Justynka, dziś międzynarodowy dzień sprzątania biurka
więc może w tym kierunku działaj ![]()
Hej dziewczyny!
Jak mi się tylko uda to również się wybiorę na spotkanie, kawy nie pijam ale co tam, miło będzie Was poznać ![]()
A póki co lecę do moich obowiązków. Trzymajcie się i nie zanudźcie ani nie zapracujcie się za bardzo.
1 zlecenie stracone,drugie zyskane. bilans powiedzmy na zero. Ale i tak się ten dzień tak dłuży...
Ja robię tysiąc rzeczy na raz, a czas prawie że stoi w miejscu
Jeszcze godzina. Dziś siłownia. Trzeba będzie się zmęczyć ![]()
a ja dziś chyba coś dla ciała i ducha,zrobię faworki;p już od dawna mama mnie namawia,a karnawał w końcu. ;D
i tak mam ochotę straszną na pizzę ostatnio,ale jakoś nie dane mi ją zjeść,bo co za frajda jechać na pizzę samej;D wiem wiem,słodkie faworki a pikantna pizza to zupełnie różne smaki,ale cóż.. no tak mam;D
Ja chce faworka! ![]()
Faworki zrób bliżej weekendu i podrzuć mi kilka na spotkanie
Za mną kebab chodzi
A w domu ryżowe klimaty panują. Połówek się odtruwa po świętach i wcina sam brązowy ryż
tzn różne wariacje na temat ryżu:
ryż z rodzynkami, z marchewką i imbirem, ze szpinakiem ![]()
gdyby się dało zamrozić bez ujmowania im walorów smakowych, to bym zabrała;D a ja chcę dzisiaj,później mogę nie mieć czasu w tym tygodniu:( a kebaby blee,nie lubię osobiście. Nie wiem czemu,swego czasu jadałam. Jak już,to w naleśniku. Ale wolę zapiekankę;D
464 2013-01-08 16:45:55 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-08 20:56:10)
Zapiekankę owszem, ale tylko z budki na kleparzu
w zimie ze szczypiorem... mniam mniam ![]()
Firma pusta, jak zawsze zostałam sama na placu boju, dobrze, że za chwile uciekam:)
edit:
Nudny wieczor przede mna, kompletnie nic nie mam w planach, nawet filmu nie mam zadnego do obejrzenia ![]()
a nie miałaś iść na siłownie?? no,nie chcę się chwalić,ale faworki pierwsza klasa;D
LOL jak można jeść ryż z takimi dziwnymi rzeczami !!
Ale kwestia smaku, ja jem ser żółty z miodem
co do spotkania, to spróbuje zarezerwowac w karmello na 16.00 w sobote stolik największy
sprzątanie biurka
dobre
powinien być taki dzień codziennie jak dla mnie ![]()
Na silke chodze zaraz po pracy, czyli o 19 juz jestem wolna i zaczynam sie nudzic:P
Najlepszy jest poki co z rodzynkami, z marchewka i imbirem przygotowywal maz i go ponioslo troche ale zjadlam ![]()
masz juz mezusia:)? a dzidziusia tez:)?
Jak mi się nie chciało podnieść:( jeszcze budzę się ostatnio co chwilę,nie wiedzieć czemu;/ no ciekawe,co dzisiejszy dzień przyniesie. póki co zapuchnięte oczy i brak sił do stukania palcem w klawiaturę:(
masz juz mezusia:)? a dzidziusia tez:)?
Mam męża i tyle powinno mi wystarczyć
Chcemy jeszcze kota, ale póki co nas na niego nie stać
A w schronisku nie ma żadnego bryta
Taki słodziak mi się marzy :
JustynaG dziś mogę Ci podać rękę, wstawałam chyba na 5 razy
Wstałam poszłam do łaienki, wstawiłam wodę na herbatę zaległam w wyrku, wstałam żeby wyłaczyć czajnik wróciłam do łózka, przypomniałam sobie o ryżu dla Piotrka, wstałam nastawiłam, wróciłam do łóżka, i tak jeszcze z dwa razy...Dopiero drogą do pracy trochę się rozbudziłam
Nie zabrałam śniadania z domu, do sklepu daleko, będę dziś na herbacie do 16...
oj dziewczyny
a gdzie pozytywne nastawienie do swiata!? wstajesz rano,afirmujesz i dzień jest super:)
pozdrawiam
super, że nie jestem sama;D u mnie od rana zamieszanie.. fakt, pogoda super. Cieszę się, że udało mi się uniknąć choróbska,jakoś rpzeszło bokiem. I tak szłam rano po takim ślicznym snieżku,i jeszcze nie ma duzego mrozu,rewelacja. Czasem zdarza mi się lubić zimę,ale tylko taką. Bez metrowych zasp i kilometrowych korków! Jak spadł pierwszy śnieg tej zimy,to trasę do rpacy która pokonuję w 15 minut pokonywałam przez 1h 10 min,to było coś... Brr!;D
Ja lubię zimę... ale tylko białą, mroźną i puchatą
Pracuję w pocie czoła, a w międzyczasie zaglądam na forum... i niestety nie wyciągam dobrych wniosków
Ludzie są coraz bardziej niesamodzielni, coraz bardziej niezaradni i coraz bardziej bez pomysłu na życie
Nie mam tendencji narzekania na Państwo (bo przeciez to moje życie, a nie Państwa), ale widzę, że wiele osób bez mocnego pokierowania właśnie przez Państwo (damy ci pracę, damy ci mieszkanie, damy ci opiekę zdrowotną) nie umie sobie palcem do d... trafić. Ludzie by chyba tak chcieli, państwo ma wszystko dać, zapewnić a my leżmy do góry i czekajmy na mannę.
Nie bez znaczenia jest fakt, że wielu Państwo nie musi nic dawać, ważne żeby nie zabierało więcej niż zabiera teraz i byłoby git ![]()
WoW BUBUS!Skąd u Ciebie takie nastawienie... ja już się nauczyłam ze ludzie chcą wszystko za darmo i najlepiej jakby jeszcze do nich zadzwonić i im to dac...coż. Dlatego ja się otaczam ambitnymi ludzikami, którzy chcą działać zarabiać i mają gdzieś czy ZUSy i nie ZUSy dadzą im na chleb. Taki model mnie bardzo odpowiada i sama się stosuję.
PS: podaje mój numer jakby co, bo 16.00 w sobotę aktualna. 691 790 835. Fajnie jakbyśmy wiedziały do czwartku piątku ile przyjdzie dziewczyn bo nie wiadomo czy wystarczy stolik czy trzeba cała knajpę zarezerwować ![]()
475 2013-01-09 14:48:17 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-09 14:49:05)
WoW BUBUS!Skąd u Ciebie takie nastawienie... ja już się nauczyłam ze ludzie chcą wszystko za darmo i najlepiej jakby jeszcze do nich zadzwonić i im to dac...coż. Dlatego ja się otaczam ambitnymi ludzikami, którzy chcą działać zarabiać i mają gdzieś czy ZUSy i nie ZUSy dadzą im na chleb. Taki model mnie bardzo odpowiada i sama się stosuję.
PS: podaje mój numer jakby co, bo 16.00 w sobotę aktualna. 691 790 835. Fajnie jakbyśmy wiedziały do czwartku piątku ile przyjdzie dziewczyn bo nie wiadomo czy wystarczy stolik czy trzeba cała knajpę zarezerwować
A tak mnie wzięło na przemyślenia przy obiedzie
musiałam zamówić obiad bo już zaczynałam się robić mega słaba z głodu ![]()
Ja bym nie liczyła na więcej niż 5-6 osób ![]()
Puszczę ci głuchego, zapisz sobie mój numer ![]()
476 2013-01-09 15:09:04 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2013-01-09 15:11:41)
a Agnieszka się odezwała? Też myślę,że nie będzie nas więcej.
Też się z Tobą zgodzę, Bubuś. Choć fakt, że forum też jest raczej miejsce skupiającym niestety tych nieszczęśliwych bądź szukającym porad,więc tu takie nasilenie. Bo rzadko ktoś się loguje, żeby powiedzieć"słuchajcie,moje życie jest cudowne:) Aczkolwiek miło się czyta jak po jakimś czasie ktoś na forum wraca z rozwiązaniem problemu,to tak abstrahując;D
Cóż, ostatnio czytałam artykuł, że w Polsce jest 600 tys miejsc rpacy wolnych, a wolnych,bo potencjalni kandydaci nie spełniają wymogów. Wykształcenie, cechy pożądane, umiejętności itp. Aczkolwiek ile w tym prawdy.. Biorę przez pół te statystyki,jak się okazało że przeciętny Polak zarabia 3 500 zł. ;D
hehehe
JA TAM KOCHAM MOJE ŻYCIE
a tematy poruszymy w sobotę, coś czuje ze to bedzie dłuugiiieeee popołudnie
i fajnie. A do tych statystyk dodam, ze... w 2012 zostało zlikwidowanych 900 firm ![]()
Agi może nie być bo ma inne plany, ale spośród maili odpowiedziały dwie osoby
także nas 3 + 2 z poprzedniego spotkania + 2 z maili
to mamy 7
Biorąc pod uwagę wszelkie statystyki to statystycznie powinnam być piękną blondynką o słowiańskiej urodzie
I d...a z tych statystyk ![]()
hehe statystyka zawsze 50%
damy rade. ja bede chyba zeby byla jakas plaga to mogą mnie wezwać do obrony kraju, ale nie przewiduje ![]()
sija
Kolejny dzień uważam za rozpoczęty
W drodze do pracy zmokły mi buty (nie zauważyłam kałuży i wlazłam jednym butem, aż mi się przez górę nalało), będę teraz siedzieć w mokrych bo na bosaka nie da rady... suuuper ![]()
ja mam takie afery, zrobiłam taką wojnę rano.. W końcu dziś stwierdziłam że nie jestem od tego, żeby mnie lubić. I mam dość tłumaczenia się za innych!! jestem taka wkurzona!!
Justynko co sie dzieje???
ja mam takie afery, zrobiłam taką wojnę rano.. W końcu dziś stwierdziłam że nie jestem od tego, żeby mnie lubić. I mam dość tłumaczenia się za innych!! jestem taka wkurzona!!
I bardzo dobrze! Czasem człowiek musi wypluć z siebie co go dręczy
Mam nadzieję, że nie nawtykałaś szefowej za bardzo ![]()
Mi tez się zbiera
Ale jak się uzbiera to mogę wylecieć na bruk ![]()
szefowej nie... Tzn "skargi", a raczej nie skargi tylko stwierdzanie faktów było kierowane do niej. Bo ja nie wiem jak mówić do pozostałych, żeby zrozumieli. Normalnie tak zagotowałam.. ale co z tego,jak jeden zdolny poszedł na rozmowę i wszystko odwrócił,bo to nie ich wina. tylko moja,lub klienta. haha. Gdybyście wiedziały co się tu dzieje dziś.. Nie no,rozwaliło mnie to. Nienawidzę jak ktoś nie potrafi przyznawać się do błędów!!!!!
Lubić się nie musimy,ale chyba działać dla dobra firmy,zwłaszcza w obecnej sytuacji. Ale gdzież.. są tacy,którzy mają gdzieś. pomijając fakt, że i tak ja obrywam..
Cześć dziewczyny, widzę, że grupa krakowska się ożywiła
Super, chętnie się przyłączę jeśli macie ochotę na nowe towarzystwo. Również jestem z Krakowa, w sensie mieszkam tu już jakiś czas (6 lat), bo generalnie to pochodzę ze Śląska ![]()
Witaj Lena
Jak najbardziej im nas więcej tym lepiej. 16.00 w sobote widzimy się na miejscu w Karmello albo Bubuś będzie zbierał spod Empiku jakby ktoś nie mógł trafić. do zobaczenia
W tą sobotę ?
12.01.2013 o 16.00.
Justyna a szefową masz jakąś inteligentną kobietę z wyczuciem, czy łatwo zamydlić jej oczy miłymi słówkami? Mój szef jak poszłam do niego na skargę (sytuacja była marginalnie beznadziejna, przychodziłam do domu wypruta z sił, płakałam po kątach - chociaż beksa nie jestem), wysłuchał mnie spokojnie po czym powiedział,że on doskonale wie jaka jest sytuacja w firmie i że muszę jeszcze chwilę poczekać na poprawę - miesiąc później stworzył specjalnie dla mnie nowe stanowisko pracy, żebym nie musiała się tak stresować i żeby ograniczyć konflikt.
W starej pracy szefowa "przyjmowała do wiadomości" skargi ,ale nic z tym nie robiła, bo pracowników i tak traktowała wg sympatii, a nie wg kompetencji...
Na co Ty możesz liczyć ze strony szefowej ? ![]()
Lena witamy Cię wśród nas
Jak już adzia wspomniała zapraszamy na krakowskie spotkanie
Ja o 16 zjawię się pod empikiem na rynku
Transparentu nie będzie, ale ostatnio udało się zebrać grupę bez dodatkowych afiszy liczymy na to również i tym razem:D
Dokładnie tak. Ja ide od strony galerii krk więc będę w Karmello i tam będę łapać ludzi
)
Dokładnie tak. Ja ide od strony galerii krk więc będę w Karmello i tam będę łapać ludzi
)
Wszystkich, tych z ulicy też?? ![]()
To łap jakiś facetów, mogą się przydać - wszak karnawał mamy, a kluby w sobotę pękają w szwach
Rezerwowałaś już coś?? ![]()
Nie będę pisać publicznie, bo nuż widelec ktoś wpadnie,przeczyta i będzie problem. Ale mam taką sytuację która wiele by wyjaśniła. To na rozmowy w 4 oczy;D ogólnie szefowa jest równa babka. nie potrafi się złościć,nigdy jej nie widziałam złej. Tzn jak się zdenerwuje to nie ptorafi tego okazać,nie krzyczy. Nagany z wieeelkim trudem rozdaje. a mnie.. traktuje trochę jak córkę,ze względu na to że takowej nie ma a mieć chciała. Jak szłam na wesele w zeszłym roku i szukałam sukienki to biegała po galerii i cykała fotki sukienkom i później mi pokazywała które jej się podobały,hah. Papierologia musi być pełna,ale jeśli chodzi o relacje pracownik pdowładny,systemy zarządzania itp to nie ma czegoś takiego. Tym bardziej teraz, kiedy zespół się zmniejsza:(
Cześć Lena;)
Hehe no sama knajpka się smacznie zapowiada, czas chyba znajdę w sobotę, zatem jest duża szansa, że się przyłączę do spotkania. Tylko prędzej już w knajpce będę Was szukać. Tylko nie wiem czy mam się powołać na jakąś rezerwację konkretną ?
Będziemy gadac w sobotę
Ludzie nie wywiązują sie ze swoich obowiązków, alr narzekać na pracodawcę potrafią śpiewająco..
Ty lizusie nie musisz się bać niczego, mów co ci leży na sercu. Szefowa "córki" nie zwolni ![]()
no dobra Bubuś, zwolnić nie zwolni,ale syna też nie zwolni!!
no i tu właśnie się jawi "owa sytuacja"bo już wytrzymać nie mogę. I z jej synem nie dogaduję się totalnie. Ale to kij,mówie-lubić się nie musimy. Ale on nie przyznaje się do błędów. Wszystko obraca tak,że to nie jego wina.(najczęściej moja:) Więc nawet jak narzekam to jak grochem o ścianę,bo jemu tym bardziej nie przegada. I tak w kółko... Bo poza tym wiadomo że różnie jest,a szefostwo od tego żeby narzekać na nich więc i mi się zdarza,ale ogólnie szefowa moja to skarb;D
co będziecie dziś jadły?;D tak pytam, bo mam ochotę na coś dobrego,ale jeszcze nie wiem na co... Ehh,ja i te moje smaki;D
Ja jestem na wyjeździe służbowym, w okolicach mojej rodzinnej miejscowości, zatem stołuję się u rodziców i to mamusia mnie dokarmia teraz. Z tego co wiem to na dziś przewidziana jest wątróbka ![]()
dziewczyny pogadamy w sobote. Ja tam będę! Dzis załatwie rezerwacje bo sie nie udało wczesniej bo jakas mieli niepotwierdzona
Ja tam moge łapać i z ulicy tylko całą knajpę trzeba by rezerwowac
)) poza tym... imprezowo sie ubrac bo ta 16.00 moze sie pozno skończyc ![]()
Ja dziś siłownia po pracy, czyli obiad gotuje mąż. Krótko mówiąc - zjem to, co jemu się uda zrobić, a że póki co jeszcze niewiele umie, to ciężko przewidzieć ![]()
Faceci w kuchni = nigdy nie wiesz co dostaniesz i w jakim stanie kuchnię znajdziesz
mój na szczęście się już na tyle wyrobił, że teraz potrafi jednocześnie coś kroić i sobie na patelni podduszać/ podsmażać bo kiedyś to te czynności się wzajemnie wykluczały.
Mój się stara... bardzo, no ale ewidentnie mu nie wychodzi
Ale o ile nie wiem co zastanę na talerzu, o tyle kuchnia po jego gotowaniu, zawsze jest wypucowana na błysk ![]()
Połówek jest jeszcze na etapie, ze skupia się na jednym, czyli najpierw kroi wszystko do miseczek, później smaży idt
Dwie rzeczy na raz to dla niego jednak za dużo ![]()
A to dobrze masz bo ja często znajduję armagedon - w sensie nie da się pozmywać jak się coś na gazie jeszcze gotuje. Ale potem owszem po sobie sprząta.
No i etap miseczek też przerabiałam
swoją drogą to jest rozwalające, że oni muszą sobie najpierw wszystko pokroić / przygotować i dopiero potem mogą zacząć działać na palnikach.
Witam ![]()
Dawno mnie tutaj nie było, ale jestem i mam nadzieje ze na dłuższy czas.
503 2013-01-10 21:01:54 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-10 21:03:14)
smerfetka, mam nadzieje, ze dotrzesz na spotkanie ??:)
Jaki mialam pyszny obiad
Ryz brazowy, piers z kury w ziolach i surowke z pekina.... maz uzyskal kulinarny level up tym obiadem ![]()
Nowy, dzień, nowe wyzwania :DE No i piatunio w końcu!! Planów co prawda specjalnych na weekend nie mam (no oprócz spotkania rzecz jasna), ale nie moge doczekać się rytualnej piątkowej kawki po powrocie z pracy
Biorę sie do obowiązków. Zaległości brak, trzeba działać do przodu. U szefa już mam plus mimo, że dopiero początek dnia, więc w sumie do 16 mogę improwizować, ale,że akurat dziś "mi się chce" to nadrobię coś na przyszły tydzień - jakby mi się miało nie chcieć w następnym tygodniu ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie i jak zawsze jestem do Waszej dyspozycji do 16 ![]()
ja nie jestem,tyle pracy. Może popoludniu się pojawię. W związku z wczorajszym dniem byłam na
konfrontacji u szefostwa. Cóż,i tak się raczej nie polubimy ;D
do później dziewczynki,miłego dnia.
Dzieci szefów sa najgorsze, jeszcze takie przekonane o swojej doskonałości i wyższości ;(
Moim bezpośrednim zwierzchnikiem jest syn szefa, ale nie wchodzi mi bardzo w drogę, bo wie, że jak mi pozwoli robić swoje to i on na tym skorzysta (trochę podczepiając się pode mnie). Żyjemy w pewnego rodzaju symbiozie, ale póki ja mogę robić co chcę robić (realizować swój zamysł) i póki on może udawać przed szefem że coś robi (a po większej części robię to ja) nie wyciągamy żadnej ciężkiej artylerii
Jak będzie jakiś konflikt to będę musiała zmieniać pracę, bo na zmianę postawy syna nie mam co liczyć
Robię co należy do mnie - czyli wykonuję jego polecenia, a jak się z nim nie zgadzam to mu to mówię, a uwierzcie mi, w konfrontacji poglądów potrafię argumentować swój punkt widzenia ![]()
zmęczona jestem.
A w przyszłym tygodniu nie będzie lepiej. Tzn cieszę się, że mam tyle roboty. Wolę to niż nudę,ale najgorsze jak tak siedzisz, siedzisz,robisz wkółko to samo i efektów nie widać. albo:robisz robisz,widać efekty,zmiana koncepcji i robisz od nowa...
Druga opcja jest zdecydowanie gorsza i jeszcze zero skruchy, tylko "to kiedyś się tamto wykorzysta..."
No już to widzę jak się wykorzysta ![]()
Hej i co w końcu jest jakaś rezerwacja konkretna czy też macie jakiś umówiony, tajny znak żeby się rozpoznać
?
ja bede już w Karmello o 16.00 wiec mnie na pewno znajdziecie
zarezerwowany jest stolik na 16.00 najwiekszy tam pod lampą kokonem
jak coś to was pokieruja
odnośnie zbierania spod empiku to już Bubus niech powie
podaje na wszelki wypadek mój numer
691 790 835. Do jutra,papa
Wiec... ja o 16 bede czekac pod wejsciem do empiku ubrana na szaro - plaszcz, spodniczka, kozaki,niebieska czapka w klapie zawsze mi mruga na czerwono mp 3
Zastanawialam sie nad jakims rozpoznawczym gadzetem, ale nic mi do glowy nie pszyszlo, a parasola nie mam
Moj numer 884197300
Ostatnio udalo sie spotkac, wiec mysle, ze nie bedzie problemu ![]()
hehe najwyzej zaczniesz tanczyc pod empikiem
i ludzie sie zleca ![]()
ppaaa
No obawiam sie ze z moja uroda moglabym stripitz robic i wielkiego zainteresowania by nie bylo ![]()
sie skromna znalazła ![]()
obiektywna ![]()
W sensie LUBISZ SIEBIE ![]()
Inna nie bede, trzeba akceptowac, przez 25 lat zdazylam sie przyzwyczaic ![]()
ja tam jestem mała i nie mam a tego tytułu kompleksów
Fakt jak mnie klient przytłacza to wchodze na krzesło, ale to taka metoda ![]()
519 2013-01-11 22:27:06 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-11 22:30:43)
Mala cialem, duza duchem ![]()
Edit:
Wlasnie sobie uswiadomilam, ze u mnie dalej swieta sa
Nad stolem wisi zdechla jemiola
Jak dobrze pojdzie doczeka pszyszlego roku, bo znajduje sie powyzej lini oczu
Zauwazylam ja, odchylajac glowe do tylu zeby dopic jogurt do konca ![]()
no własnie nigdy nie mogę zrozumieć jak ten wielki duch się w małym ciele mieści...
Tak jak np. Napoleon ![]()