wszystkich wypowiedzi to poniżanie mnie, wysmiewanie i wyzywanie więc o czym ty piszesz?? Mam problem z rodzicami i chciałam pogadac a zaczeły sie morały a  do tego wiele komentarzy jest w ogóle nie na temat, które odnosza się do moich prywatnych spraw nie mających nic wspólnego z tematem. I pisali to niby ludzie mądrzejsi i starsi

1 078

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Reynevan von Bielau napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ty się chyba nudzisz. Zamiast krytykować bez sensu, może doradź coś Autorce.
I może ogranicz te złośliwości - ani Support, ani zbyt.zaradny Ci krzywdy nie zrobili.

Hmmm. Tak sądzisz ?? Ja myślę, że w wieku 19 lat (przed maturą) potrzebne są autorytety... I to poważne autorytety. Skoro rodzice nie są dla niej autorytetem, to może znajomi, rodzina ?? A Forum ma być autorytetem i wyrocznią dla młodego człowieka ?? Forum ma być wzorem do działania i ułożenia sobie przyszłości, zdobycia statusu w zakresie wykształcenia, zawodu i startu w dorosłe życie?? Wolne żarty...

Moje podsumowanie całego tego wątku w postaci fraszki jest raczej sarkastyczne...

Nie wiem, jacy są jej rodzice. Ale my z żoną zawsze dużo rozmawialiśmy z dziećmi (mamy trójkę dorosłych dzieciaków, które mają już swoje własne dzieci z własnymi domami i z dziećmi rozmawiają od samego początku; bo rozmowa z dzieckiem to podstawa !!), znaliśmy każdy ich problem, każdy sukces i każde niepowodzenie... Ale nigdy nie odmówiliśmy im pomocy i razem szukaliśmy najlepszych dróg do wyjścia z ich problemów. Bardziej dla nich byliśmy kolegami i przyjaciółmi niż rodzicami... Do dzisiejszego dnia włącznie dzwonią ze swoimi problemami i rozmawiamy jak równy z równym. Nigdy nie usłyszeli od nas tzw. "prawd objawionych", jak chcieli się"sparzyć" to im na to pozwalaliśmy... Nigdy nie było żadnych nacisków, ani perswazji, czy awantur... Rzeczowa normalna dyskusja. Zawsze byliśmy (może za dużo powiedziane), staraliśmy się być dla nich autorytetem w wielu dziedzinach...

A wracając do wątku - rada jest jedna. Autorka musi się"sparzyć" i na własnej skórze poznać gorzki smak życia. Nie mam dla niej żadnych innych wniosków ani rad. Ona już podjęła decyzję, szuka na forum i u innych ludzi jedynie wsparcia dla słuszności tejże decyzji... Ale takie wsparcie nie jest podstawą do późniejszego szukania winnych podjęcia takiej decyzji !!

Stąd też takie, a nie inne podsumowanie wątku taką, a nie inną fraszką...

Piszesz o nabijaniu postów a sam wchodzisz nie wiadomo po co i dlaczego ;/ z nudów, ze złości?Skoro masz dorosłe dzieci i wspaniały z nimi kontakt to tylko pozazdrościc takiego rodzica ale dlaczego tak mi głupio docinasz?
Widzisz moi rodzice nie daja i nigdy nie dawali mi sparzyć sie  i wola mnie stracic niz pogodzic sie z myslą, że ich córka zakochała sie w takim a nie innym mężczyznie. Tobie by przyszkadzało gdyby Twoja córka związała się z facetem który sie rozwodzi/ z rozwodnikiem?

1 079 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-02-17 23:54:08)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Kontratak? 90% wszystkich wypowiedzi to poniżanie mnie, wysmiewanie i wyzywanie więc o czym ty piszesz?? Mam problem z rodzicami i chciałam pogadac a zaczeły sie morały a  do tego wiele komentarzy jest w ogóle nie na temat, które odnosza się do moich prywatnych spraw nie mających nic wspólnego z tematem. I pisali to niby ludzie mądrzejsi i starsi

no widzisz ...
poniżyć możesz się tylko Ty sama i to, robisz - swoimi postami (zachowaniem, wyborami), niestety
bo to, co ktoś pisze nie jest wstanie mnie poniżyć - rozumiesz, to ...
ty się zwyczajnie ofunfujesz, jak osoba - może i pełnoletnia ale nie dorosła (czytaj: dojrzała)
jak pojmiesz tą drobna różnicę być może FORUM rzeczywiście stanie się dla ciebie inspiracją
a co do morałów ?
znowu - tylko kwestia interpretacji ...
ja powiem - zdanie kogoś na dany temat
Ty ?
no właśnie i to jest TA różnica ...

1 080

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Łada napisał/a:
in_ka napisał/a:
Łada napisał/a:

a starzy forumowicze przeżyli i widzieli już chyba wszystko smile

niemożliwe wink
już mnie zniechęciło ...

Beznadziejne sformułowanie, pisałam szybko, żeby Wielokropek znowu nie oznaczyła mojego zaproszenia jako spam :-)

Oczywiście, że nie widzieli wszystkiego, ale obsłużyli już mnóstwo jednorazowych użytkowników, bardzo szybko stawiają diagnozy, czasami różne i niektóre wątki dłużą się po kilkanaście stron rozkmin i ciekawych analiz. Wielu ludzi wyprowadzili z iluzji i nadziei. To jest moja ulubiona forumowa lektura, sama wielu rzeczy się stamtąd nauczyłam, także o seksie, bo tam nikt nie moralizuje.

Z chęcia zajrzę.Dziękuję za wszystkie Twoje mądre słowa i wsparcie  i dziekuję za polecenie stronki
XX

1 081 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-18 00:05:28)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Wiecie, pytanie a słyszenie co ludzie mówią i naprawdę zastanawianie się nad tym, to są zupełnie inne sprawy. Support jest takim przedstawicielem pytaczy na Forum, co tylko chcą słyszeć potwierdzenie ich własnych przekonań. Bez cienia zastanowienia, bez refleksji. OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

Zgadam się w 100%.

Myślę, że Support nie rozumie jednej kwestii. Mianowicie tego, że jej realcje z Rodzicami i tak zostały już nieodwracalnie nadszarpnięte. I niezależnie od tego jak się skończy jej historia miłosna, wzajemne zaufanie i szacunek nigdy nie będzie takie samo, o ile rodzice naprawdę są tak konserwatywni i zachowawczy w swoich polgądach.

1 082

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

odpowiedzi nie zna
dlatego się boi, jest zagubiona i nadrabia to, arogancją
nie rozumie, że nie ma znaczenia, co tutaj napisze
bo nas to ... nie dotyczy,
tzn jej wybory,
one znaczenie mają tylko dla niej i jej rodziców

1 083

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

odpowiedzi nie zna
dlatego się boi, jest zagubiona i nadrabia to, arogancją
nie rozumie, że nie ma znaczenia, co tutaj napisze
bo nas to ... nie dotyczy,
tzn jej wybory,
one znaczenie mają tylko dla niej i jej rodziców

Gdzie ta arogancja?

1 084

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
in_ka napisał/a:

odpowiedzi nie zna

Skoryguję, co napisałam.

Faktycznie, odpowiedzi nie zna, ale pytanie zadaje, żeby się upewnić w tym, że nic się nie zmieni i wszystko będzie cacy, a nie po to, żeby naprawdę ZOBACZYC sytuację, jak ona może wyglądać z perspektywy jej rodziców, a także dojrzałych ludzi, którzy mają pulę doświadczeń.

Support przyszła na Forum, żebyśmy jej napisali: "rodzice są do bani, mylą się, nie znają tego faceta, ale zrozumieją swój błąd i szybko zaakceptują Twój wybór". A, iż dorośli ludzie, w większości jej napisali, że to nie tyle pobożne życzenia, ale, że jej baza kognitywna jest po prostu niewystarczająca do oceny np. charakteru mężczyzny po zaledwie 1.5 miesiąca (trochę tak jak chcieć całki liczyć bez znajomości rachunku różniczkowego), jak i nie wydaje się, że jest gotowa na prawdziwą, niezależną od rodziców dorosłość, to się mega obraziła.

1 085

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Beyond, ależ obraźliwa nie jest sama krytyka, tylko sposób jej przekazywania.
Ileż można czytać, że się jest niedojrzałą smarkulą?

Czego nie rozumiem, to np. powtarzania tych samych wypowiedzi po x razy. To przecież nic nie daje, a jedynie wkurza. Wszystkich.

1 086

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Support przyszła na Forum, żebyśmy jej napisali: "rodzice są do bani, mylą się, nie znają tego faceta, ale zrozumieją swój błąd i szybko zaakceptują Twój wybór". A, iż dorośli ludzie, w większości jej napisali, że to nie tyle pobożne życzenia, ale, że jej baza kognitywna jest po prostu niewystarczająca do oceny np. charakteru mężczyzny po zaledwie 1.5 miesiąca (trochę tak jak chcieć całki liczyć bez znajomości rachunku różniczkowego), jak i nie wydaje się, że jest gotowa na prawdziwą, niezależną od rodziców dorosłość, to się mega obraziła.

smile

1 087

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

że jej baza kognitywna jest po prostu niewystarczająca do oceny np. charakteru mężczyzny po zaledwie 1.5 miesiąca

Piszesz z wielką pewnością siebie. Badałaś ją psychologicznie, żeby taki fakt stwierdzić? Czy bierzesz test z Pracowni i wypełniasz za Support, by postawić diagnozę jej procesów kognitywnych?

1 088

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Łada napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

że jej baza kognitywna jest po prostu niewystarczająca do oceny np. charakteru mężczyzny po zaledwie 1.5 miesiąca

Piszesz z wielką pewnością siebie. Badałaś ją psychologicznie, żeby taki fakt stwierdzić? Czy bierzesz test z Pracowni i wypełniasz za Support, by postawić diagnozę jej procesów kognitywnych?

Po półtora miesiąca NIKT nie jest w stanie ocenić charakteru faceta, bo jest niewystarczająca ilość danych i tylko ktoś tak niedoświadczony jak Autorka może na takim etapie pisać o "miłości".

1 089

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ale nie było mowy o miłości, tylko o ''zakochaniu''.

1 090

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
Łada napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

że jej baza kognitywna jest po prostu niewystarczająca do oceny np. charakteru mężczyzny po zaledwie 1.5 miesiąca

Piszesz z wielką pewnością siebie. Badałaś ją psychologicznie, żeby taki fakt stwierdzić? Czy bierzesz test z Pracowni i wypełniasz za Support, by postawić diagnozę jej procesów kognitywnych?

Po półtora miesiąca NIKT nie jest w stanie ocenić charakteru faceta, bo jest niewystarczająca ilość danych i tylko ktoś tak niedoświadczony jak Autorka może na takim etapie pisać o "miłości".

Bzdura.
Ty znasz autorke kilka dni, i to nie osobiscie, a jakos wciaz piszesz o JEJ cechach charakteru.

1 091

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
Łada napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

że jej baza kognitywna jest po prostu niewystarczająca do oceny np. charakteru mężczyzny po zaledwie 1.5 miesiąca

Piszesz z wielką pewnością siebie. Badałaś ją psychologicznie, żeby taki fakt stwierdzić? Czy bierzesz test z Pracowni i wypełniasz za Support, by postawić diagnozę jej procesów kognitywnych?

Po półtora miesiąca NIKT nie jest w stanie ocenić charakteru faceta, bo jest niewystarczająca ilość danych i tylko ktoś tak niedoświadczony jak Autorka może na takim etapie pisać o "miłości".

Piszesz mi o jakiś procesach poznawczych a przeciez ja nie twierdzę, że znam go na wylot smile Chyba to zrozumiałe, że dopiero sie poznajemy więc o co Ci chodzi? Jestem zakochana ale nie znaczy, że mysle o slubie i dzieciach z nim

1 092 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-18 16:21:27)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Łada napisał/a:

Piszesz z wielką pewnością siebie. Badałaś ją psychologicznie, żeby taki fakt stwierdzić? Czy bierzesz test z Pracowni i wypełniasz za Support, by postawić diagnozę jej procesów kognitywnych?

Po półtora miesiąca NIKT nie jest w stanie ocenić charakteru faceta, bo jest niewystarczająca ilość danych i tylko ktoś tak niedoświadczony jak Autorka może na takim etapie pisać o "miłości".

Bzdura.
Ty znasz autorke kilka dni, i to nie osobiscie, a jakos wciaz piszesz o JEJ cechach charakteru.

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim na tym etapie znajomości  big_smile
Ale nie dochodzi do nich, że  wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

1 093

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Po półtora miesiąca NIKT nie jest w stanie ocenić charakteru faceta, bo jest niewystarczająca ilość danych i tylko ktoś tak niedoświadczony jak Autorka może na takim etapie pisać o "miłości".

Bzdura.
Ty znasz autorke kilka dni, i to nie osobiscie, a jakos wciaz piszesz o JEJ cechach charakteru.

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim smile A wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

Ja rozumiem o co Ci chodzi.
Chociaz ja w zyciu nie weszlabym w taki sposob w ta relacje, bo dla mnie to szybko i napewno nie bylabym zakochana w takiej chwili.
Ale to jest sprawa indywidualna. Zastanawiam sie czy gdyby Ci tak na nim nie zalezalo, gdyby to byl tylko romans i nie mialabys zadnych nadziei zwiazanych z nim to czy bys jednak nadal sie sprzeciwiala rodzicom, czy wybralabys latwiejsza droge i go rzucila.

1 094 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-18 16:36:29)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
NinaLafairy napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:

Bzdura.
Ty znasz autorke kilka dni, i to nie osobiscie, a jakos wciaz piszesz o JEJ cechach charakteru.

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim smile A wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

Ja rozumiem o co Ci chodzi.
Chociaz ja w zyciu nie weszlabym w taki sposob w ta relacje, bo dla mnie to szybko i napewno nie bylabym zakochana w takiej chwili.
Ale to jest sprawa indywidualna. Zastanawiam sie czy gdyby Ci tak na nim nie zalezalo, gdyby to byl tylko romans i nie mialabys zadnych nadziei zwiazanych z nim to czy bys jednak nadal sie sprzeciwiala rodzicom, czy wybralabys latwiejsza droge i go rzucila.

Ale niby w jaki sposób? Ty pisałaś, że po miesiącu zamieszkałas z facetem starszym o ponad 20 lat więc co wg ciebie jest za szybko? Sex na czwartym spotkaniu? Gdyby mi na nim nie zależało to nie byłoby tematu bo znając siebie w żadne romanse bym nie wchodziła. Dała bym sobie spokój gdyby to jemu zależało tylko na romansie a mi np. na czyms więcej a on byłby nadal w zwiazku itp

1 095 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-18 16:51:51)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim smile A wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

Ja rozumiem o co Ci chodzi.
Chociaz ja w zyciu nie weszlabym w taki sposob w ta relacje, bo dla mnie to szybko i napewno nie bylabym zakochana w takiej chwili.
Ale to jest sprawa indywidualna. Zastanawiam sie czy gdyby Ci tak na nim nie zalezalo, gdyby to byl tylko romans i nie mialabys zadnych nadziei zwiazanych z nim to czy bys jednak nadal sie sprzeciwiala rodzicom, czy wybralabys latwiejsza droge i go rzucila.

Ale niby w jaki sposób? Ty pisałaś, że po miesiącu zamieszkałas z facetem starszym o ponad 20 lat więc co wg ciebie jest za szybko? Sex na czwartym spotkaniu? Gdyby mi na nim nie zależało to nie byłoby tematu bo znając siebie w żadne romanse bym nie wchodziła. Dała bym sobie spokój gdyby to jemu zależało tylko na romansie a mi np. na czyms więcej a on byłby nadal w zwiazku itp

zmieszkalam z nim nie jako z partnerem na zycie, tylko z jako wygodnym wspolokatorem bo oboje szukalismy miejsca i bylismy znajomymi, wiec wolalam z nim niz z jakims przypadkowym czlowiekiem. I nie mieszkalismy sami w tym miejscu.
Zadne z nas nie mialo miejsca jak sie poznalismy, gdyby kazdy mieszkal u siebie to w zyciu bysmy razem nie zamieszkali.
Kochalam go po roku moze, seks byl po miesiacu (co jest najkrotszym czasem w moim zyciu - normalnie to zabiera ponad rok znajomosci co najmniej)
Po miesiacu znajomosci obchodzila mnie strata jego tyle co strata jednego wlosa z glowy - o to mi chodzilo.

Gdybym byla Twoim rodzicem, to w idiotyczny sposob wkurzaloby mnie to, ze Ty go bronisz i ze probojesz oblaskawic mnie z nim i pod moim naciskiem jednak nie zrywasz z nim. Tak moze byc z Twoimi rodzicami - oni moga czuc bezsensowna zazdrosc o niego, bo jak to tak przychodzi facet, taka krotka znajomosc i juz wazniejszy od rodzicow.
Mysle, ze powinnas przestac o nim mowic i uzywac argumentow tylko takich , ktore mowia o tym, ze rodzice nie powinni mowic Ci co masz robic. Bo to jest prawdziwy problem, ze oni czuja ze maja prawo takie, zeby Cie zmuszac.

1 096

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
amethyst_08 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Wiecie, pytanie a słyszenie co ludzie mówią i naprawdę zastanawianie się nad tym, to są zupełnie inne sprawy. Support jest takim przedstawicielem pytaczy na Forum, co tylko chcą słyszeć potwierdzenie ich własnych przekonań. Bez cienia zastanowienia, bez refleksji. OK, jest młoda i narwana- ja to rozumiem- ale po jasną cholercię pytać jak się od razu zna wszystkie odpowiedzi???

Zgadzam się z Tobą, każda opinia, która różni się od jej przekonań może liczyć na kontratak.

Kontratak? 90% wszystkich wypowiedzi to poniżanie mnie, wysmiewanie i wyzywanie więc o czym ty piszesz?? Mam problem z rodzicami i chciałam pogadac a zaczeły sie morały a  do tego wiele komentarzy jest w ogóle nie na temat, które odnosza się do moich prywatnych spraw nie mających nic wspólnego z tematem. I pisali to niby ludzie mądrzejsi i starsi

Rzecz w tym, że powinnaś odróżnić komentarze ludzi, którzy chcą Ci jakoś pomóc/doradzić, a komentarze tych, którzy chcą Cię sprowokować. Powinnaś starać się z tej całej rozmowy wyciągać jakieś wnioski, nawet jeśli opinia ogółu jest inna niż się spodziewałaś. Większość ludzi na forum chce ustrzec Cię przed popełnieniem błędów, które mogą mieć nieprzyjemne skutki, nawet jeśli ich opinie są względem Ciebie bardzo krytyczne. Wiadomo, że to co tu piszemy nie ma być Twoją wyrocznią jednak dobrze by było jakbyś za sprawą różnych opinii kilka razy przemyślała zanim coś zrobisz.

1 097

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim na tym etapie znajomości  big_smile
Ale nie dochodzi do nich, że  wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

Nie, nie rozumiesz. Problem nie jest w tym, że ZNASZ go 1,5 miecha i, że się poznajecie (bo to normalne). Problem jest w tym, że po 1,5 miechu Ty zadecydowałaś, że a) to związek, b) zakochałaś się, c)uważasz, że znasz go WYSTARCZAJACO DOBRZE, żeby narażać poprzez niego stosunki z rodzicami.

Oczywiście, tak naprawdę może być ten mężczyzna jedynie przykrywką dla Twojego buntu wobec rodziców, więc w sumie nieistotne jaki jest i na ile go znasz, byle tylko starym pokazać rogi. W imię nieśmiertelnego "na złość mamie odmrożę sobie uszy".

1 098

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim na tym etapie znajomości  big_smile
Ale nie dochodzi do nich, że  wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

Nie, nie rozumiesz. Problem nie jest w tym, że ZNASZ go 1,5 miecha i, że się poznajecie (bo to normalne). Problem jest w tym, że po 1,5 miechu Ty zadecydowałaś, że a) to związek, b) zakochałaś się, c)uważasz, że znasz go WYSTARCZAJACO DOBRZE, żeby narażać poprzez niego stosunki z rodzicami.

Oczywiście, tak naprawdę może być ten mężczyzna jedynie przykrywką dla Twojego buntu wobec rodziców, więc w sumie nieistotne jaki jest i na ile go znasz, byle tylko starym pokazać rogi. W imię nieśmiertelnego "na złość mamie odmrożę sobie uszy".

Ale ja Ciebie w ogóle nie rozumiem. Po pierwsze to nie uważam, że znam go wystarczająco dobrze a po drugie to rodzice postawili mi ultimatum więc , aby nie narażać moich stosunków z nimi musiałabym zakończyc znajomość a ja chcę z nim być i go lepiej poznać. Mam dla nich zerwać z nim i wtedy będzie ok? Inne rozwiązanie istnieje?

1 099

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

haha smile Sek w tym , że ona zarzuca mi, że znam go dopiero 1,5 miesiąca więc powinnam go rzucic bo tak krótko go znam wink Muszę poszukac sobie faceta , którego będę znała "od dłużej" na początku znajomości big_smile
To juz nie chcodzi o to, że powinnam zakończyc znajomość dla dobra moich stosunków z rodzicami  ale dlatego, że mało wiem o nim na tym etapie znajomości  big_smile
Ale nie dochodzi do nich, że  wystarczy jedynie by dano mi szanse poznac go lepiej.

Nie, nie rozumiesz. Problem nie jest w tym, że ZNASZ go 1,5 miecha i, że się poznajecie (bo to normalne). Problem jest w tym, że po 1,5 miechu Ty zadecydowałaś, że a) to związek, b) zakochałaś się, c)uważasz, że znasz go WYSTARCZAJACO DOBRZE, żeby narażać poprzez niego stosunki z rodzicami.

Oczywiście, tak naprawdę może być ten mężczyzna jedynie przykrywką dla Twojego buntu wobec rodziców, więc w sumie nieistotne jaki jest i na ile go znasz, byle tylko starym pokazać rogi. W imię nieśmiertelnego "na złość mamie odmrożę sobie uszy".

Ale ja Ciebie w ogóle nie rozumiem. Po pierwsze to nie uważam, że znam go wystarczająco dobrze a po drugie to rodzice postawili mi ultimatum więc , aby nie narażać moich stosunków z nimi musiałabym zakończyc znajomość a ja chcę z nim być i go lepiej poznać. Mam dla nich zerwać z nim i wtedy będzie ok? Inne rozwiązanie istnieje?

Jakie są warunki tego ultimatum?

1 100

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Nie, nie rozumiesz. Problem nie jest w tym, że ZNASZ go 1,5 miecha i, że się poznajecie (bo to normalne). Problem jest w tym, że po 1,5 miechu Ty zadecydowałaś, że a) to związek, b) zakochałaś się, c)uważasz, że znasz go WYSTARCZAJACO DOBRZE, żeby narażać poprzez niego stosunki z rodzicami.

Oczywiście, tak naprawdę może być ten mężczyzna jedynie przykrywką dla Twojego buntu wobec rodziców, więc w sumie nieistotne jaki jest i na ile go znasz, byle tylko starym pokazać rogi. W imię nieśmiertelnego "na złość mamie odmrożę sobie uszy".

Ale ja Ciebie w ogóle nie rozumiem. Po pierwsze to nie uważam, że znam go wystarczająco dobrze a po drugie to rodzice postawili mi ultimatum więc , aby nie narażać moich stosunków z nimi musiałabym zakończyc znajomość a ja chcę z nim być i go lepiej poznać. Mam dla nich zerwać z nim i wtedy będzie ok? Inne rozwiązanie istnieje?

Jakie są warunki tego ultimatum?

Już o tym pisała chyba ze 4 razy.

1 101

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

witam autorkę postu, jak również osoby komentujące .

Zaznaczam od razu, że przeczytałam wszystkie posty choć może zeszło mi na to z 3 dni smile.
Dla mnie obie strony popełniają błędy. Rozumiem rodziców, którzy się martwią o dziecko. Z drugiej strony, swoim postępowaniem czyt. szantaże, krzyki tylko pogłębiają konflikt. Teraz druga strona konfliktu to autorka, która również jest dla mnie nie bez winy. Mam wrażenie, że wszystkie opinie nie po jej myśli traktuje bardzo wrogo i obawiam się, że z rodzicami jest tak samo. Oni coś jej mówią, a ta wie swoje. Wydaje mi się, że nie ma takich słów które przekonałyby rodziców autorki do jej wybrańca.

Powiem Ci, ze ja mając 25 lat zaczęłam się spotykać z rozwodnikiem. Tak podkreślę miał rozwód od pół roku, z żoną nie mieszkal z 2 lata . Między nami było 9 lat różnicy. Byłam "pierwszą" jego kobietą po rozwodzie i niestety tak jak większość tutaj wspominała że tak może sie zdarzyć (w twoim wątku), byłam dla niego taką łatką, dowartościowaniem ego- choc zapewniał jak mnie kocha, ze chce dziecko itp.. Oj co ja słyszałam od jego brata, matki, przyjaciół jaka ta żona była zła, wredna, psychiczna, ze zdradzała, ze za bardzo sie słuchała rodziców, ze walczył o nią a ona nie chciała wracać. Wśród znajomych  opowiadał jaki jest skrzywdzony i WSZYSCY mu wierzyli. A ja naiwna pomagałam, wierzyłam. No i co sie okazało, że z czasem pokazał swoje "ja" i sie znęcał potem psychicznie nade mną . Nie wytrzymywałam tego napisałam na forum i dostałam taki opiernicz który oj jak zabolał ale przez to trafił (żebym sie juz nie dała poniżać i odpuściłam). Ja nigdy nie użyłabym stwierdzenia że ktoś jest wredny i złośliwy i mnie nie rozumie, bo ktoś chce Cię ostrzec żebyś jeszcze bardziej sie nie pogrążyła, a w twoim przypadku nie straciła rodziców. Mój przykład przytoczyłam, żebys tak ślepo nie ufała i nie wierzyła. Ja mimo że byłam starsza o 6 lat od Ciebie,wierzyłam naiwnie, ale nie mogłam się też nazwać dorosłą. Dostałam tak po tyłku że teraz jestem baaaardzo ostrożna. Pamiętaj, rodziców ma sie jednych a chłopaków może być wielu.

Chcesz, żeby dali Ci spokój, żeby zaakceptowali Twój wybór, a czy zaakceptujesz ich wybór kiedy będziesz prosić o szanse powrotu bo Ci nie wyszło, a Ty w zamian usłyszysz - daj spokój , dokonałaś wyboru, nie mamy już córki?

Jeszcze jedno, ponieważ wtedy byłam praktykującą katoliczka zdajesz sobie sprawę, że wiążąc się z rozwodnikiem NIE BĘDZIESZ MOGŁA PRZYJMOWAĆ SAKRAMENTY DO KOŃCA ŻYCIA? Ja wtedy musiałam dokonać wyboru czy on, czy wiara,(oj jak ja płakałam przez parę dni, bo czułam, że zdradzam Boga i wszystkie moje wartości). Czy jesteś w takim przypadku gotowa na nie chodzenie do spowiedzi i komunii? Czy jesteś gotowa na to ze będziesz chodzić do kościoła i nie uczestniczyć w pełni we mszy? Wiem, że to na wyrost, ale czy jesteś gotowa NIGDY nie przysięgać miłości przed Bogiem do mężczyzny czyt. ślub kościelny?

Ja wyszłam ze swojego dramatu obronną ręką, dzięki ludziom którzy otworzyli mi oczy.

1 102

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Chanell_11, niesmowicie mądry post. Mam nadzieję, że coś on uzmysłowi Autorce wątku.

1 103

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support, jak tam?

1 104

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Chanell_11 napisał/a:

witam autorkę postu, jak również osoby komentujące .

Zaznaczam od razu, że przeczytałam wszystkie posty choć może zeszło mi na to z 3 dni smile.
Dla mnie obie strony popełniają błędy. Rozumiem rodziców, którzy się martwią o dziecko. Z drugiej strony, swoim postępowaniem czyt. szantaże, krzyki tylko pogłębiają konflikt. Teraz druga strona konfliktu to autorka, która również jest dla mnie nie bez winy. Mam wrażenie, że wszystkie opinie nie po jej myśli traktuje bardzo wrogo i obawiam się, że z rodzicami jest tak samo. Oni coś jej mówią, a ta wie swoje. Wydaje mi się, że nie ma takich słów które przekonałyby rodziców autorki do jej wybrańca.

Powiem Ci, ze ja mając 25 lat zaczęłam się spotykać z rozwodnikiem. Tak podkreślę miał rozwód od pół roku, z żoną nie mieszkal z 2 lata . Między nami było 9 lat różnicy. Byłam "pierwszą" jego kobietą po rozwodzie i niestety tak jak większość tutaj wspominała że tak może sie zdarzyć (w twoim wątku), byłam dla niego taką łatką, dowartościowaniem ego- choc zapewniał jak mnie kocha, ze chce dziecko itp.. Oj co ja słyszałam od jego brata, matki, przyjaciół jaka ta żona była zła, wredna, psychiczna, ze zdradzała, ze za bardzo sie słuchała rodziców, ze walczył o nią a ona nie chciała wracać. Wśród znajomych  opowiadał jaki jest skrzywdzony i WSZYSCY mu wierzyli. A ja naiwna pomagałam, wierzyłam. No i co sie okazało, że z czasem pokazał swoje "ja" i sie znęcał potem psychicznie nade mną . Nie wytrzymywałam tego napisałam na forum i dostałam taki opiernicz który oj jak zabolał ale przez to trafił (żebym sie juz nie dała poniżać i odpuściłam). Ja nigdy nie użyłabym stwierdzenia że ktoś jest wredny i złośliwy i mnie nie rozumie, bo ktoś chce Cię ostrzec żebyś jeszcze bardziej sie nie pogrążyła, a w twoim przypadku nie straciła rodziców. Mój przykład przytoczyłam, żebys tak ślepo nie ufała i nie wierzyła. Ja mimo że byłam starsza o 6 lat od Ciebie,wierzyłam naiwnie, ale nie mogłam się też nazwać dorosłą. Dostałam tak po tyłku że teraz jestem baaaardzo ostrożna. Pamiętaj, rodziców ma sie jednych a chłopaków może być wielu.

Chcesz, żeby dali Ci spokój, żeby zaakceptowali Twój wybór, a czy zaakceptujesz ich wybór kiedy będziesz prosić o szanse powrotu bo Ci nie wyszło, a Ty w zamian usłyszysz - daj spokój , dokonałaś wyboru, nie mamy już córki?

Jeszcze jedno, ponieważ wtedy byłam praktykującą katoliczka zdajesz sobie sprawę, że wiążąc się z rozwodnikiem NIE BĘDZIESZ MOGŁA PRZYJMOWAĆ SAKRAMENTY DO KOŃCA ŻYCIA? Ja wtedy musiałam dokonać wyboru czy on, czy wiara,(oj jak ja płakałam przez parę dni, bo czułam, że zdradzam Boga i wszystkie moje wartości). Czy jesteś w takim przypadku gotowa na nie chodzenie do spowiedzi i komunii? Czy jesteś gotowa na to ze będziesz chodzić do kościoła i nie uczestniczyć w pełni we mszy? Wiem, że to na wyrost, ale czy jesteś gotowa NIGDY nie przysięgać miłości przed Bogiem do mężczyzny czyt. ślub kościelny?

Ja wyszłam ze swojego dramatu obronną ręką, dzięki ludziom którzy otworzyli mi oczy.

Dziekuję za podzielenie sie swoją historia ze mną. Dopiero teraz zauwazyłam, ze napisałaś.
Wiesz, ja nie oczekiwałam opinii po "mojej mysli" a juz na pewno nie byłam wrogo nastawiona. Nie wiem gdzie to zauwazyłaś. Tutaj w wiekszości pojawiały się obrazliwe opinie więc  o czym tu dyskutować? Skoro czytałas cały wątek  to powinnas zauwazyć, że nikt nie klepał mnie po plecach ale tylko kilka dziewczyn potrafiło napisać  KULTURALNIE co o tym wszystkim myslą i poradzic co powinnam zrobic a czego nie. Druga sprawa to taka, ze z moimi rodzicami nie dawało sie porozmawiac o czym pisałam wiele razy więc twoje stwierdzenie, że oni swoje a ja swoje tez jest niesłuszne.
Dla wielu ludzi tutaj jestem głupią, naiwną 19 latką , która jest zaslepiona miłością i dlatego mało kto rozmawiał ze mna z szacunkiem. Ty w wieku 25 lat dałas sie wykorzystać i raczej nikt by Ci nie napisał nic złego a tym bardziej nikt by Cie nie obrażał a jedynie pisali by, że trafiłas na drania itp. Ja GŁUPIA NASTOLATKA na bank jestem slepo zakochana a on mnie wykorzystuje ;/ Innej opcji nie ma hmm
Zakochalismy się w sobie i zalezy nam na sobie i gdzie tu moja naiwność? Rodzice kazali mi wybierać między nimi a nim i  to wg Ciebie jest fair? I im nie chodziło o to, że chcieli mnie bronić, chronić bo jestem młoda,naiwna, głupia, łatwowierna czy tez nie ale jedynie o to, że On nie jest kawalerem i mysleli, że szantaz to znakomity sposób pozbycia sie go z mojego zycia. Przeliczyli się ... Od Soboty nie mieszkam w nimi a  moja przeprowadzka nie miała nic wspólnego z tym mężczyzną!!
Śmieszy mnie także stwierdzenie, że krótko go znam a dla niego niszczę swoje relacje z rodzicami co jest bardzo niesprawiedliwe dla mnie!! Okropne zachowanie rodziców jest usprawiedliwiane moim młodym wiekiem.A tu nie chodziło o moje dobro...

Cynicznahipo, odżyłam ale jestem podłamana...Żyję nadzieją, że rodzice zrozumieją kiedyś wszystko.

1 105

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Gratuluję podjęcia decyzji.

Jak zareagowali rodzice na wyprowadzkę?

Posty [ 1 041 do 1 105 z 1 758 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026