netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

1 757 odpowiedzi118 206 wyświetleńzałożony przez SupportforOscar, 02.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 1 758 ]

716

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
kasia2303 napisał/a:

Facet znudził sie zona a tu pojawila sie malolata z lepszym cialem i ktora mozna latwiej sterowac on przy tym poczuje sie mlodziej i atrakcyjniej, przyjemne z pozytecznym;)

Ty powaznie uważasz, że 29 latek potrzebuje młodej dziewczyny by się dowartościować?

717

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
NinaLafairy napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
kasia2303 napisał/a:

No i tak wogole taki podtatusialy lowelas to raczej zalosny widok

Co Ty, za przeproszeniem chrzanisz? Przecież to jest młody facet, 29 lat ;-)

Tak i ojcem autorki tez by raczej nie dal rady byc.

No ja tez nie wiem o czym ona pisze.
Załosny to może byc chyba tylko ten komentarz hmm
Ja juz nie rozumię nic bo jedni piszą, że od zony nie odejdzie(pomimo, że juz odszedł) drudzy, że pewnie wrobi mnie w dziecko. O co Wam chodzi? Przecież ja nie potrzebuje wróżenia a tylko dobrych rad jak rozmawiać i jak postąpic z rodzicami

718 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-02-12 15:01:39)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Żonie przysięgał miłość i to przed Bogiem. I gdzie ta miłość?
Jak gość tak pojmuje miłość i zmienia front gdy tylko powieje wiatr to i jak przyjdzie co do czego to i Autorke zostawi bez mrugnięcia okiem.

A skąd wiesz, co było powodem rozstania? Poza tym, ponoć walczył o małżeństwo.

No właśnie... ponoć walczył, z wielkim naciskiem na ponoć tongue
I musiała to być straszna walka...

Nie życzę Autorce by i o nią kiedyś przyszło mu tak walczyć...

ps
Jak na  kilkuletni związek (w tym małżeństwo)  to facet jakoś szybko się pozbierał i szybciutko wskoczył w nową relację.
Jak na mój gust zbyt szybko... no chyba że żony nigdy nie kochał, co by jeszcze gorzej o nim świadczyło.

I ciekawy jestem kiedy faktycznie zakończyło się pożycie gościa i jego żony.

719

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Co Ty, za przeproszeniem chrzanisz? Przecież to jest młody facet, 29 lat ;-)

Tak i ojcem autorki tez by raczej nie dal rady byc.

No ja tez nie wiem o czym ona pisze.
Załosny to może byc chyba tylko ten komentarz hmm
Ja juz nie rozumię nic bo jedni piszą, że od zony nie odejdzie(pomimo, że juz odszedł) drudzy, że pewnie wrobi mnie w dziecko. O co Wam chodzi? Przecież ja nie potrzebuje wróżenia a tylko dobrych rad jak rozmawiać i jak postąpic z rodzicami

Przepraszam jedyne co wchodzi w grę to chyba tylko zerwanie, bądź pogorszenie kontaktów z rodzicami. Albowiem dla rodziców Twoje działania mają tyle wspólnego ze zdrową logiką (tzw. rozsądkiem), jak przechodzenie lemingów przez rwącą rzekę: "A może się uda". Tutaj przyroda (prawo Darwina) ciągle jest aktualne. Musisz zdać Sobie sprawę, że Oni też mają uczucia i Ty nie jesteś księżniczką, że Wszyscy mają tylko Ci dogadzać. Oczywiście dobrze by było dla Ciebie, jeśli zgodziliby się na ten związek - dwie pieczenie na jednym ogniu. Ale takie małe zaskoczenie dla Ciebie - nic nie muszą. Chyba z pojęciem tego drugiego masz problem.

Mały_Książe napisał/a:

ps
Jak na  kilkuletni związek (w tym małżeństwo)  to facet jakoś szybko się pozbierał i szybciutko wskoczył w nową relację.
Jak na mój gust zbyt szybko... no chyba że żony nigdy nie kochał, co by jeszcze gorzej o nim świadczyło.

I ciekawy jestem kiedy faktycznie zakończyło się pożycie gościa i jego żony.

Jak autorce to nie przeszkadza to czy nasza to już sprawa? Jej życie, Jej wybory, Jej konsekwencje. Tylko nie rozumiem pretensji do rodziców?

720

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Żonie przysięgał miłość i to przed Bogiem. I gdzie ta miłość?
Jak gość tak pojmuje miłość i zmienia front gdy tylko powieje wiatr to i jak przyjdzie co do czego to i Autorke zostawi bez mrugnięcia okiem.

A skąd wiesz, co było powodem rozstania? Poza tym, ponoć walczył o małżeństwo.

No właśnie... ponoć walczył, z wielkim naciskiem na ponoć tongue
I musiała to być straszna walka...

Skąd wiesz?
Mało wiemy, a całą resztę, niestety, sam sobie dopowiedziałeś.


Mały_Książe napisał/a:

Nie życzę Autorce by i o nią kiedyś przyszło mu tak walczyć...

Więc z góry nie zakładaj, że tak będzie.


Mały_Książe napisał/a:

Jak na  kilkuletni związek (w tym małżeństwo)  to facet jakoś szybko się pozbierał i szybciutko wskoczył w nową relację. Jak na mój gust zbyt szybko... no chyba że żony nigdy nie kochał, co by jeszcze gorzej o nim świadczyło.
Sorry, ale brak danych. Nie wiesz, od kiedy im się nie układa. Nie wiesz, dlaczego. Nie wiesz, o co poszło.

Nie można po prostu dobrze życzyć Autorce? Ktoś z Was będzie czerpał jakąś chorą satysfakcję z tego, jak ''związek'' się posypie?
Nie rozumiem, po co te niektóre uwagi, przykre dla Autorki i nic nie wnoszące do wątku ponad to, co już wiemy...

721

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Co Ty, za przeproszeniem chrzanisz? Przecież to jest młody facet, 29 lat ;-)

Tak i ojcem autorki tez by raczej nie dal rady byc.

O co Wam chodzi? Przecież ja nie potrzebuje wróżenia a tylko dobrych rad jak rozmawiać i jak postąpic z rodzicami

I tym sposobem wracamy do punktu wyjścia całej dyskusji. Trzeba przeczytać cały wątek od początku. Po zadaniu tego pytania po raz kolejny znowu przeczytac wątek od początku. Wszystko już zostało napisane - nie ma takiego argumentu,który by na chwilę obecną przekonał Twoich rodziców. A dlaczego, to już zostało wyjaśnione setki razy.

722

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Nektarynka53 napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Tak i ojcem autorki tez by raczej nie dal rady byc.

No ja tez nie wiem o czym ona pisze.
Załosny to może byc chyba tylko ten komentarz hmm
Ja juz nie rozumię nic bo jedni piszą, że od zony nie odejdzie(pomimo, że juz odszedł) drudzy, że pewnie wrobi mnie w dziecko. O co Wam chodzi? Przecież ja nie potrzebuje wróżenia a tylko dobrych rad jak rozmawiać i jak postąpic z rodzicami

Przepraszam jedyne co wchodzi w grę to chyba tylko zerwanie, bądź pogorszenie kontaktów z rodzicami. Albowiem dla rodziców Twoje działania mają tyle wspólnego ze zdrową logiką (tzw. rozsądkiem), jak przechodzenie lemingów przez rwącą rzekę: "A może się uda". Tutaj przyroda (prawo Darwina) ciągle jest aktualne. Musisz zdać Sobie sprawę, że Oni też mają uczucia i Ty nie jesteś księżniczką, że Wszyscy mają tylko Ci dogadzać. Oczywiście dobrze by było dla Ciebie, jeśli zgodziliby się na ten związek - dwie pieczenie na jednym ogniu. Ale takie małe zaskoczenie dla Ciebie - nic nie muszą. Chyba z pojęciem tego drugiego masz problem.

Mały_Książe napisał/a:

ps
Jak na  kilkuletni związek (w tym małżeństwo)  to facet jakoś szybko się pozbierał i szybciutko wskoczył w nową relację.
Jak na mój gust zbyt szybko... no chyba że żony nigdy nie kochał, co by jeszcze gorzej o nim świadczyło.

I ciekawy jestem kiedy faktycznie zakończyło się pożycie gościa i jego żony.

Jak autorce to nie przeszkadza to czy nasza to już sprawa? Jej życie, Jej wybory, Jej konsekwencje. Tylko nie rozumiem pretensji do rodziców?

W takim razie ja nie godzę się na takie jedyne wyjście tylko dlatego by rodziców zadowolić. Nie tym razem bo za bardzo mi zależy. I nie potrzebuję dogadzania a jedynie zrozumienia...

SonyXperia, w całej tej dyskusji to ja setki razy zostałam obrażona i nic nie zostało wyjasnione bo zauwazyłam jedynie chęć dobicia mnie, zero wsparcia i plucie jadem. Czy ktoś  postawił sie w mojej sytuacji i zadał sobie pytania czy  ja bym odpuścił(a)? I niemal wszyscy tacy pewni, że ja naiwna(bo młoda) i slepo w nim zakochana a on to wykorzystuje ehh

723

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

No Support, ale sama pisałaś, że on odszedł od żony, bo nie chciała mieć dzieci. Ty teraz też nie chcesz, to co zrobisz jak postawi Ci takie ultimatum o dziecko, jeśli on taki rodzinny i chce mieć dzieci? (Naprawdę pytam serio, nie złośliwie).

Wiem co pisałam i dziecko nie było głównym powodem ich rozstania. Ale nieważne...
Do decyzji o dziecku związek musi dojrzeć. Ja mam dopiero 19 lat(a dokładniej jutro kończę) i chyba nie uważasz, że będzie mi teraz stawiał ultimatum?

No wiesz, dojrzali mężczyźni mają zazwyczaj sprecyzowane oczekiwania od życia i wiedzą dokładnie czego oczekują od kobiet. A jak sie już przekonałaś, poznając historię jego małżeństwa, on wymaga a nie ustępuje. smile

A może on będzie miał sprecyzowane oczekiwania ale nie teraz ale za powiedzmy 5 lat ? Nie pomyslałas o tym? Chyba mu zegar biologiczny nie tyka by sie gdzieś spieszył.

724

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

A skąd wiesz, co było powodem rozstania? Poza tym, ponoć walczył o małżeństwo.

No właśnie... ponoć walczył, z wielkim naciskiem na ponoć tongue
I musiała to być straszna walka...

Skąd wiesz?
Mało wiemy, a całą resztę, niestety, sam sobie dopowiedziałeś.


Mały_Książe napisał/a:

Nie życzę Autorce by i o nią kiedyś przyszło mu tak walczyć...

Więc z góry nie zakładaj, że tak będzie.


Mały_Książe napisał/a:

Jak na  kilkuletni związek (w tym małżeństwo)  to facet jakoś szybko się pozbierał i szybciutko wskoczył w nową relację. Jak na mój gust zbyt szybko... no chyba że żony nigdy nie kochał, co by jeszcze gorzej o nim świadczyło.
Sorry, ale brak danych. Nie wiesz, od kiedy im się nie układa. Nie wiesz, dlaczego. Nie wiesz, o co poszło.

Nie można po prostu dobrze życzyć Autorce? Ktoś z Was będzie czerpał jakąś chorą satysfakcję z tego, jak ''związek'' się posypie?
Nie rozumiem, po co te niektóre uwagi, przykre dla Autorki i nic nie wnoszące do wątku ponad to, co już wiemy...

Ja jej życzę jak najlepiej, ale prawda jest taka że ludzie się nie zmieniają i tak samo jak gość podchodzi do relacji z żoną, tak też będzie podchodził do relacji z Autorką.
Cudów nie ma.
Skoro żona i wielka miłośc do niej go nie zatrzymała, to i Autorka go nie zatrzyma na dłużej.

725

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Noo, ale autorka ma prawo przezywac swoje zycie po swojemu na wlasny rachunek.

Kto sie nigdy nie pomylil niech pierwszy rzuci kamien:-)

726

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
oldorando napisał/a:

Noo, ale autorka ma prawo przezywac swoje zycie po swojemu na wlasny rachunek.

Kto sie nigdy nie pomylil niech pierwszy rzuci kamien:-)

I niech przeżywa, tylko niech nie zapomina o rodzicach i nie traci z nimi kontaktu, bo miłość może mieć w życiu jeszcze nie jedną, a rodziców już innych nie zyska.

727

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

No ja tez nie wiem o czym ona pisze.
Załosny to może byc chyba tylko ten komentarz hmm
Ja juz nie rozumię nic bo jedni piszą, że od zony nie odejdzie(pomimo, że juz odszedł) drudzy, że pewnie wrobi mnie w dziecko. O co Wam chodzi? Przecież ja nie potrzebuje wróżenia a tylko dobrych rad jak rozmawiać i jak postąpic z rodzicami

Przepraszam jedyne co wchodzi w grę to chyba tylko zerwanie, bądź pogorszenie kontaktów z rodzicami. Albowiem dla rodziców Twoje działania mają tyle wspólnego ze zdrową logiką (tzw. rozsądkiem), jak przechodzenie lemingów przez rwącą rzekę: "A może się uda". Tutaj przyroda (prawo Darwina) ciągle jest aktualne. Musisz zdać Sobie sprawę, że Oni też mają uczucia i Ty nie jesteś księżniczką, że Wszyscy mają tylko Ci dogadzać. Oczywiście dobrze by było dla Ciebie, jeśli zgodziliby się na ten związek - dwie pieczenie na jednym ogniu. Ale takie małe zaskoczenie dla Ciebie - nic nie muszą. Chyba z pojęciem tego drugiego masz problem.

Mały_Książe napisał/a:

ps
Jak na  kilkuletni związek (w tym małżeństwo)  to facet jakoś szybko się pozbierał i szybciutko wskoczył w nową relację.
Jak na mój gust zbyt szybko... no chyba że żony nigdy nie kochał, co by jeszcze gorzej o nim świadczyło.

I ciekawy jestem kiedy faktycznie zakończyło się pożycie gościa i jego żony.

Jak autorce to nie przeszkadza to czy nasza to już sprawa? Jej życie, Jej wybory, Jej konsekwencje. Tylko nie rozumiem pretensji do rodziców?

W takim razie ja nie godzę się na takie jedyne wyjście tylko dlatego by rodziców zadowolić. Nie tym razem bo za bardzo mi zależy. I nie potrzebuję dogadzania a jedynie zrozumienia...

SonyXperia, w całej tej dyskusji to ja setki razy zostałam obrażona i nic nie zostało wyjasnione bo zauwazyłam jedynie chęć dobicia mnie, zero wsparcia i plucie jadem. Czy ktoś  postawił sie w mojej sytuacji i zadał sobie pytania czy  ja bym odpuścił(a)? I niemal wszyscy tacy pewni, że ja naiwna(bo młoda) i slepo w nim zakochana a on to wykorzystuje ehh

Widzisz, Ty jesteś jak dziecko. Chcesz dobrej rady, prostego rozwiązania trudnego problemu. Coś na kształt podstawienia danych pod wzór, żeby otrzymać wynik.
Poniekąd rozumiem Twoją bezsilność w takiej sytuacji, ale nie znam wzoru na przekonanie rodziców do zaakceptowania znajomości ich 19 letniej córki z żonatym (ok formalnie, niech bedzie) mężczyzną. sad

728

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support, byc moze juz gdzies o tym pisalas, ale przyznaje, nie przeczytalam wszystkiego. Jak to sie stalo, ze Twoi rodzice dowiedzieli sie o tej miesiecznej znajomosci/zwiazku? I na jakiej podstawie wymagasz od nich jej akceptacji? Czy cokolwiek w ich wczesniejszym zachowaniu, ich swiatopogladzie dawalo Ci nadzieje, ze oni to zaakceptuja/zrozumia/beda neutralni?

729 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-12 16:50:54)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Wiem co pisałam i dziecko nie było głównym powodem ich rozstania. Ale nieważne...
Do decyzji o dziecku związek musi dojrzeć. Ja mam dopiero 19 lat(a dokładniej jutro kończę) i chyba nie uważasz, że będzie mi teraz stawiał ultimatum?

No wiesz, dojrzali mężczyźni mają zazwyczaj sprecyzowane oczekiwania od życia i wiedzą dokładnie czego oczekują od kobiet. A jak sie już przekonałaś, poznając historię jego małżeństwa, on wymaga a nie ustępuje. smile

A może on będzie miał sprecyzowane oczekiwania ale nie teraz ale za powiedzmy 5 lat ? Nie pomyslałas o tym? Chyba mu zegar biologiczny nie tyka by sie gdzieś spieszył.

Nie wobec Ciebie. Wobec życia na podstawie tego, czego już doświadczył, tego co przeżył. To kształtuje oczekiwania.

730 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-12 16:56:11)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Przepraszam jedyne co wchodzi w grę to chyba tylko zerwanie, bądź pogorszenie kontaktów z rodzicami. Albowiem dla rodziców Twoje działania mają tyle wspólnego ze zdrową logiką (tzw. rozsądkiem), jak przechodzenie lemingów przez rwącą rzekę: "A może się uda". Tutaj przyroda (prawo Darwina) ciągle jest aktualne. Musisz zdać Sobie sprawę, że Oni też mają uczucia i Ty nie jesteś księżniczką, że Wszyscy mają tylko Ci dogadzać. Oczywiście dobrze by było dla Ciebie, jeśli zgodziliby się na ten związek - dwie pieczenie na jednym ogniu. Ale takie małe zaskoczenie dla Ciebie - nic nie muszą. Chyba z pojęciem tego drugiego masz problem.


Jak autorce to nie przeszkadza to czy nasza to już sprawa? Jej życie, Jej wybory, Jej konsekwencje. Tylko nie rozumiem pretensji do rodziców?

W takim razie ja nie godzę się na takie jedyne wyjście tylko dlatego by rodziców zadowolić. Nie tym razem bo za bardzo mi zależy. I nie potrzebuję dogadzania a jedynie zrozumienia...

SonyXperia, w całej tej dyskusji to ja setki razy zostałam obrażona i nic nie zostało wyjasnione bo zauwazyłam jedynie chęć dobicia mnie, zero wsparcia i plucie jadem. Czy ktoś  postawił sie w mojej sytuacji i zadał sobie pytania czy  ja bym odpuścił(a)? I niemal wszyscy tacy pewni, że ja naiwna(bo młoda) i slepo w nim zakochana a on to wykorzystuje ehh

Widzisz, Ty jesteś jak dziecko. Chcesz dobrej rady, prostego rozwiązania trudnego problemu. Coś na kształt podstawienia danych pod wzór, żeby otrzymać wynik.
Poniekąd rozumiem Twoją bezsilność w takiej sytuacji, ale nie znam wzoru na przekonanie rodziców do zaakceptowania znajomości ich 19 letniej córki z żonatym (ok formalnie, niech bedzie) mężczyzną. sad

Zwróciłam sie tutaj po wsparcie po to by porozmawiac, wypłakac się i może usłyszeć coś pozytywnego, miłego? Przeciez sa tu ludzie w każdym wieku więc miałam nadzieje porozmawiać(kulturalnie) z kimś kto jest w podobnej sytuacji do mojej , a może ktoś jest na miejscu moich rodziców itp. Taka miałam nadzieję opisując moja sytuacje tutaj

Józefina, przyznałam im sie bo naciskali na mnie .Mieszkam z nimi i dłużej nie udało mi sie ukrywac tego

731 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-12 17:09:26)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

W takim razie ja nie godzę się na takie jedyne wyjście tylko dlatego by rodziców zadowolić. Nie tym razem bo za bardzo mi zależy. I nie potrzebuję dogadzania a jedynie zrozumienia...

SonyXperia, w całej tej dyskusji to ja setki razy zostałam obrażona i nic nie zostało wyjasnione bo zauwazyłam jedynie chęć dobicia mnie, zero wsparcia i plucie jadem. Czy ktoś  postawił sie w mojej sytuacji i zadał sobie pytania czy  ja bym odpuścił(a)? I niemal wszyscy tacy pewni, że ja naiwna(bo młoda) i slepo w nim zakochana a on to wykorzystuje ehh

Widzisz, Ty jesteś jak dziecko. Chcesz dobrej rady, prostego rozwiązania trudnego problemu. Coś na kształt podstawienia danych pod wzór, żeby otrzymać wynik.
Poniekąd rozumiem Twoją bezsilność w takiej sytuacji, ale nie znam wzoru na przekonanie rodziców do zaakceptowania znajomości ich 19 letniej córki z żonatym (ok formalnie, niech bedzie) mężczyzną. sad

Zwróciłam sie tutaj po wsparcie po to by porozmawiac, wypłakac się i może usłyszeć coś pozytywnego, miłego? Przeciez sa tu ludzie w każdym wieku więc miałam nadzieje porozmawiać(kulturalnie) z kimś kto jest w podobnej sytuacji do mojej , a może ktoś jest na miejscu moich rodziców itp. Taka miałam nadzieję opisując moja sytuacje tutaj

Rozmawiamy kulturalnie. Zwróciłaś się o wsparcie oczekując UKIERUNKOWANEGO wsparcia. Nie otrzymałaś takiego i jesteś teraz rozgoryczona. Teraz zarzucasz nam brak empatii. Smutno mi takie rzeczy pisać w Twoje urodziny, ale taka jest prawda. Nikt nie zaczaruje Twoich rodziców.

732

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Widzisz, Ty jesteś jak dziecko. Chcesz dobrej rady, prostego rozwiązania trudnego problemu. Coś na kształt podstawienia danych pod wzór, żeby otrzymać wynik.
Poniekąd rozumiem Twoją bezsilność w takiej sytuacji, ale nie znam wzoru na przekonanie rodziców do zaakceptowania znajomości ich 19 letniej córki z żonatym (ok formalnie, niech bedzie) mężczyzną. sad

Zwróciłam sie tutaj po wsparcie po to by porozmawiac, wypłakac się i może usłyszeć coś pozytywnego, miłego? Przeciez sa tu ludzie w każdym wieku więc miałam nadzieje porozmawiać(kulturalnie) z kimś kto jest w podobnej sytuacji do mojej , a może ktoś jest na miejscu moich rodziców itp. Taka miałam nadzieję opisując moja sytuacje tutaj

Rozmawiamy kulturalnie. Zwróciłaś się o wsparcie oczekując UKIERUNKOWANEGO wsparcie. Nie otrzymałaś takiego i jesteś teraz rozgoryczona. Teraz zarzucasz nam brak empatii. Smutno mi takie rzeczy pisać w Twoje urodziny, ale taka jest prawda. Nikt nie zaczaruje Twoich rodziców.

Sony kazdy zwracajacy sie o wsparcie oczekuje, ze to wsparcie bedzie ukierunkowane. A dziewczyna ma prawo byc rozgoryczona bo dyskusja toczy sie wokol tego jaka ona jest nieodpowiedzialna, on zly zaklamany i niewiadomo co jeszcze. Nikt tu dziewczyny nie nawroci anie nie umoralni bo ona i tak swoje postanowila. Czy sie na tym sparzy czy tez nie to jej sprawa. Przez naiwnosc narobila sobie problemu w rodzinnym domu i tego juz raczej nie odwroci. Teraz tylko musi dac rodzicom czas. Moze kiedys im przejdzie.

733

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Na forum kazdy pisze co o danej sprawie mysli, autorka zwracajac sie ze swym problemem tutaj nie powinna liczyc tylko na glaskanie po glowie i trzymanie kciukow, nie kazdy to popiera, ja nie popieram zdrad ani naiwnosci. A byc kochanka to zaden zaszczyt

734

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

A może on będzie miał sprecyzowane oczekiwania ale nie teraz ale za powiedzmy 5 lat ? Nie pomyslałas o tym? Chyba mu zegar biologiczny nie tyka by sie gdzieś spieszył.

Taa, ponoć on chciał dziecko, a jego żona dopiero za kilka lat. Sama tak pisałaś. Nie było sytuacji, że on chce dziecko, a ona nigdy. Co Ty myślisz, że z nią jakoś nie mógł poczekać, a z Tobą będzie? big_smile

Możliwe, że mu się sprecyzuje coś za 5 lat i możliwe, że nie z Tobą.

Swoją drogą, na miejscu jego żony kopnęłabym go w cztery litery, nawet gdyby po jakimś czasie mu się odwidziały przygody z nastolatką i chciał wrócić. Przy okazji bardzo dobitnie wykorzystałabym tą sytuację na rozprawie rozwodowej.


Czy ktoś  postawił sie w mojej sytuacji i zadał sobie pytania czy  ja bym odpuścił(a)?

Tak, staram sobie wyobrazić taką sytuację. I wiesz co? Nawet nie to, że bym "odpuściła". Nie ma takiej opcji, żebym się w coś takiego wpakowała. Mam swoje zasady.


Zwróciłam sie tutaj po wsparcie po to by porozmawiac, wypłakac się i może usłyszeć coś pozytywnego, miłego?

Może jeszcze pogratulować? Sorry, nie każdy toleruje branie się za żonatych facetów. Oburzasz się, gdy czytasz komentarze, które nie są zgodne z tym, co chciałabyś przeczytać. Lepiej żyć w prawdziwym świecie czy zakłamanym i cukierkowym? smile

735

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

W takim razie ja nie godzę się na takie jedyne wyjście tylko dlatego by rodziców zadowolić. Nie tym razem bo za bardzo mi zależy. I nie potrzebuję dogadzania a jedynie zrozumienia...

SonyXperia, w całej tej dyskusji to ja setki razy zostałam obrażona i nic nie zostało wyjasnione bo zauwazyłam jedynie chęć dobicia mnie, zero wsparcia i plucie jadem. Czy ktoś  postawił sie w mojej sytuacji i zadał sobie pytania czy  ja bym odpuścił(a)? I niemal wszyscy tacy pewni, że ja naiwna(bo młoda) i slepo w nim zakochana a on to wykorzystuje ehh

Widzisz, Ty jesteś jak dziecko. Chcesz dobrej rady, prostego rozwiązania trudnego problemu. Coś na kształt podstawienia danych pod wzór, żeby otrzymać wynik.
Poniekąd rozumiem Twoją bezsilność w takiej sytuacji, ale nie znam wzoru na przekonanie rodziców do zaakceptowania znajomości ich 19 letniej córki z żonatym (ok formalnie, niech bedzie) mężczyzną. sad

Zwróciłam sie tutaj po wsparcie po to by porozmawiac, wypłakac się i może usłyszeć coś pozytywnego, miłego? Przeciez sa tu ludzie w każdym wieku więc miałam nadzieje porozmawiać(kulturalnie) z kimś kto jest w podobnej sytuacji do mojej , a może ktoś jest na miejscu moich rodziców itp. Taka miałam nadzieję opisując moja sytuacje tutaj

Józefina, przyznałam im sie bo naciskali na mnie .Mieszkam z nimi i dłużej nie udało mi sie ukrywac tego

Widzisz Support, świat dorosłych to świat wyborów. Czasami najnormalniej na świecie nie ma dobrego wyboru, bo podejmując decyzję rezygnujesz z czegoś na rzecz czegoś innego. W świecie dorosłych to się nazywa: znam siebie i wybieram jak najlepiej dla siebie.
Może najpierw pobądź w świecie dzieci, naciesz sie tym. Łatwiej będzie Ci później opuścić ten świat, powiem więcej - zrobisz to i nawet tego nie odczujesz.

736

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Bakalia, jak Autorka poznała tego faceta, to on już nie żył z żoną, nie mieszkali razem.
Pozew złożony.

Jak dla mnie, to ona nie zniszczyła niczyjego małżeństwa. Facet decyzję podjął już dawno.

737

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Bakalio dla autorki chyba ten cukierkowy swiat poniewaz ona wlasnie po to tu jest, by jej pogratulowac i utwierdzic ja w przekonaniu ze dobrze robi ale trzeba spojrzec prawdzie w oczy, jest 19latka bzykajaca sie z zonatym facetem zal zal zal

738 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-02-12 22:36:24)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Bakalia, jak Autorka poznała tego faceta, to on już nie żył z żoną, nie mieszkali razem.
Pozew złożony.

Jak dla mnie, to ona nie zniszczyła niczyjego małżeństwa. Facet decyzję podjął już dawno.

Faktycznie, aż kilka dni już nie byli razem. smile

Ja wcale nie uważam, że ona się bezpośrednio przyczyniła do rozpadu tego małżeństwa, ale pośrednio- owszem. Po tylu latach związku nawet kilka tygodni/miesięcy rozstania to nie jest dużo. To jest czas jeszcze na jakieś ratowanie, terapię itd. Ona się w to wtryniła.

Z resztą, nie wiemy jaka jest prawda. Autorka wierzy we wszystko, co jej ten facet powie. Jeżeli coś jej zaświta i ma przez chwilę jakieś wątpliwości, to facet podsyła kumpla/brata, których nasza "bohaterka" traktuje jako wyrocznię. W czyjej oni drużynie grają- wiadomo. Nie mogę się po prostu nadziwić, że dziewczyna w wieku 19 lat może być taka (no, pomijając słowo "naiwna", które już tutaj padło wiele razy) ufna.

Nie życzę jej źle, ale nie współczułabym jej, gdyby karma kiedyś powróciła. smile

739 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-12 22:44:37)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Skąd wiesz, że to było kilka dni? ;-)

Poza tym, ufna jest prawie każda zakochana kobieta. Bądźmy szczere.

740

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Skąd wiesz, że to było kilka dni? ;-)

Poza tym, ufna jest prawie każda zakochana kobieta. Bądźmy szczere.

Pisała, że rozstał się żoną w święta (Bożego Narodzenia, żeby nie było wątpliwości), a poznali się w sylwestra. To nam daje kilka dni.

Zakochana? Raczej zauroczona.

741 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-12 22:53:48)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
bakalia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Skąd wiesz, że to było kilka dni? ;-)

Poza tym, ufna jest prawie każda zakochana kobieta. Bądźmy szczere.

Pisała, że rozstał się żoną w święta (Bożego Narodzenia, żeby nie było wątpliwości), a poznali się w sylwestra. To nam daje kilka dni.

Zakochana? Raczej zauroczona.

Tak, decyzję o rozstaniu podjęli w święta. Nie układało im się od dawna. Autorka poznała go w Sylwestra. Jaki więc miała wpływ na jego małżeństwo, skoro rozstali się zanim ona się pojawiła? Także nie przesadzajmy.

Autorka napisała, że jest zakochana. Ja tam sobie niczego nie dopowiadam. Przytaczam fakty.

742

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
bakalia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Skąd wiesz, że to było kilka dni? ;-)

Poza tym, ufna jest prawie każda zakochana kobieta. Bądźmy szczere.

Pisała, że rozstał się żoną w święta (Bożego Narodzenia, żeby nie było wątpliwości), a poznali się w sylwestra. To nam daje kilka dni.

Zakochana? Raczej zauroczona.

Tak, decyzję o rozstaniu podjęli w święta. Nie układało im się od dawna. Autorka poznała go w Sylwestra. Jaki więc miała wpływ na jego małżeństwo, skoro rozstali się zanim ona się pojawiła? Także nie przesadzajmy.

Autorka napisała, że jest zakochana. Ja tam sobie niczego nie dopowiadam. Przytaczam fakty.

Wiem, wiem bronisz jej jako jedna z nielicznych i masz do tego prawo. Tak samo jak ja mam prawo do stwierdzenia, że mi to wszystko ściemą pachnie. smile

743

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
bakalia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
bakalia napisał/a:

Pisała, że rozstał się żoną w święta (Bożego Narodzenia, żeby nie było wątpliwości), a poznali się w sylwestra. To nam daje kilka dni.

Zakochana? Raczej zauroczona.

Tak, decyzję o rozstaniu podjęli w święta. Nie układało im się od dawna. Autorka poznała go w Sylwestra. Jaki więc miała wpływ na jego małżeństwo, skoro rozstali się zanim ona się pojawiła? Także nie przesadzajmy.

Autorka napisała, że jest zakochana. Ja tam sobie niczego nie dopowiadam. Przytaczam fakty.

Wiem, wiem bronisz jej jako jedna z nielicznych i masz do tego prawo. Tak samo jak ja mam prawo do stwierdzenia, że mi to wszystko ściemą pachnie. smile

Ja jej nie bronię, ja po prostu nie lubię wróżenia z fusów.

Jasne, że facet może być świnia. Ale nie MUSI.
Dopóki nie okaże się świnią, to pozostaje spoko facetem.

744

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mnie mało przekonuje, że facet po porządnej batalii o utrzymanie małżeństwa tak w kilka dni wskakuje w nowy związek. W romans, jak najbardziej- ego poharatane, morale niskie, chce się pocieszyć- ale ZWIAZEK? Bzdura.

745

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Mnie sie wydaje ze to tylko chwilowe, zona juz mu spowszedniala wiec facet chce pobaraszkowac z mloda dziewczyna a kiedy sie "nasyci" to wroci do zonki bo gdzie indziej byloby mu lepiej? Mloda dziewczyna zaoferuje mu tylko swa swiezosc a zona zadba o niego inaczej

746

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Nie zgadzam się. Niekoniecznie do żony wróci- to faktycznie może jest związek nie do odratowania. Ale tak w kilka dni później poważnie traktować jakąś nastolatkę? Nie ten czas i nie ta osoba.

To co Support opisuje, to ROMANS, dla którego nie warto zarywać stosunków z rodzicami. Popuka się i przejdzie, byle ino bez dziecka.

747

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Baa,że to tylko romans. Póki co, jest to jeszcze faza "motylków",ale czas wszystko zweryfikuje.

Też bym nie była taka pewna, że wróci do żony. Ja bym takiego delikwenta na pewno nie przyjęła. Jednak, jak pisałam- stanęłabym na głowie, żeby podczas rozwodu słono zapłacił za harce z nastką.

Młoda mu się z czasem znudzi. Wtedy poszuka następnej nastolatki. Chyba, że faktycznie mu się opcja "zakładanie rodziny włączy"- wtedy znajdzie sobie bardziej dojrzałą kobietę.

Co do autorki. Młoda katoliczka uprawiająca pozamałżeński seks z żonatym mężczyzną. Z zabezpieczeniem, oczywiście. Ponadto, wspierająca mordercę. Widać, że się pogubiła. Każdy błądzi.

748

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
bakalia napisał/a:

Ponadto, wspierająca mordercę.

Ale bez przesady.
Młoda dziewczyna ma prawo mieć za idola przystojnego sportowca.

749

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
bakalia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Bakalia, jak Autorka poznała tego faceta, to on już nie żył z żoną, nie mieszkali razem.
Pozew złożony.

Jak dla mnie, to ona nie zniszczyła niczyjego małżeństwa. Facet decyzję podjął już dawno.

Faktycznie, aż kilka dni już nie byli razem. smile

Ja wcale nie uważam, że ona się bezpośrednio przyczyniła do rozpadu tego małżeństwa, ale pośrednio- owszem. Po tylu latach związku nawet kilka tygodni/miesięcy rozstania to nie jest dużo. To jest czas jeszcze na jakieś ratowanie, terapię itd. Ona się w to wtryniła.

Z resztą, nie wiemy jaka jest prawda. Autorka wierzy we wszystko, co jej ten facet powie. Jeżeli coś jej zaświta i ma przez chwilę jakieś wątpliwości, to facet podsyła kumpla/brata, których nasza "bohaterka" traktuje jako wyrocznię. W czyjej oni drużynie grają- wiadomo. Nie mogę się po prostu nadziwić, że dziewczyna w wieku 19 lat może być taka (no, pomijając słowo "naiwna", które już tutaj padło wiele razy) ufna.

Nie życzę jej źle, ale nie współczułabym jej, gdyby karma kiedyś powróciła. smile

Jaka żona? On sie rozwodzi a zona go nie interesuje ani on zone więc przestań bredzić proszę Cię. Małżeństwo ratowali przez ostatni rok a nie kilka dni. A tekst z kumplem/bratem to zostawię bez komentarza bo skoro ty wiesz lepiej wrózko to niech ci będzie . Ja wiem swoje i jest okay.

750

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
bakalia napisał/a:

Ponadto, wspierająca mordercę.

Ale bez przesady.
Młoda dziewczyna ma prawo mieć za idola przystojnego sportowca.

Mordercę? Oglądałaś te wszystkie godziny procesu toczącego sie przez 7 miesięcy na dodatek w j.angielskim czy tylko "ze słyszenia"? Bo jak wiesz to Oscar został oczyszczony z zarzutu morderstwa i ja wierzę w jego wersję i nic Ci do tego a juz na pewno ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim problemem. I szczerze to nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz

751 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-13 09:26:41)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
bakalia napisał/a:

Ponadto, wspierająca mordercę.

Ale bez przesady.
Młoda dziewczyna ma prawo mieć za idola przystojnego sportowca.

Mordercę? Oglądałaś te wszystkie godziny procesu toczącego sie przez 7 miesięcy na dodatek w j.angielskim czy tylko "ze słyszenia"? Bo jak wiesz to Oscar został oczyszczony z zarzutu morderstwa i ja wierzę w jego wersję i nic Ci do tego a juz na pewno ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim problemem. I szczerze to nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia smile

752

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Sony, ten ostatni mój post był do bakalia
Dziekuje i również pozdrawiam
xx

753

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
bakalia napisał/a:

Co do autorki. Młoda katoliczka uprawiająca pozamałżeński seks z żonatym mężczyzną. Z zabezpieczeniem, oczywiście. Ponadto, wspierająca mordercę. Widać, że się pogubiła. Każdy błądzi.

Chyba troszkę popłynęłaś, nie uważasz?

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

Support, nie przejmuj się.

754 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-02-13 09:42:59)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
bakalia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Bakalia, jak Autorka poznała tego faceta, to on już nie żył z żoną, nie mieszkali razem.
Pozew złożony.

Jak dla mnie, to ona nie zniszczyła niczyjego małżeństwa. Facet decyzję podjął już dawno.

Faktycznie, aż kilka dni już nie byli razem. smile

Ja wcale nie uważam, że ona się bezpośrednio przyczyniła do rozpadu tego małżeństwa, ale pośrednio- owszem. Po tylu latach związku nawet kilka tygodni/miesięcy rozstania to nie jest dużo. To jest czas jeszcze na jakieś ratowanie, terapię itd. Ona się w to wtryniła.

Z resztą, nie wiemy jaka jest prawda. Autorka wierzy we wszystko, co jej ten facet powie. Jeżeli coś jej zaświta i ma przez chwilę jakieś wątpliwości, to facet podsyła kumpla/brata, których nasza "bohaterka" traktuje jako wyrocznię. W czyjej oni drużynie grają- wiadomo. Nie mogę się po prostu nadziwić, że dziewczyna w wieku 19 lat może być taka (no, pomijając słowo "naiwna", które już tutaj padło wiele razy) ufna.

Nie życzę jej źle, ale nie współczułabym jej, gdyby karma kiedyś powróciła. smile

Jaka żona? On sie rozwodzi a zona go nie interesuje ani on zone więc przestań bredzić proszę Cię. Małżeństwo ratowali przez ostatni rok a nie kilka dni. A tekst z kumplem/bratem to zostawię bez komentarza bo skoro ty wiesz lepiej wrózko to niech ci będzie . Ja wiem swoje i jest okay.

Ano żona bo ciągle są małżeństwem i znając polskie realia sądów, nie prędko przestaną nim być.


Nie boisz się ciągania po sądach? Bo jak żona ma trochę oleju w głowie, to na rozprawę rozwodową będziesz wezwana jak nic i potępiana na nich... jako kochanka.



Cynicznahipo napisał/a:

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

I mieć świadomość, że za swoje postępowanie jeśli jest niewłaściwe, ponosi się odpowiedzialność.
I postawa rodziców, jest częścią zapłaty za tą odpowiedzialność.

755

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
bakalia napisał/a:

Faktycznie, aż kilka dni już nie byli razem. smile

Ja wcale nie uważam, że ona się bezpośrednio przyczyniła do rozpadu tego małżeństwa, ale pośrednio- owszem. Po tylu latach związku nawet kilka tygodni/miesięcy rozstania to nie jest dużo. To jest czas jeszcze na jakieś ratowanie, terapię itd. Ona się w to wtryniła.

Z resztą, nie wiemy jaka jest prawda. Autorka wierzy we wszystko, co jej ten facet powie. Jeżeli coś jej zaświta i ma przez chwilę jakieś wątpliwości, to facet podsyła kumpla/brata, których nasza "bohaterka" traktuje jako wyrocznię. W czyjej oni drużynie grają- wiadomo. Nie mogę się po prostu nadziwić, że dziewczyna w wieku 19 lat może być taka (no, pomijając słowo "naiwna", które już tutaj padło wiele razy) ufna.

Nie życzę jej źle, ale nie współczułabym jej, gdyby karma kiedyś powróciła. smile

Jaka żona? On sie rozwodzi a zona go nie interesuje ani on zone więc przestań bredzić proszę Cię. Małżeństwo ratowali przez ostatni rok a nie kilka dni. A tekst z kumplem/bratem to zostawię bez komentarza bo skoro ty wiesz lepiej wrózko to niech ci będzie . Ja wiem swoje i jest okay.

Ano żona bo ciągle są małżeństwem i znając polskie realia sądów, nie prędko przestaną nim być.


Nie boisz się ciągania po sądach? Bo jak żona ma trochę oleju w głowie, to na rozprawę rozwodową będziesz wezwana jak nic i potępiana na nich... jako kochanka.



Cynicznahipo napisał/a:

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

I mieć świadomość, że za swoje postępowanie jeśli jest niewłaściwe, ponosi się odpowiedzialność.
I postawa rodziców, jest częścią zapłaty za tą odpowiedzialność.

to tylko kwestia subiektywnej oceny, czy postepowanie jest wlasciwe czy nie. A jezeli jej postepowanie jest wlasciwe?

756

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Osobiście nie widzę nic niewłaściwego w jej postępowaniu.
Widzę jedynie wielką naiwność, ale jeśli ktokolwiek z tego powodu ucierpi to tylko ona. A to przecież jej życie i nikomu krzywdy tym nie zrobi. Teksty o rozwalaniu cudzego małżeństwa, o jakiejś powracającej karmie ( yikes ) wydają się mocną nadinterpretacją.

757 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-02-13 10:08:12)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Jaka żona? On sie rozwodzi a zona go nie interesuje ani on zone więc przestań bredzić proszę Cię. Małżeństwo ratowali przez ostatni rok a nie kilka dni. A tekst z kumplem/bratem to zostawię bez komentarza bo skoro ty wiesz lepiej wrózko to niech ci będzie . Ja wiem swoje i jest okay.

Ano żona bo ciągle są małżeństwem i znając polskie realia sądów, nie prędko przestaną nim być.


Nie boisz się ciągania po sądach? Bo jak żona ma trochę oleju w głowie, to na rozprawę rozwodową będziesz wezwana jak nic i potępiana na nich... jako kochanka.



Cynicznahipo napisał/a:

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

I mieć świadomość, że za swoje postępowanie jeśli jest niewłaściwe, ponosi się odpowiedzialność.
I postawa rodziców, jest częścią zapłaty za tą odpowiedzialność.

to tylko kwestia subiektywnej oceny, czy postepowanie jest wlasciwe czy nie. A jezeli jej postepowanie jest wlasciwe?

Póki świat totalnie nie zdziczeje, a wszystko zmierza w tym kierunku, relacja żonaty-kochanka, będzie uznawana za niewłaściwą, a przynajmniej na razie  z moralnego punktu widzenia jest potępiana i niewłaściwa.

I jak pokazuje praktyka, rzadko kończy się szczęśliwie, ale zawsze można się łudzić, że będzie się tą jedyną na 100, i że ktoś kto zdradzał wcześniej żonę, nas nie będzie zdradzał.


I tak naprawdę nic nie wiemy o małżeństwa kolesia, bo znamy tylko relację gościa, który jest stronniczy.
Gdyby wypowiedziała się tutaj jego żona, to wiele osób mogło by się zdziwić. Kto wie.
Równie dobrze mogłoby się okazać, że to gość był ten zły, a żona nadal chce ratować małżeństwo.
Tak naprawdę Autorka g..wno wie. Bo zna tylko relacje 1 strony, która wiadomym jest, że bedzie próbowała w jej oczach się wybielić.

758

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:

Osobiście nie widzę nic niewłaściwego w jej postępowaniu.
Widzę jedynie wielką naiwność, ale jeśli ktokolwiek z tego powodu ucierpi to tylko ona. A to przecież jej życie i nikomu krzywdy tym nie zrobi. Teksty o rozwalaniu cudzego małżeństwa, o jakiejś powracającej karmie ( yikes ) wydają się mocną nadinterpretacją.

Zgadzam sie!
Zalecic jej duza ostroznosc, i niech robi co chce...

759

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:

Póki świat totalnie nie zdziczeje, a wszystko zmierza w tym kierunku, relacja żonaty-kochanka, będzie uznawana za niewłaściwą, a przynajmniej na razie  z moralnego punktu widzenia jest potępiana i niewłaściwa.

I jak pokazuje praktyka, rzadko kończy się szczęśliwie, ale zawsze można się łudzić, że będzie się tą jedyną na 100, i że ktoś kto zdradzał wcześniej żonę, nas nie będzie zdradzał.

Ale on jest żonaty wyłącznie teoretycznie. Przynajmniej tak to przedstawił dziewczynie i zapewne aktualnie sam w to wierzy. Czy mu się nie odmieni - tego nie wiadomo. Na chwilę obecną facet małżeństwo zakończył, nie ma tylko na to jeszcze papierka. Formalnie więc faktycznie jest kochanką i dla tych, którzy chcą się przyczepić jest punkt zaczepienia.
Ale tak na zdrowy rozum - jeśli rozwód dostanie, przykładowo, 15 kwietnia, to czymże się różni ich relacja z 14 kwietnia od tej z 16 kwietnia? 14 jest kochanką a 16 może być jego dziewczyną?
O jakiej zdradzie tu mówimy? W świetle papierologii - zdradza, w świetle relacji międzyludzkich - nie. Bo tamta relacja jest zakończona, więc nie może zdradzić czegoś, czego teraz nie ma.

760 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-02-13 10:27:07)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Póki świat totalnie nie zdziczeje, a wszystko zmierza w tym kierunku, relacja żonaty-kochanka, będzie uznawana za niewłaściwą, a przynajmniej na razie  z moralnego punktu widzenia jest potępiana i niewłaściwa.

I jak pokazuje praktyka, rzadko kończy się szczęśliwie, ale zawsze można się łudzić, że będzie się tą jedyną na 100, i że ktoś kto zdradzał wcześniej żonę, nas nie będzie zdradzał.

Ale on jest żonaty wyłącznie teoretycznie. Przynajmniej tak to przedstawił dziewczynie i zapewne aktualnie sam w to wierzy. Czy mu się nie odmieni - tego nie wiadomo. Na chwilę obecną facet małżeństwo zakończył, nie ma tylko na to jeszcze papierka. Formalnie więc faktycznie jest kochanką i dla tych, którzy chcą się przyczepić jest punkt zaczepienia.
Ale tak na zdrowy rozum - jeśli rozwód dostanie, przykładowo, 15 kwietnia, to czymże się różni ich relacja z 14 kwietnia od tej z 16 kwietnia? 14 jest kochanką a 16 może być jego dziewczyną?
O jakiej zdradzie tu mówimy? W świetle papierologii - zdradza, w świetle relacji międzyludzkich - nie. Bo tamta relacja jest zakończona, więc nie może zdradzić czegoś, czego teraz nie ma.

Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak teoretyczne małżeństwo... ciekawy pomysł, może powinni go do kodeku najpierw wprowadzić? tongue

Acha i co do zdrady? TO rozumiem, że przed Bogiem to też teoretycznie tylko przysięgał?



A tak na poważnie skąd wiesz, że to małżeństwo już leży i jest zakończone? Bo gościu tak powiedział? Przecież to są słowa tylko jednej osoby, a nie dwóch. A coś słyszałem że małżeństwo to dwie osoby tongue
Naiwnym jest wierzenie w coś nie znając pełnej relacji.
Równie dobrze żona może nadal kochać męża i chcieć ratować małżeństwo.

Nadal twierdze że Autorka może g..wno wiedzieć o całej sytuacji w jakiej się znalazła i ze zbyt ślepo ufa.

761

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Bo Ty z góry założyłeś, że facet kłamie.
A to błąd.


Nie widzę nic niewłaściwego w zachowaniu Autorki.
Poznała faceta, gdy ten już nie mieszkał z żoną. Pozew złożył.
Nie chce być z żoną, może trzeba go do tego przymusić?
Żona, jak widać, też nie chce z nim być, inaczej już by Autorka miała z jej strony jakieś nieprzyjemności.

762

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Bo Ty z góry założyłeś, że facet kłamie.
A to błąd.

A skąd to wiesz?
Znasz go, że za niego ręczysz?

Równie dobrze facet może kłamać jak najęty i błędem może być wierzenie mu.
Nie wiadomo jak jest.

763 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-13 11:01:15)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Bo Ty z góry założyłeś, że facet kłamie.
A to błąd.

A skąd to wiesz?
Znasz go, że za niego ręczysz?

Równie dobrze facet może kłamać jak najęty i błędem może być wierzenie mu.
Nie wiadomo jak jest.

Cały czas podkreślam, że NIE WIEMY, czy mówi prawdę.
Ale skreślanie kogoś z góry nie jest w porządku.

Dlatego zaleciłam Autorce, by była ostrożna.

Co do pozwu - tu o kłamstwie mowy nie ma, gdyż Autorka pozew widziała.

764 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-02-13 11:18:43)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ale bez przesady.
Młoda dziewczyna ma prawo mieć za idola przystojnego sportowca.

Oczywiście, że ma prawo. Tak samo jak ma prawo do romansu z żonatym mężczyzną. smile

SupportforOscar napisał/a:

Mordercę? Oglądałaś te wszystkie godziny procesu toczącego sie przez 7 miesięcy na dodatek w j.angielskim czy tylko "ze słyszenia"? Bo jak wiesz to Oscar został oczyszczony z zarzutu morderstwa i ja wierzę w jego wersję i nic Ci do tego a juz na pewno ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim problemem. I szczerze to nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz

Tak się składa, że śledziłam ten proces. Prawda jest taka, że jak masz hajs to ze wszystkiego się wykręcisz. Nawet z morderstwa. Wtedy można "nieumyślnie" wielokrotnie do kogoś strzelać. Obawiam się, że nawet, gdyby strzelił w nią w miejscu publicznym w godzinach szczytu, to też by coś prawnik wymyślił.

tekst z kumplem/bratem to zostawię bez komentarza bo skoro ty wiesz lepiej wrózko to niech ci będzie . Ja wiem swoje i jest okay.

Pozostawisz bez komentarza, bo nie masz argumentów. Kumpla czy też brata znasz miesiąc. W porywach. Nie rozumiesz, że oni nie są obiektywni. Są stronniczy. Powiedzą Ci to, co Twój kochanek będzie chciał, żeby powiedzieli. Poręczą, dadzą alibi. Taka tam męska solidarność.

Co do autorki. Młoda katoliczka uprawiająca pozamałżeński seks z żonatym mężczyzną. Z zabezpieczeniem, oczywiście. Ponadto, wspierająca mordercę. Widać, że się pogubiła. Każdy błądzi.

Chyba troszkę popłynęłaś, nie uważasz?

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

Nie uważam. Jedyne, co zrobiłam, to podsumowałam zebrane tutaj informacje. Ja też mam prawo do wyrażania swojej opinii. Nawet, jeśli nie jest to po myśli naszej "bohaterki".

765

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
bakalia napisał/a:

Ale bez przesady.
Młoda dziewczyna ma prawo mieć za idola przystojnego sportowca.

Oczywiście, że ma prawo. Tak samo jak ma prawo do romansu z żonatym mężczyzną. smile

SupportforOscar napisał/a:

Mordercę? Oglądałaś te wszystkie godziny procesu toczącego sie przez 7 miesięcy na dodatek w j.angielskim czy tylko "ze słyszenia"? Bo jak wiesz to Oscar został oczyszczony z zarzutu morderstwa i ja wierzę w jego wersję i nic Ci do tego a juz na pewno ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim problemem. I szczerze to nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz

Tak się składa, że śledziłam ten proces. Prawda jest taka, że jak masz hajs to ze wszystkiego się wykręcisz. Nawet z morderstwa. Wtedy można "nieumyślnie" wielokrotnie w kogoś strzelać. Obawiam się, że nawet, gdyby strzelił w nią w miejscu publicznym w godzinach szczytu, to też by coś prawnik wymyślił.

Co do autorki. Młoda katoliczka uprawiająca pozamałżeński seks z żonatym mężczyzną. Z zabezpieczeniem, oczywiście. Ponadto, wspierająca mordercę. Widać, że się pogubiła. Każdy błądzi.

Chyba troszkę popłynęłaś, nie uważasz?

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

Nie uważam. Jedyne, co zrobiłam, to podsumowałam zebrane tutaj informacje. Ja też mam prawo do wyrażania swojej opinii. Nawet, jeśli nie jest to po myśli naszej "bohaterki".

Jasne, że masz.
Jednak nadal uważam, że z tym wspieraniem mordercy przesadziłaś.

Pozostaje się pogodzić z tym, że zawsze znajdzie się ktoś, kto wie najlepiej, co kto i kiedy robił, czy mówi prawdę i czy jest dobrym człowiekiem... Przykre i żałosne jednocześnie.

766

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Wydaje mi się, że dywagowanie nad stanem jego małżeństwa jest bezcelowe- niczego obiektywnego i tak się nie dowiemy.

Natomiast co poniektórzy powinni sobie zadać pytanie czy chcielibyście wchodzić w poważną relację z kobietą/ facetem jak co dopiero skończyło się wam małżeństwo z osobą, z którą byliście kilka dobrych lat?

767

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
bakalia napisał/a:

Ale bez przesady.
Młoda dziewczyna ma prawo mieć za idola przystojnego sportowca.

Oczywiście, że ma prawo. Tak samo jak ma prawo do romansu z żonatym mężczyzną. smile

SupportforOscar napisał/a:

Mordercę? Oglądałaś te wszystkie godziny procesu toczącego sie przez 7 miesięcy na dodatek w j.angielskim czy tylko "ze słyszenia"? Bo jak wiesz to Oscar został oczyszczony z zarzutu morderstwa i ja wierzę w jego wersję i nic Ci do tego a juz na pewno ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim problemem. I szczerze to nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz

Tak się składa, że śledziłam ten proces. Prawda jest taka, że jak masz hajs to ze wszystkiego się wykręcisz. Nawet z morderstwa. Wtedy można "nieumyślnie" wielokrotnie w kogoś strzelać. Obawiam się, że nawet, gdyby strzelił w nią w miejscu publicznym w godzinach szczytu, to też by coś prawnik wymyślił.

Chyba troszkę popłynęłaś, nie uważasz?

Ma prawo być z kim chce, sypiać z kim chce i wspierać kogo chce.

Nie uważam. Jedyne, co zrobiłam, to podsumowałam zebrane tutaj informacje. Ja też mam prawo do wyrażania swojej opinii. Nawet, jeśli nie jest to po myśli naszej "bohaterki".

Jasne, że masz.
Jednak nadal uważam, że z tym wspieraniem mordercy przesadziłaś.

Pozostaje się pogodzić z tym, że zawsze znajdzie się ktoś, kto wie najlepiej, co kto i kiedy robił, czy mówi prawdę i czy jest dobrym człowiekiem... Przykre i żałosne jednocześnie.

Może i mocne słowa, ale ten proces wywołuje we mnie wiele emocji. Po prostu uważam, że ten koleś łże jak pies.

768 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-13 11:28:01)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Wydaje mi się, że dywagowanie nad stanem jego małżeństwa jest bezcelowe- niczego obiektywnego i tak się nie dowiemy.

Natomiast co poniektórzy powinni sobie zadać pytanie czy chcielibyście wchodzić w poważną relację z kobietą/ facetem jak co dopiero skończyło się wam małżeństwo z osobą, z którą byliście kilka dobrych lat?

To jest chyba oczywiste, że nie. Tym bardziej jeśli związek trwał kilka lat (mam na myśli cały czas bycia razem, nie tylko formalny czas trwania małżeństwa) i jeśli ktoś był tak mocno emcjonalnie zaangażowany, że walczył i próbował ratować tę relację. Tak silne emocje nie opadają w człowieku z dnia na dzień. I to działa w drugą stronę. Nie chciałabym wchodzić w poważną relację z kimś takim. Właśnie z tej przyczyny, o której napisałam. I to tym bardziej, gdyby mi ktoś podkreślał ten fakt w tak krótkim czasie po nieformalnym ustaniu jego życia z małżonkiem.

769

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Wydaje mi się, że dywagowanie nad stanem jego małżeństwa jest bezcelowe- niczego obiektywnego i tak się nie dowiemy.

Natomiast co poniektórzy powinni sobie zadać pytanie czy chcielibyście wchodzić w poważną relację z kobietą/ facetem jak co dopiero skończyło się wam małżeństwo z osobą, z którą byliście kilka dobrych lat?

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.
Więc sytuacje są różne, ludzie reagują różnie.

770

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Wydaje mi się, że dywagowanie nad stanem jego małżeństwa jest bezcelowe- niczego obiektywnego i tak się nie dowiemy.

Natomiast co poniektórzy powinni sobie zadać pytanie czy chcielibyście wchodzić w poważną relację z kobietą/ facetem jak co dopiero skończyło się wam małżeństwo z osobą, z którą byliście kilka dobrych lat?

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.
Więc sytuacje są różne, ludzie reagują różnie.

Ale my udzielamy rady konkretnej osobie w konkretnych okolicznosciach, a nie podobnych czy takich samych, bo takich nie ma.

771

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Wydaje mi się, że dywagowanie nad stanem jego małżeństwa jest bezcelowe- niczego obiektywnego i tak się nie dowiemy.

Natomiast co poniektórzy powinni sobie zadać pytanie czy chcielibyście wchodzić w poważną relację z kobietą/ facetem jak co dopiero skończyło się wam małżeństwo z osobą, z którą byliście kilka dobrych lat?

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.
Więc sytuacje są różne, ludzie reagują różnie.

Ale my udzielamy rady konkretnej osobie w konkretnych okolicznosciach, a nie podobnych czy takich samych, bo takich nie ma.

Odpowiedziałam tylko na pytanie Beyond.

772 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-02-13 12:26:02)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.

Romantyczna sytuacja... nie zazdroszcze.
Tylko po co się tym chwalić...

I nie odbiegajmy od tematu wątku...

Autorko, jak wygląda teraz Twoja relacja z rodzicami? Zmienia się coś?

773

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Wydaje mi się, że dywagowanie nad stanem jego małżeństwa jest bezcelowe- niczego obiektywnego i tak się nie dowiemy.

Natomiast co poniektórzy powinni sobie zadać pytanie czy chcielibyście wchodzić w poważną relację z kobietą/ facetem jak co dopiero skończyło się wam małżeństwo z osobą, z którą byliście kilka dobrych lat?

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.
Więc sytuacje są różne, ludzie reagują różnie.

Zakładam, że Twoja mama nie poznała tego nowego faceta pięć minut temu?

774 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-13 12:44:25)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.

Romantyczna sytuacja... nie zazdroszcze.
Tylko po co się tym chwalić...

I nie odbiegajmy od tematu wątku...

Autorko, jak wygląda teraz Twoja relacja z rodzicami? Zmienia się coś?

Nie rozróżniasz udzielenia odpowiedzi na pytanie od chwalenia się?
Poza tym, nie odbiegam od tematu wątku, bo sytuacja b. podobna.
Różni się tylko tym, że JA ZNAM wszystkie szczegóły i nie ma mowy o żadnym kłamstwie.

Beyond, nie, poznała go jakieś pół roku temu, ale w jej małżeństwie od lat się nie układało.
Właściwie rozwód mieli w planach już od 2010 roku.

775

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Moja matka się rozwodzi właśnie, pozew złożyli niedawno, a już mieszka z nowym facetem. Kochają się i chcą być ze sobą.
Co więcej, mieszkają wszyscy w jednym domu. Matka z nowym facetem na górze, a jej mąż (jeszcze) na dole.

Romantyczna sytuacja... nie zazdroszcze.
Tylko po co się tym chwalić...

I nie odbiegajmy od tematu wątku...

Autorko, jak wygląda teraz Twoja relacja z rodzicami? Zmienia się coś?

Nie rozróżniasz udzielenia odpowiedzi na pytanie od chwalenia się?
Poza tym, nie odbiegam od tematu wątku, bo sytuacja b. podobna.
Różni się tylko tym, że JA ZNAM wszystkie szczegóły i nie ma mowy o żadnym kłamstwie.

Beyond, nie, poznała go jakieś pół roku temu, ale w jej małżeństwie od lat się nie układało.
Właściwie rozwód mieli w planach już od 2010 roku.

To była ironia, jesli już chcesz dociekać.

Mieli w planach rozwód ale go nie brali, a to dużo mówi... Czyli nowy gość okazał się przysłowiowym gwoździem do trumny ich małżeństwa. Bo dopiero pod jego wpływem biorą w końcu rozwód.

776 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-13 13:48:18)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Romantyczna sytuacja... nie zazdroszcze.
Tylko po co się tym chwalić...

I nie odbiegajmy od tematu wątku...

Autorko, jak wygląda teraz Twoja relacja z rodzicami? Zmienia się coś?

Nie rozróżniasz udzielenia odpowiedzi na pytanie od chwalenia się?
Poza tym, nie odbiegam od tematu wątku, bo sytuacja b. podobna.
Różni się tylko tym, że JA ZNAM wszystkie szczegóły i nie ma mowy o żadnym kłamstwie.

Beyond, nie, poznała go jakieś pół roku temu, ale w jej małżeństwie od lat się nie układało.
Właściwie rozwód mieli w planach już od 2010 roku.

To była ironia, jesli już chcesz dociekać.

Mieli w planach rozwód ale go nie brali, a to dużo mówi... Czyli nowy gość okazał się przysłowiowym gwoździem do trumny ich małżeństwa. Bo dopiero pod jego wpływem biorą w końcu rozwód.

Nie, nie biorą rozwodu pod jego wpływem. Ale Ty zapewne wiesz LEPIEJ, bo znasz moich rodziców jak łyse konie od podstawówki.
Właśnie to mnie tak wnerwia. Wydaje się ludziom, że wszystkie rozumy pozjadali. Bo jak czytają, że jest mowa o innym facecie, to zaraz musi być przyczyną rozwodu.

Wyobraź sobie, że się nie rozwiedli wcześniej, bo umówili się, że zrobią to dopiero, jak uda im się dostać kredyt wspólny. I tak im było wygodniej. Akurat nowy facet mamy nie ma z tym NIC wspólnego.

777

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Mordercę? Oglądałaś te wszystkie godziny procesu toczącego sie przez 7 miesięcy na dodatek w j.angielskim czy tylko "ze słyszenia"? Bo jak wiesz to Oscar został oczyszczony z zarzutu morderstwa i ja wierzę w jego wersję i nic Ci do tego a juz na pewno ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim problemem. I szczerze to nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz

Tak się składa, że śledziłam ten proces. Prawda jest taka, że jak masz hajs to ze wszystkiego się wykręcisz. Nawet z morderstwa. Wtedy można "nieumyślnie" wielokrotnie do kogoś strzelać. Obawiam się, że nawet, gdyby strzelił w nią w miejscu publicznym w godzinach szczytu, to też by coś prawnik wymyślił.

Ten proces to farsa, Oscar zachowywal sie jak drama queen - w koncu jest przeciez nauczony nosic maske przez lata kariery.
Jego wersja to kpina.
A w kraju w ktorym go sadzili to jest nagminne, ze mordercy wlasnych parnterek dostaja smieszne wyroki, albo sa uniewinnieni.
Facet jest albo skonczonym idiota, albo morderca. W takim czy innym razie powinien za to dostac co najmniej 25 lat.

778

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
NinaLafairy napisał/a:

Facet jest albo skonczonym idiota, albo morderca. W takim czy innym razie powinien za to dostac co najmniej 25 lat.

Powinien dostac 25 lat odsiadki za bycie skonczonym idiota?
Moja Boze, a to sie porobilo... Coraz surowsze te prawo ....

779

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Facet jest albo skonczonym idiota, albo morderca. W takim czy innym razie powinien za to dostac co najmniej 25 lat.

Powinien dostac 25 lat odsiadki za bycie skonczonym idiota?
Moja Boze, a to sie porobilo... Coraz surowsze te prawo ....

Jesli jest idiota (w co watpie) to powinien dostac tyle lat za to, ze jego glupota zabila druga osobe.

780 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-13 14:28:13)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
NinaLafairy napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Facet jest albo skonczonym idiota, albo morderca. W takim czy innym razie powinien za to dostac co najmniej 25 lat.

Powinien dostac 25 lat odsiadki za bycie skonczonym idiota?
Moja Boze, a to sie porobilo... Coraz surowsze te prawo ....

Jesli jest idiota (w co watpie) to powinien dostac tyle lat za to, ze jego glupota zabila druga osobe.

smile ok, juz rozumiem

A tak w ogole to wyrok jest juz prawomocny?

Posty [ 716 do 780 z 1 758 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026