netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

On bedzie mial dziecko z inna!

133 odpowiedzi30 352 wyświetleniazałożony przez Ismena1976, 03.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On bedzie mial dziecko z inna!

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 134 ]

66 Ostatnio edytowany przez bullet (2014-11-17 23:27:38)

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Ismena1976: czy możesz opisać swoich rodziców, ich relacke między sobą i z Tobą ?
Króciutko: Czy rodzice są razem, czy żyją, czy nie było przemocy w domu, czy był nadużywany alkohol ?

Ismena1976 napisał/a:

..Droga Bullet,...

smile
Proponuję inna formę: Drogi, najdroższy ... etc, etc

67 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2014-11-17 23:27:08)

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:
bullet napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

...Gdybym miala z nim dziecko,pewnie gonilabym go z wozkiem.W sumie szczescie,ze nie ja.....

I tego się trzymaj, raduj się zamiast smucić.
Spotkało Cię szczęście bo poznałaś jego prawdziwe ja teraz, a nie gdy już było za późno.

Droga Bullet,mysle,ze nigdy nie jest za pozno odejsc z glupiego zwiazku.Pewnie,ze im wczesniej,tym lepiej.Tak jak pisalam w pierwszym poscie,powrotow bylo co niemiara.Az w koncu nastapila pointa...dziecko.[b]Nawet gdybym chciala sobie cos roic na temat bycia z nim,to nie da rady [b].pzdr.

I tu jest pies pogrzebany.
Myślę, że nadal roisz sobie na te tematy, a uświadamianie jego obecnej ciężarnej partnerki jaki z niego fioot, miało być jednym z kroków prowadzących do tego celu ...

68

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Elle88 a teraz prywata - trudno
pozdrówki przesyłam mądrej inteligentnej kobiecie wink

69

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
in_ka napisał/a:

Elle88 a teraz prywata - trudno
pozdrówki przesyłam mądrej inteligentnej kobiecie wink

Dziękuję, Kochana, ale ja jestem "FOLKLOREM" haha, swoją drogą uśmiechnęłam się jak to przeczytałam od ismeny big_smile

70

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Elle88 napisał/a:

Fajnie, że masz do tego inne podejście Liwia - potrafisz poddać zdania które padają refleksji, zamiast wypluwać z siebie frustrację.
Przed autorką jeszcze długa droga do tego, narazie ona nie umie przeboleć, że to już koniec i nie ma absolutnie żadnego wpływu na jego decyzję, bo na swoje mieć i tak przecież nie chce wink

Elle, właśnie pewne zdania doprowadzają mnie do pionu. Bolą, ale otrzeźwiają. Kiedyś, na początku drogi też irytowało mnie, gdy ktoś "wyrywał" mnie z bezpiecznego amoku. Wtedy dopiero człowiek ma nerwy-bo przecież on to świnia, a my takie uciemiężone smile a tu jeszcze ktoś zaczyna ingerować w utarte myślenie. Z czasem pewne zdania, wypowiedzi docierają, gdy już dana osoba jest na innym etapie.
Ja też miewam okresy "jęczenia" nad sobą (wiesz o tym smile ), dlatego wtedy tu piszę- by ktoś postawił mnie na nogi, by mój tok myślenia naprowadzić znów na zdrowe myślenie.

71

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
jolanka27 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Jolanko,zgadzam sie z Toba,tyle,ze ja teorie znam dobrze,co innego praktyka.

To, moja droga, czas przejść do praktyki

Słuchaj, ten facet Cię poniżył, upodlił, żażartował sobie z Ciebie. Niby zdawałaś sobie z tego sprawę, ale... wracałaś.
To, że przyjmowałaś go z powrotem świadczy o kompletym braku szacunku do samej siebie, do swojej godności kobiecości.

Wyobraź sobie, że masz dorastającą córkę, siadasz sobie z nią w ogrodzie, ona pyta:
- "Mamo, jak to jest między kobietami a mężczyznami?"
a Ty...
do opowiedzenia masz to całe bagno z początku wątku: o tym, że pozwalaś się poniżać, okradać, pozwalałaś traktować się jak szmatę. Czy chciałabyś aby ona poszła tym samym śladem? Chciałabyś widzieć, jak ktoś kogo kochasz najbardziej na świacie daje sie upodlać jakiemuś bydlakowi? Że czołga się za nim i łka, błaga na klęczach o ochłapy uwagi...

Ismeno, czy i Ty jesteś alkocholiczką?

Nie jestem alkoholiczka i uwazaj na slowa!Piszesz bez zastanowienia ,potem inni to podlapuja i powtarzaja bezmyslnie.zdumiewajace jest jak ta manipulanka ma ogromny wplyw na was.Jakim autorytetem jest dla was ktos,kto ubliza mi ,jak rowniez innym uzytkownikom tego forum(poczytaj jak obraza innych,szczegolnie jezeli nie jest w stanie sobie kogos podporzadkowac).Jej wpisy sa puste,belkotliwe i manipulacyjne.Umiescila na moim poscie zdjecie z wulgaryzmem,ktore zostalo zdjete przez moderatorow.To jest dla Ciebie autorytet?

72

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
bullet napisał/a:

Ismena1976: czy możesz opisać swoich rodziców, ich relacke między sobą i z Tobą ?
Króciutko: Czy rodzice są razem, czy żyją, czy nie było przemocy w domu, czy był nadużywany alkohol ?

Ismena1976 napisał/a:

..Droga Bullet,...

smile
Proponuję inna formę: Drogi, najdroższy ... etc, etc

jezeli bardzo Cie to interesuje odpowiem...Nigdy u mnie nie bylo w domu alkoholu.Nikt z rodziny nie pil,ani rodzice,ani dziadkowie.Milosci tez nie bylo.Bo gdyby byla w moim domu milosc,nie weszlabym w takie g....pzdr.

73

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
IsaBella77 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:
bullet napisał/a:

I tego się trzymaj, raduj się zamiast smucić.
Spotkało Cię szczęście bo poznałaś jego prawdziwe ja teraz, a nie gdy już było za późno.

Droga Bullet,mysle,ze nigdy nie jest za pozno odejsc z glupiego zwiazku.Pewnie,ze im wczesniej,tym lepiej.Tak jak pisalam w pierwszym poscie,powrotow bylo co niemiara.Az w koncu nastapila pointa...dziecko.[b]Nawet gdybym chciala sobie cos roic na temat bycia z nim,to nie da rady [b].pzdr.

I tu jest pies pogrzebany.
Myślę, że nadal roisz sobie na te tematy, a uświadamianie jego obecnej ciężarnej partnerki jaki z niego fioot, miało być jednym z kroków prowadzących do tego celu ...

to zle myslisz,chyba,ze wiesz lepiej co sama mysle.rece opadaja.

74

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Nie jestem alkoholiczka i uwazaj na slowa!Piszesz bez zastanowienia ,potem inni to podlapuja i powtarzaja bezmyslnie.zdumiewajace jest jak ta manipulanka ma ogromny wplyw na was.Jakim autorytetem jest dla was ktos,kto ubliza mi ,jak rowniez innym uzytkownikom tego forum(poczytaj jak obraza innych,szczegolnie jezeli nie jest w stanie sobie kogos podporzadkowac).Jej wpisy sa puste,belkotliwe i manipulacyjne.Umiescila na moim poscie zdjecie z wulgaryzmem,ktore zostalo zdjete przez moderatorow.To jest dla Ciebie autorytet?

Czyli obraża Cię, że ktoś mógłby uznać Cię za alkoholiczkę, ale nie obrażało, że ten człowiek traktował Cię jak śmiecia?

Obrazek w poście Cię wkurzył, ale to, że ten człowiek swoimi czynami przekazywał, że 'pierd.li Ciebie, wszyskie twoje uczucia do niego i całą okazaną dobroć' to już obojętne?

Ismeno, widzę, że masz jednak ducha walki o siebie, o swoje dobre imię, o godność: skieruj to we właściwym kierunku.
Zwróć uwagę, że zainteresowaliśmy się Twoim wątkiem po to aby Ci pomóc. Było co nie było, doznałaś krzywd, przeżyłaś lata upokorzeń, obecnie również cierpisz, widać to. Intencją osób, które się tu wypowiadają, w tym i moją jest wywołać w Tobię najpierw refleksję, potem pragnienie zmiany, aż w końcu zmianę. Zmianę w sobie, która przełoży sie na to, że Twoje życie nabierze lepszej jakości i dzieki temu bedziesz przyciągać lepszych ludzi.
Forum ma ogólnie bardzo wysoki poziom dialogu: to nie jest miejsce gdzie tylko można się bezmyślnie wygadać i hejtować, po to żeby powyrzucać z siebie trochę flustracji, a w zasadzie przez to pielęgnować negatywne emocje.
Jest tu wiele doświadczonym osób, które poświęcają czas i uwagę odgrywajac rolę psychologów aby pomóc komuś przez coś co nie rzadko wielokrotnie przeszli. Dlatego warto abyś zwróciła uwagę nie tylko na te posty, które są dla Ciebie nijako "wygodne", ale również na te które skłaniają do refleksji, nie kiedy bolesnej, wkurzającej refleksji.

Ismeno, spróbuj sie choć na chwilę skupić na SOBIE zamiast na nim (czy też nie odpowiadająch Ci kometarzach).

75 Ostatnio edytowany przez jolanka27 (2014-11-18 19:03:03)

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

jezeli bardzo Cie to interesuje odpowiem...Nigdy u mnie nie bylo w domu alkoholu.Nikt z rodziny nie pil,ani rodzice,ani dziadkowie. Milosci tez nie bylo.Bo gdyby byla w moim domu milosc,nie weszlabym w takie g.... pzdr.

I tu jest sedno sprawy.
Ja podejrzwałam, że wspólny alkoholizm mógł spowodować, że tak was ciągnęło do siebie; wybacz, nie trafna diagnoza.
Jednak jakas Twoja słabość sprawiła, że pozwoliłaś sobie na tak wiele upokorzeń, ponieważ zdrowa, umiejąca kochać osoba, oczekiwałaby również miłości, wierności, troski.
Jeśli czytałaś mój wątek, wiesz, że zmagałam się z tym, że przystałam na seks-układ, którego nie chciałam, bo chciałam mieć chociaż jakieś ochłapy 'związku', miłości, przywiązania. W toku rozmowy zostało odkryte, że jest to wynikiem mojej zaburzonej, niskiej samooceny; również mnie w domu nie nauczono jak powinna wyglądać zdrowa, pełnowartościowa miłość między dorosłymi ludźmi.
Mimo, że zakończyłam tamtą znajomość wcale nie oznacza tego, że za kilka miesiący nie wpadnę w identyczny układ. Podobnie jak Ty: z dużym prawdopodobieństwem w rozpaczliwej pogoni za miłością wpadniejsz na podobengo faceta, któremu znowu pozwolisz się upokarzać.

Chyba, że coś z tym BRAKIEM MIŁOSĆI zrobisz...

76

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Droga Bullet,mysle,ze nigdy nie jest za pozno odejsc z glupiego zwiazku.Pewnie,ze im wczesniej,tym lepiej.Tak jak pisalam w pierwszym poscie,powrotow bylo co niemiara.Az w koncu nastapila pointa...dziecko.[b]Nawet gdybym chciala sobie cos roic na temat bycia z nim,to nie da rady [b].pzdr.

I tu jest pies pogrzebany.
Myślę, że nadal roisz sobie na te tematy, a uświadamianie jego obecnej ciężarnej partnerki jaki z niego fioot, miało być jednym z kroków prowadzących do tego celu ...

to zle myslisz,chyba,ze wiesz lepiej co sama mysle.rece opadaja.

Moja droga!Obraza mnie to,bo nie jestem alkoholiczka,pije alkohol raz na kilka lat,wiec jak moge nia byc???Najprosciej jest isc na skroty i dospiewac ideologie-kurcze,byla z takim smieciem,pewnie tez pije.Nienawidze jak ktos cos komus wmawia.Nie rozumiesz,ze jest milion powodow dla ktorych ludzie sa w glupich relacjach??Myslisz,ze ja nie rozumiem,ze bylam uzalezniona od niego?wiem bardzo duzo na temat przemocy.Trafilam na swojego przemocowca,ktory mnie omotal.Dal mi cos,czego nie dostalam od rodzicow,i juz po mnie-weszlam w to...Ponadto wiele czynnikow na to wplynelo.Przeciez chyba nie jestes na tyle nierozumna,zeby nie wiedziec oczywistej rzeczy,ze kazdy zwiazek z przemocowcem ma dwie strony...Pisalam o tym,ze jest p[ijakiem,zdradzaczem itd-jest nim!Ale byl tez caly ogrom dobrych rzeczy,i o to chodzi.

77

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Myslisz,ze ja nie rozumiem,ze bylam uzalezniona od niego?wiem bardzo duzo na temat przemocy.....

Skoro wiesz i rozumiesz może wreszcie napisz, czego Ty tak naprawdę oczekujesz ?

78

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
jolanka27 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

jezeli bardzo Cie to interesuje odpowiem...Nigdy u mnie nie bylo w domu alkoholu.Nikt z rodziny nie pil,ani rodzice,ani dziadkowie. Milosci tez nie bylo.Bo gdyby byla w moim domu milosc,nie weszlabym w takie g.... pzdr.

I tu jest sedno sprawy.
Ja podejrzwałam, że wspólny alkoholizm mógł spowodować, że tak was ciągnęło do siebie; wybacz, nie trafna diagnoza.
Jednak jakas Twoja słabość sprawiła, że pozwoliłaś sobie na tak wiele upokorzeń, ponieważ zdrowa, umiejąca kochać osoba, oczekiwałaby również miłości, wierności, troski.
Jeśli czytałaś mój wątek, wiesz, że zmagałam się z tym, że przystałam na seks-układ, którego nie chciałam, bo chciałam mieć chociaż jakieś ochłapy 'związku', miłości, przywiązania. W toku rozmowy zostało odkryte, że jest to wynikiem mojej zaburzonej, niskiej samooceny; również mnie w domu nie nauczono jak powinna wyglądać zdrowa, pełnowartościowa miłość między dorosłymi ludźmi.
Mimo, że zakończyłam tamtą znajomość wcale nie oznacza tego, że za kilka miesiący nie wpadnę w identyczny układ. Podobnie jak Ty: z dużym prawdopodobieństwem w rozpaczliwej pogoni za miłością wpadniejsz na podobengo faceta, któremu znowu pozwolisz się upokarzać.

Chyba, że coś z tym BRAKIEM MIŁOSĆI zrobisz...

Jaki "wspolnyAlkoholizm"???!!!!Co Ci jeszcze wyobraznia podpowie?Zachowujesz sie jak paparazzi,ktorzy wszystkich ze wszyskimi swataja?Naprawde nie dociera do Ciebie,ze kobieta nie-alkoholiczka moze byc z alkoholikiem?Czy to jest naprawde tak ciezkie do pojecia??

79

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Autorko jest cos takiego jak : współuzależnienie...

80

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Wspólny alkoholizm to jej skrót myślowy. Współuzależnienie od partnera to też uzależnienie.

81

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Masz problem z doczytaniem zdania do końca?
Wycofawłam się z tej diagnozy zaraz po twojej odpowiedzi wiec po co drążysz?

Skup sie wreszcie na sobie! DRĄŻ siebie, przemyśl, analizuj, zrób jakiś krok do przodu...

Bo na razie z gadania o byłym, przerzuciłaś się na atakowanie komentarzy.

Przy czym olałaś NAJWAŻNIEJSZĄ część tego co napisałam, maritum sprawy, początek dyskusji o POTRZEBIE MIŁOŚCI.
Interesuje Cię w ogóle ten temat czy przyszłaś sobie tylko tutaj ponarzekać?

82

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Ismena ... chcesz dialogu, rozmowy ?
Chcesz poznać zdanie osób postronnych niezaangażowanych w żaden sposób w Twój były toksyczny związek, tak ?
Bo w takim celu zakłada się tematy do dyskusji na forach.

A tutaj - tylko jedno od Ciebie.
Ta głupia, tamta nic nie wie, siamta ma się nie wypowiadać, owa bezczelna ...
Jakbyś przyszła tu tylko po to, żeby przeczytać coś co chcesz przeczytać. Usłyszeć coś co chcesz usłyszeć.
A wszelkie inne głosy wprawiają Cię w rozdrażnienie i wręcz wściekłość.
Dlaczego ? Skąd to się bierze ?
Może tak naprawdę nie chcesz przyjąć [prawdy do wiadomości ani zmierzyć się z nią, bo w kokonie własnych wyobrażeń i ułudy jest pozornie bezpieczniej ?

83

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
ryba81 napisał/a:

Autorko jest cos takiego jak : współuzależnienie...

Jest,owszem ,pod warunkiem jezeli jest sie w zwiazku z osoba pijaca.Tymczasem ja od blisko 2lat juz z tym czlowiekiem nie jestem(pisalam przeciez o tym wyraznie w swoim pierwszym poscie).pzdr.

84

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Zrozum Ismeno że chodzi o współuzależnienie do twojego partnera. Jesteś kobietą kochającą za bardzo.

85

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
IsaBella77 napisał/a:

Ismena ... chcesz dialogu, rozmowy ?
Chcesz poznać zdanie osób postronnych niezaangażowanych w żaden sposób w Twój były toksyczny związek, tak ?
Bo w takim celu zakłada się tematy do dyskusji na forach.

A tutaj - tylko jedno od Ciebie.
Ta głupia, tamta nic nie wie, siamta ma się nie wypowiadać, owa bezczelna ...
Jakbyś przyszła tu tylko po to, żeby przeczytać coś co chcesz przeczytać. Usłyszeć coś co chcesz usłyszeć.
A wszelkie inne głosy wprawiają Cię w rozdrażnienie i wręcz wściekłość.
Dlaczego ? Skąd to się bierze ?
Może tak naprawdę nie chcesz przyjąć [prawdy do wiadomości ani zmierzyć się z nią, bo w kokonie własnych wyobrażeń i ułudy jest pozornie bezpieczniej ?

Moja droga,akceptuje odmienne poinie,przeciez ludzie sa rozni.Jestem otwarta na myslenie innych,po to zalozylam ten watek.Irytuje mnie natomiast takie schematyczne myslenie-a juz diagnoza mnie jako alkoholiczki to juz jest paranoja.Dlaczego inni dorabiaja sobie ideologie?Jestem osoba,u ktorej nigdy w domu nie bylo alkoholu-nikt nie pil,ja tez.A tutaj kolezanki-forumowiczki wyobraznia poniosla...za daleko.Wiele osob reaguje na moje wpisy nazbyt-nazwalabym histerycznie,w wyniku tego,ze chyba nie przeczytali mojego watku dokladnie(rozumiem to ,i nie mam o to pretensji-watkow jest duzo i wiele problemow ludzie maja),dlatego niektorzy nietrafnie oceniaja moj problem.Ja nie napisalam tego po to,bo nie wiem czy wrocic,albo by spytac czy to byl toksyczny zwiazek(niewatpliwie byl!).moj glowny problem polega na tym,ze wciaz nie jest mi obojetny,ktos ,z kim absolutnie nie da sie byc.A ta sytuacja z dzieckiem jest potwornie dla mnie bolesna,dla kazdej kobiety bylaby bolesna.To nie przechodzi tak od razu.Nie chce byc w tym cierpieniu sama,dlatego zalozylam watek.Aler nie wmawiajcie mi prosze,ze obmyslam plan powrotu do psychopaty,bo tak nie jest.chyba,ze znacie lepiej moje mysli,a wtedy juz niew wiem co mam napisac...pzdr.

86 Ostatnio edytowany przez jolanka27 (2014-11-19 19:58:48)

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Kilka drobnych spostrzeń:

Ismena1976 napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Autorko jest cos takiego jak : współuzależnienie...

Jest,owszem ,pod warunkiem jezeli jest sie w zwiazku z osoba pijaca.Tymczasem ja od blisko 2lat juz z tym czlowiekiem nie jestem (pisalam przeciez o tym wyraznie w swoim pierwszym poscie).pzdr.

pierwszy post:

Ismena1976 napisał/a:

Jestem w dramatycznym stanie od ponad miesiaca,natomiast to,o czym sie dowiedzialam 2tyg temu,wstrzasnelo mna totalnie
(...)
Dwa tyg temu dowiedzialam sie,ze moj byly (aczkolwiek nadal go kocham) bedzie mial dziecko z inna kobieta.
(...)
Wiedzialam,ze to jest na pewno milosc.
(...)
Pod koniec wrzesnia
Blagal mnie o wybaczenie,kleczal,plakal.Sielanka trwala 1dzien
(...)
Obiecal jeszcze jedno spotkanie,ale nie zadzwonil.Od tego czasu przezywam tprtury psychiczne.Zazdroszcze jej,ze to ona urodzi mu dziecko.Ze udalo jej sie go udomowic

Nadal uważasz, że jesteś wolna emocjonalnie od tego człowieka?

Ale pewnie i tak "zręcznie" ominiesz tego posta wink oczywiście twierdząc, że jesteś "otwarta na myślenie innych".

#zonk
#ignoracjalevelmaster

87

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
jolanka27 napisał/a:

Kilka drobnych spostrzeń:

Ismena1976 napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Autorko jest cos takiego jak : współuzależnienie...

Jest,owszem ,pod warunkiem jezeli jest sie w zwiazku z osoba pijaca.Tymczasem ja od blisko 2lat juz z tym czlowiekiem nie jestem (pisalam przeciez o tym wyraznie w swoim pierwszym poscie).pzdr.

pierwszy post:

Ismena1976 napisał/a:

Jestem w dramatycznym stanie od ponad miesiaca,natomiast to,o czym sie dowiedzialam 2tyg temu,wstrzasnelo mna totalnie
(...)
Dwa tyg temu dowiedzialam sie,ze moj byly (aczkolwiek nadal go kocham) bedzie mial dziecko z inna kobieta.
(...)
Wiedzialam,ze to jest na pewno milosc.
(...)
Pod koniec wrzesnia
Blagal mnie o wybaczenie,kleczal,plakal.Sielanka trwala 1dzien
(...)
Obiecal jeszcze jedno spotkanie,ale nie zadzwonil.Od tego czasu przezywam tprtury psychiczne.Zazdroszcze jej,ze to ona urodzi mu dziecko.Ze udalo jej sie go udomowic

Nadal uważasz, że jesteś wolna emocjonalnie od tego człowieka?

Ale pewnie i tak "zręcznie" ominiesz tego posta wink oczywiście twierdząc, że jesteś "otwarta na myślenie innych".

#zonk
#ignoracjalevelmaster

Wyraznie napisalam,ze nie jestem od niego wolna emocjonalnie.pzdr.

88

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Wyraznie napisalam,ze nie jestem od niego wolna emocjonalnie.pzdr.

Ok.

A chcesz być?

Jaki masz pomysł na to uwolnienie się?

89

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
jolanka27 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Wyraznie napisalam,ze nie jestem od niego wolna emocjonalnie.pzdr.

Ok.

A chcesz być?

Jaki masz pomysł na to uwolnienie się?

Nie mam zbytnio wyboru-musze sie uwolnic.Po prostu stalo sie cos takiego,ze musze sie z tym pogodzic.Czuje sie coraz lepiej-boli mnie to wciaz,ale juz coraz mniej.Na szczescie nie spotykam nikogo ze wspolnych znajomych i nie bombarduja mnie newsami o nim(wczesniej to robili.Bawilo ich obserwowanie naszego zwiazku-te powroty.Bylismy dla nich niczym Elizabeth Taylor i Richard Burton-hihi.Czesto podchodzili i nieproszeni opowiadali mi o nim-bylo to bolesne"on mieszka teraz z ta,w dzielnicy tej,a tej...".Potem znow"R .chodzi i placze za toba,ze tak naprawde ciebie w zyciu kochal.Pytal sie o ciebie..."etc).Chce byc od tego wolna.Mysle o nim,ale duzo mniej.pzdr.

90

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Czy uważasz, że jak sie kilka razy wygadasz, podzielisz historiami o nim, to pomoże Ci zapomnieć o tym związku?

91

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Jesteś kobietą kochającą za bardzo. Poczytaj o tym na początek, będzie Ci łatwiej zrozumieć uzależnienie od miłości, od faceta.

92

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Toksyczny, oparty na uzależnieniu związek często się rozpada.
(...)
Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że po takiej nauczce kobieta, dotknięta syndromem ?kochania za bardzo? zdrowieje - nie ma mężczyzny, to nie ma uzależnienia. Niestety, tak nie jest. Po pierwsze, gdy toksyczny związek się rozpada, cierpienie kobiety trwa nadal. Teraz dopiero przeżywa prawdziwe katusze. Na przemian odczuwa złość, wręcz nienawiść do swojego ex oraz tęsknotę, połączoną z nadzieją, że znowu będą razem. Jej życie znów przepełnia mężczyzna, choć nieobecny ciałem, to obecny duchem. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować, odczuwać żadnej przyjemności, robić żadnych planów - wciąż myśli o nim. Często jej obsesja prowadzi do prób nawiązywania kontaktu, różnych rodzajów agresji, śledzenia go, niekiedy do błagalnych próśb o powrót. Jeśli mężczyzna wciąż jest od kobiety uzależniony, bywa, że po jakimś czasie rozłąki ponownie do siebie wracają i na nowo rozpoczynają swój toksyczny ?taniec?.
(...)
To, co kobieta, która "kocha za bardzo" przeżywa po rozstaniu z mężczyzną, to typowe cierpienia alkoholika po odstawieniu alkoholu. Cierpi, bo pozostał sam ze sobą, wszelkimi nieprzerobionymi traumami, bezskutecznym poszukiwaniem sensu życia, ze swoimi smutkami i wiecznym przygnębieniem. I jeśli wszedł już na drogę wyzdrowienia wie, ze musi sobie z tym poradzić, bo lekarstwo na swoje dolegliwości, jakiego dotąd używał, tak naprawdę jest trucizną.

Fragment artykułu: Uzależnienie kobiety od mężczyzny, czyli syndrom "kochania za bardzo" E. Herzyk

93

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
jolanka27 napisał/a:

Toksyczny, oparty na uzależnieniu związek często się rozpada.
(...)
Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że po takiej nauczce kobieta, dotknięta syndromem ?kochania za bardzo? zdrowieje - nie ma mężczyzny, to nie ma uzależnienia. Niestety, tak nie jest. Po pierwsze, gdy toksyczny związek się rozpada, cierpienie kobiety trwa nadal. Teraz dopiero przeżywa prawdziwe katusze. Na przemian odczuwa złość, wręcz nienawiść do swojego ex oraz tęsknotę, połączoną z nadzieją, że znowu będą razem. Jej życie znów przepełnia mężczyzna, choć nieobecny ciałem, to obecny duchem. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować, odczuwać żadnej przyjemności, robić żadnych planów - wciąż myśli o nim. Często jej obsesja prowadzi do prób nawiązywania kontaktu, różnych rodzajów agresji, śledzenia go, niekiedy do błagalnych próśb o powrót. Jeśli mężczyzna wciąż jest od kobiety uzależniony, bywa, że po jakimś czasie rozłąki ponownie do siebie wracają i na nowo rozpoczynają swój toksyczny ?taniec?.
(...)
To, co kobieta, która "kocha za bardzo" przeżywa po rozstaniu z mężczyzną, to typowe cierpienia alkoholika po odstawieniu alkoholu. Cierpi, bo pozostał sam ze sobą, wszelkimi nieprzerobionymi traumami, bezskutecznym poszukiwaniem sensu życia, ze swoimi smutkami i wiecznym przygnębieniem. I jeśli wszedł już na drogę wyzdrowienia wie, ze musi sobie z tym poradzić, bo lekarstwo na swoje dolegliwości, jakiego dotąd używał, tak naprawdę jest trucizną.

Fragment artykułu: Uzależnienie kobiety od mężczyzny, czyli syndrom "kochania za bardzo" E. Herzyk

Wielokrotnie slyszalam o "kobietach kochajacych za bardzo",ale nie zglebialam.A szkoda,bo ten fragment  ,ktoty mi zacytowalas byl ciekawy.Zdawalam sobie sprawe,ze przynaleze do tych pan,poniewaz bedac w zwiazku bardziej dbalam o niego niz o siebie,on byl na pierwszym miejscu,dopiero pozniej bylam ja.To uzaleznienie od czegos,czego juz nie ma tez jest tego symptomem.pzdr.

94

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Ismeno - odpisuję tutaj. Dajmy autorce tamtego wątku podejść realnie, nie zadręczając "własnymi" problemami.

Otóż, ostatni Twój post w tamtym wątku jest lepszy niż te tutaj na początku. Nie powinnam może oceniać, ale tu występował na początku wciąż "on". Teraz zaczynasz pisać o sobie, to dobry krok.
Poczytaj proszę o kobietach kochających za bardzo. Po małym szoku zaczniesz zwracać uwagę na siebie.  Nie jesteś winna jego poczynaniom, jego zapędom. Zrozum Ismeno- to są już takie charaktery. Chociażby nie wiem co - nie zmienią się. No chyba, że na starość otrzeźwieją (choć nie sądzę) , by dupsko gdzieś wygodnie ulokować.
Ten Twój będzie miał dziecko, wiem, że to boli, ale może otwiera Ci oczy. Trawisz to, przeżywasz, a on nie! I na prawdę nie wierzę w to, że będzie z tą kobietą.
To, że masz wspomnienia z nim związane, różne miejsca, muzyka, sytuacje, filmy-to normalne. Mnie b. męża też wiele przypomina, ale podchodzę do tego bez jakiś większych emocji. Fajnie było, ale jak wstrętnie było potem?!
Ismeno-pracujesz na co dzień? Masz koleżanki, rodzinę?

95

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Liwia napisał/a:

Ismeno - odpisuję tutaj. Dajmy autorce tamtego wątku podejść realnie, nie zadręczając "własnymi" problemami.

Otóż, ostatni Twój post w tamtym wątku jest lepszy niż te tutaj na początku. Nie powinnam może oceniać, ale tu występował na początku wciąż "on". Teraz zaczynasz pisać o sobie, to dobry krok.
Poczytaj proszę o kobietach kochających za bardzo. Po małym szoku zaczniesz zwracać uwagę na siebie.  Nie jesteś winna jego poczynaniom, jego zapędom. Zrozum Ismeno- to są już takie charaktery. Chociażby nie wiem co - nie zmienią się. No chyba, że na starość otrzeźwieją (choć nie sądzę) , by dupsko gdzieś wygodnie ulokować.
Ten Twój będzie miał dziecko, wiem, że to boli, ale może otwiera Ci oczy. Trawisz to, przeżywasz, a on nie! I na prawdę nie wierzę w to, że będzie z tą kobietą.
To, że masz wspomnienia z nim związane, różne miejsca, muzyka, sytuacje, filmy-to normalne. Mnie b. męża też wiele przypomina, ale podchodzę do tego bez jakiś większych emocji. Fajnie było, ale jak wstrętnie było potem?!
Ismeno-pracujesz na co dzień? Masz koleżanki, rodzinę?

Liwio,mam duzo kolezanek,jednego przyjaciela.Mam mnostwo zajec,choc opadam ostatnio troche z sil-mam ogrom problemow z kazdej strony.Nie ma odwrotu,musze isc do przidu.Ten czlowiek jest klasycznym psychopata,a kobiety,ktore spotyka sa wylacznie ofiarami.I tak bedzie zawsze.Wole byc sama,ale byc soba.A nie byxc dodatkiem do zycia dla chorego czlowieka.Martwi mnie oto,ze u mnie tak dlugo tra wyjscie z tego-byc moze przez ten ciag powrotow?Nie mam zamiaru informowac tej kobiety-to byl idiotyczny pomysl ,zrodzony w burzy emocji...Wlasnie emocje...Kiedy pojawiaja sie wspomnienaia cudownego seksu,spacerow,podrozy ...tlumacze to tym,ze dzialala wtedy chemia-a ona znieksztalca rzeczywistosc.Mrzonki zastepuje bezlitosnymi faktami-ma juz 3-cia babe po mnie,albo jak policjanci z interwencji mowili"niech gnije w tym domu sam"-bo dwa razy policja interweniowala,jak gadal bzury,jak mnie karal milczenem itd.Nabieram dystansu,coraz mniej boli mnie ciaza tej kobiety,i ciesze sie z tego .pzdr.

96

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Ismeno - jeśli masz koleżanki, przyjaciół, rodzinę to staraj się z nimi przebywać, rozmawiać. Niekoniecznie wałkować wciąż swojego faceta, ale szukaj wsparcia, posłuchaj dobrych rad, spróbuj wcielać je w życie.

smile To, że on ma kolejną babę, hmm, nic zaskakującego. Będą kolejne. Znam to smile

97

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Liwia napisał/a:

Ismeno - jeśli masz koleżanki, przyjaciół, rodzinę to staraj się z nimi przebywać, rozmawiać. Niekoniecznie wałkować wciąż swojego faceta, ale szukaj wsparcia, posłuchaj dobrych rad, spróbuj wcielać je w życie.

smile To, że on ma kolejną babę, hmm, nic zaskakującego. Będą kolejne. Znam to smile

Dzis bylam u psycholozki.Fajnie bylo.Wiem,ze teraz juz bedzie tylko lepiej.Mozesz mi podac jakies konkretne tytuly ksiazek nt kibiet kochajacych za bardzo?Pzdr.

98

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

"Nałogowa miłość" Eugenia Herzyk
"Koniec współuzależnienia" Melody Bettie
Na początku zaczęłam od tych pozycji. Poszperaj w necie. Jest mnóstwo ciekawych stron i artykułów, nie mówiąc o blogach.

99

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Niestety,nadal czuje sie jak struta...zaluje,ze w tym zwiazku tyle tkwila-gdybym odeszla wczesniej ,byloby mi teraz latwiej(mam na mysli moje odejscie sprzed prawie 2lat).zaluje,ze w ogole z nim bylam.Nie wiedzialam,ze proces wychodzenoia z takiego uzaleznienia jest tak skomplikowany i dlugotrwaly.Jestem zmeczona,chce mi sie ciagle plakac.mam wscieklosc,zal na siebie,ze w tym bagnie bylam,zal do niego(ale to jest psychopata,czyli przypadek nieuleczalny-wiec w sumie jak miec do niego pretensje?).Najbardziej irytuje mnie to,ze ciagle jestem w tym samym miejscu-mimo,ze nie mamy kontaktu.Nie wiem,nie rozumiem.Rozstawalam sie wczesniej 5 razy,ale nigdy nie bylo to tak bolesne i nie trwalo tak dlugo.Nie mam juz sily...

100 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-11-27 20:28:23)

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Niestety,nadal czuje sie jak struta...zaluje,ze w tym zwiazku tyle tkwila-gdybym odeszla wczesniej ,byloby mi teraz latwiej...
Najbardziej irytuje mnie to,ze ciagle jestem w tym samym miejscu-mimo,ze nie mamy kontaktu.Nie wiem,nie rozumiem.

CO z tego, że nie masz z nim kontaktu, jeśli WCIĄŻ o NIM myślisz i myślisz... Myśl o nim jest obsesyjna i Cię nie opuszcza ani na chwilę...
Na wszystkich wątkach o podobnej tematyce DZIĘKI TOBIE ów człowiek "występuje"... nie z własnej woli wyróżnienia się wszak wylansowany. Nieprawdaż?
Jakbyś sobie w ranie dłubała widelcem, to myślisz, że ona by się goiła czy nie?

101

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Anhedonia napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Niestety,nadal czuje sie jak struta...zaluje,ze w tym zwiazku tyle tkwila-gdybym odeszla wczesniej ,byloby mi teraz latwiej...
Najbardziej irytuje mnie to,ze ciagle jestem w tym samym miejscu-mimo,ze nie mamy kontaktu.Nie wiem,nie rozumiem.

CO z tego, że nie masz z nim kontaktu, jeśli WCIĄŻ o NIM myślisz i myślisz... Myśl o nim jest obsesyjna i Cię nie opuszcza ani na chwilę...
Na wszystkich wątkach o podobnej tematyce DZIĘKI TOBIE ów człowiek "występuje"... nie z własnej woli wyróżnienia się wszak wylansowany. Nieprawdaż?
Jakbyś sobie w ranie dłubała widelcem, to myślisz, że ona by się goiła czy nie?

Bez wzgledu na to,czy mi uwierzysz czy nie-mysle o nim coraz mniej.Ale to wolno mi idzie.Nigdy tak dlugo sie nie babralam w czyms,czego juz nie ma.Poprzednie rozstania inaczej przezywalam.pzdr.

102

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Bez wzgledu na to,czy mi uwierzysz czy nie-mysle o nim coraz mniej.

Moja WIARA nie ma nic do rzeczy.
Twoje posty przeczą twym deklaracjom.

103

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

.Nie mam juz sily...

na własne życzenie
czytam ten wątek i zastanawiam się ... dlaczego
czyżby aż tak silna destrukcja?
przecież jest jeszcze coś takiego jak - instynkt życia, może spróbuj go odnaleźć

104

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
in_ka napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

.Nie mam juz sily...

na własne życzenie
czytam ten wątek i zastanawiam się ... dlaczego
czyżby aż tak silna destrukcja?
przecież jest jeszcze coś takiego jak - instynkt życia, może spróbuj go odnaleźć

Instynkt zycia?Przeciez ja sie z nim nie spotykam.Gdyby tak bylo,rzeczywiscie mogloby mi cos od niego grozic.Pzdr.

105

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Niestety,nadal czuje sie jak struta...zaluje,ze w tym zwiazku tyle tkwila-gdybym odeszla wczesniej ,byloby mi teraz latwiej(mam na mysli moje odejscie sprzed prawie 2lat).zaluje,ze w ogole z nim bylam.Nie wiedzialam,ze proces wychodzenoia z takiego uzaleznienia jest tak skomplikowany i dlugotrwaly.Jestem zmeczona,chce mi sie ciagle plakac.mam wscieklosc,zal na siebie,ze w tym bagnie bylam,zal do niego(ale to jest psychopata,czyli przypadek nieuleczalny-wiec w sumie jak miec do niego pretensje?).Najbardziej irytuje mnie to,ze ciagle jestem w tym samym miejscu-mimo,ze nie mamy kontaktu.Nie wiem,nie rozumiem.Rozstawalam sie wczesniej 5 razy,ale nigdy nie bylo to tak bolesne i nie trwalo tak dlugo.Nie mam juz sily...

Niestety, łatwo nie jest uwolnić się od paskudztwa. Wahań nastrojów, emocji jest mnóstwo.
Ja czasem nie mogę uwierzyć w to co widziałam, słyszałam. Do dziś bywam w szoku. Ile lat bycia ze sobą, ile kłamstw, ile mojej miłości, a on ...zawsze był taki, tylko ja tego nie widziałam, nie chciałam widzieć, nawet przed ślubem.

Ile sił będziesz miała, zależy tylko od Ciebie Ismeno!

106

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Liwia napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Niestety,nadal czuje sie jak struta...zaluje,ze w tym zwiazku tyle tkwila-gdybym odeszla wczesniej ,byloby mi teraz latwiej(mam na mysli moje odejscie sprzed prawie 2lat).zaluje,ze w ogole z nim bylam.Nie wiedzialam,ze proces wychodzenoia z takiego uzaleznienia jest tak skomplikowany i dlugotrwaly.Jestem zmeczona,chce mi sie ciagle plakac.mam wscieklosc,zal na siebie,ze w tym bagnie bylam,zal do niego(ale to jest psychopata,czyli przypadek nieuleczalny-wiec w sumie jak miec do niego pretensje?).Najbardziej irytuje mnie to,ze ciagle jestem w tym samym miejscu-mimo,ze nie mamy kontaktu.Nie wiem,nie rozumiem.Rozstawalam sie wczesniej 5 razy,ale nigdy nie bylo to tak bolesne i nie trwalo tak dlugo.Nie mam juz sily...

Niestety, łatwo nie jest uwolnić się od paskudztwa. Wahań nastrojów, emocji jest mnóstwo.
Ja czasem nie mogę uwierzyć w to co widziałam, słyszałam. Do dziś bywam w szoku. Ile lat bycia ze sobą, ile kłamstw, ile mojej miłości, a on ...zawsze był taki, tylko ja tego nie widziałam, nie chciałam widzieć, nawet przed ślubem.

Ile sił będziesz miała, zależy tylko od Ciebie Ismeno!

Witam Cie,dobrze,ze jestes...Sa wahania-niestety.Wczoraj czulam sie fatalnie,dzis juz lepiej.Jutro...nie wiadomo.We wtorek mam wizyte u psychologa i bardzo sie ciesze.Jestem wykonczona,ale jest poprawa.pzdr.

107

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Wczoraj był kiepski dzień, też go miałam.
Oprócz psychologa myśl o sobie. To pomaga.

108

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Liwia napisał/a:

Wczoraj był kiepski dzień, też go miałam.
Oprócz psychologa myśl o sobie. To pomaga.

A co u Ciebie dzialo sie wczoraj?pzdr.

109 Ostatnio edytowany przez Liwia (2014-11-28 18:42:51)

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Wahania nastroju Ismeno. Czasem ryk do poduszki mi się jeszcze zdarza. Oczyszczam się chyba, by lepiej potem funkcjonować smile. Ja mam to utrudnienie, że były mąż to była moja 1 miłość od 16 roku życia. Byliśmy ze sobą łącznie ok. 16 lat. Mamy dziecko. A ja tyle lat w tym żyłam...Chyba trudność w tym tkwi, że tyle lat bycia razem z górami i dolinami....

110

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

Przeciez ja sie z nim nie spotykam.Gdyby tak bylo,rzeczywiscie mogloby mi cos od niego grozic.Pzdr.

NIE ROZUMIEMY się
Dla porównania przytoczę ci komentarz psychologa Pawła Więckowskiego do słów znanego filizofa Tatarkiewicza dot. SZCZĘŚCIA:

"Szczęście jako zadowolenie z życia obejmuje komponent intelektualny i emocjonalny. Intelektualnie aprobujemy życie, a emocjonalnie cieszymy się z tego. Możliwe jest rozdzielnie tych składowych: można cenić swoje życie nie ciesząc się z niego, można też przeżywać zadowolenie bez powodu, nie aprobując swego życia; żaden z tych dwu stanów nie jest szczęściem".

Teraz przetransformuj owe 2 KOMPONENTY do swojej sytuacji po rozstaniu.
Intelektualnie i realnie się z nim nie spotykasz. Emocjonalnie jesteś monotematyczna, NIE MASZ innego sensu życia niż rozpatrywanie DLACZEGO.. On taki jest, SĄ tacy ludzie wśród nas etc. etc. etc.
Jak masz się OD TEGO UWOLNIĆ, jeśli ci TO z myśli nie schodzi?

111

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Anhedonia napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Przeciez ja sie z nim nie spotykam.Gdyby tak bylo,rzeczywiscie mogloby mi cos od niego grozic.Pzdr.

NIE ROZUMIEMY się
Dla porównania przytoczę ci komentarz psychologa Pawła Więckowskiego do słów znanego filizofa Tatarkiewicza dot. SZCZĘŚCIA:

"Szczęście jako zadowolenie z życia obejmuje komponent intelektualny i emocjonalny. Intelektualnie aprobujemy życie, a emocjonalnie cieszymy się z tego. Możliwe jest rozdzielnie tych składowych: można cenić swoje życie nie ciesząc się z niego, można też przeżywać zadowolenie bez powodu, nie aprobując swego życia; żaden z tych dwu stanów nie jest szczęściem".

Teraz przetransformuj owe 2 KOMPONENTY do swojej sytuacji po rozstaniu.
Intelektualnie i realnie się z nim nie spotykasz. Emocjonalnie jesteś monotematyczna, NIE MASZ innego sensu życia niż rozpatrywanie DLACZEGO.. On taki jest, SĄ tacy ludzie wśród nas etc. etc. etc.
Jak masz się OD TEGO UWOLNIĆ, jeśli ci TO z myśli nie schodzi?

Wiesz mi,ze bardzo duzo bym dala,aby sie w koncu od tego uwolnic.Pzdr.

112

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Nie radze sobie...taki mam natlok mysli.Potem przychodzi zobojetnienie,nie mam na nic sily.Czuje wstret do tego czlowieka.Po co za mna lazil?Po co mnie zdobywal kilka lat?Dlaczego mnie tak traktowal?Albo ...dlaczego nie docenil tego zwiazku???I ten potezny dualizm tego ukladu,gdzie sielanka i genialne porozumienie wspolistnialo z rynsztokowa przemoca.Nikt mi nie uwierzy,ze to jest mozliwe.Ze ten zwiazek mial takie dwa rozne oblicza.Wraca tesknota za pieknymi poczatkami...Poczatkami,ktore byly jak w bajce.A na koniec totalna patologia-i to taka przez duze "P".Znalam doskonale teorie przemocy i profil sprawcy...a mimo to ,w tym tkwilam.A teraz mam wscieklosc ,bol ,nienawisc za to,ze zmarnowal nasz zwiazek.Rozstalam sie juz dawno,a on wciaz nie jest mi obojetny....Wczesniej sie rozstawalam,ale nigdy tak nie mialam.Co mnie obchodza jego kolejne zwiazki?Ale obchodza-taka jest bolesna prawda.Zazdrosc psa ogrodnika?Chyba tak...Nie umiem tez pogodzic sie z tym,ze mam z kims chemie,jemy z jednego talerza,spimy w jednym lozku...a pozniej tego nie ma.Najbardziej bolesne jest dla mnie to przejscie-do samotnosci.

113

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Jutro wyjezdzam do Niemiec i mam nadzieje,ze odejde troche od tego,od mysli o tym wariacie.O wariacie,ktorego nie powinno byc w moim zyciu.Ale niestety byl.Intuicja mowila mi na poczatku by w to nie wchodzic,ze zostane megaskrzywdzona.A mimo to,weszlam w to.Czemu?Bo chemia?Bo chcialam dac szanse sobie i losowi?A teraz tyle pracy przede mna by z tego sie wyczolgac.

114

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

...i wrocilam.I zaczelo sie na nowo...On ciagle w mojej glowie siedzi.Wiem,ze zwiazki z psychopatami silnie uzalezniaja.Wciaz nie daje sobie rady z zazdroscia o ta kobiete.Czuje ogromny bol,chce mi sie wyc.Wczoraj kolega na moja prosbe zajrzal na jego fb.Ma zdjecia z nia....Jestem wsciekla.Pojawiaja sie w mojej glowie mysli,ze sie zmienil,ze sie stara-dla niej!I krew mnie zalewa!Nasz zwiazerk przeciez zniszczyl zmasakrowal wrecz!A teraz boi sie ,ze zostanie sam-rodzice nie zyja,corka nie chce go znac.I dziecko,o ktore staral sie ze mna...zrobil innej.Ciagle mam wyobrazenie,ze dla niej jest inny-lepszy.Nie mam sily,pomozcie...

115

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Ismeno , przezywam to samo, z tym, że on z inna nie będzie mial dziecka... Ponizana bylam, jestem strasznie, tez wyrzucal moje rzeczy do kosza, upadlał, do wanny podczas kąpieli wlewal spirytus i rzucał butelka, moznaby wymieniać i wymieniać... Musimy sie z tego otrząsnąć! Tylko jak!?

116

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ainah napisał/a:

Ismeno , przezywam to samo, z tym, że on z inna nie będzie mial dziecka... Ponizana bylam, jestem strasznie, tez wyrzucal moje rzeczy do kosza, upadlał, do wanny podczas kąpieli wlewal spirytus i rzucał butelka, moznaby wymieniać i wymieniać... Musimy sie z tego otrząsnąć! Tylko jak!?

Probowalas terapii?

117

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Bylam na terapii u psychologa w trakcie rozwodu, bylam tylko kilka razy, nie bylo mnie na to stać, a na nfz kolejki... Dowiedziałam sie tyle, ze to z powodu mojego ojca, ponoc wybrałam sobie męża na jego wzór... Nie mogę stwierdzić, czy te kilka wizyt mi pomoglo, byc moze... Potem trafiłam juz do psychiatry, bo przyszla depresja i nerwica, bralam leki ale rzucilam je po 3 miesiącach, bo stwierdziłam, ze nie będę się przez niego truć, chodziłam na pól tomna, przymulona, zasypialam w dzień... Bez leków czuje sie tak samo jak z nimi , mam lepsze chwile gdy jest dobrze i spadam w dol gdy jest zle, ale nie jestem oszołomiona....lekami

118

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

U mnie jest problem w tym,ze tego zwiazku dawno juz nie ma,a on wciaz nie jest mi obojetny.Poza tym,tak jak pisalam,probowalismy do siebie wrocic jesienia,wiec mimo wszystko jest to dosc swieze.Rozstawalam sie kilka razy w zyciu,ale nigdy nie mialam tak jak teraz.Wciaz jestem o niego zazdrosna.mielismy siln wiez .I te nieustanne powroty tez dzialaly na moja szkode-nauczylam sie zyc w takiej hustawce.

119

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ismena1976 napisał/a:

U mnie jest problem w tym,ze tego zwiazku dawno juz nie ma,a on wciaz nie jest mi obojetny.Poza tym,tak jak pisalam,probowalismy do siebie wrocic jesienia,wiec mimo wszystko jest to dosc swieze.Rozstawalam sie kilka razy w zyciu,ale nigdy nie mialam tak jak teraz.Wciaz jestem o niego zazdrosna.mielismy siln wiez .I te nieustanne powroty tez dzialaly na moja szkode-nauczylam sie zyc w takiej hustawce.

U mnie nadal jest... Ciągle odchodzenia i powroty. Nie potrafię powiedziec definitywnie-koniec... Potrafię ale to kwestia 2,3dni... Tygodnia i... Powrót

120

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

U mnie to jedyny mezczyzna praktycznie w moim zyciu , zaczęliśmy jak mialam 15 lat, inny zwizek jaki mialam to tylko ten w trakcie rozwodu...

121

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
Ainah napisał/a:

U mnie to jedyny mezczyzna praktycznie w moim zyciu , zaczęliśmy jak mialam 15 lat, inny zwizek jaki mialam to tylko ten w trakcie rozwodu...

Co u Ciebie ?Jak sie dzis czujesz?

122

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

czekam na koniec mojej udreki i...doczekac sie nie moge.Nienawidze walentynek,co za swieto!Przez caly dzien przeryczalam...Staram sie go nie widziec, a tu...siedze na przystanku ,a moj eks-Romeo jedzie autem ze swoja Julia.Oropne to bylo,nie ukrywam,ze bolalo cholernie.Musze sie na to przygotowac,mieszkamy w jednym miescie.Zyczylabym sobie juz go nie zobaczyc.

123

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

no to nie świętuj walentynek, tylko założenieArmii Krajowej. Dzięki nim nie mówisz po radziecku, więc jest co świętować.

DZIEWCZYNO Ismeno. Nie masz dzieci, zakładam, skoro mówisz takie bzdury, że chciałabyś dać dziecko takiemu człowiekowi. Nie oceniam Cię, sama świetnie się czułam wiele lat temu w toksycznej relacji z jednym dupkiem, który w owym czasie jawił mi się jako ten jedyny. Teraz tak - zakładam, że abstynentka nie wytrzymałaby ani minuty z pijakiem. Jak u Ciebie jest? Zakładam, że lubisz se golnąć i nie ma w tym nic złego, jednak alkohol na dłuższą metę nie jest dobrym terapeutą. Jak chcesz poczuć się lepiej to rzuć alko na 3 miesiące, oczyść organizm - oczyścisz również mózg z toksyn (dosłownie i w przenośni) i inaczej spojrzysz na sprawę.

Dwa, wracając do dzieci - mam 4-miesięczną córkę i dwa miesiące temu stanęłam przed najtrudniejszym wyborem mojego życia - mogłam albo mieszkać z miłością mego życia (który cierpi na depresję psychotyczną) kłócić się z nim i w takim oto domu dorastałby mój piękny bąbelek, albo zacisnąć zęby i gościowi podziękować. Wybrałam to drugie. To był koszmar, przez co przeszłam. Teraz jestem samotną matką i.. jestem szczęśliwa.
Więc proszę, nie mów mi, że żałujesz, że nie jesteś z nim w ciąży. To jakiś romantyzm pijaka, sorry, ale taki obraz jawi mi się przed oczami po przeczytaniu pierwszego postu (nie dałam rady więcej przeczytać, musiałam szybko napisać big_smile)
Powinnaś dziękować Opatrzności, że nie Ty będziesz musiała albo chronić dziecko przed wariatem, albo tak jak ja zastanawiać się, co powiesz, kiedy Twoje ukochane bobo, które chcesz chronić przed wszelkim złem, zapyta: Mamo, a gdzie jest tatuś?

124

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
panibaronowa napisał/a:

no to nie świętuj walentynek, tylko założenieArmii Krajowej. Dzięki nim nie mówisz po radziecku, więc jest co świętować.

DZIEWCZYNO Ismeno. Nie masz dzieci, zakładam, skoro mówisz takie bzdury, że chciałabyś dać dziecko takiemu człowiekowi. Nie oceniam Cię, sama świetnie się czułam wiele lat temu w toksycznej relacji z jednym dupkiem, który w owym czasie jawił mi się jako ten jedyny. Teraz tak - zakładam, że abstynentka nie wytrzymałaby ani minuty z pijakiem. Jak u Ciebie jest? Zakładam, że lubisz se golnąć i nie ma w tym nic złego, jednak alkohol na dłuższą metę nie jest dobrym terapeutą. Jak chcesz poczuć się lepiej to rzuć alko na 3 miesiące, oczyść organizm - oczyścisz również mózg z toksyn (dosłownie i w przenośni) i inaczej spojrzysz na sprawę.

Dwa, wracając do dzieci - mam 4-miesięczną córkę i dwa miesiące temu stanęłam przed najtrudniejszym wyborem mojego życia - mogłam albo mieszkać z miłością mego życia (który cierpi na depresję psychotyczną) kłócić się z nim i w takim oto domu dorastałby mój piękny bąbelek, albo zacisnąć zęby i gościowi podziękować. Wybrałam to drugie. To był koszmar, przez co przeszłam. Teraz jestem samotną matką i.. jestem szczęśliwa.
Więc proszę, nie mów mi, że żałujesz, że nie jesteś z nim w ciąży. To jakiś romantyzm pijaka, sorry, ale taki obraz jawi mi się przed oczami po przeczytaniu pierwszego postu (nie dałam rady więcej przeczytać, musiałam szybko napisać big_smile)
Powinnaś dziękować Opatrzności, że nie Ty będziesz musiała albo chronić dziecko przed wariatem, albo tak jak ja zastanawiać się, co powiesz, kiedy Twoje ukochane bobo, które chcesz chronić przed wszelkim złem, zapyta: Mamo, a gdzie jest tatuś?

....tatus jest u nastepnej "cioci".Wiec tak...nie chce juz nim zadnych dzieci.Ten post byl pisany jesienia-to wtedy tak zalowalam,ze to nie ja bede uprawiac rajdy z wozkiem.Co do golniecia...Pudlo!!!!Jestem wrogiem alkoholu,nigdy nie pilam -w domu u mnie tez sie nie pilo.Bylam w g...i nie tesknie za tym.Ale to,co mnie zastanawia ,to fakt,ze on wciaz nie jest mi obcy.Swidczy o tym fakt,ze wylam jak go widzialam z ta Gelsonima.Pzdr.

125

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

no to cofam, oprócz tej Armii Krajowej wink pozdro!

126

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
panibaronowa napisał/a:

no to cofam, oprócz tej Armii Krajowej wink pozdro!

tak....jestem za A.K.Sowietyzacja nigdy mi nie grozila.Zycze Ci szczescia i zycia bez wariatow!Pzdr.

127

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

btw ja wiem, że koleś, co śmierdzi petami i łiskaczem może taki być trochę dekadencki, ale na Boga, aż tyle czasu?

128

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!
panibaronowa napisał/a:

btw ja wiem, że koleś, co śmierdzi petami i łiskaczem może taki być trochę dekadencki, ale na Boga, aż tyle czasu?

Ale Twoj smierdzi czy moj?Czy obaj?Pzdr.

129

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

mój podśmiardywał czasem, ale wtedy spał przy ognisku wink
mówię o Twoim smile

130

Odp: On bedzie mial dziecko z inna!

Ismeno ja także związałem się z kobietą z którą miałem silną więź i ona gdybym do niej przyjechał bez wahania rzuciłaby się w moje ramiona, wiem że na mnie czeka ale ja do niej nie wrócę... Różnica jest taka że ona nie umiała zabiegać, walczyć o związek choć chemia i seks były niesamowite... Jednak nie tylko tym człowiek żyje w związku i ja to zrozumiałem. Potem próbowaliśmy się zejść po pół roku po rozstaniu ale nawet się nie spotkaliśmy, zauważyłem że dalej nie przejawia chęci zawalczenia o ten związek tylko chciała abym to ja walczył o nią a ona tylko wyczekiwała rycerza na białym koniu. Skończyłem z tym więc definitywnie. W moim i tej kobiety związku różnicą jednak było to że obydwoje próbowaliśmy sobą manipulować i okłamywaliśmy siebie nawzajem, choć tak naprawdę to ona pierwsza przerwała tę sielankę poważnym kłamstwem. Dalej już poszło lawinowo. Potrzeba naprawdę wielu miesięcy by zrozumieć że samą chemią nie da się ze sobą być, ja mam lepiej niż Ty bo ona jest daleko ode mnie, 600km, gdyby była w tym samym mieście to włos mi się jeży na głowie co mogłoby się między nami wydarzyć, na pewno nic dobrego poza wspaniałym seksem. Ismeno pomyśl o zmianie miejsca zamieszkania i to jak najdalej od nigo, to pomoże, naprawdę, pomoże bo odległość bardzo wpływa na więzi telepatyczne, już nie ma takiej mocy kiedy ludzie są od siebie oddaleni. Wiem bo mam teraz taką przyjaciółkę, prawie siostrę można by powiedzieć, która kiedy tylko oddalam się od niej czuje mniejsze przyciąganie, więź...ale też większy niepokój. Radzę, wiej od faceta jak najdalej.

Posty [ 66 do 130 z 134 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On bedzie mial dziecko z inna!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026