Tak, jak w temacie. Ale zacznijmy od poczatku, z P. znamy sie od ok 4 lat i w ciagu tych lat rozstawalismy sie i schodzilismy wciaz od nowa. Potem ja wyjechalam, on to bardzo przezyl. Nie bylo mnie przez rok, teraz wrocilam, jestesmy razem i chcemy tego, myslimy nawet o zereczynach ale on wczoraj dostal sms'a od swojej jednorazowej przygody, ze ta jest z nim w ciazy... Nie wiem co mam robic, on twierdzi, ze dziecka nie zostawi i jako facet musi sie nia zaopiekowac a nawet ozenic. Ale przeciez nie mozna spedzic reszty zycia z osoba ktorej sie nie zna tylko ze wzgledu na dziecko. Dla tego dziecka taka atmosfera rowniez nie bylaby dobra, prawda? Nie mam pojecia co powinnam teraz zrobic, jak sie zachowac...
Podobne tematy
oczywiscie ze taka atmosfera nie bedzie dobra dla dziecka. Dzieci musza widziec milosc rodzicow bo inaczej skad wezma wzorce? to tylko odbije sie na ich psychice. A ile macie lat?
wybacz, ale on kręci. Z jednorazową przygodą facet nie będzie myślał o ożenku ! Sory,ale nawet pary nie biorą ślubu na wieść,że będzie dziecko,a często związek się zupełnie rozpada.
A może on chce być z tamtą ? Wasze rozmowy o zaręczynach ...może kombinuje jak się wyplątać...
Nic nie możesz zrobić, on (jeśli wogóle) ma być ojcem, to on decyduje czy będzie jej płacić alimenty czy się z nią zwiąże. Jeśli tak,to po prostu się rozstaniecie i tyle.
Jednak gdyby naprawdę NIE chciał tamtej to nei byłoby siły by coś go do niej zmuszało. Jakby każdy facet miał takie honorowe podejście nie byłoby połowy samotnych matek !
Ha! Ha! Ha! Jednorazowa przygoda i ślub. Proponuję:
(1) nie rozstajecie się
(2) po urodzeniu test na ojcostwo
(3) jeśli test pozytywny -- trzeba bulić alimenty
(4) jeśli dalej chcesz z nim być, to musisz zgodzić się na aliment
Tak, jak w temacie. Ale zacznijmy od poczatku, z P. znamy sie od ok 4 lat i w ciagu tych lat rozstawalismy sie i schodzilismy wciaz od nowa. Potem ja wyjechalam, on to bardzo przezyl. Nie bylo mnie przez rok, teraz wrocilam, jestesmy razem i chcemy tego, myslimy nawet o zereczynach ale on wczoraj dostal sms'a od swojej jednorazowej przygody, ze ta jest z nim w ciazy... Nie wiem co mam robic, on twierdzi, ze dziecka nie zostawi i jako facet musi sie nia zaopiekowac a nawet ozenic. Ale przeciez nie mozna spedzic reszty zycia z osoba ktorej sie nie zna tylko ze wzgledu na dziecko. Dla tego dziecka taka atmosfera rowniez nie bylaby dobra, prawda? Nie mam pojecia co powinnam teraz zrobic, jak sie zachowac...
Czy byliscie "razem" na odleglosc podczas tego roku, kiedy wyjechalas?
Dodatkowo Ci powiem, ze jesli facet kocha, to bedzie sie staral byc z ukochana, ponoszac konsekwencje wczesniejszej glupoty.
Byc moze Twoj facet sam nie wie, czego chce? Ile on ma lat?
Strasznie to dziwne, że z dziewczyną na raz, chce wziąć ślub? Rozumiem, że jest odpowiedzialny, ale niech najpierw pozna tą kobietę. Przecież może wychowywać dziecko i płacić na nie, bez konieczności wiązania się z jej matką . Nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła, ale jeśli facet tak ochoczo chce z nią brać ślub, to w takim razie lekceważy własne uczucia, albo o wszystkim Tobie nie mówi..
nie, nie bylismy razem wiec mnie nie zdradzil. Poza tym ja tez nie bylam swieta.
Oboje jestesmy ok. 30.
konsekwencje swoich czynów trzeba ponosić, a dobro dziecka na 1 i najwazniejszym miejscu.
Ja rozumiem, ale to nie oznacza, ze od razu trzeba wziąć ślub dla dobra dziecka. Tym bardziej z osobą, której się nie zna.
Wręcz nie powinno się brać ślubu z szeroko rozumianego przymusu. Wydaje mi się, że dla dziecka lepiej by było gdyby rodzice nie byliby razem od początku, niż po jakimś czasie wzięli by rozwód...
Ja rozumiem, ale to nie oznacza, ze od razu trzeba wziąć ślub dla dobra dziecka. Tym bardziej z osobą, której się nie zna.
Tak, to prawda, nie powinno sie brac slubu. Natomiast zastanawia mnie jego podejscie. Moze naprawde nie wie, czego chce? I czuje sie pogubiony. Dziwne jest dla mnie, ze tak od razu sie poddaje matce dziecka. Obowiazek wychowania dziecka nie oznacza, ze trzeba od razu leciec i brac slub, szczegolnie z matka, ktorej sie nie zna. Czy on jest pewny, ze to jego dziecko? Sam22 ma racje, ja bym byla za testem na ojcostwo, szczegolnie w momencie, jak facet mowi, ze to byla jednorazowa przygoda...
Już o tym wspomniałam, tym bardziej, że jeśli zgodziła się na jednorazowy seks to znaczy, że to zadna nowosc dla niej. Nie rozumiem tylko, dlaczego takie "nowoczesne, wyluzowane dziewczyny dla których jednorazowy seks nie jest problemem" nie potrafią zadbać o siebie i same się nie zabezpieczaja...
13 2012-11-16 14:23:58 Ostatnio edytowany przez Kawencja (2012-11-16 14:24:51)
A przepraszam, a facet to sie nie musi zabezpieczac?
A choroby przenoszone w trakcie seksu? Sorry, ale w tym wypadku mieli siano we lbie i to nie tylko po stronie dziewczyny jest obowiazek uzywania kondomow. Oboje powinni byli o tym pomyslec.
Oczywiscie, że użył gumki, to chyba oczywiste. Chodzi mi tylko o postawę tego typu dziewczyn.
Oczywiscie, że użył gumki, to chyba oczywiste. Chodzi mi tylko o postawę tego typu dziewczyn.
No wlasnie nie jest oczywiste, skoro ona zaszla w ciaze.... To musial byc naprawde niesamowity zbieg okolicznosci, ze od razu zaszla w ciaze.
Oczywiscie, że użył gumki, to chyba oczywiste. Chodzi mi tylko o postawę tego typu dziewczyn.
Oczywiście, że nie użył gumki. Faktycznie dziwne, że dziewczyna się na to zgodziła. A może ona wcale nie jest taka "jednorazowa" jak Tobie się wydaje?
Ja miałam wrażenie, że czytam post 18to latki, a nie dojrzałej emocjonalnie kobiety. Jak się rozstaliście, to pewnie nie bez powodu. Jak dla mnie to się nie wchodzi 2 razy do tej samej rzeki. Wtedy wam nie podpasowało, to teraz zaiskrzy?
Ja bym nie tykała faceta z dzieckiem. Tamta jaka by nie byłama na twojego haczyk. Chcesz się męczyć całe zycie z obcym dzieckiem i babą?
Godności więcej. Ta sytuacja oznacza tylko kłopoty. Czy on jest ósmym cudem świata, że tak go chcesz mieć
Po co zrywałaś, było pilnować... A nie teraz mieć jakiś żal.
Ps. użył gumki i ona w ciąży.... Sorry, ale to włóż między bajki. Facet kręci, a Ty głupio wierzysz. WSTYD!!
18 2012-11-16 17:49:04 Ostatnio edytowany przez Kasiaaa93 (2012-11-16 17:53:07)
Hmm, a mi się wydaje, że niepotrzebnie się tu zgłębiamy czy ta dziewczyna była 'jednorazową przygodą' czy też nie albo czy faktycznie użył gumek. Liczą się fakty, że będzie miał dziecko. Po prostu odejdź od niego. Po co Ci facet z zobowiązaniami. Wiem, wiem, że zaraz się odezwą Ci, którzy sądzą, że miłość ponad wszystko, lecz trzeba spojrzeć na to praktycznie. W życiu nie zawsze należy kierować się sercem, bo ono jest zgubne. W tym przypadku do głosu powinien dojść rozum. Zastanów się, będzie razem, będziecie małżeństwem. Co miesiąc z Waszego konta będą odchodziły pieniądze, które w dzisiejszych czasach i realiach stanowią poważną sumę. On będzie pewnie chciał się z dzieckiem spotykać, będzie utrzymywał kontakty z matką dziecka. Jesteś na to gotowa? Chcesz żyć w takim trójkącie, borykać się do końca życia z konsekwencjami jego chwilowego zapomnienia? Sama jesteś panną bezdzietną, bez jakichkolwiek zobowiązań. Poszukaj sobie kawalera. Wydaje mi się, że w Waszym związku za dużo się działo. Sama wspominasz o licznych rozstaniach i powrotach. Czy one nie są dla Ciebie dowodem, że nie jesteście dla siebie stworzeni? Takie ciągłe rozstania nie świadczą za dobrze o związku. Wasza kartka wydaje się być zamalowana. Wszystko już legło, a Ty próbujesz dalej to podtrzymywać. Dosłownie na siłę. Zacznij żyć od nowa, weź faceta z czystą kartką. Masz około 30 lat jak sama wspominałaś więc nie oglądaj się za siebie, zostaw go i znajdź sobie mężczyznę, z którym będziecie tworzyć udaną relację pozbawioną nagłych wahań i ciągłych rozstań tak jak było to dotychczas. I jak koleżanka wyżej pisze, trochę honoru i dumy. Jesteś wartościową kobietą i zasługujesz na kogoś lepszego.
Wiesz Azazelka, Twoje narzekanie na byłą faceta i epitety pod jej adresem są wybitnie nie na miejscu.Jeśli to był raz to wybacz, ja nazywam się Doris Day.Nienawidzę takich gości, którzy oczerniaja swoje byłe.Facet kłamie aż się kurzy i należy go kopnąć i zostawić.
Nie wydaje mi sie, zebym uzyla jakichkolwiek inwektyw pod jej adresem. Napisałam jedynie, ze jest wyluzowana i bardzo nowoczesna, bo ja np. nie wyobrazam sobie zostania panna "w sam raz na jeden raz".
wybacz, ale on kręci. Z jednorazową przygodą facet nie będzie myślał o ożenku ! Sory,ale nawet pary nie biorą ślubu na wieść,że będzie dziecko,a często związek się zupełnie rozpada.
A może on chce być z tamtą ? Wasze rozmowy o zaręczynach ...może kombinuje jak się wyplątać...
Nic nie możesz zrobić, on (jeśli wogóle) ma być ojcem, to on decyduje czy będzie jej płacić alimenty czy się z nią zwiąże. Jeśli tak,to po prostu się rozstaniecie i tyle.Jednak gdyby naprawdę NIE chciał tamtej to nei byłoby siły by coś go do niej zmuszało. Jakby każdy facet miał takie honorowe podejście nie byłoby połowy samotnych matek !
Dokladnie. Jedyne co musi, co powinien w wielu takich przypadkach, to fakt, zaopiekować sie nia podczas ciazy, dzieckiem juz po urodzeniu.
Co miesiąc z Waszego konta będą odchodziły pieniądze, które w dzisiejszych czasach i realiach stanowią poważną sumę. On będzie pewnie chciał się z dzieckiem spotykać, będzie utrzymywał kontakty z matką dziecka. Jesteś na to gotowa? Chcesz żyć w takim trójkącie, borykać się do końca życia z konsekwencjami jego chwilowego zapomnienia?
Dokładnie. I podtrzymuję rade Kasi. Zostaw to wszystko. Szkoda Twojego czasu.
próbujesz dalej to podtrzymywać. Dosłownie na siłę.
Nacierpisz się strasznie, jak to się uda. Jak odejdziesz, też będzie ciężko. Ale moment, a nie całe życie.
Ja miałam wrażenie, że czytam post 18to latki, a nie dojrzałej emocjonalnie kobiety. Jak się rozstaliście, to pewnie nie bez powodu. Jak dla mnie to się nie wchodzi 2 razy do tej samej rzeki. Wtedy wam nie podpasowało, to teraz zaiskrzy?
Ja bym nie tykała faceta z dzieckiem. Tamta jaka by nie byłama na twojego haczyk. Chcesz się męczyć całe zycie z obcym dzieckiem i babą?
Godności więcej. Ta sytuacja oznacza tylko kłopoty. Czy on jest ósmym cudem świata, że tak go chcesz mieć
Po co zrywałaś, było pilnować... A nie teraz mieć jakiś żal.
Ps. użył gumki i ona w ciąży.... Sorry, ale to włóż między bajki. Facet kręci, a Ty głupio wierzysz. WSTYD!!
a ile Ty masz lat? chyba tez niewiele, albo jestes tak naiwna... Nawet jesli uzyl gumki to nie oznacza ze ona nie mogla peknac... nieraz takie sytuacje sie zdarzaly... Jak i rowniez zdarza sie ze kobieta po jednym stosunku z facetem zachodzi w ciaze. Innym przychodzi to z łątwością, a innym nie.... wystarczy ze miala dzien płodny... troche wiecej czytajcie o ciążach i organiźmie kobiecym... co nie zmienia faktu ze ojcem tego dziecka moze byc chlopak autorki. Jak juz wczesniej bylo napisane. Zróbcie test DNA. Wtedy bedziecie mieli pewnosc.
Jeszcze jedno do jadvinia, dlaczego od razu nie tykac? co on jakis trendowaty jest czy co? nie przeginaj... masz zbyt plytkie podejscie...
jadvinia napisał/a:Ja miałam wrażenie, że czytam post 18to latki, a nie dojrzałej emocjonalnie kobiety. Jak się rozstaliście, to pewnie nie bez powodu. Jak dla mnie to się nie wchodzi 2 razy do tej samej rzeki. Wtedy wam nie podpasowało, to teraz zaiskrzy?
Ja bym nie tykała faceta z dzieckiem. Tamta jaka by nie byłama na twojego haczyk. Chcesz się męczyć całe zycie z obcym dzieckiem i babą?
Godności więcej. Ta sytuacja oznacza tylko kłopoty. Czy on jest ósmym cudem świata, że tak go chcesz mieć
Po co zrywałaś, było pilnować... A nie teraz mieć jakiś żal.
Ps. użył gumki i ona w ciąży.... Sorry, ale to włóż między bajki. Facet kręci, a Ty głupio wierzysz. WSTYD!!a ile Ty masz lat? chyba tez niewiele, albo jestes tak naiwna... Nawet jesli uzyl gumki to nie oznacza ze ona nie mogla peknac... nieraz takie sytuacje sie zdarzaly... Jak i rowniez zdarza sie ze kobieta po jednym stosunku z facetem zachodzi w ciaze. Innym przychodzi to z łątwością, a innym nie.... wystarczy ze miala dzien płodny... troche wiecej czytajcie o ciążach i organiźmie kobiecym... co nie zmienia faktu ze ojcem tego dziecka moze byc chlopak autorki. Jak juz wczesniej bylo napisane. Zróbcie test DNA. Wtedy bedziecie mieli pewnosc.
Jeszcze jedno do jadvinia, dlaczego od razu nie tykac? co on jakis trendowaty jest czy co? nie przeginaj... masz zbyt plytkie podejscie...
Jadvini chodziło o to, że jest małe, naprawdę małe prawdopodobieństwa żeby przy jednym stosunku z daną kobietą nagle pękła gumka. Dużo jest osób, które całymi latami używają jako zabezpieczenia tylko prezerwatyw i dziewczyny nie zachodzą w ciąże. Dzisiejsze gumki rzadko kiedy ulegają uszkodzeniom mechanicznym, gdyż są bardziej wytrzymałe niż te dawniejsze. I są skuteczne prawie w 100 %.
Nie ma środków które dają 100%, nawet przy tabletkach to sie moze zdarzyc. A czemu uważasz że po jednym stosunku z kobieta nie moze prezerwatywa peknac? masz na to jakies dowody? wystarczy jakis pech... to nie ma znaczenia czy po pierwszym stosunku czy 10tym. Ale fakt facet z tym hajtaniem sie dla dziecka moze cos sciemniac... chyba ze faktycznie to nie byla jednorazowa przygoda... dziwne to troche..
Girl, tu nie chodzi o skuteczność prezerwatyw. Tu po prostu coś nie gra...
Facet ściemnia, a autorka łyka wszystko jak ubezwłasnowolniony kaczorek. Chodzi o to, żeby zaczęła SAMA patrzeć na sytuację i nie polegała wyłącznie na tym, co on jej powie...
On mysli sie z nia zenic-choc to rpzypadkowe,juz pomijam-a Ty sie zastanawisz co robic? Ro chyba oczywiste,ze odejsc. Mialam troche inna sytuacje, zaczlema sie z kims spotykasc podczas gdy jego byla oznajmila ze jest w ciazy. (ktorej pozniej nie bylo,ale to nieistotne juz) odpowiedzialnosc za dziecko-ok,ale od razu mowil ze na pewno sie z nia nie zwiaze i z nia nie bdzie. tu slub po jednorazowej przygodzie? kreci gosc,kreci-popieram.