A powiem Ci, że u mnie w mieszkaniu kwiatka nie uświadczysz
ale wyzywam się w ogródku ;P
To zapraszam na kawkę na rozbudzenie ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kraków forum - Krakowianki poznajmy się :)
Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 44 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A powiem Ci, że u mnie w mieszkaniu kwiatka nie uświadczysz
ale wyzywam się w ogródku ;P
To zapraszam na kawkę na rozbudzenie ![]()
Dziękuję:D
Nie wiem cz można wstawiać linki? Pewna firma bieliźniarska prowadzi ,uwaga,recykling biustonoszy1 Wczoraj na Szewskiej zobaczyłam:D Może się przyłączycie?;)
Boziu zaraz zacznę bluzgać - ta kobieta mnie doprowadzi do szału (patrz koordynator). Czy czytanie ze zrozumieniem wymaga na prawdę aż tak dużo wysiłku ?
Bubuś żeby mi to wczorajsze odprężenie starczyło na cały dzisiejszy dzień to musiałabym chyba pół nocy wczoraj jeździć.
Justyna a Ty na razie nie panikuj (wiem, że łatwiej powiedzieć niż zrobić), a co o koni to są shire'y - moje marzenie. Generalnie praktycznie największe konie na świecie, które w kłębie mogą mieć 2 m. Mówią na nie "gentle giants". Na żywo po prostu cudo - teraz już żaden koń nie wydaje mi się duży - po spotkaniu z nimi ![]()
Dziękuję:D
Nie wiem cz można wstawiać linki? Pewna firma bieliźniarska prowadzi ,uwaga,recykling biustonoszy1 Wczoraj na Szewskiej zobaczyłam:D Może się przyłączycie?;)
Grunt to dobry pomysł. Jak można przeczytać na stronie akcji : "Po udziale w takiej akcji już zawsze będziesz się zastanawiać, czy w breloczku przy kluczach nie ma atomów, które dekadę wcześniej współtworzyły twoje majtki?" ![]()
Lena najwyraźniej czytanie ze zrozumieniem jest niebywałą sztuką, skoro obecny system edukacji nakazuje wieloetapowe sprawdzanie tej umiejętności (egzaminy i testy kompetencji po 3 klasie, po 6 klasie, po gimnazjum, po liceum i jeszcze kilka w międzyczasie ). Nie ma co się dziwić, że my starzy mamy braki ![]()
Bubuś Ty wiesz jak człowiekowi humor poprawić ![]()
a tekst o majtkach w bryloczku wymiata ![]()
JustynaG
Trochę dzieciaki, trochę praca, trochę szkoła dzieciaków i tak czas szybko leci, że nie mam kiedy pisać na forum
Postaram się już częściej pisywać:) Czytam wszystko, ale czasu brak na pisanie ![]()
Co z Wami kobietki
Cały dzień nikt nic nie napisze? ![]()
Ja zrobiłam sobie dzien wolny od pracy i wlasnie wrocilam "z miasta"
Oczywiście nic nie kupiłam.... a miałam tyle planów
Powiem Wam, ze chyba w tych moich zadupowicach zaczynam dziczec ![]()
Jak w końcu wyrwałam sie "do ludzi", to myslalam, ze tych ludzi pogryzę :d Pcha sie toto, drze sie na caly autobus i co najgorsze kur*a na każdym kroku i niekoniecznie z ust menela.... Jak dziewczyna klęła w autobusie to az mi uszy więdły
Sama czasem rzucę jakimś mięsiwem ale nigdy nie w miejscu publicznym, na litość boska ![]()
Czy ja już naprawdę jestem taka stara i stetryczała, ze "młodzież" mi przeszkadza ?
Hej, ja miałam dzisiaj niezły sajgon. Koło 14 miałam już serdecznie dosyć.
Bubuś nie tylko Ty masz takie reakcje na bezmyślny tłum ? to nie jest chyba kwestia stetryczenia tylko bardziej wiesz wychowania, przez co pewne zachowania są dla nas niepojęte czy wręcz niegrzeczne
mnie po prostu irytują ludzie, którzy nie potrafią poczekać aż ktoś na spokojnie wysiądzie tylko się pchają. A o wulgaryzmach to juz zupełnie nie wspomnę.
Między innymi z takich przyczyn nie korzystam z publicznej komunikacji (no i jeszcze jestem zbyt wygodna).
Słownictwo młodzieży też mnie razi okrutnie. Niestety to zjawisko stało się już egalitarne. Kiedyś wulgaryzmów używano raczej w określonych środowiskach, dziś używają ich powszechnie. Kiedy bywam na uniwersytecie i słyszę rozmowy studentów (kiedyś uważanych za elitę) to uszy więdną. I to zarówno chłopców jak i dziewcząt. Pozostałe elementy składające się na kulturę osobistą też pozostawiają dużo do życzenia.
U mnie też dziś masakra!! Tzn nie narzekam,tylko chciałam Wam obrazowo przedstawić mój dzień;D w pracy niezły sajgon,także w sumie dziś na forum pierwszy raz zaglądnęłam żeby sprawdzić czy żyjecie ok 13:00. No,ale ..nie żyłyście to i czytać co nie było;D Bieganie przed tym spotkaniem,całą historię współpracy odkopać,przygotować się,duże zlecenie teraz mamy,więc produkcja po 12 h. Kilka dni i zmęczenie da się we znaki i przełoży na nastroje pewnie.
A po pracy-dentysta. Czwartkowy standard.
Padam. Mam nadziej ę,że dotrwam do końca pierwszego odcinka o sławnym doktorze:D
Co do tłumów i Pań na szpilkach,bez brwi i z ustami pokrytymi czerwienią,pchających się do miejsca i jeszcze Cię besztających kiedy nie ustąpisz.. Bez komentarza.
Czyli nie jest ze mną źle. Jeszcze się nie starzeje ![]()
Jestem w pracy od 20 minut, a juz mi tak podniesli ciśnienie, że bym ich pozabijała.... oszczędzę wam szczegółów, ale powtórzę to, co mówiłam chyba na spotkaniu.... ludzie chociaż raz powinni być bezrobotni, może choć niewielka część tych darmozjadów zaczęłaby szanować swoją pracę.... jak przychodzisz za karę do pracy, to nie przychodź wcale, ktoś z chęcią zajmie Twoje stanowisko.... i mowie to, mimo że nie jestem pracodawcą, a jedynie pracownikiem, którego szlak trafia jak patrzy na krętactwo współpracowników..... jak dobrze, ze dziś weekend, jeszcze tylko kilka godzin w pracy i odpocznę ![]()
Mówiłaś i popieram to w 100%!
Ja też niezmiernie się cieszę, że jutro pooośpię:)
Ja nie pośpię, ale przynajmniej nie bedę musiała na nich patrzeć, a to już dużo ![]()
Dla zainteresowanych :
w najbliższą niedzielę (24 lutego) w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2), o godz. 15.00 rozpocznie się kolejna edycja akcji "Drugi życie książki".
Z regulaminu akcji :
"Podstawowe zasady wydarzeń Drugie Życie Książki, to:
1) Podczas wydarzeń Drugie Życie Książki następuje jedynie, tylko i wyłącznie WYMIANA książek. Wszelkie transakcje gotówkowe są niedopuszczalne.
2) Obowiązuje limit wymienianych książek, których maksymalna liczba to 10 sztuk. Książki wydane przed rokiem 1995 wymienić można jedynie na inne książki wydane przed rokiem 1995; książki wydane po roku 1995 wymienić można na dowolne dostępne pozycje znajdujące się na wymianie.
3) Książki, które nie zostaną wymienione przekazane zostaną portalowi Bookeriada, który zajmie się przekazaniem ich potrzebującym bibliotekom lub innym instytucjom.
4) Należy przynosić jedynie książki, które nie są zniszczone.
5) Nie należy przynosić podręczników szkolnych i na studia, przewodników, poradników, atlasów itp. ? skupiamy się na beletrystyce.
6) Każdy uczestnik wyraża zgodę na umieszczenie zdjęć z jego wizerunkiem na profilu Bookeriada i Krakowskie Biuro Festiwalowe na Facebooku (oraz na otagowanie), na stronach internetowych bookeriada.pl i biurofestiwalowe.pl oraz w notatkach prasowych.
7) Na wydarzenie Drugie Życie Książki wstęp mają jedynie Uczestnicy, którzy przynoszą książki na wymianę. Przyjście bez własnego wkładu w wydarzenie nie jest akceptowane.
8) Wymiana następuje 1:1, na wstępie liczymy książki ? każdy z Uczestników dostaje naklejki z liczbą książek, które przyniósł (wydanych przed 1995 rokiem i po 1995 roku). Przy wyjściu kontrolujemy liczbę wyniesionych książek z tą na naklejkach."
Ja się wybiorę z pewnością, bo już jedną "wymianę" przeoczyłam, a chętnie wymienię na coś ciekawego pozycje, które udało mi się przeczytać,a do których nie mam specjalnego sentymentu ![]()
O,to ciekawe! Ale na jakiej zasadzie ta wymiana,że sobie coś upatrzysz i ktoś kto ma tę książkę musi chcieć wymieniać się na coś Twojego? Ja tam same poradniki psychologiczne,więc nie mam czego szukac:D
(tę książkę czy tą książkę? Wybacznie,może jestem ciemna,ale zawsze mam z tym problemy. A wiem że akurat gorącym tematem na forum jest ostatnio język polski:D)
O,to ciekawe! Ale na jakiej zasadzie ta wymiana,że sobie coś upatrzysz i ktoś kto ma tę książkę musi chcieć wymieniać się na coś Twojego? Ja tam same poradniki psychologiczne,więc nie mam czego szukac:D
Zanosisz im książki (oddajesz bezpowrotnie, nawet jeżeli nikt nie będzie chciał Twoich książek lub gdy Ty sobie nic nie znajdziesz) oni rozkładają je na stołach, a ty dostajesz bloczek z ilością książek jaką przyniosłaś. Na podstawie bloczka jesteś rozliczana przy wyjściu.
(tę książkę czy tą książkę? Wybacznie,może jestem ciemna,ale zawsze mam z tym problemy. A wiem że akurat gorącym tematem na forum jest ostatnio język polski:D)
Poprawna forma w języku oficjalnym, to tę książkę. Przynajmniej takie wytłumaczenie znalazłam na stronie PWN. Z resztą w wątku o języku, który Cat założyła z okazji dnia języka był poruszany ten temat ![]()
Oj dawno mnie tu nie było...mam co czytać
hehe
Oj dawno mnie tu nie było...mam co czytać
hehe
No jak wpadasz raz na rok to co sie dziwisz, ze sa zaleglosci
Jak tam autko, udalo sie cos kupic ? ![]()
U mnie leniwa sobota, poranek taki jak zawsze czyli silownia i szybkie zakupy, popoludnie leniwe a to z ksiazka a to przed pc. Ogolnie jakos taka rozlazla jestem
Zrobilam pyszne ciasto z jabluszkami, jest ktos chetny ?:)
Hej
wymarzłam się dzisiaj, koń mi kuleje także trzeba mu dać wolne na tydzień, może dłużej, zatem teraz będę sie zaznajamiać z kawalerem (może mnie nie wywiezie w las). Bubuś dawaj ciastko
z rana mi się udało na szybko gulasz nastawić - dzięki temu mialam coś na obiad. Na inne kuchcenie nie mam sily.
Swoją drogą fajna sprawa z tą opcją wymiany książek - ja niestety nie mogłam skorzystać bo ksiażek nie kupuję
zazwyczaj czytam raz i już nie wracam do nich.
Ja pospałam do 10:00-tego mi trzeba było:) I też zrobiłam ciasto,ze śliwkami. tylko oczywiście spód mi się trochę przypalił,ale nie na całości:) Zaraz idę na lampkę wina-przyda się.
samochodu jeszcze nie kupiłam, a raczej nie kupiliśmy, bo za 2 mc bede miała pierscionek na palcu
... chyba ze moj chłop zestresuje sie i odwlecze to o kolejne mc ;/...haha ;p
U nie na obiad zrzutka z lodowki czyli zapiekananka z makaronem i cala reszta
Koniec miesiaca to trzeba troche zacisnac pasa, tym bardziej, ze mielismy tyle nadprogramowych wydatkow, ze glowa mala
Lena z jakim Ty sie kawalerem bedziesz zaznajamiac, meza masz (w ramach przypomnienia)
Winko.... oj napilabym sie czegos dobrego, a w barku tylko jakis wynalazek tescia, ktorego sie nie da pic i porzadne wino, ktore kupilismy sobie na slub i jest zalozenie, ze go otworzymy na 10 rocznice
Wiec suma sumarum moje picie skonczy sie na herbacie
lilou jak tylko odwlecze to pol biedy, gorzej (a moze lepiej, kto wie) jakby sie mial rozmyslec ![]()
Ejjj no co Wy macie z tym ciastem :> tak mi narobiłyście smaka, że już wciągnęłam cukierki, kilka pierniczków i takie słodkie ciacho kruche z karmelem i czekoladą
ehh i jeszcze mi mało :> A i też dzisiaj pospałam - wstałam koło 9 a to nie zdarza się często ![]()
Bubuś a kawaler taki czterokopytny, także mąż nie ma się czego obawiać, choć w sumie pewnie mogłabym go na takiego kopytnego wymienić bo w sumie jego i tak wiecznie nie ma. Dzisiaj w pracy, jutro w pracy a w pn wyjeżdża na 5 dni do pracy w innym mieście.
A co do winka - mamy znajomego, który się specjalizuje w winach i on nas kiedyś oświecił (bo właśnie też mieliśmy ochotę zostawić sobie winko, które zasadniczo od niego w prezencie ślubnym dostaliśmy, na naszą 10 rocznicę), że nie każde wino się nadaje do długiego leżakowania i po prostu może się popsuć. Zatem moze nie ryzykujcie i po prostu wypijcie je przy jakiejś ważniejszej okazji ![]()
lilou a gdzie niespodzianka, zaskoczenie itp. od tak po prostu odliczacie dni do zaręczyn ?
Koniec zarcia slodyczy, pozno juz
Ja wlasnei skonczylam cwiczenia, wystarczylo ruszyc tylek z fotela i przed monitorem poskakac
O kurcze
A to mozna gdzies przeczytac czy to nasze winko nadaje sie do lezakowania czy nie ?
Szkoda by bylo, nie dalismy za nie jakos wyjatkowo duzo ale to nie znaczy, ze ma sie zepsuc
No ja mialam taka pol na pol niespodzianke
Niby czulam pismo nosem, ale i tak bylam zaskoczona
Tym bardziej, ze jak sie okazalo pierscionek byl kupowany jak bylismy razem na zakupach i moglam go dostac pol roku wczesniej ![]()
Bubuś podbno da się sprawdzić, ale nie wiem dokładnie gdzie. Pewnie u producenta
Przy naszym nie udało się tego nigdzie w necie znaleźć, dlatego też ostatecznie nie doleżało do 10 rocznicy tylko poszło przy 2 ![]()
Hehe to Ci facet, poszedł z Tobą na zakupy i ukradkiem pierścionek kupił
ja w sumie też wiedziałam, że coś jest na rzeczy - R. robił rozeznanie w temacie wcześniej jaki pierościonek itd. ![]()
Aj bo znalazłam niespodzianke sama, a ze połówka teraz nie ma to musze odliczać dni ;p
Aaaa widzisz lilou trzeba było grzebać po szafkach ![]()
W każdym razie lilourozumiemy ze się cieszysz i możemy już gratulować?;D
też nie wiedziałam, że nie wszystkie wina mogą leżakować.. Może o tym poczytam z ciekawości. Ale już nie dziś,właśnie wróciłam,oglądnęliśmy walkę. I teraz padam. Dobranoc Wam;)
Cześć
jak tam Wam mija niedziela? kurczę 6 stopni na termometrze, śnieg się topi - chyba już bliżej do wiosny ![]()
jak tam Wam mija niedziela? kurczę 6 stopni na termometrze, śnieg się topi - chyba już bliżej do wiosny
Widzę, że koty się już uaktywniły. To jak na to zareagować? Miauuuu?
Moze znacie historie "marcowych kotow"
Widzę, że koty się już uaktywniły. To jak na to zareagować? Miauuuu?
Kotami bym sie nie przejmowala, ja dzisiaj zabilam dwa komary!!! Normalnie lataly mi po mieszkaniu,bo okno bylo otwarte, a za oknem czaily sie kolejne dwa ![]()
w najbliższą niedzielę (24 lutego) w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2), o godz. 15.00 rozpocznie się kolejna edycja akcji "Drugi życie książki"
Ciekawe!
Jak zdążę to się wybiorę ![]()
Hehe Bubuś niezłe, ale coś w tym jest, że im bliżej marca tym koty częściej słychać. Nawet dzisiaj słyszałam jakieś fukanie na poddaszu w słomie
a potem wylazło jedno rude i drugie szare i każde poszło w swoją stronę ![]()
Bubuś napisał/a:w najbliższą niedzielę (24 lutego) w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2), o godz. 15.00 rozpocznie się kolejna edycja akcji "Drugi życie książki"
Ciekawe!
Jak zdążę to się wybiorę
No to sie nie zdazysz, bo pozno juz
Oczywiscie nie pojechalam bo mi nie po drodze bylo ![]()
Lena bo to zwiazek bez zobowiazan ![]()
Moja kotka już nie daje rady. Za stara.. Nie daje rady pofukać,oczywiście:D
Poplakałam się wczoraj przy "3 metry nad niebem". Tyle czasu się zbierałam żeby to zobaczyć,bo tyle osób się już zachwycało.
No to sie nie zdazysz, bo pozno juz
Oczywiscie nie pojechalam bo mi nie po drodze bylo
A mi się pochrzaniło że to w poniedziałek
Zakręcona jestem ![]()
Czy ktoś jeszcze pamięta takie powiedzonko (widziałam też takie napisy): Lenin w październiku, a koty w marcu?
WITAM DROGIE PANIE !!!
Z góry przepraszam za długą nieobecność, obiecałam, że będę i znów zniknęlam. Dużo się w Krakowie dzieje ostatnio i jestem na bieżaco stąd komputer tylko na chwile, najpilniejsze maila itd.
PROPONUJĘ KOLEJNE SPOTKANKO KAWOWE
PS: PROŚBA: zna któraś z Was lekarza dentystę, który się zna na leczeniu bruksizmu? Czyli zgrzytania zębami? Musi być dobry i w normalnej cenie za uslugi ![]()
Z góry dziękuję i zgłaszać kto chętny na kawę a termin się ustali.
papa
Widzę, że wczoraj dość cicho
Oj, ja też zawlona robotą jestem luty się kończy, materiał do druku ma isć, a oczywiście wszyscy mają jakieś uwagi
Osiem godzin przy monitorze, dzisiaj podobnie, mam nadzieję, że wszystko pójdzie w terminie, bo nie zniosę narzekań
Oczywiście najwięcej jojcą Ci, przez których wszystko się opóźniło, jakbym przynajmniej w umowie miała napisane, że mam niańczyć wszystkie osoby współpracujące..... eh ![]()
Spotkanie kawkowe - ja chętnie! ![]()
Ja również się podpisuję-chętna na spotkanie.
Co do dnetysty,zapytam mojej czy leczy takowe schorzenie, bo ja jestem z niej póki co bardzo zadowolona przy moim leczeniu.
No i praca,praca-nerwy,stres;/ Ale daję radę.
dziekuje. Zależy mi na czasie wiec jakby dało radę w tym tygodniu to super
Aha i zapytaj od razu ile bierze za zrobienie takiej szyny relaksacyjnej
dzeikiii
Cześć kobietki, widzę, że żywej duszy tu nie widać ![]()
No ja miałam sporo pracy, ale dziś już luz
Posprzątałam moją "cele" i planuje prace na kolejne dwa miesiące
Za oknem wiosna, w ogódku dostrzegłam kiełkujące krokusy, tak fajnie świeci słonko... szkoda tylko, żę w monitor i muszę rolety zasłonić
a później będzie świecić w oczy i tez będą spuszczone
Pozdrawiam Was serdecznie ![]()
Właśnie miałam się logować,żeby pisać że Krakowiakni wiosnę poczuły i spacerują po plantach a nie siedzą na forum:) A to już "wiosna wiosna"czy zima jeszcze wróci?
Po spotkaniu dobrych wieści niestety nie ma.. Walka o przetrwanie:( również pozdrawiam i żałuję że w taką pogodę siedzę w pracy przy sztucznym oświetleniu!!
Może wiosna już do nas idzie?
Słyszałam,że jeszcze śnieg ma spaść:(
Hej
dzisiaj pogoda cudna, słońce świeciło i w sumie to może lepiej dla Was, że nie macie widoku za okno bo by Wam też tak pupę ściskało pewnie (jak mi), że musicie w pracy siedzieć zamiast korzystać z promieni słońca na zewnątrz. Do tego nie było kopytnego do jazdy wolnego zatem został mi tylko basen na pociechę, chłop też nadal na wyjeździe, po prostu kichaaaa..
A co do kawki - to ja bardzo chętnie tylko w najbliższym czasie trochę nieczasowa będę - w sensie mam w planach wyjazd z naszego Krakowa w inne strony.
Ja również jak bede w KRK to z chęcia spotkam się ![]()
No i sie porobiło.... gdzie to wczorajsze słońce ja się pytam
Cóż plany prac w ogrodzie stoją pod znakiem zapytania, ale mnie - nawiedzonego ogrodnika nic nie zrazi
Własnie zakupiłam szklarenkę i ruszam z produkcją rozsady
Co prawda szklarenka jest niewielka - parapetowa, ale zawsze coś
Także już wiecie jakie mam plany na weekend ![]()
Ja mam spotkanie klasowe z liceum;) Mroźny wiatr był dziś,w porównaniu do wczorajszego słońca,to dziś doznałam szoku termicznego;( to co,kawka jakaś w następny weekend?
Hej kobietki. Jakas bezsennosc mnie dzis dopadla. Nie spie juz od godziny, ale zeby nie bylo ze marnotrawie czas, napadlam na watek o samotnosci w Krakowie i wyslalam wiadomosc o spotkaniu do prawie wszystkich udzielajacych sie w tamtym watku
Mam nadzieje, ze przelozy sie to na liczebnosc podczas spotkania ![]()
Bubuś,jak widzę Twoje wpisy o 6:00 w soboty, to podziwiam:D
Bubuś,jak widzę Twoje wpisy o 6:00 w soboty, to podziwiam:D
Straszna noc mialam
Od trzeciej przewracalam sie z boku na bok
O piatej powiedzialam dosc, wstalam zrobilam sobie herbate i siadlam przed komputerem, zeby tego mojego spiocha nie budzic chodzeniem po domu ![]()
Witam wieczorowo
Widze, ze wiosna wypedzila sprzed komputerow Krakowianki. I dobrze, nie ma co kisic sie przed tym przed tym pozeraczem czasu
Mam nadzieje, ze widzimy sie w sobote o 16.30. ![]()
ja już ledwo zyję,a dopiero wtorek. Strasznie dużo zajęc mam,ale słonce zaświeciło,to i siły więcej żeby coś zdziałać:) ja postaram się być,wyjdzie w sobotę pewnie. Miłej pracy/miłego dnia tym,które nie pracują;)
Mam nadzieje, ze widzimy sie w sobote o 16.30.
Ja też mam nadzieję ![]()
Jak Was rozpoznam ?
Hej, stolik pod chmurką został zarezerwowany na sobotę na 16.30
Oj, co my byśmy bez tej Adzi zrobiły
Mnie juz pół krakowskiego forum zna
Ja, jak zawsze, czekam na Was o 16,30 pod empikiem, nie wiem co zarzucę, ale z pewnością będę miała niebieską czapkę w białe esy floresy i pomarańczową mp3 wpięta w przednią kieszeń
Do tej pory udawało się rozpoznawać - nawet jak ostatnio koleżanka zapomniała charakterystycznego, czerwonego parasola, więc i tym razem nie powinno być problemów .)
No no, widze, że Krakowianki zaparły się w sobie i pisać nie będą! A szkoda
Wszystkiego naj z okazji święta
Dlw wszystkich co obchodzą mam kwiatka :
dla wszystkich co nie obchodzą mam przytulasa
: 
Muszę wam się pochwalić, że wygrałam rano bon na kosmetyki na stówę
W rmf -ie
Jak się okazało za stówę kupię sobie jeden mały krem, ale nie zmienia to faktu, że bez tej wygranej do tego sklepu bym nawet nie weszła
Niech żyje Dzień Kobiet ![]()
Witajcie,
Masz rację Bubuś coś kafejka ledwo dycha ![]()
Ja chyba odczuwam przesilenie wiosenne, bo jestem ciągle zmęczona. A może to nadmiar pracy?
Ale przyjdzie wiosna i się rozruszamy ![]()
Jak przyjdzie wiosna (a lato to juz na 100%) to kafejka wejdzie w stan hibernacji
Ja tylko czekam zeby wypruc na pole, do ogrodka, na rower
Nie bedzie czasu na pisanie, no chyba, ze w pracy ![]()
Witajcie,
Masz rację Bubuś coś kafejka ledwo dycha
Bo myślimy o jutrzejszym spotkaniu:) to nam się nie chce pisać.
Dostałam dziś dwa kwiatuszki. Od synka i siostrzeńca ![]()
Dobra,poruszmy kafejkę. Niech znów coś się zacznie dziać;D
ja po obiedzie,poleżę troche. Albo dłużej niż trochę.. Dał mi w kość zeszły tydzień!
Lena -- żyjesz??
aNet78-dzieci wróciły całe??;D
Hej JustynaG
Jeszcze ich nie odebrałam, za jakieś dwie godzinki mam się po nich zgłosić ![]()
Także teraz wypoczywam ![]()
Ja ruszam na lyzwy, o 15 widzimy sie na tafli ![]()
pojeździłaś?? Z mojego kina nic nie wyszło jednak,ale tez miło spędziłam czas:) Dobranoc.
Cześć,
Żyję
oficjalnie kończę urlop i jutro niestety muszę iść do pracy. Do tego złapałam przeziębienie - zatem dzisiejszy dzień przesiedziany w domu, w sumie byłabym pewnie na chodzie gdyby nie to, że u moich rodziców poza apapem nic innego nie uświadczysz. Wróciłam do domu zasadziłam polopirynę, mleko z miodem i czosnkiem i teraz jest już znacznie lepiej.
A jak tam się spotkanie udało ? Jaka była frekwencja? I co tam u Was słychać tak w ogóle ![]()
Pojeździłam ![]()
Witamy Cię Lenko wśród żywych.
Na spotkanie dotarło 7 osób, z czego dwie duszyczki były całkiem nowe (anet78 i martinez), jak zawsze musiałam urwać się wcześniej, ale myślę, że jest coraz lepiej ![]()
To dobrze,że zażyłaś trochę ruchu. Mnie tez by się przydało;(
To Lena nie poodpoczywałaś na urlopie,jak choroba dorwała? No i jest tak,jak mówiłyśmy. Jak kogoś w pracy nie ma,to i z forum znika ;p
Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 44 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kraków forum - Krakowianki poznajmy się :)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024