hehe dzis sie wszyscy lenią
oj jjjjj niech nie mija jak weekend bo u mnie sie dużo dzieje i sporo do zrobienia;)
pozdr
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kraków forum - Krakowianki poznajmy się :)
Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 44 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
hehe dzis sie wszyscy lenią
oj jjjjj niech nie mija jak weekend bo u mnie sie dużo dzieje i sporo do zrobienia;)
pozdr
A wcale, że nie. Nie wszyscy się lenią. My ze znajomymi z samego rana pojechaliśmy w góry i wleźliśmy na Stare Wierchy
Pogoda super, lekki mróz, także całkiem nieźle się chodziło.
Justyna kurczę jak ja bym chciała mieć takie rżące towarzystwo w zasięgu ręki
a hucuły to uparciuchy i konie nie do zdarcia jeśli chodzi o wymagające warunki terenowe. Jednak ja preferuję trochę większe konie.
Niestety u mnie kasy nie znalazłam przy sprzątaniu, my jesteśmy z tych co żyją bezgotówkowo ![]()
adzia mi możesz wysłać tą ankietę na lena@netkobiety.pl
Hej dziewczynki, ja tylko na chwilę, bo pracy mam sporo, a czuje się nie najlepiej
Połówek dogorywał przez weekend i na mnie chyba przeszło co nie co. Jeszcze się trzymam, ale rano przy wstawaniu już czułam, że jest coś na rzeczy ![]()
Pozdrawiam Was gorąco ![]()
mnie strasznie boli głowa, co gorsza,skończyły się tabletki:( mam nadzieję,że szybko przejdzie. Ja dziś mam w planie prace porządkowe+rozbieranie choinki:) po pracy chciałam wydać moje znaleźne, ale nie wiem czy będę w stanie przez ten ból!!
Lena, u mnie warunki do najlepszych chyba nie należą, to musi się konikom podobać. bo góry doliny i wertepy:D
Miłej pracy!
Adzia, do mnie też ankietę możesz podesłać.
Dzisiaj po południu ma lać, także Twoje zakupy z pewnością pozostają pod znakiem zapytania. Szkoda byłoby się rozłożyć przez nową parę spodni ![]()
dlatego nie oglądam prognozy pogody. tak to żyłabym w słodkiej niewiedzy a tak humor kiepski bo świadomość, że popołudniu ma padać.. dzięki Bubuś!;p
Polecam sie na przyszłość ![]()
Już pada u mnie:(
Kurujcie się chorowitki ![]()
ja od pogody mam new.meteo ![]()
a ja mam Bubusia- moja opcja chyba lepsza;D Ale mogłabyś powiedzieć jak tam sytuacja biometeo, bo mnie coś ta głowa dziś przejsć nie może:(
Ciśnienie na poziomie 997 hPa zatem biometr niekorzystny
Po pracy zajrzalam do apteki.... maskakra za kilka specyfikow - dokladnie za trzy - zaplacilam 42 zl... nic tylko chorowac
Mleko miod i czonsek niestety nie pomagaja, wiec musialam wesprzec apteczke jakimis gripexami i syropem z dziewanny (polecam na bolace gardlo). Ale czemu to tyle kosztuje ![]()
Cześć dziewczyny
kocham Kraków , czy to wystarczy ,by do Was się dołączyć. Mieszkam na Mazowszu. W Krakowie byłam wiele razy ,ale wycieczkowo. Ostatnim razem o 5 rano spacerowałam po rynku
pustka zupełna tylko jedna duszyczka przemknela (pewnie wracajaca z imprezy ) Miasto budziło się do życia , super. Pozdrawiam Wszystkie
Jasne, ze mozesz dolaczyc
Oj ja nie pamietam chyba krakowskiego rynku pustego
Zawsze tlum rozpijaczonej "mlodziezy" ![]()
Dzięki Bubus
Wiesz, było to ciekawe , bo można było robić zwariowane zdjęcia. Pustka , nawet żadnej straży miejskiej. Zachowywalismy się jak dzieci
Chata wolna,starych nie ma :Dpełen luz.
Cześć dziewczyny
U mnie jakaś masakra, na nic nie mam czasu - Adzia coś się mijamy i spotkać się nie możemy ale może się uda, mam nadzieję. Zakładanie firmy mnie wykończy!
Też coś posmarkuje ale nie mam czasu na chorowanie teraz wrr... Co do pogody - u nas się dzisiaj można było zabić bo cały czas marznący deszcz leci i ślizgawica taka, że można niezłego orzełka wywinąć już nie mówiąc o skrobaniu auta 3 razy w ciągu 3 godzin, dramat jakiś.
No i witam nową koleżankę - ja też nowa, to nie będzie mi samotnie w tej "nowości"
Pozdrawiam Was gorąco i wracam do pracy ![]()
Witajcie wieczorkiem,
Żadna się nie połamała na tej okropnej gołoledzi?
Ja jechałam z duszą na ramieniu. Na szczęście większość kierowców jechała ostrożnie, choć słyszałam, że było dziś strasznie dużo stłuczek.
nie połamałam się, ulgą było to,że z domowników wszyscy mieli urlop,więc tylko ja musiałam dotrzeć szczęśliwie do domu. główna trasa była jeszcze w miarę,autobus spóźnił się tylko trochę,za to z racji tego,że mieszkam na górze,myślałam że się nie doślizgam. ale0udało się! dziś już lepiej. Mam nadzieję że w pracy będzie spokojniej i ponadrabiam trochę zaległości:)
No ja miałam prawdziwa "szkołę jazdy" wczoraj. O ile na "zakopiance" jeszcze był spokój , o tyle nabocznej prowadzacej pod dom jezdziło się lepiej niż po lodowisku pod galerią krkowską
gładziutka tafla, nie skażona nawet jedną ryską ![]()
Dziś już siedzę spokojnie w pracy i zabieram sie do działania ![]()
a jak zdrowie? specyfiki z apteki coś pomogły??
Nawet się trzymam, ale nie jestem przekonana, czy jest to bezpośredni wpływ lekarstw, czy po porostu wstałam dobrą nogą ![]()
czy tak jak mówiłaś-psychika mówi:do piątku jeszcze troche,wytrzymaj!;D
Psychika mówi : i tak nie pójdziesz na l4 bo cię nie puszczą to po co się rozkładać w tygodniu ![]()
Cześć, witam również nowe koleżanki i zachęcam do udzielania się ![]()
Widzę, że choróbsko nie odpuszcza, nie dobrze. Polecam solidną dawkę polopirynki na noc i miód & czosnek - powinno pomóc. Ja zawsze od tego zaczynam i często udaje mi się na tym etapie poprzestać
ostatecznie gripex.
Wczorajszy powrót do domu to był chyba jeden z najdłuższych w ostatnim czasie. Spacer w stylu pingwina - po prostu rewelacja. Dzisiaj stwierdziłam, że chromolę taką zabawę i do pracy poszłam w glanach. To są odpowiednie buty na taką aurę ![]()
skad ja to znam?!
ale czasem przynajmniej tak się można pooszukiwać:nie pójdziesz na zwolnienie,jesteś tak ważnym pracownikiem:D szkoda ze nie ma Leny,coś by powiedziała o pogodzie może.. Ciekawa jestem jak na zewnątrz aura wygląda,bo u mnie okna zamarznięte,nic nie widać!:)
haha, przyciągnęłam tu kogoś myślami widzę:p
a czosnek tylko polski-pamiętajcie!:D
Justyna a co chcesz wiedzieć na temat pogody ?
a polski czosnek trudno kupić ![]()
Pogoda jaka jest każdy widzi
Polski czosnek owszem, szkoda tylko, że kosztuje jak za woły i ze świeca go szukać ![]()
Bubuś,jak pisałam-ja niestety nie widzę bo jestem na poddaszu, na piętrze. Okna mamy dachowe więc są całe oblodzone, a otworzyć ich oczywiście nie ma szans.
Witam wszystkie ,a tak południowo
i przy kawusi. A propos aury to pod Warszawą -6,a śnieżno ooo ho ho
Całą noc padał i nie ma śladu po moim wczorajszym odśnieżaniu.Wszystkim życzę miłego dnia i pozdrawiam z mazowieckiej krainy:):):)
Bubuś,jak pisałam-ja niestety nie widzę bo jestem na poddaszu, na piętrze. Okna mamy dachowe więc są całe oblodzone, a otworzyć ich oczywiście nie ma szans.
A no tak , ja w sumie tez nie widzę, bo żeby wyjrzeć za okno muszę wyjść na krzesło, a po co się wysilać jak i tak nie mam wpływu na to co dzieje sie na polu, a wychodzić tez jeszcze nie muszę, może akurat za 4 godziny będzie lepiej ![]()
Kurczę gdzie Wy dziewczyny pracujecie ?
jedna poddasze, druga żeby wyjrzeć przez okno to musi na krześle stawać :0
a ja znowu mogę się uśmiechać do ludzi z tramwajów i samochodów, które co chwilę przejeżdżają bo mam okno z widokiem na jedną ze strategicznych ulic Krakowa ![]()
Kurczę gdzie Wy dziewczyny pracujecie ?
jedna poddasze, druga żeby wyjrzeć przez okno to musi na krześle stawać :0
a ja znowu mogę się uśmiechać do ludzi z tramwajów i samochodów, które co chwilę przejeżdżają bo mam okno z widokiem na jedną ze strategicznych ulic Krakowa
Obóz pracy, a w oknach kraty ![]()
" Środa minie tydzień zginie", więc niechaj się stanie ![]()
Czuje sie fatalnie
katar po same kolana i gardło skwierczące niczym rozrzażone ruszta jak się na nich mięsko położy ![]()
I w dodatku mnie jeszcze kciuk boli - znacie jakieś lekarstwo na bolącego kciuka??:P Od klepania w spację mi sie zakwasy zrobiły czy jak?? ![]()
Hej,
hmm na kciuk bolący to może okład z lodu :>
śnieg ok. ale mógłby już przestać sypać bo się zaspy zaczynają robić ![]()
byle do piątku...
CO tu taka cisza, żyjecie?
Ja dogorywam, ostatnie pół godziny ;P
Ja ledwo żywa. Nie nie,nie choroba. Praca mnie wczoraj wykończyła. Padłam na twarz po powrocie do domu.
Ja dogorywam z zatkanym nosem i zimnymi jak kostki lodu rekami.... jutro już piątek, jak dobrze ![]()
Właśnie jutro już piątek i tej myśli będziemy się trzymać ![]()
A tak w ogóle to cześć ![]()
Bubuś wziełabyś sobie jeden dzień wolnego, wyleżała/ wypociła się w łóżku i potem pewnie byłoby choć trochę lepiej. A nie masz takiej opcji żeby wyjątkowo popracować w domu?
ojejku,teraz widzę że jestem SZAMANKĄ
trzymajmy się mocno,bo dla mnie to wogóle tydzień się z tygodniem zlewa i weekendu jakby nie było:d
W domu to ludzie umierają
Jutro chyba zastrajkuje i zacznę weekend już w piątek
Ty, szamanka, odprawiłabyś jakieś gusła to może by coś pomogło na katar ![]()
Tak się cieszyłam, że się męża na pół tygodnia pozbędę i poszaleję z koleżankami. Cholera wyjechała akurat jak się rozchorowałam i nie ma mi kto herbaty robić
o Grzaniu stóp czy innych przywilejach nie wspominając
![]()
Jak byłam dzieckiem, zawsze mama na śniadanie robiła mi jajko na miękko i podawała do łóżka
Taka beztroska dziecinna ![]()
Dziś sama sobie musiałam sobie je ugotować, a że zazwyczaj wychodzi mi bardziej na twardo niż na miękko, to nawet sobie iluzji nie stworzyłam odpowiedniej
![]()
O gotowaniu jajek na miękko mogę zapomnieć, z tego samego względu co Ty:p późniejz a miękkie,żeby położyć na kanapkę czy cokolwiek,a za twarde żeby jeść"na miękko":D ja ostatnio na śniadanie-bo zaczęłam je jadać!!_płatki z mlekiem. Muszę dziś jakieś zakupić,bo się skończyły. przynajmniej szybko idzie,nie muszę się wysilać przy przygotowaniach a coś ciełego do żołądka wpadnie przed pracą:)
Bubus, wpadnę wieczorem, przygotuj wielki gliniany garnek,zasuszone zioła i przyprawy - coś wymyslę!:D
U mnie śniadanie to podstawa
Ale w sumie dopiero gdzieś od dwóch lat, bo wcześniej mowy nie było, żebym coś zjadła
U mnie nie jest tak łatwo, płatki mogą być na śniadanie tylko w weekend, bo później szybko robię się głodna i do pracy musiałabym brać walizę bułek ![]()
Najczęściej wcinamy kanapki z serem i szynka z opiekacza ![]()
U mnie zawsze cała kopa ziół, bo mnie często na znachorstwo ciągnie
Szkoda, że nie zawsze działa
To kociołek jest Ci potrzebny, szczurze móżdżki, ogon jaszczurki i takie klimaty ![]()
tak,to powinno wystarczyć:D nieraz miałam ochotę przytaszczyć toster i opiec w nim kanapki, zjeść ciepło i smacznie. Ale u mnie nie ma opcji. Wogóle w biurze nie powinnam jeść, bo się kruszy. Jak już,to oczywiscie żadne jajka,sałatki z majonezem,wędliny pachnące- no bo to czuć. Najlepiej to żebym wogóle nie jadła,bo wyjść za abrdzo z biura na jedzenie nie mogę,chyba że będę szybko jeść czekając aż woda w czajniku się zagotuje,choć nie wykluczone że akrat zadzwoni telefon i będę musiała rzucić kanapką i lecieć na zabój:)
A no to w biurze to jem bułki, ewentualnie jakieś rarytasy przytargane z domu. Odpuszczam sobie kiełbasę wiejską i ryby rzecz jasna . Czajnik mam swój, koło biurka, mikrofalę zaraz za drzwiami, zaplecze socjalne jak najbardziej ok - czasem tylko zimno trochę:P
Bubuś o tym umieraniu w domu to ja już gdzieś słyszałam :> ale czasem trzeba i tyle.
Ja takich miłych wspomnień z dzieciństwa ze śniadankiem do łóżka nie mam a na jajka na miękko mam swój własny patent i najczęściej wychodzą wręcz idealne ![]()
Justyna a w tej Twojej firmie to nie słyszeli o tym, że Ci 15 min przerwy przysługuje? hę ?
Ja mam, na szczęście, zaplecze kuchenne z mikrofalą zatem mogę sobie obiad odgrzać i zawsze coś na ciepło sobie zjem. W sumie to na tyle się przyzwyczaiłam do tego luksusu (bo widzę, że to na luksus chyba zakrawa), że już nie umiałabym jeść obiadu po powrocie do domu.
Słyszeli,słyszeli. Produkcja ma godziny od-do. Ale ja niestety na telefony wpływu nie mam. Klient zadzwoni,to trzeba załatwic,nie powiem mu że mam przerwę:) ale ja nie narzekam. Czasem nie mam czasu zjeść nic,za to innego dnia mam tyyle czasu:) ale dziś już czas mi sie dłużyć zaczyna;/ a po pracy do Bagateli bilety odebrać, udało mi się zarezerwować na sobotę na "seks nocy letniej" ![]()
A nie masz identyfikacji numeru dzwoniącego ? Bo wiesz w ten sposób myśląc to nawet do wc nie ma jak wyjść.
U mnie też telefony dzwonią, ale kurczę jak jednego nie odbiorę to się przecież świat nie zawali. Jak pilne to zadzwoni jeszcze raz. Zresztą mam identyfikację to mogę też oddzwonić.
Ja mam podobnie jak Justyna, mogę cały dziń mieć przerwę, ale jak trzeba coś zrobić to ma być zrobione ![]()
Szef o nasze zaplecza socjalne dba
W całej firmie, na 10 pracowników są 3 czajniki, 3 mikrofalki, toster i opiekacz
Można nic nie robić tylko siedzieć i pałaszować
Ja dostałam swój prywatny osobisty czajnik na gwiazdkę od szefa, żebym nie musiała latać po hali jak chce sobie herbatę zrobić
Ponadto szefunio finansuje (prócz kawy herbaty cukru) mleko, kakao i płatki śniadaniowe
Wszystko dla dobra pracowników ![]()
o wow,a myślałam że w dzisiejszych czasach się takie rzeczy nie zdarzają. I że moją szefową mogę wychwalać,bo mamy kawę,herbatę, wodę z dystrybutora, często słodkości czy paluszki. a u Ciebie jeszcze z płatkami poszaleli,nie do wiary!
No właśnie Lena,o to chodzi że nie mam:( To jest wogóle jakaś porażka w dzisiejszych czsach nie mieć! Już odkąd tu pracuję, to telefony miały być wymieniane. Ale nie wiem,kryzys czy co,i dalej te same:)
Ja tam do szefa nie mam żadnych uwag, spoko gość. Co jedynie to nie ma ręki do "władania" pracownikami i liczy, że jak on jest fer to wszyscy inni też będą ![]()
mimo różnych branż widzę jednak Bubuś duże podobieństwo w samym środowisku pracy:D
siostra nie da jednak rady w sobotę,nie ma chętnego na spektakl w Bagateli? mam 2 bilety w cenie 1.
Ciekawe co się podziało z resztą Krakowianek...
Nie no ok jak ma być zrobione to się siedzi, ale bez przesady.
U mnie w pracy kawa, cukier, mleko czasem słodkości, ale płatków i kakao nie ma :> muszę napisać wniosek ![]()
Justyna a o której jest ten spektakl w sobotę ? bo jak byś miała ochotę to bym się z Tobą wybrała jak coś
tylko jeszcze mi cenę biletu zdradź (muszę sprawdzoć czy mnie stać
)
2 za dokładnie 61 zł, czyli po 30,50 zł za jeden:D
Spektakl jest o 16:00.
o tak, ja tez napiszę wniosek o płatki! No i mleko,do kompletu..:)
No to jeśli mnie zabierzesz to chętnie się z Tobą wybiorę w sobotę ![]()
Co do płatków, mamy zwykłe i czekoladowe ![]()
Jak byłam na "Seksie...", fajne
Jak wszystkie sztuki w bagateli, a co z tym "Tramwajem zwanym..."?
Bubuś nie pogrążaj naszych szefów. Nie dość, że płatki daje to jeszcze w różnych wersjach.
Przez żołądek do serca
Bardziej się kalkuluje płatki za 10 zł kupić niż podwyżki każdemu pracownikowi dać
czysta kalkulacja ![]()
Hehe no widzisz jak sobie sprytnie przekalkulował ![]()
Przez żołądek do serca
hehe,dobre!:)
Nie ma problemu Lena, w takim razie cieszę się, że promocja mi się nie zmarnuje:D na tramwaj się wybieram,ale w lutym. a to tak spontanicznie zarezerwowałam. Jak to Polak-rzuciłam się na hasło promocyjne:)
cześć dziewczynki
jeeeejku!!! co Wy tu za straszności opowiadacie o tych choróbskach? ja się jeszcze trzymam, posmarkuję trochę ale źle nie jest. Co do lodowiska, to nawet mi nie mówcie - piruety bez posiadania łyżw na nogach można wywijać
ja oczywiście zapracowana - pracoholizm postępuje u mnie w zastraszającym tępie
trzymajcie się ciepło i leczcie się intensywnie
zapewne jak Wy wyzdrowiejecie, to ja zachoruje... ![]()
Justyna to zostaje nam się jeszcze tylko umówić jakoś o której i gdzie się widzimy
No i nie ma bólu będę się musiała w sobotę zwlec rano żeby do koni pojechać i się na 16 wyrobić. No i oczywiście żeby się jeszcze zdążyć wykąpać bo podejrzewam, że aromat stajni może być w teatrze niepożądany ![]()
krasnalka spoko, spoko nie tylko Ty jesteś jeszcze zdrowa ![]()
ja akurat do aromatu stajni jestem przyzwyczajona! gorzej może być z innymi...:) gdzieś powinnam miec Twój nr tel,to się dogadamy:)
dobrze, że Bubuś widziała,przynajmniej mam jedną opinię.
Krasnalka-nie daj się chorobie i wpadaj tu do nas w wolnych chwilach!:)
Może mamy odmienną wrażliwość w odbiorze sztuki, tak więc mną się nie sugeruj ![]()
Justynka staram się, tylko z tymi wolnymi chwilami ostatnio u mnie kiepsko ![]()
Korzystając z wolnego dnia idę tworzyć rybę w zalewie octowej bo od tygodnia za mną chodzi :-) mam nadzieję, że mi wyjdzie dobra bo 100 lat już jej nie robiłam :-)
Witam na stanowisku pracy ![]()
Mimo wcześniejszych planów zebrałam się w sobie i przywlekłam się do pracy
Bo co robić w domu ![]()
Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 44 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kraków forum - Krakowianki poznajmy się :)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024