Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 107 ]

1 Ostatnio edytowany przez Watch_Your_Back (2014-11-28 19:44:09)

Temat: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Witajcie

Mam na imię Paweł i mam 23 lata. Od jakiegoś czasu (ponad miesiąc) jestem w separacji ze swoją dziewczyną. Oboje się skrzywdziliśmy, ona uważa, że nie tego oczekiwała, ja też mam jej wiele za złe. Dość mocno się zraniliśmy. Od początku próbowałem to odbudowywać, ale bezskutecznie. Wszelkie pytania, przypominanie, bardzo ją denerwowało. Zmieniłem więc taktykę i od kilku dni nie odzywamy się. Jest to dość trudne, bo razem studiujemy, ale ja opuszczam trochę zajęcia, by dać jej czas, nie piszę maili, sms-ów, skasowałem fb - właściwie zrobiłem co mogłem. Ta sytuacja ma jeszcze potrwać jakiś czas, bo moja dziewczyna powiedziała, że możemy za kilka tygodni, może miesięcy (raczej po świętach, może luty-marzec?) zacząć wszystko od nowa. Od nowa się spotykać, chodzić na randki itp.
I stąd moje pytanie - czy to ma sens? Wskrzesić trupa udało się tylko Jezusowi i to jeden raz, a jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że mam od nowa chodzić na randki z osobą, z którą jeszcze miesiąc temu leżałem w jednym łóżku - jest to dość dziwne dla mnie...Ja mogę zrobić wszystko, dałem jej czas, nie odzywam się, nie piszę, nie naciskam i naprawdę, jeśli trzeba będzie, to zrobię wszystko co w mojej mocy, by z nią być, bo ją kocham. Ale czy taka propozycja pod tyutłem "za jakiś czas zaczniemy wszystko od nowa" ma sens? Czy to się udaje?

Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Witam Cie serdecznie.Na poczatek pochwala...Podobala mi sie ta metafora ze wskrzeszeniem trupa.Piszesz,ze j kochasz,ona pewnie Ciebie tez...Wiec czemu nie mielibyscie jeszcze raz sprobowac?Czego sie boisz?pzdr.

3

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Trupa sie wskrzesic nie da. Wiec jesli jestes pewien ze to trup to daruj sobie.

4

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?
Watch_Your_Back napisał/a:

. Ale czy taka propozycja pod tyutłem "za jakiś czas zaczniemy wszystko od nowa" ma sens? Czy to się udaje?

Mówisz, że ją kochasz. Ale wątpliwe jest to, że ona Ciebie też. Jakby było inaczej to po prostu byście ze sobą byli, a nie bawili się w jakieś separacje.

Wiesz co znaczy dla niej słowo separacja? "Jak nie spotkam przez ten czas nikogo ciekawego to MOŻE do Ciebie wrócę."

Odpowiadając na pytanie. Może i udaje pod warunkiem, że na jej horyzoncie nie pojawi się jakiś godny zainteresowania facet.

5

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Metafora z trupem genialna.
Jak sam zauważyłeś, trupa udało się reaktywować tylko Jezusowi, więc jeśli uważasz, że wasz związek już jest pogrzebany, to zwyczajnie nie ładuj się w to.
Jak widzisz cień szansy- to próbuj.
A co w tym złego, by znów zacząć randkować?

6 Ostatnio edytowany przez Watch_Your_Back (2014-11-28 21:28:40)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie no, jestem na 90% pewien, że ona nie chce w tym czasie nikogo znaleźć. Owszem, zauważyłem, że zdecydowanie częściej chodzi do klubów, bawi się, niż wtedy, gdy była ze mną, ale umówiliśmy się, dała mi słowo, że to jest czas, by to wszystko przemyśleć, zastanowić się i nawet jeśli znajdzie się ktoś super, to on będzie musiał zaczekać, bo jestem ja. To jest osoba z zasadami, mówi mi nawet w tej chwili, gdy teoretycznie ze sobą nie jesteśmy, gdy ktoś do niej "podbija", nie ukrywała nigdy takich rzeczy. Też się tego oczywiście boję, bo mam świadomość tego, że tam, gdzie ładna i mądra dziewczyna, tam zaraz może się znaleźć jakiś super facet, który mnie "przyćmi", ale z jej strony jestem raczej spokojny, bo to porządna kobieta.
Powiedziała mi po prostu, że była ze mną z przyzwyczajenia. Nie poczuła tego, co chciała, a ja jej nie pomogłem. Może faktycznie wymagałem wiele, nawet zbyt wiele, jak na jej pierwszy związek...Ale było nam razem naprawdę bardzo dobrze i chce spróbować być ze mną. Tylko znowu...
Gdy pytam, czy w to wierzy, odpowiada "chcę wierzyć". Gdy pytam, czy chce ze mną być (bo czekam jednak już jakiś czas i pewnie ze 2 miesiące jeszcze poczekam...), odpowiada, że "na 80% tak". To nie są jednoznaczne odpowiedzi. Teraz mam naprawdę ciężki czas w życiu, choroby w rodzinie, różne inne sprawy, a jej przy mnie nie ma, odcięła się totalnie. Mam wrażenie, że po prostu dała mi słowo, że spróbujemy od nowa i trzyma się tego tylko z tego powodu, nie ma jakiejś wielkiej woli czy chęci, by to wyszło...

7 Ostatnio edytowany przez Jacenty89 (2014-11-28 21:39:03)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie da sie jednoznacznie odpowiedziec na Twoje pytanie. Jesli ja kochasz to sprobuj, ale z gory nie nastawiaj sie ze bedzie dobrze czy bedzie zle. Z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika raczej, ze male szanse zeby cos z tego bylo, ale kto nie probuje, ten nie je kawioru.

8

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Ja osobiście nie znam ŻADNEJ pary która zaczęła drugi raz, i którym by wyszło, sama jestem tego przykładem, z każdym rozstaniem z moim eks czułam się coraz bardziej wypruta z uczuć do niego i z chęci dawania od siebie do tej relacji.
Moim zdaniem powinieneś żyć własnym życiem, i całkowicie wyrzucić z głowy myśl o "daniu sobie szansy gdzieś-tam-kiedyś", żyj tak jakby to było rozstanie na serio, chociaż to będzie trudne, ale uwierz, że takie ucięcie wyjdzie Ci lepiej niż życie z dnia na dzień nadzieją, która może się okazać złudna. Myślę, że dopiero gdy całkowicie się oczyścisz, stare uczucia do byłej wygasną, innymi słowy zapomnisz o tym co was łączyło, dopiero wtedy będziesz mógł zdecydować, czy jest sens próbować drugi raz CAŁKOWICIE od początku, czy jednak dojdziesz do wniosku, że było, minęło, Twoja eks jest już tylko miłym,acz rozmytym wspomnieniem, i będziesz na tyle silny, by spróbować czegoś innego. Dawanie sobie szansy w tym momencie jest,moim zdaniem, bezsensowne, i tak prędzej czy później wyjdzie jakiś kwas.

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Rozumiem. Czyli Waszym zdaniem szanse na to, że się uda nawet po tych dwóch czy trzech miesiącach przerwy, są nikłe? Też tak to chyba oceniam, ale, jak mówię, nie ze swojej strony, bo ja robię wszystko, by to wyszło, ale raczej z Jej strony. Owszem, powiedziała mi, że zrobi wszystko, by to się udało, że postara się, itp., ale teraz nie umiemy ze sobą nawet normalnie porozmawiać bez "spin" i nie wiem, czy to się zmieni do stycznia, czy lutego. Tak patrzę na premiery filmowe, kupuję już bilety do teatru i naprawdę się staram, ale nie mam jakiegoś sygnału z drugiej strony, że jest jednoznaczna chęć, by to się udało. Jest tylko "chcę wierzyć", "będę się starać", itp...Byłem jej pierwszym facetem i chyba oczekiwała czegoś innego po prostu...

10

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Tak jak mówiłam- rozstanie to (w mojej opinii) w tym momencie najlepszy pomysł. Skoro nie potraficie się ze sobą dogadać bez "spin" to jaki jest tego sens? Myślisz, że to,że obiecaliście poprawę coś zmieni? Odpowiem Ci na to pytanie- nie, nic nie zmieni, będzie dobrze tydzień, dwa, może nawet miesiąc, ale stare problemy w końcu powrócą. Jeśli było aż tak źle, że zdecydowaliście się na rozstanie, to wątpię by było dobrze po 2-3 miesiącach. MOŻE być dobrze, ale tak jak mówię, jak odetniecie się oboje, i zamiast usilnie starać się ratować obumarły związek, obydwoje skupicie się na tym, by zadbać o swoje samopoczucie, starać się dowartościować siebie samego, być egoistą, poprostu pokochać siebie i nauczyć się żyć szczęśliwie samemu, bez związku. Człowiek który nie kocha sam siebie najbardziej na świecie nie jest w stanie stworzyć dobrego związku. Odetnijcie się, poprostu zerwijcie, a to jak się potoczą Wasze dalsze losy będzie zależało od tego, jaki będziecie mieć pogląd na Wasz związek, czy warto czy nie warto, po Waszym "odrodzeniu" czyli pozbyciu się tęsknoty i uczuć nawzajem do siebie.

11

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Watch your black ja bylem, a wlasciwie jestem w bardzo podobnej sytuacji. Tylko, ze ja mojej eks (m.in. takze dzieki kilku uzytkownikom tego forum) powiedzialem krotko, ze dopoki nie poczuje ze ona naprawde chce zeby nam sie udalo to nie bede dalej w to brnal. Nie twierdze ze po dwoch, trzech miesiacach nie moze sie udac, ale do tego trzeba checi i pelnego zaangazowania z obu stron, u Ciebie tego nie ma, z tego co napisales.

12

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Tylko, że moja dziewczyna zawsze była po prostu skryta i zamknięta. Nie wiem, na ile to co mówi, wynika faktycznie z tego, że nie ma przekonania, czy z tego, że nie wie, co mi ma powiedzieć. Poprosiła mnie, żebym się odciął, nie pisał, nie dzwonił, nie przyjeżdżał - zrobiłem to. Może nie od razu, bo przez jakiś czas usiłowałem ją przekonać, ale od ok. tygodnia nie kontaktujemy się wcale, widzimy się tylko ok. 2-3h dziennie na wydziale, ale tam też nie rozmawiamy. Powiedziała mi, że będę musiał zmienić trochę swoje zachowanie i nasz związek będzie wyglądał inaczej - czyli jednak myślała o tym, jak ma być, co chce zmienić...Chyba faktycznie utrzymam taki brak kontaktu przez tak długi czas, jaki będę umiał. Chce myśleć, niech myśli. Chce się bawić, niech się bawi. Przez ten czas chyba jesteśmy ze sobą tylko teoretycznie, bo w praktyce nie kontaktujemy się. A kiedy da mi znak, że możemy zacząć się spotykać od nowa, zrobię co w mojej mocy, zmienię, co będę mógł i jeśli to nic nie da - nie będę już mógł mieć pretensji do siebie.
Wkurza mnie to, że nie mam żadnej pewności...Że te "80%", to nagle może być 10%, a "zrobię wszystko, co będę mogła" zmieni się w "sorry, ale to nie Ty". Odwróciła się ode mnie w najtrudniejszej życiowo dla mnie sytuacji, w jakiej kiedykolwiek byłem i w imię tego, by mogła "spokojnie myśleć" zerwała wszelki kontakt. Chyba po prostu potrzebowałem to komuś powiedzieć, a nie mam komu...Trudne to wszystko...

13

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Mi wyglada ta cala sytuacja na test. Ona chce sprawdzic czy bedzie potrafila zyc w samotnosci i czy za Toba zateskni tak powaznie. Tak naprawdę jestes raczej na przegranej pozycji. Nie popelniaj bledu i jak na Ciebie zagwizdze to nie lec z wywieszonym jezorem i nie zmieniaj siebie, badz facetem. Nie tylko Ty jestes winny, wiec nie musisz sie plaszczyc.

14

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Do lutego/marca separacja? Spróbować warto, ale za te kilka miesięcy może będziecie jeszcze bardziej sceptycznie do siebie nastawieni... Niepewni siebie, bo będziecie sie zastanawiać co drugie robiło podczas tej separacji... Dziwne. Tydzien, dwa ok, ale przez kilka miechow zycie moze sie bardzi zmienić.

15

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?
Benita143 napisał/a:

Do lutego/marca separacja? Spróbować warto, ale za te kilka miesięcy może będziecie jeszcze bardziej sceptycznie do siebie nastawieni... Niepewni siebie, bo będziecie sie zastanawiać co drugie robiło podczas tej separacji... Dziwne. Tydzien, dwa ok, ale przez kilka miechow zycie moze sie bardzi zmienić.

A co Autor ma do stracenia, oprócz złudzeń?
Tydzień, czy dwa nie wystarczą na odnajdywanie w sobie czegoś, czego chyba w ogóle nie było.
Jeśli zaś, w ciągu tych kilku miesięcy któreś zacznie szukać czegoś nowego, będzie to znaczyć, że nie wiązało z byłym żadnych planów odnowy związku. I tyle.

Pozdrawiam.

16

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Też myślę, że dziewczyna chce sprawdzić, na ile zatęskni, poukładać wszystko. Powiedziała Ci szczerze, że. nie czuje tego, co powinna. Lepiej tak, niż okłamywanie, a potem spotkania na boku z innym, do którego coś poczuje, coś więcej niż do Ciebie.
Nic więcej nie możesz zrobić, jak poczekać.
Mówisz,że wiele złego było w Waszym związku.. Straciła cierpliwość. Czy warto tkwić w relacji na siłę? Trzeba pozwolić odejść tej drugiej osobie, jeśli tego potrzebuje, bo czasem to najlepsze rozwiązanie dla Was, żeby zachować jeszcze resztki sympatii, jeśli więcej już wycisnąć się nie da.

Chcesz się bardzo zmieniać dla niej. A czy ona tego od Ciebie tak naprawdę oczekuje? Powinieneś być sobą, a ona takim właśnie powinna Cię chcieć i akceptować.
Może na tym polega problem.. Wie, że nie jesteś taki, jakiego by chciała..i zastanawia się, czy na pewno wystarczy jej to, co możesz zaoferować. Bez konieczności drastycznych zmian. Nie chce Cię do niczego zmuszać. Masz być sobą.

Sam też wszystko przemyśl. Nad związkiem zawsze muszą pracować obie strony. Oboje musicie chcieć  ratować to, co jeszcze się da uratować. O ile jest jeszcze sens.
A jeśli nie? To dobrze się stało,że to wyszło teraz.
Poczekaj na jej ruch, a jeśli się zejdziecie, to pamiętaj, że rozmowa w związku, to podstawa.
smile

17

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

. Dość mocno się zraniliśmy....

witam...

-w jaki sposób?.. Myśle, ze ''glębokie rany'' rzadko są do ''WYLECZENIA''..Pozostają w psychice i niestety powracają..
Nie opisujesz o co poszlo, co zaszlo ? itp...
Niekiedy nie da się wybaczyć wyrządzonej  krzywdy.
Uważam, ze danie sobie czasu jest dobrym posunięciem, ale nie aż tak dlugiego.

18

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

witaj, nigdy nie probowalam byc z kims po raz drugi wiec nie wiem jak to pozniej jest.  moze jak do siebie wrocicie po jakims czasie bedzie lepiej niz przed tem ? a poza tym sam zobaczysz, jak ona sie odezwie z informacja ze chce do ciebie wrocic to jestem pewna ze wtedy bedziesz wiedzial co zrobic, czy twoje uczucia do niej sie nie zmienily a moze ty kogos interesujacego poznasz? w zyciu nigdy nic nie wiadomo

19 Ostatnio edytowany przez Watch_Your_Back (2014-11-29 02:00:31)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie, naprawdę nie chodzi o to, by kogoś znaleźć. Ona kilkukrotnie mnie zapewniła, że nikogo nie szuka, nie chce nikogo nowego w tym czasie. I komu jak komu, ale jej jestem w stanie w to uwierzyć, bo mimo, że nie ufam nigdy w związku na 100%, to wiem, jaka ona jest. Powtarza, że ostatnim czego chce, jest to, by mnie skrzywdzić. Że chce po świętach zacząć od nowa i zrobi wszystko, by to się udało. Raczej gdyby chciała kogoś znaleźć, to nie dawałaby "nam" tego czasu i nie karmiła mnie złudzeniami i nadzieją...Nawet, gdy "przystawia się" do niej jakiś inny facet, pisze mi o tym, jest uczciwa. Mi też nikt inny w głowie, to jest cudowna kobieta. Poza tym i tak nie mam gdzie kogoś teraz spotkać, bo pokasowałem portale społecznościowe, na wydział chodzę rzadko, bądź wcale, do klubów też, bo po prostu nie lubię.
Co do tego, co się stało. Cóż, wiele by mówić. Ona była bardzo zazdrosna o moją koleżankę, z którą umawiałem się (bez żadnych podtekstów, ale jednak), gdy byliśmy razem. Po prostu chciałem z kimś iść, pogadać, jak z kumplem, ale jej o tym nie powiedziałem i to rozpętało burzę. Wiem, że byłem idiotą, ale po prostu tak się stało, nie miałem nawet na myśli czegoś więcej...Do tego, jak już napisałem - ona oczekiwała czegoś innego, wielkiej miłości rodem z Hollywood, a było po prostu dobrze, bez jakiegoś "wow" (dla niej). Inaczej sobie to wyobrażała, bo wcześniej nie miała chłopaka i pewnie uważała, że będzie to wyglądać jak w filmie, a tak nie było. Ja też wiele wymagałem, naciskałem na to, by jednak dawała mi trochę więcej od siebie (nie wyznawała mi uczuć, nie było między nami seksu, itp.). Byłem bardzo zazdrosny...W ostatnim czasie, gdy jest już gorzej między nami, oboje się bardzo oskarżamy, chwytamy praktycznie wszystkiego, by obronić swoje stanowisko. Ona widzi całą winę we mnie, ja w niej. Dużo krzyków, każda rozmowa schodzi na jeden temat - bezsens. Myślę, że gdybyśmy mieli zacząć na nowo przed świętami, to mogłoby się nie udać, bo ona ciągle nie jest w stanie mnie normalnie traktować. Po prostu nie chce. Uważa, że jeśli się oboje odetniemy na miesiąc czy dwa, to poznamy się "na nowo", spotkamy nie jako "byli", a jako dwoje obcych sobie wcześniej ludzi, którzy chcą zacząć ze sobą być. Ostatnio napisała mi, że gardzi sama sobą, że nie podoba jej się to, jak mnie teraz traktuje i że dziwi się, że ja to wytrzymuję. Tak, wytrzymuję, bo ją po prostu kocham. I uważam, że jeśli mam pozorować brak kontaktu i udawać, że jestem obcym przez miesiąc czy dwa, to nie ma problemu - o ile to ma coś dać.
Po pierwsze, boję się tego, co w tym czasie. Dużo bardziej boję się jednak tego, co będzie później. Wydaje mi się, że jeśli mówi, że na "80% chce ze mną być", to jest chyba nieźle. Ale nie wiem...
Macie rację, ona chce za mną zatęsknić. Powiedziała mi, że właśnie po to potrzebuje tego czasu. By zatęsknić i przekonać się, że warto iść w to dalej. Zostaje chyba tylko poczekać...

20

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Czuje się jakbym czytal w 95 procentach o sobie. Szczerze, ja nie widzę dalej waszego zwiazku przynajmniej w najbkizszym czasie. Jej oczekiwania co do zwiazku nie zmienia sie nagle i na sile, bo ona tak chce. Do tego potrzeba czasu, doswiadczen i zrozumienia pewnych aspektow, a to zsjmuje duzo wiecej niz miesiac czy dwa. Naciskajac na nia, pokazales ze to Tobie tak naprawde bardziej zalezy, stad juz prosta droga do rozstania.

21 Ostatnio edytowany przez Watch_Your_Back (2014-11-29 15:06:50)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Cóż, dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyny w takiej sytuacji (chociaż oczywiście współczuję, bo przechodzę przez coś podobnego i wiem co to znaczy).
Też mi się wydaje, że dużo bardziej się zaangażowałem uczuciowo i przez to więcej oczekiwałem od niej. Niczego po prostu nie uzgadnialiśmy, nie umawialiśmy się na związek bez zobowiązań, czy jakikolwiek inny, więc doszedłem do wniosku, że jeśli jesteśmy już ze sobą miesiąc, drugi, piąty i dziesiąty, to obu stronom zależy tak samo. Dla niej było okej, ale bez szału, a czarę goryczy przelała moja własna głupota. Myślę, że gdyby było nadal dobrze, to bylibyśmy razem do dziś, po prostu wyszła sprawa, która się jej nie spodobała i to był pretekst do rozstania (separacji, hehe). Teraz też tak pewnie będzie, że nawet jeśli oboje się będziemy bardzo starać i zmienimy nastawienie, to pierwszy poważniejszy kryzys to zakończy...Mimo wszystko chyba chcę spróbować. Czekam naprawdę długo, wybaczyłem jej to, co mnie spotkało i jeśli ona wyznaczyła ten czas, to wydaje mi się, że też ma jeszcze (choć minimalną) nadzieję. Jest uczciwa, nie lata w tym czasie za innymi, a mogłaby.

22

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Dzięki za wspolczucie, ale na szczescie jestem juz praktycznie na koncu tej drogi. U mnie bylo dokladnie to samo tylko ze z zaangazowaniem bylo tak, ze byly trzy okresy. Najpierw Jej bardziej zalezalo, potem rownowaga i na koncu niestety mi zalezalo bardziej, czym wiele stracilem. Co do tego pretekstu dobrze to okresliles to mogl byc pretekst i wczesniej czy pozniej znalazlby sie inny powod do rozstania, podstawym problemem jest raczej Jej wyobrazenie o zwiazku i brak wielkich uczuc tak jak pisales. Z doswiadczenia powiem Ci, ze moja tez nie lata za nikim i nadal nie przetrawila rozstania mimo, ze minelo pol roku, ale to wcale nie oznacza, ze powrot bedzie dobrym pomyslem. Sprobuj, zebys nie zalowal w przyszlosci,  ze nie zrobiles wszystkiego co mogles, ale nie stawiaj Jej na piedestale, nie pokazuj ze Ci bardziej zalezy niz Jej. Zeby z kims byc, musisz potrafic zyc bez tej osoby. Inaczej tracisz kontrole nad zwiazkiem, bo wyzwalaja sie w Tobie poklady desperacji, a kobiety takie rzeczy czuja. Czym bardziej jestes zdesperowany, tym bardziej ja kochasz i tym wieksze masz pretensje o brak milosci z jej strony, a to powoduje ze ona sie oddala i kolo sie zamyka.

23

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Ponoć drugi raz nie wchodzi się do tej samej rzeki. Z drugiej strony przeciwnicy tego powiedzenia najpewniej stwierdzą, że przecież to juz nie będzie ta sama rzeka, bo ciągle płynie.
Zrobisz co zechcesz, ciężko wyrokować, bo tylko Ty w 100% znasz swoja dziewczynę i relację miedzy wami. Z mojego punktu widzenia, takie próbowanie do nowa nie ma sensu, bo gdyby jej naprawde zależało na zwiazku, to pracowałaby nad nim, a nie szukała przerw.

24

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

troszke zle mnie zrozumiales, nie chodzi o to zebys kogos szukal albo ze ona chce sie wyszalec i zabawic ale czasami nie szukasz a sama sie znajduje:) bylam z chlopakiem 3 i pol roku bylo miedzy nami wszystko ok. i tez nikogo nie szukalam a mojego narzeczonego poznalam na moim wlasnym podworku:) najpierw bylismy kumplami, pozniej przyjaciolmi az przerodzilo sie to w milosc, bylo mi bardzo ciezko podjac decyzje, nie chcialam nikogo skrzywdzic ale jakiej bym decyzji nie podjela i tak ktos by cierpial, jestesmy razem prawie 4 lata i ani razu nie zalowalam swojej decyzji, zwiazek wymaga poswiecen i kompromisow z obu stron, nikt nie powiedzial ze bedzie latwo i rozowo;) tez sie klocimy, miewamy ciezkie dni, w koncu jestesmy tylko ludzmi ale nigdy bym krystiana nie zostawila, wiem ze mam trudny charakter i jestem mu wdzieczna za tyle cierpliwosci, nikt nie jest idealny ale w zwiazkach jesli chce sie byc razem to trzeba razem pracowac nad wadami, nie wyobrazam sobie zeby przy byle problemach od siebie uciekac a nie rozmawiac i wyjasnic to co jest nie tak. teraz macie separacje, ona sobie przemysli to co ma do przemyslenia i wroci a ty zostaniesz sam ze swoimi myslami, egoizm. podstawa zwiazku jest przyjazn, to tworzy z was zgrany partnerski duet. brak rozmow, uciekanie, brak pracy nad soba, kompromisow to nie wrozy udanego i trwalego zwiazku.

25

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?
kasia2303 napisał/a:

teraz macie separacje, ona sobie przemysli to co ma do przemyslenia i wroci a ty zostaniesz sam ze swoimi myslami, egoizm. podstawa zwiazku jest przyjazn, to tworzy z was zgrany partnerski duet. brak rozmow, uciekanie, brak pracy nad soba, kompromisow to nie wrozy udanego i trwalego zwiazku.

Też tak to niestety widzę...gdy mam najtrudniejszy czas, problemy w domu, to jej nie ma, bo musi sobie "pomyśleć". Trochę egoistyczne podejście, ale co zrobić - chciałem w tym czasie z nią normalnie rozmawiać, spędzać czas, tylko po prostu nie spotykać się poza studiami, to usłyszałem, że nie, że musimy się totalnie odciąć i zacząć na nowo jako obcy sobie ludzie, a nie przyjaciele. Dla mnie to jest głupie, bo nie umiałbym powiedzieć najbliższej osobie, by z dnia na dzień stała się obca, a potem znowu walczyła o to, by być tą najbliższą...Ona się bardzo pogubiła. Powiedziała mi to, zdaje sobie z tego sprawę. Tylko to jest ten typ, który nie chce rozmowy, a czasu. Jest jej głupio, że tak się teraz zachowała, ale ja jej powiedziałem, że jeśli to ma nam coś dać w przyszłości, to postaram się zrozumieć. Muszę sobie sam poradzić ze swoimi problemami, kupić pół litra jak normalny facet, a może to jej "myślenie" i "odcinanie się" da jakieś pozytywne efekty...

26

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Powolujac sie na zwykla ludzka logike, nie da sie zerwac, odczekac kilku mies. i wrocic do siebie jako zupelnie obcy sobie ludzie, nie strzelisz sobie reseta, nie zapomnisz przeciez chwil spedzonych razem. to prawda sam musisz sobie z tym poradzic bo to twoje zycie, jestes dorosly i jestes za siebie odpowiedzialny. a co jak bedziecie mieli dziecko i znowu bedzie musiala cos sobie przemyslec? zostawi cie z dzieckiem na pol roku i wroci jak gdyby nigdy nic? troche to naciagane;)

27

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Dla mnie to albo się ze sobą jest, albo nie. Nie ma czegoś takiego jak jakieś przemyślenia, przerwy.
Prawdziwa miłość jest bezwarunkowa i bezterminowa.

Nie czułbym się dobrze z myślą, że dziewczyna np. tydzień czasu się namyśla czy chce ze mną być czy nie..

28

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

racja, tez czulabym sie zle w takiej sytuacji i mysle ze sporo osob by tak mialo. jak dla mnie ty jestes troche naiwny i dales sie zlapac na stary baski numer a ona jest jeszcze niedojrzała do powaznego zwiazku i tak bedzie krecic toba i w twoich oczach bedzie z siebie robila biedna i zagubiona dziewczynke a ty potakniesz glowa, przytulisz i bedzie ci jej szkoda:)  badz facetem:)

29

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Kurde...najgłupsze z tego wszystkiego jest to, że ja doskonale o tym wiem...Zdaję sobie sprawę z tego, że Ona nie jest jeszcze stworzona do związku (do dania od siebie tyle, ile daje druga osoba; Ona też o tym wie i mówi...), że nigdy nie dostanę tyle, ile sam daję i że ta cała sytuacja teraz jest idiotyczna, bo czekam nie wiem ile na nie wiem co, na zasadzie "teraz nie, ale zaczniemy od nowa w styczniu czy w lutym jak obcy ludzie". Ale nie umiem się z tego wymiksować...Może to jest kwestia tego, że naprawdę wiele Jej poświęciłem i mam nadzieję na to, że Ona to w końcu doceni. Może jestem po prostu idiotą i liczę na cuda. Ale naprawdę ją kocham i nie myślę w kategoriach "nie opłaca mi się czekać, bo się zawali". Ja wiem, że prędzej czy później się zawali, bo musi przy takim nastawieniu z Jej strony. Pewnie nawet jeśli stanę na głowie, wymyślę nie wiem jakie randki, potem będę nie wiem jak "fajny", to i tak po kilku miesiącach usłyszę, że jednak nie. I wiem, że daję się robić jak dziecko, ale nie umiem o Niej nie myśleć. Chyba gdybym umiał, to już bym zaczął, bo na dobrą sprawę nie jesteśmy razem od ponad miesiąca, od tygodnia nie zamieniliśmy ani słowa, nie widzieliśmy się ani minuty. Piję, biegam, ćwiczę, uczę się, czytam, gram - nic. Chyba muszę faktycznie dostać ostatecznie po tyłku, żeby uświadomić sobie, że raczej nic z tego, bo zaangażowanie z drugiej strony jest eufemistycznie rzecz ujmując "średnie".

30

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

a co bys zrobil w sytuacji gdyby powiedziala ci ze jednak chce sprobowac z kims innym, poczuc ten dreszczyk ktory towarzyszy naprawde nowym zwiazkom, bylaby z tym chlopakiem jakies pol roku czy rok po czym znowu by sie rozmyslila i znowu chciala do ciebie wrocic bo tak bardzo cie kochala (ale na czas zerwania jakos zapomniala) bylbys z nia? wiedzac ze spala z innym, znudzila sie nim i teraz chce do ciebie wrocic? jestes dla niej takim emocjonalnym materacem

31

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Wymiksowanie sie to nie jest kwestia tygodnia czy miesiaca, wiec nie dziw sie ze nie mozesz zapomniec. Ja jestem pol roku po i tez jeszcze do konca nie jestem wymiksowany. Daj sobie czas. Im dluzej bedziesz tkwil w tej sytuacji tym wiecej stracisz czasu na ta proteze zwiazku. Naprawde szkoda zycia na cos co nie rokuje zadnych nadziei, w czym nie czujesz sie komforotowo. Tysiace dziewczyn z ktorymi mozesz stworzyc dojrzaky, normalny zwiazek czeka, nie marnuj tych tygodni, miesiecy.

32

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Eh...dobijający jest taki egoizm u osoby, którą się kocha. Nie wiem już naprawdę co robić. Z jednej strony, czekam długo i żal byłoby mi teraz odpuścić i mieć świadomość, że nie zrobiłem wszystkiego, co mogłem. Ale z drugiej - ta cała sytuacja, to jest jakaś masakra...

33

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

przeciez zrobiles wszystko co mozna zrobic, nawet swoja godnosc schowales do butow i jesli ona nie wroci jednak do ciebie, nie bedziesz mial sobie za zle ze dales tak sie wodzic za nos? kobiety raczej  nie lubia facetow niemęskich i bez godnosci, kobieta musi miec wsparcie w mezczyznie, wtedy czuje sie bezpieczna a jak ma chlopaka tak "miekkiego"  to konczy sie tak jak sie konczy, oczywiscie nie mozna popadac w przesade, kwiaty, spacery, czule slowka jak najbardziej ale bez zmiany w kapcia bo kobiety takich mezczyzn traktuja okropnie, nawet jesli nie jest to zamierzone

34 Ostatnio edytowany przez koni (2014-11-30 17:11:34)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Wszystko to wiesz, a nadal czekasz. Bo zależy Ci na niej. Nie wyobrażasz sobie życia bez niej, pozwalasz jej na bardzo wiele, a ona ..myśli. To normalne zachowanie w sytuacji, gdy czujemy, że możemy stracić kogoś, na. kim nam zależy. A czy to miłość? Trudne pytanie.. Ty wiesz najlepiej.
Zrobiłeś wszystko, co mogłeś. Nie będziesz żałował, że nie dałeś szansy.
Ale ..związek opiera się na rozmowie i zaufaniu. Wiem też, że mamy różne charaktery. Ty znasz ją najlepiej i wiesz, jak reaguje. "separacja" już na początku, nie wróży niczego dobrego. Ona oczekuje innego uczucia. Powrót do Ciebie może oznaczać przywiązanie, nie miłość...
Życzę Ci, aby wszystko ułożyło się pozytywnie dla Ciebie..

35

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi smile Faktycznie, zrobiłem już bardzo wiele. Co mógłbym zrobić więcej? Chyba tylko przeczekać jeszcze ten miesiąc czy dwa i zobaczyć wtedy, już raczej więcej opcji mi nie zostało. Ona uważa, że jeśli w tym czasie będę do niej pisał, rozmawiał z nią, itp., to będzie koniec, bo potrzebuje tego czasu. Ja potrzebuję kontaktu z Nią, Ona to teraz wyklucza. Nic mi się nie chce, nawet nie wiem na czym stoję...Z normalną osobą bym po prostu porozmawiał, powiedział, że albo ze sobą jesteśmy teraz, albo nie będziemy już nigdy, ale wtedy mógłbym liczyć na to, że usłyszę "okej, to spróbujmy teraz". To jest zupełnie inna osoba. Skryta, zamknięta, bardzo egoistyczna, strasznie trudna w kontaktach, ale bardzo Ją kocham. Jeśli tak jej teraz powiem, usłyszę "nie ma sprawy, w takim razie nie będziemy już razem". Totalnie postawiła sytuację w ten sposób, że to mi ma zależeć, ja mam czekać, potem od nowa się starać i każdy kolejny błąd może to zakończyć. To jest trudne, bo w zasadzie Jej jest wszystko jedno. Powiedziała mi "albo czekasz, albo nie, to jest Twoja decyzja", nie dała nam żadnych innych opcji i mam wrażenie, że mogłaby teraz być z każdym innym człowiekiem niż ja, ewentualnie sama i też byłoby jej wszystko jedno (a nie jest tak po prostu dlatego, że dała mi słowo, że nikt inny w tym czasie itp...). No nic, jeszcze raz dziękuję za miłe słowa i wszystkie rady.  Sam jeszcze nie wiem co zrobię. Znając siebie pewnie poczekam, by potem się przeliczyć, bo jestem życiowym frajerem, ale przynajmniej będę miał świadomość, że już nic więcej zrobić nie mogłem.

36

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Z tego co Ty piszesz wynika, ze ona tak naprawde nie zastanawia sie kompletnie nad powrotem czyli jest gorzej niz myslalem. No coz zrobisz jak zechcesz najwazniejsze ze nie ludzisz sie czyms czego nie ma.

37

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Chłopie to już jest jest koniec definitywny i ostateczny i tak też jej powinieneś powiedzieć. Sam przerabiałem ostatnio teksty o dawaniu sobie czasu itp. pier...ołach. Kompletnie straciła tobą zainteresowanie i już go nie odzyska. Wiesz co, być może jeszcze nawet kiedyś do ciebie będzie chciała wrócić, ale najpierw ktoś ją musi kopnąć mocno w du..e, wtedy zacznie się dopiero zastanawiać ale na 90% wtedy to ty już nie będziesz chciał mieć z nią nic współnego.

38

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

to co robi z autorem ta dziewczyna jest tak ewidentne i tak "bije po oczach" ze juz bardziej sie nie da

39

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Jestem zdania, że nie warto wchodzić drugi raz do tej samej rzeki i jeśli coś mi z kimś  nie wyjdzie raz, daję sobie spokój.

40

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Poza tym z doświadczenia swojego i innych widzę, że często czeka nas coś a rzcej ktoś lepszy smile)). Powodzenia. wszystkiego dobrego !

41

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

oczywiscie, bo burzy zawsze wychodzi slonce:) tylko ze niektorym trudno jest ten pierwszy krok wykonac lub wogole sie przekonac ze ten krok jest potrzebny by wreszcie zlapac oddech i zyc:)

42 Ostatnio edytowany przez Watch_Your_Back (2014-12-03 18:15:56)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Sprawa się rozwiązała...Po całym tym czasie mojego czekania, usłyszałem, że Ona jednak nie chce być w związku. Padło sakramentalne "zostańmy przyjaciółmi" oczywiście. Mogę być we friendzone na zawsze, albo nie być nikim...Po tym wszystkim coś takiego, nie spodziewałbym się. No ale cóż.

43

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Czyli tak jak Ci mówiliśmy. "Reanimowanie trupa."

Do żadnego friendzone sie nie pchaj, zrywaj z nią kontakt. Zajmij się teraz sobą.

44

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

to bylo bardziej niz do przewidzenia. a co do prawdziwej przyjazni miedzy mezczyzna a kobieta to takowa nie istnieje, watpie by zwierzala ci sie z nowych zwiazkow a ty z czystym sercem bys jej kibicowal, nierealne.

45

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Uda się tylko wtedy, jeśli przepracowaliście to dlaczego się skrzywdziliście, inaczej za moment będzie to samo.

46 Ostatnio edytowany przez Watch_Your_Back (2014-12-04 01:10:49)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie no, Ona mówi, że ma dość związków, że się do tego nie nadaje, itp, ale chyba ma po prostu dość mnie. Myślę, że nie wydawało jej się, że tak mi zależy, że będę tyle na Nią czekał, a kiedy sobie uświadomiła, że to się faktycznie dzieje, wolała uciec. Pytałem o szansę za jakiś czas, ale Ona tego nie chce, więc w żadne friendzone bez przyszłości w postaci związku nie będę się pakował. To straszne, że można tak robić drugiej osobie...Nigdy więcej!
Dzięki smile

47

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Jak "robić"? Zmuszała cię żebyś czekał czy SAM podjąłeś taką decyzję?

48

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?
Elle88 napisał/a:

Jak "robić"? Zmuszała cię żebyś czekał czy SAM podjąłeś taką decyzję?

Cóż...gadanie przez blisko 2 miesiące, że "szansa na pewno będzie", "ja też tego chcę", "zaczynamy od nowa" (nawiasem mówiąc, nawet do "podbijających typów" mówiła, że mamy przerwę i zapewne dalej ze sobą będziemy), by potem po bodajże 51 dniach się rozmyślić? To nie jest normalne, sorry.
Było mówić od początku, to nie czekałbym ani dnia...

49

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

A, czyli w kulki leciała jawnie..
I tak byś czekał, choć nie oficjalnie wink Ale ok, jest jak jest i najważniejsze, że wiesz na czym stoisz.
Teraz cycki do przodu i za kilka m-cy będzie po sprawie smile

50

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

co nas nie zabije to nas wzmocni:)

51

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie no, myślę, że po sprawie będzie znacznie szybciej. Pewnie gdybym teraz usłyszał "bądźmy przyjaciółmi do roku 2099, a potem spróbujmy od nowa", to i tak bym na nią czekał, ale usłyszałem tylko "zostańmy przyjaciółmi, nie obiecuję nic już nigdy", więc nie ma się co oszukiwać.

52 Ostatnio edytowany przez niepoprawna (2014-12-05 00:27:43)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Witam,
nie sądziłam, że będę musiała udzielać się w tym wątku, nie sądziłam, że będę musiała bronić siebie, że to co tutaj wyszło, będzie ingerowało w moje życie. Tak, to ja jestem tą złą dziewczyną, która "jawnie bawiła się uczuciami i wykorzystywała innych"... Autor tego wpisu sam przesłał mi link tutaj, abym zobaczyła, ilu ludzi uważa, że to on ma rację...
Z mojej strony sytuacja wygląda zupełnie inaczej...
Skrzywdziliśmy się, bardzo. Padło wiele słów, których pewnie teraz oboje żałujemy... To co się stało, doprowadziło do tego, że ja oraz autor mieliśmy zły czas. W naszych domach jest wiele problemów, z którymi sobie nie radzimy. Ja wolę nie mówić, co się dzieje u mnie, bo to prawda, jestem skryta i nie chcę obarczać tym innych.
Autor wątku, nie wspomniał jednak, że moja decyzja o "czekaniu, separacji, oddechu" była spowodowana tym, że mi grożono, manipulowano mną... I robił to on sam...
Strasznie mi przykro, że muszę to napisać, ale już sama sobie z tym nie radzę... Otóż za każdym razem słyszę, że Autor chce sobie zrobić krzywdę, że dla niego życie beze mnie nie ma sensu. To czysta manipulacja, chce zmusić mnie, żebym pod wpływem jego słów i przyszłych czynów była z nim... Za każdym razem, gdy wychodzi ten argument mówię sobie, że tak być nie może, dlatego przedłużałam ten czas, aby mógł on zrozumieć, że to co najmniej niestosowne kogoś, kogo się kocha, tak szantażować... To nieludzkie, by chcieć kogoś zmusić do uczuć... Właśnie dlatego postanowiłam definitywnie to zakończyć, bo nikt nie ma prawa mną kierować i uważać to, za coś normalnego...
Autor wątku uważa, że jeśli było nam dobrze, bez moich uczuć, to to może trwać nadal... Jednak ja zrozumiałam, że krzywdziłam i siebie oraz przede wszystkim jego. Zrozumiałam swoje błędy, jednakże nie można tego kontynuować, kiedy ja po prostu nie dojrzałam do tak poważnego związku, jakiego On oczekuje...
Mam nadzieję, że teraz zrozumiecie, czym kierowałam swoje decyzje... Nie była to lekkomyślna sprawa. Codziennie zadaje sobie pytanie jak Mu pomóc, a jednocześnie jak nie zatracić siebie i być uczciwą...

53 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2014-12-05 00:38:40)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Oj autorze, było tak kłamać? tongue

Szantaż emocjonalny, groźby..I mean, R`LY??
I Ty się jeszcze dziwisz dziewczynie, bo ja wcale.

Daj jej odejść z Bogiem, bo z tego co napisała wynika, że jest dojrzalsza do związku od Ciebie. Paradoks.
Ona potrafi myśleć nie tylko o sobie, a Ty chciałeś ja siła do siebie przywiązać dla własnej przyjemności.

Niech ten wątek będzie przestrogą dla ludzi, którzy mylą Uczucie z traktowaniem kogoś jak swoja własność.


Autorze, szkoda, że pominąłeś wiele "szczegółów" tej relacji..


EDIT: Doczytałam jeszcze, że jechałeś na 2 fronty. Żałosne, że masz czelność mieć jakiekolwiek wymagania w stosunku do tej dziewczyny.
A Tobie, niepoprawna gratuluję rozsądku i "zimnej głowy", niewiele osób stać na kierowanie się rozumem, kiedy sprawa tego wymaga smile

54

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie o to chodzi, by teraz obrzucać siebie błotem, ale ja mu teraz nie umiem pomóc...
Nie ma wyjścia z tej sytuacji, która pomogłabym nam obojgu...
Naprawdę martwię się tym wszystkim, ale nie mogę być z człowiekiem, który nie bierze pod uwagę moich uczuć, tylko uważa, że jego są najważniejsze "bo tak długo czekał"... To jest chora sytuacja, która może jeszcze gorzej się skończyć.
Autor wyłączył się z tego wątku, stwierdził, że to już mój wątek, który ja "zmanipulowałam na swoją stronę"...

55

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Kochana, nie daj się jego manipulacjom. skoro opuścił wątek tzn., że doskonale wie, że zachował się beznadziejnie, ale jest mu na tyle głupio - bo wcześniej nakreślił okoliczności zupełnie inaczej, że unika konfrontacji. Nie przejmuj się tym smile
Groźbami też się nie przejmuj, to dorosły facet nie kilkuletnie dziecko. Jeśli zdecyduje sobie coś zrobić nikt nie będzie miał do Ciebie pretensji, Ty też nie powinnaś.
to dzieciak, który nie umie znieść, że nie jest tak jak on chce i ze złości wali rączkami i nogami w podłogę - tu pisze jaki on wyrozumiały i cierpliwy, a co innego w realu.

Dobrze, że się wpisałaś, bo na pewno było Ci to potrzebne żeby pójść dalej.

56

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

powiem szczerze ze teraz sytuacja naprawde wyglada inaczej, dziekuje ze wyznalas prawde. na forum pisza osoby z problemami i my znamy tylko to co sam autor/ autorka chca nam przekazac i nie znamy relacji drugiej strony i ta sytuacja tak naprawde dowodzi temu ze my nie jestesmy w stanie pomoc komus kto tak zataja i manipuluje faktami. my mu nie pomozemy ani ty mu nie pomozesz, jak sam nie zrozumie to bedzie musial sie zglosic do specjalisty

57

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

On uważa, że zostawiłam go w najgorszym momencie jego życia, że mu nie pomagam i nie chcę mu pomóc. Ale kiedy ja wyciągam rękę, to on nie tego oczekuję, on chce bym wróciła, a tego zrobić nie mogę, zwłaszcza po takich groźbach. Inaczej każdy mój sprzeciw łączyłby się z takim oto szantażem...
Ja wiem, że nie byłam najlepsza, że on się starał, a ja byłam wciąż zdystansowana, nie obiecywałam mu nic, gdy on wyznawał, co czuje.. Było mi z tym źle, ale myślałam, że to przyjdzie z czasem, wierzyłam w to, bo był dla mnie dobry. Ale gdy wyszła jedna sytuacja, kiedy straciłam do niego zaufanie, to zauważyłam, że tak nie może być... Nie wiedziałam, że reakcja może być tak drastyczna... Nawet jego mama próbowała interweniować w tej sprawie, mówiąc, że jeśli on sobie zrobi krzywdę, to będzie to moja wina...
Próbują w ten sposób wymóc na mnie konkretne zachowanie, wiem o tym... Ale jednocześnie nie mogę pozwolić, by on się tak zachowywał i rzeczywiście zrobił sobie coś złego.. Nie wybaczyłabym sobie tego nigdy...

58 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-12-05 01:27:12)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

A ja go rozumiem. Tzn cierpiał, że ona do niego nic nie czuje, więc zaczął wzbudzać winę. Wlasnie dlatego że to tak boli, że podchodzi do tego emocjonalnie i nie zapanował nad tym. Od początku go odpychałaś dając jednocześnie nadzieję. Ile mozna? Pozniej tylko szukałaś pretekstu do skonczenia tego. To mogłoby sie ciagnac dłuzej i dłużej, a tylko jedna osoba cierpi. Tak wiec zareagował w ten sposob, bo sie poczuł (jak zawsze) i niezrozumiany i odtrącony itepe
Niepoprawne zachowanie ;D cos macie wspolnego ze sobą.
Co w tym takiego, by wprost powiedziec, skonczyc, a nie przeciagac by "sam zrozumiał". Nie zrozumie, bo ciagle emocje nim kierują. Empatyczna i dojrzała kobieta powinna umiec mu to wszystko wytłumaczyć na spokojnie;) Swoj swego, choc jeden chce powazniejszego zwiazku, drugi nawet tego nie. Zeby dwie osoby szukały porady na tym samym forum;d fajna telenowela.

59 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2014-12-05 01:34:28)

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

nie sluchaj jego mamy, jesli on sobie cos zrobi to nie bedzie to twoja wina, nie mozna kogos zmuszac do zwiazku i fundowac mu takiej karuzeli emocjonalnej, takim zachowaniem mozna kogos zniszczyc, bedziesz z nim bo cie szantazuje a teraz te teksty ze bylabys winna gdyby cos zlego sie stalo i zyjesz ze strachem co on zrobi, bledne kolo. ja cie rozumiem i juz teraz wiem czemu nie skonczylas tego definitywnie.

60

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Ja wiem, że nie byłam najlepsza, że on się starał, a ja byłam wciąż zdystansowana, nie obiecywałam mu nic, gdy on wyznawał, co czuje.. Było mi z tym źle, ale myślałam, że to przyjdzie z czasem, wierzyłam w to, bo był dla mnie dobry.

Faktycznie telenowela, bo wcześniej miałaś dylemat typu "Mój niedoszły facet spotyka się z inna na kawkę, co robić?!! yikes" a teraz okazuje się, że nigdy Ci na nim tak naprawdę nie zależało, ale lubiłaś jego adoracje. Patrzyłaś jak się wkręca i jednocześnie niczego nie obiecywałaś.
Facet może umawiał się z tamtą, bo ileż można czekać?

W tej sytuacji on na pewno przegina z groźbami, ale Ty byłaś nie fair od początku.
Nic już z tego nie będzie, oboje zmarnowaliście sobie kupę czasu.

I nie rozumiem jak Ty mu chciałaś "pomagać"? Z litości chciałaś go wysłać do "specjalisty", bo nie miałas odwagi powiedzieć, że to nie to tylko przeciągałaś w nieskończoność?
Co to miało być..

61

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

On od samego początku wiedział, jaka jestem, wiele razy mówiłam mu, że zostałam w przeszłości tak a nie inaczej potraktowana, że zanim komuś zaufam na 100% minie wiele czasu. Poprzedni wątek dotyczył tego, że szukałam odpowiedzi, czy to jest normalne u "niedoszłych facetów". To oznacza, że naprawdę starałam się szukać rozwiązania, możliwości wyjścia z tej sytuacji, chciałam wierzyć, że może być dobrze i wiele zrozumiałam. Niestety tuż po tym wszystkim zaczęły się groźby...
Wiem, że to telenowela, do tego marnej jakości. Nie wybielam siebie, wiem, że zrobiłam mnóstwo błędów, których żałuję. Pogubiliśmy się strasznie. Ja nie wiedziałam jak działać, szukałam pomocy.

62

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Ok. Widać, że porządna z Ciebie dziewczyna ale się pogubiłaś.
No nic.. w tej sytuacji po prostu pozostaje Wam urwać kontakt na dłuższy czas i być może za rok, może krócej spotkacie się już bez tych negatywnych emocji i będziecie w stanie rozmawiać jak 'koledzy'. Jeśli nie to trzeba będzie więcej czasu- zwłaszcza autorowi.

Generalnie chłopak pewnie się teraz wstydzi, ale niepotrzebnie. Zależało mu, może w pewnym momencie za bardzo, a wtedy popełnia się błędy, widzi się rzeczy, których nie ma wink
Nie ma się czego wstydzić w tej sytuacji- teraz znamy więcej szczegółów.

Autorze, wracaj do nas i nie pogrążaj się w smutku, bo uwierz mi, że każdy ma na koncie podobna wtopę, a  z perspektywy człowiek albo się z tego śmieje albo sam sobie nie dowierza, że tak się zachowywał.
To nie żadna wielka miłość, oboje to wiecie- Ty też wink, a że byłeś troszkę zdesperowany..bywa. Podejdź bardziej na luzie do tego.

63

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nikt tu nie jest zły ani dobry.
Jesteśmy ludźmi, mylimy się, popełniamy błędy, ale powinniśmy starać się je naprawiać.
Uczucia to ciężki kawałek chleba, a my chyba jesteśmy zbyt młodzi by udźwignąć ten ciężar.

64

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Z tym ciężarem uczuć to nie przesadzaj, skoro kiedyś kogoś kochałaś i dawałaś rade wink Nie racjonalizuj na siłę.
Po prostu z autorem od początku coś Ci nie pasowało i próbowałaś na siłę, a teraz zbieracie oboje tego plony, bo on tez na siłę próbował, a to nie tak działa.

65

Odp: Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Nie kochałam. Może dlatego mam na ten temat takie zdanie. Ale to już temat na inny wątek, którego mam nadzieję, nie będę musiała rozpoczynać.

Posty [ 1 do 65 z 107 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek od nowa z tą samą osobą - czy warto?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024