netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

1 757 odpowiedzi118 200 wyświetleńzałożony przez SupportforOscar, 02.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 1 758 ]

586

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
baziula napisał/a:

Do tej pory nie wypowiadałam się, bo mi się po prostu nie chciało. Głównie przez upór i butę autorki.

Chciałabym zgłosić dwa komentarze

1) Uważam, że rozbijasz małżeństwo.... tak tak wiem..... on walczył i nie spędził z żoną Świąt i Sylwestra.... od miesiąca w domu nie mieszka......
Tylko że dla małżeństwa taki miesiąc rozłąki to jest nic. Trzeba wiele miesięcy czasem lat by zrozumieć swoje błędy. Ale to zrozumie tylko ten, kto tego doświadczył. Na pewno nie ty - droga autorko, bo po prostu nie miałaś na to szansy ze względu na wiek.
Zatem, powiadam, rozbijasz małżeństwo, on znajduje w Tobie odskocznię od swoich problemów, ty w nim bazę. I choćby z tego powodu, prędzej czy później poniesiesz konsekwencje swoich czynów. Może on się rozwiedzie, może będzie z Tobą. Ale kiedyś, w taki czy inny sposób pożałujesz tego, co robisz teraz. Bo co złego uczynimy, zawsze do nas wraca, w takiej czy inne postaci, ale wraca.
Jedyne, co Cię usprawiedliwia, to to że jesteś zakochana, a raczej zauroczona, i to odbiera ci zdrowy osąd sytuacji.

2) Co do rodziców.
Oni martwią się o Ciebie. Mówisz, że urządzają ci scysje za każdym razem, gdy wychodzisz na spotkanie z nim. To okropne. Wiem, co czujesz.
Ale teraz na chwilę zmień perspektywę. Wydzierają się na Ciebie? Nie ufają Ci? Boli Cię to. Ma prawo.
A teraz zastanów się dlaczego Ci nie ufają. Jaką postawę życiową reprezentujesz.Jak postrzegają Cię rodzice. Wszystko ma swoją przyczynę. Nie, nie mają prawa Ci tak robić. To boi ja wiem, ale przyczyna gdzieś musi być. Nad tym się zastanów, zamiast posądzać swoich rodziców o skretynienie mózgu, zaściankowość i głupotę zmień coś w sobie.

Boli mnie ich brak szacunku do moich uczuć, boli mnie ich szantaż i traktowanie jak własność.
Ja ich staram sie zrozumieć i zdaje sobie sprawę jak to wszystko wygląda  że spotykam się z żonatym mężczyzną ale on sie z zoną rozstał i ojciec to wie, wie również, że wniósł o rozwód a teraz to co ich łączy to tylko papier. Ile jest par co zyją w konkubinacie bo twierdzą, że slub to tylko formalność a w drugą stronę to nie jest to samo? My tylko chcemy sie spotykać i nic na to nie poradzę, że poznałam go teraz a nie za rok.

587 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-08 16:19:56)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
baziula napisał/a:

Do tej pory nie wypowiadałam się, bo mi się po prostu nie chciało. Głównie przez upór i butę autorki.

Chciałabym zgłosić dwa komentarze

1) Uważam, że rozbijasz małżeństwo.... tak tak wiem..... on walczył i nie spędził z żoną Świąt i Sylwestra.... od miesiąca w domu nie mieszka......
Tylko że dla małżeństwa taki miesiąc rozłąki to jest nic. Trzeba wiele miesięcy czasem lat by zrozumieć swoje błędy. Ale to zrozumie tylko ten, kto tego doświadczył. Na pewno nie ty - droga autorko, bo po prostu nie miałaś na to szansy ze względu na wiek.
Zatem, powiadam, rozbijasz małżeństwo, on znajduje w Tobie odskocznię od swoich problemów, ty w nim bazę. I choćby z tego powodu, prędzej czy później poniesiesz konsekwencje swoich czynów. Może on się rozwiedzie, może będzie z Tobą. Ale kiedyś, w taki czy inny sposób pożałujesz tego, co robisz teraz. Bo co złego uczynimy, zawsze do nas wraca, w takiej czy inne postaci, ale wraca.
Jedyne, co Cię usprawiedliwia, to to że jesteś zakochana, a raczej zauroczona, i to odbiera ci zdrowy osąd sytuacji.

2) Co do rodziców.
Oni martwią się o Ciebie. Mówisz, że urządzają ci scysje za każdym razem, gdy wychodzisz na spotkanie z nim. To okropne. Wiem, co czujesz.
Ale teraz na chwilę zmień perspektywę. Wydzierają się na Ciebie? Nie ufają Ci? Boli Cię to. Ma prawo.
A teraz zastanów się dlaczego Ci nie ufają. Jaką postawę życiową reprezentujesz.Jak postrzegają Cię rodzice. Wszystko ma swoją przyczynę. Nie, nie mają prawa Ci tak robić. To boi ja wiem, ale przyczyna gdzieś musi być. Nad tym się zastanów, zamiast posądzać swoich rodziców o skretynienie mózgu, zaściankowość i głupotę zmień coś w sobie.

Boli mnie ich brak szacunku do moich uczuć, boli mnie ich szantaż i traktowanie jak własność.
Ja ich staram sie zrozumieć i zdaje sobie sprawę jak to wszystko wygląda  że spotykam się z żonatym mężczyzną ale on sie z zoną rozstał i ojciec to wie, wie również, że wniósł o rozwód a teraz to co ich łączy to tylko papier. Ile jest par co zyją w konkubinacie bo twierdzą, że slub to tylko formalność a w drugą stronę to nie jest to samo? My tylko chcemy sie spotykać i nic na to nie poradzę, że poznałam go teraz a nie za rok.

A jak wyglądają te wasze spotkania?
Jak często się spotykacie?
W jakich okolicznościach?
Co robicie podczas tych spotkań?
O czym rozmawiacie?

588

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Odradzałam zbytnie emocjonalne angażowanie się w tę relację.Nie wzbudza mojego zaufania to jego ckliwe użalanie się nad swoim złamanym małżeńskim losem. Ktos już tu pisał o zranionym misiu.

A dlaczego sądzisz, że rozmawiamy za dużo o jego malżeństwie? Skąd ta pewność?
Wczesniej pisałaś też, że jestem zazdrosna o jego zonę a to nie jest prawda!

Bo za dużo o tym piszesz. Bo wciąż o tym piszesz. Bo w kółko o tym piszesz. Bo tylko o tym piszesz. Jest tylko On, Jego małżeństwo, jego Żona. Nie ma Was. smile

Żartujesz chyba? To przytocz te "wciąż piszesz o jego małżeństwie" bo ja nic nie piszę o jego małżęństwie bo mnie ono nie interesuje.Interesuje mnie poprawa relacji z rodzicami i znajomość z nim...
Ja tylko odpowiadam na pytania m.in Twoje a to róznica. A to że wiem o jego przeszłości uważam za logiczne!
Wczesniej cały czas większość osób sugerowało bym dopytywała sie o jego malżeństwo a nawet spotkała sie z zoną a teraz mi piszesz, że za dużo wiem o jego małżeństwie. Dziwne.

589 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-08 16:32:23)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

A dlaczego sądzisz, że rozmawiamy za dużo o jego malżeństwie? Skąd ta pewność?
Wczesniej pisałaś też, że jestem zazdrosna o jego zonę a to nie jest prawda!

Bo za dużo o tym piszesz. Bo wciąż o tym piszesz. Bo w kółko o tym piszesz. Bo tylko o tym piszesz. Jest tylko On, Jego małżeństwo, jego Żona. Nie ma Was. smile

Żartujesz chyba? To przytocz te "wciąż piszesz o jego małżeństwie" bo ja nic nie piszę o jego małżęństwie bo mnie ono nie interesuje.Interesuje mnie poprawa relacji z rodzicami i znajomość z nim...
Ja tylko odpowiadam na pytania m.in Twoje a to róznica. A to że wiem o jego przeszłości uważam za logiczne!
Wczesniej cały czas większość osób sugerowało bym dopytywała sie o jego malżeństwo a nawet spotkała sie z zoną a teraz mi piszesz, że za dużo wiem o jego małżeństwie. Dziwne.

Napisałaś w odpowiedzi na czyjść post, że rozmawiasz z nim poważnie o jego małżeństwie. Nie chce mi się szukać. Nawet z jego bratem i przyjacielem rozmawiałaś o jego żonie i małżeństwie. Potwierdzali Ci jakieś fakty z ich życia, itd. Po co skoro Cię to nie interesuje? Gdybyś nie interesowała się jego małżeństwem, to na moje pytania odpowiedziałabyć właśnie w ten sposób.

590 Ostatnio edytowany przez Hekaterine (2015-02-08 16:23:07)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
mariette napisał/a:

Nie było mnie trzy dni na forum a przybyło 10 stron w tym temacie, jak ja to zdążę nadrobić yikes big_smile

Wiele nie straciłaś. big_smile

Ogólnie ten wątek zapowiada się na taki, który będzie miał z 30-40 stron, a jego "bohaterka" nie wyciągnie z niego żadnych pozytywnych wniosków, inaczej już powinna to zrobić.

591

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Sony, to zależy jak z wolnym czasem sie dopasujemy. Staramy sie codziennie chociaż na chwilęmoja sytuacja w domu tez nie sprzyja częstym spotkaniom...wczoraj spędziłam z nim cała sobotę a dzisiaj to nie wiem co będzie dzisiaj bo w domu teraz jestem

592 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-08 16:41:58)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Sony, to zależy jak z wolnym czasem sie dopasujemy. Staramy sie codziennie chociaż na chwilęmoja sytuacja w domu tez nie sprzyja częstym spotkaniom...wczoraj spędziłam z nim cała sobotę a dzisiaj to nie wiem co będzie dzisiaj bo w domu teraz jestem

Rozumiem, ale to nie jest odpowiedź. Spotykacie się u niego w domu, czy wychodzicie gdzieś do ludzi, do restauracji, gdziekolwiek? O czym rozmawiacie? Jak spędzacie ten czas?

Na przykład wczoraj? Jak wyglądała ta wasza wspólna sobota?

593

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Bo za dużo o tym piszesz. Bo wciąż o tym piszesz. Bo w kółko o tym piszesz. Bo tylko o tym piszesz. Jest tylko On, Jego małżeństwo, jego Żona. Nie ma Was. smile

Żartujesz chyba? To przytocz te "wciąż piszesz o jego małżeństwie" bo ja nic nie piszę o jego małżęństwie bo mnie ono nie interesuje.Interesuje mnie poprawa relacji z rodzicami i znajomość z nim...
Ja tylko odpowiadam na pytania m.in Twoje a to róznica. A to że wiem o jego przeszłości uważam za logiczne!
Wczesniej cały czas większość osób sugerowało bym dopytywała sie o jego malżeństwo a nawet spotkała sie z zoną a teraz mi piszesz, że za dużo wiem o jego małżeństwie. Dziwne.

Napisałaś w odpowiedzi na czyjść post, że rozmawiasz z nim poważnie o jego małżeństwie. Nie chce mi się szukać. Nawet z jego bratem i przyjacielem rozmawiałaś o jego żonie i małżeństwie. Potwierdzali Ci jakieś fakty z ich życia, itd. Po co skoro Cię to nie interesuje? Gdybyś nie interesowała się jego małżeństwem, to na moje pytania odpowiedziałabyć właśnie w ten sposób.

I ja nie przeczę, że tak nie jest! I co w tym dziwnego? Przecież na samym początku nie wiedziałam nic o nim  a na czole mu nie pisało, że jest zonaty, że będzie sie rozwodził. Gdy zblizylismy sie do siebie zaczelismy dowiadywac sie więcej rzeczy o sobie, o naszej przeszłości itp.
Nie zgadzam się jedynie , że rzekomo za dużo rozmawiamy o jego małżeństwie i , że jestem zazdrosna. Jego brata nie dopytywałam o zonę a jedynie te fakty wyszły podczas rozmowy.

594

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Odradzałam zbytnie emocjonalne angażowanie się w tę relację.Nie wzbudza mojego zaufania to jego ckliwe użalanie się nad swoim złamanym małżeńskim losem. Ktos już tu pisał o zranionym misiu.

A dlaczego sądzisz, że rozmawiamy za dużo o jego malżeństwie? Skąd ta pewność?
Wczesniej pisałaś też, że jestem zazdrosna o jego zonę a to nie jest prawda!

Bo za dużo o tym piszesz. Bo wciąż o tym piszesz. Bo w kółko o tym piszesz. Bo tylko o tym piszesz. Jest tylko On, Jego małżeństwo, jego Żona. Nie ma Was. smile

Sorry, ale Ty masz chyba jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem.
Pisze o nim i żonie, boście o to PYTALI.

595 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-08 17:41:02)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

A dlaczego sądzisz, że rozmawiamy za dużo o jego malżeństwie? Skąd ta pewność?
Wczesniej pisałaś też, że jestem zazdrosna o jego zonę a to nie jest prawda!

Bo za dużo o tym piszesz. Bo wciąż o tym piszesz. Bo w kółko o tym piszesz. Bo tylko o tym piszesz. Jest tylko On, Jego małżeństwo, jego Żona. Nie ma Was. smile

Sorry, ale Ty masz chyba jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem.
Pisze o nim i żonie, boście o to PYTALI.

Poczytaj w jaki sposób o tym pisze i jakie rzeczy są dla niej ważne w tej kwestii,na co zwraca uwagę. Dla niej ważne jest to, że ona jest "lepsza" od jego żony, żony, na małżeństwo z którą już dawno podobno położył lagę. Cały bajer tkwi w tym zdaniu:

"...starał się naprawić swoje małżeństwo ale mu sie nie udało a gdy mnie poznał to zrozumiał, że jego malżeństwo to błąd".

596 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-08 17:54:54)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Sony, czepiasz się bez sensu i zupełnie niepotrzebnie.
Nikt poza Tobą zazdrości Autorki o żonę tego gościa jakoś nie zauważa.
Uważam, że źle interpretujesz jej słowa.

597

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Wydaje mi się, że autorka pisze o jego małżeństwie najmniej ze wszystkich kochanek tego forum...

598 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-08 18:12:05)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Sony, czepiasz się bez sensu i zupełnie niepotrzebnie.
Nikt poza Tobą zazdrości Autorki o żonę tego gościa jakoś nie zauważa.
Uważam, że źle interpretujesz jej słowa.

Wiele osób zauważa za to inne rzeczy, których nie zauważa Autorka smile 


Moja bliska koleżanka ze studiów wyszła za mąż za rozwiedzionego chłopaka. Po raz pierwszy, jeden jedyny i ostatni o jego byłej żonie rozmawiali podczas ich wspólnej przeprowadzki. Segregowali dokumenty i małżonek koleżanki w swoich rzeczach znalazł zdjęcie byłej żony. Pokazał je koleżance mówiąc "tak wyglądała moja pierwsza żona". Komentarz koleżanki był tylko taki, że wybrał na drugą żonę kobietę w zupełnie innym typie urody. To było kilka lat po ich ślubie.

Uprzedzając pytanie Support 'skąd ta pewność'? Zwierzyła mi się kiedyś podczas damskich pogaduszek

599

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:

Wydaje mi się, że autorka pisze o jego małżeństwie najmniej ze wszystkich kochanek tego forum...

Za to najbardziej emocjonalnie ...

600 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-08 18:14:10)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:
vinnga napisał/a:

Wydaje mi się, że autorka pisze o jego małżeństwie najmniej ze wszystkich kochanek tego forum...

Za to najbardziej emocjonalnie ...

Nie zgadzam się.
Za wszelką cenę próbujesz znaleźć coś na obronę Twojej teorii - ale niestety klapa.

Jedyne momenty, w których Autorka pisała coś o żonie/małżeństwie swojego faceta, to były odpowiedzi na zadane przez forumowiczów pytania. I nie widzę emocji w tych odpowiedziach. Normalne opisy sytuacji.

Podałaś przykład koleżanki, która poznała i wyszła za ROZWODNIKA. Tutaj sytuacja jest zgoła inna.

601 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-08 18:35:42)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
vinnga napisał/a:

Wydaje mi się, że autorka pisze o jego małżeństwie najmniej ze wszystkich kochanek tego forum...

Za to najbardziej emocjonalnie ...

Nie zgadzam się.
Za wszelką cenę próbujesz znaleźć coś na obronę Twojej teorii - ale niestety klapa.

Jedyne momenty, w których Autorka pisała coś o żonie/małżeństwie swojego faceta, to były odpowiedzi na zadane przez forumowiczów pytania. I nie widzę emocji w tych odpowiedziach. Normalne opisy sytuacji.

Podałaś przykład koleżanki, która poznała i wyszła za ROZWODNIKA. Tutaj sytuacja jest zgoła inna.

Moja teoria jest taka, że panna szaleje, tylko nie daje rady rodzicom smile Nie próbuję za wszelką cenę niczego udowodnić, mam po prostu jeszcze trochę wolnego czasu big_smile Próbował Glosator, ale też poniósł klapę big_smile Jak zresztą wszyscy,którzy wypowiadają się tu życiowo krytycznie.

602

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:
baziula napisał/a:

To prawda, dla Support znajomość z owym Panem jest oczywista. Jedyny dylemat stanowi zachowanie rodziców. I właściwie z takim pytaniem się do nas zwróciła. Tu oczekiwała pomocy, a nie w kwstii słuszności swego romansu.

Ale zachowanie jej rodziców jest ściśle związane ze słusznością romansu smile Bo rodzice mają podobne spojrzenie na romans, jak osoby krytykujące go na forum.
Zresztą - jaka jest rada na jej rodziców? Autorka oczekuje natychmiastowego lekarstwa zmieniającego ich myślenie, a takiego nie ma smile

Nie oczekuje od nich natychmiastowej zmiany bo to u nich nie możliwe ale chęci rozmowy ze mną, może z nim(??) wysłuchania  bez krzyków i złości. Przecież wszyscy jesteśmy dorosli. Ja juz nie wiem co robić, co mysleć, jak sie zachowywać. Okropna bezradność...

603

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

ale przecież wsprnika dla Oscariusa -(tego "bang bang" po kłótni, ale przypadkiem w narzeczoną ? )
wcale nie przejmuje się żoną kochanka.
Przecież to nie jej coś tam ślubowała a poza tym "to zła kobieta była" itd.

Twoja sprawa, Twoje sumienie.

Jednak, pamiętaj że wchodząc w związek z żonatym facetem, nie możesz od niego wymagać, żeby Tobie był wierny.
Widziały gały co brały.
A brały zdradzacza.
Niby dlaczego miały się później dziwić, że dalej zdradza ?

Wchodzisz w związek z facetem z grupy podwyższonego ryzyka.
Miej przynajmniej to na względzie.

604 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-09 00:27:19)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Przecież jakby chodziło im tylko o MOJE dobro to nie dali by nam szansy i obserwowali jego poczynania nie odwracając sie ode mnie?

Oni nie odwrócili się od Ciebie. Oni tylko reagują na Twoje zachowanie. W niezbyt pedagogiczny sposób, ale zapewne jedyny, jaki im przychodzi do głowy. Coś w rodzaju "tonący brzytwy się chwyta".

Między "ich dobrem" a "Twoim dobrem" jest bardzo delikatna granica. Czy na pewno rozwodnik to tylko wstyd dla rodziny? A może raczej mają zakodowane, że rozwodnik to synonim kłopotów, doświadczony, przebiegły facet, który wykorzystuje naiwne nastolatki? Ktoś, kto nie nadaje się do małżeństwa? Ktoś niegodny zaufania, bo już komuś ślubował wierność do śmierci i złamał przysięgę? Oczywiście, należałoby zweryfikować swoje przekonania z rzeczywistością, ale niewielu ludzi tak robi. Tym bardziej, że jakiekolwiek refleksje skutecznie im uniemożliwiasz, zmuszając do skupienia na odbijaniu Twoich zachwytów nad tym osobnikiem.

Twoi rodzice widzą to co my widzimy: że bardzo szybko i bezrefleksyjnie zadurzyłaś się w żonatym facecie. Gdzieś między wierszami przewija się leciutka wzmianka, że na razie nie traktujesz tego jak związek do grobowej deski. Ale trzeba bardzo chcieć, żeby tę wzmiankę dostrzec. Bo, na pierwszy rzut oka, widać głębokie zaślepienie młodej dziewczyny, idealistyczne pojmowanie wielkiej miłości - kompletnie bez analizy faktów. Nie twierdzę, że tak jest - tak to wygląda z Twoich słów. Jeśli w podobny sposób przedstawiasz sprawę rodzicom - oni również nie wierzą w Twój zdrowy rozsądek. Bo, jeśli takowym się kierujesz, to zupełnie go nie widać w Twojej prezentacji tematu.

SonyXperia - jakim cudem wałkowanie tematu jego małżeństwa jest nie na miejscu, skoro ono formalnie jeszcze trwa, a teoretycznie zakończyło się miesiąc temu? Tu wałkowanie tego tematu jest niezbędne!

Przede wszystkim to wstyd dla rodziny ale ja wiem, że bardziej chodzi im o opinie obcych ludzi, jedynaczka związała sie z rozwodnikiem, jak to okropnie brzmi hmm I zdaniem ojca to on jest ze mna tylko dla pokazania na kogo go stać. Jak go mam przekonac, że sie myli?

605

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Powiem Co tak. Mój ojciec do pewnego czasu (tj do póki mu nie oddała) bił moją mamę. Później ponieważ zaczął się bać to próbował ją wykończyć psychicznie. Pewnego dnia spakowala mnie i sobie i powiedziała że odchodzi. Poszła do swojej mamy. Wiesz co na to moja babcia jej powiedziała? Coreczko nie możesz tego zrobić. Rozwód w rodzinie to będzie taki wstyd. Co ludzie powiedzą? Itp. Ale ponieważ moja mama była dorosła i brała odpowiedzialność za swoje czyny zdania nie zmieniła. Do dzisiaj tego nie żałuje. Ale podkreślam decyzję podejmowała licząc się ze wszystkimi konsekwencjami.

606

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
tamta89 napisał/a:

Ale podkreślam decyzję podejmowała licząc się ze wszystkimi konsekwencjami.

I tutaj jest podstawowy problem. Ona musi wybrać, ale giba się na strony jak może tongue. Tutaj nie ma możliwości negocjowania zdania, bo zarówno Support, jak i Jej rodzice mają ŻELAZNE (nieugięte) podejście do tej sprawy.

Ona generalnie ma dziwne podejście "gdyby rodzice kochali to powinni patrzeć na dobro z mojej perspektywy", ale już Sama w drugą stronę nie potrafi, czy bardziej nie chce?

Tak czy inaczej nie może przyjąć postawy "poczekam i zobaczę". Jak los spowoduje, że facet odejdzie "Ich wina". Gdy rodzice zerwą kontakt "no tak chciał los". Niech działa i decyzjami udowodni, że wie czego chce. Nie paplanie "kocham Go, chcę z Nim być", które są tylko słowami. Jesteś jak Sama wspomniałaś dorosła. Czym dla Ciebie jest dorosłość? To jest stan rzeczy, kiedy my przejmujemy stery za własne życie i konsekwencje z naszych udolnych/nieudolnych działań.
Jesteś Jego pewna zaryzykuj. Aby tak mocno stać przy Swoim trzeba być przecież pewnym? Chyba, że ma się tego typu charakter "bo tak".

607

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
tamta89 napisał/a:

Powiem Co tak. Mój ojciec do pewnego czasu (tj do póki mu nie oddała) bił moją mamę. Później ponieważ zaczął się bać to próbował ją wykończyć psychicznie. Pewnego dnia spakowala mnie i sobie i powiedziała że odchodzi. Poszła do swojej mamy. Wiesz co na to moja babcia jej powiedziała? Coreczko nie możesz tego zrobić. Rozwód w rodzinie to będzie taki wstyd. Co ludzie powiedzą? Itp. Ale ponieważ moja mama była dorosła i brała odpowiedzialność za swoje czyny zdania nie zmieniła. Do dzisiaj tego nie żałuje. Ale podkreślam decyzję podejmowała licząc się ze wszystkimi konsekwencjami.

I własna matka takiego "szczęścia" chciała dla swojej córki? Żałosne:(  A Twoja mama podjeła najlepszą z mozliwych decyzji i szacunek jej za to.
ehh i własnie to "co ludzie powiedzą" jest najgorsze w tym wszystkim. Ja po minionym jestem niemal pewna, że muszę również wyprowadzić się od rodziców inaczej zwariuję i liczę się z tym, że nie będą chcieli mnie znać.
Pozdrawiam xx

608

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Nektarynka53 napisał/a:
tamta89 napisał/a:

Ale podkreślam decyzję podejmowała licząc się ze wszystkimi konsekwencjami.

I tutaj jest podstawowy problem. Ona musi wybrać, ale giba się na strony jak może tongue. Tutaj nie ma możliwości negocjowania zdania, bo zarówno Support, jak i Jej rodzice mają ŻELAZNE (nieugięte) podejście do tej sprawy.

Ona generalnie ma dziwne podejście "gdyby rodzice kochali to powinni patrzeć na dobro z mojej perspektywy", ale już Sama w drugą stronę nie potrafi, czy bardziej nie chce?

Tak czy inaczej nie może przyjąć postawy "poczekam i zobaczę". Jak los spowoduje, że facet odejdzie "Ich wina". Gdy rodzice zerwą kontakt "no tak chciał los". Niech działa i decyzjami udowodni, że wie czego chce. Nie paplanie "kocham Go, chcę z Nim być", które są tylko słowami. Jesteś jak Sama wspomniałaś dorosła. Czym dla Ciebie jest dorosłość? To jest stan rzeczy, kiedy my przejmujemy stery za własne życie i konsekwencje z naszych udolnych/nieudolnych działań.
Jesteś Jego pewna zaryzykuj. Aby tak mocno stać przy Swoim trzeba być przecież pewnym? Chyba, że ma się tego typu charakter "bo tak".

Nie gibam sie na strony a jedynie nie chcę stracić z rodzicami kontaktu dlatego jeszcze to wszystko znoszę.
Na tym etapie powinni nie tyle co patrzeć na moje dobro ale nie patrzeć na niego z perspektywy zła(grzechu) a juz na pewno nie powinni przejmowac sie opinią ludzi. Jesli chodziłoby im tylko o moje dobro to nie mieli by problemu chociaz pogodzić się z moim wyborem.
Nie jestem pewna niczego ale chcę spróbować i nie chciałam jedynie przewracać sobie zycia do góry nogami.

xx

609

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Właśnie a co uważasz o swoim idolu, który zabił swoja narzeczoną? Dalej go podziwiasz?

610

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

I zdaniem ojca to on jest ze mna tylko dla pokazania na kogo go stać. Jak go mam przekonac, że sie myli?

Ale być może Twój ojciec ma rację. Nie wiesz tego. Twierdzenie z całą pewnością, że Twój ojciec racji nie ma dowodzi właśnie Twojej niedojrzałości i naiwności. Twój ojciec z pewnością wie, że po miesiącu nie da się poznać człowieka i nie da się poznać jego intencji. Młodziutka córka, która tupie uszami, że "ona wie" - siłą rzeczy stawia się na pozycji naiwnego dziecka.

Poczekaj z tą zażartą obroną prawości ukochanego. Poczekaj z wyprowadzką. Kiedy FAKTY pokażą, że faktycznie jest szansa na wielką miłość - wtedy rozpoczynaj swoje krucjaty. Na razie działasz bardzo impulsywnie. Ty pragniesz, aby ten facet traktował Cię poważnie i w ogóle nie bierzesz pod uwagę, że może być inaczej. Rodzice nie mogą zatem traktować Cię jak dojrzałą, odpowiedzialną za swoje decyzje osobę, bo Twoje zachowanie pokazuje coś zupełnie odwrotnego!

Edit:
w trakcie mojego pisania dodałaś post o tym, że nie jesteś niczego pewna.
Nie, nie musisz wywracać swojego życia do góry nogami. Rodzice Cię z domu nie wyrzucili. A demonstracyjna wyprowadzka z powodu, że nie przyklasnęli Twojemu związkowi nie jest mądrym pomysłem. Nie przekonasz nikogo do zaakceptowania Twojego umiarkowanie mądrego posunięcia innym, znacznie głupszym posunięciem...

611 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-02-09 09:25:12)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Ciekawe co na to sam ukochany? Może on nawet nie wie,że toczy się o niego taka walka? Bo cały czas Support pisze o tym związku w liczbie pojedyńczej, tylko o sobie.  Jakoś nie widać tu jego walki o ich "związek".

No i w dalszym ciągu nie odpowiedziała, jak wyglądają te ich spotkania. Jak doradzić dziewczynie co robić, jeśli nic nie wiemy o tym jak ten facet ją traktuje?

Z uporem maniaka powtarza, że chce doprowadzić do jego rozmowy z rodzicami, do tego żeby rodzice się do niego przekonali, zapominając o tym, że sama pisała o tym jak nawet nie chciał wchodzić do jej domu.

612 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-09 09:46:21)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SonyXperia napisał/a:

Ciekawe co na to sam ukochany? Może on nawet nie wie,że toczy się o niego taka walka? Bo cały czas Support pisze o tym związku w liczbie pojedyńczej. Jakoś nie widać tu jego walki o ich związek, jak to ona nazywa.

No i w dalszym ciągu nie odpowiedziała, jak wyglądają te ich spotkania. Jak doradzić dziewczynie co robić, jeśli nic nie wiemy o tym jak ten facet ją traktuje?

Dziwnie rozumujesz cała sytuacje. Cały czas piszesz o czyms czego nie ma a teraz jeszcze to ;/  jakbym nie rozumiała powagi sytuacji, pewnie nie rozumiesz i stąd te posty. A co Twoim zdaniem on ma robić jak nie siedziec cicho na tym etapie? Myslisz, że podoba mu sie to wszystko,nie ma swoich uczuc i zdania na temat ich zachowania ale jest wyrozumiały i nie chce pogorszyć naszych stosunków .Przeciez pisałam, że chciałabym by rodzice porozmawiali ze mna z nim bo mu zależy  ale jak ma to zrobić jesli oni go nienawidzą?

A co ma wspólnego "wygląd" naszych spotkań do mojego problemu? Spotykamy sie u niego w domu, na mieście..spacery, kino, pub, restauracja, znajomi itp

613

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

I zdaniem ojca to on jest ze mna tylko dla pokazania na kogo go stać. Jak go mam przekonac, że sie myli?

Ale być może Twój ojciec ma rację. Nie wiesz tego. Twierdzenie z całą pewnością, że Twój ojciec racji nie ma dowodzi właśnie Twojej niedojrzałości i naiwności. Twój ojciec z pewnością wie, że po miesiącu nie da się poznać człowieka i nie da się poznać jego intencji. Młodziutka córka, która tupie uszami, że "ona wie" - siłą rzeczy stawia się na pozycji naiwnego dziecka.

Poczekaj z tą zażartą obroną prawości ukochanego. Poczekaj z wyprowadzką. Kiedy FAKTY pokażą, że faktycznie jest szansa na wielką miłość - wtedy rozpoczynaj swoje krucjaty. Na razie działasz bardzo impulsywnie. Ty pragniesz, aby ten facet traktował Cię poważnie i w ogóle nie bierzesz pod uwagę, że może być inaczej. Rodzice nie mogą zatem traktować Cię jak dojrzałą, odpowiedzialną za swoje decyzje osobę, bo Twoje zachowanie pokazuje coś zupełnie odwrotnego!

Edit:
w trakcie mojego pisania dodałaś post o tym, że nie jesteś niczego pewna.
Nie, nie musisz wywracać swojego życia do góry nogami. Rodzice Cię z domu nie wyrzucili. A demonstracyjna wyprowadzka z powodu, że nie przyklasnęli Twojemu związkowi nie jest mądrym pomysłem. Nie przekonasz nikogo do zaakceptowania Twojego umiarkowanie mądrego posunięcia innym, znacznie głupszym posunięciem...

Nie wyrzucili mnie z domu ale ich zachowanie rujnuje mnie psychicznie, rozumiesz? Ojciec mnie szantazuje, że któregoś dnia znajdę swoje rzeczy w ogródku, że zmieni zamki pod moja nieobecność itp. to jak ja mam tak zyć? W sobotę do mnie zadzwoniłnie zdążyłam odebrać ale oddzwoniłam dosłownie po chwili i juz nie odebrał... Było pózno więc zebrałam sie i wróciłam do domu wystraszona jak mała dziewczynka. Więc co mam zrobić? Albo odejść od faceta albo z domu innego wyboru mi nie daja

614

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ciekawe co na to sam ukochany? Może on nawet nie wie,że toczy się o niego taka walka? Bo cały czas Support pisze o tym związku w liczbie pojedyńczej. Jakoś nie widać tu jego walki o ich związek, jak to ona nazywa.

No i w dalszym ciągu nie odpowiedziała, jak wyglądają te ich spotkania. Jak doradzić dziewczynie co robić, jeśli nic nie wiemy o tym jak ten facet ją traktuje?

Dziwnie rozumujesz cała sytuacje. Cały czas piszesz o czyms czego nie ma a teraz jeszcze to ;/  jakbym nie rozumiała powagi sytuacji, pewnie nie rozumiesz i stąd te posty. A co Twoim zdaniem on ma robić jak nie siedziec cicho na tym etapie? Myslisz, że podoba mu sie to wszystko,nie ma swoich uczuc i zdania na temat ich zachowania ale jest wyrozumiały i nie chce pogorszyć naszych stosunków .Przeciez pisałam, że chciałabym by rodzice porozmawiali ze mna z nim bo mu zależy  ale jak ma to zrobić jesli oni go nienawidzą?

A co ma wspólnego "wygląd" naszych spotkań do mojego problemu? Spotykamy sie u niego w domu, na mieście..spacery, kino, pub, restauracja, znajomi itp

Faktycznie, dziwnych masz tych rodziców. Normalne spotkania. Jesteś dorosła, wyprowadź się z domu i układaj sobie życie po swojemu w spokoju, ponieważ rodziców do niczego NIE ZMUSISZ. Może z czasem przekonają się do Twojego wyboru ukochanego.

615

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Sorry Support, ale jeżeli zachowujesz się jak mała dziewczynka, nie miej pretensji, że rodzice Cię jako taką traktują.

616

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Support, albo to wytrzymasz, albo musisz się wyprowadzić.
Innego wyjścia w obecnej sytuacji nie ma.

617

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Nie wyrzucili mnie z domu ale ich zachowanie rujnuje mnie psychicznie, rozumiesz? Ojciec mnie szantazuje, że któregoś dnia znajdę swoje rzeczy w ogródku, że zmieni zamki pod moja nieobecność itp. to jak ja mam tak zyć? W sobotę do mnie zadzwoniłnie zdążyłam odebrać ale oddzwoniłam dosłownie po chwili i juz nie odebrał... Było pózno więc zebrałam sie i wróciłam do domu wystraszona jak mała dziewczynka. Więc co mam zrobić? Albo odejść od faceta albo z domu innego wyboru mi nie daja

To Ty nie rozumiesz, że to jest normalna reakcja. Ich młodziutka córka zaangażowała się ślepo w znajomość, która, z ich punktu widzenia, nie ma sensu, psuje reputację itp. Więc gwałtownie protestują wszelkimi dostępnymi metodami.
Ile czasu "rujnują Cię psychicznie"? Tydzień? Dwa? Tyle samo oni spać nie mogą.
A wystarczyło być ostrożniejszą. Nie nazywać tego związkiem po miesiącu znajomości. Nie wprowadzać rodziców w jego stan cywilny (i nie mów, że pytali, bo banalnie proste było zbycie ich stwierdzeniem, że jak w kimś się poważnie zakochasz to im o nim opowiesz, a na razie poznajesz dopiero pewnego faceta). A teraz wystarczyłoby nie domagać się zrozumienia dla Twoich wyborów. Jak napisała wcześniej Wielokropek - kierujesz się innymi wartościami niż rodzice i jest to sprawą nienegocjowalną. Rodzice nie rozumieją Ciebie, Ty nie rozumiesz ich. Dość pospolita sytuacja. Więc trzeba się zastanowić jak przez tę sytuację przebrnąć najlepiej dla obu stron (a przynajmniej dla siebie) - zamiast skupiać się na przekonaniu rodziców do swoich racji.

618 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-02-09 12:37:59)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

No właśnie. Cóż dziwnego w tym, że rodzice są bardzo zaniepokojeni tym, że córka wchodzi na totalną ścieżkę wojenną z nimi z powodu mężczyzny, nie tyle jeszcze żonatego (chociaż to też istotne), ale którego ledwo zna? Co to o niej tak naprawdę mówi?

Na pewno nie daje wrażenia, że jest ona dojrzała i wie co robi. Jako rodzic myślę sobie, że albo facet jest wymówką do buntu przeciw mnie i moim zasadom, albo moja córka jest impulsywna i nieodpowiedzialna.

619

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

No właśnie. Cóż dziwnego w tym, że rodzice są bardzo zaniepokojeni tym, że córka wchodzi na totalną ścieżkę wojenną z nimi z powodu mężczyzny, nie tyle jeszcze żonatego (chociaż to też istotne), ale którego ledwo zna? Co to o niej tak naprawdę mówi?

Na pewno nie daje wrażenia, że jest ona dojrzała i wie co robi. Jako rodzic myślę sobie, że albo facet jest wymówką do buntu przeciw mnie i moim zasadom, albo moja córka jest impulsywna i nieodpowiedzialna.

Wchodzi na sciezke wojenna z rodzicami?
Wrecz przeciwnie, jest dobrze wychowana i powiedziala im prawde na kazde zadane pytanie. Teraz pewnie tego zaluje - niech sie wiec rodzice nie zdziwia, jesli corka juz nie bedzie wiecej z nimi szczera.

Co to o niej tak naprawdę mówi?
Ze czuje, ze jej rodzice chca miec kontrole nad kazdym aspektem jej zycia i jej to nie pasuje.


vinnga napisał/a:

To Ty nie rozumiesz, że to jest normalna reakcja. Ich młodziutka córka zaangażowała się ślepo w znajomość, która, z ich punktu widzenia, nie ma sensu, psuje reputację itp. Więc gwałtownie protestują wszelkimi dostępnymi metodami.

Czyli jesli rodzice nie akceptuja wyboru corki a ona nie da sie im przekonac argumentami, to mozna jej grozic, mozna ja szantazowac wyrzuceniem z domu, bo ma byc tak, jak rodzice chca i basta?
To moze niech tato jeszcze pasa zdejmie i w dupe przyleje, co? Moze niech ja zamknie na klucz w pokoju? Moze niech ja wydziedziczy?
Jak widzisz lista dostepnych metod jeszcze nie jest wyczerpana.
W ten sposob rodzice straca jedynie szacunek i zaufanie corki. Mysle, ze do tego juz bardzo blisko.

To sprawa dziewczyny, z kim sie spotyka. Jezeli rodzicom cos sie nie podoba, to maja prawo co najwyzej z nia ROZMAWIAC. Jesli nie uda sie im jej przekonac, te niestety nic wiecej nie moga zrobic.

Support, im wiecej piszesz (odpowiadasz na zaczepki), tym bardziej widze, ze jestes rozsadna dziewczyna. No, poza zakochaniem sie w zonatym - ale milosc z reguly pozostaje poza kontrola rozsadku wink
Badz rozsadna dalej i unikaj konfontacji, wez na przeczekanie.

Pozdrawiam


Aha, u mnie w rodzinie byly dosc podobne przypadki z pozytywnym zakonczeniem.

620

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Zbyt. zaradny, rozsądna to by Autorka była jakby nie uznawała kilkutygodniowej znajomości za miłość o którą trzeba walczyć. Tu z wątku wyraźnie widać, że duszą i ciałem się totalnie zaangażowała. A ponieważ jest jeszcze tak naprawdę tylko dzieckiem, potrzebuje zgody rodziców za wszelką cenę. Nie widzisz Ty tego dysonansu tutaj?

I z jakiej racji mają jej rodzice postępować wbrew własnym przekonaniom, tego już zupełnie nie rozumiem. Jeżeli uważa się za dorosłą, powinna umieć podejmować decyzje niezależnie od tego czy się jej rodzicom podobają czy nie, żyć na własny rachunek i ponosić tych decyzji konsekwencje. A Ona chce mieć wszystko: robić swoje, a jednocześnie być zależną od rodziców. Tak się po prostu nie da.

621 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-09 14:04:41)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

No ale napisalem przeciez, ze serce nie kieruje sie rozsadkiem.

Na wlasny rachunek bedzie zyla jak sie skonczy uczyc, przynajmniej jesli chodzi o finanse.
Natomiast jesli chodzi o swoja przyszlosc, to poprzez dokonywanie wyborow, ktore na te przyszlosc wplywaja, Support wlasnie caly czas probuje zaczac zyc na wlasny rachunek.
I to jej rodzice jej tego zabraniaja. Ma zyc tak jak oni jej kaza - ale to nie oni beda ponosic konsekwencje tylko ona!
Zreszta rodzicom tak naprawde nic sie nie dzieje. Nawet jak w najgorszym razie im ktos przylepi latke "ich corka rozbija malzenstwa" to tak naprawde nie musi wcale byc dla nich problemem.

Nauka i zasady w domu to jedno, a sposob spedzania wolnego czasu to tylko i wylacznie jej sprawa.
Ja tez jestem rodzicem siedemnastolatka i zdazylem sie nauczyc, ze w tym wieku juz nie mam prawa dyktowac mu co, kiedy i z kim ma robic. Tzn. moge z nim o tym rozmawiac i moge wyrazic moje zdanie, ale musze to zrobic tak aby zostac wysluchanym a nie z pozycji sily.
Ponadto pamietam jeszcze jak sam bylem w tym wieku, co wtedy robilem i jak reagowali na to moi rodzice, dlatego bronie prawa Support do jej wlasnych wyborow.

Rodzice nie musza postepowac wbrew wlasnym przekonaniom, dlaczego niby?
Przeciez to nie oni spotykaja sie z tym facetem tylko ich corka.
O jakie przekonania rodzicow Ci chodzi?

622

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Jeżeli byłabym wierną katoliczką, jak rodzice Support, to na pewno nie zaakceptowałabym, że moja córka uprawia pozamałżeński seks z żonatym mężczyzną. Ja nie dyskutuję tutaj czy to słuszne czy nie, ale taką mają wiarę, tak to widzą. Mają absolutne prawo postawić się okoniem, bo to nie jest kwestia, z ich punktu widzenia, do negocjacji.

Co do utrzymywania i bezwarunkowego akceptowanie DOROSŁEJ osoby, to chyba jasne, że nie jest to obowiązkowe. Przepraszam, jakby Twój syn stał się narkomanem, takim który brnie i brnie, nie chce się leczyć, to byś płacił za jego nałóg? Stwierdziłbyś, że to jego wybór i dokładał się do jego powolnej śmierci? Może przykład Support nie jest tak drastyczny, ale w oczach rodziców Ona popełnia grzech.

623

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

1) Utrzymywanie doroslego dziecka do czasu ukonczenia nauki to rodzaj umowy - ty sie uczysz i pomagasz w domu, ma cie utrzymujemy.
Nie jestem pewnien, ale wydaje mi sie, ze do ukonczenia 26 roku zycia jest prawnie zagwarantowane utrzymanie w przypadku studiowania (alimenty).
Czy to oznacza ze rodzice moga wymagac posluszenstwa w kazdym aspekcie zycia? Wolne zarty!
Czy corce glosujacej na PO/PiS wbrew rodzicom mozna grozic wyrzuceniem w domu?
Czy syn zostajacy powiedzmy muzulmaninem, traci prawo do utrzymaniaw czasie nauki?
Czy na corke, spotykajaca sie z zonatym mozna krzyczec i ja ponizac?

Rodzice katolicy nie musza zgadzac sie z tym co robi Support. Ale zaakceptowac juz musza!
Bo ona MA PRAWO ROBIC TO CO ROBI!

Przyklad z narkomanem do mnie nie trafia - w moim odczuciu Support nie robi nic tak glupiego.
Ponadto gdzie rodzice placa za jej "nalog"? Bo nie rozumiem? Ze dziewczyna wydaje kieszonkowe nie tak jak by tego chcieli? To mialas na mysli czy co? Bo utrzymanie dziecka w czasie nauki juz opisalem.

A najwazniejsze jest i tak pytanie - co REALNIE moga zrobic rodzice oprocz krzyczenia, straszenia, szantazowania, wyrzucania z domu? (to ostatnie to dopiero bylby przejaw troski o dziecko - spotykasz sie zonatym, to koniec marzen o studiach)

Bo jesli nic, to widocznie zle sie do tego wszystkiego zabrali.

624

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Zbyt. zaradny obowiążek alimentacyjny nie oznacza, że muszą trzymać córkę pod własnym dachem, nie oznacza też, że jest automatyczny. Dopiero po złożeniu wniosku sąd przyznaje odp wg sądu kwotę, która zapewnia, że osoba dorosła podczas nauki nie doświadcza ubóstwa.

Nie, rodzice nie mają prawa wymuszać na dorosłej córce własnych przekonań, ale też nie mają obowiązku akceptować jej stylu życia. Jak napisało już tu wiele osób: nie podoba się, niech idzie na swoje (i jak czuje się pokrzywdzona, niech wystąpi o alimenty).

625

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
vinnga napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Nie wyrzucili mnie z domu ale ich zachowanie rujnuje mnie psychicznie, rozumiesz? Ojciec mnie szantazuje, że któregoś dnia znajdę swoje rzeczy w ogródku, że zmieni zamki pod moja nieobecność itp. to jak ja mam tak zyć? W sobotę do mnie zadzwoniłnie zdążyłam odebrać ale oddzwoniłam dosłownie po chwili i juz nie odebrał... Było pózno więc zebrałam sie i wróciłam do domu wystraszona jak mała dziewczynka. Więc co mam zrobić? Albo odejść od faceta albo z domu innego wyboru mi nie daja

To Ty nie rozumiesz, że to jest normalna reakcja. Ich młodziutka córka zaangażowała się ślepo w znajomość, która, z ich punktu widzenia, nie ma sensu, psuje reputację itp. Więc gwałtownie protestują wszelkimi dostępnymi metodami.
Ile czasu "rujnują Cię psychicznie"? Tydzień? Dwa? Tyle samo oni spać nie mogą.
A wystarczyło być ostrożniejszą. Nie nazywać tego związkiem po miesiącu znajomości. Nie wprowadzać rodziców w jego stan cywilny (i nie mów, że pytali, bo banalnie proste było zbycie ich stwierdzeniem, że jak w kimś się poważnie zakochasz to im o nim opowiesz, a na razie poznajesz dopiero pewnego faceta). A teraz wystarczyłoby nie domagać się zrozumienia dla Twoich wyborów. Jak napisała wcześniej Wielokropek - kierujesz się innymi wartościami niż rodzice i jest to sprawą nienegocjowalną. Rodzice nie rozumieją Ciebie, Ty nie rozumiesz ich. Dość pospolita sytuacja. Więc trzeba się zastanowić jak przez tę sytuację przebrnąć najlepiej dla obu stron (a przynajmniej dla siebie) - zamiast skupiać się na przekonaniu rodziców do swoich racji.

Nie znasz moich rodziców ale uwierz mi, że nie było szans zbyć ich czymkolwiek. I to cud, że udało mi się tyle czasu nie wzbudzic podejrzeń ojca.
Wy chyba mnie nie rozumiecie do końca:( Ja nie staram się ich przekonac do swoich racji ale do tego aby dali mi szansę kontynuować ta znajomość. Ja wiem na dzień dzisiejszy spotykam się z zonatym ale ten zonaty nie mieszka z żoną, nie ma dzieci i WNIÓSŁ O ROZWÓD i za jakis czas będzie wolnym człowiekiem. Co MY możemy zrobić? Mamy przestac sie spotykać i zacząć dopiero gdy otrzyma rozwód? I tylko dlatego, że poznaliśmy sie teraz mamy z tego rezygnować? Dla czyjego dobra? Bo chyba nie naszego...
Myslisz, że jest mi łatwo z tym wszystkim i cieszy mnie fakt, że jest żonaty? Jak pomyslę, że zanim dostanie ten rozwód to może minąć wiele miesięcy to podłamuje się ale mamy szanse przetrwac to

626

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Jeśli uczucie jest szczere, to przetrwacie.

627

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Zbyt. zaradny, rozsądna to by Autorka była jakby nie uznawała kilkutygodniowej znajomości za miłość o którą trzeba walczyć. Tu z wątku wyraźnie widać, że duszą i ciałem się totalnie zaangażowała. A ponieważ jest jeszcze tak naprawdę tylko dzieckiem, potrzebuje zgody rodziców za wszelką cenę. Nie widzisz Ty tego dysonansu tutaj?

I z jakiej racji mają jej rodzice postępować wbrew własnym przekonaniom, tego już zupełnie nie rozumiem. Jeżeli uważa się za dorosłą, powinna umieć podejmować decyzje niezależnie od tego czy się jej rodzicom podobają czy nie, żyć na własny rachunek i ponosić tych decyzji konsekwencje. A Ona chce mieć wszystko: robić swoje, a jednocześnie być zależną od rodziców. Tak się po prostu nie da.

Mylisz się! Tu nie chodzi o chęć bycia zależną od rodziców ani o moja wygodę ale o to, że jak sie wyprowadzę to wstępu juz do domu nie będę miała. Rodzice zerwą ze mną kontakt i to mnie najbardziej przeraża a nie strach czy sobie poradzę czy nie. Nie wyobrażam sobie po tym wszystkim świąt, rodzinnych imprez itp. totalna katastrofa sad  Nie chcę takiego zycia potem!

628

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Mylisz się! Tu nie chodzi o chęć bycia zależną od rodziców ani o moja wygodę ale o to, że jak sie wyprowadzę to wstępu juz do domu nie będę miała. Rodzice zerwą ze mną kontakt i to mnie najbardziej przeraża a nie strach czy sobie poradzę czy nie. Nie wyobrażam sobie po tym wszystkim świąt, rodzinnych imprez itp. totalna katastrofa sad  Nie chcę takiego zycia potem!

Czyli jednym słowem JESTES ZALEZNA emocjonalnie od swoich rodziców i od ich akceptacji Twoich poczynań. Jak napisały Ci wcześniej też inne osoby, nie można "mieć ciastka i zjeść ciastko". Albo się jest dorosłą i podejmuje decyzje licząc się ze WSZELKIMI ich konsekwencjami, albo nie.

629

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Zbyt. zaradny, rozsądna to by Autorka była jakby nie uznawała kilkutygodniowej znajomości za miłość o którą trzeba walczyć. Tu z wątku wyraźnie widać, że duszą i ciałem się totalnie zaangażowała. A ponieważ jest jeszcze tak naprawdę tylko dzieckiem, potrzebuje zgody rodziców za wszelką cenę. Nie widzisz Ty tego dysonansu tutaj?

I z jakiej racji mają jej rodzice postępować wbrew własnym przekonaniom, tego już zupełnie nie rozumiem. Jeżeli uważa się za dorosłą, powinna umieć podejmować decyzje niezależnie od tego czy się jej rodzicom podobają czy nie, żyć na własny rachunek i ponosić tych decyzji konsekwencje. A Ona chce mieć wszystko: robić swoje, a jednocześnie być zależną od rodziców. Tak się po prostu nie da.

Mylisz się! Tu nie chodzi o chęć bycia zależną od rodziców ani o moja wygodę ale o to, że jak sie wyprowadzę to wstępu juz do domu nie będę miała. Rodzice zerwą ze mną kontakt i to mnie najbardziej przeraża a nie strach czy sobie poradzę czy nie. Nie wyobrażam sobie po tym wszystkim świąt, rodzinnych imprez itp. totalna katastrofa sad  Nie chcę takiego zycia potem!

Czyli jak dziecko nie bedzie grzeczne, to mamusia je przestanie kochac. Wymuszanie posluszenstwa szantazem.

630

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Mylisz się! Tu nie chodzi o chęć bycia zależną od rodziców ani o moja wygodę ale o to, że jak sie wyprowadzę to wstępu juz do domu nie będę miała. Rodzice zerwą ze mną kontakt i to mnie najbardziej przeraża a nie strach czy sobie poradzę czy nie. Nie wyobrażam sobie po tym wszystkim świąt, rodzinnych imprez itp. totalna katastrofa sad  Nie chcę takiego zycia potem!

Czyli jednym słowem JESTES ZALEZNA emocjonalnie od swoich rodziców i od ich akceptacji Twoich poczynań. Jak napisały Ci wcześniej też inne osoby, nie można "mieć ciastka i zjeść ciastko". Albo się jest dorosłą i podejmuje decyzje licząc się ze WSZELKIMI ich konsekwencjami, albo nie.

Nie udalo sie jej uniezaleznic, bo rodzice na to wczesniej nie pozwolili

631

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Mylisz się! Tu nie chodzi o chęć bycia zależną od rodziców ani o moja wygodę ale o to, że jak sie wyprowadzę to wstępu juz do domu nie będę miała. Rodzice zerwą ze mną kontakt i to mnie najbardziej przeraża a nie strach czy sobie poradzę czy nie. Nie wyobrażam sobie po tym wszystkim świąt, rodzinnych imprez itp. totalna katastrofa sad  Nie chcę takiego zycia potem!

Czyli jednym słowem JESTES ZALEZNA emocjonalnie od swoich rodziców i od ich akceptacji Twoich poczynań. Jak napisały Ci wcześniej też inne osoby, nie można "mieć ciastka i zjeść ciastko". Albo się jest dorosłą i podejmuje decyzje licząc się ze WSZELKIMI ich konsekwencjami, albo nie.

Oczywiście, że zależy mi na rodzicach i kocham ich ponad zycie!
W tym przypadku co to znaczy "mieć ciastko i zjeść ciasto"? Mam wybierać między nimi a tym mężczyzną?
Nie!Tak nie powinno byc !

632 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-09 15:57:39)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

No właśnie. Cóż dziwnego w tym, że rodzice są bardzo zaniepokojeni tym, że córka wchodzi na totalną ścieżkę wojenną z nimi z powodu mężczyzny, nie tyle jeszcze żonatego (chociaż to też istotne), ale którego ledwo zna? Co to o niej tak naprawdę mówi?

Na pewno nie daje wrażenia, że jest ona dojrzała i wie co robi. Jako rodzic myślę sobie, że albo facet jest wymówką do buntu przeciw mnie i moim zasadom, albo moja córka jest impulsywna i nieodpowiedzialna.

Wchodzi na sciezke wojenna z rodzicami?
Wrecz przeciwnie, jest dobrze wychowana i powiedziala im prawde na kazde zadane pytanie. Teraz pewnie tego zaluje - niech sie wiec rodzice nie zdziwia, jesli corka juz nie bedzie wiecej z nimi szczera.

Co to o niej tak naprawdę mówi?
Ze czuje, ze jej rodzice chca miec kontrole nad kazdym aspektem jej zycia i jej to nie pasuje.


vinnga napisał/a:

To Ty nie rozumiesz, że to jest normalna reakcja. Ich młodziutka córka zaangażowała się ślepo w znajomość, która, z ich punktu widzenia, nie ma sensu, psuje reputację itp. Więc gwałtownie protestują wszelkimi dostępnymi metodami.

Czyli jesli rodzice nie akceptuja wyboru corki a ona nie da sie im przekonac argumentami, to mozna jej grozic, mozna ja szantazowac wyrzuceniem z domu, bo ma byc tak, jak rodzice chca i basta?
To moze niech tato jeszcze pasa zdejmie i w dupe przyleje, co? Moze niech ja zamknie na klucz w pokoju? Moze niech ja wydziedziczy?
Jak widzisz lista dostepnych metod jeszcze nie jest wyczerpana.
W ten sposob rodzice straca jedynie szacunek i zaufanie corki. Mysle, ze do tego juz bardzo blisko.

To sprawa dziewczyny, z kim sie spotyka. Jezeli rodzicom cos sie nie podoba, to maja prawo co najwyzej z nia ROZMAWIAC. Jesli nie uda sie im jej przekonac, te niestety nic wiecej nie moga zrobic.

Support, im wiecej piszesz (odpowiadasz na zaczepki), tym bardziej widze, ze jestes rozsadna dziewczyna. No, poza zakochaniem sie w zonatym - ale milosc z reguly pozostaje poza kontrola rozsadku wink
Badz rozsadna dalej i unikaj konfontacji, wez na przeczekanie.

Pozdrawiam


Aha, u mnie w rodzinie byly dosc podobne przypadki z pozytywnym zakonczeniem.

Dokładnie! Nic innego od nich nie oczekuję jak spokojnej rozmowy!
A czy te przypadki były podobne pod względem wiekowym czy całej naszej sytuacji ?
Dziekuje i pozdrawiam równiez xx

633

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Cynicznahipo napisał/a:

Jeśli uczucie jest szczere, to przetrwacie.

Bardzo w to wierzymy!
Dziekuję.
xx

634

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
SupportforOscar napisał/a:

Oczywiście, że zależy mi na rodzicach i kocham ich ponad zycie!
W tym przypadku co to znaczy "mieć ciastko i zjeść ciasto"? Mam wybierać między nimi a tym mężczyzną?
Nie!Tak nie powinno byc !

A oni mają zanegować swoją wiarę, bo tak Ci wygodnie?

635

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Oczywiście, że zależy mi na rodzicach i kocham ich ponad zycie!
W tym przypadku co to znaczy "mieć ciastko i zjeść ciasto"? Mam wybierać między nimi a tym mężczyzną?
Nie!Tak nie powinno byc !

A oni mają zanegować swoją wiarę, bo tak Ci wygodnie?

Beyond, to nie o to chodzi przecież.

636

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

A o co? Support wymaga, żeby rodzice ignorowali własne poglądy religijne ze względu na nią, ale już jakoś sama nie potrafi wczuć się w ich położenie- taka logika Kalego. Ona ma prawo zachowywać się wbrew ich moralności, a nie ponosić żadnych konsekwencji tego?

637 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-09 17:31:47)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Oczywiście, że zależy mi na rodzicach i kocham ich ponad zycie!
W tym przypadku co to znaczy "mieć ciastko i zjeść ciasto"? Mam wybierać między nimi a tym mężczyzną?
Nie!Tak nie powinno byc !

A oni mają zanegować swoją wiarę, bo tak Ci wygodnie?

Czy Ty nie czujesz, ze przesadzasz?
A niech oni sobie wierza w co chca!
Powiedz, czy Support oczekuje od nich, ze zaneguja swoja wiare? Chyba nie.
Ale dlaczego oni zabraniaja Support wierzyc w to, w co ona chce? Ich corka nie jest ich wlasnoscia, jej umysl i serce rowniez.

Jaka logika Kalego?
Oni wierza w co chca i robia co chca.
Support wierzy w co chce i robi co chce.

Oczywiscie ze Support moze zachowyac sie wbrew ICH MORALNOSCI i nie ponosic konsekwencji.
To ICH moralnosc, jej ona nie obowiazuje! poniewaz jest ona odrebnym czlowiekiem i ma prawo miec inne zasady niz jej rodzice w kwestii przekonan religijnych, obyczajowych, politycznych!
Zrozum to w koncu wink

638 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-02-09 17:38:30)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Wyjaśnijmy sobie coś. Rodzice nie mają prawa zmuszać córki do niczego, ale nikt im nie każe być zadowolonymi z jej postępowania. Absolutnie mają prawo do wyrażania dezaprobaty, jakakąkolwiek ta dezaprobata przybierze formę, np wyparcia się jej (oczywiście to ekstremum, ale nawet). Wcale, jeżeli nie są zadowoleni, nie muszą akceptować jej wyborów.

Niestety, jednak jeżeli ona chce podążać wbrew ich woli, musi się pogodzić, że powiedzmy, zakaz wstępu do domu rodzinnego, będzie za to ceną. Od niej zależy czy faktycznie uważa ten "związek" za tak istotny, iż jest gotowa dla niego poświęcić rodzinę. To się właśnie nazywa dorosłość.

Jak już pisałam wcześniej, żyje pod ich dachem, za ich pieniądze, a więc obowiązuje ją szacunek dla ich zasad.

639 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-09 17:46:51)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Wyjaśnijmy sobie coś. Rodzice nie mają prawa zmuszać córki do niczego, ale nikt im nie każe być zadowolonymi z jej postępowania. Absolutnie mają prawo do wyrażania dezaprobaty, jakakąkolwiek ta dezaprobata przybierze formę, np wyparcia się jej (oczywiście to ekstremum, ale nawet). Wcale, jeżeli nie są zadowoleni, nie muszą akceptować jej wyborów.

Niestety, jednak jeżeli ona chce podążać wbrew ich woli, musi się pogodzić, że powiedzmy, zakaz wstępu do domu rodzinnego, będzie za to ceną. Od niej zależy czy faktycznie uważa ten "związek" za tak istotny, iż jest gotowa dla niego poświęcić rodzinę. To się właśnie nazywa dorosłość.

Jak już pisałam wcześniej, żyje pod ich dachem, za ich pieniądze, a więc obowiązuje ją szacunek dla ich zasad.

No, teraz w koncu nadajemy na tych samych falach smile

Z tym, ze wyciaganie takich akurat konsekwencji w tym akurat przypadku ja nie nazywalbym dzialaniem w trosce o dobro dziecka wink

640

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Hej Support. smile

Widzę, że w wątku panują dwa teamy. Team rodzice i team support. Moim zdaniem w błędzie jesteście wszyscy - Ty i Twoi rodzice. Zacznijmy od rodziców. Chyba nie zauważają, że swoją postawą tylko pchają Cię w ramiona tego mężczyzny. Ich poczynania tak naprawdę przyniosą całkowicie odwrotny skutek. Jest mi Ciebie poniekąd żal, bo wiem jak to jest być poniżaną i obrażaną (pomijając fakt, że u mnie powodem takich awantur jest jeden okruch na blacie wink). I domyślam się, że jest Ci z tym bardzo ciężko. Nie ma nic gorszego niż bluzgi od rodzica. Staraj się być spokojna i się nie unosić, w ostateczności - wyprowadź się z domu.

Teraz przejdziemy do Ciebie. wink Może rodzice są tak strasznie zaniepokojeni, bo Tobie nie ufają? Na zaufanie też trzeba sobie zasłużyć. Robiłaś im w przeszłości jakieś "numery"? Przykładasz się do nauki? Wydaje mi się, że jesteś w klasie maturalnej. Może rodzice boją się po prostu, że kosztem tej relacji zawalisz maturę? Jasne, że można poprawiać, ale warto zdać dobrze za pierwszym razem. Myślę, że rodzice widzą scenariusz najczarniejszy z najczarnieszych. Ich córka zabuja się w mężczyźnie, który się rozwodzi. Potem będzie z tego dziecko. Potem będzie rzucenie szkoły, a następnie olanie tematu przez wpółtwórcę, który jednak wróci z podkulonym ogonem do żony. Pamiętaj, że nauka jest teraz dla Ciebie najważniejsza. Do tej znajomości podchodź z dystansem, trochę pogadania, czasem jakieś spotkanie i tyle w temacie. Jak facet się rozwiedzie, co będzie jakimś konkretem - może więcej zaangażowania. Do tego czasu jednak radzę Ci inwestować głównie w siebie. smile

641

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Daenerys ma rację.

Spieszę tylko dodać, że o ile rodzice problem atakują nie za bardzo skutecznie, bo te wszystkie groźby mają odwrotny rezultat do zamierzonego, to ciężko się dziwić- są zdesperowani.

642

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:

Daenerys ma rację.

Spieszę tylko dodać, że o ile rodzice problem atakują nie za bardzo skutecznie, bo te wszystkie groźby mają odwrotny rezultat do zamierzonego, to ciężko się dziwić- są zdesperowani.

A co im sie wlasciwie dzieje?

643

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Daenerys ma rację.

Spieszę tylko dodać, że o ile rodzice problem atakują nie za bardzo skutecznie, bo te wszystkie groźby mają odwrotny rezultat do zamierzonego, to ciężko się dziwić- są zdesperowani.

A co im sie wlasciwie dzieje?

Ty kpisz czy o drogę pytasz?

Ich jedynaczka, oczko w głowie pcha się ślepo w ramiona żonatego, dziesięć lat starszego faceta- bez grama refleksji czy krytycyzmu. Nawet jeżeli w grę by nie wchodziły religijne uczucia, to każdy rodzic w takiej sytuacji jest przerażony, bo może łatwo być zraniona, wykorzystana, zajść w ciążę, zrąbać sobie przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę jej naiwność i szklarniane wychowanie.

644 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-09 21:23:57)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Beyondblackie napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Daenerys ma rację.

Spieszę tylko dodać, że o ile rodzice problem atakują nie za bardzo skutecznie, bo te wszystkie groźby mają odwrotny rezultat do zamierzonego, to ciężko się dziwić- są zdesperowani.

A co im sie wlasciwie dzieje?

Ty kpisz czy o drogę pytasz?

Ich jedynaczka, oczko w głowie pcha się ślepo w ramiona żonatego, dziesięć lat starszego faceta- bez grama refleksji czy krytycyzmu. Nawet jeżeli w grę by nie wchodziły religijne uczucia, to każdy rodzic w takiej sytuacji jest przerażony, bo może łatwo być zraniona, wykorzystana, zajść w ciążę, zrąbać sobie przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę jej naiwność i szklarniane wychowanie.

Sluchaj, co sie JEJ dzieje to ja juz wiem (nic), pytalem co sie tym RODZICOM dzieje?

Aha: wolny facet albo rownolatek rowniez moze zranic, wykorzystac i zaplodnic, wiedzialas o tym?

645

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:

A co im sie wlasciwie dzieje?

Ty kpisz czy o drogę pytasz?

Ich jedynaczka, oczko w głowie pcha się ślepo w ramiona żonatego, dziesięć lat starszego faceta- bez grama refleksji czy krytycyzmu. Nawet jeżeli w grę by nie wchodziły religijne uczucia, to każdy rodzic w takiej sytuacji jest przerażony, bo może łatwo być zraniona, wykorzystana, zajść w ciążę, zrąbać sobie przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę jej naiwność i szklarniane wychowanie.

Sluchaj, co sie JEJ dzieje to ja juz wiem (nic), pytalem co sie tym RODZICOM dzieje?

Aha: wolny facet albo rownolatek rowniez moze zranic, wykorzystac i zaplodnic, wiedzialas o tym?

Widać,że dzieci nie masz.

646

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Musclebrain napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ty kpisz czy o drogę pytasz?

Ich jedynaczka, oczko w głowie pcha się ślepo w ramiona żonatego, dziesięć lat starszego faceta- bez grama refleksji czy krytycyzmu. Nawet jeżeli w grę by nie wchodziły religijne uczucia, to każdy rodzic w takiej sytuacji jest przerażony, bo może łatwo być zraniona, wykorzystana, zajść w ciążę, zrąbać sobie przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę jej naiwność i szklarniane wychowanie.

Sluchaj, co sie JEJ dzieje to ja juz wiem (nic), pytalem co sie tym RODZICOM dzieje?

Aha: wolny facet albo rownolatek rowniez moze zranic, wykorzystac i zaplodnic, wiedzialas o tym?

Widać,że dzieci nie masz.

Mam trzech synow: 4, 6 i 17.

A odniesiesz sie tez merytorycznie?

647

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Zaradny, pomimo, że jakiś gościu z podwórka może być równym źródłem nieszczęść, to 29 letni żonaty bajerant to zupełnie inna liga. Nie mówię, że od razu ten gość musi być Casanową bez skrupułów, ale prawdopodobieństwo, że przeleci ich córkę, rozkocha w sobie i kopnie w tyłek jest o wiele większe.

Naprawdę chciałbyś patrzeć jak Twoje własne dziecko rypie sobie życie?

648

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
zbyt.zaradny napisał/a:
Musclebrain napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:

Sluchaj, co sie JEJ dzieje to ja juz wiem (nic), pytalem co sie tym RODZICOM dzieje?

Aha: wolny facet albo rownolatek rowniez moze zranic, wykorzystac i zaplodnic, wiedzialas o tym?

Widać,że dzieci nie masz.

Mam trzech synow: 4, 6 i 17.

A odniesiesz sie tez merytorycznie?

Do Twojej tezy ,że rodzicom się nic nie dzieje? Tutaj naprawdę nie ma się do czego odnosić.

649

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną
Musclebrain napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:
Musclebrain napisał/a:

Widać,że dzieci nie masz.

Mam trzech synow: 4, 6 i 17.

A odniesiesz sie tez merytorycznie?

Do Twojej tezy ,że rodzicom się nic nie dzieje? Tutaj naprawdę nie ma się do czego odnosić.

To nie byla teza lecz pytanie. Na pytanie mozna odpowiedziec, jesli zna sie odpowiedz...



Beyondblackie: naprawde tak uwazasz? Ja mysle ze prawdopodobienstwo wykorzystania przez napalonego nastolatka nie jest wcale tak male... proporcjonalne do wigoru.
30-latek bedzie przynajmniej ostrozniejszy.

No wiec, co sie dzieje tym rodzicom?

650 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-02-09 21:51:40)

Odp: Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

30 latek jest lata świetlne bardziej przekonujący i imponujący dla naiwnej młodej dziewczyny niż jej rówieśnik. Co jasne, jest też lepiej przygotowany do tego by manipulować nią.

To jak zabieranie lizaka berbeciowi.

Posty [ 586 do 650 z 1 758 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice odwrócili sie ode mnie z powodu związku z żonatym mężczyzną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026